Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Czy jesteś gotowy?

Logo_VanCronkhite

David VanCronkhite
david.vancronkhite @   gmail.com

Właśnie skończyłem pisać moje przemyślenia, gdy otrzymałem takiego wiadomość tekstową od bardzo poważanego proroczego głosu: „Powiedz Dawid – Jesteś gotowy?”
Było to bardzo na czasie. O, jakże chciałbym być gotowy. Po prostu nie wiem, czy jestem. Gotowy? Gotowy, aby nie bać się człowieka i rządzących systemów, kontrolujących moje życia. Chcę być wolny od osądów i niespełnionych oczekiwań i tych moich wobec innych, i innych wobec mnie; wolny od przeszłości, a nawet teraźniejszości, wolny od strachu przed przyszłością. Wolny, aby żyć pod panowaniem Króla, który nakazuje nam po prostu kochać; kochać Boga wszystkim i kochać człowieka, jak siebie!

Czy to jest możliwe? Kochać i być kochanym; mieć przebaczoną przeszłość, naszą teraźniejszość, tak daleko jak wschód od zachodu? Na ziemi jak i w niebie? Tylko z powodu Jego miłosierdzia i łaski: z powodu pokuty i przebaczenia otrzymanego i danego?

Przede wszystkim to jest prawdziwe życie. Bez gier, agend, biznesu, ani zbiorowego, ani kościoła, ani służby. Życie – wydaje się, że w całości chodzi tu o Króla, Królestwo i Jego fundamentalne wezwanie do miłości.


Czy jesteś gotowy na życiowe „A TERAZ”?

Zastanawiałem się nad rozmowami z Bogiem, które miały miejsce przez ostatnich kilka miesięcy. To było coś takiego: „Dawid, zamierzam nauczyć cię dwóch nowych wartości. Zapisz je!”

Wtedy wartość pierwsza przeszła przez moje serce: „MIŁOŚĆ. Zamierzam cię uczyć miłości”.

Szybko i z mocą pojawiła się druga: „WIARA. Chcę nauczyć cię wiary. Teraz możesz wierzyć, ponieważ udowodniłem ci, że jestem wierny? Nauczę cię wiary i miłości. Zapisz je”.

Nie powiedział, że zamierza dodać do mojej miłości i wiary, lecz że chce nauczyć mnie miłości i wiary. To tak, jakby mógł nie mógł mnie nauczyć kochać 35 lat temu, gdy pomodliłem się modlitwą [grzesznika – przyp.tłum.]. Nie byłem wtedy w miejscu, w którym mógłbym zobaczyć czy nawet zrozumieć głębokość Jego miłości. Nie mógł mnie również uczyć Jego miłości przez te 16 lat, ponieważ byłem zbyt zajęty moja służbą! Lecz teraz mówi: „A teraz!” Być może, tylko być może, przeszedłem już na tyle w tej podróży życia, że jestem teraz gotów uczyć się jak uchwycić miłość, na tyle złamany, rozbity, aby zobaczyć, usłyszeć i pragnąć Jego miłości.

Lecz to nie jest takie łatwe, lub nie wydaje się takie. Nasza ludzka, miłość z systemu jest oparta na działaniu. To znaczy, że jeśli nie grzeszę, kościół będzie mnie kochał; jeśli właściwie zachowuję się wobec tych, którzy mają to, czego ja potrzebuję to będą mnie kochać, lub ostatecznie zaspokoją tą potrzebę; jeśli będę zdyscyplinowanym chrześcijaninem, Bóg będzie mnie kochał i nie będzie zamieszania; jeśli będę (wypełnij puste miejsce…) będą kochany i akceptowany.


