Światowy rząd już oficjalnie (?)

israel today

Konferencja Peresa : Pierwszy krok w stronę światowego rządu?

Oryg.: http://www.israeltoday.co.il/default.aspx?tabid=182&view=item&idx=1739

Czwartek 15 maja 2008

NICOLE JANSEZIAN

Zaledwie dwa dni temu tysiące chrześcijan z całego świata przyłączyło się do liderów Mesjanistycznego Izraela (Israeli Messianic) w poście i modlitwie o Izrael w Międzynarodowym Centrum International Concenter Center na konferencję „The Call Jerusalem.”

Dziś sceneria jest już zupełnie inna. Zamiast modlitwy i chwały, lekki jazz, nastrojowe oświetlenie, nieograniczone jedzenie, wino oraz zaskakujące futurystyczne dekoracje zamieniły konferencyjne centrum w słodki salon Soho dla zgromadzenia światowych przywódców zorganizowanego przez prezydenta Szymona Peres’a nazwanego „Facing Tomorrow” („Wobec Jutra”).

Głowy Państw, profesorzy, ekonomiści i naukowcy z całego świata zebrali się, aby porozmawiać o przyszłości i „globalizacji”; słowa używanego wielokrotnie w czasie każdego przemówienia.
Konferencja jest po części spojrzeniem wstecz na 60 lat państwowości Izraela, lecz skupiona bardziej bardziej na przyszłości i to nie tylko Izraela, lecz całego świata.

Obsada mówców tego przyprawiającego o zawrót głowy planu seminariów i dyskusji panelowych to „who’s who” światowej elity, w tym obecni są: były sekretarz stanu USA Herny Kissinger, medialni magnaci Rupert Murdoch oraz Mortimer Zuckerman a także była głowa Rosji Radzieckiej Michaił Gorbaczow. .

Mówcy, pochodzą z różnych środowisk, lecz zgadzają się co do jednego, co brzmiało tutaj przez ostatnich kilka godzin: świat musi podjąć wysiłek globalizacji po to, aby rozwiązać „globalny” kryzys.

Idee zaoferowane w czasie sesji publicznych miały charakter generalny i rozciągły, lecz za sceną pracowały grupy spotykając się w celu ustalania szczegółowych celów i strategii.

Oczekuje się, że „Facing Tomorrow” stanie się dorocznym wydarzeniem.
Jasne jest, że będą tam uzgadniane będą fundamenty światowego rządu.

– – – – – – – –

Izrael prowadzi spotkanie globalizacyjne.

Czwartek, 22 maja 2008

Oryg.: http://www.israeltoday.co.il/default.aspx?tabid=128&view=item&idx=1749

Liberalne przywództwo Izraela wzywa wszystkich królów ziemi do przedyskutowania jednego światowego rządu

Nicole Jansezian

Liderzy tacy jak były premier Rosji Radzieckiej Michaił Gorbaczow zebrali się w Jerozolimie, aby uzgodnić globalne zasady

Prezydeng Szymon Peres wykorzystał 60 lecie Izraela jako okazję do powołania nowej corocznej konferencji z udziałem światowych przywódców politycznych, ekonomicznych, profesorów, naukowców, CEO i członków politycznych elit oraz myślicieli z całego świata.

Zgromadzenie pn.: „Facing Tomorrow”, zajmowało się słowem globalizacj w czasie wszystkich sesji. W rzeczywistości, uczestnicy konferencji przyjęli ewentulaność globalizacji za pewnik i rozmawiali o tym nie w kategoriach „gdyby”, lecz „jak”, ułatwić globalną ekonomikę i bezpieczeństwo.

Temat uzgadniania fundamentów pod światowy rząd wyglądał na coś znacznie więcej niż mglista możliwość.

продвижение

BC_10.06.08 Wejdź do Królestwa

logo

10 czerwca 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WEJDŹ DO KRÓLESTWA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/enter.html

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie
może ujrzeć Królestwa Bożego…. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego
(Jn. 3:3,5).

Czym więc jest Królestwo Boże? Mówiąc prosta jest to miejsce, w którym Chrystus jest na pierwszym miejscu jako Wszystko we Wszystkim. To tam ostatecznie pojmujemy Go we wszelkiej Jego Pełni. To pierwszeństwo Chrystusa zaczyna sie od wnętrza pojedynczego ucznia, następnie nieco więcej widzialne jest na zewnątrz w Kościele, skąd ewentualnie manifestuje się zewnętrznie we wszelkim stworzeniu. Dlatego kładziemy tak silny nacisk na uczniostwo. Ponieważ tak jak stoją uczniowie, tak stoi kościół. Jezus nie ustanowił Swego Kościoła, przed wybraniem Swoich uczniów.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies (New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod

BC_30.05.08 Czy Jezus wystarcza?of Christ

logo

30 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
CZY JEZUS WYSTARCZA?

