BC_28.02.08 Dar Chrystusa

logo

28 lutego 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
DAR CHRYSTUSA
Chip Brogden
http://www.theschoolofchrist.org/articles/gift.html

Błogosławiony niech będzie Bóg Ojciec pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios (Ef. 1:3).

Przez większość mojego chrześcijańskiego życia szukałem Boga w sprawie pewnych 'RZECZY’. Gdy byłem w depresji, szukałem radości; gdy się martwiłem, szukałem pokoju; gdy byłem słaby, szukałem siły; gdy byłem zły, szukałem samokontroli; gdy pokonany, szukałem zwycięstwa. Większość chrześcijan jest uczonych podchodzenia do Boga i szukania jakichś rzeczy, gdy mają świadomość ich braku. Przez pewien czas wydaje się, że dostają to, o co proszą, lecz wkrótce znów proszą o więcej tego samego. Dziś prosimy o cierpliwość, a jutro ponownie i na następny dzień, tak samo. Tak samo jest z pokojem, radością zwycięstwem i wszystkim innym.

W końcu musimy nauczyć się tego, że już wszystko mamy w Chrystusie. Tak zwana „cierpliwość” której tak gorliwie szukamy, zupełnie nie jest 'rzeczą’, jest Chrystusem. „Zwycięstwo” nie jest już dłużej „rzeczą”, jest Człowiekiem i podobnie jest ze wszystkim innym, czego potrzebujemy. Jest, oczywiście, możliwe szukanie błogosławieństwa od Boga z dala od Chrystusa, lub w dodatku do Chrystusa. Jaką jednak czyni różnice świadomość, że ON JUŻ nas ubłogosławił (czas przeszły) – nie trzema czy czterema błogosławieństwami – lecz KAŻDYM duchowym błogosławieństwem. Jakkolwiek wiele by ich było, mamy je wszystkie. Gdzie i jak to się stało? Dzięki Bogu, stało się to w chwili, gdy przyjęliśmy Chrystusa i weszliśmy w Niego, jako nasze WSZYSTKO we WSZYSTKIM. Bóg chce, abyśmy Jego szukali najpierw, a nie Jego rzeczy. Dla Niego nie ma żadnej „rzeczy”, ponieważ wszystko skupia się w Chrystusie.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайта

BC_27.02.08 Więzień Pański

logo

27 lutego 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WIĘZIEŃ PAŃSKI
Chip Brogden


  1. http://www.theschoolofchrist.org/articles/prisoner.html
    Paweł, wiezień Chrystusa Jezusa (Flm. 1a).

To chwalebna rzecz być więźniem Pana, ponieważ w naszych więzach znajdujemy wolność; w naszych słabościach znajdujemy moc; w naszej głupocie – mądrość; w naszym ubóstwie – bogactwo; tracąc wszystko, wszystko zyskujemy. Przez przyjęcie wyroku śmierci, znajdujemy Życie naszego Pana. Wyciągnijmy przed siebie nasze ręce i pozwólmy Mu ubierać nas i prowadzić dokądkolwiek On chce. Abyśmy szli, taką drogą, której dla siebie nigdy byśmy nie wybrali, ponieważ jest to Wąska Droga i jest to droga błogosławieństwa, choć może ono być ukryte.


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Proroctwo Osobiste w praktyce

Prorocze zasady w praktyce
Bill Hamon

Czy niecierpliwość i niewłaściwe perspektywy, bądź impulsywność negują twoje osobiste proroctwa? Odkryj, w jaki sposób współpracować z Bożym słowem proroczym.


Jednym z głównych powodów tego, że niektórzy zostali odłączeni od tego, co prorocze jest to, że oni sami lub inni nieumiejętnie obchodzili się ze słowem pochodzącym od Boga. Mając za sobą lata i tysiące godzin poradnictwa, odkryłem kilka bardzo ważnych zasad, które trzeba praktykować, aby wypowiedziane słowo prorocze wypełniło się.

