Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_12.12.07 Temu, który zwycięża

logo

11 grudnia 2007
Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TEMU, KTÓRY ZWYCIĘŻA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html


[Jezus] rzekł do nich: Gdy się modlicie, mówicie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie święć się imię twoje, pyrzjź Królestwo Twoje, bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi (Łk. 11:2).

To jest rewolucyjny akt, jest to modlitwa o ustanowienie Królestwa i Woli, w których Chrystus jest dominującym Wszystkim we Wszystkim. W tym Królestwie nie ma miejsca na żaden ziemski rząd, władcę czy króla. W tej Woli nie ma miejsca na żadne ludzkie plany. Wiemy, że Jezus jest Panem, a jednak nie widzimy, aby wszystko było Jemu poddane (Hebr.2:8b).

Co wiec robimy w między czasie? Zwycięzcy nie czekają pasywnie na powrót Jezusa. Oni modlą się o to, aby Jego Królestwo było ustanowione i Jego Wola wykonana. W ten sposób właśnie wykonujemy władzę nad narodami przygotowując Panu drogę. Jak? Podnosząc doliny, wyrównując góry, prostując krzywe drogi i wygładzając nierówne (Łuk. 3:5,6). Ta modlitwa jest niszcząca w naturalnym sensie, lecz jest konstruktywna w duchowym wymiarze, ponieważ kiedy ubywa narodów, ChrystuS wzrasta (Jn. 3:30).


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка

BC_11.12.07 Temu, który zwycięża

logo

11 grudnia 2007
Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TEMU, KTÓRY ZWYCIĘŻA
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html



Zwycięzcy dam nieco z manny ukrytej i kamyk dam mu biały, a na kamyku tym wypisane nowe imię, którego nikt
nie zna, jak tylko ten, który je otrzymuje
(Obj. 2:17b).


Manna jest UKRYTA a imię jest TAJNE. Pan wykonuje pracę, lecz ta praca jest w przeważającej części ukryta i tajna. Jeśli zawsze szukamy czegoś, co jest otwarte i wyraźnie widoczne to będziemy tracić znacznie głębsze Boże rzeczy, które znajdują się pod powierzchnią.



Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

topodin

Jedyne, co się liczy

 

Logo_VanCronkhite


Jedyne, co się liczy
David VanCronkhite
david.vancronkhite@gmail.com


Niedawno oglądałem całkiem nieznaczący film, który jednak zawierał w sobie pamiętne słowa. Zastanawiałem nad nimi w kontekście naszej podróży w Królestwie Bożym: „Obywać podróż i nie zakochać się głęboko, to nie przeżyć życia wcale” ( dosł.: To make the journey, and not fall deeply in love, you haven’t lived life at all.)
Jeśli to prawda to zastanawiam się jak wielu spośród nas służy sumiennie Panu, być może całymi dziesięcioleciami tylko po to, aby kiedyś odkryć, że nie przeżyli życia wcale. Jak wielu z nas może szczerze powiedzieć, że przeżyliśmy nasze życie w głębokiej miłości Z Nim i ze sobą nawzajem?
W przeszłości wiele religijnych działalności, znanych również jako kościół, miało swoje  uzasadnienie.  Jest powód/uzasadnienie ewangelizacji, powód biedy, powód proroctwa, powód znaków i cudów itd., itd. Zostaliśmy przez nie pochłonięci, lecz teraz Bóg odbudowuje fundament, którego rzeczywistością jest coś zwane: „Kocham Ciebie!”. Jest to jedyna rzeczywista podróż Królestwa.

Możemy mieć najlepszą historię budowania najlepszych firm, służb i kościołów, lecz jeśli nie zakochamy się głęboko, marnujemy życie. Zwykle myślałem, że chodzi tutaj o to, aby ludzie byli zbawiani, aby ich karmić, ubierać i dawać schronienie, lecz jeśli nie jesteśmy w  stanie sobie wyobrazić tego jak kochać Jego i innych to pozostajemy wyłączenie ze swoimi uzasadnieniami i darami.

 W zeszłym tygodniu jadłem obiad z kimś, kogo bardzo szanuję, a kto sporo zastanawia się nad tymi samymi rzeczami co ja. Uderzył dłonią w Biblię i powiedział: „David, po tych wszystkich latach i po tym wszystkim przez co przeszedłeś czy nadal wierzysz, że jest to nieomylne Słowo Boże?”
„Tak, wierzę. Nie rozumiem go w całości, lecz wierzę w jego całość”. 

„Lecz co, jeśli nie robisz tego wszystkiego? – zapytał. – Co, jeśli nie  wykonujesz wszystkiego, co tutaj jest. Co się wtedy dzieje?”

Mogłem odpowiedzieć tylko innym pytaniem.

„A co, jeśli to wszystko wykonujemy, lecz nie kochamy? Co, jeśli robimy doskonale wszystko, co jest w tej księdze, lecz nie kochamy? Co, jeśli zachowujemy wszystkie przykazania i żyjemy zgodnie z prawem i prorokami, lecz nie kochamy?” 

Bożym Kościołem nie powinny kierować uzasadnienia, przestrzeganie „jego zasad” czy dary jego ludzi. „Nauczycielu, które przykazanie jest największe?” – pytali religijni przywódcy Jezusa. Jezus odpowiedział prosto: „Miłuj Pana, Boga swego  z całego serca swego, z całej duszy i ze wszystkich sił”, po czym dodał: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Cały zakon i prorocy streszcza się w tym przykazaniu”.

Paweł potwierdził to wyjaśniając potrzebę funkcjonowania młodego kościoła w jego duchowych darach: „A teraz pokażę wam drogę jeszcze doskonalszą”. Żaden z tych darów, żadna działalność nie jest warta sterty gnoju, jeśli nie kochasz!
Wierzę, że Pan ponownie daje Swemu Kościołowi czas na zrobienie czegoś wewnątrz, zanim wystartujemy i zaczniemy robić rzeczy, które dobrze wyglądają dla ludzi z zewnątrz. Przede wszystkim jeśli się zakochamy to nie będzie żadnego zmagania z tym, aby robić te wszystkie rzeczy. Gdy miłość jest prawdziwa będziemy otoczeni ludźmi, którzy chcą być wokół nas tylko z tego powodu. Nie będziemy musieli przyciągać ich swymi darami, będą przychodzić z powodu miłości a nasze dary będą wypływać z niej Najpierw będą otrzymywać miłość, a nie dar.
    
Chciałbym zachęcić was do tego, abyście się zakochali w Nim i w sobie nawzajem i przyjmowali Jego miłość i miłość od siebie nawzajem. O ile wielu z nas robi mniej niż zwykli byliśmy robić, coś większego się dzieje. Jest to klej, dzięki któremu będziemy trzymać się razem, gdy jest ciężko. Przeciwnik cały czas pracuje nad niszczeniem miłości i relacji. Będą takie chwile, że będziemy mieli powody wątpić w Boga i siebie nawzajem, lecz przetrwamy, jeśli będziemy pamiętać o świadectwie Bożej miłości i miłości innych.
Przyjacielu. Tony Cavener, przeżył zagrażający życiu wypadek kilka lat temu. Wylądował twarzą w dół w wodzie, ze złamanym karkiem, nie mogąc się ruszyć. Na kilka sekund przed tym, gdy pomyślał, że z pewnością umrze, Pan odezwał się do niego i zadał mu dwa  pytania: „Tony, czy przyjmowałeś Moją miłość i czy dawałeś Moją miłość dalej?” To jest wszystko, co się liczy.

Jeśli Królestwo Boże ma jakiekolwiek podparcie to jest to miłość, a jego istotą są to wzajemne relacje.Musi to być nadnaturalne, jeśli mamy kochać tak jak Jezus. Jeśli odbywamy podróż i nie zakochamy się głęboko to znaczy, że nie rozumiemy rzeczywistości Królestwa Bożego. Tu nie chodzi o budynki kościelne, wzrost służby czy jakikolwiek rozwój biznesu.


Na koniec,co będziemy w stanie odpowiedzieć, gdy Bóg zapyta każdego z nas:
„Czy przyjmowałeś Moją miłość i czy przekazywałeś Moją miłość dalej?”
?

бесплатного продвижения сайтов

Ujawniony!

 Logo_VanCronkhite

Zastanawiałem się przed Panem nad brakiem pragnienia wykonywania tych rzeczy w służbie w taki sposób, jak zwykle to robiłem i Bóg powiedział:

„Humpty Dumpty na murze siadł.
Humpty Dumpty z wysoka spadł.
I wszyscy konni i wszyscy dworzanie
Złożyć do kupy nie byli go w stanie”

„Czy to Ty, Panie?” zastanawiałem się. Natychmiast też wiedziałem, że tak. On mówił do mnie o formach i systemach. On ujawniał wielką zależność, jak my jako chrześcijanie pokładamy w naszych systemach i formach chrześcijaństwa.

Zadawanie błędnych pytań o Królestwo.

