Author Archives: admin

BC_10.04.08 Mądrość faryzeuszy

logo

10 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
MĄDROŚĆ FARYZEUSZY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/pharisees.html

Człowiek ten nie jest z Boga, bo nie przestrzega sabatu (Jn 9:16 in.).

Wiele razy stwierdziłem, że większość kościołów nie rozpoznałaby Jezusa, nawet gdyby przeszedł się w niedzielę rano środkiem kościoła i usiadł na podwyższeniu. Celem takiego twierdzenia jest wybicie ludzi z ich zadowolenia. Jest mało prawdopodobne, aby Jezus rzeczywiście poszedł do kościoła tej niedzieli. Nie wierzę, żeby Jezus brał udział w wielu religijnych spotkaniach, a ta wiara ma swoje biblijne podstawy: „On nie zachowuje sabatu”. Właśnie dlatego On nie zachowuje żadnego dnia, ponieważ każdy dzień jest Jego Dniem i Pan nie może zostać ograniczony jakimś 24-godzinnym okresem.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer.mobi

Pomyśl o nas, zanim zjesz i pójdziesz spać_01

Beloved’s Ministries

Pomyśl o nas, zanim zjesz i
pójdziesz spać…

Wykorzystanie:

Wiele
dzieci ulicy, które uciekły z domów, zrobiło to
dlatego, że były bite i seksualnie wykorzystywane. Tragiczne, ich
bezdomność prowadzi do dalszego wykorzystywania przez
wyczerpującą pracę i prostytucję. Nie tylko wykorzystanie okrada
małych uciekinierów z ich materialnego bezpieczeństwa,
lecz również pozostawia je emocjonalnie poranione. Wiele z
wykorzystanych dzieci znajdujących się w Beloved’s Ministries
doświadczyło tych traumatycznych przeżyć i nie chcą odzywać się
całymi miesiącami. Sprawę pogarsza jeszcze to, że czują się one
winne i obwiniają siebie za złe ich traktowanie. Takie
zniszczenia mogą wymagać wielu lat przywracania do zdrowia nawet
w najbardziej sprzyjających, pełnych miłości warunkach; na
ulicach mogą nie wyzdrowieć nigdy.

Spora
część chłopców i dziewcząt należących do Beloved’s
Children’s Homes przeżyła wykorzystanie, bezdomność, sieroctwo,
brak środków do życia. Oprócz zaspokajania ich
materialnych potrzeb, poszukujemy ciepłej i troskliwej atmosfery.
Nasza służba Beloved’s Ministries jest bezpiecznym radosnym
miejscem, gdzie dzieci nabywają przekonania i wiary w siebie.
Modlimy się i rozglądamy za wsparciem, aby rozwijać emocjonalny
stan naszych dzieci w imieniu Jezusa Chrystusa.

Dziecięca
praca:

Większość
Hinduskich dzieci z ulicy pracuje w różnych częściach
Indii. W Movva i okolicy powszechną pracą jest przebieranie
śmieci, gdzie dzieci nawet sześcioletnie przebierają śmietniska,
wyszukując materiały nadające się do recyklingu. Wstają one
zazwyczaj przed wschodem słońca i późno znoszą swój
ciężki ładunek w wielkich worach na ramionach. Zbieraczy śmieci
można zobaczyć na rękach i kolanach często razem ze świniami i
psami grzebiącymi w śmietnikach.

Inne
często wykonywane prace to: zbieranie drewna na opał, opieka nad
zwierzętami, handel uliczny, żebractwo, prostytucja i prace
domowe. Pracujące dzieci są nie tylko narażone na wysiłki i
niebezpieczeństwa pracy, lecz często odmawia się im wykształcenia
czy zawodowego przeszszkolenia, które umożliwiłoby im
ucieczkę z pułapki ubóstwa.

Beloved’s
Ministries udziela za darmo nieformalnego ulicznego wykształcenia
oraz prowadzi regularne zajęcia w Beloved’s School dla
wszystkich potrzebujących dzieci, aby otrzymały co najmniej
podstawowe wykształcenie. Korzystamy ze wsparcia społecznego dla
naszych darmowych szkół i staramy się kierować odpowiednie
dzieci do rządowego systemu edukacyjnego. Umożliwiamy również
popularne i praktyczne szkolenia zawodowe, gdzie starsze dzieci
mogą uczyć się zawodu i równocześnie zarobić trochę
pieniędzy.

Dyskryminacja
płci:

W
hinduskim społeczeństwie kobiety są poważnie dyskryminowane. Ich
zdrowie, wykształcenie, powodzenie i wolność we wszystkich
dziedzinach są w jakiś sposób naruszane. Problem wygląda
jeszcze gorzej w konserwatywnych obszarach Indii jak Movva i
okolice.

Dla
przykładu, ponieważ na dziewczynkach spoczywa odpowiedzialność
spłaty wiana i zwykle opuszczają po ślubie domy, rodzice często
wolą mieć męskich potomków. Dokonywane jest wiele aborcji,
odrzucenia i świadomego lekceważenia i niedożywiania dzieci tylko
dlatego, że są dziewczynkami. Widoczne jest to w danych
statystycznych, które pokazują, że w Indiach śmiertelność
dziewczynek w wieku 0-4 lat sięga 107% śmiertelności chłopców,
podczas gdy porównywalne dane z Zachodniej Europy to 74%.
W naszej okolicy ten stosunek wynosi 119%. Dalszym dowodem na
brak równowagi w tej damsko/męskiej proporcji jest to, że
ten stosunek jest nienaturalnie niski w ogólnej populacji
Indii wynoszący 927/1000 a w niektórych lokalnych
obszarach nawet 909/1000. Dyskryminacja płci jest szczególnie
widoczna w szkolnictwie, gdzie chłopcy o wiele częściej
uczestniczą w zajęciach szkolnych i robią wiele o lat dłużej.
Tradycyjnie miejscem dla kobiet jest dom, więc wielu rodziców
i dzieci uważa edukację za stratę czasu, szczególnie
wtedy, gdy dzieci mogą zamiast tego pracować lub wykonywać domowe
obowiązki. Tylko 38% hinduskich kobiet jest piśmiennych, a
64%-towy stosunek płci w umiejętności czytania i pisania między
kobietami i mężczyznami jest nieporównywalny w świecie.

Małżeństwa
dzieci to kolejne niekorzystne dla dziewcząt zjawisko. W dodatku
do ograniczonych możliwości wykształcenia i skandalicznego
rozwoju osobistego, małżeństwo we wczesnym wieku niesie za sobą
ryzyko zdrowotne. Dziewczynki poniżej 15 roku życia ponosi
pięciokrotnie większe ryzyko śmierci przy porodzie niż kobieta
dwudziestoletnia; ich dzieci również mają wyższe ryzyko
śmierci.

Beloved’s
Ministries akcentuje troskę i budowanie szans dla dziewcząt. W
naszych ulicznych szkołach, centrach zawodowych i domach jest
więcej dziewcząt niż chłopców. Zatrudniamy również
wiele kobiet i robimy to na różnych poziomach według
możliwości finansowych, w miarę jak jesteśmy każdego dnia
błogosławieni przez Chrystusa.

For More
details please write to :
Evangelist
J.Praveen Kumar.

Kindly
Visit and Pray for
Beloved’s
Ministries®

раскрутка сайта

Kto upomni się o te dzieci?

GradyGrady J. Lee

Na świecie pracuje obecnie 218 milionów dzieci. W tym tygodniu w Ekwadorze zobaczyłem z tego nieco na własne oczy.

W tym tygodniu poznałem dwóch nowych przyjaciół w czasie podróży do Południowej Ameryki. Chłopiec ma na imię Levin, spał na chodniku obok supermarketu w Guayaquil, największym mieście Ekwadoru. Gdy skręciłem za róg, zobaczyłem jego skręcone ciało pod ścianą. Ludzie jadący ze mnę, czterej duchowni z Peru i El Salvador, zatrzymali się, gdy uklęknąłem i delikatnie potrząsnąłem chłopcem. Trzymał wypchaną plastykową torebkę gum do żucia, jakby była pluszowym misiem. W jej środku zobaczyłem kilka dolarowych banknotów i monet. Levin dosłownie spał w pracy.

’ Mi amigo ,’ powiedziałem podnosząc jego głowę z betonu. Otworzył zmęczone oczy, przetarł brudną twarz, rozejrzał się dookoła, unikając bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Bał się. Łamanym hiszpańskim zapytałem go czy chciałby coś do jedzenie. Potrząsnął głową, przyciskając paczkę gum do chudego ciała. Złapałem go za rękę, postawiłem na go na nogi i pogłaskałem po rozczochranych włosach.

Zmierzaliśmy do sklepu, gdy nagle pojawił się zza ściany następny chłopiec, około 30 cm mniejszy od Levina. Niósł ze sobą podobną plastykową torebkę gum do żucia (chicklets). Moja przyjaciółka Milagros, pastorka z Limy w Peru, zadała mi kilka pytań po hiszpańsku i dowiedziała się, że był to młodszy, sześcioletni brat Levina. Na imie miał Freddy. Obaj chłopcy byli ulicznymi sprzedawcami.

’ Tienes hambre’ (Jesteś głodny ?),- zapytałem Freddiego. ’ Sí ,’ odpowiedział z wątłym uśmiechem. Bracia wyglądali na niedożywionych. Zastanawiałem się czy ich matka dała im cokolwiek na śniadanie tego ranka. Potem zastanawiałem się czy ich matka w ogóle żyje. Wziąłem Freddiego za rękę i poszedłem w stronę wejścia do sklepu, podczas gdy liderka młodzieżowa z Salvadoru, Janny, zajęła się Levinem. W drzwiach ochroniarz przyglądał się chłopcom z podejrzeniem, jakby ich już widział wcześniej. Janny powiedział mu, że chłopcy są naszymi gośćmi.Uśmiechnął się z ciekawością i pozwolił nam wejść do sklepu. Przeszliśmy wprost do działu spożywczego, gdzie można było znaleźć wszystko od pizzy do ekwadorskiej ceviche.

Zapytałem chłopców, co chcieliby zjeść. Bez zastanowienie Levin powiedział, że chce Kentucky Fried Chicken (KFC) z arroz con menestra .

Wiedziałem, że arroz to ryż, ale nigdy ani ja, ani Janny nie słyszeliśmy o menestra . Szybko odkryliśmy, że jest to unikalny ekwadorski posiłek składający się z ryżu z soczewicą. Podszedłem do lady KFC i zamówiłem dla chłopców dwa duże talerze.

Gdy przyniosłem tace z gorącym jedzeniem do stołu, Freddy szybko złapał dwie saszetki majonezu i wycisną wszystko na swój ryż, puszczając strugę przez cały stół na swojego brata. Levin nie śmiał się z figla Freddiego. Obaj jedli w pośpiechu, aż wyczyścili całkowicie talerze.

’ Dónde está su madre ?’ (Gdzie jest twoja mama?) – zapytałem. Levin powiedział coś na temat jej pracy, lecz Janny powiedziała mi, że gdy pytała Janniego chwilę wcześniej przy ladzie, powiedział jej, że umarła. Nie byliśmy pewni, która historia była prawdziwa.

Levin opowiedział nam, że jest zmartwiony, ponieważ ktoś ukradł mu 10$ a jego ojciec może się na niego za to wściec. Janny powiedziała mu, że my nie zamierzamy dawać im pieniędzy, tylko jedzenie. „Te dzieciaki wymyślają mnóstwo historii”. – powiedziała mi, wiedząc, że chłopcy nie rozumieją angielskiego. Gdy skończyli obiad, powiedzieliśmy im, że Jezus ich kocha. Klepnąłem Freddiego po ramieniu i modliłem się, aby poznał miłość Zbawiciela i odesłaliśmy ich w ich drogę. Każdy z nich niósł paczkę niezjedzonego kurczaka w jednej ręce i swój inwentarz gumy do żucia w drugiej.

Trudno mi było zrozumieć fakt, że te dwa dzieciaki były na swoim utrzymaniu, że nikt nie chronił ich przed złodziejami, nieostrożnymi kierowcami i niegodziwymi mężczyznami, którzy wykorzystywali dzieci do sprzedawania cukierków na ulicach. Smutna prawda jest taka, że ma świecie jest dziś około 218 milionów dzieci, które są określane jako dziecięcy/małoletni pracownicy.

Praca dzieci jest najbardziej zdradziecką przyczyną współczesnej biedy, ponieważ dzieci są wyciągane ze szkół i dorastają jako niedouczone. 70% z nich pracuje w rolnictwie, lecz inne są zatrudniane w skrajnie niebezpiecznych warunkach w kopalniach, przy piecach do wypalania cegieł, w prostytucji i do produkcji dziecięcej pornografii.

Co możemy zrobić? Czułem się bezsilny w Guayaquil, ponieważ nakarmienie Levina i Freddiego gorącym posiłkiem nie pomoże im wrócić do szkoły. Jednak po powrocie w poniedziałek do domu, wiedząc o tym, że kościół musi wołać dopóki te maluchy nie zostaną zabrana z ulicy. My musimy wywierać presję na zagraniczne rządy, aby zakazały pracy dzieci, walczyły z seksualny ich wykorzystaniem. Musimy też użyć obfitych zasobów amerykańskiego kościoła do wspierania chrześcijańskich służb, które karmią i kształcą Levinów i Freddich tego świata.

Wiele z tych dzieci teraz jest zwiniętych w kłębek gdzieś na chodniku, przytłoczonych naciskami, na które 8-latki nie powinny napotykać.

Proszę nie ignorujmy ich.

topod

BC_09.04.08 Jego głosimy

logo

08 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
JEGO GŁOSIMY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/preac.html

Nie przestawali też codziennie w światyni i po domach nauczać i zwiastować dobrą nowinę o Chrystusie Jezusie (Dz. 5:42).

Przyjęliśmy jako cel „zakładanie kościołów”, czy też jako środek do celu, podczas gdy celem wcale nie jest „zakładanie kościołów”. Co oni naprawdę robili? Nie zakładali kościołów, lecz zwiastowali Chrystusa – zasiewając Słowo, Żywe Słowo, aby Pan miał dobry grunt, na którym Sam będzie budował Swój Kościół. Ci, którzy uwierzyli, byli nazywani uczniami i do wszystkich razem odnoszono się jako do Kościoła. To jest właściwy porządek rzeczy. Chrystus musi mieć pierwszeństwo: pierwsze, pełne i ostateczne miejsce. A gdy On jest na takim miejscu, wtedy my widzimy jak spontanicznie pojawiają się i uczniowie, i ekklesia.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

Bóg potrząsa Kościołem#Charisma

logo

Bóg potrząsa Kościołem

Nie wstydzę się tego, że jestem chrześcijaninem, lecz dziś, z powodu ostatnich
skandali w kościele, niektórzy ludzie są skłonni bardziej ufać barmanowi
niż kaznodziei. Kwestionują ustanowiony kościół z powodu licznych
jego upadków. Tak więc, gdy ktoś mnie pyta, czy jestem chrześcijaninem,
czuję tak potrzebę, aby wyjaśnić, że jestem „uczniem Jezusa Chrystusa”.

Mam już dość religijnych etykiet. Nasza tożsamość musi być w osobie Jezusa,
a nie w etykiecie – czy to tej, którą nam inni przydzielili,
czy to w tej, którą sami sobie daliśmy. Denominacje i kościelne grupa
są w porządku, dopóki ludzie nie zaczynają widzieć tych organizacji
zamiast Chrystusa.

Moja żona, Joyce, miała kiedyś wizję, w której widziała długi korytarz
więziennych cel po obu stronach. Pan otwierał drzwi, lecz gdy ludzie wychodzili
z jednych cel, przechodzili przez korytarz i wchodzili do innych, zamiast
iść za Nim.



„Wstrząsanie, które dziś przeżywamy jest poruszeniem Boga, który
chce żyć, działać i istnieć przez Swoich ludzi. ON chce zmienić przez
nas świat.!”

Dzieje się to dziś wszędzie. Duchowo niezaspokojeni ludzi przechodzą z jednego
religijnego systemu, denominacji, czy ruchu kościelnego do innego, w nadziei,
że znajdą tam właściwe miejsce. Nowa lokalizacja często jest środowiskiem
podobnym do starego, lecz z nowymi tytułami, szwargotem i doświadczeniami,
lecz nadal nie jest to miejsce wolności.

Pan wywołuje obecnie potężne wstrząsy w stworzonych przez ludzi strukturach
religijnych. On przywołuje nas do wolności, On nie chce, aby ktokolwiek
czy cokolwiek wtrącało się do Jego osobistego kierowania każdym z Jego dzieci.

Innymi słowy: On pragnie, abyśmy byli w świecie, lecz nie byli ze świata.
Nasz boski mandat nie jest udzielony po to, aby tworzyć kościoły, lecz aby
tworzyć ludzi będących w relacji z Nim.

Podoba mi się to w jaki sposób tłumaczenie The Message oddaje
wstrząsanie, które przeżywamy: „Jedno ostatnie wstrząsanie od szczytu
do dna, od dziobu do rufy”. Słowa: `jedno ostatnie wstrząsanie` oznacza
`gruntowne oczyszczanie domu, pozbywanie się wszelkiego historycznego i
religijnego śmietnika, tak aby nie poddająca się wstrząsaniu istota rzeczy
była widoczna czysta i nie zaśmiecona`” (Heb. 12:26-27).

Widziałem różnorodne ruchy i kościelne systemu, mijały lata i okazywało
się, że nie nadawały się do wydawania trwałych duchowych owoców.
Mamy instytucje, które niewiele robią do uzdolnienia, umocnienia
i uwolnienie Bożych ludzi, abyśmy mogli mieć prawdziwy wpływ dla królestwa
Bożego.

Dziś mamy ruch apostolski, proroczy, nowy, i kościołów domowych.
Żaden z nich nie musi być zły, lecz często wskazują one raczej na człowieka
i metody niż na Jezusa.

Te organizacje często stają się złodziejami przeznaczenia (wierzących),
zamiast być pomocą w jego realizacji. Wiążą one ludzi w czterech ścianach
budynków, zamiast uzdalniać ich do służby na polach żniwnych. Zwiedzenie,
strach i niezdrowe struktury władzy wpychają ludzi w ruchy skupione na
człowieku, aby wypełniali plany liderów.

Wstrząsanie, którego jesteśmy dziś świadkami jest poruszeniem Boga,
który chce żyć, działać i istnieć przez Swoich ludzi. On chce zmienić
świat poprzez nas! Gdy będziemy wolni od systematycznej kontroli i fałszywych
„przykryć”, Jezus będzie rządził i panował w nas i prowadził nas do wszelkiej
prawdy.

Jezus powiedział: „Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam, je, a on
idą za mną” (J 10:27, NKJV). Jeśli słuchamy Jego głosu to nie ma znaczenia
do jakiej denominacji należymy. Tu nie chodzi o system; tu chodzi o Niego.

Huk, który słyszymy będzie trwał, aż wszystko, co będziemy widzieć,
to On. Wtedy zaczniemy prezentować Jego królestwo światu. Jego moc
i miłość będą wylewać się z nas i Pan będzie mógł używać nas do wykonywania
Jego celów – uchwyćmy więc się tego wstrząsania i odkryjmy
Jego wolność.

продвижение

Przestrzegaj medialnej diety

 logo

Mass media mają na nas większy wpływ niż możemy to sobie wyobrazić.

Czytelniczka Charisma zapytała: „Dlaczego piszecie o mediach i kulturze w chrześcijańskim magazynie? Wolałabym czytać artykuły o ewangelizacji,Biblii i życiu kościoła”. Rozumiem jej myślenie, lecz faktem jest, że mass media takie jak radio, telewizja, kino, gazety, książki, internet mają na nas większy wpływ niż możemy to sobie wyobrazić.

Wstajemy wraz z muzyką i wiadomościami z radio-budzika, oglądamy poranne pokazy w TV, używamy słuchawek w czasie gimnastyki, czytamy gazetę przy śniadaniu, słuchamy radia w drodze do pracy, komputerów używamy przez cały dzień, relaksujemy się w wieczorem przed telewizorem, czytamy magazyn lub dwa, sprawdzamy wieczorne wiadomości czy pogodę przed spaniem. Typowy Amerykanin ogląda telewizję i surfuje po internecie 4 godziny lub więcej każdego dnia.


Jak wielu z nas spędza tyle czasu biorąc udział w kościele, studiując Biblię czy na modlitwie? Większość ludzi nie ma tyle czasu dla swojej własnej rodziny i bliskich.


Bez względu na to czy lubisz media, czy nie, jeśli zaczniesz rozumieć
je, będziesz mógł zauważyć kierunek, w którym zmierza
nasza kultura i społeczeństwo.

Media są znakomitą  miarą zmian zachodzących w naszej kulturze. Mówią nam o tym  świecie, trendach modzie w całym społeczeństwie, reklamują produkty,  które wpływają na nasze życie i zabawiają nas. Bez względu na  to czy lubisz media czy nie, jeśli poświęcisz czas na zrozumienie  ich, będziesz mógł zauważyć kierunek, w którym zmierza  nasza kultura i społeczeństwo

Wiedza o mediach jest decydująca, szczególnie dla chrześcijan, ponieważ im więcej wiemy o tym jak one działają, tym mniej będziemy poddawani ich wpływom i tym bardziej zaczniemy zwyciężać warownie, które media budują w naszym życiu. Od czego więc zaczynamy? Oto cztery sposoby:

1. Rozszerz swoje źródło informacji.Poszukaj takich, które odzwierciedlają twój punkt widzenia. Sieć telewizyjne, główne gazety i magazyny w większości przypadków stają się w znaczącym stopniu polityczne i przekazują określone uprzedzenia, często przeciwne tradycyjnym religijnym wierzeniom. Dziś możesz uzyskać szerszą perspektywę w tych sprawa z innych źródeł, takich jak regionalne gazety, kablówka, magazyny o specyficznych kierunkach, strony internetowe i blogi.

2. Ogranicz oglądanie telewizji i surfowania po internecie.  Telewizja znana jest jako „pasywne medium”, ponieważ nie musisz reagować z nią – po prostu siedzisz i patrzysz. Pomimo, że komputery są wspaniałym narzędziem, ostatnie badania wskazują, ę stałe sprawdzanie e-maili, poczty głosowej, chwilowo obniża IQ bardziej niż palenie marihuany. Widocznie używanie e-mail również może wywołać twoje otępienie !

3. Miej świadomość obszernego wpływu mediów. Reklamodawcy wydają miliony dolarów w mediach, ponieważ wiedzą o tym, że czytanie magazynów mody powoduje, że kupujesz więcej ubrań, a oglądanie reklam telewizyjnych prowadzi do kupowania większej ilości produktów. Moc reklamy polega na jej wpływie na miliony ludzi (to również my), aby pragnęli rzeczy, których nie potrzebują, a często takich, na które ich nie stać. Może ci się wydawać, że reklama nie wpływa na ciebie, uczeni dowodzą czegoś innego.

4. Wyłącz telewizor i spędź więcej czasu w ciszy. Gdy Eliasz szukała Pana, o czym czytamy w 19 rozdziale 1 Księgi Królewskiej,
to znalazł Boga w cichym powiewie. Jeśli chodzi o szukanie Pana to jestprawdopodobne, że nie usłyszysz Jego głosu w zgiełku TV, radia czy komputera. Spędź więcej czasu w cichym miejscu, gdzie rzeczywiście możesz usłyszeć własne myśli, gdzie Bóg może oczekiwać na to, aby do ciebie mówić.

Pracuję w mediach, ponieważwierzę w ich moc do zdobywania ludzi przesłaniem nadziei, lecz drugą stroną, jest ich negatywny wpływ, który może być niszczący. Pewien psychiatra powiedział mi, że jeśli wydaje ci się, że zwariowałeś to prawdopodobnie wszystko jest z tobą w porządku, ponieważ ludzie naprawdę szaleni nie myślą, że są dziwakami. Tak więc, jeśli chodzi o siłę mediów w twoim życiu bądź świadom skutków jakie one wywierają, a ich negatywny wpływ na ciebie będzie zawsze ograniczony.


Dr Phil Cooke jest konsutlatem mediów i kościoła na całym świecie. Publikuje
bezpłatny wychodzący raz na miesiąc newsletter „Ideas for Real Change”.
Więcej na jego stronie:

www.philcooke.com
.

сайта

Wszystko, co ukryte, zostanie ujawnione

Christine Beadsworth


Dni, w których żyjemy to czas oddzielenia: oddzielenia ciemności od światłości; plew od ziarna, podróbki od tego, co rzeczywiste. W artykule pt.: „Plewy wśród pszenicy” rozważyłam czas tego rozdzielenia w połączeniu ze sprawą dojrzałości. Niedojrzałe, zarówno plewy jak i pszenica, gdy przyglądać się im powierzchownie, wydają się mieć podobne cechy. Niemniej, gdy dojrzeją to wewnętrzne kodujące DNA ujawnia się na zewnątrz. To, co początkowo było ukryte, teraz jest otwarcie widoczne, nie ma już wtedy żadnego zamieszania czy wątpliwości, co do tego, z jakiego ziarna wyrosła która roślina. Przez pewien czas, posłańcy szatana udają posłańców sprawiedliwości, niemniej, gdy czasy się wypełnią, zostaną oni rozpoznani według tego, czym są naprawdę.

1Kor. 4:5:
Przeto nie sądźcie przed czasem, dopóki nie przyjdzie Pan, który ujawni to, co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc;

Mat 10:26:
Przeto nie bójcie się ich; albowiem nie ma nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajnego, o czym by się dowiedzieć nie miano.


W wyniku tego objawienia zamysłów serc, w tłumnej mieszaninie tych, którzy nazywają siebie imieniem Pańskim, nastąpi oddzielanie . Nie każdy, kto głosi, że jest dzieckiem Bożym rzeczywiście do Boga należy.

Mat 7:20:
Tak więc po owocach ich poznacie.
Nie każdy, kto do mnie mówi:Panie, Pan, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.

Innymi słowy: ci, którzy przywrą do Słowa, stając się jednym z nim i żyjąc nim w każdym swoim działaniu są wyznaczonymi do wejścia do Królestwa Niebios.

W Księdze Rut znajdujemy bardzo interesujący obraz oddzielenia i oczyszczenia. Zarówno Orpa jak i Rut są Moabitkami, które weszły do żydowskiej rodziny wychodząc za mąż za braci Żydów. Przez 10 lat mieszkali razem jako rodzina po czym mężowie tych dwóch kobiet zmarli. Wtedy Noemi (matka mężczyzn – przyp.tłum.) decyduje się na powrót do domu chleba, Betlejem. Nic nie wiąże tych kobiet z nią i nie ma już synów, których mogłyby poślubić, tak więc udziela mi swobody, aby mogły wrócić do swoich rodzinnych miast.

Rut 1:14: Lecz one jeszcze głośniej zapłakały. Potem Orpa ucałowała swoją teściową, lecz Rut pozostała przy niej. Następnie rzekła Noemi:Oto twoja szwagierka wraca do swojego ludu i do swojego boga; zawróć i ty za swoją szwagierku. Lecz Rut odpowiedziała: Nie nalegaj na mnie, abym cię opuściła i odeszła od ciebie; albowiem dokąd ty pójdziesz i ja pójdę; gdzie ty zamieszkasz i ja zamieszkam; lud twój – lud mój, a Bóg twój – Bóg mój.

Widzimy, tutaj obraz obecnego stanu Kościoła. Moab reprezentuje nieczyste środowisko (świat i wszelkie jego bałwochwalstwo, i nieprawość), spośród którego obie te kobiety się pojawiły i przyłączyły do rodziny Bożej; przyjmując jej nazwisko i dzieląc wspólne życie, choć dalej ieszkając w Moabie. Orfa i Rut obie zostały poślubione w tej rodzinie i wydają się zewnętrznie mieć podobne intencje w sercu.
Niemniej dziesięć to liczba próby i testowania mającego na celu wypłynięcie żużlu powierzchnię i oczyszczenia wiary, która jest cenniejsza niż złoto. Te dziesięć lat prób wydaje się nie ujawniać jakichś zewnętrznych różnic między dwoma kobietami aż do wyznaczonego czasu ujawnienia zamysłów ich serc.
Noemi reprezentuje Kościół, który przebywa w ziemi mieszaniny i nieczystości. Ten Kościół ostatecznie odpowie na wewnętrzne pobudzenie do powrotu do Domu Chleba; miejsca, gdzie można znaleźć Chleb Życia. Jej imię oznacza „przyjemność, radość”, lecz jej dotychczasowe przeżycia są przeciwne i on oskarża o to Pana. Jest to sytuacja obecna, gdy Kościół Jezusa Chrystusa ma imię, że żyje, lecz tak w rzeczywistości w wielu przypadkach daje nieliczne znaki życia. Ogłaszamy, że to są ciężkie działania Pańskie, które doprowadziły nas do tego stanu, lecz prawda jest taka, że to my pierwsi zdecydowaliśmy się opuścić Dom Chleba i zamieszkać w Moabie, przyjmując światowe drogi i doktryny ludzkie. Z tego powodu przeważnie zjadaliśmy owoce naszych własnych dróg.

Gdy nadejdzie czas powrotu do miejsca, z którego rodzina Boża przyszła, nastąpi rozdzielenie. Orpa wróci do swoich ludzi i bożków. Rut przylgnie do Boga Noemi. To jest obraz rozdzielenia plew od pszenicy.
Orpa nosi imię rodziny Bożej, lecz jej serce jest nadal związane z bożkami Moabu. Nie było wewnętrznego wyjścia i oczyszczenia, pomimo że przeszła przez zewnętrzną ceremonię ślubu, wypowiadając słowa przysięgi. W końcu to, co było ukryte przez dziesięć lat praktykowania zewnętrznych religijnych zachowań teraz jest jawne. Ona przynosi owoce zgodnie z zasiewem, z którego pochodzi. W czasie dojrzałości różnica między pszenicą i plewami jest wyraźnie widoczna. Imię Orpa pochodzi słowa znaczącego: „tył karku, twardy kark, upór”. Odwróciła się plecami do rodziny Bożej (pokazując tył swojej szyi) i wróciła do bałwanów Moabu. Słowo Boże w 1 Księdze Samuela 15:23 mówi nam, że upór/krnąbrność jest bałwochwalstwem i duchowym cudzołóstwem. Tak więc Orpa reprezentuje tych, którzy poddali się bałwochwalstwu i duchowemu cudzołóstwu, pomimo tego, że mogli wykonywać wszystkie gesty ludzi zbawionych.
Podobnie jak Orpa złożyła małżeńską przysięgę i przyłączyła się do syna noszącego imię Boże, są też tacy, którzy poślubili służby działające w imieniu Boga. Niemniej jednak, gdy przyjdzie czas rozdzielenia, okaże się, że ciągle są częścią świata, z którego pierwotnie pochodzili.


Christine Beadsworth
www.freshoilreleases.com

This is only a portion of this article. For the full article, Go Here:
http://www.openheaven.com/forums/forum_posts.asp?TID=20423&PN=1&TPN=1
что такое интернет реклама