Kurs uzdrawiania 3

Część trzecia: Zasady uzdrawiania

Wstęp

Celem tego konspektu (część trzecia) jest przedstawienie kilku ważnych zasad uzdrawiania, które mogą pomóc, gdy zrobisz krok wiary i zaczniesz wkładać ręce na chorych.

Wykazanie na podstawie Pisma, krok po kroku, że chrześcijanin ma autorytet, przywilej i odpowiedzialność za uzdrawianie chorych dla chwały Jezusa Chrystusa.

W zależności od twego religijnego gruntu, informacje zawarte w tym konspekcie mogą być sprzeczne z tym, czego cię dotąd uczono. Jednak, spróbuj odłożyć na bok swe uprzedzenia, abyś mógł się otworzyć na coś, co Bóg zechce ci objawić.
Jakiekolwiek wersy Pisma wykorzystasz do tego, aby wykazać swoje obecne przekonanie (wierzenia), spróbuj je porównać z wersami w tym opracowaniu, aby się przekonać gdzie jest większy ciężar przekonania. Wierzę, że jeśli będziesz to robił z modlitwą, szczerze, skrupulatnie i obiektywnie, to informacje tu zawarte wytrzymają testy. Zawsze sprawdzaj te rzeczy z Biblią, nie wierz po prostu w to, co mówię, czy też co inni ludzie ci powiedzieli!

Ważne do zachowania w pamięci

1. Jak widzieliśmy w części pierwszej, chrześcijanie mają autorytet ku temu,  aby wkładać ręce na chorych i wypędzać demony. Jeśli nie jesteś chrześcijaninem,lub nie jesteś pewien swego zbawienia, oto prosta modlitwa, którą możesz pomodlić się, aby powiedzieć Bogu, że pokutujesz ze swych grzechów (tj. odwracasz się od swych grzechów, a kierujesz do Jezusa) i prosisz Jego o przebaczenie ich. Jeśli ta modlitwa wyraża pragnienie i wiarę twego serca, to pomódl się nią teraz głośno:
Boże, grzeszyłem przeciwko tobie! W Imieniu Jezusa, proszę Cię o wybaczenie moich grzechów. Odwracam się od mojej grzesznej przeszłości do żyjącego Jezusa, jako mojego Pana i Mistrza. Wierzę, w śmierć Jezusa na krzyżu, na moim miejscu, i wyznaję, że Jego krew zapłaciła za wszystkie moje grzechy. Jezu, wejdź do mego serca i bądź moim Panem i spraw, abym się stał taki, jaki Ty chcesz,aby m był. Dzięki Ci, Amen!
Jeśli modliłeś się szczerze i głośno tą modlitwą, to teraz jesteś chrześcijaninem i pójdziesz do nieba, gdy umrzesz (p. Rzym 10,9-10).

2. Jak widzieliśmy w drugiej części, otrzymujemy dunamis, cuda-czyniącą moc Ducha Świętego, gdy otrzymujemy chrzest Duchem Świętym, po zostaniu chrześcijaninem. Oto prosta modlitwa o otrzymanie chrztu Duchem Świętym:

„Panie Jezu, powiedziałeś w Ew. Łukasza 11,13, że jako dziecko Boże mogę prosić cię o dar Ducha Świętego. Powiedziałeś też w Dz. Ap. 1,4-8, że otrzymam moc, gdy zostanę ochrzczony w Duchu Świętym. Tak więc, Panie, proszę w Twoim Imieniu, Imieniu Jezusa, abyś ochrzcił mnie w Duchu Świętym teraz. Mogę nie odczuwać żadnej różnicy, lecz przyjmuję dar mocy Ducha Świętego przez wiarę.
Dziękuję Ci, Panie, Amen!
Jeśli szczerze pomodlisz się tą modlitwą w wierze, to wierz, że otrzymałeś moc Ducha Świętego do wykonania Wielkiego Nakazu. Oznacza to, że masz już teraz zdolność do modlitwy językami, co jest szczegółowo wyjaśnione w moim artykule pt.: How to Receive the Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/HowToBeSpiritBaptized.htm).

Ten artykuł opisuje to, w jaki sposób mówienie językami działa ( zachęcam cię, abyś zaczął się modlić twoim językiem modlitewnym każdego dnia), możesz również wkładać ręce na ludzi i widzieć cuda uzdrowień choć jeszcze nie zacząłeś doświadczać swej nowej zdolności do modlitwy w Duchu.

3. Głównym celem cudów jest kierowanie ludzi do Jezusa (p. Jan 10:25, 37-38, 12:37, 14:11, 20:30-31). Zawsze pamiętaj, ze chwała należy się Bogu, tak więc nie przyjmuj żadnej chwały dla siebie.

4. Choroby, niemoce, zranienia i tak dalej, nie są „krzyżami”, które musimy nosić. Spójrzmy, co Jezus powiedział na ten temat:
Łuk. 9:23
I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.

Zauważ, co to znaczy „wziąć swój krzyż”. W rozszerzonej wersji Biblii (Aplified Version) – która usiłuje pokazać znaczenie oryginalnej greki – Jezus powiedział, że musimy stracić z oczu siebie samych i porzucić nasze pragnienia i plany, cele, ambicje i opinie, tak jak On to zrobił (p. Jan 5:19, 30, 8:28 i 14:10 poniżej).
„Branie krzyża” oznacza naśladowanie przykładu Jezusa i bycie „umarłym dla siebie,” jak opisał to ap. Paweł:
Gal. 2:20
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

Jezus wyrzekł się Siebie Samego, swych spraw i ambicji, a jedyne co robił to to, co polecił Mu ojciec:
Jan. 5:19

Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni.

Jan. 5:30

Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.

Jan. 8:28

Wtedy rzekł Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że nic nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył.

Jan. 14:10

Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.

Krzyż nie reprezentuje ciężarów, które musimy nosić (jak wierzy wielu), krzyż jest miejscem śmierci. Biblia mówi nam, abyśmy umarli dla ”swej” natury (naszych pragnień, myśli, opinii, rozważań, planów, działań, uczuć, itd.), tak jak to zrobił Jezus. „Noszenie krzyża” nie ma nic wspólnego z niszczącymi chorobami i ranami.

5. Gdy Jezus był chłostany i ukrzyżowany wykupił dla nas nie tylko zbawienie, lecz również uzdrowienie. Na przykład prorok Izajasz powiedział, że Jezus wziął na siebie nasze niemoce, poniósł nasze cierpienia, został przebity za nasze występki zraniony za nasze niegodziwości, skazany dla naszego pokoju i skaleczony dla naszego uzdrowienia:

Izaj. 53:4-5

Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.
A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.

Chrześcijanie wierzą, że część tego proroctwa wypełniła się, gdy Jezus umarł za nasze występki i niegodziwości, lecz nie możemy skupić się na tej części Pisma, którą lubimy i zignorować te, które nie są dla nas wygodne. Jeśli zbawienie jest częścią proroctwa Izajasza, które ma dla nas zastosowanie (a ma), to również uzdrowienie jest częścią dotyczącą uzdrowienia i stosuje się do nas. Iz. 53,4-5 wyraźnie stwierdza, że Jezus poniósł nasze grzechy (nabywając nasze zbawienie) oraz, że On poniósł nasze choroby (nabywając nasze uzdrowienie).
Ap. Piotr potwierdza to w Nowym Testamencie pisząc:

1 Piotr. 2:24

On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was.

Piotr powiedział, że „jego ranami [molops] zostaliśmy uleczeni.” Słownik greki Strong’a mówi, że te molops oznaczają „pasy – znaki – ciosy” W Iz. 53,5 (powyżej), do którego odnosi się Piotr, Izajasz używa hebrajskiego słowa chabbuwrah, oznaczającego „zsinienia, rany, sińce, obicia” (również Strong).
Zarówno w grece, jak i hebrajskim te słowa nie oznaczają „śmierci”, lecz w szczególności znaczą „rany” lub „pasy – znaki”.
A oto w jaki sposób The Complete Word Study Dictionary (Spiros Zodhiates, p.1000) opisuje greckie słowo molops: “Zamęt, ślad walki, cios, lub rana w wyniku wojny, również szrama, ślad pozostawiony na ciele przez uderzenie bata”.

Tak więc molops szczególnie odnosi się do znaków na ciele, które są wynikiem ran, a szczególnie takiego typu, który pozostaje po nienawistnym biczowaniu, które Jezus otrzymał w plecy. Gdy Piotr i Izajasz używali „ran,” to oznaczało to „rany”, a nie „śmierć”.

Zauważ, że Piotr nie powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni przez śmierć Jezusa; Piotr powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni przez rany Jezusa (Jego biczowanie).
Czy rany Chrystusa nabyły nasze zbawienie? Nie, to Jego śmierć wykupiła nasze zbawienie, a nie rany, prawda? Zatem Piotr nie mógł mówić o zbawieniu, gdy mówił, że zostaliśmy uzdrowieni ranami Jezusa.

Po więcej dowodów na to, że Jezus wykupił nasze uzdrowienie 2000 lat temu, zapraszam do przeczytania artykułu pt.: Answering Common Objections About Divine Healing (http://www.layhands.com/ObjectionsAgainstHealing.htm).

Jezus zapłacił za nasze grzechy 2000 lat temu, a jednak grzesznicy nie są automatycznie rozgrzeszani. Muszą przyjąć przebaczenie grzechów przez wiarę (Dz. Ap. 26,18). Uzdrowienie działa w taki sam sposób, ponieważ Jezus zapłacił za nasze uzdrowienie 2000 lat temu, a jednak musimy przyjąć uzdrowienie przez wiarę (Łuk 18,42). Gdy wkładamy ręce na chorych ludzi, możemy oczekiwać, że zostaną uzdrowieni, gdy jest obecna wiara (jak to ma miejsce w przypadku zbawienia przez wiarę), ponieważ Jezus zapłacił już za uzdrowienie.

6. Chrześcijanie czasami pytają: „dlaczego mamy wkładać ręce na chorych? Wierzę, że Bóg może uzdrawiać ludzi, gdy się modlę o nich”.
Modlitwa jest niezwykle ważna, nie ma co do tego żadnych wątpliwości i Bóg uzdrawia czasami ludzi, gdy modlimy się o nich. Lecz nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że Jezus nakazał nam wypełniać Wielki Nakaz i kontynuować Jego ziemską służbę, aż wróci po nas przy końcu czasów. Oznacza to, że mamy dzielić się Dobrą Nowiną z ludźmi, wkładać ręce na chorych i wypędzać demony, jak to widzieliśmy w pierwszej części tego kursu.
W Ew. Łuk 4,40, ludzie przynosili do Jezusa wszystkich, którzy byli chorzy.
Moglibyśmy sobie wyobrazić, że Jezus mógł strzelić palcami i uzdrowić wszystkich od razu, prawda? Lecz tak nie zrobił. Te wersy mówią, że ” wkładał ręce na wszystkich i uzdrawiał ich”. Prawdopodobnie zajęło sporo czasu wkładanie rąk na wszystkich chorych ludzi, lecz jest to jeden z głównych sposobów, jaki Bóg wybrał do boskiego uzdrawiania. Zatem, Jezus musiał być posłuszny i my również. W rzeczywistości chorzy ludzie bardzo często prosili Jezusa, aby włożył ręce na nich, ponieważ wiedzieli o tym, że On często w ten sposób uzdrawiał (jak np. Mat 9,18; Mar. 8,22). W oryginalnej grece Dz. Ap. 5,12 jest napisane, że „wielkie znaki i cuda, działy się przez ręce apostołów”.

Hebr. 6, 1-2 mówi, że wkładanie rąk było elementarnym, podstawowym nauczaniem nowych chrześcijan. Jan 14,11-12 mówi, że wierzący będą czynić te same cuda, jakie czynił Jezus, co oznacza wkładanie rąk na chorych. Mar 15,17 mówi, że będą wkładać ręce na chorych, a ci wyzdrowieją.

Dlaczego musimy wkładać ręce na ludzi? Po prostu dlatego, że Jezus tak powiedział (Mar. 16,18; Jan 14,12). Jeśliby Jezus nakazał nam uzdrawiać ludzi w jakiś inny sposób, to robilibyśmy to w inny sposób. Naszym zadaniem jest posłuszeństwo naszemu Mistrzowi, a nie kwestionowanie Jego sądu!

7. Innym pytaniem, które ludzie czasami zadają jest: „Dlaczego mówisz, że muszę mówić językami, aby wkładać ręce na chorych?”
Sprawa nie całkiem dotyczy tego, że musisz mówić językami, aby wkładać ręce na chorych, a raczej tego, że mówienie językami jest zazwyczaj biblijnym dowodem tego, że otrzymałeś chrzest Duchem Świętym (jak widzieliśmy to w drugiej części kursu). Jezus szczególnie to podkreślił, że moc Ducha Świętego jest przekazywana nam, gdy jesteśmy ochrzczeni Duchem Świętym.

Mówienie językami nie zawsze występuje automatycznie, gdy otrzymujemy chrzest Duchem, to my musimy otworzyć usta i mówić. Więcej, nasz analityczny umysł nie lubi oddawać kontroli i pozwalać wypowiadać słowa, które pochodzą z naszego ducha. Wielu ludziom sprawia to problemy, gdy próbują modlić się językami po raz pierwszy. Z tego powodu, ja osobiście wierzę, że ludzie mogą otrzymać chrzest, czy to zaraz po tym, gdy zostaną zbawieni, czy później, bez mówienia językami. Mają zdolność do modlitwy na językach, lecz nie wiedzą o tym lub nie bardzo wiedzą, jak to robić. Na przykład, poprowadziłem moją mamę w modlitwie o chrzest Duchem Świętym, lecz ona nie była w stanie powstrzymać umysłu na tyle, aby pozwolić słowom wypływać z jej ducha w językach (oboje z żoną mieliśmy podobny problem początkowo). Jednak moja matka kładła ręce na chorych, aci byli  uzdrawiani. Tak więc osobiście czuję, że matka otrzymała chrzest Duchem Świętym i ma możliwość do modlitwy językami w biblijny sposób lecz jeszcze tego nie zrobiła. Modlitwa językami jest zazwyczaj dowodem otrzymania chrztu w Duchu Świętym, lecz wierzę, że każdy może otrzymać ten chrzest bez mówienia językami natychmiast.
Sugeruję, abyś wkładał w wierze ręce na chorych, bez względu na twój punkt widzenia języków. Lecz jeśli Bóg nie potwierdza Swego Słowa dla ciebie, przez uzdrowienia ludzi, rozważ to, że może nie otrzymałeś chrztu Duchem Świętym, ze zwykłym znakiem mówienia językami, ponieważ Jezus powiedział, że otrzymujesz moc, gdy otrzymujesz chrzest (jak to widzieliśmy w drugiej części kursu).

8. Spójrzmy teraz na to, jak wiara i uzdrowienie razem współpracują. Przede wszystkim zauważ, że Jezusowi uniemożliwiono cudowne działanie tam, gdzie był brak wiary:
Mar. 6:2-6

A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce? Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I gorszyli się nim. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w  domu swoim, I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. I dziwił się ich niedowiarstwu.
I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał,

Powyższy fragment mówi nam, że niewielu ludzi otrzymało uzdrowienie w Jego rodzinnym mieście, lecz Jezus nie mógł tam uczynić cudów, „z powodu ich niewiary!”
(Mat 13,58).

W Ew. Mar. 5:22-43 zarządca synagogi poprosił Jezusa o uzdrowienie umierającej córki. Gdy Jezus szedł do domu Jaira, kobieta chora od dwunastu lat na upływ krwi dotknęła się szaty Jezusa i została natychmiast uzdrowiona. Zauważ teraz jak została uzdrowiona:

Mar. 5:34

A On jej rzekł: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej.

Jezus powiedział, że to jej wiara uzdrowiła ją. A teraz, po jej uzdrowieniu, Jair dowiedział się, że jego córka zmarła. Zwróć uwagę na to, że Jezus zignorował „zły raport” i powiedział Jairowi, aby wierzył, a nie bał się:

Mar. 5:35-36

A gdy jeszcze mówił, nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? Ale [w ang. tu jest jeszcze „ignorując to, co powiedzieli”] Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz!

Jezus natychmiast sprzeciwił się „złemu raportowi,” jaki ludzie przynieśli i powiedział Jairowi, aby trwał w wierze. Dlaczego? Ponieważ bez wiary nie może być cudów, nawet przy Jezusie. Gdy przybyli do domu Jaira, Jezus skonfrontował się z tłumem ludzi, którzy wypowiadali wątpliwości i niewiarę. Co więc zrobił?

Usunął wszystkich wątpiących z pomieszczenia:

Mar. 5:38-42

I przyszli do domu przełożonego synagogi, gdzie ujrzał zamieszanie i płaczących, i wielce zawodzących. A wszedłszy, rzekł im: Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi. I wyśmiali go. Ale On, usunąwszy wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecięcia i tych, którzy z nim byli, i wszedł tam, gdzie leżało dziecię. I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań. I zaraz dziewczynka wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I wpadli w wielkie osłupienie i zachwyt.

Tak więc choć Jezus miał nieograniczoną wiarę, to możemy widzieć tu, że cuda i uzdrowienia do pewnego stopnia są uzależnione od wiary (lub jej braku) innych ludzi. W następnych kilku fragmentach, zauważ, że cuda zdarzały się z powodu ludzkiej wiary:

Łuk. 18:42-43

A Jezus rzekł do niego: Przejrzyj! Wiara twoja uzdrowiła cię.
I zaraz odzyskał wzrok, i szedł za nim, wielbiąc Boga. A cały lud, ujrzawszy to, oddał chwałę Bogu.

Łuk. 17:12-19

Gdy wszedł do pewnej wioski, wyszło naprzeciw niego dziesięciu trędowatych mężów, którzy stanęli z daleka. I podnieśli swój głos, mówiąc: Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami. A gdy ich ujrzał, rzekł do nich: Idźcie, ukażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Jeden zaś z nich, widząc, że został uzdrowiony, wrócił, donośnym głosem chwaląc Boga. I padł na twarz do nóg jego, dziękując mu, a był to Samarytanin. A Jezus odezwał się i rzekł: Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? A gdzie jest dziewięciu?
Czyż nikt się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec? I rzekł mu: Wstań, idź! Wiara twoja uzdrowiła cię.

Mat. 9:27-30
A gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za nim dwaj ślepi, wołając i mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Synu Dawida! A gdy wszedł do domu, przyszli do niego ci ślepi. I rzekł im Jezus: Czy wierzycie, że mogę to uczynić? Rzekli mu: Tak jest, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niechaj się wam stanie. otworzyły się ich oczy; a Jezus przykazał im surowo, mówiąc: Baczcie, aby nikt się o tym nie dowiedział!

Mat. 9:2-7

I oto przynieśli mu sparaliżowanego, leżącego na łożu. A gdy Jezus ujrzał wiarę ich, rzekł do sparaliżowanego: Ufaj, synu, odpuszczone są grzechy twoje. A oto niektórzy z uczonych w Piśmie pomyśleli sobie: Ten bluźni. Ale Jezus przejrzawszy ich myśli, rzekł: Dlaczego myślicie źle w sercach swoich? Cóż bowiem jest łatwiej, czy rzec: Odpuszczone są grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy – rzekł do sparaliżowanego: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego! Wstał tedy i odszedł do domu swego.

Dz. Ap. 3:16

Przez wiarę w imię jego wzmocniło jego imię tego, którego widzicie i znacie, wiara zaś przez niego wzbudzona dała mu zupełne zdrowie na oczach was wszystkich

Dz. Ap. 14:8-10

A był w Listrze pewien człowiek chory na bezwład nóg; był on chromy od urodzenia i nigdy jeszcze nie chodził. Słuchał on przemawiającego Pawła, który utkwiwszy w nim wzrok i spostrzegłszy, że ma dość wiary, aby być uzdrowiony, Odezwał się donośnym głosem: Stań prosto na nogach swoich!
I zerwał się, i chodził.

W tych kilku fragmentach, Jezus mówi : „twoja wiara uzdrowiła cię” lub „niech ci się stanie zgodnie z twoją wiarą”. W kilku przypadkach, Jezus i apostołowie zobaczyli, że ktoś miał wiarę, aby otrzymać uzdrowienie. Jeszcze kilka fragmentów mówi, że ludzie otrzymali swe uzdrowienie, przez podjęcie działania wiary.

A teraz, co by było, gdy by ci ludzie nie mieli wiary? Co by było, gdyby chromi, czy sparaliżowani ludzie nie chcieli wstać na swe nogi? Przede wszystkim musiało to brzmieć śmiesznie, gdy Jezus czy apostołowie nakazywali chromej osobie wstać na nogi, gdy było oczywiste, że jego nogi nie funkcjonują prawidłowo!
Co, gdyby człowiek z Mat 12, 13 nie chciał wyciągnąć swej ręki? Co, gdyby kaleka z sadzawki Betezda (J 5, 2-9) nie chciał wstać, gdy Jezus do niego mówił. Co, gdyby ci wszyscy ludzie reagowali z wątpliwościami i niewiarą, mówiąc coś takiego:
– O co ci chodzi z tym: „Wstań.” Czy nie widzisz, że jestem chromy?

Gdyby ci ludzie nie uruchomili swej wiary, to nie otrzymaliby swego uzdrowienia.

Przede wszystkim Jezus stale powtarzał ludziom:
– Twoja wiara uzdrowiła cię,
Lub
– niech ci się stanie, według twojej wiary.

Gdy czytasz ewangelię, zwróć uwagę na to, że Jezus często mierzył ludzką wiarę. Używał takich słów jak: „małej wiary” (małowierni), „Nigdzie w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary,” czy „Niech ci się stanie według twojej wiary” i tak dalej. Jeśli przyjrzysz się dokładniej cudom, które Jezus czynił, odkryjesz, że często musiało być podjęte działanie ze strony innych ludzi.
Na przykład, zwykle mówimy, że Jezus zamienił wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej (J 2,1-10), lecz nie jest to zbyt dokładne. Pamiętaj, że słudzy wiedzieli, że nalali wody do sześciu kamiennych stągwi, a jednak Pan, powiedział im, aby nabrali nieco wody i zanieśli gospodarzowi wesela tak, jakby to było rzeczywiście wino! Cuda Jezusa często wymagały działania wiary ze strony kogoś innego.

W rzeczywistości im większa wiara była zademonstrowana, tym większe cuda były jej skutkiem. Na przykład, są dwa zdarzenia w NT, w których Jezus powiedział, że ktoś miał wielką wiarę (Mat 8,5-13 oraz Mat 15,22-28) i w obu przypadkach Jezus uzdrowił kogoś na odległość. Nie musiał widzieć chorej osoby, ani jej dotykać, ani z nią rozmawiać. Dlaczego? Ponieważ ktoś okazał wielką wiarę.
Jest jeszcze tylko jeden przypadek, gdy Jezus uzdrowił kogoś na odległość, a Biblia mówi, że: „I uwierzył ten człowiek słowu, które mu rzekł Jezus, i odszedł”.
A gdy jeszcze był w drodze, wyszli naprzeciw niego słudzy z oznajmieniem: “Chłopiec twój żyje” (Jan 4,50-51). Znów ktoś okazał wielką wiarę, biorąc Jezusa za słowo, ktoś inny został uzdrowiony na odległość.

Teraz, gdy rozumiemy, że wiara ma tak ważną role w uzdrowieniu, daje nam pewien wgląd w inne fragmenty dotyczące uzdrowień w Ewangeliach. Na przykład, Mateusz 14,35-36 mówi, że ludzie prosili Jezusa, aby się mogli dotknąć kraju jego szaty, aby mogli być uzdrowieni. Dlaczego Jezus pozwalał im dotykać Swej szaty, zamiast po prostu położyć na nich ręce? Wierzę, że tak było, ponieważ w tym właśnie była wiara. Innymi słowy, ci ludzie mieli wiarę, że zostaną uzdrowieni, jeśli dotkną się Jego szaty, więc pozwalał im uruchomić ich wiarę w działaniu i byli uzdrawiani.
To również może wyjaśnić dlaczego Jezus czynił pewne dziwnie brzmiące rzeczy, po to, aby uzdrowić niektórych:

Mar. 7:32-35

I przywiedli do niego głuchoniemego, i prosili go, aby położyłnań rękę. A wzi ąwszy go na bok od ludu, osobno, włożył palce swoje w uszy jego, splunął i dotknął się jego języka, I spojrzał w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effata, to znaczy: Otwórz się! I otworzyły się uszy jego, i zaraz rozwiązały się więzy języka jego, i mówił poprawnie.

Mar. 8:22-25

I przybyli do Betsaidy. I przyprowadzili do niego ślepego, i prosili go, aby się go dotknął. A On wziął ślepego za rękę, wyprowadził go poza wieś, plunął w jego oczy, włożył nań ręce i zapytał go: Czy widzisz coś? A ten, przejrzawszy, rzekł: Spostrzegam ludzi, a gdy chodzą, wyglądają mi jak drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy, a on przejrzał i został uzdrowiony; i widział wszystko wyraźnie.

Jan. 9:6-7

Po tych słowach splunął na ziemię i ze śliny uczynił błoto, i to błoto nałożył na oczy ślepego. I rzekł do niego: Idź i obmyj się w sadzawce Syloe [to znaczy Posłany]. Odszedł tedy i obmył się, i wrócił z odzyskanym wzrokiem.

Jezus jest Synem Bożym, dlaczego więc musiał pluć w oczy ludziom i robić błoto ze śliny i tak dalej? Z pewnością Jego moc jest na tyle wielka, że rzeczywiście nie musiał robić takich rzeczy, prawda? Więc, rozważ, że to nie potężna moc Jezusa, ani Jego potężna wiara, ani Jego olbrzymi autorytet dawał uzdrowienie, ponieważ stale i wciąż widzimy, ze ludzka wiara grała kluczową rolę w ich uzdrowieniu. Gdy Pan brał tych ludzi na bok od tłumów, gdy pluł w ich oczy i wtykał palce w ich uszy, usta itd., prawdopodobnie nie było to po to, aby wzmocnić moc Jezusa i Jego wiarę. Lecz mogły to być elementy wzmacniające wiarę ludzi głuchych i niewidomych. Opierając się na wszystkich tych biblijnych przykładach sposobów działania wiary, będziesz prawdopodobnie oglądał większe rezultaty, tam gdzie jest obecna większa wiara.
Możesz budować większą wiarę w ludziach, ukazując im biblijne dowody, że uzdrowienie jest ” na dziś”, opowiadając ludziom wokół przykłady uzdrowień jakich doświadczyłeś; pozwalając im oglądać, jak inni ludzie są uzdrawiani itd. W Nowym Testamencie ludzie zawsze uruchamiali do działania swą wiarę, po czym byli uzdrawiani i te same zasady funkcjonują do dziś. Bardzo często, przekonasz się, uzdrowienie następuje, gdy osoba, o którą się modlisz, na przykład o plecy, zostaje uzdrowiona, gdy zacznie zginać swe plecy, skręcać się uruchamiając swą wiarę.

Ciągle jeszcze wiele się muszę nauczyć o związku między wiarą, a uzdrowieniem (na przykład ateiści są uzdrawiani, pomimo tego, że nie mają wiary), więc chętnie usłyszę o twoich sukcesach i niepowodzeniach, jakie Bóg pokaże ci,a k tóre pomogą ci w uzyskaniu większej ilości uzdrowionych ludzi.

Aktualności: Jest kilka nowych artykułów o związku między wiarą a uzdrowieniem, które mogą się okazać ciekawe dla ciebie. Zapraszam do czytania: Be Healed (http://www.layhands.com/BeHealed.htm) oraz Healing Speech #3 (http://www.layhands.com/HealingSpeech3.htm).

9. Zawsze przemawiaj z autorytetem, gdy nakazujesz uzdrowienie. Mów tak, aby to co mówisz, znaczyło to, co chcesz, aby znaczyło. Słownik określa ambasadora jako osobę, która jest wysoko notowanym przedstawicielem wyznaczonym przez rząd, aby reprezentował go przed innym rządem. Ambasador jest oficjalnym agentem, który mówi na rzecz rządu, który reprezentuje, z pełnym autorytetem, poparciem i mocą tego rządu. Ap. Paweł powiada:

Jesteśmy ambasadorami Chrystusa (2 Kor 5,20)
Przyobleczcie się zatem, jako wybrani Boży, …. (Kol 3,12)

Ty jesteś ambasadorem i agentem Jezusa Chrystusa na tej ziemi, Jego wybranym, starannie wyselekcjonowanym przedstawicielem. Gdy nakazujesz uzdrowienie w Jego Imieniu, robisz to na Jego rzecz, z pełnym autorytetem, wsparciem i mocą Jezusa Chrystusa. Gdy mówisz w Jego Imieniu, mów z autorytetem, ponieważ Jego Imię jest ponad wszelkim imieniem jakiejkolwiek choroby czy demona!
Gdy agent FBI pokazuje swą odznakę, oczekuje natychmiastowego szacunku i zwykle go ma. Gdy ty pokazujesz Imię Jezusa przeciwnikowi, oczekuj tego, że diabeł czy choroba ucieknie!

Zauważ, że mówienie z autorytetem nie oznacza krzyku. Czy byłeś kiedyś w sklepie, gdy jakiś rodzic zdecydowanie szeptał niegrzecznemu dziecku: „natychmiast tu przyjdź?” Mogło to nie być na tyle głośno, aby ludzie dookoła słyszeli, lecz dziecko wiedziało, że lepiej od razu iść. To jest właśnie mówienie z autorytetem.
Jezus uzdrawiał ludzi na różne sposoby, nie polegał na jednej formule. Zawsze, gdy wkładamy ręce na chorych, musimy być wrażliwi na prowadzenie Ducha Świętego.
Duch Święty jest Nauczycielem, a On nigdy nie zatrzymuje nauczania dla tych, którzy pragną uczyć się wykonywać to, czego on ich nauczył. Nie spodziewaj się, że Duch Święty będzie cię uczył nowych rzeczy, jeśli nie chcesz wykonać tego, czego uczy cię obecnie! Ap. Jan powiedział, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które można by było napisać o tym wszystkim, czego dokonał Jezus (J 21,25). Ponieważ nie wiemy o wszystkim, co Jezus robił, musimy, postępujączg odnie z wzorcami biblijnymi, próbować różnych rzeczy po to, aby ludzie byli uzdrawiani. Celem tego Kursu jest pokazanie ci, w jaki sposób to robić.

Jeśli jeden sposób nie jest skuteczny i ktoś nie został uzdrowiony, pytaj Boga, aby dał ci mądrość i spróbuj coś innego (jak zobaczymy w czwartej części).
Bądź wytrwały, ponieważ Bóg honoruje wytrwałość (Łuk 11, 5-10).

10. Musisz wiedzieć i wierzyć w to, że zostałeś powołany do nadnaturalności każdego dnia, ponieważ jest to dokładnie to, o czym Jezus mówił w WielkimNaka zie. Jeśli masz wątpliwości, studiuj pierwszą część Kursu tak długo, aż będziesz zupełnie przekonany, że uzdrowienie jest częścią twego „zakresu obowiązków”.
Musisz również wierzyć, bez cienia wątpliwości, że Jezus żyje w tobie i przez ciebie. Jezus kładł ręce na ludzi, gdy był na ziemi, lecz teraz, po wstąpieniu do nieba, jest w niebie (wraz ze Swymi rękoma). Teraz żyje w tobie, ty jesteś Jego rękami i nogami na ziemi! Gdziekolwiek idziesz, Jezus idzie z tobą. Czegokolwiek dotykasz, Jezus dotyka. Gdy kładziesz ręce na kogoś, Jezus w tobie kładzie ręce na tej osobie również. Zrób krok wiary i uwierz, że ludzie będą uzdrawiani. Oczekuj tego, a będziesz oglądał niesamowite cuda, które wielu przywiodą do Chrystusa. Nie ma nic niemożliwego dla Jezusa w tobie!

Zauważ, że gdy pstrykasz przełącznik, oczekujesz tego, że pojawi się światło.
Może się zdarzyć, że żarówka się wypali, ponieważ jednak często się to nie zdarza, po prostu włączasz światło z pełnym oczekiwaniem światła. Ta sama zasada dotyczy uzdrowienia. Nie musisz starać się wypracować garść wiary,zani m włożysz na kogoś ręce, po prostu zrób to z oczekiwaniem, że zadziała.
Ten poziom oczekiwania będzie w tobie wzbierał, aż zdobędziesz więcej doświadczenia.

Nikt nie wie, w jaki sposób działa uzdrowienie, lecz podobnie większość z nas niewiele wie na temat elektryczności, a mimo to możemy włączać światło!
Możemy korzystać z elektryczności bez rozumienia wszystkiego, co jej dotyczy, tak też możemy uzdrawiać chorych, nie znając wszystkich odpowiedzi.

11. Gdy wkładasz ręce na chorych nie zamykaj oczu, tak abyś nie stracił możliwości zobaczenia cudu. Powiedz też temu, na kogo wkładasz ręce, aby nie działał”religijnie”  zamykając oczy czy marszcząc się poważnie (jak wielu ludzi ma zwyczaj to robić), powiedz im aby się uśmiechnęli, rozluźnili i mieli otwarte oczy, aby mogli obserwować, jak wydłuża się ramię czy noga, jak odpada rak, prostuje się kość, czy cokolwiek się wydarzy. Nie trać możliwości zobaczenia cudu oraz wybałuszonych z radości oczu tej osoby, która jest natychmiast i cudownie uzdrawiana!

12. Gdy moc Boża przychodzi na kogoś, czasami może to spowodować, że taosoba upadnie na ziemię (zazwyczaj w tył). Upewnij się, że nie ma niczego z tyłu, na co mogłaby upaść, a jeszcze lepiej niech stoi za nią ktoś, kto ją może we właściwym czasie złapać i delikatnie położyć na podłodze. Ten , kto łapie, nie powinien dotykać osoby, gdyż moc Boża może zstąpić na łapiącego i zwalić również jego! Wątłe ludzkie ciało czasami reaguje w ten sposób, gdy moc Boża przychodzi i Bóg korzysta z boskiej „anestezji” (że tak powiem), gdy uzdrawia ludzi, tak jak to zrobił z Adamem (Gen. 2:21). Nie wiem, czy twoje wierzenia pozwalają na takie rzeczy jak „padanie pod mocą Bożą”, lecz miej to na uwadze, ponieważ Bóg jest Bogiem i On nie zamierza się ścisnąć do małych pudełeczek, które dla Niego mamy, usiłując Go tam wepchnąć. Gdy wkładasz ręce na chorych, niektórzy z nich mogą upaść pod mocą Bożą (niektórzy to zrobią sądząc, że powinni tak zrobić!), tak więc bądź czuły na taką możliwość, gdy usługujesz uzdrowieniem.

13. Jezus wkładał ręce na oczy niewidomych (Mat 9.28-30), wkładał palce w uszy głuchych ludzi (Mar 7,33), dotykał języka niemych (Mar. 7,33) itd. Najlepiej jest położyć ręce tak blisko chorego miejsca, jak to jest możliwe, aby moc Ducha Świętego była kierowana bezpośrednio do źródła problemu.
Jednak bądź mądry i wrażliwy. Jeśli problem jest w miejscu, gdzie twoje ręce nie powinny się znajdować, poproś chorą osobę, aby położyła tam swoje własne ręce i wtedy połóż swoje ręce na jej rękach. Nie dotykaj również otwartych ran, ponieważ dotykasz żywego ciała, które jest podatne na złapanie choroby.

Oczywiście możesz wkładać ręce na siebie i być uzdrowionym, lecz po co ryzykować?
Tylko dlatego, że codziennie uzdrawiasz chorych, nie znaczy że nie możesz złapać przeziębienia, że nie będziesz nigdy nosił okularów, nie wyłysiejesz itd. Nawet jeśli jesteś chory, nadal możesz wkładać ręce na ludzi i oni ciągle mogą być uzdrawiani (po prostu umyj ręce bardzo dokładnie i nie kaszl im w twarz!). Twój stan fizyczny nie ma wpływu na twój autorytet do wkładania rąk na chorych, ponieważ Jezus w tobie nigdy nie choruje.

14. Jezus przyszedł, abyśmy mieli życie i mieli je w obfitości (J 10,10), lecz diabeł (złodziej) przychodzi, aby kraść, zabijać i wytracać (J 10,10).
Diabeł będzie starał się zasiać ziarna zwątpienia, aby ludzie myśleli, że nie zostali uzdrowieni. On wie o tym, że my musimy wierzyć, że otrzymaliśmy uzdrowienie:
Mar. 11:23-24

Zaprawdę powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, tylko wierzcie, że otrzymacie, a spełni się wam.

Diabeł zna te wersy równie dobrze jak ty, tak więc wie również, że cała jego robota polega na zasianiu wątpliwości i strachu w ludzkim umyśle. To może uniemożliwić zamanifestowanie się uzdrowienia, a czasami może spowodować utratę uzdrowienia, gdy podda je w wątpliwość (patrz mój artykuł pt. Be Healed) Jako chrześcijanie żyjemy przez wiarę, a nie przez oglądanie (2 Kor 5,7).
Nie bądź poruszany przez to, co widzisz, słyszysz, czujesz, wąchasz, smakujesz czy dotykasz. Bardzo łatwo jesteśmy ogłupiani przez nasze zmysły i diabeł może używać naszych fizycznych zmysłów do zwodzenia nas. Stań na tym, co mówi Boże Słowo i żyj z wiary, a nie przez oglądanie. Innymi słowy, nie daj się zgasić fizycznymi problemami, które ludzie mogą mieć, ponieważ Bóg ma moc uzdrowić wszystko!
Gdy ktoś otrzyma uzdrowienie, wyjaśnij, że diabeł może czasami wywołać symptomy tej choroby, aby wywołać wątpliwości co do Bożej mocy uzdrowieńczej. Jest wiele przykładów ludzi, którzy zostali natychmiast uzdrowieni, lecz w ciągu dnia lub dwóch zauważyli, że ból, czy symptomy wróciły. Na szczęście oni spodziewali się tego i po prostu nakazali diabłu, aby się wynosił w Imieniu Jezusa i ból czy symptomy natychmiast znikały.
Zdarzyło się to kilka razy mojej żonie, po tym, gdy włożyłem na nią ręce.
Była natychmiast uzdrowiona, lecz w dzień czy dwa później ból powrócił. Powiedziała diabłu zdecydowanie: „Diable, zabieraj się stąd, ponieważ ja nie przyjmuję tej paczki!” i ból natychmiast znikał, za każdym razem!

15. Przy uzdrawianiu ważne jest, aby mówić ludziom, żeby nie przestawali brać swych leków czy jakichś przepisanych przez lekarzy zabiegów. Przede wszystkim będzie to widziane jako praktyka lekarska bez zezwolenia, co jest nielegalne. Po drugie, Biblia mówi nam, aby być posłusznymi autorytetom, jeśli zatem ktoś poddaje się autorytetowi lekarza, to powinien być mu posłuszny.
Zawsze mów ludziom, aby nadal brali swe leki i szli do swego lekarza tak szybko, jak tylko możliwe po to, aby potwierdzić stan swego zdrowia.
Nie jest brakiem wiary pójście do lekarza. Jeśli osoba, o którą się modliłeś nie została uzdrowiona, może być bardzo pomocne uzyskanie pewnej medycznej diagnozy, której możesz użyć jako informacji ułatwiającej uzdrowienie. Na przykład, jakiś czas temu miałem na nodze narośl. Kilka razy wkładałem ręce na nią, podobnie moja żona, i narośl nie schodziła. Mój ojciec, który jest lekarzem, powiedział, że to jest narośl, w której odcięcie dopływu krwi spowoduje, że to uschnie i odpadnie. Położyłem ręce na tej narośli i nakazałem naczyniom krwionośnym zamknąć się i odciąć przepływ krwi. W dwa dni później sczerniało to, wyschło i odpadło! Innymi słowy, narośl nie została uzdrowiona, dopóki nie byłem bardziej konkretny w wydawaniu rozkazu (po medycznej diagnozie).
Zwróć również uwagę, że uzdrowienie nie było natychmiastowe.

16. Jezus i apostołowie często byli wyśmiewani przez religijnych ludzi, oraz oskarżani o robienie demonicznych rzeczy. Podobnie jest i dzisiaj. Gdy zaczniesz, w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu, działać w wierze, wkładać ręce na chorych, spodziewaj się wyśmiania. Ironiczne jest to, że ateiści nie troszczą się o uzdrowieńczą moc Bożą, jako że przede wszystkim nie wierzą w Boga, tak więc to twoi bracia i siostry w Chrystusie będą cię wyśmiewać i oskarżać o robienie tego, co „od diabła” (mówienie językami itd.). Mimo wszystko kochaj ich i niech cię to nie odstrasza od posłuszeństwu dla dzieła, które robisz w Jego Imieniu (Mat 5,11; Łuk 6,23).

Pamiętaj o tym, że naszym celem zawsze ma być podobanie się Bogu. Nie możemy być nieposłuszni Bogu z powodu strachu przed reakcją przyjaciół, rodziny, czy braci i sióstr w Chrystusie:
Mat. 10:34-38

Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.

Łuk. 6:22

Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was nienawidzić będą i gdy was wyłączą, i lżyć was będą, i gdy imieniem waszym pomiatać będą jako bezecnym z powodu Syna Człowieczego.

Łuk. 14:26-27

Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim. Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim.

Gal. 1:10

A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać,ni e byłbym sługą Chrystusowym.

Mogę wam powiedzieć, jak niesamowite jest po raz pierwszy wziąć udział wpierwsz ym cudzie uzdrowienia! Gdy patrzysz na Jezusa robiącego niesamowite cuda uzdrowień, rozpali cię to tak, że nie będzie miało żadnego znaczenia, co powiedzą ludzie!

17. Gdy ludzie cierpią ból, a ty wkładasz na nich ręce, czasami mówią: „ciągle czuję troszkę jeszcze tutaj”. Mają tendencję do skupiania się na 5% bólu, który jeszcze pozostał i tracą z oczu fakt, że 95% zostało cudownie uzdrowione!
Niech chwalą Boga za cud (i ty czcij Go również, oczywiście), razem dziękujcie Jezusowi za to, że pozostałe 5% też przejdzie. Dziękowanie Jezusowi stale i wciąż sprawia jeszcze więcej uzdrowienia. Dziękuj Jezusowi zawsze za uzdrowienie, nawet zanim cokolwiek zacznie się dziać.

18. Bardzo pomocne jest zatopić się w Piśmie, we fragmentach, gdzie Jezus udzielił nam autorytetu do uzdrawiania chorych, ponieważ utrzymuje to naszą wiarę na wysokim poziomie. Przeglądaj systematycznie te artykuły po to, aby mieć stale świeżo w pamięci informacje tu zamieszczone. Studiuj przykłady uzdrowień, które mamy podane w Biblii, tak aby Duch Święty mógł ci objawiać nowe rzeczy, patrz Every Example of Healing in the Gospels and the Book of Acts (http://www.layhands.com/EveryExampleOfHealing.htm). Biblia mówi, że Słowo Boże jest żywe i skuteczne (Hebr. 4,12), lecz aby było skuteczne i żywe, musi żyć w tobie (patrz. Joz. 1,8; Przysł. 4,20-22; Ps. 1,1-3; 119,10-20).
Wzrastaj w duchowej dojrzałości, aby Bóg mógł powierzyć ci więcej autorytetu ku używaniu Jego mocy. Na przykład, mój czterolatek wiek, jak używać nożyczek, lecz musi być nieco starszy i bardziej dojrzały zanim pozwolimy mu na samodzielne używanie nożyczek (tj. udzielimy mu więcej autorytetu nad nożyczkami). Podobnie ma się sprawa z autorytetem (prawem) do korzystania z Bożej mocy, jeśli Bóg udzieliłby ci pełnego autorytetu do działania w Jego mocy, zanim dojrzejesz i będziesz miał charakter zdolny do uniesienia go, możesz zranić siebie samego i innych. Aby dowiedzieć się pewnych rzeczy na temat duchowej dojrzałości, zapraszam do przeczytania artykułu: How to Hear the Voice of God (http://www.layhands.com/HowToHearGodsVoice.htm) and Spiritual Maturity/Spiritual Authority (http://www.layhands.com/SpiritualMaturity.htm).

19. Chodź odważnie i z przekonaniem w Panu, ponieważ chrześcijaństwo nie jest religią lecz więzią i sposobem życia, którym żyjesz przez 24 godziny na dobę. Nigdy nie rób na „pół gwizdka” (serca) (Kol. 3,23-24). Nie czekaj na Boga, aż cię powoła do służby uzdrawiania, On to już zrobił! Nie pozwól się powstrzymać strachowi. Nie ograniczaj Boga. Mów z autorytetem i mów to tak, aby znaczyło to to, co mówisz. Nie zniechęcaj się, będzie ci lepiej szło w miarę zdobywania praktyki, doświadczenia i uczenia się. Bądź „martwy dla siebie”, jak powiedział ap. Paweł „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Flp. 2,20). Martwi nie troszczą się o to, że wyglądają głupio, gdy ktoś nie zostaje uzdrowiony, ani nie mają swoich własnych programów, lecz są otwarci na prowadzenie Ducha Świętego.

20. Przede wszystkim kochaj tych ludzi na zewnątrz! Uzdrów ich i niech będą zbawieni, daj Jezusowi wiele możliwości odebrania chwały i czci!

Niech Pan, gdy pójdziecie i będziecie kontynuować Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, i szkolić innych w tym samym dziele, aż do Jego powrotu, obficie błogosławi wasze życie owocami dla Królestwa.

TY możesz uzdrawiać chorych w Imieniu Jezusa! Aby dowiedzieć się, jak to robić, czytaj następną część Part Four (http://www.layhands.com/HealingTrainingCourse4.htm).

Send e-mail to: dave@layhands.comраскрутка

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.