John Fenn
Czy słyszeliście o tym teksańskim pastorze twierdzącym, że Duch Święty powiedział mu, że każdemu kto da 52$ na nowe śmigła do jego helikoptera, w ciągu „52 dniu lub 52 tygodni” otrzyma 'nowy samochód? Muszę się nie raz zastanawiać nad tym, czy niektórzy pastorzy pójdą do nieba! Jeśli tak to czy taki wyczyn przejdzie sprawdzian nieba?’ (TUTAJ)
Najpierw to, co najważniejsze: Czy chrześcijanin po śmierci idzie prosto do nieba?
Zamieszanie wokół tej kwestii zakorzenione jest w Średniowieczu, kiedy to śmiertelność niemowląt była wysoka, a za starszych ludzi uważano tych, którzy mieli 40 lat. Rozpoczęto wtedy taki sposób zarabiania pieniędzy, że nauczano iż jest dla zmarłych miejsce pośrednie między niebem, a piekłem, gdzie zmarli czekali na wyjście – i, oczywiście, za pewną ofiarę, można było modlić się i wyciągnąć swoich zmarłych bliskich stamtąd i posłać do nieba.
O ile może to brzmieć jak przekupstwo, ta sama zasada jest dziś stosowana przez usługujących, aby manipulować ludźmi, gdy na przykład, mówią ci, abyś dał 52$ na nowe śmigła do helikoptera pastora, aby otrzymać nowy samochód
Czy mogę wspomnieć o przynoszeniu 100$ na platformę pod stopy mówcy, a otrzymasz uzdrowienie czy finansowy przełom. A może włóż ten kawałek materiału pod poduszkę i módl się w taki sposób przez 7 dni, a 8 dnia wyślij swoją prośbę modlitewną wraz z najserdeczniejszą ofiarą do… Można zrozumieć skąd takie zamieszanie wśród wierzących dziś, skoro kaznodzieje robią takie rzeczy.




