„A komu to przysiągł, że nie wejdą do odpocznienia jego, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni?” (Hbr. 3:18).
Nie mamy prawa iść do niezbawionych i zobowiązywać ich do przyjścia do Jezusa i znalezienia w Nim odpocznienia, dopóki my sami nie znamy tego odpocznienia. Nasze świadectwo i nasza służba są zagrożone, osłabione, ograniczone i zdyskredytowane jeśli sami nie jesteśmy w stanie odpocznienia; a to jest celem działalności przeciwnika w tej dziedzinie – zdyskredytować nas, zabierając nam nasze prawo pierworództwa, którym jest nasza jedność z Tym, który nigdy nie jest zaniepokojony, nigdy zatroskany, nigdy nie wątpi w żadnej sprawie, z Tym Który rządzi. Widzisz, odpocznienie jest praktycznym skutkiem naszej wiary w to, że On jest Panem, a niepokój Jego ludzi uderza w samo Panowanie Boże…