10 lat temu zachwyciłem się cytatem wielkiego męża Bożego, John Mott’a, który w 1917 roku przemawiał przed największymi chrześcijańskimi przywódcami tamtych czasów w Edynburgu. John Mott wyszedł na podium, rozejrzał się po ogromnej sali wypełnionej mężczyznami, którzy dawali z siebie wszystko i zwrócił się z przenikającym pytaniem: „Czy wierzycie w to, że dzisiejsza forma chrześcijaństwa jest warta propagowania na całym świecie?”. Odpowiedź, która zabrzmiała w 1917 roku, dziś jest taka sama: „NIE!”
Bóg pokazywał, że było to złe pytanie. Tu nie chodzi i nigdy nie chodziło o formę chrześcijaństwa, lecz chodzi tutaj tylko i wyłącznie o Królestwo. Szukaliśmy wiatru w polu. Zadawaliśmy pytania przeznaczone dla ery kościoła, a nie dla Królestwa Bożego! On nie stoi za formami, lecz my (ja) byliśmy godni pożałowania, ponieważ usiłowaliśmy (ja) się naprawić, pozbierać się do kupy, tak stale i wciąż to próbując, aby być zaakceptowani przez systemy. Jajko rozbiło się, spadło ze muru, tajemnica formy została wyparta i ja (my) nie chcę wracać z powrotem. Stare formy nie są już więcej przydatne; straciły swoją moc. To nie było Królestwo, lecz forma chrześcijaństwa nie warta propagowania wśród narodów.

Wydaje się, że – w końcu wielu z nas – szukaliśmy formy chrześcijaństwa, która mogłaby się dopasować i być zaakceptowana przez ludzi. Lecz rozwijanie formy zabija wezwanie do Królestwa. Królestwo jest relacyjne, nie zorganizowane. Jest to nadnaturalne wyrażenie się Jego istoty. Kościół musi mieć obecnie religijną, strukturalną organizację, ponieważ odrzuca relacje i lekceważy nadnaturalność. Potrzebuje religijnej formy, aby ludzie wiedzieli, że ich spotkania są do zaakceptowania. Królestwo nie potrzebuje ludzkiej konfirmacji, tylko miłości ludzi i zachęcania, dawania tej samej łaski i miłosierdzia jedni drugim, jak te, które są otrzymywane od Boga.

Apostoł Paweł jest jednym z największych przykładów tego, jak postrzeganie i używanie formy może być wykorzystywane do zniszczenia tak wielu. Miał najlepszą formę Judaizmu ze wszystkich możliwych, przynajmniej według jego denominacji. Był najlepszy z zachowywaniu wszystkich przepisów tej formy, systemu. Paweł myślał, że znalazł doskonałą formę. Była tak doskonała, że jeździł po kraju, szukając tych, którzy nie wierzyli w to, co on wierzył i zabijał ich lub więził.
Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Nasze formy, denominacje, standardy i tradycje wzywają nas do tego, aby chodzić po świecie i duchowo zabijać i zniewalać ludzi w imieniu Jezusa. Podobnie jak Paweł, my również wierzymy dziś, że uchwyciliśmy formę chrześcijaństwa, która jest „tą jedną”.

Pokazywanie naszej formy i brak istoty (substancji)

Dlaczego tak wielu jest tak zainteresowanych w formie, pozostawiając istotę za sobą? Dlaczego bardzo boimy się Królestwa, które ma wyłącznie istotę miłości i wiary jako swój jedyny powab? Dlaczego, gdy tak wielu ludzi jest spragnionych miłości i wiary to, co nadnaturalne, jest tak wielu, którzy zamierzają dawać im formę bez mocy i bez miłości, podczas gdy wiemy, że miłość jest największą mocą Bożą, a zatem dostępną dla człowieka?

Humpty Dumpty i Paweł
Jeden został zrzucony z konia, drugi spadł ze ściany. Oboje chcieli być poskładania z powrotem, a jednak się nie dało. Cała ich forma i brak substancji (istoty) zostały ujawnione. O ile wszyscy konni i dworzanie bezskutecznie usiłowali pozbierać Humpty Dumpty do kupy, Paweł szedł ślepy, niemy, widząc i słysząc wszystko w nadnaturalnym wymiarze, po czym znikł na jakieś 14 lat, aby uczyć się tego, co to wszystko znaczy.  Zdobył trochę doświadczenia mądrości i zaczął dzielić się tym w swym liście do Galacjan. Mówi: Hej, spadłem z muru, gdzie siedziałem wierząc że życie było w mojej formie, moich studiach. Świat się nie zmienił, lecz moje zrozumienie tak. Prawo i prorocy są nadal tacy sami, lecz moja interpretacja jest inna. Widzę teraz ogłaszanie Królestwa i Królestwo, które przynosi życie, tak jak tego nie widziałem wcześniej. Czy wy uwierzycie mi, ponieważ religijne typy nie uwierzą? – mówi Paweł. Oni ciągle tkwią na wysokim murze, rozsiewając swoje formy i tradycje. Ja widziałem Jezusa; on przyszedł przynieść życie i wolność; on jest uosobieniem miłości. W ten sposób możecie rozpoznać czy to jest Królestwo, chłopaki. To jest tak, jak powiedział Jezus, oni poznają Mnie po waszej miłości wzajemnej. Jeśli w tym, co robisz, cokolwiek to jest, nie ma miłości to, uwierzcie mi, to nie jest Królestwo.

O tak, Paweł dodałby, jeśli nie ma w tym relacji, człowiek-ku-człowiekowi, horyzontalnej miłości, takiej którą On nas miłuje, to też nie jest to Królestwo. Bo to właśnie wtedy tron Jezusa jest ustanowiony na sprawiedliwości i prawie; jeśli jest tam niesprawiedliwość i nieprawość, to prawdopodobnie nie jest to Królestwo.

I ostatnia sprawa: nie zapominajcie o ubogich. Oni potrzebują Królestwa, a nie formy.

Humpty Dumpty z wysoka spadł i, podczas gdy wszyscy usiłują poskładać starego Humpty, oto Królestwo jest u drzwi!

 
*
Humpty Dumpty (najczęstsze tłum. Wańka wstańka) – postać występująca w angielskim wierszu (czasem śpiewanym) pod postacią jajka poddanego personifikacji. Większość anglojęzycznych dzieci dobrze zna tą rymowankę (za: Wikipedia).

продвижение

BC_09.12.07 Temu, który zwycięża

logo

9 grudnia 2007
Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TEMU, KTÓRY ZWYCIĘŻA

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html


Twoja, Panie, jest wielkość i moc, i majestat, i sława, i chwała, gdyż
wszystko, co jest na niebie i na ziemi, do ciebie należy, twoim Panie,
jest królestwo i Ty jesteś wyniesiony jako głowa nad wszystko
(I Krn. 29:11).


Wielu     ludzi pisze do mnie i pyta w jaki sposób radzić sobie z taką sprawą czy inną, jak zwyciężyć tu czy tam. Chcę powiedzieć, że nie ma żadnego znaczenia, jaka jest twoja potrzeba czy jaki problem – Odpowiedź jest zawsze taka sama. Zwycięstwo to Człowiek, a nie doświadczenie. Jeśli musisz zawieść sto, tysiąc czy milion razy po to, aby nauczyć się tej lekcji to i tak warto.

Nie ma żadnego znaczenia czy to rozumiesz, zgadzasz się z tym, wierzysz czy widzisz to już. Tak, faktycznie, wydaje się, że wszystko się temu sprzeciwia. Lecz zobaczysz, tak jak ja zobaczyłem, że Zwycięstwo, Łaska, Siła, Pokój, Miłość i Życie to nie są „rzeczy”, lecz to jest Chrystus, a mając tego Człowieka, masz wszystko czym ten Człowiek jest.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo

BC_08.12.07 Temu, który zwycięża

logo


8 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zostały zaczerpnięte z::

TEMU, KTÓRY ZWYCIĘŻA

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html


I wszystko poddał pod nogi Jego, a jego samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła (Ef. 1:22).

Gdy WIDZIMY zawsze wzrastającego Chrystusa, Którego celem jest wypełnić wszystko, wtedy zostajemy uwolnieni od małości i ciasnego myślenia. Nie pokonujemy niczego skupiając naszą uwagę i kierując energię przeciwko tej RZECZY. "Rzeczy" powodują, że jesteśmy zajęci od rana do nocy i od nocy do rana. Nie nas Bóg uwolni od "rzeczy", a pokaże nam Swego Syna! Musimy uczyć się skupiać na Panu Jezusie Chrystusie, który MUSI wzrastać. Wtedy nie będzie już więcej żadnego miejsca na "rzeczy". One zostaną po prostu wchłonięte przez zwycięstwo.

Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

BC_07.12.07 Temu, który zwycięża

logo


7 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TEMU, KTÓRY ZWYCIĘŻA
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/overcomes.html


On zaś [Szczepan], będąc pełen Ducha Świętego,
utkwiwszy wzrok w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożej i rzekł: oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej
(Dz. 7:55,56).


Ci, którzy zwyciężają to ludzie, którzy widzą Jezusa na nowo, których wzrok jest wpatrzony w Niebiańską wizję stojącą przed nimi przez cały czas. Najpewniejsza droga do przegranej to zdjęcie wzroku z TEJ JEDNEJ RZECZY i zwrócenie się ku „wielu innym rzeczom”. Duch antychrysta nie wymaga, abyś klękał przed szatanem, lecz ma nadzieję zamglić twoją wizję Chrystusa. Problemem dzisiejszego Kościoła jest to, że nie patrzy na Chrystusa. Straciliśmy Go z widoku i zastąpili programami, kościelnymi nabożeństwami, przewidywaniami końca czasów, interpretacjami, plus milion i więcej innych rzeczy, które dodajemy do „zera” bez Chrystusa. Co gorzej, wydaje nam się, że to wszystko jest NIM.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение