„A Jan, usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał uczniów swoich i kazał mu powiedzieć: (3) Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też mamy oczekiwać innego?” (Mat. 11:2,3)
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
„A Jan, usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał uczniów swoich i kazał mu powiedzieć: (3) Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też mamy oczekiwać innego?” (Mat. 11:2,3)
Share your comments: http://infinitesupply.org/september3
„Powołani, z ciemności do cudownej swojej światłości” (1Ptr. 2:9).
2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.
Share your comments: http://infinitesupply.org/september2
Chip Brogden
„Ja jestem światłością świata” (Jn. 8:12).
Dużo ludzi pisze do mnie i pyta co zrobić z tym czy z tamtym, jak zdobyć zwycięstwo tu czy tam. Chciałbym powiedzieć, że nie ma żadnego znacznie jaka jest twoja potrzeba czy jaki jest problem, Odpowiedź jest zawsze ta sama. Zwycięstwo jest Człowiekiem, a nie doświadczeniem. Jeśli musisz upaść sto, tysiąc czy milion razy po to, aby nauczyć się tej lekcji to i warto. Nie ma żadnego znaczenie czy to rozumiesz, czy się zgadzasz z tym, czy wierzysz, czy już widzisz. Naprawdę, wszystko inne wydaje się mówić coś przeciwnego, lecz ty sam zobaczysz, podobnie jak ja to zobaczyłem, że Zwycięstwo, Łaska, Siła, Pokój, Miłość, Światłość i Życie to nie „rzeczy”, lecz Chrystus, a mając Tego Człowieka, masz wszystko czym ten Człowiek jest.
—————————
2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.
Share your comments: http://infinitesupply.org/septemer1
Chip Brogden
„kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mnę, nie jest mnie godzien” (Mat. 10:38).
Jest nieszczęściem, że po wielu lata służby Pan ciągle wzywa nas z powrotem do Krzyża, a to jest właśnie miejsce, od którego powinniśmy byli zacząć. Pomimo że powinniśmy zachęcać ludzi, aby, tacy jacy są, przyszli do Pana i zaufali Mu, musimy uczyć ich również tego, że muszą policzyć koszty i wziąć Krzyż, ponieważ w przeciwnym wypadku nie będą godni Jezusa! Bóg nie może nas napełnić, zanim nas najpierw nie opróżni. Krzyż jest miejscem, w którym my wylewamy siebie, aby Pan mógł w nas nalać.
– – – – – – –
©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.
Share your comments: http://infinitesupply.org/august31
Chip Brogden
„Ja dałem im słowo twoje, a świat ich znienawidził, ponieważ nie są ze świata, jak Ja nie jestem ze świata” (Jn. 17:14).
Gdy zostajemy wezwani, aby założyć na siebie Nowego Człowieka, jest to wyzwanie do czegoś radykalnego, co, ze względu na to Kim On jest, musi wywrócić naturalny, ziemski porządek rzeczy. Jest to najważniejszy przewrót. Dlaczego? Ponieważ ten Nowy Człowiek jest Całkowicie Inny. Ten Nowy Człowiek jest z Nieba. Ten Nowy Człowiek jest Duchem. Ten Nowy Człowiek jest obcy dla tego świata.
Gdy więc włożymy na siebie TEGO Nowego Człowieka, natychmiast zostajemy oddzieleni od tego świata i naznaczeni do czegoś większego niż możemy pojąć umysłem, czegoś odległego od ciała i krwi, czegoś co nazywamy „Duchem i Życiem”.
————-
©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.
Share your comments: http://infinitesupply.org/august30
Raymond Ibrahim
Jihad Watch
25 sierpnia 2011
Oryg.: http://www.meforum.org/3021/reading-between-the-lines
Czytając zachodnie sprawozdania zajmujące się sprawami islamu należy nauczyć się czytać między wierszami. W wielu miejscach relacjonuje się rzeczywiście istniejące fakty, lecz bez odpowiedniego kontekstu zachodni czytelnik często zmuszony jest interpretować je zgodnie z własną wiedzą.
Jeden przykład: wszechobecny termin „sekciarskie walki”, którym media posługują się powszechnie, aby opisać muzułmańsko – chrześcijańskie starcia, jest z faktograficznego punktu widzenia poprawny. Jednak „sekciarskie walki” sugeruje porównywalne siły walczące ze sobą, podczas gdy rzeczywistość jest taka, że chodzi tutaj o ogromnie przewyższaną liczbowo chrześcijańską mniejszość, bardzo uciskaną przez muzułmańską większość, jak to się zdarza od stuleci.
Czasami łatwo jest uchwycić prawdziwe znaczenie relacji (zazwyczaj nie pochodzącej z mainstreamowego źródła informacji). Na przykład ostatni raport zatytułowany: „CAIR chce, aby nawrócony z islamu na chrześcijaństwo minister przestał szkolić urzędników ds. imigracji”, w którym znajdują się wszystkie informacje potrzebne do uzyskania właściwego obrazu:
CAIR twierdzi: „Wierzymy, że szkolenie przez osobę, która ma oczywiste uprzedzenia do islamu i muzułmanów może służyć wyłącznie wzrostowi niepokoju amerykańskich muzułmanów co do zarzutów złego traktowania na naszych narodowych granicach”. W przeciwieństwie do tego, popierający ministra apostatę dowodzą, że: „oni [CAIR] dyskryminują go. Mówią, że tylko muzułmanina takiego, jak my chcemy, tylko ktoś, kto nie odwrócił się od islamu… tylko ludzie, których my zatwierdzimy, mogą pracować dla rządu USA w urzędzie imigracyjnym. A tak nie dzieje się w USA”.
Przeto konieczne jest tylko umieszczenie tego lekko w kontekście, aby zrozumieć, o co rzeczywiście chodzi: CAIR nie chce, aby ex muzułmanin – ktoś kto znakomicie zna islam – przekazywał tą wiedzę amerykańskim urzędnikom.
Innym razem, zrozumienie ostatecznego znaczenia czytanej relacji wymaga większej znajomości rzeczy. Taki jest na przykład ostatni raport MEMRI , mówiący o tym, że:
Koptyjski Kościół Egiptu wyraził swoje zastrzeżenia do wyznaczonego przez kongres USA specjalnego wysłannika na Bliski Wschód i Azję, który będzie zajmował się sprawami koptyjskiej mniejszości w Egipcie. Wezwali oni zagranicznych Koptów, którzy popierają tą kandydaturę, aby powstrzymali się od zajmowania tą sprawą. Zarówno partia Al.-Nahda jak i Muzułmańskie Braterstwo sprzeciwiły się tej nominacji, twierdząc, że stanowi to ingerencję w wewnętrzne sprawy Egiptu.
Wydaje się to dość naturalne: egipscy religijni przywódcy odrzucają zagraniczne ingerencje. Niemniej, gdy zdamy sobie sprawę z tego dlaczego przede wszystkim ten specjalny wysłannik został przez nich odrzucony – z powodu nieustannych, udokumentowanych incydentów prześladowań Koptów w Egipcie – to pozostaje pytanie: dlaczego Koptyjski Kościół, który lepiej niż ktokolwiek inny zna prześladowania swojej trzody, odrzuca pomoc? Znajomość funkcjonowania islamu i islamski system kontroli niewiernych (ang.: dimmitude) prowadzi do wniosku, że na kościół zostały wywarte naciski, aby stwierdzono, że z chrześcijanami w Egipcie jest wszystko w porządku, bo cóż innego?
Ostatecznie, jeśli chodzi o MSM (główne źródła informacji) należy wiedzieć o tym, że znaczenie opowiadanych historii dotyczących islamu musi być zazwyczaj wygrzebane. Zastanówmy się nad następującym fragmentem ostatniego artykułu zatytułowanego: „Uważaj na Wielką Brodę, Godło Pobożności i Religijnej Przynależności” (Behold the Mighty Beard, a Badge of Piety and Religious Belonging).
“Na całym muzułmańskim świecie, pełna broda stała się znakiem pobożności i duchowej gorliwości. Jest tak potężnym kulturalnym wyznacznikiem, że inspiruje również nie-muzułmanów…. Oczywiście, broda jest tylko znakiem sprawiedliwości, nie jest jej gwarantem na co zwraca nam uwagę pan Zulifqar [muzułmanin, z którym przeprowadzano wywiad]: „Przypominam sobie pewnego dżentelmena, który wrócił z podróży do Pakistanu i zauważył: „Nauczyłem się jednego: im dłuższa broda tym większy kanciarz”. On spodziewał się tego, że ludzie z długimi brodami będą naprawdę uczciwi, lecz spotykał cały czas takich, którzy go okłamywali” [kursywa autora].
Zachodni czytelnik w zupełności i w naturalny sposób zgodzi się z tym, że zewnętrzne znaki pobożności nie oznaczają wewnętrznej pobożności. Niemniej przeocza się w ten sposób mimowolne znaczenie tego cytatu: w islamie, zewnętrzne znaki pobożności z jednej strony i korupcja oraz zwiedzenie z drugiej są doskonale ze sobą spójne. Przede wszystkim, źródło jest to samo – Mahomet jak go opisano w hadisie – które nakazuje muzułmanom, aby utrzymywali brody, poleca też zwodzenie i różnego rodzaju rzeczy, które z zachodnim pojmowaniem pobożności zupełnie się nie kojarzą.
Czytelnicy muszą zatem być bardzo wrażliwi na gradację jasności zachodnich relacji dotyczących islamu. O ile spora część materiału produkowana poza mainstreamem stara się wyrażać sprawy jasno, prawdziwe znaczenie relacji mainstreamowych, docierających przecież do większości, musi być czytana między wierszami.
– – – – –
Raymond Ibrahim, an Islam-specialist, is a Shillman Fellow at the David Horowitz Freedom Center and an Associate Fellow at the Middle East Forum.