Stan 14/16.03.2020

Stan Tyra
14 marca
Jezus, chcąc pokazać samego siebie i umożliwić ludziom doświadczyć Swej boskości, musiał przechodzić przez ściany i pozwalać im dotykać swego człowieczeństwa. Duch Święty ciągle dziś penetruje ściany, lecz nie fizyczne, lecz te mentalne, które stoją tworząc małe pudełeczko naszych przekonań.
Czas już na to, aby wyłamać się z tego pudełka, kręgu: ‚ciągle to samo stare, ciągle to samo stare”, przestać szukać Boga gdzieś poza nami jako jakiegoś oddzielnego bytu i zacząć zdawać sobie sprawę z tego, że „JA JESTEM!”. Gdy już raz zaczniesz funkcjonować rozumiejąc to, staniesz się dotykalną manifestacją Boga na ziemi: „jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tej ziemi” (1J 4:17).
Ty jesteś Słowem, które stało się ciałem.
Nie sprawia nam wielkiego problemu wierzenie w to, że Bóg przyjął ciało w  Jezusie, lecz zmagamy się z tym, żeby uwierzyć, że Bóg przyjął ciało w  Stanie, Debbie, czy Emily.
Zbyt długo płaciliśmy honorarium autorskie przekonaniom innych ludzi. Czas na to, aby wyłamać się i ogłosić przez wiarę:  „Jeśli mnie widzieliście, widzieliście Ojca”. Jeśli możesz to powiedzieć bez kulenia się czy wstydu, będziesz faktycznie „naprawdę wolny”. Z tą chwilą jesteś światłością, ponieważ ludzie mogą teraz widzieć, że jesteś wolny. Liderem nie jest ten, kto mówi ci w co masz wierzyć, lecz ten, kto przez swoje własne życie inspiruje cię i budzi w tobie pragnienie, aby „wstąpić wyżej”.

Potem widziałem, a oto drzwi były otwarte w niebie, i głos poprzedni, który słyszałem, jakby głos trąby rozmawiającej ze mną, rzekł: Wstąp tutaj, a pokażę ci wiele rzeczy, które wychodzą poza twoją świadomość” (Obj 4:1).

15 marca
Uboga religia nauczyła nas analizować i bawić się w umyśle ideami, koncepcjami aż do chwili, gdy się z nimi zgadzamy lub nie zgadzamy. Ze względu na to, że robimy to już od długiego czasu lista tego z czym się nie zgadzamy staje się obszerna i solidnie okopana. 
Zastąpiliśmy wewnętrzną przemianę systemem wierzeń, świętość – dobrym zachowaniem, a wiarę – dyscypliną. Jeśli to, co widzisz w duchu nie zmieniło się ostatnio, nie stało się większe, bardziej miłujące i bardziej obejmujące to „utknąłeś” w systemie wierzeń. Jest to miejsce, w którym to, w co wierzysz uwięziło cię w teologii myśli i opinii, przez co utrzymujesz stan religijnego zapracowania usiłując czynić „lepiej” i więcej.
Prawda, które nie uwalnia ciebie i całej ludzkości, nie jest prawdą. Stuprocentowa pewność w swoich „wierzeniach” nie jest atrybutem, lecz szkodą. Niepewność robi miejsce na więcej przez to, że przeszkadza planom, które ma dla ciebie ego. Dzięki temu wiarę można przeżywać, a nie tylko doktrynalne deklaracje. Jeśli chcesz więcej, będziesz musiał pozwolić na to, aby duch mógł używać tej niepewności do budowania miejsca na wiarę. Jest to stan nadnaturalnego spotkania, które przeżyła większość biblijnych postaci:  „nie bój się”

16 marca
Rodzaju 28:10-19
W wersie 10 czytamy: „Jakub zaś wyruszył z Beer-Szeby i udał się do Haranu”.
Tak wiele rzeczy można znaleźć w tej historii, lecz pozwólcie, że wskaże tylko na kilka. Po pierwsze:  Jakub opuszczał Beer-Szebę, a jest to ostatni przystanek przed nowym początkiem. Było to miejsce Spotkania dla kilku postaci biblijnych jak: Hagar, Abraham, Eliasz i, oczywiście, Jakub. Było to miejsce całkowicie jałowe, a zatem miejsce, w którym ludzie polegali na tych siedmiu studniach. Powtórzę: jest tu MNÓSTWO rzeczy lecz na razie zapamiętajmy sobie, że jest to ostatni przystanek  ze starą perspektywą i pierwszy przystanek na drodze do nowej.
W Słowniku Stronga #2787 „Hagar” oznacza dosłownie topnieć, płonąć lub wyschnąć. Jakub został doprowadzony do miejsca, w którym jego poprzednia perspektywa, czy świadomość, miała być stopiona, wypalona i wysuszona. Sam fakt, że gdzieś na trasie twojej podróży jest ogień i upał nie znaczy, że znalazłeś się pod atakiem z zewnątrz jakiegoś diabła, lecz znaczy po prostu, że duch prowadzi cię do nowego miejsca, gdzie twoja stara perspektywa może zostać wypalona. To jest miejsce, w którym to, co stare przemija, a zaczyna się nowe. Nie znaczy to również, że stare było „złe”, po prostu było niepełne. To, co było prawdą zostaje pochłonięte przez to, co jest jeszcze bardziej prawdziwe.
Zwróć również uwagę na to, że ta zmiana miała miejsce wtedy, gdy Jakub odpoczywał. To samo dotyczy nas.

<|>

[Głosów: 4   Average: 4.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.