Tak więc, rozpoczyna się demontaż:

Bóg kocha. On po prostu kocha! On kocha przegranych. Tak! 70×7 jest głębokością Jego miłości! On chce przegranych, przegranych Wielkich3Systemów człowieka – religii, komercji i polityki; grzesznicy, biednych, uciśnionych, kulawych, trędowatych Ameryki, tak zwanych niemoralnych. On chce tych, których te systemy unikają i zawstydzają. On chce obcych, sieroty. On chce tych, którzy przyjmowali niesprawiedliwość ludzkichs ystemów w tym kraju! On chce tych, którzy są odrzucani i traktowani jak nic. On chce tych wielokrotnych nieudaczników, aby zabrali głos, jak owa kobieta przy studni, która została odrzucona przez systemy,
szukając akceptacji i miłości.

Czy jesteś gotowy? To idź znajdź ich i powiedz im o Królestwie. Powiedz im o miłości. Powiedz grzesznikom, życiowym ofiarom, odrzuconym przez stworzone przez ludzi religie i doktryny, że są kochani. Powiedz im, że ciężkie jarzmo pochodzi tylko z form chrześcijaństwa, a ich strach przed ludźmi bierze się z tego, że bardziej boją się systemów niż Boga.

Aby to zrobić, musimy przejść zmianę fundamentów z ludzkich systemów
do Jego Królestwa. Nie ma innego Boga, to dlatego On jest święty. Nie będziemy już dłużej w stanie grać w ludzkie systemy. Bóg pokaże nam, że podmurówką naszych fundamentów są właśnie te systemy, o których mówimy, że ich nie chcemy. Przesiąknęły one każdy aspekt naszego życia. Służymy systemom, podczas gdy równocześnie stoimy przeciwko systemom! Lecz Bóg obnaża nas, całkowicie rozbierając naszą zależność od tych systemów.

Czy teraz już jesteś gotowy? Gotowy, aby kochać nawet twoich przeciwników? O, nie! Nie to! Panie, nie chcę kochać przynajmniej moich wrogów. Mogę sięgnąć po ten cały kram miłości na głębszy poziom z tymi, którzy mówią, że mnie kochają, lecz nie chcę kochać moich przeciwników.

On mówi, Ja wiem, LECZ TERAZ ty możesz! TY musisz! On wie to, co większość z nas wie. Nasz przeciwnik był kiedyś naszym najbliższym przyjacielem. Ci, których dopuszczamy na tyle blisko, aby nas ranili, którzy,
jak uważamy, zdradzili nas; ci, którzy powiedzieli, że będą i lecz ich nie ma; ci, którzy mówili, że nas kochają, choć nie mieli miłości w sobie, a których teraz czynimy odpowiedzialnymi. Ci, którzy powiedzieli, że troszczą się na nasze powodzenie i my im uwierzyliśmy. Ci, o których myśleliśmy, że są tutaj dla nas, a okazało się, że byliśmy tylko częścią ich własnego plan, częścią budowania ich biznesu, ich służby, zaspokajania ich potrzeb.

Niektórzy z tych przeciwników po prostu nie wiedzieli, że nie kochali. Myśleli, że robią dobrze i nigdy nie liczyli się z kosztami swojego postępowania; myśleli, że byli używani przez Boga do poprawienia nas, pokazania nam drogi Bożej, nigdy nie zdając sobie sprawy z tego, że swoimi sądami, tajemnymi słowami o nas do innych, ich oczekiwaniami skierowanymi do nas i odpowiedzialnością składaną na nas za rzeczy, które moglibyśmy i mieliśmy zrobić, lub nie zrobiliśmy, odwodzili nas jeszcze dalej od Boga .

Nigdy nie przejmuj się faktem, że On powiedział również: „Dawid, tak jak ty widzisz przeciwników, to co oni ci zrobili, właśnie tak jesteś widziany przez tych, których ty zraniłeś, odrzuciłeś i od których wymagałeś.

„Czy jesteś gotowy? Czy będziesz kochał i wypuścisz na wolność z więzienia twoich oczekiwań innych, czy nie? Czy przebaczysz innym, tak jak ja tobie przebaczyłem?”


A TERAZ, POKAŻE CI DROGĘ JESZCZE BARDZIEJ DOSKONAŁĄ! JESTEŚ GOTOWY?

продвижение

BC_20.01.08 Od objawienia do rewolucji

logo


20 stycznia 2008


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:


OD REWELACJI (OBJAWIENIA) DO REWOLUCJI

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/revolution.html

I rzecze do mnie: Nie pieczętuj słów proroctwa tej księgi! Albowiem czas bliski jest. Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca.- Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku
(Obj. 22:10-12).

Widzimy tutaj dalszą polaryzację miedzy sprawiedliwymi i nieprawymi, bardzo  silny konflikt między tymi, którzy będą stali za Bożą Wolą i Bożym Królestwem, pierwszeństwem Chrystusa, a tymi, działającymi mocami, które będą osłabiać Świadectwo Jezusa przez kierowanie uwagi świętych na to, co naturalne, na ciele-i-krwi, na tym, co cielesne i chwilowe; w szczególności na tych elementach i faktach w Kościele, które same nie reprezentują właściwie serca i umysłu Bożego, choć tak twierdzą.

Zorganizowana Religia twierdzi, że reprezentuje Chrystusa na ziemi, lecz jeśli ta reprezentacja jest błędna to jest to niemal równie złe jak brak jakiejkolwiek reprezentacji, a w wielu aspektach jest to nawet przez przeciwnika preferowany stan, ponieważ teraz może on zniekształcać Boga, jako Boga i redukować Go do poziomu naszych własnych błędnych wyobrażeń. Świadectwo Jezusa nie składa się z tego, co myślimy czy mówimy o Jezusie; jest to objawienie Chrystusa, takiego JAKI ON NAPRAWDĘ JEST. Manifestować Jego takim, jaki jest, w życiu i w słowie, to znaczy nieść prawdziwe Świadectwo. Problemem kościoła jest to, że twierdzi, że posiada Świadectwo Jezusa, podczas gdy w rzeczywistości reprezentuje coś, czym Jezus NIE jest, lecz jest bardzo odległe od objawienia Chrystusa.



Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer

BC_19.01.08 Kapłan Pański

logo


19 stycznia 2008


Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:

KAPŁAN PAŃSKI

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests1.html

„I była Anna, prorokini, …. była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą
(Łk. 2:36,37).


Tam w Świątyni, Anna służyła Panu. Nigdy nie napisała żadnej księgi, nigdy nie miała strony w internecie, nigdy nie poprowadziła spotkania, o którym moglibyśmy coś powiedzieć. W tym wszystkim wydaje się, że prowadziła bardzo pasywną egzystencję, jakiegoś rodzaju „pustkowie”, które chciałoby się skrytykować, że nie była bardziej użyteczna. Prorokini Anna powinna była „robić” coś, lecz jak wielu z nas uważa modlitwę i post za służenie Bogu?


Nie jesteśmy w stanie nazbyt często powtarzać zbyt wielu ludziom, że modlitwa i post są SAME W SOBIE sposobem służenia, czy też sprawienia, aby Bóg zaangażował się w ICH sprawy. Mamy potrzebę, więc modlimy się, jeśli jest to potrzeba krytyczna, w desperacji zaczynamy pościć. Może to być właściwe w niektórych sytuacjach, lecz nie koniecznie jest to służenie PANU. Może to być środkiem do wykonania NASZEJ woli, lecz nie koniecznie jest to motywowane pragnienie usługiwania Panu, aby to Jego serce było zadowolone i aby Jego potrzeba została zaspokojona.



Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

Wchodzenie do rzeczywistości Bożej

logo

Czekający nas okres to czas rzeczywistego stawania się prawdziwym w Bogu.

Osobiste oczyszczenie

Niestety, kluczowym słowem opisującym praktyczne życie chrześcijan w większości świata dziś, jak też było przez wiele stulecie, jest mieszanina/miktura. Wartości religijne i upadłego świata i praktyki wzbogacone przez sieć duchów tak bardzo przesiąkły życie wielu chrześcijan, że potrzebujemy masowego oczyszczenia.

Czym jest prawdziwa czystość, jak się do niej dostać z tego miejsca? Przywódcy przebudzeń danych czasów przynosili przesłanie o grzesznikach wpadających w ręce rozgniewanego Boga. Gniew Boży był szczerze głoszony, pokuta i przychodzenie do krzyża Chrystusa, aby przyjąć przebaczenie grzechów, były jasnym przesłaniem ratunku przed wiecznym piekłem.

Z wielkim namaszczeniem i bardzo skuteczną mową przesłanie było głośne i wyraźne, były okresy, kiedy wielu reagowało na nie w wielkich przebudzeniach. Jakkolwiek potężne było przesłanie, było ono żałośnie niepełne. W relatywnie krótkim czasie powrót suchych religijnych praktyk pozwolił naponowne odpłynięcie ku drogom upadłego świata.

Przez następnych klika stuleci, progresywnie, Bóg interweniował i przynosił więcej przesłania o prawdziwym Jego obrazie tym, którzy byli duchowo spragnieni i potrzebujący. Po Biblijnie nauczających, narodzonych na nowo fundamentalistach przyszedł prowadzony przez Ducha Świętego ruch Zielonoświątkowy, który doprowadził do charyzmatycznego ruchu darów, które napłynęły w nacisku na prorocze mówienie językami, a potem wylanie manifestacji Ducha Świętego w postaci ruchu Ojcowskiej miłości, ku intymnemu odnoszeniu się do Boga, co ostatecznie doprowadziło do obecnego ruchu apostolskiej władzy, udzielając nam świeżej, nowej fali wiary i mocy. Te wszystkie główne fale i inne pomniejsze, były udzielane, aby dać nam następny świeży krok, abyśmy stali się prawdziwymi w Bogu. Tak, w każdym przypadku zwodnicza mieszanina sączyła się do wewnątrz i, moim zdaniem, zwiększała swoje natężenie oraz przebiegłość.


Potencjalna duchowa moc wzrasta z każdą falą, a w miarę jej wzrostu, mieszanina staje sie coraz bardziej niebezpieczna i niszcząca. Mikstura, w której skład wchodzą dwa składniki: minione drogi religii oraz upadłego świata zmieszane z mocą i poważnymi darami Proroctwa i Apostolstwa, stanowi potencjalnie najbardziej niebezpieczny dotąd atak na Królestwo Boże. Ludzie i pieniądze z łatwością mogą zostać zebrani i kontrolowani przez obdarowanych mężczyzn działających pod wpływem tej mieszaniny. Całe obszary świata mogą zostać wzięte i doprowadzone do rządów apostolskich i prorockich sieci opartej na miksturze.


Niemniej, służby oczyszczonych Apostołów i Proroków zawierają potencjalnie najbardziej potężną moc daną przez Boga, aby doprowadzić do pojawienia się pełnego chwały królestwa Bożego przez Chrystusa Jezusa i rozpowszechnienia chwały Bożej na całym świecie. Były to brakujące składniki poprzednich przebudzeń.

Rzeka płynąca spod tronu Bożego jest przedstawiana jako krystalicznie czysty strumień. Bóg obiecał, że rzeki żywej wody popłyną z wnętrza Jego ludzi. Ten strumień Boże staje się rzeką życia Bożego spływającą na ziemię i przynoszącą królestwo Boże i jego czystość na świat.


Obj. 22:1 I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.

Jn. 7:38 Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej.

Jak mógł Boży strumień stać się tak zanieczyszczony religią i upadłym światem i jak może zostać teraz oczyszczony? Oczywiście, problem nie leży po stronie Bożej ani Jego darów czy Jego czystej rzeki. Problem jest wewnątrz Jego ludzi, którzy wypuszczają ze swoich najgłębszych wnętrz strumień żywej wody zanieczyszczony.


Rzeczy fizyczne czy naturalne często służą do zilustrowania spraw duchowych. Proces oczyszczania złota i srebra przy pomocy wysokiej temperatury, powoduje, że żużel (mikstura) zostaje oddzielona od czystego metalu . Ziarno filtrowane wiatrem może zostać oddzielone od plew po rozdrobnieniu go traumatycznym rozgniataniem. Natura pokazuje na ogromną wartość oczyszczającego procesu destylacji, gdy zanieczyszczona woda z ziemi jest odparowywana w powietrze i wraca jako czysty świeży deszcz. Zanieczyszczona woda z powierzchni ziemi jest również oczyszczana przez filtrowanie, gdy przenika przez piasek i pył ziemi stając się oczyszczonym podziemnym strumieniem świeżej wody. Moim zdaniem te wszystkie sposoby oczyszczania dotykają Bożyc ludzi, w tym również obdarowanych przywódców, aby przygotować czystych i świętych ludzi do rządzenia i panowania wraz z Nim w Królestwie Bożym tak na ziemi, jak i w niebie.


Tak, ogień może być, częściowo, intensywnymi prześladowaniami i zniszczeniem wielu form, co spowoduje, że nasza siła zostanie stopiona, stanie się płynna i zostanie oczyszczona z mikstury. Tak, rozgniatanie ziarna może być ciężkim podmuchem wiejącym przeciwko nam, odrywającym nas od zewnętrznej skorupy. Tak, wiatry przeciwności mogą zdm uchnąć plewy. Tak, oczyszczone wody Ducha mogą być destylowane, gdy zostajemy podniesieni do nieba z Nim i przemienieni. I, tak, podziemny strumień będzie płynął głęboko pod zepsutą powierzchnią życia, aż do czasu, gdy stanie się czystą, świętą rzeką wypływającą ponownie z podziemi na powierzchnię, gdy już ogień zniszczenia i wiatry przeciwności usunęły z niej wszelkie drogi religii i upadłego świata. Ziemia ponownie będzie kwitnąć, gdy czysta woda wypływająca z ludzi Bożych będzie zasilać ziemię i piękno świętego życia wyjdzie z popiołów oczyszczających ogni. Góra Boża będzie stać wysoko ponad wszelkimi górami i królestwa tego świata staną się królestwem naszego Boga. Człowiek ponownie stanie się czystą, świętą miłością Bożą duchowo jako Chrystus na tym świecie.


Boża miłość i Bóg są czyste. Miłość daje czystość.

Niestety są dziś ludzie mający dobre intencje, którzy usiłują walczyć z tą mieszaniną u innych bez miłości Bożej i czynią tym spustoszenia w królestwie Bożym. Widząc miksturę potępiają to, co dobre wraz ze złym. Pamiętaj, że jeśli jest mieszanina to częściowo jest ona z Boga i może się okazać, że taki człowiek, atakując poruszenie czy lud Boży, walczy z Bogiem. Jakże smutne to jest, że szukając czystości, sami możemy stać się częścią nieczystego smrodu potępiania dzieła Bożego. Naprawdę, przypowieść o pszenicy i kąkolu realizuje się wśród nas, podczas gdy niektórzy mocarze, mający pewną część prawdy przypuścili atak na kąkol, niszcząc równocześnie pszenicę. Wyrwana pszenica to dzieło Boże, które jest w procesie wzrostu ku polom gotowym do żniwa (Mat 13:24-30).


Serce moje biegnie zarówno ku tym, którzy są atakowani jak i tym, którzy atakują. Obie strony niszczą lud Boży, który szuka miłości i czystości Bożej. Bóg oczyszcza i zaczyna się to wtedy, gdy ognie oczyszczenia, które płoną i podnoszą swoje swoje opary w naszych duchach ku niebiańskiej rzeczywiści usuwając nas z dala od zanieczyszczeń drogami religii i upadłego świata ku rzeczywistości miłości Bożej.


Być może jest już czas, abyś ponownie usłyszał słowa:

„Wyjdź spośród niego i oddziel się, nie dotykaj się nieczystego, a Ja będę twoim Ojcem”.


2 Kor 6:17-18:
Dlatego wyjdźcie spośród niego i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystetgo się nie dotykajcie, a Ja przyjmę was. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan, Wszechmogący.

Te słowa nie oznacza, że masz wyjść i następnie kamienować miejsce, z którego wyszedłeś. Mówienie prawdy w miłości prowadzi do prawości i sprawiedliwości. Zaprawdę, miłość nigdy nie zawodzi a sprawiedliwość przetrwa. Bóg jest miłością.


Poszukujcie miłości. Ona nigdy nie zawodzi.

Ron

topodin

Droga do kreatywności

Logo

Alan Smith

18 stycznia 2008

Mat. 7:7-8:
Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.

Jak mogę być twórczy, możesz zapytać? Jak mogę być twórczy, a nie konkurencyjny w moim myśleniu? Każda droga zaczyna się od „pierwszego kroku”, który trzeba zrobić, aby ruszyć we właściwym kierunku. Czy możesz wylądować w pożądanym miejscu, jeśli nie kierujesz się we właściwą celu, który jest związany z twoim wiecznym przeznaczeniem?

Kreatywność jest po prostu pewną ekspresją scenerii wzdłuż drogi do Królestwa Bożego; do Tego, który jest Stwórcą (ang. Creator) wszystkiego. Jeśli masz być twórczy będąc z Bogiem, musisz iść wzdłuż drogi, która jest w harmonii z samą naturą Boga.

Gdy „żyjesz” ku Bogu, musisz prosić Boga o te rzeczy, które chciałbyś tworzyć z Nim. Jest to całkiem konieczne. Jezus powiedział:  Proście, a będzie wam dane. Proszenie Boga jest jak uderzenie dźwięku na fortepianie. Jest to początek harmonii dźwięków między Nim a tobą. Jest to początkowy duchowy dialog z Ojcem, co pozwoli ci znaleźć zgodny wolą Bożą następny dźwięk. Wierzę, że proszenie Boga jest pierwszym dźwiękiem w harmonicznym akordzie złożonym z trzech dźwięków. Tak więc, jak możesz znaleźć następny dźwięk w tym akordzie? Przejdźmy do następnego fragmentu Pisma:

1 Tes. 5:18 (BT):
W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was
.

Jest to ogromnie ważna informacja. Z tego wersu widać, że brzmienie, które wydaje następny dźwięk w tym akordzie, pochodzi z serca wdzięcznego w każdej sytuacji. To właśnie w tym brzmieniu wdzięczności można znaleźć wolę Bożą. Nie ma innego miejsca, w którym można to znaleźć. I widzisz też, że ów drugi dźwięk tego akordu znajduje się w twoim sercu i duszy. Wdzięczne serce stwarza w tobie postawę, która jest twórcza. To taka mentalna postawa wdzięczności przyciąga cię bliżej Samego Stwórcy. „Zetknięcie” z samą naturą Bożą bardzo szybko doprowadzi cię do Jego błogosławieństwa kreatywności. Możesz żyć niemal doskonałym życiem wszędzie, lecz nie otrzymywać więcej błogosławieństwa od Boga, z powodu braku „wdzięczności”.

