Codzienne rozważania_01.07.2026

Pilne ostrzeżenie

Greg Laurie
To tym pilniejsze, że wiesz, jak późno jest; czas ucieka. Obudź się, bo nasze zbawienie jest teraz bliżej niż wtedy, gdy uwierzyliśmy. Noc prawie minęła; dzień zbawienia wkrótce nadejdzie. Zdejmij więc swoje ciemne uczynki jak brudne szaty i przywdziej lśniącą zbroję prawego życia” (Rzm 13:11–12).

An Urgent Wake-Up Call

W tym miesiącu obchodzimy 250. rocznicę powstania naszego narodu. A nasze nabożeństwa w tym miesiącu będą nawiązywać do tej uroczystości. Będą one również nawiązywać do największej potrzeby naszego narodu w ćwierćwieczu naszej historii: potrzeby odrodzenia.

Zacznę od kilku pytań. Przypomnij sobie ostatni raz, kiedy odebrałeś telefon w środku nocy. Czy osoba, z którą rozmawiałeś, zaczęła rozmowę od pytania: „Czy cię obudziłem?”. Jeśli tak, czy miałeś ochotę powiedzieć: „Nie, już nie spałem”?

Czasami, kiedy oglądam telewizję z żoną, wybiera program, który mnie nie interesuje, na przykład jakiś brytyjski program o wypiekach. I wkrótce zasypiam. A kiedy otwieram oczy, widzę, że żona się na mnie gapi. „Spałeś” – mówi. A moim pierwszym odruchem jest: „Nie, nie spałam”, mimo że obudziło mnie moje własne chrapanie.

Co takiego jest w ludzkiej naturze, że zaprzeczamy, że śpimy? Może postrzegamy zmęczenie jako słabość. Może niechętnie przyznajemy, że nie jesteśmy bystrzy, pełni energii i w pełni czujni przez całą dobę.

Co innego być fizycznie uśpionym i nie przyznać się do tego. Co innego być duchowo uśpionym i zaprzeczać temu – i to nie tylko w przypadku pojedynczego wierzącego. Naród może być duchowo uśpiony i myślę, że właśnie w takiej sytuacji znajdują się obecnie Stany Zjednoczone.

W tym tygodniu będziemy świętować łaskę, jaką Bóg obdarzył nasz kraj. Będziemy wspominać liczne błogosławieństwa, którymi obdarzył nas w ciągu ostatnich 250 lat. Nasze obchody uświetni głośna muzyka i fajerwerki. Jednak nawet wtedy będziemy trwać w duchowym śnie.

W tym roku, gdy zbliża się 4 lipca, będę modlić się o odrodzenie duchowe dla naszego narodu.
A odrodzenie zaczyna się od duchowego przebudzenia – głębokiej świadomości naszego dystansu do Boga i potrzeby jego zmniejszenia.

Będę się modlić o duchową pilność wśród ludu Bożego. Apostoł Paweł napisał do wierzących w Rzymie: „To tym pilniejsze, że wiecie, jak późno, a czas się kończy. Obudźcie się, bo teraz zbawienie jest bliżej, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się już prawie przeminęła, a dzień zbawienia nadejdzie wkrótce. Zrzućcie więc z siebie złe uczynki jak brudne szaty i obleczcie się w lśniącą zbroję prawości” (Rz 13,11–12).

Czas bić na alarm. Nadszedł czas odrodzenia.

Pytanie do refleksji: Jak możesz być „duchowym budzikiem” dla ludzi, których Bóg postawił wokół ciebie?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *