Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

SB01_Sabat

Napisane przez byłego pastora Adewentystów solidne studium biblijne tego tematu. Warto zajrzeć.

Grudzień 24, 2004

Wyj.

16,2 3A on im na to: Oto, co kazał wam powiedzieć Jahwe: Dzień jutrzejszy będzie świętem, szabatem uroczystym na cześć Jahwe. napieczcie sobie wszystkiego, ile chcecie, ugotujcie, co chcecie, a czego nie zdołacie spożyć dziś, zostawcie sobie na jutro.

16,24I zostawili sobie [jedzenia] do dnia jutrzejszego, tak jak im nakazał Mojżesz. Nic się nie zepsuło i nie pojawiło się żadne robactwo.

16,25Wtedy powiedział Mojżesz: Jedzcie, bo dziś jest szabat [święty] ku czci Jahwe. Dzisiaj nic nie znajdziecie na pustyni.

16,26Macie zbierać [to pożywienie] przez sześć dni, natomiast dnia siódmego jest szabat i wtedy nic już nie znajdziecie.

16,27Mimo to siódmego dnia również wyszli niektórzy, żeby poszukać pożywienia, ale nic nie znaleźli.

16,28Wtedy powiedział Jahwe do Mojżesza: Jak długo jeszcze będziecie się ociągali z zachowywaniem moich nakazów i pouczeń?

16,29Patrzcie! Oto Jahwe ustanowił dla was szabat i dlatego szóstego dnia dostarcza wam pożywienia na dwa dni. Każdy pozostaje tego [siódmego] dnia tam, gdzie jest. Dnia siódmego nikt nie opuszcza miejsca, na którym przebywa.

16,30Zaczął więc lud odpoczywać dnia siódmego.

Wyj. 16:23-30 jest pierwszym miejscem, gdzie słowo „Sabat” występuje w Biblii. Jest to również pierwszy raz od chwili, gdy grzech wszedł, aby do kogokolwiek z ludzi jakiegokolwiek narodu powiedziano, aby „odpoczął”w jakimś szczególnym dniu tygodnia. Jest to co najmniej 2.500 lat od chwili gdy w 3 rozdziale Księgi Rodzaju Bóg odpoczął dnia siódmego i jest wyraźnie nowym objawieniem danym przez Boga. Dzień jutrzejszy będzie świętem, szabatem uroczystym na cześć Jahwe (B.W-P) nie został dany (i nie obejmuje) żadnemu innemu narodowi na ziemi.

Wcześniej faraon powiedział w Wyj. 5:2 (BW): A faraon rzekł: Któż to jest Pan, bym miał słuchać głosu jego i wypuścić Izraela? Pana nie znam, a Izraela nie wypuszczę.

Nie tylko odpoczynek sabatowy nie był znany uniwersalnie, lecz Bóg jako PAN, JAHWE, nie był znany uniwersalnie. Sabat został objawiony wyłącznie potomkom Jakuba i to przez Boskie objawienie.

Izraelici nie wiedzieli, co właściwie należy robić w objawiony po raz pierwszy sabatowy dzień i natychmiast go zignorowali.

„Pan dał wam (Izraelu) sabat” znaczy tylko Izraelowi. Gdy Izrael przekroczył przykazania Boże dotyczące zbierania, pieczenia i gotowania manny, Bóg zapytał:

„Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw?”

Tak więc przykazanie o sabatowym odpoczynku stało się nie tylko pierwszym przykazaniem Zakonu, lecz stało się również pierwszym, które zostało złamane!

„Zostańcie każdy na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca. Odpoczywał więc lud dnia siódmego”( Wyj. 16:29b,30).

Zauważ, że dzień sabatu pierwotnie nie był dniem zbiorowego oddawania czci, czy uwielbienia w ogóle. Był to dzień całkowitego odpoczynku każdego w swoim domu, czy namiocie!

Skoro koncepcja Żydów i Adwentystów Dnia Siódmego zbiorowego oddawania czci w Świątyni, synagodze czy ich kościołach to tak bardzo rozwinięte koncepcje Wyj 16 to powinno być oczywiste, że obecna idea oddawania czci w Sabat po prostu nie może być odbiciem wiecznej moralnej zasady charakteru Boga.

19,3A Mojżesz wstąpił na górę do Boga, Pan zaś zawołał nań z góry, mówiąc: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz synom izraelskim:

19,4Wy widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, jak nosiłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do siebie.

19,5A teraz, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia.

19,6A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim.

Od stworzenia zapisanego w Księdze Rodzaju do 16 rozdziału Księgi Wyjścia dzień sabatu nie gra absolutnie żadnej roli w Przymierzu Abrahamowym i jego potwierdzeniach w rozdziałach 12, 13, 15, 17 i 22 Księgi Rodzaju.

Sabat nie był nawet wspominany w czasach, gdy Bóg zajmował się przodkami Izraela Abrahamem, Izaakiem, Jakubem. Pomimo, że łamanie pozostałych dziewięciu przykazań jest bardzo szczegółowo opisane i karane, łamanie sabatu nigdy nie było na liście przestępstw (w tym okresie).

Tuż przed przekazaniem Zakonu w 20 rozdziale i następnych Księgi Wyjścia, Bóg wyraźnie dał do zrozumienia, że Stare Przymierze, czy Przymierze Mojżeszowe, jest skierowane wyłącznie do narodu Izraelskiego. Żadnemu innemu narodowi nie nakazano przestrzegania zasad Starego Przymierza (19:3-6). Szczególne „uwolnienie narodu z Egiptu” jest takim punktem odnośnym i jest to temat bardzo często powtarzany w Piśmie. Tylko naród Izraelski spełnia ten warunek (19:4). Zwrot „synowie Izraela” jest powtarzany setki razy dla podkreślenia tego faktu, niemal w każdej mowie dotyczącej Prawa Mojżeszowego czy Starego Przymierza.

W przeciwieństwie do Przymierza Abrahamowego, Przymierze Mojżeszowe jest warunkowe tzn. uzależnione od posłuszeństwa narodu izraelskiego (19:5). Każde przykazanie, każdy statut, zarządzenie i sabat w tym przymierzu miał zostać zamknięty (jako przymierze) jeśli jego warunki nie zostały spełnione przez literalny Izrael (i nie zostały). Ten fragment 19:4-5 z Księgi Wyjścia jest ogromnie ważny! Albo Izrael miał być zbawiony pod tym przymierzem (a nie został), albo przez Nowe Przymierze (którego warunki zostały spełnione przez Chrystusa i który jest bezwarunkowy dla prawdziwych wierzących w narodzie izraelskim).

DWA RÓŻNE PRZYKAZANIA DOTYCZĄCE SABATU

Wyj.
20,1A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł:

20,2Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

Powt.
5,1Mojżesz zwołał wszystkich Izraelitów i rzekł do nich: Słuchaj, Izraelu, ustaw i praw, które wam dziś ogłaszam, abyście się ich nauczyli i przestrzegali ich wykonywania.
5,2Pan, nasz Bóg, zawarł z nami przymierze na Horebie.
5,3Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu.
5,4Twarzą w twarz Pan w wami mówił na górze z ognia.
5,5Ja zaś stałem wówczas pomiędzy Panem a wami, aby wam obwieszczać słowo Pana, gdyż baliście się ognia i nie wstąpiliście na górę. I rzekł:
5,6Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

W Słowie Bożym znajdują się dwie różne wersje Dziesięciu Przykazań.

O ile większość chrześcijan uważa za wersję standardową tą 20 rozdziału Księgi Wyjścia, Żydzi przykładają większą wagę do drugiej, końcowej wersji jaka znajduje się w Księdze Powtórzonego Prawa.

Gdy porówna się polecenia Wyj. 20:1,2 z Pwt. 5:1-5 widać wyraźnie, że Pan (Jahwe) dał całe swoje Prawo tylko narodowi Izraelskiemu (Pwt. 5:1), który Sam uwolnił z Egiptu (Wyj.20:2, Pwt.5:6).

Zakon jest tym samym co Mojżeszowe czy Stare Przymierze (Pwt. 5:3)

Gdy czytamy w Powt 5:3: „nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze” to odnosi się to do Abrahama, Izaaka, Jakuba i ich potomków aż do czasu uwolnienia z Egiptu. Powtórzmy, że nie ma żadnego powodu, aby uważać, że zachowywanie siódmego dnia, Sabatu, części Prawa Mojżeszowego był dane wcześniej, przez pokolenia sprzed okresu Księgi Wyjścia 16. W Księdze Powtórzonego Prawa Mojżesz wyraźnie pokazuje, że Dziesięć Przykazań, które ma właśnie ponownie przeczytać było częścią całego Prawa, całego Przymierza, wraz ze statutami i zarządzeniami. Te prawa były przeznaczone tylko dla narodu Izraelskiego i nie zostały dane Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, ich ojcom, „jako zestaw praw”.

PIERWSZE

Wyj.
20,3;Pwt 5:7
Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

DRUGIE
Wyj.20:4; Pwt. 5:8

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, ….

TRZY
Wyj. 20,7; Pwt. 5:11

Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.

CZTERY
Wyj 20,8Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.

Pwt 5,12Przestrzegaj dnia sabatu, aby go święcić,

……………..

PIĘĆ
Wyj.
20,12Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

SZEŚĆ
Wyj.20,13Nie zabijaj.

SIEDEM
20,14Nie cudzołóż.

OSIEM
20,15Nie kradnij.

DZIEWIĘĆ
20,16Nie mów
fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

DZIESIĘĆ
20,17Nie pożądaj domu bliźniego swego,

Powyższe Dziesięć Przykazań jest skróconą wersją, która często pojawia się na najbardziej „oficjalnych” znakach. Z wyjątkiem 7-9, które dodają jedną spółgłoskę, aby zmienić „nie” na „ani”, wszystkie przykazania w języku Hebrajskim są niemal identyczne. Niemniej czwarte przykazanie (Sabat) zmienia „pamiętaj” (zaakor) na „przestrzegaj” (shaamor).

Może to wielu zaskoczyć, lecz krótsza wersja jest bliższa oryginałowi danemu przez Boga Mojżeszowi. Uważne czytanie, porównywanie i wewnętrzny dowód wskazują na to, że dodatkowe słowa, które są zazwyczaj pomijane to są wyłącznie słowa „wyjaśniające”.

Wyj. 20,10ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.

Powt. 5,14ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty.

Zwróć uwagę na słowa pisane kursywą. Czy jest to komentarz Mojżesza do Słów Bożych, czy cokolwiek innego, Mojżesz ma tutaj niewyobrażalną wolność w zmianie dokładnego słownictwa.

Przykazanie w sposób pośredni zatwierdzają również niewolnictwo, które było akceptowane przez część Starego Przymierza. Już to samo powinno definiować Sabat jako tymczasowe, kultowe „zarządzenie”.

Wyj.
20,11Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.

Pwt. 5,15Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym.

____

Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień sabatu.

WAŻNE! Te dwa zestawy wyjaśniające przyczynę sabatu są całkowicie różne w dwóch zestawach Dziesięciu Przykazań! Dlaczego? Jeśli stworzenie było tak ważne dla przykazania o zachowaniu sabatu, jak twierdzą ADS, to dlaczego nie zostało to włączone do ostatecznej, najbardziej istotnej, wersji Dziesięciu Przykazań jakie znajdujemy w Księdze Powtórzonego Prawa? O ile Mojżesz nie znał Bożego zamiaru, aby „pamiętaj” było „zachowuj” to nie mamy żadnego wyjaśnienia tej zmiany w podstawowym przykazaniu. Niemniej Pwt 5:15 musi być widziane jako rozwinięcie przyczyny zachowania dnia Sabatu dla naturalnego Izraela.

Zatem część dotycząca stworzenia z Wyj 20:11 prawdopodobnie mogła nie być częścią Bożego pisma na kamiennych tablicach – inaczej Mojżesz byłby winny ogromnie ważnej zmiany Bożego Prawa!

Między Wyj 20 a Pwt. 5 minęło prawie 40 lat. Poza Mojżeszem, Jozuem i Kalebem wszyscy dorośli, którzy byli obecni w zdarzeniu z 20 rozdziału Księgi Wyjścia zmarli.

Nowe pokolenie miało właśnie wkroczyć i zdobyć Kanaan mając taką samą liczbową siłę, przy której poprzednie pokolenie odmówiło walki.
Księga Powtórzonego Prawa ma w Judaizmie znacznie większe znaczenie niż Księga Wyjścia. W rzeczywistości jest to najważniejsza księga w Biblii! Lista Dziesięciu Przykazań z tej księgi jest ważniejsza niż lista z Księgi Wyjścia i z tego powodu różnica między sabatowym przykazaniem z Wyj. 20 i Pwt. 5 jest ważna.

Tuż przed Dziesięcioma Przykazaniami znajdowały się warunki przymierza tj. rozdział 19 Księgi Wyjścia.Zaczynają one całą prezentacją i re-prezentację Starego Przymierza zarówno Księgi Wyjścia jak i Powtórzonego Prawa i nie powinny być oddzielane do swego kontekstu Starego Przymierza. To przymierze było jako całość niewidoczne, a Dziesięć Przykazań jest w całości w kontekście Starego Przymierza Mojżeszowego Prawa. Jako takie, Dziesięć Przykazań jest skierowane tylko do narodu Izraelskiego, który został wyprowadzony z Egiptu. Jest to prawda trudna do przyjęcia, lecz żaden autor Starego czy Nowego Testamentu nie mógł sobie wyobrazić oddzielenia Dziesięciu Przykazań od pozostałej części Prawa Mojżeszowego.

Sabat z Wyj. 20 odzwierciedla Boży odpoczynek w stworzeniu. Jednak Sabat z Pwt. 5 ignoruje całkowicie stworzenie i kładzie nacisk na uwolnienie z egipskiej niewoli.

Decydujące dla zdobycia właściwej perspektywy i zrozumienia zasad przymierz jest to, że nie jest to przymierze takie samo jak zawarte z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem… z ojcami (Pwt. 5:3). Przymierze Abrahamowe było bezwarunkowe i dotyczyło egzystencji narodu na ziemi, dotyczyło potomków Abrahama i Nasienia, którym miał być Chrystus (Gal 3:16).

To Mojżeszowe (Stare) Przymierze było warunkowe i czasowe, aż do czasu przyjścia „wiary”, którą jest Chrystus. Nieposłuszeństwo opóźniło Boże bezwarunkowe obietnice, lecz nie anulowało ich (Gal 3:19-25).

Wyj.
23,9Przychodnia nie uciskaj, sami bowiem wiecie, jak się czuje przychodzeń; wszak byliście przychodniami w ziemi egipskiej.

23,10Przez sześć lat obsiewać będziesz ziemię swoją i zbierać jej plony,

23,11w siódmym zaś zostawisz ją odłogiem i nie uprawisz jej, niech pożywią się z niej ubodzy twego ludu, a tym, co pozostanie po nich, niech pożywią się zwierzęta polne; tak też postąpisz z twoją winnicą i z twoim ogrodem oliwnym.

23,12Sześć dni wykonywać będziesz swoje prace, ale dnia siódmego będziesz świętował, aby wypoczął twój wół i twój osioł i aby wytchnął syn twojej niewolnicy i przychodzień.

W Wyj 23:12 siódmy dzień, Sabat, znajduje się głównie w kontekście dostarczenia odpoczynku „obcemu”, ponieważ „sami wiecie, jak czuje się przychodzień, wszak byliście przychodniami w ziemi egipskiej” (23:9). Sąsiednie wersety są przykładem tego, że statuty i kary przypominały Izraelowi o niewidzialnej jedności Prawa. Na przykład, takim samym przestępstwem byłoby zignorowania odpoczynku siódmego roku ziemi (23:10,11), jak zignorowanie siódmego dnia odpoczynku człowieka i zwierząt (23:12). Nauczyciele naciskający na jedno, a ignorujący drugie są niekonsekwentni w swej interpretacji.

Wyj.
23,32Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami.

23,33Nie będą mieszkać w twojej ziemi, by cię nie zwiedli do grzechu przeciwko mnie; bo jeśli będziesz służył bogom ich, będzie to dla ciebie sidłem.

Powt.
7,2i wyda je Pan, Bóg twój, tobie, i ty je wytracisz: Obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza ani się nad nimi nie zlitujesz.

7,3Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw. Swojej córki nie oddasz jego synowi, a jego córki nie weźmiesz dla swojego syna,

7,6Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, Boga twego. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, spośród wszystkich ludów na ziemi, abyś był jego wyłączną własnością.

Trzy rozdziały dalej, po przekazaniu Dziesięciu Przykazań w 20 rozdziale Księgi Wyjścia i tylko dwa dalej po przekazaniu ich w 5 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa powiedziano narodowi izraelskiemu, aby nie dzielił się tym szczególnym przymierzem z innymi narodami i nie zawierał żadnych przymierz z jakimkolwiek innym narodem. Bożym nakazem było, aby nie mieszkali z nimi, nie zawierali mieszanych małżeństw, nie dzielili się ani nie oddawali czci zinnymi narodami. Gdy Izrael ignorował te polecenia, tamte narody stałwały się sidłami.Sam zakon stał się płotem czy „przepierzeniem” między Izraelem, a innymi narodami. Szczególnie dotyczyło to przykazania sabatowego (Mar. 12:1; Ef. 2:14).

Zatem żadne z Mojżeszowych Praw Starego Przymierze (jego przykazań, kar, statutów/zarządzeń) takich jak Sabat nie miało obowiązywać innych, dopóki tacy ludzie nie znaleźli się w obrębie miast izraelskich (polityczna kontrola) i wewnątrz izraelskich domów! Jakkolwiek dziwne może się to wydawać, Izrael nie szedł na zewnątrz i dobrowolnie nie ewangelizował, ani nie nawracał innych na swoje przymierze i styl życia (mat 10:5,6). Zatem, z trudnością można rzec, że „Sabatowy” dzień, tak jak jest rozumiany w Dziesięciu Przykazaniach, miał być przeznaczony dla wszystkich narodów.

31,13Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam.

1,14Przestrzegajcie więc sabatu, bo jest dla was święty. Kto go znieważy, poniesie śmierć, gdyż każdy, kto wykonuje weń jakąkolwiek pracę, będzie wytracony spośród swego ludu.

31,15Sześć dni będzie się pracować, ale w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu. Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć.

31,16Synowie izraelscy będą przestrzegać sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne.

31,17Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki, bo w sześciu dniach stworzył Pan niebo i ziemię, a dnia siódmego odpoczął i wytchnął.

31,18A gdy dokończył rozmowy z Mojżeszem na górze Synaj, dał mu dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne, zapisane palcem Bożym.

Powyższy fragment, ulubiony przez ADS, jest skierowany w szczególny sposób do „synów Izraela” i tylko do Izraela. Wersy 13 i 17 wskazują, że siódmy, sabatowy, dzień był tylko znakiem Starego Przymierza między Jahwe i synami Izraela! Sabat nigdy nie był dany dla kościoła, jako znak Nowego Przymierza. Gdyby Izrael miał uczyć inne narody zachowywania Sabatu, to nie byłby to unikalny znak między Jahwe a nimi. Zatem Bóg nie zamierzał tego, aby inne narody zachowywały Sabat w czasie Starego Przymierza.

Nie tak jak w przypadku pozostałych dziewięciu przykazań, które zostały powtórzone w warunkach łaski po Kalwarii, nie ma świętego dnia wspomnianego w warunkach Nowego Przymierza. „Dzień” został zastąpiony „Osobą” Jezusa Chrystusa, który dostarcza wszechobecnego odpoczynku wierzącym (Hebr. 4:3). Współcześni tzw. „zachowujący sabat” niemal zawsze grzeszą przeciwko pierwotnemu ogłoszeniu Sabatu, nie zachowując „całkowitego odpoczynku” (31:15), ponieważ wiele rutynowych działań zachowujących sabat zmusza do pracy innych (elektryczność, ogień, wojsko, gaz ziemny, policja, telefony, woda – nawet stacje radiowe i telewizyjne przekazujące ewangelię i muzykę).

Łamanie Sabatu w Starym Przymierzu było karane śmiercią (31:15). Dlaczego nie namówić tych, którzy ściśle zachowują sobotę czy niedziele do tego, aby naruszających te dni karać śmiercią? Kara śmierci była również przewidziana za łamanie większości z pozostałych dziewięciu przykazań. Czy mamy prawo uważać siebie za „zachowujących przykazania” jeśli nie podajemy do sądu tych, którzy ich nie przestrzegają tak, jak te same przykazania nakazują? Albo sabatowe prawa zostały zniesione wraz z wejściem Nowego Przymierza, albo kara śmierci powinna być wymuszana. Jakie prawo daje komuś naciskanie na przestrzeganie „prawa”, lecz unikanie kary za łamanie tego „prawa”?

Kamienne tablice z wersetu 18 powinny być porównane z 2 Kor. 3:7 i 10. 2 Kor

3,7Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych taką miała chwałę, że synowie izraelscy nie mogli patrzeć na oblicze Mojżesza z powodu przemijającej wszak jasności oblicza jego,

3,10Albowiem to, co niegdyś miało chwałę, teraz nie ma chwały z powodu chwały, która tamtą przewyższa.

(Porównaj również z Rzym 8:1-3)

Wyj.
34,21Przez sześć dni pracować będziesz, ale dnia siódmego odpoczniesz; w czasie orki i w czasie żniwa odpoczniesz;

Podobnie jak Wyj. 23:9-12 przykazanie sabatowe jest tutaj otoczone przez różne kary i statuty/zarządzenia takie jak pierworodne i rok świąteczny. Mają one tą samą wartość jako części niewidzialnego Zakonu!

35,2Przez sześć dni wykonywać się będzie pracę, a w dniu siódmym będziecie mieli święty sabat całkowitego odpoczynku dla Pana; każdy, kto w nim będzie wykonywał pracę, poniesie śmierć.

35,3Nie będziecie rozpalać ognia w żadnej z waszych siedzib w dzień sabatu.

Kontekstem tego sabatowego tekstu jest budowanie świątyni. Nawet prace przy tak ważnym projekcie miały być zatrzymane w czasie Sabatu. Nawet pocieranie o siebie kijków czy uderzanie w krzemieni w celu wykrzesania ognia, aby zagrzać domostwo.

Przestępstwo groziło śmiercią! Pamiętaj, że Sabat dotyczył również obcych (przybyszów) będących z zasięgu kontroli Izrealitów i w obrębie ich domów. Współczesne zastosowanie takiego prawa dotyczyłoby ludzi pracujących przy elektryczności i gazie służących ogrzewaniu mieszkań w Sabat. Ten fakt ogromnie zmniejszyłby przestrzeganie sabatu na tych obszarach Ziemi, gdzie temperatura jest zbyt niska!

Kapł
23,2Mów do synów izraelskich i powiedz im tak: Te są uroczystości świąteczne Pana, w które będziecie zwoływać święte zgromadzenia. Te są moje święta:

23,3Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dnia siódmego będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, uroczyście ogłoszone święto. Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to sabat Pana we wszystkich waszych siedzibach.

23,4Te są uroczystości świąteczne Pana, święte zgromadzenia, które będziecie ogłaszać w ich oznaczonych czasach: …

W 23 rozdziale Księdze Kapłańskiej siódmy, sabatowy, dzień jest tylko jednym z wielu równie ważnych świąt i świętych zgromadzeń Pana (Jahwe) danych wyłącznie Izraelowi. Zaczynając od dnia sabatowego ten rozdział postępuje dalej wyszczególniając oznaczone czasy wymaganych świąt i ich sabatowych dni. Dni sabatowe świąt były określane od początku miesiąca, a nie w cyklu tygodniowym.

Powt.
6,20A gdy twój syn zapyta cię kiedyś: Co to za nakazy, ustawy i prawa, które nakazał wam Pan, Bóg wasz,

6,21to odpowiesz twojemu synowi: Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i Pan wyprowadził nas z Egiptu możną ręką.

Jakie jest „znaczenie” Prawa Mojżeszowego: świadectw, czy Dziesięciu Przykazań, statutów czy zarządzeń? Gdy Hebrajskie dziecko zadało takie pytanie, odpowiedź była tak samo ważna jak najważniejsza przyczyna Sabatu podana w 6 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa: „to odpowiesz twojemu synowi: Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i Pan wyprowadził nas z Egiptu możną ręką”

Ponieważ przymierze i jego prawa były dane wyłącznie narodowi Izraelskiemu, właściwa odpowiedź mogła być udzielona tylko przez nich. Odkupienie jest istotą CAŁEGO Prawa Mojżeszowego, włączając w to Dziesięć Przykazań (świadectw) – a szczególnie dotyczy to wykupienia z egipskiej niewoli (6:21).

Liczb
15,32A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu.

15,33Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru.

15,34I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić.

15,35I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem.

15,36 I wyprowadził go cały zbór poza obóz, i ukamienowali go, i umarł, jak Pan nakazał Mojżeszowi.

Adwentyści Dnia Siódmego woleliby raczej nie dyskutować na temat tego tekstu. Wolą oni raczej opowiadać o tym jak piękny jest Sabat i jak Bóg pragnie, aby wszyscy go przestrzegali. W rzeczywistości był on w samym sercu bardzo surowego przymierza między Jahwe a narodem Izraelskim. Kara śmierci była przewidziana za złamanie większości z Dziesięciu Przykazań. Izrael był bardzo nieposłusznym narodem pod teokracją, bezpośrednimi rządami Boga. Jako wybrany Boży naród, Izrael, miał niesamowite objawienia, możliwości, odpowiedzialność i kary.

Była to natura Starego Przymierza, na którą zgodzili się w Pięcioksięgu. Z drugiej strony, chrześcijanin Nowego Przymierza nigdy nie otrzymał oferty takiego wyboru jak relacja starotestamentowa, włączając w to Sabat. Pomimo, że „karą za grzech” jest ciągle „śmierć”, fizyczna śmierć jest utrzymywana tylko poza teokracją.

Ezechiel
20:10-24 [liczne powtórzenie dla podkreślenia]

20,3Synu człowieczy! Przemów do starszych izraelskich i powiedz im: ..

20,5W dniu, gdy wybrałem Izraela, przysiągłem potomstwu domu Jakuba i objawiłem im się w ziemi egipskiej, przysiągłem im, mówiąc: Ja, Pan, jestem waszym Bogiem.

20,10I
wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej, i powiodłem ich na pustynię.

20,11I dałem im moje przykazania, i objawiłem im moje prawa, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim,

20,12nadałem im również moje sabaty, aby były ZNAKAMI między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca.

20,13Lecz dom izraelski był przekorny wobec mnie na pustyni, nie postępował według moich przykazań, wzgardził moimi prawami, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim; i bezcześcili bardzo moje sabaty. …

Relacja Starego Przymierza z Izraelem nie zaczęła się wcześniej niż odkupienie z Egiptu. Następnie Bóg dał Izraelowi spisany kod praw. Dał im Swoje statuty, zarządzenia, i Swoje Sabaty – wszystkie, nie tylko siódmy, sabatowy, dzień były „znakami” unikalnego przymierza zawartego tylko z Izraelem.

SB02 – Siódmy sabatowy dzień tygodnia

продвижение

Co uczynilismy 04 Biznesmeni słuchajcie.

Dough Perry

Bogaczom teo świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi,  gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego„.

Jeśli chcesz wskazać palcem na coś, co jest złe w kościele współczesnej Ameryki to po prostu podążaj za pieniędzmi.

Widzisz, Bóg dał biznesmena, skutecznego i bardzo dużo pieniędzy. Bóg dał temu człowiekowi zmyślność, spryt i zdolności zarządzania. Bóg nauczył go, jak być dobrym szafarzem i zbudować coś trwałego. Bóg umieścił go w kościele, gdzie mógłby wykorzystać swoje talenty i umiejętności.

Wtedy… biznesmen sprawdził stan swego umysłu i przekazał wszystkie swoje skarby, tym NAJMNIEJ wykształconym i doświadczonym w zarządzaniu pieniędzmi. Oni nie mieli żadnego doświadczenia w tych sprawach ani w potencjalnie czających się zagrożeniach, lecz mają przecież dyplomy seminarium. Zatem, zanim się zorientujesz, zaoferują biznesmenowi, że umieszczą jego nazwisko na nowym skrzydle, wydadzą jego pieniądze jak szaleni na jakikolwiek głupi program, który wygląda na przyjemny i który robi już inny kumpel pastora. Jeśli faktycznie mają szczęście, grają zgodnie z zasadami to otrzymają ofertę, aby pójść i zrobić to samo w kościele z dwukrotnie większą ilością biznesmenów.

Kto będzie najbardziej odpowiedzialny? Najwyraźniej pastor jest winny niewłaściwego prowadzenia owcy i być może za zranienie go i pychę również.

Lecz, do  pewnego stopnia on robi to, czego go nauczono w seminarium.

Biznesmen został obdarzony licznymi darami, a pastor nie zadał mu ŻADNEGO z tych pytań, na które tamten był nauczony odpowiadać w dziedzinie biznesowego przedsięwzięcia, patrząc tylko na to, jak wydać jego kapitał. Nie zapytał go o dochód z inwestycji, ograniczenia czy opanowanie wydatków jakby to zrobił w odniesieniu do swej własnej działalności. Szczególnie, gdy starasz się być podobnym do Chrystusa. Największą stratą miejsc możliwych do wykorzystania w naszym kraju są te wszystkie place pod wielkie budynki kościelne,  które są wykorzystywane przez kilka godzin, dwa razy w tygodniu!

Biznesmeni nie chodzą do seminariów, lecz oni potrafią interpretować model Chrysusa i Jego nadzieje dla nas. Tak samo jak każdy inny. Biznesmeni powinni umieć przypisać priorytety i zaspokoić pilne potrzeby i problemy, rozwiązywać je i być przedsiębiorczy, lub co najmniej myśleć o ryzyku. Lecz nie umieli, pomimo tego, że byli grupą diakonów i szefami komitetu finansowego (wszystko światowe struktury, tak przy okazji). Przeważnie to przecież oni sami sprawdzali swoje umiejętnościumysłowe przez lata.

Myślę, że, świadomie czy nieświadomie, powodem tego, że amerykańscy chrześcijanieoddają tylko 2% dziesięciny jest to, że wiedzą, że gdyby dawali PIĘĆ razy więcej to na każdym rogu ulicy stałyby pokryte złotem mega kościoły a każdy pastor miałby swój własny telewizyjny show, zaś w każdym mieście byłby park rozrywkowy Jezusa. Było by wtedy WSZYSTKO oprócz surowej, skutecznej ewangelizacji i troski o tych, którzy najbardziej potrzebują.

{Nota od wyd. –  Zanim napiszesz do nas zobacz studium na temat dziesięciny.}

Nie jestem w stanie wyrazić wam jak źle zarządzamy pieniędzmi, jest to okropne. OKROPNE. Straszliwie złe … Ciągle usiłuję dojść do tego jak bardzo źle jest. Nic dziwnego że świeccy nas nienawidzą. Wszyscy jesteśmy hipokrytami najwyższego stopnia i to bardziej niż jakakolwiek inna część kościoła, gdziekolwiek indziej! Nawet Kościół Katolicki za czasów inkwizycji nie był tak zły! Ponieważ to, co mogliśmy mieć jako błogosławieństwo –a pozwoliliśmy milionom dusz iść do piekła i milionom braci i sióstr cierpieć głód niemal na śmierć – zachowaliśmy po to, aby sobie wyściełać ławki i kupić nowy dywan.

Wiem o pewnym ewangelicznym kościele, który wierzy w nadciągający powrót Chrystusa świecznikami za 1 000.000$!Pastor nie zapłacił tego z własnej kieszeni! To chłopaki z wielką kasą zapłacili za wszystko. Oni będą rozliczeni z podejmowanych decyzji za szafarstwo Bożym błogosławieństwem. Gdy „staną” przed Jezusem, aby rozliczyć się, wtedy będą chcieli się zapaść pod ziemię.

Mówię wam całkiem wyraźnie, że ci, którzy dokonali największych zniszczeń powinni być zmiażdżeni, po czym powinni zajrzeć do tego kościoła jak się zmienia. Spójrzcie na to inaczej – jeśli biznesmen nie będzie pokutował to zajrzy tam i zobaczy, że znaleźli innego pastora, zanim on zdążył porzucić ten lśniący budynek, który zafundował.

Dopóki nie staną się potężnym, miażdżącym ciężarem na duszy winnych to te ogromne sterty pieniędzy w tym kraju nigdy nie będą błogosławieństwem dla niezbawionych, wdów i sierot jak przykazano. Nigdy nie będziemy żyć zgodnie ze wzorem jaki zostawił Jezus i zawsze będziemy hipokrytami. Musi odezwać się trochę poważnego wołania serc, gdy to posłanie wsiąknie w nie. Mamy bardzo wiele do zadośćuczynienia.

Dość jasne?

(Łuk. 12:13-21, Łuk.14:8-14, Jak 5:1-6, I Tym 6, I Kor. 4:6-21, 2 Kor. 8:1-15, 2 Kor. 9:6-15 i wiele więcej.!)

продвижение

Co uczyniliśmy 03 Co osiągasz za swoje pieniądze?

Wtedy też zdobyłem naprawdę szokujące i kłopotliwie smutne statystyki. Zgodnie z Amerykańskim Centrum Światowej Misji, tylko 0.5% kościelnych budżetów.

To jest twoje wezwanie na pobudkę!

Doug Perry

(Styczeń 2006)

W ostatnim wydaniu namawiałem chrześcijan do tego, aby wspierali się nawzajem ekonomicznie i aby wykorzystywali zbiorowe bogactwo do osiągnięcia czegoś więcej niż tylko akumulacja dóbr. Przeżywam głęboko to, że Bóg zadziałał w bardzo znaczący sposób i wiele się wydarzyło od tego czasu.

Po pierwsze, ludzie zaczęli wpadać na mnie, aby mi usługiwać – prowadzić mnie do takich kontaktów dzięki, którym jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i tym czym jesteśmy i przekonali mnie o tym, co robimy wobec tego, co Bóg chce, abyśmy robili. Przez gwałtowne spory, badania i cichy czas z Bogiem zdobyłem znacznie szerszą wizję tego, co może skutecznie wpłynąć na świat dla Chrystusa. Dzięki temu procesowi, skupienie mojej uwagi zostało zawężone do jednego, absolutnego nieodwracalnego przykazania, które powinno kierować wszystkim, co robimy, zarówno indywidualnie jak i zbiorowo jako chrześcijanie – do Wielkiego Nakazu – ostatniego polecenia Jezusa, aby iść na cały świat i opowiadać o Nim.

Wtedy też zdobyłem naprawdę szokujące i kłopotliwie smutne statystyki. Zgodnie z Amerykańskim Centrum Światowej Misji, tylko 0.5% kościelnych budżetów tego kraju jest przekazywanych na głoszenie Chrystusa 3.8 miliardom niezdobytych ludzi na świecie. Ponad 95% wydawanych jest na miejscu. Z tych 5% wysyłanych na zagraniczne misje, 4.5% idzie na różnego rodzaju prace socjalne oraz projekty budowlane. W tym samym czasie, przeczytałem, że ewangeliczne kościoły w USA wydają 100.000$ na świeczniki i 50.000$ na kredyty hipoteczne!

Amerykanie są błogosławieni posiadając ponad 1.5 miliona ordynowanych sług, 600.000 kościołów, 6.100 chrześcijańskich księgarni i ponad 4.000 chrześcijańskich stacji radiowych i telewizyjnych. Podczas, gdy zaledwie 6% chrześcijan mieszka w Ameryce Płn, 95% chrześcijańskich zasobów finansowych jest wydawanych tutaj.

Mamy niezliczone ilości chrześcijańskich szkół, uniwersytetów i seminariów, mamy setki komentarzy tylko do jednej Księgi Dziejów! O ile tylko 8% ludności posługuje się językiem angielskim ponad 90% wszystkich chrześcijańskich materiałów jest wydawanych w tym języku. A jednak, pomimo tego wszystkiego, w tym kraju, w porównaniu z tym, co się dzieje gdzie indziej, jest bardzo niewielki ruch w kierunku Chrystusa.

Tutaj w Ameryce, cieniusieńki plasterek światowej populacji jest faszerowany Ewangelią stale i wciąż, podczas gdy większość świata ciągle czeka na pierwszy kąsek. Istnieje ponad 4.300 grup językowych na świecie, które ciągle nie mają przetłumaczonej biblii na swój język. Istnieją MILIONY ludzi, którzy nigdy nie słyszeli imienia „Jezus”. Wielu z nich w miejscach, do których jest zakaz wstępu dla ludzi z zachodu.

Istnieje ekscytujący i masowy ruch powołanych przez Boga rodowitych misjonarzy, którzy nie troszczą się o ubezpieczenia, ośrodki zdrowia, warunki życia czy nawet osobiste bezpieczeństwo. Ci bracia i siostry nie potrzebują wiz, znają język i zwyczaje, żyją na poziomie ludzi, którym usługują i pozostaną na polu misyjnym bez urlopów, sabatów, aż do zwycięstwa – lub zginą. Ponieważ wiele krajów na świecie ma średni przychód poniżej 1$ dziennie, te odważne dusze potrzebują zaledwie 1000$ rocznie wsparcia ich rodzin i zaopatrzenia ich w materiały czy sprzęt potrzebny do rozprzestrzeniania Ewangelii. (w porównaniu z 50.000$ czy więcej wysyłanymi do amerykańskich rodzin). W Chinach ponad 10.000 ludzi przyjmuje Jezusa każdego dnia. Kościoły w Chinach i Afryce już wysyłają misjonarzy do Europy i na Środkowy Wschód. Modlę się o to, aby przebudzenie przyszło do Ameryki zanim oni zaczną przysyłać misjonarzy do tutaj!

Żniwo jest już gotowe i chrześcijańscy bracia i siostry mają zamiar wykonać pracę – lecz wielu z nich nie jest Amerykanami. Lecz nie ma bez naszej pomocy wystarczająco dużo środków, aby wesprzeć ich. Gdy zacząłem dowiadywać się coraz więcej na temat tego, co się dzieje tutaj, stało się dla mnie jasne, że możemy pomóc. Bóg nauczył nas w jaki sposób prowadzić działalność gospodarczą, aby dobrze prosperowała i ten model może być wykorzystany, aby pomóc finansować ewangelizację i stworzyć samowystarczalność w docelowych krajach.

Jeśli nie jesteśmy w stanie przekazać 0.5 czy 1% z chrześcijańskich darów to znajdźmy trochę pieniędzy gdzieś indziej – poprzez sprzedaż detaliczną produktów wysokiej jakości zubożałej ludności i grup misyjnych, z przekazaniem wszelkich zysków na ewangelizację docelowych krajów. Jest to istota naszej nowej działalności gospodarczej i strony internetowej – AcrossCountries.com – co jest tylko niewyraźną ideą, która pojawiła się, gdy ostatnie wydanie poszło do druku. Argument jest prosty (choć nieco smutny), jeśli nie możemy przekonać Amerykanów, aby łożyli i DAWALI na misje więcej to być może możemy wykorzystać ich konsumpcyjne nastawienie i nakłonić, aby KUPILI coś, co będzie bezpośrednio wspierać misje.

Modlę się o to, aby amerykańscy chrześcijanie żyli odważnie i ogłaszali Chrystusa wszędzie wokół siebie, lecz również, abyśmy poświęcili nieco ze swych największych materialnych błogosławieństw i uczestniczyli gdziekolwiek Bóg działa. Musimy ponownie przeczytać Mat 25:14-30 i Łuk 12: 48 zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję co do pieniędzy i zdecydujemy czy wykorzystanie naszych środków przyniesie nam wieczną odpłatę czy tylko wygodę. Na sądzie ostatecznym będzie dokonane uzgodnienie ksiąg – czy podejmiesz mądre decyzje wobec tego, co ci powierzono?

