Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Prawica sprawiedliwości Jego

Francis Frangipane

Sen

21 grudnia 2008.

Znajdowałem się na terenie portu lotniczego, lot opóźniał się. Podeszła do mnie grupa mężczyzn, zapraszając mnie, abym się przyłączył do gry w karty.
Pomimo że w życiu nie czułbym się wygodnie grając na pieniądze w karty, w tym śnie nie tylko przyłączyłem się do nich, lecz wkrótce zacząłem wygrywać większość rozdań. Stale wygrywałem, a nawet jeśli straciłem kilka rozdań, później wygrywałem w kolejnym dużą pulę, która pokrywała moje przypadkowe straty.

Znajomy, który wiedział, że jestem mężem Boży, zobaczył mnie i naśmiewał się z mojego udziału w hazardzie. Rozumiałem jego troskę, lecz gra miała proroczy wymiar i wydawało się w porządku, że gram. Faktycznie było tak, że bez względu na to jakie miałem karty czy jak inni gracze spiskowali przeciwko mnie, stale wygrywałem. Oczywiście, nie mogłem grać arogancko: musiałem postępować zgodnie z zasadami i naprawdę uczestniczyć w grze. Jednak wkrótce zdałem sobie sprawę z tego, że to Bóg był przyczyną różnicy między moimi słabymi wysiłkami, a zdumiewającym powodzeniem. Pan był po mojej stronie, działając za sceną, pomagając mi wyjść z tej gry jako zwycięzca.

Interpretacja: Po pierwsze: to nie był sen o Bogu pomagającym w hazardowej grze, była to przypowieść o wygrywaniu w grze życia. Widziałem, że nawet wtedy, gdy karty były przeciwko, ponieważ Bóg był ze mną, niechybnie wygrywam. Widziałem również, że jeśli nasza wiara jest żywa, mamy pewność siebie. Pewność siebie/zaufanie jest barometrem wiary. Bóg chce, abyśmy ufali Mu, bez względu na życiowe okoliczności. Widzisz, zbyt wielu z nas jest obciążonych wątpliwościami. To ważne, przyjaciele, ponieważ nasz świat został ochrzczony w strachu, a strach jest zaraźliwy. Wielu po cichu staje się tak bardzo zarażonych, że w ogóle nie poruszają się duchowo. Nadal żyją moralnie, lecz nie mają celu przed sobą, nie mają wizji. A jednak to właśnie w tym okresie narastającego strachu, Pan chce, abyśmy wzrastali w przekonaniu. Pamiętajcie, nie mówię o arogancji, lecz o pewności siebie/przekonaniu. List do Hebrajczyków mówi: „nie porzucajcie ufności waszej, która ma wielką zapłatę” (Heb. 10:35).

Dla ludzi wiary jest to prawdziwy czas wielkich możliwości. Ludzie zadają pytania, a pola są gotowe do zżęcia. W czasie, gdy strach powoduje, że ludzkie serca drżą, ci którzy „znają swojego Boga umocnią się i będą działać” (Dan. 11:32). Bóg potrzebuje twojej ufności.

Ci, którzy zwyciężają.

Widzicie, jest pewna różnica między doktrynalnym poznaniem tego, że Boga jest z nami, a faktycznym zaufaniem, że Najwyższy jest po twojej prawicy. Posłuchaj obietnicy Pańskiej:

Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej (Iz. 41:10).

Jeśli szczerze ufamy Mu, chodzimy w pokorze i trwamy w wierze, będziemy zawsze mieć Bożą rękę nad sobą, bez względu na okoliczności i przeciwności. Ktoś może powiedzieć: „Francis, to jest zwodnicze, nikt nie może oczekiwać, że będzie wygrywał z każdym razem”.

Zasadą, którą Bóg ustanowił z nami, jest to, że ostatecznie my wygrywamy, jeśli nie tracimy wiary, a jest to prawda powtarzana przez Boga w
całej Biblii. Paweł napisał: „Lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi” (2 Kor. 2:14).

Podkreśl słowa „zawsze” i „po całej ziemi” (ang. „na każdym miejscu” – przyp.tłum.). Pamiętaj, że Paweł napisał 2 List do Koryntian w wielkim ucisku (p. rozdz. 1). W tym właśnie kontekście Bóg powiedział: „zawsze daje nam zwycięstwo”.

Kiedy powiedziałem mojej żonie o tym śnie, powiedziała, że właśnie studiuje
Rzm. 8:28, który mówi: A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.” Gdy nastawimy serca na to, aby po prostu kochać Boga, będziemy uznawać fakt, że to w rzeczywistości On działa w nas, przez nas, za nami i często pomimo nas! Rzeczywiście, gdy spoglądam na moje życie, odkrywam, że żadna broń ukuta przeciwko mnie nic nie wskóra (p. Iz. 54). Pan zawsze prowadzi mnie w Chrystusowym zwycięstwie.

Nie sugeruj,ę, że nigdy nie upadam czy że błędy zdarzają mi się rzadko. Nie, często upadam i nie wychodzi mi coś codziennie. Musiałem walczyć o moje życie czasami, a czasami walka zajmowała miesiące czy lata. Tak, Bóg zawsze był blisko; On jest po mojej prawicy, aby oczyszczać, odnawiać i umacniać mnie bez względu na to, jakie wyzwania stoją naprzeciw mnie. Mogę powiedzieć ze zdumieniem: „żadna broń ukuta przeciwko mnie, nic nie wskóra„.

W czasie cierpienia, Pan nigdy nas nie porzuca. Psalmista napisał: „Przechodząc przez dolinę cierpienia”, że Bóg zmienia nasz płacz w wesele i okrywa nasz ból „błogosławieństwami” (Ps. 84:6). Ostatecznie nawet śmierć sama w sobie zostanie „pochłonięta w zwycięstwie” (1 Kor. 15:54). k

Umiłowani, gdy Bóg jest źródłem naszego powodzenia, nigdy nie zostaniemy
oszukani przez człowieka. Ten, który kradnie nasze pieniądze, nigdy nie zabierze naszego bogactwa. W miarę jak światowa ekonomia usycha i życiowe wyzwania pomnażają się, ustawmy właściwie nasz punkt skupienia: naszym największym bogactwem jest Sam Bóg! Bez względu na to jak układają się karty, On obiecuje: ” podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej!”продвижение

Władza Ducha Bożego

logo

Nowy system wartośi

Jedną z głównych zmian, które czekają nas na różnym poziomie w tym ogólnoświatowym czasie przemian jest nowy system wartości. Większość z nas czytając to, już prawdopodobnie doświadcza zmian w hierarchii rzeczy, które uważamy za najbardziej wartościowe. W miarę dojrzewania w osobistej relacji z Panem, nasze wartości naturalne zmieniają się ku niebieskim. Wzrastający progresywnie stopień objawienia królestwa Bożego będzie kreował zmiany w tym jak widzimy i oceniamy różne rzeczy. Zmiany te, w porównaniu z tym, co się działo do tej pory, będą gwałtowne, a te poprzednie będą się nam wydawały małe.

Świeckie i religijne podejście do przygotowania do życia, jakie jest udziałem większości, w tym wielu chrześcijan, stworzyło system wartości najwyżej ceniący to, co naturalnie pochodzi z ciała, a to powoduje, że niskie miejsce w systemie wartości mają rzeczy duchowe, Boże. Świecki system kształcenia nie przyjął niemal żadnych wartości Bożych i duchowych, podczas gdy kościelny system religijnego kształcenia przede wszystkim skoncentrował się na tym, żeby dostać się do nieba po tym życiu. W ostatniej dekadzie ten horyzont u wielu rozszerzył się nieco, obejmując powodzenie w naturalnych dziedzinach. Niemniej, wraz z odnowieniem ewangelii królestwa przed wielu otworzyła się całkowicie nowa duchowa rzeczywistość. Głębokość i szerokość objawionej rzeczywistości królestwa powiększa się każdego dnia zarówno zakresie jak i ilości ludzi otrzymujących objawienie. Otwarcie potężnego potencjału królestwa Bożego ingerującego w obecny świat i zmieniającego go w taki sam sposób jaki działo się to w pierwszym wieku w ogromny sposób wpływa na nasze wartościowanie duchowych rzeczy. Bóg odnawia pełnych Ducha apostolskich budowniczych i prorocze sługi z darem nauczania, którzy zastosują mądrość, moc i zrozumienia rzeczywistości królestwa. To wszystko wprowadzi znaczące zmiany do naszego patrzenia na świat i do systemu wartości.

Zarządcy Bożej Ziemi

Zanim wartości królestwa zostaną w wielu z nas ponownie odrodzone, widzimy dobro w naszych posiadłościach. Czuliśmy, że byliśmy właścicielami tych rzeczy, na które pracowaliśmy, i które nabyliśmy, aby z nimi robić, co nam się podoba, a zwykle chodziło o to, co sprawia nam największą przyjemność. Zrozumieniu naszej pozycji jako Boże sługi, zarządzanie Jego posiadłościami zgodnie z Jego celami i pragnieniami ogromnie zmieniło nasze patrzenie na pieniądze i materialne rzeczy. Na wykonanych pracach może być przyczepione nasze nazwisko, lecz nasz Bóg jest właścicielem wszystkiego. Tak więc, dla skutecznego funkcjonowania w życiu królestwa, musimy znać Jego pragnienia co do zarządzania Jego rzeczami. Przyjęcie tylko tej jednej zasady uwolni nas od wszelkiej chciwości i pożądania rzeczy. Prowadzi to do wolności od stresu, który wywołuje walka o zdobycie więcej dóbr konsumpcyjnych dla zaspokojenia naszych osobistych pragnień. Świadomość tego, że należymy do Niego i tego, że wypełniamy jego cel w Jego królestwie pomaga uwolnić się od wszelkich obaw i trosk o osobiste potrzeby. Bóg szuka dobrych zarządców Jego świata. Da więcej tym, którzy dobrze działają, wiernie zarządzając tym, co już dał im do rąk.

NIE mamy być zarządcami Bożych ludzi.

Bóg jest w Swych ludziach a my służymy Bogu, gdy służymy Jego ludziom, w których On zamieszkuje. My wszyscy, jako Boże, odkupione, napełnione Duchem dzieci i sługi Najwyższego musimy odpowiadać przed Nim za swoje działania i czyny. Bóg, który mieszka w Swoich ludziach, uzdalnia ich i prowadzi, i to daje porządek królestwa. Jedność pochodzi z otwarcia na Boga. Umocnienie i prowadzenie przez Boga, przez Jego Ducha zamieszkującego w nas, gdy każdy wykonuje swoje specyficzne zadania, prowadzi nas w zgodzie i ostatecznie do jedności. Przyjmowanie tej koncepcji królestwa uwalnia nas od wszelkiej konkurencyjnej walki. Nie ma pozycji władzy, której można by szukać. Sława i bogactwo nie są już czynnikami, których poszukujemy. Nie ma potrzeby ani konieczności kontrolowania innych dla naszej korzyści i nie trzeba budować swojej reputacji.

Naturalny, upadły świat funkcjonuje całkowicie inaczej. Porządek osiąga się przez hierarchiczne rządy, które są wybierane przez konkurencję zdolności, sprytną manipulację i polityczną władzę. Ze zwierzęcym nastawieniem do zwycięstwa najsilniejsi mężczyźni szturchają się i walczą o pozycję, aby rządzić innymi. Dawanie jednym, a zatrzymywanie pieniędzy innym ułatwia kontrolę i w ten sposób osobista walka, i zewnętrzna wojna dominują w naturalnym, upadłym świecie, który nie ma wewnętrznego prowadzenia przez Ducha Bożego zamieszkującego w człowieku.

To właśnie przyszedł naprawić Jezus. On przyszedł, aby odnowić Boży porządek w życiu w ten sposób, żeby człowiek wrócił do miejsca intymnej więzi z Ojcem, który może zamieszkiwać w swoich ludziach, aby sprowadzić pokój i życzliwość na tym świecie.

Zmiana tego, jak cenimy Ducha Świętego

Dla świeckiego świata i wielu chrześcijan Duch Święty jest postrzegany na poziomie wartości porównywalnym z przyjaznym duszkiem Kacprem. Niektórzy wierzący twierdzą, że uznają, że Duch Święty jest częścią Trójcy, lecz w praktyce cenią Ducha jako coś mniejszego od Ojca i Syna. Mam nadzieję, że zaczynamy rozumieć to, że Duch Boży jest Świętym Duchem oraz całe nasze doświadczanie Boga w tym życiu jest przez Ducha Świętego. Kiedyś, gdy myśleliśmy, że w ewangelii chodzi o dostanie się do nieba po śmierci, Duch Święty był ceniony jako ten, który nas pociąga do Jezusa ku zbawieniu, po czym pieczętuje umowę i nic więcej.

Bóg jest Duchem. Duch Święty jest Bogiem.

Ten sam Bóg, który jest wszechpotężny, wszechwiedzący, wszechobecny. Ten sam Bóg, który stworzył wszystko, który jest przyczyną tego, że wszystko trwa w harmonii. Mamy tylko JEDNEGO Boga, który jest Ojcem i Synem, i Duchem Świętym w jednej rzeczywistości istnienia. W samym, białym ogniu Bożego serca wszystkie trzy Istoty są jednym i są nierozróżnialne. Tylko wtedy, gdy wychodzą z białego ognia serca Bożego stają się rozróżnialne jako osobne manifestacje dla specyficznych celów związanych z ludzkością i stworzeniem.

Musimy uświadomić sobie, że to jest ten Duch Boży, który odzyskuje królestwa tego świata, zaczynając od królestwa serc Jego ludzi. Nasz Bóg jest Jeden i jest Duchem. Ci, którzy mówią do Niego i słuchają Go w modlitwie muszą to robić przez Ducha. Ci, którzy manifestują życie Jezusa Chrystusa na tym świecie, robią to przez moc Ducha. Mądrość i prawda z nieba przychodzą przez Ducha. Bez zamieszkującego Ducha Boga Wszechmogącego nie ma zbawienia, uświęcenia, uzdrowienia, uwolnienia i nie ma królestwa Bożego na ziemi, jak to jest w niebie. Chrystus Jezus powrócił w Duchu w dniu Pięćdziesiątnicy i zamieszkuje w wierzących, którzy są nasyceni i napełnieniu Duchem Bożym, aby wykonywać Boże dzieło odkupienia ludzkości i wszystko inne, cokolwiek zostało im powierzone do zarządzania dla Niego. Jeśli jesteśmy nasyceni i napełnieni Duchem Świętym, mamy Syna, a jeśli mamy Syna, mamy Ojca zamieszkującego w naszym ciele, aby wykonywać dzieła Boże.

Prorocze Słowo – Autorytet Ducha Bożego, 16 grudzień 2008

Nie udzieliłem człowiekowi autorytetu/władzy nad innym człowiekiem. Panowanie na ziemi zostało dane wszystkim ludziom w Adamie, w tym wszystko, cokolwiek jest na ziemi, z wyjątkiem panowania nad innym człowiekiem. Porządek Mojego królestwa nie bierze się z tego, że jeden człowiek ma panowanie nad innym. Porządek w Moim królestwie nie może być stworzony przez żadnego człowieka w tym również przez Moich apostołów, proroków czy nauczycieli. Porządek powstaje przez działanie Mojego Ducha w każdym indywidualnie. On pojawia się od wewnątrz, a nie z zewnątrz, jest wynikiem wyłącznie Mojego działania przez Mojego Ducha od Ojca dla Syna/Brata, dla brata/syna. Niemniej, królewski rząd jest przekazywany tylko tym, którzy mają ziarno autorytetu zasiane w nich przez Mojego Ducha. Nie istnieje coś takiego, jak królewski rząd bez Mojego Ducha, który zaszczepia Ducha w sercach Moich wybranych.

Ciało nie może zrobić nic dla Mojego królestwa. Wszystko, co nie jest z Mojego Ducha, jest ciałem. Żaden ludzki porządek stosowany z zewnątrz nie jest z Mojego Ducha. Mój porządek zawsze jest z wewnątrz z Ducha do Ducha.

Miłość jest istotą mojego Ducha. Pokój i radość są Moimi atrybutami, które wprowadzają porządek Mojego królestwa. Moja miłość jest siłą rządzącą w całym wewnętrznym życiu, które kształtuje i porządkuje całe Moje stworzenie. Nie można zbudować niczego na ludzkim porządku, co będzie trwałe. Moja miłość będzie trwała przez wszystkie czasy i przetrwa wszystkie wojny.

Przekaż wszelką kontrolę Mojemu Duchowi i nie bierz udziału we wdrażaniu ludzkiego porządku, który daje się wyuczyć, lecz poddaj swoje ciało pod kontrolę Mojego Ducha. Tylko tak można żyć, kochać i zarządzać królestwem w tym życiu, teraz i w tym życiu, które ma przyjść. Nie ma żadnego innego porządku życia na ziemi czy w niebie, które byłoby rozpalane i błogosławione przez Mojego Ducha.

Wkrótce ten czas przeminie, lecz Mój Duch nigdy nie przeminie ani nie zniknie. Mój Duch jest Moim Słowem. Gdy Ja mówię, jest to Duch, Moje Słowo jest Duchem, a nie słowem ludzkim. Duch z niebios jest Duchem Chrystusa, przez którego i dla którego wszystko istnieje. Jeśli coś nie jest z Mojego Ducha, to nie istnieje w Moim stworzeniu inaczej jak w stanie nieobecności. Wielkie, wieczne „tak i nie” jest tylko „tak” w Mojej obecności. Podobnie jak ciemność to brak (nieobecność) światła, tak „nie” to Moja nieobecność – nieobecność Mojego Ducha w teraźniejszości. „Nie” istnieje bez Mojego Ducha, w moim Duchu jest zawsze „tak”.

Moim porządkiem jest „tak”. Nieporządek ciała to „nie”. W ciele zawsze jest śmierć, w Moim Duchu jest zawsze życie. Zwracam się dziś do was, abyście odwrócili moich ludzi, którzy słuchają śmierci ciała ku MIŁOŚCI i ŻYCIU „tak” Mojego Ducha. Radość i chwała, które są niewysłowione dla ciała, oczekują na tych, którzy zwyciężają przez Mojego Ducha i będą rządzić w chwale radości mojego królestwa teraz i na zawsze.

Ciało ginie, lecz Duch żyje; dziś daję wam życie pośród śmierci wszelkiego ciała i powstanie Mojego Ducha. Wszystko jest „tak”(możliwe i zapewnione) w Nim, który umarł w ciele, lecz żyje w Moim Duchu. Powtarzam: wszelki ludzki porządek jest ciałem. Porządek przez dzieła Mojego Ducha w sercach tych, którym został dany, będzie płynąć całkowicie przez słowa Ducha i dzieła niewidzialne dla ciała. Tak więc, cały ludzki porządek prowadzi do śmierci. Porządek Mojego Ducha wewnątrz prowadzi do życia obficie pełnego pokoju i radości, w sprawiedliwości, mówi Pan Wszechmogący.

Tak, Ojcze, zmieniaj mnie od wewnątrz do pełnego chodzenia w Twoim Duchu. Widzę, że moje ciało jest martwe, a Twoje życie wypływa z wewnątrz z niebios – Twoje życie, a nie moje własne. Amen.

Dążcie do miłości.

Ona nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia @ earthlink.net

ID

topod.in

BC_21.12.08 Zasada Resztki

logo

21 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel3.html
A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi,
którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według
postanowienia jego są powołani
(Romans
8:28).

To jest tajemnica zwyciężania. Nie chodzi tu o proszenie Boga, aby zstąpił tam, gdzie my jesteśmy i błogosławił naszą mała służbę i pracę. Zupełnie nie tak. Zamiast tego, to my mamy opuścić nasz grunt i wejść na grunt Pański. Opuszczamy naszą ziemską pozycję i umieszczamy się w Niebie. Rozeznajemy, czym jest wieczny Pański Cel i stawiamy się na pozycji współpracy z TYM. Gdy już jesteśmy ukształtowani odpowiednio do TEGO Celu, całe Niebo jest poruszane na naszą korzyść. Gdy nasza służba czy praca harmonizuje z tym wielkim poruszeniem Bożym, nie można nic innego zrobić jak tylko zwyciężać.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_20.12.08 Zasada Resztki

logo

20 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel3.html

A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa
swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać
niż śmierć. lecz Chrystus
(Obj. 12:11).

Odpowiedzią Pańską na stan upadku jest objawić Siebie Samego i Swój wieczny cel. Gdy już raz Pan wprowadzi dla Siebie ludzi, którzy będą reprezentować Jego interesy, wtedy natychmiast przejdzie do umacniania, chronienia, wzmacniania i stabilizowania Resztki. Oto, co chcę, abyśmy zobaczyli. Gdy zestroimy się z Bożą Myślą, z Bożym Królestwem i Bożą Wolą w Chrystusie stajemy się niepokonani.


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

BC_18.12.08 Zasada Resztki

logo

18 grudnia 2008


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel4.htmlNie ja, lecz Chrystus (Gal. 2:20).

Wraz z ubywaniem mnie, będzie więcej Jego w moim życiu; dlaczego wiec tak opieram się temu? Powinno być mnie dzisiaj mniej, niż było
wczoraj , powinno być więcej Jego teraz, niż było przedtem. Jeśli poddam się Mu dzisiaj to jutro będzie odrobinę więcej Jego i mniej mnie. Chwała Bogu! Duchowy wzrost to nie jest silniejsze namaszczenie, większa moc czy większe poznanie. Duchowy wzrost to
On musi wzrastać, mnie zaś musi ubywać (Jn. 3:30).


Subscribe to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайта

Rola odpowiedzialności w reformacji 3/5

Don Atkin

Wszyscy i wszystko szukają sług liderów z Bożym DNA!

Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych
Rzm. 8:19 NIV.

W części pierwszej, stwierdzono, że musimy znajdować się pod autorytetem/władza, zanim możemy sami stanąć w autorytecie.

W części drugiej wysunęliśmy wniosek, że wszelka władza pochodzi od Boga i reprezentuje Go.

W części trzeciej wyjaśnimy, w jaki sposób Boży autorytet działa w kościele, który jest Jego ciałem.

Spora część kościoła jest jednak pod pogańską władzą. Chwilowa władza, o ile ustanowiona przez Boga, aby strzec sytuacji ludzkości, nie dostaje do Bożej woli dla kościoła. Ludzkie instytucje, nie ważne jak właściwie motywowane, nie są w stanie

zapewnić niebiańskiego sposobu rządzenia. Nasze próby organizowania i systematyzowania bukłaka dla kościoła zawsze będą dalekie od boskiego ideału.

Większość świętych, którzy nie zmagają się z odpowiedzialnością nigdzie indziej, zmagają się z nią w kościele. Pasują do systemów świata, lecz nie do religijnych systemów. Serca oddane Panu Jezusowi Chrystusowi są sfrustrowane w poszukiwaniu swego miejsca i celu w ciele Chrystusa.

Następny głęboki krok w reformacji będzie wymagał świeżego objawienia na temat duchowej władzy/autorytetu. To objawienie zrewolucjonizuje całkowicie koncepcję kościoła. O ile mieliśmy już znaczące ruchy reformacyjne to niewiele dzieje się w reformowaniu kościoła od czasu zainicjowania jej przez Marcina Lutra.

Kontrast staje się wyraźny: to, co narodziło się z ciała jest ciałem, a to, co narodziło się z Ducha jest duchem. Potrzebny nam jest nowy wgląd w to, jak działa Boży autorytet w kościele. Mamy być odpowiedzialnymi wobec władzy w każdej ludzkiej rzeczywistości.
Niemniej, kościół nie jest ani zrodzony, ani odżywiany pod wymyśloną przez ludzi władzą.

I. JAK  DZIAŁA  DUCHOWY  AUTORYTET

Boże myśli i drogie są zawsze wyższe niż myśli i drogi ludzkie. Zostaliśmy wezwani do szukania Go, dopóki można Go znaleźć, pokutowania z naszych instynktownych ludzkich koncepcji władzy i uchwycenia tego, co jest objawiane nam przez Ducha Świętego.

Następujący słowa Davida VanCronkite wyrażają kontrast między tym, co prezentował Jezusa, a tym, co widzimy dziś.

„Królestwo jest relacyjne, a nie organizacyjne. Jest to nadnaturalny wyraz Jego obecności. Kościół musi dziś mieć religijne struktury organizacyjne, ponieważ nie chce być relacyjny i lekceważy to, co nadnaturalne.
Potrzebuje religijnej formy, aby ludzie wiedzieli, czy ich oczekiwania są zaspokajane. Królestwo nie potrzebuje człowieka, który by utrzymywał je w mocy, lecz człowieka, aby kochał i zachęcał, udzielając łaski i miłosierdzia, otrzymanych od Boga, sobie nawzajem”.

Musimy wrócić całkowicie do drogi Jezusa po ziemi, w poszukiwaniu autentycznego modelu królewskiego życia, które ma rządzić kościołem. Zostaliśmy wzbudzeni, aby manifestować Jego życie i władzę – nadnaturalny wyraz Jego obecności – na ziemi.

Pokora. Bóg przeciwstawia się pysznym, lecz łaski udziela pokornym. Tak wiele, z tego, co widzimy i doświadczamy w tak zwanym „kościele” śmierdzi dumną pychą życia. Oglądamy liderów poddających się pożądliwości ciała i oczu oraz pychy życia.

Czystość. Nie mają nami kierować pasje, posesje czy pozycje. Naszą jedyną ambicją powinno być służenie celowi naszego Ojca, robiąc to, co widzimy, że On robi. Jezus nie robił niczego ze Swej własnej inicjatywy. On jest naszym wzorem prawdziwego duchowego autorytetu.

Jezus nie kierował ludźmi; On ich prowadził – tych, którzy zdecydowali się iść za Nim. On wyjaśnił to, jak działa pasterz:

Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych -Jn. 10:3-5.

Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce.

Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają

Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną

– John 10:11, 14, 27.

Relacje. Rząd Boży jest wykonywany przez relacje. Duchowy autorytet dobrze funkcjonuje, gdy wierzący są odpowiedzialni w miejscu, w którym zostali umieszczeni. Dowodem Bożego umiejscowienia jest zdolność do słyszenia tego, co Duch mówi do kościoła, przez liderów.

Po jednym z nauczań Jezusa w synagodze w Kafarnaum, wielu z Jego uczniów zareagowało: Twarda ta mowa, któż może jej słuchać?

Jak wyjaśnił ten kontrast między tymi dwoma rzeczywistościami Nikodemowi w 3 rozdziale, tak też powiedział Duch ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które do was powiedziałem są duchem i żywotem – Jn 6:63

Znając od samego początku tych, którzy nie uwierzą i zdradzą Go, On ujawnia zasadę, która stosuje się również do ustanawiania porządku w Jego ciele:

Nominacje.

I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli mu to nie jest dane od Ojca. Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło. Wtedy Jezus rzekł do dwunastu: Czy i wy chcecie odejść? Odpowiedział mu Szymon Piotr: Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego. Wersy 65-68.

Znajdujemy nasz magazyn, słowa życia wiecznego, wypływające z relacji, które Bóg nam wyznaczył. Prawda będzie wypowiadana w miłości, z pokorą z czystych serc liderów – sług, którzy złoża swoje życie za owce.

Będziemy wzrastać we wszystkich aspektach w Głowę – Chrystusa – pod ochroną i przy zaopatrzeniu dobrych pasterzy. Odkryjemy nasze powołania i przeznaczenie w bezpiecznym środowisku, którego oni nam zapewnią.
Będziemy przygotowani i wyprawieni do naszej życiowej służby przez służbę darów, która płynie w Bożym namaszczeniu.

II. WSPÓŁCZESNE  BUKŁAKI  MOGĄ  BYĆ  RUSZTOWANIEM

Ponieważ Chrystus jest w nas (nadzieją chwały), możemy być sola i światłością w każdej sytuacji. Królewska władza realizuje się przez wpływy. Nie powinniśmy zbyt pośpiesznie usuwać się z obecnej sytuacji, która jest mało perfekcyjna. Nie ma doskonałości wśród tego, co dziś dostępne.

O ile niektórzy ostatecznie zamkną kościoły, inne jego przejawy zostaną przemienione od wewnątrz. Nie dajcie się rozpraszać przez formę; szukajcie raczej substancji. Bóg patrzy na serca. Uczcie się jeść mięso, a wypluwajcie kości, rozciągnijcie miłosierdzie i łaskę, której ty sam potrzebujesz! Duch Boży nie poprowadzi cie do tego, abyś był krytyczny i osądzający. On poprowadzi cię do modlitwy.

Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości. Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. – I Tym. 2:1-4.

III. WIZJA  DLA  PIELGRZYMÓW

Błogosławiony mąż, którego serce myśli o pielgrzymce – Psalm 84:5 (ang.).

O ile jedni są pionierami a inni osadnikami, wszyscy jesteśmy pielgrzymami. My, pielgrzymi, rozumiemy to, że szukamy miasta, którego budowniczym i założycielem jest Bóg. Tak więc, powstrzymujmy się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko naszej duszy, prowadząc wśród pogan życie godne, aby mogli uwielbiać Boga w dzień nawiedzenia.

Osadnicy mogą dobrze się czuć w ograniczeniach obecnej sytuacji kościoła. Pionierzy mogą szukać czegoś więcej. Jedni i drudzy są zachęceni, aby mieli wizję, które motywuje nas do szukania serca Bożego. Zarówno osadnicy jak i pionierzy mają serca nastawione na pielgrzymkę. Oblubienica, żona Baranka, wielkie miasto, święte Jeruzalem, zstąpi z niebios od Boga, mając chwałę Bożą – Obj. 21:9-11.

Chwała Boża, rząd Boży, zstępuje z nieba. Autorytet Boży pochodzi od Niego i wskazuje na Niego. Odkrywamy kim jesteśmy w Nim. Możemy patrzeć jednie na drugich przez Ducha, możemy oglądać Chrystusa jedni w drugi, nadzieję chwały i uznawać autorytet Boży w naszym życiu jedni u drugich. Możemy!

PODUSMOWANIE

1. Odpowiedzialność będzie odgrywała żywotną rolę w odsłanianiu się wiecznego celu Bożego przez Jego zreformowany Kościół. Odpowiedzialność Bożych ludzi jest konieczna dla Bożego porządku, aby się ten porządek manifestował i aby Jego wola była wykonywana na ziemi, jak to jest w niebie. Każdy członek ciała ma być odpowiedzialny przed innymi tak, jak Bóg zarządza nimi.

2. Wszelki autorytet w niebie i na ziemi pochodzi od Boga. Ograniczenia i sfery odmierzają autorytet i ci, którym przydzielono władzę, mają działać we ramach tych ograniczeń. Pismo

nakreśla nadużycia, które, w skrajnych przypadkach, usprawiedliwiają nieposłuszeństwo.

Nawet w takich przypadkach, należy zachować postawę poddania w duchu pokory i łagodności.

3. O ile jesteśmy poddani pogańskiej władzy w ramach ludzkich struktur, nigdy nie mamy wykonywać takiej władzy. Mamy manifestować Boże, wyższe myśli i drogi w naszym zachowaniu, zarówno w poddawaniu się jak i wykonywaniu władzy. Nie ma miejsca na pogańską władzę/autorytet w kościele, który buduje Jezus. Królestwo Boże to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. Kościół jest zarówno agentem jak i przejawem Jego królestwa.

Część czwarta

продвижение

BC_16.12.08 Zasada Resztki

logo

16 grudnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZASADA RESZTKI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/daniel5.html
Bo wszystko, co się narodziło z Boga zwycięża świat (I Jn. 5:4).

Wszyscy zostaliśmy powołani do tego, aby być Zwycięzcami, jest to dla „wszystkich”. Pan szuka ciebie na tyle, na ile ty szukasz Jego. Pan wzywa Zwycięzców, którzy mają objawienie Chrystusa i którzy niosą Świadectwo Jezusa; tych, którzy demonstrują pierwszeństwo Chrystusa we
wszystkim. Taki jest twój cel jako chrześcijanina – i w rzeczywistości taki zawsze był Boży cel tego, że zbawił cię i pozostawił na ziemi, bez względu na to czy zdawałeś sobie z tego sprawę, czy nie. NIE jesteś na ziemi po to, aby być nieustannie zniechęcony, rozczarowany i pokonany. Jesteś na ziemi, aby demonstrować pierwszeństwo Chrystusa; aby pokazywać światu, że „to niebiosa rządzą”. Powstań i żyj zgodnie z tą prawdą, że Zwycięstwo jest
Człowiekiem i On żyje w tobie, a Ten, który żyje w tobie jest większy niż wszystko, cokolwiek staje przeciwko tobie.


Subscribe
to these daily
messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайтов в интернете