Król Karol po prostu porzucił chrześcijaństwo

Król Karol po prostu PORZUCIŁ chrześcijaństwo: Co NAPRAWDĘ oznacza „Obrońca Wiary”
Islam będzie teraz jeszcze bardziej chroniony i chroniony przed poważnymi obawami i krytyką w Wielkiej Brytanii — wszystko w imię „różnorodności i inkluzywności”.
Raymond Ibrahim 
Oryg.: TUTAJ
2 lipca 2026

Coś bardzo subtelnego, ale i głębokiego, wydarzyło się właśnie w Wielkiej Brytanii.

Przez ponad 500 lat każdy angielski monarcha tytułował się „Obrońcą Wiary” (“Defender of the Faith”). Tą wiarą było oczywiście chrześcijaństwo – przez około tysiąc lat katolicyzm, a przez ostatnie 500 lat protestantyzm (1534).
Dlatego każdy raport Sovereign Grant Report opisywał władcę sprawującego władzę jako „Głowę Kościoła Anglii i Obrońcę Wiary”.
Aż do teraz. Według niedawno opublikowanego raportu Sovereign Grant Report , „Jego Wysokość [Karol] jest Najwyższym Władcą Kościoła Anglii i chroni przestrzeń wiary w tym wielowyznaniowym narodzie”.
W ten sposób Karol porzucił tradycyjny tytuł „Obrońcy Wiary”, aby stać się „Obrońcą Wiar”
(ang.: Thus, Charles has abandoned the traditional title of  “Defender of the Faith” in order to become the “Defender of the Faiths.”)

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to bezsensowne rozróżnienie – dodanie końcowego „s” powoduje zmianę liczby pojedynczej na mnogą.
W rzeczywistości ma to daleko idące konsekwencje.

Na początek, kiedy w umyśle człowieka wiara przestaje być indywidualna i staje się wieloraka, prawda ustępuje miejsca relatywizmowi (co najwyraźniej jest tutaj sednem sprawy).

Inaczej mówiąc, kiedykolwiek ktoś używa słowa „wiara” w liczbie mnogiej, jednocześnie warunkuje siebie i swoich słuchaczy, wmawiając im, że żadna religia nie jest prawdziwa – a zatem nie warto walczyć o żadną religię ani jej bronić.

W końcu, jeśli nie ma jednej wiary, lecz wiele, i jeśli wszystkie wiary sobie przeczą – a wszystkie przeczą, w różnym stopniu – to żadna wiara nie może być prawdziwa. To relatywizm 101 – całkowite wyrzeczenie się prawdy, a zatem i wiary – w liczbie pojedynczej.

W jurysprudencji islamskiej al-din (po arabsku „wiara” lub „religia”) jest synonimem islamu. Do dziś żaden poważny muzułmanin nie będzie nazywał innych wyznań din (lub adyaan w liczbie mnogiej). Dzieje się tak, ponieważ muzułmanie uznają tylko jedną prawdziwą wiarę – jeden din : islam.
Podobnie było z chrześcijanami z minionej epoki. Podczas nieustannych wojen z islamem chrześcijanie postrzegali muzułmanów nie jako wyznawców „po prostu kolejnej religii”, ale jako zwiedzionych wyznawców fałszywego proroka .
Każdy, kto myśli inaczej – jak praktycznie każdy mieszkaniec Zachodu, który mówi: „Twoja prawda jest twoją prawdą, a moja prawda jest moją prawdą” – już całkowicie porzucił pojęcie prawdy i stał się relatywistą. W tej nowo wykreowanej mentalności prawda zawsze leży w oku patrzącego.

Tak więc, jeśli król Karol przeszedł od obrony „ Wiary ” do obrony wielu wiar, to tym samym przeszedł od stwierdzenia, że ​​„prawda istnieje” – a zatem zasługuje na to, by jej bronić – do stwierdzenia, że ​​„żadna prawda nie istnieje”.

Inaczej mówiąc, jeśli w Wielkiej Brytanii istnieją teraz inne religie, których należy bronić, oznacza to, że w wierze chrześcijańskiej nie ma absolutnie nic wyjątkowego – niczego obiektywnie prawdziwego. To po prostu to, w co wierzą niektórzy – a ludzie mogą wierzyć, w co chcą.

Jak wielką różnicę robi jedna litera — jedno s .

Ale jest o wiele gorzej, o wiele bardziej nikczemnie.

Druga wiara — ta, którą objęto tymi zmianami — nie tylko wyznaje odrębne poglądy (podobnie jak na przykład hindusi), ale też wprost przeczy prawdom chrześcijaństwa — wiary, za którą Brytyjczycy walczyli i umierali — i je potępia, a nawet wzywa do podporządkowania sobie jego wyznawców, chrześcijan.

Mówię oczywiście o islamie.

Muzułmanie potępiają – ponieważ ich Koran potępia – całe przesłanie Ewangelii, a mianowicie, że Jezus został ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał (Ewangelia według św. Jana 3:16; 1 List do Koryntian 15).

Muzułmanie szczególnie potępiają pogląd, że Jezus jest „Synem Bożym”. Koran (5:72) idzie tak daleko, że grzmi: „Niewiernymi są ci, którzy mówią, że Bóg jest Mesjaszem, synem Marii!”

Aby zrozumieć znaczenie tej wypowiedzi, należy pamiętać, że w terminologii islamskiej określenie „niewierny” ( kafir ) oznacza bycie wrogiem egzystencjalnym, którego należy nieustannie nienawidzić, zwalczać, zniewalać lub zabijać.

Dlatego też muzułmanie od samego początku istnienia islamu , od VII wieku, atakowali, zabijali, brali w niewolę i gwałcili niezliczoną liczbę chrześcijan.

I dlatego muzułmanie w Wielkiej Brytanii atakują, zabijają, gwałcą i zniewalają niezliczoną liczbę chrześcijan – w tym ponad 250 000 brytyjskich dziewcząt, a liczba ta stale rośnie . (Brytyjczycy mogą być ateistami, ale muzułmanie nadal postrzegają ich jako chrześcijan).

W każdym razie, teraz Karol będzie formalnie „bronił” – czyli będzie chronił i osłaniał islam przed wszelką krytyką, tak jak robi to reszta brytyjskiego rządu: prawdy, którymi właśnie się z wami podzieliłem na temat islamu, muszą być teraz bronione – nie tylko dosłownie przez cały rząd, ale nawet symbolicznie przez głowę państwa.

Krótko mówiąc, oto, co wyniknie ze zmiany tytułu króla Anglii z „Obrońcy Wiary” na „Obrońcę Wiary”.

Z jednej strony, chrześcijaństwo nadal będzie w ogóle nie bronione. Nadal będzie publicznie wyśmiewane, atakowane i negowane; wszelkie media i „edukacyjne” środki przekazu będą nadal demonizować tych przednowoczesnych chrześcijan, którzy kiedyś bronili wiary – aby Brytyjczycy nie wpadli na pomysł wskrzeszenia ducha swoich przodków, zamiast pozostać takimi, jakimi są – wycieraczkami dla muzułmańskich stóp.

Z drugiej strony, islam otrzyma nowe wzmocnienie obrony. Wszelka krytyka pod jego adresem i zbliżającego się przejęcia przez niego władzy w Wielkiej Brytanii będzie szybko broniona – nie tylko przez biurokratów, ale także przez samego tradycyjnego Obrońcę chrześcijaństwa, monarchę.

Efekt końcowy tego długoterminowego planu gry powinien być już oczywisty. Oto wskazówka: za kilka lat monarcha Anglii prawdopodobnie również porzuci tytuł „króla” na rzecz bardziej inkluzywnego imienia – emir, sułtan, kalif? Ale powróci też do miana „obrońcy wiary” – ponownie w liczbie pojedynczej.

Tylko że ta wiara nie będzie chrześcijaństwem.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *