Category Archives: Prześladowania

Prezydencie Buhari, proszę powstrzymać muzułmańską rzeź chrześcijan w Nigerii


30 czerwca 2018
Michael L. Brown
Oryg.: TUTAJ

Małe dzieci rozrąbywane na śmierć, starsze porywane, kobiety gwałcone i brutalnie atakowane, młodzi i starzy paleni żywcem, domy niszczone, trzoda plądrowana. Muzułmańscy pasterze masakrują swoich chrześcijańskich sąsiadów, podczas gdy nigeryjskie media milczą, a rząd odmawia działania. Niektórzy twierdzą nawet, że rząd jest zamieszany w te ataki.

Prezydencie Buhari, patrząc na to jako ogólnoświatowa społeczność, prosimy, abyś podjął zdecydowane działania i zakończył ten horror. Wielu już obecnie wierzy, że masz tą krew na swoich rękach. Prosimy, pokaż światu, że to nieprawda.

Współpracownik przysłał mi 25 czerwca takiego smsa z Nigerii: „Czy w wyżynnym państwie wymordowanie 200 osób przebiło się do mediów? Dzieci rozrąbywane na śmierć, przypalone części ciał wrzucane na ciężarówki i chowane w masowych grobach. Wielu zaginęło w tym mój przyjaciel gospodarz. To wina pasterzy. Płacz tutaj”.

Mogę tylko potrząsnąć głową w smutku. Ani słowa o rzezi w naszych mediach.

W czasie, gdy nigeryjscy chrześcijanie płaczą, Zachód pozostaje w mroku.

Pięć dni później, 30 czerwca, otrzymałem e-mail od prof Geralda McDermott, szanowanego pedagoga, wychowawcę i przywódcę anglikańskiego kościoła. Przysłał z Nigerii cykl postów z blogu, z miejsce gdzie usługiwał w ciągu ostatnich dni.

Oto fragmenty tego, co pisał z Jos, miasta ze Środkowego Pasa kraju. Przekazuję je tutaj ku zachęcie i wsparciu prof. McDermontt’a.

25 czerwca: “Jos stało się epicentrum konfliktu między islamską, a chrześcijańską cywilizacją w Afryce. Afrykański biskup, Ben Kwashi, szanowany tutaj zarówno pośród chrześcijan jak i muzułmanów, przeżył kilka lat temu spalenie przez muzułmanów swego kościoła. Bandyci przyszli, aby go zabić, lecz zamiast tego zostawili pokiereszowaną, na wpół martwą jego żonę.

„Chrześcijanie tutaj narzekają na to, że rząd nie przejmuje się zbytnio walką z terrorystami, którzy są podzieleni na Fulani i Boko Haram. Prezydent Nigerii jest zarówno muzułmaninem jak i fulani, więc chrześcijanie zastanawiają się czy nie dlatego rząd nic nie robi. Wielu policjantów i wojskowych oficerów chce szukać tych złych ludzi, lecz nie otrzymują zgody od przełożonych”.

27 czerwca: “Chrześcijanie w Jos żyją w strachu. W zeszłym tygodniu terroryści skierowali się do kilku wiosek wokół Jos, o których dobrze wiadomo, że mieszkali w nich chrześcijanie. Domy burzono, ziarno niszczono, ludzie byli paleni żywcem, a ich przypalone ciała wrzucone na kupę poczernionych zwłok”.

Jest to absolutnie oburzające

Niemniej, dzieje się coraz gorzej: „Miejscowi chrześcijanie twierdzą, że nigeryjski prezydent opowiada światu, że wyjaśnieniem tego brutalizmu jest konflikt między pasterzami fulani, a rolnikami. Jak to ujęła nigeryjska gazety w tytule: „Bukhari mówi, że skradziono 300 krów”. Innymi słowy, pasterze fulani zemścili się za to, że skradziono im krowy”.
Godne zaufania źródła zaprzeczają temu. „Pasterze fulani, którzy są muzułmanami, żyli w pokoju z chrześcijańskimi sąsiadami od dziesięcioleci. „Również oni napadając na te wioski i siejąc śmierć i strach krzyczą: „Allahu akbar”.

Jedna z prawdziwych informacji opowiedzianych mi przez chrześcijan jest taka, że islamiści z innych krajów (jak Nigeria i prawdopodobnie Arabia Saudyjska) zradykalizowali pierwotnie pokojowych muzułmańskich pasterzy. Rząd kontrolowany przez muzułmańską administrację korzysta na tym, aby wzmocnić panowanie na obszarze Środkowego Pasa Nigerii. Obecnie w Jos większość stanowią chrześcijanie, lecz jeśli rząd zechce wykorzystać tych radykałów do wypędzenia chrześcijan to Jos stanie się obszarem głównie muzułmańskim”.
A co na ten temat mówią światowe media? „Media na świecie przekazują informacje, że jest to „etniczny konflikt”. Niektórzy nazywają to czystkami etnicznymi, lecz w rzeczywistości jest to czystka religijna. Jak powiedział nam wczoraj anglikański arcybiskup, Ben Kwashi, w zwykłych konfliktach nie morduje się kobiet i dzieci”.

Należy zwrócić uwagę na to, że arcybiskup Kwashi nie jest jakimś marginalnym graczem. Został wybrany na głównego sekretarza Ogólnoświatowej Konferencji (Global Anglican Futures Conference), grożono mu śmiercią, rozkradziono jego bydło, a żona została zgwałcona i pozostawiona półżywa.
28 czerwca: “Kilka dni temu 300 chrześcijan zostało zamordowanych, gdy muzułmańscy terroryście skierowali się do chrześcijańskich wiosek poza Jos.
W Jos zawsze przeważali chrześcijanie i przez stulecia było miastem pożądanym przez muzułmanów. Jest to jedno z najlepszych miejsc do życia w Nigerii i zawsze opierało się muzułmańskim próbom wdarcia się. Teraz, przy muzułmańskim prezydencie i muzułmańską kontrolą armii oraz wszystkich działów władzy, muzułmanie czują się rozzuchwaleni…”

Dla chrześcijan, którzy ciągle są większością nie tylko w Jos, lecz w całej Nigerii, jest to, że szczyt rządu oraz oficerowie wojskowi są penetrowani przez Boko Haram, muzułmański ruch terrorystyczny, który jest winny wymordowania tysięcy chrześcijan i kilka lat temu porywania chrześcijańskich dziewcząt. Niektóre nigdy nie wróciły. Gdy prezydent Obama wywiadowcze i technologiczne wsparcie, aby pomóc Bukhari znaleźć i zniszczyć porywaczy z Boko Haram, Bukhari odmówił pomocy jej przyjęcia. Zorientowani miejscowi chrześcijanie mówią, że sam Bukhari ma powiązania z Boko Haram”.

Końcowy apel: „Wyłącznie międzynarodowa presja na Bukhari może cokolwiek zmienić. Jeśli więc czytasz to i możesz przekazać informację swemu rządowi, prosimy zrób to”.

„I módlcie się za chrześcijan w Jos, on potrzebują waszych modlitw”.

Każdego czytającego to błagam , aby zrobił te trzy rzeczy:

1) Podziel się tym artykułem z innymi i zrób wszystko, co w twojej mocy, aby zwrócić uwagę swego krajowego rządu.

2) Módl się o prześladowanych chrześcijan, którzy znajdują się w samym środku piekielnego ataku. Ich oddanie gani nasze duchowe zadowolenia na Zachodzie.

3) Módl się, aby prezydent Bukhari i jego administracja zrobiła to, co należy, oraz aby ci pasterze fulani przyszli do zbawczej wiary.

Czy możemy siedzieć bezczynnie, gdy nasi bracia i siostry cierpią tak niewysłowione potworności?

Więcej w temacie prześladowań, historii prawdziwych w jak wiedzę dość dawno nie aktualizowanym dziale:

PRZEŚLADOWANIA

Muzułmańskie prześladowania chrześcijan_listopad 2016

Jeśli kochasz Jezusa, to zgiń jak Jezus

Raymond Ibrahim
Oryg.: TUTAJ

Informacje o tym, jak wygląda życie chrześcijan w islamskim państwie spływały przez cały listopad. Wiele z nich pochodzi ze starożytnych chrześcijańskich miast otaczających Mosul, takich jak Batnaja i Bahdida, zdobyte przez ISIS w sierpniu 2014 roku i uwolnione pod koniec października 2016.

Pewien chrześcijanin, Esam, z Bahdida opowiadał co członkowie ISIS zrobili, gdy jego siostry mąż odmówił przyjęcia islamu: „Był torturowany i ukrzyżowany na oczach żony i dzieci, których zmuszono do patrzenia na to. Powiedzieli mu, że jeśli kocha Jezusa tak bardzo to może umrzeć jak Jezus”. Jego szwagier był torturowany od 18tej do 23ciej” (rozcięto mu brzuch i zastrzelono pozostawiając wiszącego na krzyżu). Dwaj inni członkowie rodziny Esama, chrześcijańskie małżeństwo, zostało porwane i rozdzielone przez ISIS. Po dziś dzień mąż nie wie, gdzie jest jego żona, wie tylko, że była torturowana, aby została konkubiną, niewolnicą seksualną.

Karlus, 29 letni chrześcijanin, opowiadał o tym, jak członkowie ISIS włamali się w Bahdida do domu jego starego ojca i zaczęli niszczyć krzyże i rozerwali obraz Chrystusa. Gdy Karlus spróbował powstrzymać ich, został zabrany na tortury. „w więzieniu, gdzie był przetrzymywany, powiesili go za lewą nogę na sznurze przyczepionym do sufitu celi. Kiedy z rany na nodze zaczęła płynąc krew, zaczęli go bić i kopać, wcierając w rany sól. Był w tym więzieniu seksualnie wykorzystany przez trzy kobiety noszące nikaby. Powiedziano mu, że zostanie zastrzelony” . Siedem miesięcy później został zwolniony.
Inna grupa chrześcijan opowiedziała o tym, jak „byli straszeni, zmuszani do plucia na krzyż lub nawrócenia się na islam”, lecz „cudem przetrwali ponad dwa lata panowania islamskiego państwa”.
Ismail, inny młody chrześcijanin z Bahdid opowiedział o tym, jak był zmuszany na punkcie kontrolnym do nawrócenia na islam dwa lata wcześniej, gdy miał 14 lat: „Powiedzieli mi, żebym wypowiedział słowa: „nie ma Boga nad Allacha”, a zostanę muzułmaninem. Powiedziałem: „Nie ma Boga nad Jezusa” więc dostałem w twarz. Byłem jeszcze dzieckiem. Uderzył mnie w twarz, przyłożył do głowy pistolet i powiedział mojej mamie: „Jeśli ty nie nawrócisz się na islam to zabijemy twego syna”.
Zanim zostali zmuszeni do opuszczenia tych obecnie wolnych już chrześcijańskich miast ISIS umieszczało materiały wybuchowe w misiach i innych zabawkach, które podniesione przez dziecko wybuchały, „zabijając nie spodziewające się niczego rodziny”.
Continue reading

List Algeriusza z więzienia

Algeriusza znamy jako męczennika dzięki materiałowi zawartemu w „Martyr’s Mirror”, gdzie zdecydowanie stwierdza się, że był anabaptystą. Pochodził z Księstwa Neapolu i jako młody student został w Padwie przyłączony do kościoła przez brata, który go ochrzcił. Wkrótce został wrzucony do więzienia, skąd napisał do swych braci bardzo poruszający, radosny, entuzjastyczny i pokazujący dogłębną znajomość Pisma list. Zniósł wytrwale wszelkie tortury. Został wysłany do Wenecji, gdzie zastosowano wszelkie dostępne środki, aby przekonać go do wyrzeczenia się. Wszystko na próżno. Następnie przekazany do Rzymu i oddany papieżowi, który bezskutecznie próbował nawrócić go. W 1557 roku wydał go na najstraszliwszą śmierć.

„Do umiłowanych braci i współsług Jezusa Chrystusa, którzy opuścili Babilon, aby iść na górę Synaj, których imion nie wspomnę, łaska, pokój i miłosierdzie od Boga, naszego Ojca i Pana Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen.

Aby osłodzić wasze cierpienia, którego z mojego powodu przeżywacie, czy ująć z nich nieco, chciałbym wam opowiedzieć o słodyczy, której doświadczam, abyście radowali się ze mną i krzyczeli z radości z dziękczynieniem w obecności Pana.

Powiem temu światu rzecz niesamowitą, a mianowicie to, że odkryłem nieskończoną słodycz w lwich wnętrznościach. Któż w jakikolwiek sposób uwierzy w to, co chcę tutaj powiedzieć? Kto może uwierzyć w to?

W ciemnym dole odkryłem przyjemność; w miejscu goryczy i śmierci – odpocznienie i nadzieję zbawienia; w głębiach piekła – radość. Tu, gdzie inni płaczą, ja śmieję się, gdzie inni boją się – ja znalazłem siłę. Kto uwierzy temu?

W stanie cierpienia odczuwam wielką rozkosz; w samotnym narożniku mam najwspanialsze towarzystwo i w tych najsurowszych ograniczeniach – wielkie odpocznienie. To wszystko dała mi, moi przyjaciele, bracia w Jezusie Chrystusie, miłosierna ręka Boża.

Patrzcie, ten, który początkowo był daleko ode mnie, teraz jest ze mną; Tego, o którym niewiele wiedziałem – teraz widzę wyraźnie; Ten, na którego spoglądałem z dala – teraz widzę obecnego; Ten, za którym tęskniłem – teraz oferuje mi Swoją rękę. On mnie pociesza, On wypełnia mnie radością, On wyciąga ze mnie zgorzknienie, On sprawia, że mam się dobrze, On podtrzymuje mnie, On pomaga mi, On wzmacnia mnie.
Ach, jak dobry jest Pan, który nie pozwoli, aby jego sługa był kuszony więcej niż może znieść! Ach, jakże lekkie, przyjemne i słodkie jest Jego jarzmo!

Czy istnieje ktokolwiek taki jak Bóg Najwyższy, który wspiera i odnawia tych, którzy są kuszeni? On uzdrawia tych, którzy są posiniaczeni, poranieni i całkowicie ich odbudowuje. Nie ma nikogo takiego, jak On. Dowiedzcie się, bracia umiłowani, jak słodki jest Pan, jak wierny i miłosierny; Ten, który odwiedza Swoje przechodzące próbę sługi; który uniża Siebie, aby być w naszych chatach i skromnych domach, On daje nam pogodne myśli i pełne pokoju serce.

Czy jednak ten ślepy świat uwierzy w te rzeczy? Nie, raczej powie (ponieważ jest niewierzący):
„Nie będziesz w stanie długo znosić gorąca, zimna, niewygody tego miejsca. A skoro tak, to jak będziesz mógł znieść krzyż, tysięczne przekleństwa, fałszywe oskarżenia i niezasłużony wstyd? Czy nie pomyślisz o swym drogim kraju, z którego pochodzisz, o wszystkich bogactwach tego świata, o rodzicach, o pozycji i czci królewskiego sądu?
Czy tak po prostu zapomnisz o twoim wspaniałym wykształceniu. Czy nie tracisz tak wiele dla niczego, taaaa, całej twojej pracy, którą wykonałeś. Po co tak się trudziłeś i uczyłeś od swej młodości?
A w końcu, czy nie boisz się w ogóle śmierci, która cię czeka, choć jesteś niewinny?
Ach, jakże skrajną głupotą jest to, że możesz uniknąć tego całego cierpienia wypowiadając tylko jedno słowo, że możesz uciec śmierci, wracając do wiary, którą porzuciłeś, a jednak odmawiasz tego!”
Continue reading

Gdzie jest papieska encyklika na temat prześladowań?

Raymond Ibrahim

Oryg.: http://www.meforum.org/5351/pope-christian-persecution

Ukazała się ostatnio nowa encyklika papieża Franciszka. Część z niej jest poświęcona sprawom środowiska, globalnemu ociepleniu i zmianie klimatu. Naturalnie, wywołało to kontrowersje. Warto zwrócić uwagę na to, że Franciszek nawet przelotnie nie wspomniał o globalnym ociepleniu w czasie tego czy tamtego kazania, lecz wydał papieską encyklikę na ten temat.

Encykliki mają znacznie większe formalne znaczenie niż uwagi poczynione w czasie mszy. Są to listy pisane przez papieża i przekazywane biskupom na całym świecie. Biskupi zaś mają rozszerzać myśli zawarte w niej wszystkim kapłanom i podległym im kościołom, tak aby papieskie nauczanie dotarło do każdego przychodzącego do kościoła katolika. Prowadzi to do następującego pytania: Gdzie jest papieska encyklika dotycząca rozszalałych prześladowań chrześcijan – w tym wielu katolików – które mają miejsce na całym świecie, a szczególnie w obszarze zajętym przez islam?

Oczywiście, papież przyznał, że są. 21 kwietnia w czasie mszy odprawianej w Cesa Santa Marta, Franciszek powiedział, że dzisiejszy kościół jest „kościołem męczenników”. Nawet odniósł się do kilku ostatnich ataków na chrześcijan dokonanych przez muzułmanów (oczywiście nie wspominając religijnej tożsamości tych ostatnich). Powiedział tak:

„Jak wielu mamy Szczepanów w tych dniach! Pomyślmy o naszych braciach, którym zostały podcięta gardła na wybrzeżu w Libii [przez islamskie państwo], pomyślmy tym młodym chłopcu, który został żywcem spalony przez jego (pakistańskich muzułmanów) kolegów, ponieważ był chrześcijaninem, pomyślmy o tych emigrantach wyrzuconych z łodzi w otwarte morze przez innych [afrykańskich muzułmanów] emigrantów, dlatego, że byli chrześcijanami, pomyślmy o tych Etiopczykach, zaledwie wczoraj zamordowanych dlatego, że byli chrześcijanami… oraz o wielu innych. Wielu, o których nic nie wiemy, a którzy cierpią w więzieniach, ponieważ są chrześcijanami. Współczesny kościół jest kościołem męczenników, którzy cierpią, oddają swoje życie, a my przyjmujemy błogosławieństwo Boże ich świadectwa”.
Continue reading

Miesiąc horroru chrześcijan żyjących pod islamem – wrzesień 2013

Raymond-logo

Raymond Ibrahim

Oryg. TUTAJ

skrzyzowanieTego samego miesiąca, w którym Obama próbował prowadzić wojnę na rzecz buntowników w Syrii (wymieniając troskę o „prawa człowieka”), zostały popełnione niektóre z najgorszych potworności wobec krajowej mniejszości chrześcijan, z których najbardziej znana to Ma’loula, starożytny chrześcijański obszar, gdzie mieszkańcy nadal mówią językiem Jezusa.

Tam, między innymi, powiązani z al-Kaidą dżihadyści wystrzelili pociski moździerzowe oraz rakiety na co najmniej dwa starożytne kościoły, po czym je złupili. 80 chrześcijan próbujących bronić swoich domów zabito, inni, którzy nie mogli uciec, zostali zmuszeni pod groźbą śmierci do nawrócenia na islam.

Ostatnie słowa jednego z mordowanych przez buntowników mężczyzn, były: „Jestem chrześcijaninem i jeśli chcecie mnie za to zabić, to nie sprzeciwiam się”. Jedna z zakonnic zajmująca się pomocą humanitarną powiedziała, że ten mężczyzna: „Jest męczennikiem Chrystusa w pełnym znaczeniu tego słowa, ponieważ został zamordowany wyłącznie z powodu religijnej nienawiści!”

Christian Post informuje:

Dżihadyści prawdopodobnie zmusili jednego mężczyznę do nawrócenia na islam w punkcie kontroli i podcięli gardło narzeczonemu pewnej chrześcijanki, po czym powiedzieli jej [szydząc] „Jezus nie przyszedł, żeby go uratować”…

„Widziałem ludzi noszących na głowie opaski Al-Nusra, którzy zaczęli strzelać do krzyży”- powiedział starszy chrześcijanin dziennikarzowi AFP. Jak powiedział, jeden ze strzelających „przyłożył pistolet do głowy mojego sąsiada i zmusił go do nawrócenia na islam, zmuszając go do powtórzenia: „Nie ma Boga, jak tylko Bóg” [islamski shehada]… po czym żartował: „teraz jest jednym z nas”.

Również w Syrii, w al-Thawrah chrześcijanie zostali wybrani na cel ataków przez napastników z dżihadu. W jednym przypadku zatrzymano trzech mieszkańców, z czego dwóch, którzy przedstawili się jako muzułmanie zwolniono, a trzeciego, który przedstawił się jako chrześcijanin, zabito pałkami na śmierć (drastyczne zdjęcia). Zniszczony został, między innymi również kościół Ortodoksyjny Kościół Antiocheński świętych Sergiusza i Bachusa.

W Raqqah, w północnej Syrii, członkowie powiązanej z Al-Kaidą organizacji “Islamic State of Iraq and the Levant” strącili krzyże z dwóch chrześcijańskich kościołów i umieścili tam islamskie flagi i podpalono je: Kościół Zwiastowania oraz Kościół Męczenników.  Na jednym nagranym filmie muzułmańscy „bojownicy wolności”wśród okrzyków „Allahu Akbar” rozbili pomnik Marii Dziewicy.

Te ostatnie akty przemocy pojawiają się w kontekście kolejnej fatwy z września, która została wydana przez 36 islamskich uczonych, legalizujących „prawo wiernych sunnickich muzułmanów do przejmowania i zabierania dóbr, domów i mienia chrześcijan, druzów i alawitów oraz członków innych mniejszości religijnych”, którzy „nie wyznają sunnickiej religii Proroka” (Wcześniej „dżihad seksualny” rozwiązał inny problem w ten sposób, że kuszono muzułmanki z Tunezji i innych krajów do świadczenia seksualnych usług dżihadystom z Syrii walczących o światową dominację Allacha, a kolejna fatwa dała przyzwolenie dżihadystom na gwałcenie niesunnickich kobiet.)

W międzyczasie, publicznie zapytany o buntowniczą naturę dżihadu i fakt, że buntownicy często wykrzykują wojenny okrzyk „Allahu Akbar” (jak na przykład w czasie ostrzeliwania chrześcijańskich kościołów), John McCain upierał się przy tym, że wykrzykiwanie „Allahu Akbar” jest tym samym co chrześcijańskie powiedzenie: „Dzięki Bogu” oraz, że buntownicy w Syrii są „umiarkowani i ja gwarantuję, są oni umiarkowani”.

W podobnej sytuacji, kiedy został zapytany również John Kerry o dżihad i składniki Al-Kaidy w działaniach syryjskich buntowników, amerykański sekretarz stanu dowodził, że „ta opozycja w coraz większym stopniu może być określona jako umiarkowana… bardziej zdefiniowana przez przyjmowanie pewnych, wiecie, demokratycznych procesów oraz obejmującą wszystkich, chroniącą mniejszości, konstytucję”, które to stwierdzenie zmusiło prezydenta Rosji, Władymira Putina, do otwartego nazwania Kerrego kłamcą.

Pozostałe wrześniowe podsumowanie muzułmańskich prześladowań chrześcijan na całym świecie obejmuje (choć nie jest ograniczone tylko do nich) następujące wydarzenia, wyliczone tematycznie i krajami, niekoniecznie według ich okrucieństwa:

Continue reading

Islamski dżihad przeciwko chrześcijańskim zakonnicom – historia

Raymond-logo

Raymond Ibrahim

Oryg,: TUTAJ

Mamy do czynienia z kolejnym zjawiskiem, które ma długi zapisany ślad w historii islamu, które obecnie również pojawiło się, pomimo że zachodni ‚mainstream’ – mający słabe pojęcie o prawdziwej historii i rzeczywistości – odrzuca to jako odchylenie. Magazyn Asia News podaje takie szczegóły:

„Islamscy buntownicy porwali grupę zakonnic z greckiego ortodoksyjnego klasztoru w St Thecla (Mar Taqla) w Maaloula [starożytna chrześcijańska społeczność, gdzie chrześcijanie zostali zmuszeni do nawracania się na islam pod groźbą śmierci]… „Uzbrojeni mężczyźni wtargnęli do klasztoru ST Thecla w Maaloula dziś po południu (2 grudnia), skąd zabrali siła 12 klasztornych kobiet”. Mgr Zenari powiedział… Ani nuncjusz, ani kościół nie znają przyczyny tego porwania”.

Maaloula: starożytne miejsce, w którym mieszkańcy nadal mówią po w języku aramejskim, którym mówił Jezus, zanim zostało zniszczona przez dżihad, zakonnice uprowadzone, a starożytne kościoły zbezczeszczone

Ten „powód porwania”? Z pewnością seksualne wykorzystanie i gwałt nie powinny być pomijane, jako że wiele tysięcy kobiet zostało porwanych przez wspieranych przez USA „bojowników wolności” w Syrii. Jak stwierdzają autorzy nowego sprawozdania wydanego przez Krajową Radę Pojednania w Syrii, od chwili wybuchu wojny zostało zgwałconych około 37 000 kobiet.

Continue reading

Największa masakra chrześcijan w Syrii zignorowana

Logo_Middle East

Raymond Ibrahim

21 listopad 2013

Oryg.: TUTAJ

Jedna z najgorszych masakr chrześcijan – masowe groby, torturowanie na śmierć kobiet i dzieci, niszczenie kościołów – jaka ostatnio miała miejsce w Syrii, dokonana przez wspieranych przez USA „rebeliantów”, a rząd USA i jego tuba, „mainstreamowe media”, jak zwykle milczą (tzn. o ile nie starają się aktywnie zminimalizować sprawy).

Ta masakra miała miejsce w Sadad, miejscu zamieszkiwania od starożytności Syryjskich Ortodoksyjnych Chrześcijan. Miejsca tak zamierzchłego w czasach, że jest wymienione w Starym Testamencie. Większość mieszkańców jest uboga, ponieważ Sadad znajduje się na odległej pustyni między Homs, a Damaszkiem (aż dotąd, pustynne miejsca to jedyne obszary, w których syryjscy chrześcijanie mogą znaleźć schronienie; 600 wierzących rodzin uciekło przed dżihadem wcześniej do sanktuarium, gdzie zostali znalezieni.).

W październiku wspierana przez USA „opozycja” najechała i zajęła Sadad na okres ponad tygodani, skąd zostali przegnani przez wojsko. Wśród zadanych okrucieństw – 45 chrześcijan, w tym kobiety i dzieci zostało zabitych, wielu torturowanych na śmierć. 14 kościołów znajdujących się w Sadad, niektóre starożytne, zostało ograbionych i zniszczonych. W studni znaleziono ciała 6 osób w wieku 16 – 90 lat z jednej rodziny. (Coraz powszechniejszy los „podludzi” chrześcijan.)

Dżihadyści zrobili nawet drastyczne wideo (z angielskimi napisami) pokazujące tych, których masakrowali przy islamskich okrzykach „Allahuy Akbar” (Co John McCain porównuje do chrześcijańskiego powiedzenie „Dzięki Bogu”). Inne wideo, wykonane po uwolnieniu pokazuje jeszcze bardziej okrutne sceny pozostałem po dokonanych okrucieństwach.

Oto słowa arcybiskupa, Selwanosa Boutrosa Alnemeha, syryjskiego ortodoksyjnego metropolity Homs, i Hama (kolejne szczegółowe relacje z zdjęciami są TUTAJ):

To, co miało miejsce w Sadat jest najpoważniejszą i największą masakrą chrześcijan w Syrii w ciągu ostatnich dwóch i pół roku. 45 niewinnych cywilów zostało bez powodu zamęczonych, a w tym kilkanaście kobiet i dzieci, wielu wrzucono do masowych grobów. Inni cywile zostali zastraszeni i sterroryzowani, 30 jest rannych, 10 nadal brakuje. W ciągu jednego tygodnia 1500 rodzin było przetrzymywanych w niewoli i używanych jako ludzkie tarcze. Wśród nich dzieci, starsi, młodzi, mężczyźni, kobiety…Wszystkie domy w Sadad zostały ograbione, posiadłości złupione. Kościoły są zniszczone i zbezczeszczone, pozbawione starych ksiąg i wyposażenia… To, co stało się w Sadad jest największą masakrą chrześcijan w Syrii i drugą, pod względem wielkości, na Środkowym Wschodzie, po tej, która miała miejsce w Iraku, w 2010 roku w kościele Church of Our Lady of Salvation in Iraq, in 2010.

W Iraku w ataku przeprowadzonym przez powiązanych z AlKaidą dżihadystów ataku na kościół zostało zabitych w czasie mszy 60 chrześcijan (drastyczne zdjęcie wykonane po ataku).

O ile arcybiskup ma rację, mówiąc, że jest to „największa masakra chrześcijan w Syrii”, jest to tylko wierzchołek góry lodowej prześladowań, których doświadcza krajowa mniejszość chrześcijan; ścinanie głów, ataki bombowe, porwania, gwałty, przemieszczenia setek tysięcy chrześcijan, a które mają miejsce od czasu wybuchu wojny, są normą (p. zapiski dotyczące Syrii w monthly persecution series).

Na miesiąc przed Sadad zostało oblężone inne starożytne miejsce pobytu chrześcijan, Ma’loula, jedno z nielicznych, gdzie mówi się jeszcze do dziś w języku aramejskim, języku Jezusa. Kościoły zostały splądrowane i wysadzone w powietrze, mieszkańcy byli zmuszani do nawrócenia pod groźbą śmiercią. Ostatnie słowa mężczyzny, który odmówił nawrócenia: „Jestem chrześcijaninem i jeśli chcecie mnie za to zabić, nie sprzeciwiam się temu”.

Arcybiskup zakończył swoją wypowiedź dotyczącą Sadad, pytając: „Wołaliśmy do świata o pomoc, lecz nikt nas nie słucha. Gdzie jest chrześcijańskie sumienie? Gdzie jest świadomość ludzkości? Gdzie są moi bracia? Myślę o tych wszystkich, którzy cierpią dziś w żalu i bólu: Prosimy, módlcie się za nas”.

Serge Trifkovic, który pozdrawia z tej części Europy, która zna islamski dżihad, odpowiada biskupowi w taki sposób:

To, że nie da się znaleźć „ludzkiego sumienia’ w Białym Domu, ani w biurach wydawniczych wiodących mediów Zachodu, jest dobrze zarejestrowane. Wystarczy spróbować znaleźć „Sadad” (bądź „Saddad”) na stronach Departamentu Stanu czy The New Your Timesa. To samo ma miejsce w głównych europejskich dziennikach, CNN/BBC/RTF, oraz broniącego praw człowieka NGO.

Zdaje się, że arcybiskup, Selwanos Boutros Alnemeh, nie jest świadomy tego, że, jeśli chodzi o zachodnie elity, to nie jest to zwykła nieczułość na nadchodzący upadek chrześcijaństwa na ziemiach, na których się zrodziło, lecz jest to aktywne, stałe i otwarte wspieranie tego upadku. Cypr (1974) i Bałkany (1991-99) były sprawdzianem, a Irak (2003 do dziś) jest niezbitym dowodem. W Syrii administracja Obamy poświęcona jest wspieraniu buntowników i – ach, tak, tylko tych „umiarkowanych”, jak mordująca chrześcijan „Armia Wolnej Syrii” (ponownie zalecana jest dyskrecja), ale wynik będzie taki sam nie „nawet pomimo tego”, lecz właśnie dlatego.

Na jednym z arabskich filmów dokumentujących masakrę z Sadad, gdzie widać jak okaleczone ciała jednej rodziny są wyciągane ze studni (w około 30 sekundzie) mężczyzna w średnim wieku mówi ze łzami:

Nie tego, co było mi najcenniejsze na świecie [jego rodziny], odeszli, zostawiając mnie, lecz dzięki Bogu, ciągle jestem otoczony przez kochających ludzi, którzy przetrwali. Chciałbym powiedzieć, niech ci ludzi [dżihadyści] wracają w myślach. Problemy mogą zostać rozwiązane tylko przez wiedzę i umysłami. Dość szaleństwa, ludzkich nerwów w strzępach. Dość, dość – wróćcie do zdrowych zmysłów, wy ludzie, wy ludzkość – wróćcie do swego człowieczeństwa, dość przestępstw.

Oto mamy znak czasów, tutaj, w Syrii: „mieszkaniec wschodu” powołujący się na racjonalizm i człowieczeństwo, produkty chrześcijańskiego zachodu, w czasie, gdy po-chrześcijańskim Zachodem rządzi wszystko – propaganda, emocjonalizm, bezmyślna indoktrynacja – tylko nie te dwa.

————————————-

Raymond Ibrahim, author of Crucified Again: Exposing Islam’s New War on Christians (Regnery, April, 2013) is a Middle East and Islam specialist, and a Shillman Fellow at the David Horowitz Freedom Center and an Associate Fellow at the Middle East Forum.

продвижение