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/enought.html

Gdy więc spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie,
synu Jana, miłujesz mnie więcej niż te inne rzeczy?
(Jn 21:15).

Gdy święci gromadzą się razem większość ich działalności jest skupiona na „jedni drugim”. To jest ważne, lecz nie najważniejsze. Społeczność jest dobra: lecz czy Jezus wystarcza? Zgromadzenie jest dobre: lecz czy Jezus wystarcza? Spotkania są dobre; lecz czy Jezus wystarcza? Szczególni mówcy i specjalna muzyka są dobre; lecz czy Jezus wystarcza.

Nawet w czasie uwielbienia można śpiewać „o” Jezusie i mówić „o” Jezusie i nie spotkać naprawdę Jezusa w tym, co się dzieje. W modlitwie można mówić „o” naszych potrzebach i nigdy nie mieć komunii z Samym Jezusem. Odkryłem coś wśród chrześcijan. Jest Jezus i te wszystkie rzeczy O Jezusie, które NIE są Jezusem. Sam Jezus zajmuje zaledwie małą część tego, co jest mówione i czynione w chrześcijańskich kręgach. Większość tego co się mówi i robi jest po prostu O Jezusie, lecz NIE jest Jezusem. Nauczyłem się tego, że stres, zmagania, rozczarowanie, niezadowolenie, zgorzknienie, gniew, rany, niezrozumienie i zamieszanie biorą się z tego wszystkiego, co się mówi i robi z religijnymi ludźmi O Jezusie i W IMIENIU Jezusa, a co naprawdę nie ma nic wspólnego z Samym Jezusem.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Na skraju Chwały

Zanim Jezus przyjdzie, aby być uwielbionym na ziemi, przychodzi, aby być uwielbionym w kościele.

Nasze zbawienie gwarantuje nam znacznie więcej niż członkostwo w kościele i konserwatywną perspektywę. Staliśmy się wprawdzie jedno w Chrystusie. Pan Jezus jest naszą głową; my jesteśmy Jego ciałem. On jest naszym mężem; my jesteśmy Jego Oblubienicą. On jest prawdziwym krzewem winnym, z którego my, Jego winorośle, czerpiemy nasze życie i cnoty. Te obrazy, i znacznie więcej, mówią otarcie i z pasją o naszej wiecznej unii z Synem Bożym.

A jednak w osobistym wymiarze, tylko w mgnieniu oka możemy uchwycić Jego potężną moc działającą w nas. Modlimy się, prosimy, zmagamy; lecz rodzimy, jak to już było, tylko „na wiatr” (Iz. 26:18). Większość naszych chorych otrzymuje tylko na tyle łaski, aby znosić cierpienia; nie są uzdrawiani. Na skalę krajową, tylko w czasie wzniesień przebudzeń i duchowych wzlotów kościół naprawdę widzi działające ramię Pańskie a społeczeństwo w znaczącym stopniu przemienione.

Niemniej, w miarę jak zbliża się dzień powrotu Chrystusa, następuje dramatyczna zmiana tego widzialnego braku mocy. Rzeczywiście, obietnicą Ojca dla Syna, która ma wypełnić się na najwyższym poziomie przed powrotem Pana, jest to, że Twój lud chętnie pójdzie za tobą, w dniu Twojej mocy (Ps. 110:3a w wersji ang.).

Oto „dzień… mocy” jest u drzwi. Jednak nie tylko to, lecz towarzyszący temu czas mocy będzie też wspaniałą świętością, promieniowaniem, które również pojawi się nad ludem Bożym: W blaskach świętości, z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem (Ps. 110:3b B. Gdańska) W miarę jak dzień Pański zbliża się, będziemy błyszczeć jak krople rosy w pierwszych promieniach tysiącletniego poranka.

Pod koniec tego wieku, świat zobaczy Pana Jezusa Chrystusa prowadzącego Swój kościół w nieustannie wzrastającej manifestacji chwały. Potężna moc od Boga spocznie na tych, którzy teraz decydują się na uniżenie przed Nim. Bez rozgłosu promocji siebie, obecność Boża będzie ponownie objawiać się wśród Jego ludzi.

Chwała Boża

Niemal każdy chrześcijanin, którego znam wierzy, że żyjemy w końcówce tego wieku. Jak blisko do końca, tego nikt nie wie; a tego kiedy Jezus powróci, nikt nie może nawet przypuszczać. Jeśli nasza nadzieja rzeczywiście pochodzi z nieba to modlący się i pragnący kościół Jezusa Chrystusa znajduje się tuż przed wejściem w nadzwyczajne manifestacje Bożej chwały. Jesteśmy w pobliżu wejścia w coś, co biblijni naukowcy nazywają „dyspensacyjne” poruszenie Bożego Ducha. W takim czasie Pan zawsze manifestuje się w chale.

To prawda, że nikt nigdy nie widział chwały Ojca, lecz Bóg Syn objawiał Siebie Samego w chwale wielokrotnie w przeszłości. Abraham widział chwałę Chrystusa, gdy był w Mezopotamii, Izajasz ujrzał Go w roku śmierci króla Uzjasza. Ezechiel padł przed żywym Bogiem nad rzeką Kebar. Daniel, Dawid, Habakuk, Salomon, Zachariasz i Aggeusz wszyscy oni widzieli chwałę Pańską. Zaprawdę, Biblia została napisana przez ludzi, którzy widzieli chwałę Bożą!

Widział Go Mojżesz, następnie Aaron, Nadab, Abichu i siedemdziesięciu starszych izraelskich. Księga Wyjścia mówi nam, że ci mężowie: ujrzeli Boga Izraela, a pod Jego stopami jakby twór z płyt szafirowych, błękitny jak samo niebo (Wyj. 24:10). O ich spotkaniu z Wszechmogącym czytamy: mogli więc oglądać Boga, a potem jedli i pili (Wyj. 24:11).

Pomyśl o tym: „mogli oglądać Boga”. Czy może być coś bardziej wspaniałego? Czy nie ma w tobie zazdrości o takie przeżycie – faktycznie patrzeć na Boga? Ujrzeć chwałę Pańską nie tylko jest biblijne, lecz typowe w czasie dyspensacyjnego poruszenia Bożego. Faktem jest, że ponad 3 miliony Izraelitów widziało Bożą chwałę na Górze Synaj. Młodzi mężczyźni, starsze kobiety, małe dzieci – ludzie w każdym wieku i kondycji fizycznej – wszyscy widzieli chwałę Pańską, jak spoczęła na Górze Synaj (Wyj. 24:16)!

Jednak to odkrywanie się chwały nie zatrzymało się na Synaju. Cały hebrajski naród szedł za chwałą Bożą w dzień i był oświecany przez obłok podobnej do ognia chwały w nocy. To nie wydarzyło się tylko jeden raz czy dwa, lecz każdego dnia przez 40 lat! Jakże więcej Pan chwały będzie manifestował nam Siebie pod koniec wieków?

Jezus powiedział, że najmniejszy w Jego królestwie jest większy, niż ci, którzy żyli w czasach starego przymierza (p. Mt 11;11). W jaki sposób uczniowie Chrystusa są „więksi”? Ci w Starym Testamencie widzieli Jego chwałę z odległości, lecz Pan postanowił, żeby objawić Swoja chwałę w kościele i przez kościół. Czyż nie jest napisane, że przyjdzie, aby być uwielbionym wśród świętych swoich i podziwianym przez wszystkich, którzy uwierzyli (2 Tes. 1:10)?

Rzeczywiście, Jezus nie tylko dał nam Swoje imię i Swoje słowa (p. Jn 17:6, 14), ale również zagwarantował nam, że będziemy uczestnikami Jego chwały! Ta sama cześć, która manifestowała się w Starym Testamencie, teraz została rozdysponowana w duchach tych, którzy są obmyci i oczyszczeni w Jego krwi. Pan powiedział: A Ja dałem im chwałę, która mi dałeś (Jn 17:22).

Tak, Bóg ponownie objawi Swoją chwałę pod koniec tego wieku. Jego boska interwencja wymaga tego. Niezbawiony świat przyjmie od Boga ostatnią, uzasadnioną możliwość wyboru, lecz nie tylko między kościołem, a grzechem, lecz między promieniowaniem niebios, a horrorem piekła. Naprawdę, na koniec czasów obie rzeczywistości będą się manifestować w pełni na ziemi.

http://www.frangipane.org

aracer

BC_28.05.08 Jezus buduje kościół Swój

logo

28 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
JEZUS BUDUJE KOŚCIÓŁ SWÓJ
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/building.html

Napisałem do zboru krótki list, ale Diotrefes, który lubi odgrywać wśród nich kierowniczą rolę, nie uznaje nas. (3 Jn. 9).

Skąd mamy wiedzieć, że jakieś szczególne dzieło jest prawdziwą budową Bożą, częścią prawdziwego Kościoła? Wszystko, co trzeba zrobić to zobaczyć, kto ma tam dominujące miejsce. Jeśli apostoł i pastor są uważani za duchowe głowy, wtedy Chrystus nie ma pierwszeństwa. Jeśli wybrani diakoni kierują kościołem, wtedy Chrystus nie ma tam pierwszeństwa. Możemy mu oddawać cześć ustami i uznawać ustnie to, że jest to Jego Kościół, lecz bez objawienia są to tylko puste słowa. Gdy przychodzi chwila prawdy, człowiek zawsze przejmuje kontrolę, demonstrując, że Chrystus nie ma tam pierwszeństwa, i zaprawdę, prawdopodobnie od samego początku nigdy go nie miał.

Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайта

Strzeż swoich ust_02

Strzeż
swoich ust!

Wgląd
w prawo wyznawania

Część
druga

Biblijna zachęta Craiga DeMo,

Dyrektora Ambassador Ministries

W części pierwszej zacząłem wyjaśniać jak to jest, że moc słów jest przedmiotem duchowego prawa. Ludzkość ma wolną wolę, aby decydować o swoim przeznaczeniu i wyznanie jest kluczem do znalezienia tego przeznaczenia. W biblijnych terminach: „wyznanie” oznacza mówić to samo lub zgodzić się z tym, co mówi Bóg.

Gdy Jezus przemówił do Łazarza czy do wiatrów i fal, wiedział, co się stanie. W identyczny sposób, my również powinniśmy wiedzieć, co się stanie, gdy mówimy.
Wszystko, czego nam brakuje to przekonania co do naszych własnych słów. To przekonanie do własnych słów poszukujemy w tych lekcjach.

Pomyśl o tym tak: DLACZEGO Jezus WIEDZIAŁ, co się stanie, gdy coś mówił? Ponieważ to, co mówił było związane z tym, co WIEDZIAŁ, że MA.

Przesłanie prawa wyznawania zostało oczernione przez ludzi, którzy nie rozumieją kilku ważnych pojęć. Niektórzy myślą, że biblijne mówienie/wyznawanie polega na tym, że wypowiada się to, czego jeszcze nie posiada się. To nie jest prawda. Biblijne mówienie/wyznawanie polega na mówieniu tego, co JUŻ masz, lecz po prostu nie zamanifestowało się w naturalnej rzeczywistości.

Pozwólcie, że podam przykład. Mam wielką zachętę z naszego ostatniego przesłania o 7 Pojęciach/Tajemnicach Boskiego Uzdrawiania. Jeśli jeszcze tego nie słyszałeś to jest ono dostępne na płytach CD. To proste nauczanie uwolniło tak wielu ludzi – ponieważ zawartość tego nauczania, jest potrzebna każdemu wierzącemu. W tym nauczaniu Koncepcją #1 jest Nie oceniasz tego czy ktoś został uzdrowiony na podstawie tego, co widzisz, czy na podstawie zewnętrznych dowodów. O ile niemal każdy kto czytał lub słuchał tego nauczania był ogromnie błogosławiony, zyskując wgląd w to, dlaczego tak jest, było kilka osób, które wzdrygały się, mówiąc: „Nie możesz powiedzieć komuś, że jest uzdrowiony, gdy wyraźnie WIDAĆ, że nie”. (Zawsze będą tacy, którzy wątpią. Nawet Jezus spotkał ich. Patrz Mat. 28:17.)

Lecz jest przyczyna, dla której nie osądzamy uzdrowienia na podstawie naturalnych rzeczy, jak to, co widzisz, czy medyczne testy, czy po tym, jak ktoś się czuje, ani nie opieramy się na lekarskiej diagnozie: jest tak, ponieważ my wierze chodzimy, a nie w oglądaniu – co oznacza, że sądzimy WYŁĄCZNIE na podstawie Bożego Słowa.
Boże Słowo już ustanowiło uzdrowienie! 1 Ptr. 2:24 mówi: Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni . Nie jest to ani zaprzeczanie, ani życzeniowe myślenie, jakby ktoś mógł powiedzieć. Jest to stwierdzenie prawdy – nie możesz kłamać jeśli mówisz to, co Bóg mówi!

Jeśli mówisz to, co widzisz, to ta osoba pozostanie chora.
Jeśli mówisz to, co masz (w oparciu o Biblię) to ta osoba wyzdrowieje. Zaczynasz rozumieć? Nie powiedziałem, abyś wyznawał „to w co wierzysz” – lecz wyznawał to CO MASZ.

Pozwólcie, że powtórzę: Wiara wymaga biblijnego mówienia. Bibijne mówienie to mówienie tego, co JUŻ masz, lecz po prostu nie zamanifestowało się w naturze.

Tutaj mała dygresja. Jako wierzący, jesteś zobowiązany do tego, aby rozumieć to, co należy do twojego przymierza – co jest zawarte w twoim odkupieniu. Nie próbujesz się odkupić; jesteś odkupiony, a Psalm 107,2 mówi: „Niech mówią odkupieni przez Pana”. W twoim odkupieniu jest „wszystko”. Wiemy o tym z wersów takich jak Mat 21:22, Jn 3:35, Jn 16:15, Dz. 17:25, Rzm. 8:32,

1 Kor. 3:21-22, 2 Kor. 6:10 i Obj. 21:7. (To sporo wersów, a one wszystkie mówią, że MAMY WSZYSTKO.) Jeden z tych wersów, 1 Kor. 3:21 stwierdza to bardzo wyraźnie: A zatem niech nikt z ludzi się nie chlubi, wszystko bowiem jest wasze.

Gal 4:1 mówi, że każdy, kto jest dziedzicem Bożym jest „panem wszystkiego”. Pamiętaj o tym, że Jezus jest Panem panów.
Kol 1:16 mówi, że wszystko zostało stworzone w Nim i dla Niego . Gal 4:7 mówi, że jesteśmy dziedzicami Bożymi przez Chrystusa, podczas gdy Rzm 8:17 mówi, że jesteśmy dziedzicami Bożymi i współdziedzicami Chrystusa. Oznacza to, ż cokolwiek należy do Chrystusa, należy i do nas, ponieważ my, wraz z Nim, odziedziczyliśmy wszystko od naszego Ojca. we Najwidoczniej posiadamy wszystko, co stworzone. Wszyscy potrzebujemy objawienia tego. 2 Ptr 1:3 mówi, że Bóg już dał nam „wszystko, co jest potrzebne do życia i pobożności”.

Chodzi mi o to, że w twoim odkupieniu jest wszystko, czego potrzebujesz i znacznie więcej! Tak więc, nie usiłujesz czegoś dostać swoim wyznawaniem. Po prostu stoisz na gruncie tego, co juz jest prawdziwe, po to, aby się zamanifestowało to, co już jest twoje.

W Chrystusie jesteśmy dziećmi Abrahama (Gal 3:29). Abraham był „posiadaczem nieba i ziemi” (I Moj. 14:19 w przekładzie American Standard Vesion – przyp.tłum.).
Umiłowani, MY jesteśmy w posiadaniu nieba i ziemi – i dlatego Jezus powiedział w Wielkim Nakazie: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Widzicie, Jezus zbawił (czy odkupił) WSZYSTKO. (Wtedy powiedział: Idźcie na cały świat i czyńcie uczniami wszystkie narody”. Pan OCZEKUJE, że wszystkie narody na ziemi będą WIEDZIEĆ wszystko, czego On nauczał.)

Przyczyną tego, że Jezusa musiał przyjść i odkupić wszystko, było to, że wszystko zostało skradzione ludzkości (prawo do własności stworzenia) w czasie upadku. Po upadku Adama w ogrodzie, to co ludzie mówili o stanie swojego posiadania, stawało się coraz większą tajemnicą. W 12 rozdziale Ewangelii wg. Mateusza Jezus wraca nas do tego.

Mat. 12:33-37
Zasadźcie drzewo dobre, to i owoc będzie dobry, albo zasadźcie drzewo złe, to i owoc będzie zły; albowiem z owocu poznaje się drzewo. Plemiona żmijowe! Jakże możecie mówić dobrze, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca mówią usta. Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy. A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.

Przeciwnik chce, abyśmy nie mieli zupełnie żadnej wiary w nasze własne słowa. To z powodu tego, jak słowa działają. To, co mówimy z obfitości naszego życia będzie murem (czy granicą) wokół naszego życia. Spójrzmy na wers znajdujący się w 18 rozdziale Księdze Przypowieści

Przyp. 18:20-21 Z owocu ust swoich nasyca człowiek swoje wnętrze, syci się plonem swoich warg

Uwaga: Z owocu ust swoich nasyca człowiek swoje wnętrze… (syci się plonem swoich warg):” O czym tu mowa? Czy o tym, że jeśli jesz dużo owoców, to idzie to do twojego żołądka? NIE! To, co MÓWISZ, przynosi ci codzienne utrzymanie. Amen.

Syci się plonem swoich warg”. O czym tu mowa? To jak powiedzieć: aby ci się powodziło i abyś był zdrów, jak dobrze się ma dusza twoja (3 Jn. 2).

Ponieważ mówisz z obfitości serca, jeśli jest plon twoich ust (tego, co mówisz), to będziesz nasycony.

Czasami ludzi mówią, że „ledwo wiążą koniec z końcem”. Nie mów tego! W rzeczywistości jest to życie od wypłaty do wypłaty – i jeśli przestaną wypowiadać/wyznawać braki, a zaczną mówić o przyroście (plonie), to będą mieli więcej na swoje utrzymanie.

Następny wers jest bardzo podobny:.

Przyp. 18:21 Śmierć i życie są w mocy języka i kto ją kocha, będzie korzystał z jego owoców

(w przekładzie Biblii Gdańskiej: Śmierć i żywot jest w mocy języka, a kto go miłuje, będzie jadł owoce jego.

Zarówno złe jak i dobre życie pochodzi z mocy języka (a nie z mocy diabła czy innych ludzi, czy czegokolwiek innego). Ludzie mogą się z tym nie zgadzać: mogą powiedzieć, że niczego nie ma w tej całej koncepcji wyznawania i mocy słów – LECZ ci, którzy kochają moc języka, tak mówi ten wers, będą spożywać owoce jego mocy. Jest tak dlatego, że są oni ludźmi, którzy cenią to duchowe prawo i poruszają się w duchowym prawie wyznawania, a zatem baczą na to, co mówią!

TO, co mówimy decyduje o naszym przeznaczeniu.

Jeden przykład.

Gdy dzieci Izraela wyszły z Egiptu, ich przeznaczeniem była ziemia Kanaan. Bóg już dał im Kanaan!
– LECZ z powodu tego, co mówili, poginęli na pustyni.
Podobnie jest z chrześcijanami. Jeśli jesteś wierzącym, Bóg już cię uwolnił z tego świata, w porządku, pójdziesz do nieba, lecz ze względu na to, co mówisz, mimo wszystko możesz minąć się z przeznaczeniem!

Jako część duchowego wykształcenia, zachęcałbym cię do podkreślania i zaznaczenia dwóch wersów znajdujących się na początku Biblii: I Moj. 1:26-28 oraz I Moj. 2:7.

Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka, na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, inad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.

Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo Swoje.
Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia,. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.

Obraz oznacza: 'dokładna kopia’

Wiemy, że TY to nie twoje ciało; TY jesteś wewnątrz twego ciała.

Teraz I Moj. 2:7, nasz fizyczny kształt jest tutaj wspomniany: Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi. Jest tutaj mowa o ludzkim ciele. Słowo „ukształtował” w wersie 2:7 jest inne od hebrajskiego słowa „uczyńmy” z I Moj. 1:26.

Chodzi o to, ten prawdziwy ty, został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Podobieństwo mówi o duplikacie czy funkcji. Mówi się tutaj rzeczywiście o tym, że jesteś tak bardzo podobny do Boga, jak to tylko możliwe.

Powinniśmy funkcjonować tak, jak nasz Ojciec. Gdy wykonujemy nasze panowanie (dominację) zgodnie z I Moj. 1:26, używamy słów, aby kontrolować okoliczności na ziemi.

A teraz w I Moj. 1:28 czytamy: I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną, panujcie nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi.

Zauważ, że Bóg błogosławił człowieka i powiedział mu, aby się rozmnażał na ziemi.

„Napełniać” (wg. słownika Stronga 1828 ) oznacza: zbierać do obfitości; dochodzić do poprzedniej pełni, uzupełniać, kończyć.
„Napełniać” według konkordancji Stronga oznacza: napełniać, lub być pełnym, osiągać, potwierdzać, poświęcać, wypełniać, gromadzić, satysfakcjonować, ustanawiać, przestrzeń czy mieć pod dostatkiem.

Mamy napełniać ziemię, poddawać ją sobie i panować nad nią. Taki był pierwotny Boży plan – lecz wiemy, co się stało.

W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju czytamy, że Szatan był bardziej przebiegły niż wszelkie inne zwierzęta ziemi.

Więc Szatan powiedział, Ewa posłuchała.

Oto jak się ma to do mnie i do ciebie: Szatan może mówić, lecz to nie znaczy, że ktokolwiek ma go słuchać.
Nie ty; nie ja, nikt. Pokazuje to, dlaczego musisz uważać na to, czego słuchasz! (To dlatego musisz „Strzec swoich ust!”). Jeśli to, co słyszymy dostanie się do naszych serc, wyjdzie z naszych usta i ustanowi nasz życiowy kierunek – dobry czy zły.

Bóg miał przeznaczenie, lecz to przeznaczenie zostało pokrzyżowane przez złe myślenie, złe wierzenie i złe mówienie! Zostało to spowodowane przez kłamstwa przeciwnika wniesione do serc naszych przodków. Oni słuchali złego głosu.

Lecz my nie musimy tego robić. Gdy Jezus odkupił nas, odkupił nas całkowicie – włączając w to nasze duchowe uszy. Pan powiedział w Ewangelii Jana 10:27: Owce moje słuchają mojego głosu i Ja znam je, i one idą za mną.

Informacje na temat spotkań, wyjazdów, płyt CD z nauczaniem, szkolenia w Bożym uzdrowieniu, czy prośby o modlitwę Ambassador Ministries należy wykorzystać poniższe linki.

Ambassador
Ministries
PO Box 19561

Portland,
OR 97280

503.692.2900

info@ambassadorministries.net

www.AmbassadorMinistries.net

aracer

Strzeż swoich ust_01

Strzeż
swoich ust!

Wgląd
w Prawo Wyznawania

Część
pierwsza

Biblijna zachęta Craiga DeMo,

Dyrektora Ambassador Ministries

Wydałem ostatnio na płytach CD nauczania na temat wyznawania. Ten email jest odpowiedzią na prośby jaki otrzymałem, aby umieścić to nauczanie w takim formacie.

Jeśli chodzi o słowa rozumiem, że wielu z was już słyszało przez lata mnóstwo nauczania na temat słów i wyzwania. Po co więc następne? Zacząłem postrzegać taką potrzebę, gdy szkoliłem wierzących w tym, jak usługiwać boskim uzdrowieniem. Robiąc to, zaobserwowałem, że, choć możemy uwalniać moc do tego, aby ludzie zdrowieli, nie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkich, którzy nie zrobili pewnego dostrojenia sposobu myślenia i tego, jak działają. Niemal każdy wierzący jakiego znam, rozumie pewne rzeczy na temat mocy swoich słów, lecz wierzę, że wgląd, który zamierzam tutaj przedstawić wychodzi poza typowe nauczania na ten temat i przekazuje zrozumienie tego, JAK i DLACZEGO słowa zmieniają rzeczywistość. Te lekcje zmotywują cię tego, abyś strzegł swoich ust – i zmienił używane słowa, tam gdzie to konieczne. To jest to, czego brakuje – silna, pełna pasji, zdecydowana motywacja do wypowiadania właściwych słów; abyśmy mogli przyjąć całe to wielkie nauczania, które słyszeliśmy na temat wyznawania i rzeczywiście zacząć je stosować.

Pomyśl o tytule tego przesłania: „Strzeż swoich ust!
Czy twoja mama mówiła ci o tym? Przeważnie tak. (W istocie, może nadal ci to mówi.) Gdy tak mówiła, przychodziło to z mocną, pozytywną motywacją. Po tym, gdy ci to już powiedziała albo poprawiłeś się, albo zbuntowałeś. Mam nadzieję, że poprawiłeś się, tak przy okazji, lecz w istocie chodzi o to, że my wszyscy musimy strzec naszych ust – to jest zwracać uwagę na to, co mówimy.
Nie mogę zająć miejsca twojej mamy, lecz te lekcje mogą umotywować cię w pozytywny sposób, abyś wypowiadał Słowo Boże.

Zwróćmy się do Pisma. Zwróć uwagę na coś, co Bóg zakwestionował, gdy zgromił Joba w 38 rozdziale Księgi Joba:

Job 38:33 Czy znasz porządek nieba, albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

Oczywiście „porządek” oznacza „prawa”. Gdy mówmy o słowach, mowie czy wyznawaniu, dyskutujemy o duchowym prawie. To jest coś więcej nić zasada wyznawania. To jest PRAWO wyznawania.

W każdym prawie istnieją przewidywalne konsekwencje, szczególne wyniki. Prawa są stałe, działaj za każdym razem (to dlatego nazywamy je „prawami”).

Gdy Bóg udzielał Jobowi nagany, zadał mu kilka interesujących pytań, wskazując i rozszerzając kwestie, z których dwie znajdują się w wersie 33.
Job 38:33 Czy znasz porządek nieba, albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

Uwaga:

1) porządek nieba

2) władztwo na ziemi

Mówiąc prosto: „porządek nieba” mówi o duchowym prawie, „władztwo na ziemi”, mówi o używaniu duchowego prawa, aby rządzić tą planetą – a to jest to, czego Bóg wymaga od Swoich ludzi – abyśmy rządzili planetą Ziemią. W rzeczywistości, właśnie dlatego tutaj nas postawił – abyśmy byli Jego zarządcami na ziemi. Jednak po to, aby tak funkcjonować konieczne jest chodzenie w duchowym prawie – a jednym ze sposobów wykonywania panowania to używanie naszych słów.

To prowadzi nas do prawa wyznawania i to widzimy w zarysie na początku 12 rozdziału Ewangelii wg. Mateusza.

Mat 12:33-37

33 – Zasadźcie drzewo dobre, to i owoc będzie dobry, albo zasadźcie drzewo złe, to i owoc będzie zły; albowiem z owocu poznaje się drzewo. 34 – Plemiona żmijowe! Jakże możecie mówić dobrze, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca mówią usta. 35 – Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy. 36 – A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. 37 – Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.

Interesujący jest wers 36. Zazwyczaj myślimy o „dniu sądu” jako o dniu końcowym – czy też o dniu, w którym staniemy przed Bogiem: przed Sędziowskim Miejscem Chrystusa – lecz „dzień sądu” jest TERAZ, a nie później. Czytajmy dalej.

(37) albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz poptępiony.

Często mylimy w tych terminach bycia zbawionym czy potępionym na wieki – lecz nie o to tutaj chodzi. Możesz przeżywać usprawiedliwienie i potępienie w tym, co dzieje się w twoich życiowych okolicznościach. Twoje słowa usprawiedliwiają cię lub potępiają; o to tutaj chodzi; nie o to, gdzie spędzisz wieczność.

Słowo „usprawiedliwiony” w wersie 37 dosłownie znaczy „być uwolniony lub być uniewinnionym”. Rozumiemy to. Uniewinnienie przez sędziego w czasie procesu dokonuje się, gdy sędzia uderza młotkiem i mówi: „Nie winny, jesteś wolny, możesz odejść”. Z drugiej strony „potępiony” w wersie 37 dosłownie oznacza: „być związany, lub być skazanym”. Jest to dokładne przeciwieństwo „usprawiedliwienia”. W tym przypadku jest to obraz sędziego, uderzającego młotkiem i mówiącego: „Winny”. Po tym straż przychodzi i zamyka cię!

Wers 37, możesz przeczytać w taki sposób:

na podstawie twoich słów, zostaniesz uwolniony czy usprawiedliwiony, bądź na podstawie twoich słów będziesz związany czy skazany.

To całkiem jasne, prawda? Pamiętaj, że Bóg POWIEDZIAŁ w 1Moj.: Nich się stanie światłość. I stała się światłość. Ten rozdział przekazuje jak kronika to „jak” przez cały czas. Bóg powiedział i to, co powiedział, manifestowało się. Bóg jest Bogiem, lecz nawet On musiał coś powiedzieć, po to, aby stworzyć.

Po tym, gdy stworzył świat, Bóg zamienił grudkę ziemi w Adama i jego rasę. (To obejmuje również ciebie i mnie). Odkąd to zrobił, Bóg, aby czegoś dokonać na ziemi, potrzebował zgody i współudziału człowieka. (Wiem, że trudno jest religijnemu umysłowi to przyjąć, lecz tu nie chodzi o religię, lecz o duchowe prawo.)

Psalm 115:16 Niebiosa są niebiosami PANA; lecz ziemię dał synom ludzkim.

Widzisz, bez względu na to, co kto myśli na ten temat (i bez względu na to, jakie jest przeważające religijne pojmowanie) – Bóg dał ziemię człowiekowi. Myśl, że Bóg kontroluje wszystko brzmi duchowo, lecz w rzeczywistości jest to niewiedza. Bóg kontroluje tylko na tyle, na ile my właściwie wykonujemy kontrolę, w imieniu Jezusa.

Pomyśl o tym: jeśli Bóg kontroluje wszystko, to tak naprawdę musi nie wiedzieć, co robi – ponieważ jest mnóstwo zamieszania! Nie, to nie Bóg kontroluje wszystko, Bóg dał Swoje panowanie nad ziemią Adamowi, a potem, gdy Adam zgrzeszył, jego dzieci narobiły zamieszania.

Wróćmy teraz do Księgi Joba 38:33. Ponownie przeczytajmy ten wers:

Czy znasz porządek nieba, albo czy możesz ustanowić jego władztwo na ziemi?

Zauważ, że są to pytania retoryczne. Gdy wchodzisz w badanie wyznawania, wchodzisz w duchowe prawo. Bóg dał człowiekowi zarówno zgodę jak i możliwości do decydowania o swoich słowach. Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże (a to znaczy: tego samego rodzaju, takiego samego porządku).

Oczywiście, każdy ma „suwerena” (pana), kogoś, komu podlega duchowe mówieni.
Masz duchowego ojca, niech to będzie Szatan, zwodziciel, lub Bóg, Ojciec Duchów.

Czasami ludzie dzielą swoją lojalność, coś jakby mieli podwójne obywatelstwo, nie ma więc wyraźnej lojalności. Czy wiesz dlaczego więcej twoich słów nie realizuje się? To jest tak, jak z podwójnym obywatelstwem – zarówno w naszym kraju, jak i w innym nie jest dla nas przychylne. Nie wiemy, czy możemy ufać takiej osobie, ponieważ nie wiemy na pewno, gdzie jest jej lojalność. W takim przypadku nie dajemy takiej osobie wiele władzy. Podobnie jest z tymi, którzy cytują Słowo Boże częściowo, a resztę czasu cytują świat i diabła.
Nie ma w tym wiele mocy. Pomyśl o tym! CHRZEŚCIJANIE często tak robią, lecz głównym punktem jest to, że nie ma myśli pierwotnej.

Opierając się na tym, co do tej pory przedstawiono, widzimy, że ludzkość ma wolną wolę decydowania o swoim przeznaczeniu. Wyznanie jest kluczem do odkrycia swego przeznaczenia.

Greckie słowo najczęściej używane w Nowym Testamencie jako „wyznać” lub „wyznanie” to homo-logio – złożone słowo, które znaczy POWIEDZIEĆ tą samą rzecz czy też WERBALNIE zgodzić się z tym, co Bóg powiedział. Są jeszcze inne greckie słowa mówiące o tym samym, lecz odnoszą się one do homo-logio. Miejmy więc teraz tą definicję w pamięci, gdy będziemy mówić o tym.
Wyznanie oznacza: powiedzieć to samo czy też zgodzić się z tym, co Bóg mówi.

Gdy Jezus przemówił do Łazarza czy do wiatrów i fal, wiedział, co się stanie. W identyczny sposób, my również powinniśmy wiedzieć, co się stanie, gdy mówimy. Wszystko, czego nam brakuje to przekonania co do naszych własnych słów. To przekonanie do własnych słów poszukujemy w tych lekcjach.

Informacje na temat spotkań, wyjazdów, płyt CD z nauczaniem, szkolenia w Bożym uzdrowieniu, czy prośby o modlitwę Ambassador Ministries należy wykorzystać poniższe linki.

Ambassador
Ministries
PO Box 19561

Portland,
OR 97280

503.692.2900

info@ambassadorministries.net

www.AmbassadorMinistries.net

сайт