Author Archives: pzaremba

Droga przez pustynię


Chip Brogden
Uczniostwo i rozwój duchowy
Oto Ja uczynię rzecz nową, teraz się pojawi, czyż nie poznacie jej? Uczynię też drogę na pustyni i rzeki na stepie” (Izajasz 43:19).
A Jezus pełen Ducha Świętego powrócił znad Jordanu i został wyprowadzony przez Ducha na pustynię… i powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei” (Łk 4,1-14).
Krzyż nie eliminuje słabości, lecz wydobywa siłę ze słabości. Mniej mnie, więcej Pana. Tak więc te doświadczenia na pustyni mają nas czegoś nauczyć o słabości.
Kiedy jesteś słaby, kiedy nie masz siły, wtedy objawia się Chrystus. Stajesz się świadomy nadprzyrodzonej siły, która wzrasta z wnętrza. Jeśli pościsz, nadal jesteś głodny. Głód nie znika magicznie. Jeśli masz cierń w ciele, Bóg nie macha swoją magiczną różdżką i po prostu go nie zabiera. Co On mówi? „Nie zabiorę ciernia, ale dam ci więcej łaski, a doświadczysz, że moja łaska jest wystarczająca”.

Widzisz, nie uczysz się wystarczalności Łaski, dopóki nie doświadczysz niewystarczalności Jaźni. Im szybciej się poddasz, tym lepiej. Wracam do mojego pierwotnego stwierdzenia: spędzamy zbyt wiele czasu płacząc, modląc się i prosząc Boga, aby wyciągnął nas z tego, w czym jesteśmy, a to, z czego próbujemy się wydostać, jest dokładnie tym, czego Bóg zamierza użyć, aby nauczyć cię czegoś o sobie. Mówisz: „To trudny sposób na naukę!” Cóż, kto powiedział, że będzie łatwo?

Jedynymi ludźmi, którzy mówią, że będzie łatwo, są ci, którzy nigdy wcześniej nie chodzili po pustyni. Brzmią, jakby mieli wielką wiarę, ale ta wiara nigdy nie została wystawiona na próbę. Nie mają głębokiego doświadczenia. Nie chodzili z Bogiem przez dolinę cienia śmierci. Robią wszystko, co mogą, aby ją ominąć i myślą, że to jest wiara. Myślą, że zwycięstwo oznacza eliminację problemów. Właściwie zwycięstwo oznacza życie niezależne od okoliczności. Nadal mam ciernie, nadal mam słabości, nadal mam problemy. Moja żona i ja przeszliśmy przez wystarczająco dużo, aby wypełnić trzy życia. Teraz robię to, co robił Paweł: chlubię się swoimi słabościami. Nie będę was zanudzał wszystkimi szczegółami wszystkich rzeczy, które znieśliśmy, nie chcę, aby ta nauka dotyczyła tylko mnie. Mówię to, aby was zachęcić.

Continue reading

Sto lat dowodów na to, że szczepionki powodują nagłe zgony niemowląt

Lekarz ze Środkowego Zachodu A Midwestern Doctor·

Sto lat dowodów na to, że szczepionki powodują nagłe zgony niemowląt

Nigdy nie mnie, jako pielęgniarki, nie nauczona że szczepionki mogą zabijać, dopóki mój syn nie stał się ofiarą.

https://www.midwesterndoctor.com/p/the-century-of-evidence-that-vaccines

Tłum.: Google.

Zespół nagłej śmierci dorosłych (SADS), który zaobserwowano na całym świecie po wprowadzeniu szczepionek przeciwko COVID-19, był tak niepodważalny, że uświadomił opinii publicznej, jak bardzo rządy ją okłamały. Mniej znany jest jednak związek między szczepionkami a nagłą śmiercią dzieci (eufemistycznie nazywany zespołem nagłej śmierci niemowląt lub SIDS).

Podobnie jak SADS, SIDS ma wyraźny związek ze szczepieniem, a w przypadku SIDS istnieją ponad stuletnie dowody na jego poparcie. Podobnie jak SADS, nasze władze służby zdrowia pracowały niestrudzenie, aby ukryć ten związek, nawet w obliczu znaczących protestów ze strony społeczeństwa, które wie, co się dzieje. W większości przypadków władze te odniosły sukces, a jako społeczeństwo zaczęliśmy postrzegać SIDS jako normalne zdarzenie, które nie wymaga dochodzenia za każdym razem, gdy kolejne dziecko umiera z powodu szczepienia.

Poczułem się zobowiązany do napisania o tym temacie z kilku ważnych powodów:

Ursula von der Leyen konsoliduje władzę

Ponieważ właśnie wśród chrześcijańskich znalazło się wielu wprost wyśmiewających „teorie spiskowe”, powołując się na historię, ale chyba nie obserwując tego, co się dzieje obecnie, postanowiłem wstawić poniższy tekst. MIędzy innymi dlatego, że potwierdza on liczne domniemania biblijne, twierdzące, że ma powstać światowy rząd. Jak więc widać, jesteśmy (my?) właśnie na tej „najlepszej” drodze ku temu.S

https://www.malone.news/p/ursula-von-der-leyen-consolidates

Cyt. (tłum. Google):
„Unherd: autorytarny spisek Von der Leyen
Demokracje narodowe będą podporządkowane jej Komisji
Unia Europejska wkracza w fazę, która może okazać się najbardziej złowieszczą w jej burzliwej historii. Za kilka tygodni nowa Komisja Europejska Ursuli von der Leyen oficjalnie obejmie urząd, w którym to momencie będzie miała niemal nieograniczoną kontrolę nad polityką bloku.

Kiedy von der Leyen przedstawiła skład i strukturę organizacyjną nowej Komisji w zeszłym miesiącu, nawet zazwyczaj przyjazne Brukseli media głównego nurtu zostały zmuszone przyznać , że to, co zrobiła, było niczym innym, jak zamachem stanu. Umieszczając lojalistów w strategicznych rolach, marginalizując swoich krytyków i ustanawiając skomplikowaną sieć zależności i nakładających się obowiązków, które uniemożliwiają jakiejkolwiek osobie uzyskanie nadmiernego wpływu, przewodnicząca Komisji przygotowała grunt pod bezprecedensowy ponadnarodowy „przejęcie władzy” , które jeszcze bardziej scentralizuje władzę w Brukseli — w szczególności w rękach samej von der Leyen.

Jest zajęta przekształcaniem Komisji „z organu kolegialnego w urząd prezydencki”, zauważył Alberto Alemanno, profesor prawa UE w HEC Paris. Ale to jest kulminacja długotrwałego procesu. Komisja od dawna dyskretnie rozszerza swoje uprawnienia, ewoluując z organu technicznego w pełnokrwistego aktora politycznego, co skutkuje znaczącym przeniesieniem suwerenności ze szczebla krajowego na ponadnarodowy kosztem kontroli demokratycznej i możliwości rozliczania. Ale ta „komisjonizacja” jest teraz przenoszona na zupełnie nowy poziom”.

Miecz czy krzyż !?

Marek Ciesiółka

Wg mnie, kapitalnie, że taki tekst ewangelicznego chrześcijanina ukazuje się w Times. (TUTAJ). Co prawda w przeddzień wyborów w USA, ale sprawa jest aktualna przynajmniej od 150 lat, a na dodatek dotyczy całego ewangelicznego chrześcijaństwa, nie tylko amerykańskiego.
Od lat uważam, że chrześcijaństwo w USA, przeskoczyło z antyku (eklezja pierwszych uczniów) do wyimaginowanej „ery konstantyńskiej” (czasów politycznej legalizacji chrześcijaństwa, połączonej z jego odejściem od żydowskich, biblijnych źródeł i upadkiem moralnym kościoła), z pominięciem europejskiego chrześcijańskiego średniowiecza, którym my tu w Europie się brzydzimy, bo przyniosło przemoc w imię wiary i apogeum odstępstwa kościoła od biblijnych pierwowzorów, kościoła maksymalnie zblatowanego ze światem i władzą ziemskich królestw.
Autor tekstu w Times, świetnie punktuje: albo wybierasz MIECZ, by obronić swoje getto przed nacierającym (wg swoich imaginacji) światem, albo wybierasz KRZYŻ, by nieść Jezusa zgubionym nie próbując ich zwalczać (bo wydaje ci się, że oni cię zwalczają).
Niestety polskie ewangeliczne chrześcijaństwo, już od czasów przebudzeń baptystycznych i zielonoświątkowych, pełnymi garściami czerpie z Amerykańskich wzorców…
Ta amerykańska choroba przejawia się wg. mnie w dwóch aspektach w naszych polskich zborach:

  1. Pierwszy to, wszechobecne szaleństwo eschatologicznych interpretacji współczesności… Wszędzie bulgocze temat czasów ostatecznych… Dla mnie to jest histeria, która prowadzi nie tylko do uszczelniania ewangelicznego getta od środka („prześladowani wszystkich krajów łączmy się! prześladują chrześcijaństwo, prześladują Izrael, a teraz idą i po nas”, „bój to jest nasz ostatni 🎵🎶” 😉 ), ale też skutecznie ośmiesza nas przed światem, a nas zaślepia i spycha z drogi misji jaką jest niesienie Ewangelii Jezusa…
  2. Drugi przejaw tej amerykańskiej choroby, to rozpoznawanie Bożego działania i nadawanie mu znaczenia, TYLKO WTEDY, gdy nasz cielesna natura dostrzega w aktywnościach kościoła i jego przywódców „chwałę i moc”… Straszne! Przecież to jest czysty rzymski duch: władza, dominacja, podporządkowujące przywództwo, zasoby materialne…Przywódca musi być na tyle silny i głośny, by dał nam poczucie bezpieczeństwa, że nas poprowadzi i uratuje (mesjasze), a jego dzieło (kościół, służba) musi być wielkie i posiadać materialne zasoby, które pozwalają nawet światu pokazać, że „my też się liczymy”….
    Długo by o tym pisać, jak te dwa objawy choroby są wielkim zaprzeczeniem prawdziwej ewangelicznej mocy i chwały…
    Krzyż jest cichy, pokorny i cierpliwy.
    Miecz jest głośny, zdrowy i bogaty.
    ————-
    (1. Ps. Ciekawostka. Czy wiesz, że jeszcze do niedawna kampanie ewangelizacyjne nazywane były krucjatami ewangelizacyjnymi? 😱 Ewangelizajca 🟰 Krucjata? 😳)
    (2.Ps. Już słyszę jak jak buzujący w ludziach, cielesny rzymski duch krzyczy do mnie: „nie wypisywałbyś byś tu takich myśli, jeśli byłbyś pastorem dużego zboru, z głośnym uwielbieniem, budynkiem i pełnym kontem, jesteś pastorkiem bez znaczenia, więc podpinasz się pod takie pocieszające interpretacje…” Wiem, że wielu tak myśli. Ciekawe co na to Duch Jezusa?)

Nepal – powódź, wrzesień 2024

Ponieważ ten post został prawie niezauważony (zaledwie 12 odwiedzin) ponawiam część dotyczącą powodzi. Widać w różnych częściach świata ogromne zniszczenia spowodowane przez naturę, niemniej tutaj, w Nepalu jednym z najbiedniejszych krajów świata jest to szczególnie dotkliwe.

_______________________________
Niestety, pora monsunowa w tamtym rejonie przynosi powodzie, w tym roku wyjątkowo tragiczne. Jest na ten temat sporo informacji w j.polskim. Do tej pory naliczono około 200 ofiar powodzi oraz osunięć ziemi, które w tych warunkach często tam występują.
Zdjęcia i filmy poniżej zostały mi przekazane bezpośrednio z Nepalu przez pastora Prema. Ucierpiała nawet stolica Nepalu, Katmandu, w tym wielu wierzących ze zboru pastora.
Wielka prośba o wsparcie dla tak boleśnie doświadczanych ludzi żyjących w najbiedniejszym kraju Azji
Kościół pastora pomaga wielu ludziom, społecznościom, nie zważając na religijną przynależność.

Nepal – lipiec/sierpień/wrzesień 2024

Po dłuższej przerwie ponownie 'donoszę’ , co się dzieje w Nepalu u pastora Prema Tamang – najpierw dobre wieści. Po upływie roku od głoszenia Ewangelii w kilku wioskach przeszedł czas na chrzest tych, którzy uwierzyli i wytrwali. Poniżej relacja fotograficzna.

Wrzesień 2024

Niestety, pora monsunowa w tamtym rejonie przynosi powodzie, w tym roku wyjątkowo tragiczne. Jest na ten temat sporo informacji w j.polskim. Do tej pory naliczono około 200 ofiar powodzi oraz osunięć ziemi, które w tych warunkach często tam występują.
Zdjęcia i filmy poniżej zostały mi przekazane bezpośrednio z Nepalu przez pastora Prema. Ucierpiała nawet stolica Nepalu, Katmandu, w tym wielu wierzących ze zboru pastora.
Wielka prośba o wsparcie dla tak boleśnie doświadczanych ludzi żyjących w najbiedniejszym kraju Azji
Kościół pastora pomaga wielu ludziom, społecznościom, nie zważając na religijną przynależność.

Wskrzeszenie przeszłych snów i obietnic!

Daniel Pontious
(Przetłumaczono z DeepL.com)
Zeszłej nocy miałem żywy sen, w którym widziałem coś, co wyglądało jak ocean wzburzony przez potężny sztorm. Gdy sztorm wzburzył wody, rzeczy, które opadły na dno, zaczęły wypływać na powierzchnię. Widziałem coś, co wyglądało na statki, które zatonęły dawno temu, wynurzające się na szczyt fal, jakby nigdy nie zatonęły.
Gdy te statki zaczęły wynurzać się spod fal, ludzie patrzyli na nie z podziwem. Niektórzy postrzegali je jako przestarzałe, podczas gdy inni widzieli w nich niesamowitą wartość wewnętrzną, mimo że wydawały się nieistotne dla dzisiejszej epoki. Zdawało się, że te statki były stare i przestarzałe według współczesnych standardów, więc wielu ludzi je ignorowało, podczas gdy inni byli nimi zafascynowani i dostrzegali ich prawdziwą wartość.
Istnieje wiele posług i wizji, które wielu z nas miało na przestrzeni lat, niektóre z nich wiele lat temu, i chociaż mogą wydawać się nie na miejscu w dzisiejszym świecie, Bóg je wskrzesza.
Wiele z tych marzeń i wizji, które wydawały się tonąć na dnie morza naszego zapomnienia, jest przywracanych do życia w takim czasie jak ten. Niektóre z nich nigdy nie znalazły swojego głosu w przeszłości, podczas gdy inne pojawiły się tylko po to, by zostać odrzucone i rozbite o skały tego życia, bądź przez tych, którzy je krytykowali, więc zostały zatopione przez odroczoną nadzieję.
Pan pobudza twojego ducha w nadchodzącym sezonie Mocą Zmartwychwstania Swojego Ducha, aby przynieść wiele wizji i marzeń z przeszłości do świeżego spełnienia w tym sezonie.
To, co w przeszłości nie zostały przyjęte przez innych znajdzie swój głos i wartość, gdy zacznie się odradzać.
Przekonasz się, że posługi i dary, z których zrezygnowałeś, znajdą teraz swoje miejsce tam, gdzie w przeszłości wydawały się nie mieć głosu.

Prekursorzy tych marzeń i wizji, którzy porzucili nadzieję, znajdą teraz swoje miejsce jako część obecnego ruchu Ciała Chrystusa, gdy doświadczą Zmartwychwstania tych marzeń, które wydawały się tonąć pod falami przeszłości.
Przygotuj się na to, że to, o czym myślałeś, że odeszło, nie tylko wypłynie na powierzchnię, ale także znajdzie swoje miejsce! Nadszedł czas, by znów śnić! Niech Widzący powstaną w tej godzinie, a każde niespełnione marzenie lub wizja od Boga znajdzie swoje spełnienie w tym Czasie!
Czy wiesz kim jesteś?