Część czwarta

раскрутка

Co uczyniliśmy 02 Współcześni faryzeusze

Dough Perry

Czy znasz siedem “biada”, które Jezus wypowiedział nad faryzeuszami w ew. Mat 23?

Jasne jest, że niewiele myślał o nich jako o grupie. Byli krzykliwi, ekstrawaganccy; kochali się w honorach i poczuciu, że są czymś więcej niż ktokolwiek inny; ciężko pracowali, aby zdobyć jednego nawróconego, po czym psuli go w takim samym stopniu jak sami byli zepsuci; ufali bardziej swemu bogactwu materialnemu niż duchowemu; dawali pieniądze zamiast udzielania miłosierdzia, czasu i wierności; byli pełni zazdrości, nie stronili od przyjemności, wyglądali na zewnątrz lśniąco i odświeżająca, lecz wewnątrz byli puści.

Czy znałeś kogoś takiego? Czy widziałeś takich religijnych liderów działających w ten sposób? Jestem pewien, że wszyscy mamy kogoś takiego, kogo moglibyśmy wskazać i powiedzieć, że spełnia on co najmniej kila z cech charakterystycznych podanych przez Jezusa. Czy znasz ludzi takich jak ów młody bogacz, który kochał Boga, lecz nie mógł podjąć ostatecznego kroku posłuszeństwa?

W moim własnym doświadczeniu jako dzieciaka najpierw dorastającego na zagranicznych misjach, później dojrzewającego w organizacji misyjnej (AcrossCountries.com – rzuć okiem na ostatnie wydanie lub na naszą stronę) mieliśmy mnóstwo sposobności przyjrzeć się temu, jak amerykańścy chrześcijanie są postrzegani z zewnątrz.

Naprawdę straszliwa myśl targa mną ostatnio. W lokalnym kręgu wpływów możemy zazwyczaj wskazać na kogoś, kogo możemy określić jako „faryzeusza”, lecz jeśli zbierzesz chrześcijan z całego świata na jednym miejscu i poprosisz, aby wskazali na to kto jest najbardziej podobny do opisanych przez Jezusa faryzeuszy to okazuje się, że to MY JESTEŚMY tymi, naktórych oni wszyscy wskażą!

Tylko 6% z ogólnej liczby chrześcijan na świecie, żyje w Ameryce Płn. a jednak 95% dostępnych chrześcijańskich środków jest wydawanych tutaj. Zaledwie 8% świata mówi w j. angielskim, a jednak ponad 90% wszelkich chrześcijańskich materiałów (mówionych, radio, tv, druk) jest w tym języku. Połowa świata nigdy nie widziała nawet jednej strony z Biblii! Gdy wysyłamy tam misjonarzy i ktoś się nawróci, pierwszą rzeczą, którą robimy to narzucamy mu nasze denominacyjne różnice i usidlamy ich naszymi teologicznymi sprzeczkami nad sprawami, które nie są istotnedla prawdziwej wiary.

Są Bracia i Siostry bliscy śmierci głodowej, którzy są nadal wierni, dając dziesięcinę nawet w ubóstwie. Ich oddanie i radość w Panu jest niesamowita i powinna nas wszystkich zawstydzić. Idą i głoszą w najbardziej niebezpiecznych miejscach, wiedząc o tym, że mogą zostać zabici (i często są zabijani) – podczas, gdy my nie chcemy rozmawiać z naszymi sąsiadami bojąc się wyjść na „Jezusowego dziwaka”.

Wspomniałem na początku, że Produkt Krajowy USA wynosi około 10 Trylionów (trylion = milion milionów) dolarów rocznie. Regularnie uczęszczający do kościołów chrześcijanie kontrolują 3 tryliony dolarów rocznie jako osobiste dochody (kwota z grubsza równa WSZYSTKIM rocznym wydatkom rządu USA). Kontrolujemy znacznie, ZNACZNIE, więcej, jeśli doliczy się do tego wartość naszych zapasów, oszczędności, majątku trwałego, ubezpieczeń nażycie, biznesów i innych aktywów. Cóż przez to osiągamy?

Patrząc z perspektywy chrześcijan innych krajów zachłystujemy się sami, podczas gdy inni stoją i czekają na to, aby ich nakarmić- zarówno fizycznie jak i duchowo.

Nie mogę znaleźć w Biblii żadnego usprawiedliwienia dla chrześcijan, którzy posiadają aktywa warte dziesiątki trylionów dolarów, podczas gdy inni chrześcijanie (o przychodach rzędu 1 czy 2 dolary dziennie) trwają i  budują kościoły i służby dla innych wokół siebie. W rzeczywistości,  wydaje mi się, że jest kilka bardzo szczególnych wersetów, na które prawdopodobnie powinniśmy zwrócić większą uwagę.

Na przykład:

1 Tym. Bogaczom  tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w  niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego  obficie udziela,  ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc  sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.

Lub być może ewentualnie:

Mk 10:23: A Jezus, spojrzawszy wokoło, rzekł do uczniów swoich: Jakże trudno będzie tym,  którzy mają  bogactwa, wejść do Królestwa Bożego!

(p. również 1 Tym 6:8-10, Łuk. 16, Mk.  12:41-44)

Wydaje ci się, że nie jesteś bogaty? W porównaniu z czym? Z twoim szefem czy tym facetem z wielkiego domu na twojej ulicy, czy kimś z telewizji? Myślisz, że Jezus mówi o kimś innym? Mam dla ciebie wiadomość. W dzisiejszym świecie, On mówi o TOBIE – i o mnie. A jeśli On mówi o kościołach, to NASZE kościoły będą miały ogromne trudności na Sądzie ostatecznym, a nie te z Indii, Chin, czy Etiopii. OGROMNA ilość spośród wszystkich chrześcijańskich środków pieniężnych znajduje się w zachodnich krajach; na kontach naszych i naszych kościołów. MILIARDY żyją za mniej niż 2 dolary dziennie.

Nie mówię ci, co masz zrobić ze swoim bogactwem. Po prostu proszę, abyś modlił się i słuchał Boga, abyś prosił Go o prowadzenie. Jeśli zdecydujesz się podjąć zobowiązanie pomocy, czuj się wolny i skontaktuj z nami lub przynajmniej przeczytaj więcej na temat tego, co się tutaj dzieje.Polecamy również Gospel for Asia (www.gra.org) jako znakomity sposób na zdobycie większej ilości informacji i przyłączenie się.

Część trzecia

раскрутка сайта

Co uczyniliśmy 01 – że jest tak źle?

Jak to się stało, że jest tak źle?! Przebacz nam, Boże!!

 Wielkie Rządy, Wielkie

Biznesy, Wielka Nafta, Wielkie Tabacco. WIELKI KOŚCIÓŁ

(Styczeń 2006).

Kościół stał się problemem, nie żyjemy jak Chrystus.

Oczywiście oni myślą, że jesteśmy hipokrytami – ponieważ nimi JESTEŚMY!

Przebacz nam, Boże.

Spodziewamy się, że odstąpisz od tego wściekły, lecz możesz wziąć pod uwagę to, że jedynym celem podjętego wysiłku jest wskazanie na fakty mówiące o tym jak ogromny jest to problem i na Prawdy Pisma, których prawdopodobnie nie usłyszysz od elit Wielkiego Kościoła. Z całą pewnością cierpimy na wielki brak ludzi mówiących Prawdę bez względu na koszty, niemniej tutaj ją usłyszysz.

Większość kościoła śpi – a nawet gorzej: złodziejstwo i malwersacja szerzą się.

Marnotrawstwo w naszych obecnych strukturach jest chroniczne i ma rozmiary epidemii (więcej o tym poniżej).

1 Tym.
Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku,

Gdy tego będziesz braci nauczał, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, wykarmionym na słowach wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś.

2 Tym
A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.

Straszna statystyka: 95% budżetu wszystkich kościołów w Stanach Zjednoczonych jest wydawanych na nasze własne wygody i programy. Tylko 0.01% przeznaczane jest na ewangelizację najbardziej niezdobytych regionów.

Straszna statystyka: Szacunkowo, kościół chrześcijański traci około 5.000.000$ dziennie na marnotrawstwo powodowane przez zaufanych przywódców.

To pieniądze sprawiają, że różne rzeczy dzieją się – i Amerykanie są tymi, którzy mają aktywa. Należymy też do tych, których dusze są w największym niebezpieczeństwie. (Więcej o tym: Co zrobiliśmy 04 ).

Mat.
Rzekł mu Jezus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie.  A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności. Jezus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios.  A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.

Łuk

Ale biada wam bogaczom, bo już odbieracie pociechę swoją. Biada wam, którzy teraz nasyceni jesteście, gdyż będziecie cierpieć głód. Biada wam, którzy teraz się śmiejecie, bo smucić się i płakać będziecie.  Biada wam, gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą; tak samo bowiem czynili fałszywym prorokom ojcowie ich.

Łuk.
Powiedział też do nich: Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie.  I powiedział im podobieństwo: Pewnemu bogaczowi pole obfity plon przyniosło.  I rozważał w sobie: Co mam uczynić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów moich?  I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty.

Straszna statystyka: Jesteśmy w stanie pomóc Bratu lub Siostrze zacząć własną działalność gospodarczą w Indiach dzięki pożyczce wielkości zaledwie 25$.

Straszna statystyka: ponad 90% wszystkich chrześcijańskich materiałów jest dostępnych w języku angielskim, choć tylko 8% świata mówi tym językiem.

Należymy do tych, którzy skutecznie zarządzają. Jest już czas, aby powstać i przyjąć do wiadomości naszą odpowiedzialność i mówić prawdę w miłości do tych spośród nas i tych przywódców Kościoła, którzy śpią – a nawet gorzej. (Więcej liderzy biznesu, powstańcie.) Łuk.

Żaden sługa nie może dwóm panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzieć będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.

A słyszeli to wszystko faryzeusze, którzy byli chciwi i naśmiewali się z niego.

I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.

1 Tym.
Przeciwko starszemu skargi nie przyjmuj, chyba że jest ona oparta na zeznaniu dwu lub trzech świadków.  Tych, którzy grzeszą, strofuj wobec wszystkich, aby też inni się bali.

Są ludzie, których grzechy są jawne i bywają osądzone wcześniej niż oni sami; ale są też tacy, których grzechy dopiero później się ujawniają.

Straszna statystyka: procent chrześcijańskich zasobów finansowych w krajach, które już są w ponad 60% chrześcijańskie wynosi 99.9%. Procent pieniędzy wydawanych w krajach, gdzie mniej niż połowa ludzi KIEDYKOLWIEK słyszała ewangelię wynosi 0.01.

Straszna statystyka: Szacuje się, że chrześcijanie na świecie wydają około 8 miliardów dolarów ROCZNIE na wyjazdy na ponad 500 konferencji, aby MÓWIĆ o misjach. Jest to ponad DWUKROTNIE więcej niż wydawane jest na DZIAŁANIA misyjne.

FAKTYCZNIE Straszna statystyka: Pełne koszty służb podzielone przez ilość chrztów rocznie. Koszt chrztu w Indiach – 9803$/na osobę. Koszt chrztu w USA – 1.550.000$/ na osobę.

Czas na to, aby powstać i być odpowiedzialnym. Już czas, aby wziąć nasze zdolności i aktywa i zdobyć coś gigantycznego dla Królestwa (Więcej wkrótce).

1 Tym.
Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.

Straszna statystyka: Chrześcijanie w USA kontrolują tryliony dolarów w aktywach, podczas gdy równocześnie 200 milionów Braci i Sióstr żyje w najgorszego rodzaju ubóstwie na samym skraju głodu. Czasu jest niewiele (więcej wkrótce)

Mat.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie. A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swego. Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.

2 Ptr.
A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się?

Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.

Straszna statystyka: Ponad 70% wszystkich chrześcijan żyje obecnie w krajach, gdzie przeżywają prześladowania. W niektórych przypadkach, SKRAJNE prześladowania.

Część druga

 

оптимизация сайта под поисковые машины

Wszystkie przypadki uzdrowień w NT 2

cd.

Następny przykład uzdrowienia przez włożenie rąk, lecz odwrócony. Chora kobieta włożyła ręce na ubranie Jezusa i została uzdrowiona, ponieważ przełożyła swoją wiarę na działanie. Ten sposób uzyskania uzdrowienie funkcjonuje skutecznie również dziś. Wielu ludzi zostało uzdrowionych w ten sposób, ponieważ uruchamia to wiarę chorej osoby i pozwala na to, że zachodzi uzdrowienie. Zwróć uwagę na to, że mnóstwo ludzi pchało się na Jezusa, lecz tylko wiara tej kobiety wyciągnęła moc ku uzdrowieniu z Jezusa.
Faktycznie, to uzdrowienie zdziwiło Jezusa, ponieważ On nie wiedział, kto został uzdrowiony. Jezus nie „zrobił’ tego uzdrowienia, stało się dzięki jej wierze w uzdrowienie.

Mat. 9:27-30

27. A gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za nim dwaj ślepi, wołając i mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Synu Dawida!

28. A gdy wszedł do domu, przyszli do niego ci ślepi. I rzekł im Jezus: Czy wierzycie, że mogę to uczynić? Rzekli mu: Tak jest, Panie!

29. Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niechaj się wam stanie.

30. I otworzyły się ich oczy; a Jezus przykazał im surowo, mówiąc: Baczcie, aby nikt się o tym nie dowiedział!

Nastąpnpy przykład na to, jak Jezus uzdrawiał ludzi przez włożnie rąk na nich. W szczególności jest tutaj powiedziane, że wkładał ręce na miejsca sprawiające problemy, tutaj na oczy mężczyzny. Zazwyczaj najlepiej jest włożyć ręce możliwie blisko chorego obszaru ponieważ pozwala to mocy Ducha Świętego dotykać bezpośrednio chorego, czy zranionego miejsca. Widzimy, że Jezus robił tak bardzo często. Zauważ, że Pan powiedział, że uzdrowienie miało miejsce w oparciu o wiarę, co jest równie prawdziwe dziś jak i wówczas.

Mat. 9:32-34

32. A gdy oni wychodzili, przyprowadzono do niego niemowę, opętanego przez demona.

33. A gdy demon został wypędzony, niemy przemówił. I zdumiał się lud, i mówił: Nigdy coś podobnego nie pokazało się w Izraelu.

34. Faryzeusze zaś mówili: Mocą księcia demonów wypędza demony.

Ten fragment demonstruje, że fizyczne dolegliwości czasami są wywoływane przez demony. Wypędź demona a dolegliwość przechodzi, lub może być z łatwością wyleczona. Jest to równie prawdziwe dziś jak wtedy. Zwróć uwagę również na reakcję religijnych liderów (faryzeuszy).
Oskarżyli Boże rzeczy o diabelskie pochodzenie. Chrześcijanie też czasami robią to samo dziś, zatem możemy spodziewa się pewnych prześladowań ze strony braci i sióstr, gdy zaczniemy chodzić w posłuszeństwie wobec Chrystusa i wkładać ręce na chorych. Pomimo wszystko kochaj ich!

Mat. 9:35-36

35. I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie, i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelką niemoc.

36. A widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza.

Jezus głęboko współczuł ludziom i uzdrawiał każdego chorego, który do Niego przyszedł. Jezus Chrystus jest ten sam, wczoraj dziś i na wieki (Hebr. 13:8). Ciągle żywi to współczucie dla nas i ciągle uzdrawia przez włożenie rąk. Jedyną różnicą jest to, że dziś On żyje w nas i używa naszych rąk do uzdrawiania chorych.

Mat. 10:1

1. I przywołał dwunastu uczniów swoich, i dał im moc nad duchami nieczystymi, aby je wyganiali i aby uzdrawiali wszelką chorobę i wszelką niemoc.

Mat. 10:5-8

5. Tych dwunastu posłał Jezus, rozkazując im i mówiąc: Na drogę pogan nie wkraczajcie i do miasta Samarytan nie wchodźcie.

6. Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraela.

7. A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios.

8. Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie.

Mar. 3:14-15

14. I powołał ich dwunastu, żeby z nim byli i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii,

15. I żeby mieli moc wypędzać demony.

Mar. 6:7

7. Potem wezwał dwunastu i począł ich wysyłać po dwóch, i dał im moc nad duchami nieczystymi.

Mar. 6:12-13

12. A oni poszli i wzywali do upamiętania.

13. I wyganiali wiele demonów, i wielu chorych namaszczali olejem, i uzdrawiali.

Łuk. 9:1-2

1. I zwoławszy dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc uzdrawiania chorób.

2. I posłał ich, aby głosili Królestwo Boże i uzdrawiali.

Łuk. 9:6

6. Wyszedłszy więc, obchodzili wioski, zwiastując dobrą nowinę i wszędzie uzdrawiając.

Chrystus dał dwunastu autorytet do uzdrawiania wszelkich chorób i dolegliwości i daje nam ten sam autorytet (władzę) w Wielkim Nakazie.

Mat. 11:2-5

2. A Jan, usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał uczniów swoich i kazał mu powiedzieć:

3. Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść, czy też mamy oczekiwać innego?

4. A Jezus im odpowiedział: Idźcie i oznajmijcie Janowi, co słyszycie i widzicie:

5. Ślepi odzyskują wzrok i chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, a ubogim zwiastowana jest ewangelia;

Łuk. 7:21-22

21. W tej godzinie uleczył wielu od chorób i cierpień, i duchów złych, a wielu ślepych obdarzył wzrokiem.

22. I odpowiadając, rzekł im: Idźcie i oznajmijcie Janowi, coście widzieli i słyszeli: Ślepi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, a głusi słyszą, umarli są wskrzeszani, ubogim opowiadana jest ewangelia.

Oprócz współczucia dla chorych, jednym z głównych celów uzdrowień było udowodnienie, że Jezus jest Synem Bożym i przyprowadzanie ludzi do Królestwa. Jesteśmy częścią tego samego Kościoła Nowego Testamentu, w którym byli apostołowie (nie ma czegoś takiego jak „pierwszy Kościół” i „współczesny Kościół” – to jest ten sam Kościół!) i uzdrowienia mają ten sam cel i wagę dziś jak i wówczas.

Mat. 12:9-13

9. I odszedłszy stamtąd, przyszedł do ich synagogi.

10. A był tam człowiek, który miał uschłą rękę. I zapytali go, mówiąc: Czy wolno w sabat uzdrawiać? Chcieli go bowiem oskarżyć.

11. A On im rzekł: Któż z was, mając jedną owcę, gdyby mu ta w sabat do dołu wpadła, to czy jej nie pochwyci i nie wyciągnie?

12. O ileż więcej wart jest człowiek, niż owca! A zatem wolno w sabat dobrze czynić.

13. Wtedy rzekł temu człowiekowi: Wyciągnij swoją rękę, a on wyciągnął i stała się znów zdrowa jak druga.

Mar. 3:1-5

1. I wstąpił znowu do synagogi; a był tam człowiek z uschłą ręką.

2. I podpatrywali go, czy uzdrowi go w sabat, aby go oskarżyć.

3. Wtedy rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Wyjdź na środek.

4. A do nich rzekł: Czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić, życie zachować czy zabić? A oni milczeli.

5. I  spojrzał na nich z gniewem, zasmucił się z powodu zatwardziałości ich serca, i rzekł owemu człowiekowi: Wyciągnij rękę! I wyciągnął, i ręka jego wróciła do dawnego stanu.

Łuk. 6:6-10

6. I stało się w inny sabat, że wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek z suchą prawą ręką.

7. I podpatrywali go uczeni w Piśmie i faryzeusze, czy uzdrawia w sabat, aby znaleźć podstawę do oskarżenia go.

8. On sam jednak znał myśli ich, rzekł więc do człowieka z suchą ręką: Podnieś się i stań pośrodku. A on podniósłszy się, stanął.

9. I rzekł do nich Jezus: Zapytuję was, czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić? Życie ocalić czy zatracić?

10. I spojrzawszy wokoło po wszystkich, rzekł do niego: Wyciągnij rękę swoją.
A ten to zrobił, i ręka jego wróciła do dawnego stanu.

Jezus nakazał mężczyźnie przełożenie wiary na działanie i gdy ten wyciągnął rękę, została uzdrowiona. Ta zasada jest prawdziwa i dziś.

Mat. 12:15

15. A gdy się o tym Jezus dowiedział, odszedł stamtąd i szło za nim wielu, i uzdrowił ich wszystkich.

Jezus uzdrowił wszystkich chorych i Jego wolą jest uzdrawiać chorych. Jezus Chrystus wczoraj, dziś i na wieki ten sam. (Hebr. 13:8).

Mat. 12:22-23

22. Wtedy przyniesiono do niego opętanego, który był ślepy i niemy; i uzdrowił go, tak że odzyskał mowę i wzrok.

23. I zdumiony był cały lud, i mówił: Czy nie jest to Syn Dawida?

Łuk. 11:14

14. I wypędzał demona, który był niemy. A gdy demon wyszedł, niemy przemówił.
I tłum zdumiał się.

Ponownie – czasami wypędzenie demona to wszystko czego potrzeba, aby ktoś został uzdrowiony. Jak kiedyś taki i dziś.

Mat. 13:57-58

57. I gorszyli się z niego. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie i w swoim domu.

58. I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary.

Mar. 6:4-6

4. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim,

5. I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce.

6. I dziwił się ich niedowiarstwu. I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał,

Gdy zaczniesz chodzić w posłuszeństwie dla Chrystusa i wkładać ręce na chorych, ludzie (inni chrześcijanie) będą obrażeniu, więc spodziewaj się tego. Zauważ, że Jezus nie mógł uczynić wielu cudów w swoim rodzinnym mieści, z powodu braku ich wiary.
Wiara jest równie ważna dzisiaj.

Mat. 14:14

14. I wyszedłszy, ujrzał mnóstwo ludu i zlitował się nad nimi, i uzdrowił  chorych spośród nich.

Jezus był pełen współczucia dla chorych i uzdrawiał wszystkich, którzy do niego przychodzili, w czasie całej swojej służby. Jego współczucie i dzieło uzdrowienia trwają do dziś.

Mat. 14:34-36

34. A gdy się przeprawili, przybyli do ziemi Genezaret.

35. I poznali go mężowie onej miejscowości, roznieśli wieść po całej owej okolicznej krainie, i przyniesiono do niego wszystkich, którzy się źle mieli,

36. I prosili go, aby się mogli dotknąć szaty jego; a którzy się go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Mar. 6:53-56

53. A gdy się przeprawili na drugą stronę, przyszli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu.

54. A gdy wyszli z łodzi, zaraz go poznali,

55. I rozbiegli się po całej tej krainie, i poczęli na łożach znosić chorych tam, gdzie, jak słyszeli, przebywał.

56. A gdziekolwiek przyszedł do wsi albo do miast, albo do osad, kładli chorych na placach i prosili go, by się mogli dotknąć choćby kraju szaty jego; a ci, którzy się go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Jest to następny przykład przełożenia wiary na działanie ku uzdrowieniu i jest to również następny przykład „odwróconego” wkłądania rąk (tzn. ludzie wkładali ręce na szaty Jezusa, jako punkt kontaktowy swojej wiary). Oba są równie prawdziwe dziś jak wówczas.

Mat. 15:21-28

21. I wyszedłszy stamtąd, udał się Jezus w okolice Tyru i Sydonu.

22. I oto niewiasta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała, mówiąc: Zmiłuj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Córka moja jest okrutnie dręczona przez demona.

23. On zaś nie odpowiedział jej ani słowa. I przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go, mówiąc: Odpraw ją, gdyż woła za nami.

24. A On, odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela.

25. Lecz ona przyszła, złożyła mu pokłon i rzekła: Panie, pomóż mi!

26. A On, odpowiadając, rzekł: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

27. Ona zaś rzekła: Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu panów ich.

28. Wtedy Jezus, odpowiadając, rzekł do niej: Niewiasto, wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jak chcesz. I uleczona została jej córka od tej godziny.

Mar. 7:25-30

25. Lecz niewiasta, której córka miała ducha nieczystego, skoro usłyszała o nim, przybiegła i padła mu do nóg.

26. A niewiasta ta była Greczynką, rodem z Syrofenicji, i prosiła go, aby wypędził demona z córki jej.

27. Ale On rzekł do niej: Pozwól, aby wpierw nasyciły się dzieci, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom i rzucać szczeniętom.

28. A ona, odpowiadając, rzekła do niego: Tak jest, Panie, wszakże i szczenięta jadają pod stołem z okruszyn dzieci.

29. I rzekł do niej: Dla tego słowa idź, demon wyszedł z córki twojej.

30. A gdy wróciła do domu swego, znalazła dziecko leżące na łożu, a demona nie było.

Chleb był istotą życia w pierwszym wieku, tzn. był normalną częścią każego posiłku w tych dniach. Dlatego jest tak często używany jako ilustracja Ewangelii.
Zauważ, że Jezus opisuje uzdrowienie i uwolnieni jako „chleb” dzieci Izraela (dzieci Starego Przymierza). Innymi słowy, Jezus uważał uzdrowienie za równie ważne jak ważny był chleb dla ich codziennych posiłków.

Jako chrześcijanie jesteśmy pod Nowym Przymierzem, które zostało zbudowane na lepszych obietnicach niż Stare Przymierze (Hebr. 8:6). Jeśli uzdrowienia i uwolnienia były „chlebem” dla dzieci Starego Przymierza, to o jakie mamy „lepsze” obietnice jeśli uzdrowienia i uwonienia nie są dostępne dziś? To byłoby gorsze niż Stare Przymierze! Jest tutaj pokazana również zasada wytrwałości.
Musimy być wytrwali, gdy usługujemy uzdrowieniem. Nie wiemy wszystkiego, co można na temat uzdrowienia, zatem jeśli jedna rzecz nie jest skuteczna, musimy próbować dalej w inny sposób i być wytrwali.
Jeśli my nie jesteśmy w stanie uslużyć ludziom uzdrowieniem, to oni powinni iść do innych, którzy włożą na nich ręce, ponieważ ich uporczywość opłaci się im. Tylko bóg wie, dlaczego uzdrowienie się opóźnia, lecz on honoruje wytrwałość.

Mat. 15:29-30

29. A gdy Jezus stamtąd odszedł, przyszedł nad Morze Galilejskie, wszedł na górę i usiadł tam.

30. I przyszło do niego mnóstwo ludu, mając z sobą chromych, kalekich, ślepych, niemych oraz wielu innych i kładli ich u nóg jego, a On ich uzdrowił,

Mat. 17:14-20

14. I gdy przyszli do ludu, przystąpił do niego człowiek, upadł przed nim na kolana,

15. I rzekł: Panie, zmiłuj się nad synem moim, bo jest epileptykiem i źle się ma; często bowiem wpada w ogień i często w wodę.

16. I przywiodłem go do uczniów twoich, ale nie mogli go uzdrowić.

17. A Jezus odpowiadając, rzekł: O rodzie bez wiary i przewrotny! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił? Przywiedźcie mi go tutaj.

18. I zgromił go Jezus; i wyszedł z niego demon, i uzdrowiony został chłopiec od tej godziny.

19. Wtedy przystąpili uczniowie do Jezusa na osobności i powiedzieli: Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?

20. A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie..”


Mar. 9:17-29

17. Wtedy odpowiedział mu jeden z ludu: Nauczycielu, przyprowadziłem do ciebie syna mego, który ma ducha niemego.

18. A ten, gdziekolwiek go pochwyci, szarpie nim, a on pieni się i zgrzyta zębami i drętwieje; i mówiłem uczniom twoim, aby go wygnali, ale nie mogli.

19. A On im odrzekł, mówiąc: O rodzie bez wiary! Jak długo będę z wami? Dokąd będę was znosił? Przywiedźcie go do mnie!

20. I przywiedli go do niego. A gdy go duch ujrzał, zaraz zaczął nim szarpać, a on upadłszy na ziemię, tarzał się z pianą na ustach.

21. I zapytał ojca jego: Od jak dawna to się z nim dzieje? A on powiedział: Od dzieciństwa.

22. I często go rzucał nawet w ogień i wodę, żeby go zgubić; ale jeżeli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam.

23. A Jezus rzekł do niego: Co się tyczy tego: Jeżeli coś możesz, to: Wszystko jest możliwe dla wierzącego.

24. Zaraz zawołał ojciec chłopca: Wierzę, pomóż niedowiarstwu memu.

25. A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, zgromił ducha nieczystego i rzekł mu: Duchu niemy i głuchy! Nakazuję ci: Wyjdź z niego i już nigdy do niego nie wracaj.

26. I krzyknął, i szarpnął nim gwałtownie, po czym wyszedł; a chłopiec wyglądał jak martwy, tak iż wielu mówiło, że umarł.

27. A Jezus ujął go za rękę i podniósł go, a on powstał.


28.
I gdy wrócił do domu, uczniowie jego pytali go na osobności: Dlaczego to my nie mogliśmy go wygnać?

29. I rzekł im: Ten rodzaj w żaden inny sposób wyjść nie może, jak tylko przez modlitwę.

Łuk. 9:38-42

38. A oto mąż z tłumu krzyknął, mówiąc: Nauczycielu, błagam cię, wejrzyj na syna mojego, na mojego jedynaka,

39. Bo oto duch porywa go i zaraz krzyczy, i szarpie nim z pianą na ustach, i z trudem opuszcza go potłuczonego.

40. Błagałem też uczniów twoich, aby go wygnali, lecz nie potrafili.

41. A Jezus odpowiadając, rzekł: O rodzie niewierzący i przewrotny, jak długo mam być z wami i mam was znosić? Przyprowadź tutaj syna swego.

42. A gdy jeszcze podchodził, porwał go demon i szarpnął nim. Jezus zaś zgromił ducha nieczystego i uzdrowił chłopca, i oddał go ojcu jego.

Uczniowie, którzy zrobili wiele cudów i uwolnili wielu ludzi do tej pory (Mat. 6:7-13), nie byli w stanie wypędzić demona. Jezus wyjaśnil im, że” ten rodzaj nie wychodzi inaczej jak tylko przez modlitwę (niektóre rękopisy podają „przez modlitwę i post”). Jezus powiedział, że do wypędzenia tego demona jest potrzebna  modltiwa, lecz zauważ, że nie modlił się o to, aby demon wyszedł. Zgromił go i nakazał mu wyjść. Inni słowy, Jezus prowadził życie pełne modlitwy i postu, co ustawiało go w taki autorytecie, że mógł wypędzić tego demona. Inną rzeczą wartą zauważenie w tym fragmencie jest to, że uczniowie nie byli w stanie uzdrowić chłopca, z powodu braku poznania dotyczącego wypędzanie tego typu demonów. Jest to prawdą i dziś. Im więcej dowiadujemy się o uzdrowieniu, im więcej wiedzy i doświadczenia zdobywamy, tym więcej ludzi będziemy oglądać uzdrowionych.

Mat. 19:1-2

1. A gdy Jezus dokończył tych mów, odszedł z Galilei i przyszedł na pogranicze Judei, po drugiej stronie Jordanu.

2. I szło za nim mnóstwo ludu, a On ich tam uzdrawiał.

Mat. 20:29-34

29. I gdy On wychodził z Jerycha, szło za nim mnóstwo ludu.

30. A oto dwaj ślepi, siedzący przy drodze, usłyszawszy, że Jezus przechodzi, zawołali, mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Panie, Synu Dawida!

31. A lud gromił ich, aby milczeli; oni jednak jeszcze głośniej wołali, mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Panie, Synu Dawida!

32. I zatrzymał się Jezus, odezwał się do nich i rzekł: Co chcecie, abym wam uczynił?

33. Mówią do niego: Panie, aby otworzyły się oczy nasze!

34. Ulitował się tedy Jezus, dotknął ich oczu i zaraz przejrzeli, i poszli za nim.

Mar. 10:49-52

49. Wtedy Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go. I zawołali ślepego, mówiąc mu: Ufaj, wstań, woła cię.

50. A on zrzucił swój płaszcz, porwał się z miejsca i przyszedł do Jezusa.

51. A Jezus, odezwawszy się, rzekł mu; Co chcesz, abym ci uczynił? A ślepy odrzekł mu: Mistrzu, abym przejrzał.

52. Tedy mu rzekł Jezus: Idź, wiara twoja uzdrowiła cię. I wnet odzyskał wzrok, i szedł za nim drogą.

Łuk. 18:35-43

35. A gdy On przybliżał się do Jerycha, pewien ślepiec siedział przy drodze, żebrząc.

36. A gdy usłyszał, że tłum przechodzi, dowiadywał się, co się dzieje.

37. Powiedzieli mu wtedy, że Jezus Nazareński przechodzi.

38. I zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawidowy, zmiłuj się nade mną!

39. A ci, którzy szli na przedzie, gromili go, by milczał. On zaś coraz głośniej wołał: Synu Dawidowy, zmiłuj się nade mną!

40. Wtedy Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy ten się zbliżył, zapytał go,

41. Mówiąc; Co chcesz, abym ci uczynił? A on odrzekł: Panie, abym przejrzał.

42. A Jezus rzekł do niego: Przejrzyj! Wiara twoja uzdrowiła cię.

43. I zaraz odzyskał wzrok, i szedł za nim, wielbiąc Boga. A cały lud, ujrzawszy to, oddał chwałę Bogu.

Pokazana jest tutaj następna ważna zasada. Zwróć uwagę na to, że Jezus zapytał ślepego o to jakiego rodzaju uzdrowienia potrzebuje. Jest to równie ważne dziś, gdy usługujemy uzdrowieniem. Musimy określić jaki jest problem, jak diagnoza lekarska jest postawiona i jak to się stało (np. wypadek samochodowy), gdzie ból dotyka ciała itd. Te informacje pomogą nam włożyć ręce w pobliżu dotkniętego chorobą miejsca czy nakazanie uzdrowienia szczególnego problemu. Zwróć uwagę na to, że Jezus włożył ręce na chore miejsce – oczy.

Mat. 21:14

14. I przystąpili do niego ślepi i chromi w świątyni, a On ich uzdrowił.

Mar. 1:23-26

23. A był w ich synagodze człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który krzyczał,

24. Mówiąc: Cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, święty Boży.

25. A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego.

26. A duch nieczysty, szarpnąwszy nim i zawoławszy głosem wielkim, wyszedł z niego.

Łuk. 4:33-35

33. A w synagodze był człowiek, opętany przez ducha nieczystego, który zawołał głośno:

34. Ach, cóż mamy z tobą, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kim Ty jesteś, Święty Boży.

35. A Jezus zgromił go, mówiąc: Zamilknij i wyjdź z niego! A demon rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządziwszy mu żadnej szkody,

продвижение сайта

Wszystkie przypadki uzdrowień w NT 1

Wstęp

W tym artykule przedstawione są wszystkie przypadki występujące w Nowym Testamencie, w których jedna lub więcej osób zostało uzdrowionych. Jezus nakazał wszystkim wierzącym, aby wkładali ręce na chorych, (patrz: „Kurs Uzdrawiania” – Healing Training Course) zatem ważne jest, abyśmy rozumieli Biblijne przykłady dotyczące uzdrowienia.

Oto kilka istotnych zasad uzdrawiania, które, jak dostrzegamy, powtarzają się stale w tych fragmentach:

Zwróć uwagę na to, że nie ma ani jednego przypadku w Ewangeliach oraz Dziejach Apostolskich, gdzie Jezus, lub ktokolwiek inny uzdrowił kogokolwiek prosząc Boga, aby on uzdrowił. W każdym przypadku uzdrowienie było dokonywane poprzez człowieka przez moc Ducha Świętego. Zostało nam przekazane w jaki sposób uzdrowienia były dokonywane, olbrzymia większość uzdrowień w stała się przez włożenie rąk, często przez nakazanie uzdrowienia (lecz nigdy przez proszenie Boga o uzdrowienie). Ta zasada jest prawdziwa również dziś.
Zauważ, że Jezus zawsze uzdrawiał wszystkich, którzy do Niego przychodzili po uzdrowienie. Było Jego wolą i Jego pragnieniem, aby wszyscy, którzy przychodzą po uzdrowienie, uzdrowieni byli, ponieważ On współczuł im. Czy Jego współczucie lub wola zmieniły się w ciągu tych lat? Ani trochę! Jezus Chrystus jest ten same wczoraj, dziś i na wieki (Hebr. 13:8). On ciągle współczuje nam i ciągle uzdrawia przez włożenie rąk. Jedna różnica polega na tym, że teraz Jezus żyje w nas i używa naszych rąk do uzdrawiania chorych.

Zauważ, że często Jezus podkreśla fakt, że wiara jest istotna dla uzdrowienia. Wielokrotnie mówi ludziom, że ich wiara uzdrowiła ich. Wiara jest równie ważna dla uzdrowienia dziś jak była wówczas.

Zwróć uwagę na to, że często uzdrowienia nie dzieją się dopóki osoba nie połączy swej wiary z działaniem.
Mężczyzna z uschłą ręką musiał ją wyciągnąć przed siebie, zanim została uzdrowiona (Mat. 12:9-13). Inny człowiek musiał iść i obmyć się z błota na twarzy, zanim jego wzrok został przywrócony (J. 9:1-7). Ci ludzie przez swoją wiarę uruchomili działanie i wtedy zostali uzdrowieni. Ta sama prawda obowiązuje i dziś.

W wielu przypadkach ludzie byli uzdrawiani przez wypędzenie z nich demonów. Czasami po prostu wypędzenie demona wywoła fizyczne uzdrowienie jak to było z kobietą w ew. Łuk 13:10-13, którzy wyprostowała się po raz pierwszy po 18 latach, gdy Jezus wypędził z niej ducha. W innych przypadkach uzdrowienie nie nastąpi dopóki nie zostanie wypędzony duch i potem można nakazać ciału, aby zostało uzdrowione.

Czasami wkładając ręce na chorych Jezus umieszczał je tak blisko chorego miejsca jak to tylko możliwe. Wkładał palce w uczy głuchych ludzi, dotykał palcem języka niemego człowieka itd. Ta zasad jest również dziś prawdziwa. Gdy usługujemy chorym, często najlepszym rozwiązaniem jest położenie ręki tak blisko chorego miejsca jak to możliwe (oczywiście, nie będąc niewrażliwym na godność tej osoby), tak aby moc Ducha Świętego mogła zostać zastosowana bezpośrednio na przypadłość.

Zauważ, że nie każdy został uzdrowiony przez Jezusa natychmiast. Dziesięciu trędowatych otrzymało uzdrowienie, w czasie, gdy szli do kapłanów, zgodnie z poleceniem Jezusa (Łuk 17:11-14). W innym przypadku, Jezus włożył ręce na kogoś po raz drugi, zanim nastąpiło uzdrowienie (Mar. 8:22-25). Dzieje się tak do dzisiaj.
Jeśli ktoś nie zostaje uzdrowiony natychmiast, gdy wkładamy na niego ręce, to musimy być cierpliwi i próbować czegoś innego. Jeśli uzdrowienie nie manifestuje się przez włożenie naszych rąk, to musimy mieć wiarę w to, że moc Ducha Świętego dotarła do wnętrza tego człowieka i w ciągu dnia lub dwóch uzdrowienie zamanifestuje się.
Taki człowiek może również okazać cierpliwość prosząc jeszcze kogoś innego, aby włożył ręce na niego. Biblia nieustannie podkreśla fakt, że Bóg honoruje wytrwałość.

zwróć uwagę na to, że Jezus nie uzdrawiał zawsze wszystkich wokół Niego, ani nie chodził szukając kogo by uzdrowić. Uzdrawiał wszystkich, którzy przychodzili do Niego, lub tych, których Bóg na Jego drodze postawił. Na przykład Jezus uzdrowił kalekę przy sadzawce Betezda, lecz nie uzdrowił nikogo z wielkiej liczby chorych, którzy tam byli. (J 5:2-9). Inny mężczyzna kaleki od urodzenia, był przynoszony codziennie pod bramę świątyni, aby żebrać i został uzdrowiony przez Piotr i Jana (Dz. 3:2-8). Prawdopodobnie Jezus przechodził koło niego wielokrotnie mijając bramę tam i z powrotem przez, a jednak nigdy go nie uzdrowił. Jest wiele wersetów mówiących, że Jezus uzdrowił wszystkich chorych, lecz byli to ludzie, którzy do Niego przyszli lub zostali przyniesieni, a nie ludzie, których Jezus wyszukał, aby ich uzdrowić. Ponieważ więc Jezus nie uzdrawiał automatycznie wszystkich, którzy się znajdowali wokół Niego, ani nikogo nie szukał po to, aby go uzdrowić, ani nie opróżniał kolonii trędowatych, to nie mam żadnych biblijnych poleceń ani precedensu, aby iść i opustoszyć szpitale (co jest częstym wyzwaniem, rzucanym przez tych, którzy nie wierzą we wkładanie rąk na chorych).

Okazjonalnie czytamy, że Jezus zadawał ludziom kilka pytań, aby określić jakiego rodzaju uzdrowienia potrzebują i stwierdzić czy nastąpiło całkowite uzdrowienie po włożeniu rąk na nich. Jest to równie ważne i dziś.

Uczniowie nie byli w stanie wypędzić pewnego demona i zapytali Jezusa dlaczego. Odpowiedział im, że ten rodzaj demonów wychodzi tylko przez modlitwę (lub modlitwę i post, w zależności od tłumaczenia Biblii jaką posiadasz). Uczniowie nie znali pewnej ważne części nauczania na temat tego, jak uzdrowić tego małego chłopca. To pokazuje również, że im więcej uczymy się na temat uzdrowienia, tym więcej ludzi będzie uzdrawianych. Więcej na ten temat można przeczytać w Healing Training Course.

W kilku przypadkach Jezus powiedział ludziom, aby poszli i pokazali się kapłanom po swoim uzdrowieniu.misiek126@gmail.com
Uczenie twierdzą, że kapłani byli w tamtych czasach również lekarzami, zatem miało to taki sens, że mieli zostać zbadani (sprawdzeni) przez lekarza. Podczas usługiwania uzdrowieniem dziś, ważne jest aby nie mówić ludziom, że mają przestać barć leki czy coś w tym rodzaju. Przede wszystkim byłoby to postrzegane jako praktyka lekarska bez zezwolenia, co jest nielegalne. Po drugie Biblia mówi, że mamy być poddani władzom, a zatem jeśli poddajemy się autorytetowi lekarzy, to powinniśmy być im posłuszni. Zawsze mów ludziom, aby nadal brali leki i poszli do swojego lekarza tak szybko jak tylko możliwe, aby ich uzdrowienie zostało zdiagnozowane przez lekarza.

Ani Jezus ani uczniowie nie mieli jakiejś prostej formuły, gdy uzdrawiali lub wypędzali demony. Czasami robili zupełnie niezwykłe rzeczy, takie jak wtedy, gdy Jezus splunął, czynił błogo i nałożył na czyjeś oczy (J.9:1-7). Bóg jest suwerenny i gdy usługujemy uzdrowieniem czy uwolnieniem musimy być zawsze wrażliwi na prowadzenie Ducha Świętego, tak samo jak był wrażliwy Jezus.

Czasami ludzie byli uzdrawiani przez dotknięcie się szat Jezusa lub apostołów, lub jakiejś rzeczy, która dotykała ciała apostołów. Podobnie jest i dziś. Moc Ducha Świętego nie jest ograniczona do ubrań, ona płynie przez ubrania. Ludzie mogą być uzdrowieni dotykając się w wierze naszych ubrań, podobnie jak kobieta, która została uzdrowiona przez dotkniecie się szaty Jezusa (M. 5:25-34).

Ponieważ uzdrowienie funkcjonuje wyłącznie przez wiarę, jeśli są ludzie pełni wątpliwości i niewiary, to mogą ostatecznie hamować manifestację uzdrowienia. Czasami najlepiej wziąć chorą osobę na bok od atmosfery zwątpienia i niewiary tak, aby mogła zostać uzdrowiona. Nawet Jezus i apostołowie robili tak przy różnych okazjach (Mar. 5:38-42, 7:32-35, 8,22-25 i Dz. 9:35-40).

Jezus i apostołowie często bywali wyśmiewani przez religijnych ludzi, byli również oskarżani o robienie demonicznych rzeczy. Jest tak do dziś. Jeśli pójdziesz w wierze i zaczniesz wkładać, w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu, ręce na chorych, spodziewaj się wyśmiania. Ironiczne, że ateistów nie obchodzi moc Boża, ponieważ przede wszystkim nie wierzą w Boga, zatem to twoi bracia i siostry w Chrystusie będą cię wyśmiewać i oskarżać o demoniczną działalność (mówienie językami itd.). Pomimo wszystko kochaj ich i nie pozwól się odstraszyć, ponieważ błogosławieni jesteście, gdy was wyśmiewać będą za posłuszne wykonywanie dzieł w Jego Imieniu (Mat. 5:11, Łuk 6:23).

W Księdze Dziejów, zwróć uwagę na fakt, że apostołowie stale ogłaszali, że ludzie byli uzdrawiani w Imieniu Jezusa. Jest to szczególnie ważny punkt. Bóg jest suwerenny i On może uzdrawiać ludzi w dowolny sposób w jaki zechce, lecz znakomita większość uzdrowień, które będziesz oglądał będą zależne od trzech rzeczy: Wiary, mocy Ducha Świętego i Imienia Jezusa.

Wersety o uzdrowieniu

Mat. 4:23-24


23. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc ewangelię o Królestwie i uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc wśród ludu.
24. I rozeszła się wieść o nim po całej Syrii. I przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli i byli nawiedzeni różnymi chorobami i cierpieniami, opętanych, epileptyków i sparaliżowanych, a On uzdrawiał ich.

Zwróć uwagę na to, że Jezus uzdrawiał każdą chorą osobę, ciągle i dziś jest Jego wolą, aby uzdrawiać ludzi.
Jezus Chrystus wczoraj, dziś i na wieki ten sam (Hebr. 13:8).

Mat. 8:2-3


2. I oto trędowaty, przystąpiwszy, złożył mu pokłon, mówiąc: Panie, jeśli chcesz, możesz mię oczyścić.
3. I wyciągnąwszy rękę, dotknął się go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony! I natychmiast został oczyszczony z trądu.

Mar. 1:40-41

40. I przyszedł do niego trędowaty z prośbą, upadł na kolana i rzekł do niego: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
41. A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę swoją, dotknął się go i rzekł mu: Chcę, bądź oczyszczony!
42. I natychmiast zszedł z niego trąd, i został oczyszczony.

Łuk. 5:12-13

12. A gdy był w jednym z miast, przebywał tam mąż cały pokryty trądem; ten, ujrzawszy Jezusa, padł na twarz swoją i prosił go, mówiąc: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.
13. I wyciągnąwszy rękę, dotknął się go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I zaraz trąd ustąpił z niego.

Jezus chciał uzdrawiać chorych wtedy, i On ciągle pragnie uzdrawiać chorych dziś. Zauważ, że uzdrawiał wkładając ręce na chorych ludzi i nakazując ciału, aby było uzdrowione.
Jezus nie modlił się o uzdrowienie (w sensie w proszenia Boga, aby uzdrowił kogoś), On nakazywał je. Uzdrowienie działa dokładnie w taki sam sposób dziś.

Mat. 8:5-13

5. A gdy wszedł do Kafarnaum, przystąpił do niego setnik, prosząc go
6. I mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.
7. Rzekł mu Jezus: Przyjdę i uzdrowię go,
8. A odpowiadając setnik rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.
9. Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie; innemu zaś: Przyjdź, a przychodzi; i słudze swemu: Czyń to, a czyni.
10. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za nim: Zaprawdę powiadam wam, u nikogo w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem.
11. A powiadam wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu, i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios.
12. Synowie Królestwa zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
13. I rzekł Jezus do setnika: Idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie! I został uzdrowiony sługa w tej godzinie.

Łuk. 7:2-10

2. A sługa pewnego setnika, bardzo przez niego ceniony, zachorował i bliski był śmierci.
3. A usłyszawszy o Jezusie, posłał do niego starszych żydowskich, prosząc go, aby przyszedł i uzdrowił jego sługę.
4. A oni przyszedłszy do Jezusa, prosili go usilnie, mówiąc: Godzien jest, abyś mu to uczynił.
5. Miłuje bowiem lud nasz i sam zbudował nam synagogę.
6. I Jezus poszedł z nimi. A gdy już był niedaleko domu, setnik posłał przyjaciół i kazał mu powiedzieć: Panie, nie trudź się, nie jestem bowiem godzien, abyś wszedł pod dach mój.
7. Dlatego i samego siebie nie uważałem za godnego, by przyjść do ciebie; lecz powiedz słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.
8. Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy, mającym pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie, a innemu: Przyjdź, a przychodzi, a słudze memu: Czyń to, a czyni.
9. A gdy to Jezus usłyszał, zdziwił się i zwróciwszy się do towarzyszącego mu ludu, rzekł: Powiadam wam, nawet w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem.
10. A ci, którzy byli posłani, po powrocie do domu zastali sługę zdrowym.

Uzdrowienie również dziś wymaga wiary, tak jak to było 2000 lat temu.

Mat. 8:14-15

14. A gdy Jezus wszedł do domu Piotra, ujrzał teściową jego, leżącą w gorączce.
15. I dotknął się ręki jej, i ustąpiła gorączka; ona zaś wstała i posługiwała mu

Mar. 1:30-31

30. A teściowa Szymona leżała w gorączce i zaraz powiedziano mu o niej.
31. I przystąpiwszy, ujął ją za rękę i podniósł ją; i opuściła ją gorączka, i usługiwała im

Łuk. 4:38-39

38. A wyszedłszy z synagogi, wstąpił do domu Szymona. A teściowa Szymona miała wielką gorączkę i wstawiali się u niego za nią,
39. I stanąwszy nad nią, zgromił gorączkę, i ta opuściła ją. I zaraz wstawszy, usługiwała im.

Ponownie widzimy jak Jezus uzdrawia przez włożenie rąk na człowieka. Zauważ, że wstała i została uzdrowiona. Jest to ważna biblijna zasada, którą stale i wciąż dostrzegamy w Piśmie. Dla chorej osoby, ważne jest, aby uruchomiła swoją wiarę (aby wiara była aktywna). Wielokrotnie uzdrowienia nie dzieją się dopóki ludzie nie połączą działania z wiarą. Jest to tak samo prawdziwe dziś, jak było w pierwszym wieku. Zauważ również, że Jezus nie modlił się o chorą kobietę, aby była uzdrowiona, przemówił do gorączki i zgromił ją, a gorączka opuściła kobietę. Uzdrowienie działa dziś w taki sam sposób.

Mat. 8:16-17

16. A gdy nastał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, którzy się źle mieli,
17. Aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł.

Mar. 1:32-34

32. A gdy nadszedł wieczór i zaszło słońce, przynosili do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i opętanych przez demony,
33. I całe miasto zgromadziło się u drzwi.
34. I uzdrowił wielu, których trapiły przeróżne choroby, i wypędził wiele demonów, ale nie pozwolił demonom mówić, bo go znali.

Łuk. 4:40-41

40. A gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli u siebie chorych, złożonych różnymi chorobami, przyprowadzali ich do niego. On zaś kładł na każdego z nich ręce i uzdrawiał ich.
41. Wychodziły też z wielu demony, które krzyczały i mówiły: Ty jesteś Synem Bożym. A On gromił je i nie pozwalał im mówić, bo one wiedziały, iż On jest Chrystusem.

Stale i wciąż widzimy jak Jezus uzdrawia wszystkich chorych ludzi, którzy byli do niego przyprowadzeni. Ciągle jest Jego wolą uzdrawiać, jak wówczas, tak i dziś. Zauważ, że Pan nie modlił się o to, aby demony wyszły, gromił je i nakazywał im wyjść.
Wypędzał je słowem. Uwolnienie działa tak samo dziś i często jest równie łatwe jak w tym fragmencie.

Mat. 8:28-32

28. A gdy przybył na drugą stronę, do krainy Gadareńczyków, zabiegli mu drogę dwaj opętani, wychodzący z grobów, bardzo groźni, tak iż nikt nie mógł przechodzić tą drogą.
29. I poczęli krzyczeć tymi słowy: Cóż my mamy z tobą, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?
30. A opodal od nich była wielka trzoda pasących się świń.
31. Tedy go demony prosiły, mówiąc: Jeśli nas wypędzasz, to poślij nas w tę trzodę świń.
32. I rzekł im: Idźcie! A one wyszedłszy, weszły w świnie. I oto cała trzoda ruszyła pędem po urwisku do morza i zginęła w wodach.

Mar. 5:1-13

1. I przybyli na drugi brzeg morza, do krainy Gerazeńczyków.
2. A gdy wychodził z łodzi, oto wybiegł z grobów naprzeciw niego opętany przez ducha nieczystego człowiek,
3. Który mieszkał w grobowcach, i nikt nie mógł go nawet łańcuchami związać,
4. Gdyż często, związany pętami i łańcuchami, zrywał łańcuchy i kruszył pęta, i nikt nie mógł go poskromić.
5. I całymi dniami i nocami przebywał w grobowcach i na górach, krzyczał i tłukł się kamieniami.
6. I ujrzawszy Jezusa z daleka, przybiegł i złożył mu pokłon.
7. I wołając wielkim głosem, rzekł: Co ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam cię na Boga, żebyś mię nie dręczył.
8. Albowiem powiedział mu: Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka!
9. I zapytał go: Jak ci na imię? Odpowiedział mu: Na imię mi Legion, gdyż jest nas wielu,
10. I prosił go usilnie, aby ich nie wyganiał z tej krainy.
11. A pasło się tam, u podnóża góry, duże stado świń.
12. I prosiły go duchy, mówiąc: Poślij nas w te świnie, abyśmy w nie wejść mogli.
13. I pozwolił im. Wtedy wyszły duchy nieczyste i weszły w świnie; i rzuciło się to stado ze stromego zbocza do morza, a było ich około dwóch tysięcy, i utonęło w morzu.

Łuk. 8:26-33

26. I dopłynęli do krainy Gerazeńczyków, która leży naprzeciw Galilei.
27. A gdy wyszedł na ląd, zabiegł mu drogę pewien mąż z miasta, który był opętany przez demony i od dłuższego czasu nie nosił odzienia i nie mieszkał w domu, lecz w grobowcach.
28. A gdy ujrzał Jezusa, z krzykiem padł przed nim i donośnym głosem zawołał: Cóż ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Proszę cię, nie dręcz mnie,
29. Gdyż nakazywał duchowi nieczystemu, by wyszedł z tego człowieka. Od dłuższego bowiem czasu szarpał nim, a choć go wiązano łańcuchami i trzymano w pętach, on rwał te więzy, a demon pędził go na pustynię.
30. Zapytał go więc Jezus: Jak ci na imię? A ten rzekł: Legion, gdyż wiele demonów weszło w niego.
31. I prosiły go, aby im nie nakazywał odejść w otchłań.
32. A było tam duże stado świń, pasące się na górze. I prosiły go, aby im pozwolił w nie wejść. I pozwolił im.

Zauważ, że Jezus najpierw nakazał demonowi wyjść, a potem zadał człowiekowi czy demonowi pytanie („Jak ci na imię?”), aby otrzymać więcej informacji, po czym dokończył uwolnienia. Uzdrowieni i uwolnienie współcześnie funkcjonują tak samo. Powinniśmy dowiedzieć się od chorego czegoś przed rozpoczęciem uzdrawiania, po czym powinniśmy zadać jeszcze dodatkowe pytania później, aby stwierdzić czy są jeszcze jakieś potrzeby. Zauważ, że w ew. Łuk 9:29 (powyżej) demon nie wyszedł natychmiast, gdy Jezus nakazał mu wyjść. Czasami musimy być wytrwali, gdy chodzi o uwolnienie.

Mat. 9:2-8

2. I oto przynieśli mu sparaliżowanego, leżącego na łożu. A gdy Jezus ujrzał wiarę ich, rzekł do sparaliżowanego: Ufaj, synu, odpuszczone są grzechy twoje.
3. A oto niektórzy z uczonych w Piśmie pomyśleli sobie: Ten bluźni.
4. Ale Jezus przejrzawszy ich myśli, rzekł: Dlaczego myślicie źle w sercach swoich?
5. Cóż bowiem jest łatwiej, czy rzec: Odpuszczone są grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź?
6. Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy – rzekł do sparaliżowanego: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego!
7. Wstał tedy i odszedł do domu swego.
8. A gdy to ujrzały tłumy, przelękły się i uwielbiły Boga, który dał ludziom taką moc.

Mar. 2:2-12

2. I zeszło się wielu, tak iż się i przed drzwiami już pomieścić nie mogli, a On głosił im słowo,
3. I przyszli do niego, niosąc paralityka, a dźwigało go czterech.
4. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?
8. A Jezus zaraz poznał w duchu swoim, że tak myślą w sobie, i rzekł im: Czemuż tak myślicie w sercach swoich?
9. Cóż jest łatwiej, rzec paralitykowi: Odpuszczone są ci grzechy, czy rzec: Wstań, weź łoże swoje i chodź?
10. Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc odpuszczać grzechy na ziemi, rzekł paralitykowi:
11. Tobie mówię: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego.
12. I wstał, i zaraz wziął łoże, i wyszedł wobec wszystkich, tak iż się wszyscy zdumiewali i chwalili Boga, i mówili: Nigdyśmy nic podobnego nie widzieli.

Łuk. 5:17-25

17. I stało się pewnego dnia, gdy nauczał, a siedzieli tam faryzeusze i nauczyciele zakonu, którzy przybyli ze wszystkich wiosek galilejskich i judzkich, i z Jerozolimy, a w nim była moc Pana ku uzdrawianiu,
18. Że oto mężowie nieśli na łożu człowieka sparaliżowanego, i usiłowali wnieść go i położyć przed nim,
19. A nie znalazłszy drogi, którędy by go mogli wnieść z powodu tłumu, weszli na dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem do środka przed samego Jezusa.
20. I ujrzawszy wiarę ich, rzekł: Człowieku, odpuszczone są ci grzechy twoje.
21. Wtedy uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczęli zastanawiać się i mówić: Któż to jest, co bluźni? Któż może grzechy odpuszczać, jeśli nie Bóg jedynie?
22. A Jezus poznał myśli ich i odpowiadając, rzekł do nich: Cóż to rozważacie w sercach waszych?
23. Co jest łatwiej, rzec: Odpuszczone są ci grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź?
24. Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy, rzekł do sparaliżowanego: Powiadam ci: Wstań, podnieś łoże swoje i idź do domu swego.
25. I zaraz wstał przed nimi, podniósł to, na czym leżał, i odszedł do domu swego, chwaląc Boga.

Ponownie widzimy w tym przypadku, że uzdrowienie wymaga wiary. Widzimy również, że Jezus nakazuje człowiekowi, aby był uzdrowiony (nie modli się do Boga o uzdrowienie).
Widzimy również, że mężczyzna przekłada wiarę na działanie i wtedy zostaje uzdrowiony.

Mat. 9:18-25

18. Gdy to do nich mówił, oto pewien przełożony [synagogi] przyszedł, złożył mu pokłon i rzekł: Córka moja dopiero co skonała, lecz pójdź, połóż na nią swą rękę, a ożyje.
19. I wstał Jezus, i poszedł za nim wraz z uczniami swymi.
20. A oto niewiasta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego.
21. Mówiła bowiem do siebie: Bylebym się tylko dotknęła szaty jego, będę uzdrowiona.
22. A Jezus, obróciwszy się i ujrzawszy ją, rzekł: Ufaj, córko, wiara twoja uzdrowiła cię. I od tej chwili niewiasta była uzdrowiona.
23. A gdy przyszedł Jezus do domu przełożonego i ujrzał flecistów oraz zgiełkliwy tłum,
24. Rzekł: Odejdźcie, bo nie umarła dziewczynka, lecz śpi. I naśmiewali się z niego.
25. A gdy wygnano tłum, wszedł i ujął ją za rękę, i wstała dziewczynka.

Mar. 5:22-24

22. I przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair, a ujrzawszy go, przypadł mu do nóg
23. I błagał go usilnie, mówiąc: Córeczka moja kona, przyjdź, włóż na nią ręce, żeby odzyskała zdrowie i żyła.
24. I poszedł z nim; i szedł za nim wielki tłum, i napierali na niego.

Mar. 5:35-42

35. A gdy jeszcze mówił, nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?
36. Ale Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz!
37. I nie pozwolił nikomu iść z sobą, z wyjątkiem Piotra i Jakuba, i Jana, brata Jakuba.
38. I przyszli do domu przełożonego synagogi, gdzie ujrzał zamieszanie i płaczących, i wielce zawodzących.
39. A wszedłszy, rzekł im: Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi.
40. I wyśmiali go. Ale On, usunąwszy wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecięcia i tych, którzy z nim byli, i wszedł tam, gdzie leżało dziecię.
41. I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań.
42. I zaraz dziewczynka wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I wpadli w wielkie osłupienie i zachwyt.

Łuk. 8:41-55

41. A oto przyszedł mąż, imieniem Jair, który był przełożonym synagogi, i padł do nóg Jezusa, i prosił go, aby wstąpił do jego domu,
42. Gdyż miał córkę, jedynaczkę, w wieku około dwunastu lat, a ta umierała. A gdy On szedł, tłumy cisnęły się do niego.
43. A niewiasta, która miała krwotok od dwunastu lat i na lekarzy wydała całe swoje mienie, a nikt nie mógł jej uleczyć,
44. Podszedłszy z tyłu, dotknęła się kraju szaty jego, i natychmiast ustał jej krwotok.
45. I rzekł Jezus: Kto się mnie dotknął? A gdy wszyscy się zapierali, rzekł Piotr: Mistrzu, tłumy cisną się do ciebie i tłoczą.
46. Jezus zaś rzekł: Dotknął się mnie ktoś; poczułem bowiem, że moc wyszła ze mnie.
47. A niewiasta, spostrzegłszy, że się nie może ukryć, podeszła z drżeniem i padłszy przed nim, oznajmiła przed całym ludem, z jakiego powodu się go dotknęła i jak natychmiast została uleczona,
48. On zaś rzekł do niej: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju.
49. Gdy On jeszcze mówił, nadszedł ktoś od przełożonego synagogi, mówiąc: Umarła córka twoja, nie trudź już Nauczyciela.
50. Jezus zaś, usłyszawszy to, odpowiedział mu: Nie bój się, tylko wierz, a będzie uzdrowiona.
51. A przyszedłszy przed dom, nie pozwolił nikomu wejść z sobą, tylko Piotrowi, Janowi i Jakubowi, i ojcu, i matce dziecka.
52. A wszyscy płakali i żałowali jej. On zaś rzekł: Nie płaczcie, nie umarła, lecz śpi,
53. I wyśmiewali go, bo wiedzieli, że umarła.
54. On zaś, ująwszy ją za rękę, zawołał głośno: Dziewczynko, wstań.
55. I powrócił duch jej, i zaraz wstała, a On polecił, aby jej dano jeść.

Jest to następny przykład na to, że Jezus uzdrawia kogoś przez włożenie rąk. Jest tutaj pokazana również inna sprawa: Jezus podkreślił, że ojciec zmarłej dziewczynki potrzebuje wiary, a ponieważ uzdrowienie wymaga wiary, czasami dobrze jest tych wszystkich, którzy są pełni wątpliwości usunąć z pomieszczenia. Nawet Jezus powiedział tym, którzy nie mieli wiary, aby wyszli na zewnątrz, aby mogło zajść uzdrowienie.

Mat. 9:20-22

20. A oto niewiasta, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się kraju szaty jego.
21. Mówiła bowiem do siebie: Bylebym się tylko dotknęła szaty jego, będę uzdrowiona.
22. A Jezus, obróciwszy się i ujrzawszy ją, rzekł: Ufaj, córko, wiara twoja uzdrowiła cię. I od tej chwili niewiasta była uzdrowiona.

Mar. 5:25-31

25. A niewiasta, która od dwunastu lat miała krwotok
26. I dużo ucierpiała od wielu lekarzy, i wydała wszystko, co miała, a nic jej nie pomogło, przeciwnie, raczej jej się pogorszyło,
27. Gdy usłyszała wieści o Jezusie, podeszła w tłumie z tyłu i dotknęła szaty jego,
28. Bo mówiła: Jeśli się dotknę choćby szaty jego, będę uzdrowiona.
29. I zaraz ustał jej krwotok, i poczuła na ciele, że jest uleczona z tej dolegliwości.
30. A Jezus poznawszy zaraz, że z niego moc uszła, zwrócił się do ludu i rzekł: Kto się dotknął szat moich?
31. Na to rzekli mu uczniowie jego: Widzisz, że lud napiera na ciebie, a pytasz: Kto się mnie dotknął?
32. I spojrzał wokoło, aby ujrzeć tę, która to uczyniła.
33. Wtedy owa niewiasta z bojaźnią i drżeniem, wiedząc, co się jej stało, przystąpiła, upadła przed nim i wyznała mu całą prawdę.
34. A On jej rzekł: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej.

Łuk. 8:43-48

43. A niewiasta, która miała krwotok od dwunastu lat i na lekarzy wydała całe swoje mienie, a nikt nie mógł jej uleczyć,
44. Podszedłszy z tyłu, dotknęła się kraju szaty jego, i natychmiast ustał jej krwotok.
45. I rzekł Jezus: Kto się mnie dotknął? A gdy wszyscy się zapierali, rzekł Piotr: Mistrzu, tłumy cisną się do ciebie i tłoczą.
46. Jezus zaś rzekł: Dotknął się mnie ktoś; poczułem bowiem, że moc wyszła ze mnie.
47. A niewiasta, spostrzegłszy, że się nie może ukryć, podeszła z drżeniem i padłszy przed nim, oznajmiła przed całym ludem, z jakiego powodu się go dotknęła i jak natychmiast została uleczona,
48. On zaś rzekł do niej: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju.

| Część 2 >

продвижение