Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_28.09.2014

Bogusław Hurynowicz

Bogusław Hurynowicz

Izajasz 30:21.
GDY BĘDZIECIE CHCIELI IŚĆ W PRAWO ALBO W LEWO, TWOJE USZY USŁYSZĄ SŁOWO ODZYWAJĄCE SIĘ DO CIEBIE Z TYŁU: TO JEST DROGA, KTÓRĄ MACIE CHODZIĆ!

Gdy znajdujemy się w trudnościach lub ogarnia nas zwątpienie i różne głosy radzą nam by pójść tą lub inną drogą, gdy rozum dyktuje jedno a wiara drugie, wtedy powinniśmy zagłuszyć wszystko, co wciska się do naszego serca i uspokoić się w obecności naszego Boga a w krótkim czasie otrzymamy zrozumienie Jego rady. Jeśli usuniesz się w cień, gdzie nie sięgają ludzkie opinie i jeśli odważysz się tam pozostać w oczekiwaniu, wtedy Boża wola stanie się dla ciebie jasna i otrzymasz nowe poznanie Boga, głębsze zrozumienie Jego natury i serca pełnego miłości co okaże się radosnym przeżyciem, które będzie drogocennym i wiecznym wynagrodzeniem za długie godziny oczekiwania.
Życzę błogosławionego dniaсколько стоит seo оптимизация

Królewskie kapłaństwo_2 – władza/autorytet powszechne kapłaństwa

Crosby_ik

Stephen Crosby

Duchowy przybysz, który jest zdeterminowany, aby żyć zgodnie z przepisami i drogami pełnego chwały i niezrównanego Boga, odkrywa na swojej drodze transcendentną wspaniałość, która zaprasza go w górę. Boskie wezwanie zawsze ma na celu ruch w górę, w sfery i wysokości, na nieznane terytoria, miejsca nietknięte cielesną stopą, ku niezgłębionym pomieszczeniom zamieszkiwanym przez Boga i Jego świętych aniołów.

I rzeczywiście, zmierzając ku Bogu, odkrywamy, że dzięki miłosiernej ręce naszego wspaniałego Boga zostajemy uniesieni z nierównej i krętej drogi doczesnego życia, ku niebiańskim miejscom. A jednak, to na tych wzniosłych wyżynach nie odkrywamy jakiegoś rodzaju eterycznego splendoru, jakiegoś oddzielonego duchowego życia, lecz odkrywamy, że sami zamieszkujemy pośród naszych braci, wzdłuż ulic handlowych, wśród tych zniechęconych, złamanych, zrozpaczonych, którzy potrzebują Zbawiciela.

Zostajemy uniesieni „w górę” po to, abyśmy mogli funkcjonować „na dole”. Jego zaproszenie ma na celu zdobycie na szczycie góry poparcia, zachęty, dodania energii, abyśmy mogli usługiwać w dolinie. Prawdziwa radość służenia Mu nie przychodzi z ekstazy na szczycie góry, lecz ze skuteczności w dolinie.

Continue reading

Codzienne rozważania_27.09.2014

Bogusław Hurynowicz

Bogusław Hurynowicz

Izajasz 30:18.
I DLATEGO PAN CZEKA, ABY WAM OKAZAĆ ŁASKĘ, I DLATEGO PODNOSI SIĘ, ABY SIĘ NAD WAMI ZLITOWAĆ, GDYŻ PAN JEST BOGIEM PRAWA. SZCZĘŚLIWI WSZYSCY, KTÓRZY NA NIEGO CZEKAJĄ.

Stale myślimy o ufności do Boga, a czy tak wiele myślimy nad cudowną miłością Boga do nas. Jego wielka miłość daje nam coraz większe pragnienie służenia Jemu. Gdy rozmyślam o Jego miłości to moja ufność wzrasta i przekonuję się, że praca moja dla Niego nie jest daremna. Bóg ma wielkie zamiary w stosunku do swoich dzieci. Wiele razy pytamy: „Jeżeli On rzeczywiście chce mi pomóc to dlaczego, gdy do Niego przychodzę, muszę tak długo czekać na pomoc, której potrzebuję?” Bóg w swej mądrości oczekuje cierpliwie cennego owocu. On nie może zbierać owoców, póki nie dojrzeją. Wie też, kiedy jesteśmy duchowo gotowi do przyjęcia błogosławieństwa, które będzie nam ku pożytkowi i ku chwale Jego imienia. Dusza dojrzewa, gdy cierpliwie czeka przygotowując się do otrzymania oczekiwanego błogosławieństwa. Jest to konieczne. Jeżeli Bóg długo zwleka to tylko dlatego, że chce aby błogosławieństwo było podwójnie cennym. Bóg czekał cztery tysiące lat zanim posłał swojego Syna. Nasze terminy są w Jego ręku, On przyjdzie z pomocą i nigdy się nie spóźni.

Życzę błogosławionego dnia.

как продвигать сайты в поисковых системах

Owce Babilonu

Judah's lion
Rick Frueh

Pismo pokazuje prawdę, mówiącą, że ludzie boją się śmierci – jest to coś podświadomego a czasami jawnego. Aby jej uniknąć odwiedzamy lekarzy, bierzemy lekarstwa, ćwiczymy. Niemniej, kiedy masz pewność wiecznego życia, zmienia się sposób w jaki podchodzisz do ziemskiego. Tak, nadal lubisz dobre jedzenie, pewne formy rozrywki, sporty, cieszysz się rodziną i wielu innymi rzeczami. Jednak teraz nastąpiła zmiana tego, na czym się skupiasz, żyjesz teraz mając do dyspozycji wieczne oczy. Oczywiście, one czasami się skupiają, czasami nie, lecz to zależy od naszego własnego niezdecydowania.

Sam Jezus powiedział: „Cóż z tego, że człowiek zdobędzie cały świat, jeśli duszę swoją straci?” Miliony chodzących do kościoła ludzi szuka spełnienia w tym życiu i traktuje wieczność jak artysta na trapezie traktuje siatkę pod spodem. Jest w tym bardziej coś w stylu: „Na wszelki wypadek”, niż żywa rzeczywistość. Nieliczni chcą wszystko postawić na jedną kartę, choć naciskani mogą tak mówić. Trzeba jednak powiedzieć, że „chrześcijaństwo” nigdy nie było religijnym skrzydłem zachodniego stylu życia.
Prawdziwa wiara żąda naszego życia, wzywa do porzucenia wszystkiego w samym środku wszystkiego. Nakazuje nam wyrzec się siebie i wziąć krzyż. To bardzo kwieciste słowa, jeśli je jednak potraktować dosłownie, niosą ze sobą kolosalną rzeczywistość. Naśladować Jezusa oznacza stałe przeżywanie śmierci, co przynosi niewypowiedzianą radość i pełnię chwały. To wychodzi poza religię, jest to najwyższe powołanie dla każdego narodzonego mężczyzny i kobiety. Jest to życie i to życie wieczne.

Continue reading

Codzienne rozważania_26.09.2014

Bogusław Hurynowicz

Bogusław Hurynowicz

OTO WY WSZYSCY, KTÓRZY ROZNIECACIE OGIEŃ I ZAPALACIE STRZAŁY OGNISTE, WEJDZIECIE W ŻAR WASZEGO OGNIA I NA STRZAŁY OGNISTE, KTÓRE ZAPALILIŚCIE. SPOTKA WAS TO Z MOJEJ RĘKI, BĘDZIECIE LEŻEĆ W MIEJSCU KAŹNI.

Straszny jest wyrok dla tych, którzy chodzą w ciemności i starają się przebić do światła własnymi pomysłami. Porównani są tutaj do rozpalających ogień i uzbrajających się w ogniste strzały. Co to znaczy? Znaczy to, że ludzie, znajdujący się w ciemności, starają się wydostać z niej bez współdziałania z Bogiem. Zamiast korzystać z Jego pomocy, to starają się pomóc sobie własnymi sposobami. Szukają sposobów i rad u swoich cielesnych przyjaciół. Ogień, który sami rozpalamy, to słaby blask łuczywa, który niechybnie poprowadzi nas na mieliznę. Nie starajmy się szukać wyjścia z ciemności bez Boga, Bóg ma swój czas i termin i powinniśmy się temu poddać. Przedstaw Bogu swoje położenie i nie sprzeciwiaj się ciemności do której On dopuścił ponieważ Bóg nie porzuci cię w potrzebie. Lepiej być w mroku z Bogiem jak w sprzyjających warunkach bez Niego. Pozostaw wszystko Bogu niech będzie Jego wola a nie nasza.
Błogosławionego dnia.

продвижение по поисковым запросам

Królewskie kapłaństwo_1 władza królewskiego kapłaństwa

Crosby_ik

Don Atkin
Wykorzystywanie władzy ma znamiona epidemii, podobnie jak przeciwdziałania temu. W tym czteroczęściowym cyklu moi przyjaciele, Don Atkin, Greg Austin oraz ja sam, zajęliśmy się tym, jak powinna wyglądać szczera władza królestwa: służebny ród kapłanów, a nie dyrektorów wykonawczych i 'wizjonerów’ organizacji.
Zgadzamy się z tym, że są góry, na które należy się wspiąć i są miasta do zdobycia, lecz metoda i sposób również są bardzo ważne. We wszystkim, co mówimy i czynimy, musimy promieniować chwałą Bożą, a wszystko zaczyna się od panowania Jezusa w naszych własnych sercach.
„Kto panuje nad swoim duchem, więcej wart jest od zdobywcy miasta” (Przyp 16:32b)
„Ten nocy, której został wydany, Jezus powiedział Swoim uczniom: „Kto widział Mnie, widział Ojca”. Chcesz wiedzieć, jak robiłby to Bóg? W porządku, a jak robi to Jezus?
Nawet pobieżne spojrzenie na to, w jaki sposób Jezus przewodził, ujawnia jak niewłaściwie na skalę światową funkcjonuje kościół kierowany przy pomocy światowych, biznesowych modeli, bądź przekonany, że Pan akceptuje mentalność i stosowanie środków typu „przejęcie”.
„Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd” (J 18:36).
Ucząc się Jezusa i będąc uczonym przez Niego (Ef 4:17-24), szybko okazuje się, że kościół (Mt 16:18) nie jest bytem, który trzeba puszczać w ruch, lecz ciałem przeznaczonym dla Jego obecnego wcielonego życia – ciało jest przyłączone do Głowy i znajduje się pod autorytetem/władzą Głowy.
Wzór zostawiony nam przez Jezusa wygląda i wyglądał tak: ci, którzy dobrowolnie wybrali naśladowanie Go, prowadzą, służąc. ON jest kapłanem na wieki, według porządku Melchizedeka (Hbr 7:17).

Continue reading

Codzienne rozważania_25.09.2014

Bogusław Hurynowicz

Bogusław Hurynowicz

2 Kor 7:5.
BO NAWET WTEDY, GDY PRZYSZLIŚMY DO MACEDONII, CIAŁO NASZE NIE ZAZNAŁO ŻADNEGO ODPOCZYNKU, LECZ ZEWSZĄD BYLIŚMY UCIŚNIENI WALKAMI ZEWNĄTRZ, OBAWAMI OD WEWNĄTRZ.

Dlaczego Bóg prowadzi nas taką drogą i dopuszcza do ucisków. Po pierwsze dlatego, że na tej drodze wszechmocna łaska Boża objawia się jaśniej niż na innych drogach, na których nie ma doświadczeń. Po drugie, w trudnych sytuacjach uświadamiamy sobie naszą zależność od Boga. Pan Bóg stale dąży do tego aby nas przekonać, że całkowicie jesteśmy zależni od Niego. On pragnie, abyśmy byli wyłącznie Jego własnością i opierali się wyłącznie na Jego mocy. Takie stanowisko zajmował Jezus Chrystus i On chce, abyśmy opierali się tylko na Nim i nie liczyli na swoje siły. Uczę się wierzyć wyłącznie na drodze doświadczeń. Jest to szkoła wiary. Dla mnie istotniejsze jest nauczyć się ufać Bogu, aniżeli rozkoszować się życiem. Bez ufności Bogu, dysponując największym bogactwem okażemy się nędzarzami. O tym nigdy nie mogę zapomnieć.

Błogosławionego dnia życzę.

раскрутка