Przede wszystkim musimy zachowywać osobiste proroctwo we właściwej perspektywie. Osobiste proroctwo nie jest po to, aby zastąpić Boże spisane Słowo w naszym życiu, lecz powinno być wsparciem i potwierdzeniem tego Słowa. Wszelkie osobiste proroctwo jest podporządkowane Słowu Bożemu, co oznacza, że Bóg nie będzie mówił do ciebie niczego, co stoi w sprzeczności z biblijnymi zasadami Jego spisanego Słowa.

Osobiste proroctwo jest po prostu jednym ze sposobów otrzymywania od Pana, lecz nie jest jedynym sposobem przemawiania Boga do nas. Poznałem takich ludzi, którzy więcej nacisku kładli na osobiste proroctwo niż cokolwiek innego; wydawało się, że potrzebują proroczego słowa niemal do wszystkiego, co robią.

O ile niektórym brak równowagi wobec osobistego proroctwa, są jeszcze inni, dla których takie proroctwo jest wyłącznie potwierdzeniem tego, co Bóg pokazał osobiście, lecz nie ma na celu objawienia czegoś nowego o Bożej woli dla osobistego życia czy też są zdania, że Bóg nie przemawia dziś w ten sposób. Pamiętaj, Boże Słowo mówi, że mamy „gorąca pragnąć prorokowania” i „nie lekceważyć proroctw” (1 Kor. 12:39; 14:1,39; 1 Tes. 5:20).


Osobiście uważam, że każdy z nas powinien mieć pragnienie, aby słyszeć Boży głos wyraźnie dla siebie a jednym z podstawowych celów osobistego proroctwa jest potwierdzenie tego, co już Pan do nas mówił wcześniej osobiście. Niemniej, ponieważ wielu ma trudności ze słyszeniem Boga wyraźnie, Pan będzie mówił i objawiał Swoją wolę nam przez osobiste proroctwo.


W Biblii znajdujemy przykłady tego zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, które pokazują, że Bóg objawia nam nowe rzeczy dotyczące Jego planów wobec nas przez takie proroctwo. Apostoł Paweł jest tego przykładem: Bóg objawił powołanie i plany dla życia Pawła, które nie były wcześniej potwierdzone Pawłowi.


Musimy również zdawać sobie sprawę z tego, że osobiste proroctwo jest warunkowe
(wszystkie podkreślenia moje – przyp.tłum.), bez względu na to czy warunki zostały wypowiedziane w proroctwie. Wymaga ono właściwej reakcji z naszej strony. Mojżesz otrzymał osobiste proroctwo od Pana, objawiające i potwierdzające Jego wolę dla życia Mojżesza. Żadne z nich nie mówi o grzechu w życiu Mojżesza, a jednak po otrzymaniu tego proroctwa o wyprowadzeniu Izraela z Egiptu, Bóg chciał zabić Mojżesza, ponieważ nie dopełnił on obowiązku obrzezania swoich dzieci.

Mojżesz również zawiódł w wypełnieniu Bożej woli przez swoje nieposłuszeństwo, uderzając laską w skałę, zamiast do niej przemówić i nie wszedł do Ziemi Obiecanej. Wierzę w to, że gdy Bóg coś obiecuje, Jego zamiarem jest, aby to proroctwo znalazło swoje wypełnienie, lecz do nas należy odpowiedzialność za wypełnienie Bożej woli.


Proroctwo osobiste
nie tylko jest warunkowe, lecz jest również częściowe. Pamiętaj, każde osobiste proroctwo ma na celu ujawnienie części Bożej woli dla naszego życia. Gdy rozumiemy to, że proroctwo jest częściowe, to nie obrażamy się na Boga za to, że nie mówi do nas tego, co chcemy usłyszeć. Rozumiemy wówczas również to, że fakt, iż Bóg nie objawił nam czegoś przez osobiste proroctwo nie oznacza, że On nie troszczy się o tą dziedzinę naszego życia. Nie oznacza to również, że ON daje swoje przyzwolenie i błogosławieństwo w każdej dziedzinie naszego życia (p. Mojżesz).


Musimy również rozumieć to, że osobiste proroctwo jest progresywne,
co znaczy, że jego wypełnianie będzie następować w pewnym okresie czasu i nie koniecznie musi stać się w czasie, który nam się wydaje właściwy. Czasami możemy ulec frustracji, zniechęceniu i zniecierpliwieniu, gdy czekamy na wypełnienie Bożego słowa. Z mojego osobistego doświadczenia wiem, że wypełnienie wielu z moich osobistych proroctw zajęło wiele lat, podczas gdy inne wypełniały się niemal natychmiast. (Ciągle mam proroctwa, które otrzymałem lata temu, a które nie wypełniły się do dziś.) Często powtarzam, że wygląda na to, że Bóg nie śpieszy się, ale nigdy się nie spóźnia.


Myśl o progresywnej cesze proroctwa w taki sposób: nasze życie jest jak księga, mająca różne rozdziały i zapisane strony tych rozdziałów, a proroctwo objawia to, co jest na różnych jej stronach. Jedno proroctwo nie ma zadania ujawniać całej księgi naszego życia czy nawet całego rozdziału. Może akurat wędrujesz drogą strony 27, a otrzymujesz proroctwo o czymś, co będzie na stronie 61.


Nie bądź tym zmieszany, po prostu chodź z Bogiem. Gdy chodzimy w intymnej relacji z Nim codziennie, to, gdy dojdziemy do strony 61, zaczniemy rozumieć to, o czym On prorokował nam wcześniej. Jest pewna wolność w tej świadomości, że proroctwa są progresywne, że one będą budować się nawzajem i odkrywać w naszym życiu z Bogiem.


Zachowanie osobistego proroctwa we właściwej perspektywie i zrozumienie tych trzech zasad, że proroctwo jest: warunkowe, częściowe i progresywne , jest podstawą przyjęcia pełni, którą Bóg ma dla każdego z nas przez osobiste proroctwo. Teraz jesteśmy gotowi do zareagowania na Słowo Pańskie.


Aby właściwie zareagować na osobiste proroctwo, musimy mieć właściwą postawę. Prawdziwie zainspirowane proroctwo jest Bożym specyficznym słowem do jednostki i powinno być traktowane według tych samych biblijnych zasad jak Jego spisane Słowo. Podobnie jak musimy mieć wiarę, aby przyjąć obietnice Bożego spisanego Słowa, musimy również mieć wiarę, aby przyjąć wypełnienie naszych proroctw.


List do Hebrajczyków 11:6 stwierdza, że bez  wiary nie można podobać się Bogu. W 4 rozdziale tego Listu czytamy, że Słowo Boże nie przyniosło korzyści dzieciom Izraela, ponieważ oni nie połączyli go z wiarą. Proroctwo będzie czasami mówić coś do sytuacji, której rozwiązanie wydaje się być niemożliwe i musimy przyjąć to Słowo przez wiarę. Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy i przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy, co oznacza, że musimy wierzyć w to, że nasze proroctwa wypełnią się zanim jeszcze zobaczymy naturalną manifestacją wypełniania się proroctwa.

продвижение интернет магазина цены

Dziecięce Letnie Święto Uwielbienia

Beloved’s
Ministries® Mail

HOME
Acceptance Mark
PROJECTS
SPONSORSHIP
CONTACT

DZIECIĘCE LETNIE ŚWIĘTO UWIELBIENIA

CHILDREN’S SUMMER WORSHIP FESTIVAL

A  teraz, drogie dzieci, trwajcie w nim, abyśmy, gdy się objawi,  moli śmiało stanąć przed nim i nie zostali zawstydzeni przy przyjściu Jego. I Jn 2:28”

Drodzy przyjaciele w imieniu Jezusa Chrystusa:

Zawsze wielbimy naszego Chrystusa Jezusa i to jak wielka jest miłość, którą Ojciec wylał na nas obficie, abyśmy byli
dziećmi Bożymi! Nasza służba, Beloved’s Ministries®, przygotowuje się do poprowadzenia w połowie kwietnia Children’s Summer Worship festival, aby uwielbić naszego Pana różnorodnymi świadectwami, naszymi talentami itd., wykonaniu naszych dzieci, oraz wiele innych wydarzeń robionych w JEGO imieniu w czasie tej uroczystości. Tak więc, gorąco prosimy, abyście się modlili o nadchodzące
spotkania dzieci, ponieważ Pan obiecał mi:
Ja dam ci siłę i moc”.

Prosimy Jezusa, abyśmy mogli nakarmić, dać wykształcenie i opiekę co najmniej 100 dzieciom pozbawionym środków do życia, sierotom, oraz wdowom i starszym, a także mogli zaspokoić różne potrzeby w od 1 CZERWCA i dalej….

Skupiamy  się głównie na dzieciach i młodzieży, ponieważ to jest nasz główny cel, aby zbawić ich i stawić przed Panem
doskonałych. Tak więc prosimy módlcie  się o działania służby Beloved’s Ministries®,  zbliżające się spotkania oraz o potrzeby różnych  podjętych projektów, które powinny zostać natychmiast uruchomione w JEGO imieniu.

Potrzebna jest nam wasza miłość, wsparcie w modlitwie, a wszystko zawsze na chwałę Pana.


Odwiedźcie nas na:

http://www.belovedsministries.com

ODDANI NIESIENIU NADZIEI

Zapraszamy  do katalogu Darów Miłości 2008-2009, dając wam  możliwość przyniesienia nadziei i pomocy cierpiącym  chrześcijanom w sposób praktyczny i udzielenia pomocy  potrzebującym: sierotom, pozbawionym środków do życia,  różnorodnym potrzebom dzieci, wdów, wdowców  i starszych ludzi. Wciągamy was w to dzieło, abyście  przyłączyli się do nas w tym poświęceniu w modlitwie, dawaniu i sponsorowaniu.

Wasi
w JEGO Służbie:

BELOVED’S MINISTRIES®
Evangelist
J.Praveen Kumar.

E-Mail:
jpkonly4u@yahoo.com

раскрутка сайта

Katalog Darów Miłości

Beloved’s Ministries

HOME
Acceptance Mark
PROJECTS
SPONSORSHIP
CONTACT

Moi
Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie Jezusie:

CHWAŁA
PANU

Przeto, jeśli mamy taką możliwość czyńcie dobrze wszystkim ludziom”. Gal. 6:10.

ODDANI,
ABY NIEŚĆ LUDZIOM NADZIEJĘ

Zapraszamy
do katalogu Darów Miłości 2008-2009, dając wam
możliwość    przyniesienia nadziei i pomocy cierpiącym
chrześcijanom w sposób    praktyczny i udzielenia
pomocy potrzebującym: sierotom,    pozbawionym środków
do życia, różnorodnym potrzebom    dzieci, wdów,
wdowców i starszych ludzi. Wciągamy    was w to
dzieło, abyście przyłączyli się do nas w tym poświęceniu w
modlitwie,    dawaniu i sponsorowaniu.

PRZYJDŹCIE
Z PRAGNIENIEM WSPIERANIA KTÓREGOKOLWIEK Z NIŻEJ
WYMIENIONYCH PROJEKTÓW PRZEZ
MODLITWĘ,
DAWANI I SPONSOROWANIE.

1)
Zmieniając życie przez Beloved’s
School.

(Inwestowanie w dzieci….)

2)
Sierociniec służby Children
Home.

(Miejsce dla sierot,
pozbawionych środków do życia i różnych dziecięcych
potrzeb)

3)
Podtrzymywanie rodzin Christian
Families.

(Karmienie głodnych i
odbudowywanie zniszczonego życia ludzi…)

4)
Leadership
Training
– Szkolenie liderów, aby kościół
mógł stać twardo.
(Strengthening
the Church………………)

5)
Budynki dla Ciała Body.
(Miejsce
spotkań)

6)
Napełnianie Bożym Słowem.
(Chrześcijańska
literatura.)

Pilne
potrzeby służby Beloved’s Ministries:

1)
Nabycie ziemi pod dom dla dzieci, szkolne pomieszczenia,
pomieszczenia szkoły biblijnej, kościół oraz miejsce
spotkań na otwarte publiczne spotkania chrześcijan.

2)
Nabycie ziemi pod uprawę. Będzie bardzo użyteczne i praktyczne,
aby karmić dzieci i zaspokajać potrzeby innych z własnej uprawy
różnorodnych warzyw.

3)
Potrzebne nam jest finansowe wsparcie na zakup własnej ziemi na te
cele.

Więcej
szczegółów można znaleźć na naszej stronie

http://www.belovedsministries.com

W
JEGO służbie:

BELOVED’S MINISTRIES®

Evangelist
J.Praveen Kumar.

E-Mail:
jpkonly4u@yahoo.com


оптимизировать сайт для поисковых систем

Cierpliwość jest konieczna do powodzenia

Rick Renner 

www.renner.org

Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu;kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć,że On istnieje i że nagradza tych, którzy Go (cierpliwie) szukają
Hebr. 11:6

Niektórzy są po prostu leniwi i właśnie dlatego nigdy niczego nie osiągają w życiu. Oskarżają o ten brak powodzenia wszystko, oprócz siebie samych, lecz Bóg nie ma względu na osobę. To, co robi dla jednego, zrobi i dla wszystkich. Kluczowy czynnik, który powoduje różnicę, nie dotyczy Boga, lecz poziomu osobistej determinacji oraz pragnienia zrobienia wszystkiego, co konieczne, aby osiągnąć powodzenie. 

Może to być trudne do przyjęcia, lecz ostatecznie wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasz sukces czy jego brak. Wszyscy posiadamy te same obietnice, tą samą wiarę, tą samą moc, tego samego Ducha i tego samego Jezusa, który siedzi po prawicy Bożej, aby wstawiać się za nami (Hebr. 7:25). Główną rzeczą, która decyduje o tym, kto odnosi sukces, a kto nie, jest postawa.
Musisz chcieć powodzenia po to, aby go otrzymać. Nie fruwa ono z chmurami, a wymaga ciężkiej pracy, aby go osiągnąć. Ponieważ większość ludzi jest chętna do wykonywania tylko przeciętnej pracy, zbierają też i przeciętne wyniki. Aby osiągnąć super wyniki, należy wykonać super pracę, być głęboko oddanym zadaniu i chcieć zrobić wszystko, cokolwiek jest konieczne do zrealizowania celu i aspiracji.  

W Liście do Hebrajczyków 11:5 czytamy, że Bóg „odpłaca tym, którzy go cierpliwie szukają”. Zgodnie z tym słowem, Bóg nagradza cierpliwość. Ten wers mówi, że Bóg nagradza cierpliwego poszukiwacza. 

Cierpliwość jest konieczna, aby osiągnąć każdy sukces. Zwrot „cierpliwieszukać” w Hebr. 11:6 pochodzi z greckiego słowa ekzeteo, które niesie ze sobą ogromny zasób znaczeń. Oznacza ono: gorliwe szukanie czegoś z całego czyjegoś serca, siłę i moc. Przedstawia ono obraz kogoś, kto szuka czegoś z pasją i jest zdecydowany zużyć całe wszystkie swoje siły w tym poszukiwaniu.Ponieważ słowo ekzeteo przedstawia tak ogromny wysiłek, zawiera się w tym również idea bycia  ciężko zapracowanym, troskliwym, zajętym, stałym i upartym w robieniu czegoś. 

Mówi nam to, że Hebr 11:6 oznacza: 

„Bóg nagradza tych, którzy zwracają swoje serca, siłę i moc do szukania Go. Ci, którzy są tak oddani, że są całkowicie wyczerpani z własnych naturalnych sił w poszukiwaniu Go – oni znajdą to, czego szukają!”Widzisz, musisz być cierpliwy, aby otrzymać nagrodę od Boga, tak więc nie powinno cię dziwić, że cierpliwość jest konieczna do tego, aby można było osiągnąć powodzenie w jakiejkolwiek dziedzinie życia. To jest faktem, że leniwa i niedbała postawa nigdy nie zaprowadzi cię tam, gdzie chcesz iść.  

Jeśli potraktujesz swoje życiowe zadanie lekko – podejdziesz do niego swobodną, lekką, łatwą i przyjemną postawą – nigdy nie zajdziesz daleko w wypełnieniu swego powołania czy marzenia. Żyj jak ślimak, a będziesz jadł brud ziemi przez resztę swego życia.
Jeśli poważnie bierzesz powodzenie w życiu, będziesz musiał dostosować poziom swego oddania i skupić pełną uwagę na tym, do czego Bóg cię powołał. Cierpliwość nie może być poboczną sprawą. Twoje zadanie musi mieć twoje pełne względy, niepodzieloną uwagę i pełną duchową i mentalną koncentrację. Musisz zanurzyć się sam w wierze, modlitwie i rozważaniu Bożego powołania nad twoim życiem. Żadne zakłócenia nie są dopuszczalne.  

Osiągnięcie jakiegokolwiek celu wymaga ciężkiej pracy, a narzekanie na ciężką pracę nie spowoduje, że będzie ona lżejsza. Bądź więc stały w swym poświęceniu. Nie ustępuj! Bądź uparty i nieugięty nawet w obliczu opozycji, dopóki cel nie zostanie osiągnięty. Twoja konsekwencja i determinacja odtrącą siły piekła i zdobędą zwycięstwo, którego pragniesz!

MOJA MODLITWA
Panie, proszę Cię, abyś pomógł mi poważniej podchodzić do tego, gdy będę podnosił poziom mego oddania. Pomóż mi poświęcić całą uwagę temu, do czego mnie powołałeś. Zdaję sobie sprawę z tego, że cierpliwość nie może być drugorzędną sprawą w moim życiu. Abym mógł osiągnąć powodzenie w tym, co mi nakazałeś robić, muszę poświęci temu całą, niepodzielną uwagę, całe duchowe i umysłowe skupienie. Lecz tylko dzięki boskiej energii Ducha Świętego napędzającego mnie do przodu mogę naciskać ku wyższemu poziomowi oddania. Gdy zmierzam w górę, ku temu wszystkiemu, czym Ty chcesz, abym był, proszę o Twoją boską pomoc.

W Imieniu Jezusa!

MOJE WYZNANIE NA DZIŚ
Zgadzam się z tym, że Bóg nie ma względu na osoby, że to, co robi dla jednej osoby, zrobi dla wszystkich. Każdy wierzący posiada te same obietnice, tą samą wiarę, tą samą moc, tego samego Ducha i tego samego Jezusa, który zasiada po prawicy Bożej, wstawiając się za nami. Te obietnice dziś do mnie należą. Ponieważ decyduję się włożyć całe swoje serce w wyznaczone mi zadanie i wykonać coś więcej niż przeciętną pracę, wiem, że będę zbierał więcej niż przeciętne wyniki! Jestem głęboko oddany temu zadaniu i pragnę zrobić wszystko, cokolwiek jest potrzebne, aby zrealizować cele i aspiracje, które Bóg mi dał.

Ogłaszam to przez wiarę w imieniu Jezusa!

PYTANIA DO PRZEMYŚLENIA:

  1. Czy  uważasz, że cierpliwie szukasz Pana w taki sposób, który przyniesie powodzenie w każdej dziedzinie twojego życia?

  2. Jeśli szczerze oceniasz swoje życie, jakie jego dziedziny potrzebują więcej cierpliwości? Spisz je sobie i niech będą przedmiotem modlitwy. 

  3. Czy inni ludzie powiedzieliby, że jesteś zdeterminowany i oddany, czy też, że poświęcasz się tylko połowicznie zadanym ci projektom?

раскрутка

Wiara czy niewiara?

Logo_VanCronkhite

David VanCronkhite

david.vanronkhite    @ gmail.com

Nigdy nie wolno nam zapomnieć, że nie mająca pojęcia o niczym dziewczyna zmieniła wszystko, co dotyczy życia takiego, jak je znamy. Poziom jej wiary i pragnienia chodzenia w tym, w co wierzyła, był nadnaturalny. Lecz wiara zawsze jest nadnaturalna; nie jest wiarą dopóki nie sięga po to, co niemożliwe w naturze. Niewielu zrozumiało jej poziom wiary. Czy ta nieznana dziewczyna była poważnie zwiedzona? Zbyt naiwna?

Była na tyle nieustraszona, aby nie martwić się tym, co inni ludzie pomyślą czy, aby przejmować się skrycie wypowiadanymi słowami na rynku, przy studni i w synagodze. Przede wszystkim, była nikim, ciężarną i niezamężną. Kto by kiedykolwiek uwierzył, że usłyszała coś do Boga, a tym bardziej, że ciąża jest aktem Bożym? I żadnego szeregu z tych chłopaków, którzy by byli gliniarzami z nieba.

Lecz ona uwierzyła! Gdy usłyszała anioła, który mówił jej, że jest wybraną uwierzyła! Nie miała wątpliwości co do Jego możliwości czynienia cudów w niej czy też życiu innych biedaków, bądź pozbawionych środków do życia, odrzuconych, niskiego pochodzenia i tych nie szanowanych przez ludzi.

 

Wyzwanie podróży wiary


Dziś lekceważymy tę zdumiewającą wiarę młodej dziewczyny o imieniu Maria. Co by jednak było, gdybyś to ty zobaczył anioła i usłyszał mówiącego coś nawet nie tak bardzo zdumiewającego jak: „będziesz w ciąży, choć nie poznałaś mężczyzny”. Może coś tak uderzającego jak powołanie Abrahama: „Zbierz wszystko co masz i udaj się w podróż do miejsca, którego nie znasz”.

Abraham podjął się wyprawy w nieznane i został nazwany sprawiedliwym. Zastawnawiam się, dlaczego bardziej wolimy trzymać się tych ograniczeń, które uznają ludzie i wybieramy się w podróż w tych ramach tego, co znane. Jeśli się uda to może nasz obraz znajdzie się na ścianie w muzeum, lub w holu chwały; a może będzie to statuetka w parku, uhonorowana przez ludzkie wielkie systemy komercji, religii i polityki, a to wszystko za oddanie życia dla systemów. Lecz rezygnując (odmawiając) z ruszenia w podróż wiary, nigdy nie przeżyjemy tajemnic Bożych tak jak Abraham

Podróż zaczyna się od „ja wierzę!”

Podobnie jak w przypadku Abrahama, Bóg wymaga od nas, abyśmy zaryzykowali wszystko na rzecz tego, że jest coś większego niż systemy, którym ufamy i oddajemy całych siebie, aby im się podobać. Dziś, jak w każdej pokoleniowej drodze życia, okazuje się, że Królestwo jest wypełnione życiowymi nieudacznikami (jak są określani przez nasze systemy). Ci nieudacznicy nie zgadzają się na wiarę w nieistotne akademickie studia o Bogu, który znacznie wykracza poza koncepcje ludzkie. Jakkolwiek wydaje się to ryzykowne, wybranie Królestwa Bożego i odrzucenie wszelkich ludzkich systemów (bałwanów) jest najlepszym naszym wyborem, jedynym prawdziwym rozwiązaniem, a to wszystko zaczyna się od podróży „ja wierzę, ja wierzę, ja wierzę”.

Jeśli uwierzymy, również będziemy nieustraszeni na tyle, aby powiedzieć: „Porzucam bezpieczeństwo i zaufanie systemów za sobą. Nie spoglądam już więcej na ludzką aprobatę czy systemy ludzkie; pozbywam się bałwochwalstwa (systemów), strachu przed człowiekiem, niewiary, tchórzostwa i podłego życia (bardzo
podłe jest być pochwyconym przez cześć dla systemów stworzonych przez ludzi, a jeszcze gorzej, gdy nawet o tym nie wiesz). Nie zamierzam dalej kłamać, mówiąc jak dobre są te systemy i zamierzam odejść i ufać, że jest Królestwo, w którym Bóg zatroszczy się o mnie i o to, co moje, i znacznie więcej wtedy, gdy przede wszystkim szukam Królestwa!”

Podobnie jak ta nikomu nieznana dziewczyna, która usłyszała głos, zobaczyła anioła i uwierzyła. Powiedziała: „Nie mi się stanie
jak chcesz” i podróż się zaczęła. Nie miała żadnej wskazówki! Po prostu powiedziała: OK!

Czy masz odwagę powiedzieć: „Niech mi się stanie?” Czy chcesz być wyszydzany i hańbiony przez ludzi i systemy po to, aby być czczonym przez Boga?

Ci krytycy będą badać to i w typowy sposób potępią, wskazując na upadłość ludzką (jesteśmy upadli), dyskontując niezawodność Boga (On jest niezawodny) i dochodząc do tego samego wniosku – to jest niemożliwe!

Przehandlowywanie naszego przeznaczenia za  bezpieczeństwo

Człowiek XXI wieku boi się tej podróży. Przehandlował przeznaczenie swego życia na podróż na żelaznych kołach, nigdy nie mając zamiaru opuścić stworzonego przez siebie bezpieczeństwa i ochrony. Gramy w „czy mogę” z rządzącą klasą religii, komercji i polityki.

Bóg mówi: „Powołałem cię do życiowej podróży i sięgania ku wieczności, zaczynając na ziemi i sięgając na wieki wieków. Wybrałem cię, aby cię uczynić duchem, abyś mógł zmieniać atmosferę i wszystkie wydarzenia życia po prostu mając odwagę być tym, kim Ja stworzyłem cię, abyś był”.

W książce „Reveille for Radicals” (Pobudka dla radykałów), Saul Alinsky, opisuje tych, którzy mają największą życiową okazję do podróży – młodych i biednych – gdy te systemy zaczynają domagać się wszelkiej kreatywności. Ci młodzi i biedni, których możemy nawet nazwać niewierzącymi, mają nadnaturalną przyszłość, którą można wierzyć, im skradziono: „Tak wielu idzie przez lata bez żadnych zmian, lecz to są ci, którzy gromadzą się przy nużącej chronologicznej rutynie, podobnej do elektrycznej bieżni, w poszukiwaniu iluzorycznego bezpieczeństwa i czegoś zwanego statusem. Bezpieczna starość i status dotyka nawet niektórych spośród tak zwanych młodych. Ci nigdy nie żyją. Życie jest pełną pasji przygodą, ryzykiem, niebezpieczeństwem, śmiechem, pięknem, miłością, palącą ciekawością, które popychają o działania, aby zobaczyć, o co w tym wszystkim  chodzi, aby szukać kształtu sensu, aby palić za sobą mosty, ponieważ i tak nigdy już nie zamierza się nimi wracać, i żyć do samego końca.

Większość ludzi, przerażonych tą dramatyczną perspektywą po prostu egzystuje; odwracają się od zawirowań zmian i usiłują ukryć się w swych prywatnych przystaniach, zwanych: politycznym konserwatyzmem; w kościele – rozwagą; a w codziennym życiu – wrażliwością”.

Wiara czy niewiara? Wybór należy do ciebie, a wiara cały czas woła na nas, abyśmy ogłosili: „Yo Creo! Yo Creo! Yo Creo!”

продвижение сайта