Czy zdarzyło ci się kiedyś, że dałeś jaki prezent a obdarowany nie był „wdzięczny” za twój dar? Jak czujesz się teraz wobec sytuacji podarowania czegoś jeszcze raz tej osobie? Prawdopodobnie niezbyt gorliwie, prawda? Podobnie jest z Bogiem i Jego błogosławieństwem. Wiele Bożych błogosławieństw jest wynikiem twojej „wdzięczności” i Jego kreatywności w tobie. Pamiętaj, „wdzięczność” jest duchowym dźwiękiem, który harmonizuje z „brzmieniem” niebios. Im bardziej jesteś wdzięczny, tym bardziej utwierdzasz się w sercu Bożym; zdobywając w ten sposób „wolę Bożą”, co zawsze jest twórcze. Istotą natury Bożej jest kreatywność, jest więc to zawsze „Jego wola”. Im bliżej żyjesz źródła wszelkiej kreatywności, tym więcej kreatywności otrzymujesz i przeżywasz.

Pamiętaj o tym, że dźwięk „wdzięczności” jest duchową energią, która penetruje otaczającą cię rzeczywistość. Jest „mocą”, która zmienia świat. Wdzięczność będzie chronić twoje serce przed myśleniem w kategoriach konkurencyjności. Wdzięczność będzie kierować twoje serce ku niebu, czyli w przeciwną stronę od egoistycznego myślenia, które przynosi wyłącznie desperację i zniszczenie sercu i duszy. Czasami twoja rzeczywistość próbuje strącać z ciebie tą wdzięczność. Nie możesz pozwalać, aby tak się działo, ponieważ sprawi to, że pojawi się w życiu kwaśny dźwięk i zniszczy harmonię, która została zdobyta dzięki znacznej koncentracji i bólowi. Nie pozwól na zniszczenie twojej wdzięczności, ponieważ to nie jest Bożą wolą. Wręcz przeciwnie, niech harmonicznie współbrzmiący głos chwały i wdzięczności dociera do celu, którym jest samo serce Boga.

Podobnie jak magnes przyciąga metal, tak twoja wdzięczność przyciąga kreatywne idee z Królestwa Bożego. Ten efekt przyciągania musi być stałą „mocą”, która przyciąga twórczą substancję, aby ją stosować w twojej rzeczywistości. Jezus wiedział jak przyciągać ucho Boże, będąc wdzięcznym.

jn. 11:41-42:
A Jezus, wzniósłszy oczy w górę, rzekł: Ojcze, dziękuję ci, żeś mnie wysłuchał.

Jezus wiedział, że Jego wdzięczność był postawą, która utrzymywała Go w harmonii z Królestwem, do którego tęsknił. Jeśli pozwolisz sobie na myślenie o kwaśnych dźwiękach twego życia, to te kwaśne dźwięki będą słyszalne w duchowej muzyce, która otacza twoje życie. Albo tworzysz tą muzykę ducha, albo słuchasz tego, co tworzą inni. Wybór należy do ciebie. Nigdy nie wolno ci zatrzymywać się przy złych dźwiękach, ponieważ one są również kreatywne dla twojej przyszłości.

Wdzięczne serce będzie szukało dobroci i wielkości. Będzie szukało tego w innych, a nie będzie zatrzymywać się na ich upadkach i niepowodzeniach. Będzie wyszkolonym umysłem, który wypatruje tego, co najlepsze w ludziach i rzeczach, i które wprowadza jeszcze więcej tego, co najlepsze do twojego życia. Odkryjesz wtedy, że to z tego serca „wdzięczności” rodzi się więcej „wiary”. Twoje oczekiwania dobrych rzeczy są przeżyciami „większej wiary”. A teraz, gdy szkolisz swój umysł w szukaniu dobroci i wielkości, otwiera to twoje duchowe oczy na to, co jest niewidoczne. Twoje duchowe oczy są teraz otwarte, aby wiedzieć wolę Bożą dla ciebie i tego świata. To dzięki tej „wierze” to, „czego nie ma”, „może stać się”.


Hebr 11:1: Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy

Wiele Błogosławieństw,

Alan.

PS. Niemal zapomniałem. Trzeci dźwięk w tym współbrzmiącym akordzie znajdzie ciebie, ponieważ przyjdzie on od Boga. Twoje wdzięczne serce przyciągnie go do ciebie.

раскрутка сайта

BC_18.01.08 Nie bój się człowieka

logo

18 stycznia 2008 Dzisiejsze
rozważania zaczerpnięto z:

FEAR NO MAN
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/fear.html

Bo nie ze wschodu ani z zachodu, ani z pustyni, ani z gór przychodzi wywyższenie (promocja w wersji ang – przyp. tłum) lecz Bóg jest sędzią tego zniża, tamtego podnosi. (Psalm 75:7,8; BT).

Odkryłem kiedyś, że pewna służba wzięła część mojego tekstu i przed przekazaniem swoim subskrybentom, poddała go edycji. Usunąwszy bardziej obraźliwe fragmenty, rozwodnili przesłanie, które przekazywałem. Skontaktowałem się z tą służba i poprosiłem, aby opublikowali je w całości albo wycofali całkowicie. Ponieważ nie byli w stanie znieść całej rady Bożej poinformowali mnie, że wycofują ją. Na zakończenie padł komentarz: „Większość autorów cieszy się, jeśli choćby fragment ich pracy jest publikowany, jako że trochę promocji jest lepsze niż w ogóle”.

Nasze pragnienie wywyższenia nieodwołalnie poprowadzi nas do kompromisu, spuszczenia z tonu, wybielenia, przefiltrowania, edycji, wypaczenia czy sprawienia, aby przesłanie było bardziej apetyczne. Jeśli promujemy samych siebie to w końcu robimy wszystko, aby nasze nazwisko było na szczycie i aby przypodobać się wszelkiemu uznaniu, jakie możemy otrzymać. Jeśli jednak wypowiadamy Boże Słowo, niech Bóg promuje zarówno Swoje Słowo jak i Swego sługę. Lepiej mieć mały krąg wpływów z wolnością mówienia tak, jak jesteśmy prowadzeni, niż wielki krąg wpływu zdobyty przesłaniem uważanym za „bezpieczne dlaa publicznej konsumpcji”.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайт для раскрутки

BC_17.01.08 Dom modlitwy dla wszystkich narodow

logo


17 stycznia 2008

Dzisiejsze      rozważania zaczerpnięto z:


DOM MODLITWY DLA WSZYSTKICH NARODÓW

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/house.html


Teraz      jednak nie widzimy JESZCZE, że Mu wszystko jest poddane, LECZ      widzimy raczej Jezusa
(Hebr.  2:8,9 in.).


Dziś, Pismo uznaje, że my JESZCZE nie widzimy, że wszystko jest Jemu poddane. Muszę powiedzieć, że to słowo 'JESZCZE’ jest niezwykle ekscytujące!
„JESZCZE” oznacza, że jest w magazynie coś, co pozostaje niepoddane Panu Jezusowi Chrystusowi. Obecność słowa 'JESZCZE’ oznacza, że manifestacje
tego jest nieodwołalna.

Nie żyjemy według tego, co widzą nasze oczy, lecz przez wiarę. Byłoby błędem uważać, że skoro ktoś JESZCZE nie widzi, że wszystko jest poddane Chrystusowi, to znaczy, że On nie jest rzeczywiście Panem wszystkiego. Ta kosztowna pomyłka będzie niszczyć tłumy. Nie udajemy, że widzimy coś, co w rzeczywistości nie istnieje – tak, zgadzamy się z tym, że JESZCZE nie wszystko jest poddane Jemu, jest wiele zła i będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej, LECZ widzimy JEZUSA i dla chrześcijanina, który szuka najpierw Królestwa Bożego, to objawienie wystarcza. Możesz oglądać same fakty zaprzeczające Mu i wszelkie debaty przeciwko Niemu, lecz my patrzymy na to, Kim On jest przez objawienie, i przez objawienie wiemy, że to, co widzimy dzieje się na ziemi dziś nie poddanej zostanie uporządkowane, gdy Chrystus i Jego Królestwo zamanifestuje się wszelkiemu stworzeniu.



Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайт