Strach, a głupie decyzje_4

Logo_FennC_2

John Fenn

Kiedy Christ (upośledzony dorosły syn Johna – przyp. tłum.), mieszkający w małym domu opieki około 2 godziny drogi od nas, stracił wolę do życia, wiedzieliśmy, że musimy przeprowadzić się na tyle blisko, aby mógł nas widywać co tydzień, a nie raz na miesiąc, jak to było do tej pory. Gdyby widywał nas częściej odzyskałby chęć do życia, a kuchnia mamy z pewnością pomogła by odzyskać wagę, którą w wtedy stracił.

Lekcja 1 – Okoliczności wymagają od nas działania

Istniała obawa, że umrze 2 godziny drogi od nas. Czy zabieramy go do domu, aby zmarł? Chcieli go zwolnić, abyśmy opiekowali się nim do śmierci w domu. Jak moglibyśmy robić cokolwiek w służbie i równocześnie troszczyć się o niego, w obu przypadkach na pełny etat? Wiara nie ignoruje faktów, lecz ma świadomość tego, że wiara może zmienić fakty. Niemniej, musieliśmy poradzić sobie z faktami. Abraham i Sara znali naturalny świat, w którym żyli, lecz mając objawienie od Pana, wiedzieli, że ich fakty mają się zmienić. My również musieliśmy stanąć naprzeciw faktów: Chris stracił wolę życia i umierał. Musieliśmy działać i to szybko.

Lekcja 2 – Musieliśmy przemyśleć to, czego baliśmy się

Wiedzieliśmy o tym, że musimy ze swojej strony przemyśleć sytuację, zanim pójdziemy z tym do Ojca. Przez lata stało się dla mnie regularną praktyką postępowanie zgodnie z poleceniem z Listu do Filipian 4:5. NAJPIERW: nie troszczcie się o nic, NASTĘPNIE, przedstawcie swoje prośby Bogu z dziękczynieniem, A WTEDY nastąpi pokój, który strzegł będzie waszego serca i umysłu. Często zmagam się z przemyśleniami nad różnymi sprawami, walką ze strachem, zmartwieniem, emocjami, co dzieje się w umyśle i gdy już raz sprawy zostaną ustanowione, WTEDY przedstawiam swoje prośby w modlitwie. Może to zająć sekundy, a może i dwa miesiące, zanim zacznę się modlić.

Musieliśmy jednak solidnie zająć się sprawą tej opieki, strachem i obawami – co zrobimy?

Jesteśmy pięćdziesięciolatkami, nie chcieliśmy wynajmu, ponieważ wymagało by to posiadania zabezpieczenia. Mieliśmy odłożone nieco pieniędzy, które mieliśmy włożyć w dom, lecz to był 2008 rok, gdy ekonomia i rynek papierów wartościowych załamał się wraz z licznymi bankami, jak AIG, GM, Chrysler oraz firmami z Wall Street, a otrzymanie w ciągu- jednego miesiąca, który mieliśmy na działanie, hipoteki było niemożliwe. Każdy broker powtarzał to samo: „nie podejmujemy teraz, gdy jest krach, żadnych decyzji”.

Lekcja 3 – Po wykonaniu swojej części, rozpatrzeniu wszystkich możliwości, modliliśmy się.

W porządku, Ojcze,. . . powiedzieliśmy, nie możemy otrzymać z banku hipoteki, co znaczy, że sprzedawca będzie musiał pokryć koszty i postawi surowe warunki spłaty (W USA: „owner will carry a note” – właściciel sam 'finansuje’ zakup i służy jako bank, tzn. zgadza się na spłatę w ratach, ale stawia też własne warunki spłaty tak zaciągniętej przez kupującego pożyczki – przyp. tłum.). Miasteczko, które znajduje się w pobliżu domu opieki Chrisa jest raczej ubogie i raz zakupiony dom, będzie niemal nie do sprzedania później. Jakiś dom między Tulsa, a jego domem opieki miał by sens, lecz my nie chcemy niczego w szeregowej zabudowie ani w sąsiedztwie drogi. Potrzebny będzie domy na wsi, dostępny dla niepełnosprawnego, opłacony przez właściciela („owner carry”) oraz w odległości 30minut jazdy od Chrisa.

Lekcja 4 – Proś Ojca o objawienie Jego woli

Mogliśmy się modlić dokładnie o te sprawy, po podjęciu naturalnych decyzji i poradzeniu sobie ze strachem. W modlitwie natychmiast zobaczyłem mapę północno-wschodniej Oklahomy, jeziora Grand Lake, owalny kształt zachodniego brzegu w północno-wschodniej części. Następnie obraz skupił się na owalu i zobaczyłem biały dom otoczony drzewami, z podjazdem dla wózka inwalidzkiego do drzwi z przodu, łagodnie opadający ogród, następnie bardziej wewnątrz domu widziałem narożny pokój, który należał do Barbary i wyposażoną na potrzeby niepełnosprawnego łazienkę, po czym wizja znikła.

Lekcja 4a – Rób dalej to, co właściwe w naturalnym świecie, wychodząc naprzeciw strachowi.

Powiedziałem o tym Barbarze oraz to, że zamierzam jechać tam na kilka dni i przeszperać wszystko Z WYJĄTKIEM tego, co mi pokazał Ojciec. Objechałem całe Grand Lake, wszystko w zasięgu 45 minut drogi od Chrisa, skupiając się na 30 minutach, obejrzałem niemal wszystkie kosztowne domy na sprzedaż przez pośredników, lepianki sprzedawane przez właścicieli i jeszcze kilka innych rodzajów budynków pomiędzy tamtymi. Wszystko kosztowało ponad 200.000$ co znacznie przekraczało nasz budżet, wynoszący 500$ na miesiąc.

Lekcja 5 – Działaj na podstawie objawienia – to działanie, wiara, jest odpowiedzią twoje serca.

Trzeciego dnia powiedziałem jej, że po wyeliminowaniu wszystkiego w naturalnym wymiarze, co było mi potrzebne dla mojego własnego pokoju umysłu, abym wiedział, że zrobiłem wszystko, co mogłem, celowo udałem się do tego obszaru, którego do tej pory unikałem – tam, gdzie pokazał mi Ojciec w wizji. Dojechałem za GPSem do małej osady skromnych domków i na samym końcu zamkniętej ulicy był ten, który widziałem w wizji, a z przodu ogrodu stał znak: „na sprzedaż przez właściciela”.

Natychmiast zadzwoniłem, lecz musiałem zostawić wiadomość. Okazało się, że właściciel umieścił ten znak tuż przed tygodniowym wyjazdem poza stan. Kiedy nie otrzymałem natychmiastowej odpowiedzi, myśli zaczęły mi wirować. Gdy już skontaktowaliśmy się, nasza oferta została odrzucona. Powiedziałem Barbarze, że wiem, co widziałem, znak głos Ojca i nadal miałem pokój, pomimo że nasza oferta, którą była cena, jaką Ojciec powiedział, że mam oferować, została odrzucona

Lekcja 6 – Trzymaj się objawienia, krąż wokół niego, utrzymuj w sercu i rób swoje

Możesz sobie wyobrazić, jaka to było okazja do działania dla strachu? Gdy nagle dowiedzieliśmy się pewnego dnia, że Chris stracił wolę życia, musiałem, czy musieliśmy, podjąć decyzję, że będziemy dwa razy w tygodniu go odwiedzać, aby go podnosić, karmić, wychodzić z nim na spacery, co na pewien czasy przywróci mu nadzieję. Utrzymana została decyzja domu pomocy, o zwolnieniu go. A co teraz zrobimy, gdy do tego jeszcze doszło odrzucenie naszej oferty, kiedy ja miałem pewność, że słyszałem Ojca. Powiedziałem Barbarze, że poczekamy i pozwolimy Ojcu zająć się sytuacją, ponieważ to Jego problem, skoro On pokazał mi tą wizję.

Przesiadaliśmy się na inny samolot w Dallas, gdy odezwał się telefon; sprzedawca, pastor baptystów, czując nacisk ze strony Pana, aby przyjąć naszą ofertę, zmienił zdanie, mimo że oferowano mu dziesiątki tysięcy więcej, On jednak chciał być posłuszny, jak też wolał, aby posiadłość poszła do kogoś w służbie.

Lekcja 7 – Bóg pokazuje pełne, dojrzałe dzieło – odpowiedź

Mieszkamy tam obecnie od 6 lat i dopiero teraz ten dom zaczyna przypominać to, co widziałem w wizji. Rzeczywiście był tam podjazd na wózek inwalidzki z przodu domu, ponieważ mama sprzedawcy jeździła na wózku i dla niej go zbudowano, lecz jest tak dopiero teraz gdy wyposażyliśmy łazienkę i sypialnię Chrisa w sprzęt dla niepełnosprawnych, a Barbara zajmie niedługo narożny pokój na biuro. Usunęliśmy wschodnią ścianę, tworząc w ten sposób konieczne miejsce na dodatkowy pokój przyległy do Chrisa.

Kiedy Pan objawił się na drodze do Damaszku ówczesnemu Saulowi z Tarsu , powiedział mu (przez Ananiasza), że będzie dzielił się Panem z królami. Nie miało to miejsca jeszcze przez dziesięciolecia, ponieważ Pan zazwyczaj pokazuje nam to, co może się stać, gdy jest to już dojrzałe i pełne dzieło. To dlatego widziałem dom całkowicie wyposażony. Nigdy o tym nie myślałem, dopóki nie zrobiliśmy zmian na potrzeby Chrisa i wtedy Barbara przypomniała mi o tej wizji – byliśmy zdumieni (Dz 9:10-17).

Według wiary twojej stanie ci się

Mogliśmy z Barbarą poddać się powolnej śmierci Chrisa. Mogliśmy zgodzić się na to, gdy dyrektor domu opieki powiedział mi, że będą musieli zwolnić go i przekazać do hospicjum. Mogliśmy rozpaczać nad naszym umierającym synem, obserwując go z dala i równocześnie pytając Pana: „Dlaczego?” Moglibyśmy tak zrobić, ponieważ patrząc z naturalnego punktu widzenia, nie było żadnego innego wyjścia.

Mogliśmy powiedzieć, że nie będziemy przestawiać całego naszego życia, kościoła i przywództwa w Tulsa dla naszego syna i pozwolić mu odejść, lecz zamiast tego szukaliśmy rozwiązania u Ojca i w końcu stanąłem, błagając dyrektorkę o czas i tłumacząc jej, że jedno z nas lub oboje będziemy przyjeżdżać co najmniej 2 razy w tygodniu, aby odbudować jego nadzieję i, że jeśli nie zobaczą u Chrisa zmiany w ciągu 2 tygodniu, wtedy zgodzimy się z jej decyzją.

W 1 Księdze Królewskiej 17:9, gdy nastał głód ,Bóg powiedział Eliaszowi, żeby udał się do pewnej niewiasty w Sarepcie: „Nakazałem pewnej wdowie, aby cię żywiła”. Eliasz wiedział o tym, że niebiańskie zaopatrzenie zostało przygotowane, lecz wdowa poszła za strachem i powiedziała, że przygotowuje swój ostatni posiłek, a potem pewnie umrą z synem. Niemniej, odwróciła się od tego, odrzuciła strach i beznadzieję wywołaną sytuacją w kraju, decydując się wierzyć Eliaszowi czego skutkiem było to, że przeżyli dzięki pomnażaniu się oliwy i mąki przez cały czas panowania głodu.

Nie możemy winić jej z a to, że szukała naturalnego pożywienia; głód, jedzenie tylko na jeden posiłek i bliskość śmierci. Kiedy jednak odłożyła na bok strach i zaczęła myśleć 'niestandardowo’, zwracając się ku niebiańskiemu rozwiązaniu, jakie przedstawił Eliasz, zobaczyła cud wbrew temu, co nawiedziło cały kraj. Zaopatrzenie było dostępne, JEŚLI porzuci strach, jeśli spojrzy na niebiosa w poszukiwaniu rozwiązania, którego nigdy nie brała pod uwagę.

Mam nadzieję, że moja historia oraz cały ten cykl pomoże ci dostrzec liczne możliwości, które pozwalają nam korzystać z niebieskiego zaopatrzenia w życiu naszym i naszych bliskich czy tych, o których troszczymy się. Pomimo, że może to oznaczać ogromne trudności dla nas a nawet dla naszych bliskich, to zaopatrzenie należy do ciebie. Strach przedstawia jedną wersję wydarzeń, widzianą oczyma tego strachu lub poprzez występujące okoliczności, lecz dla tych, którzy zechcą odrzucić strach – mam na myśli rzeczywiste odrzucenie, które wymaga czasu na walkę z nim, aż do otrzymania objawienia z nieba, a NIE przeniesienie strachu przez modlitwę aż do ostatniego „amen” – jest nadnaturalne zaopatrzenie i wzrost osobisty, jako człowieka w Chrystusie.

Następnym razem nowy temat, a do tej pory wiele błogosławieństw

John Fenn

email me at: cwowi @ aol.com

продвижение seo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.