Nepal najczęściej kojarzymy z turystyką górską i himalaizmem. W Europie żyje już ponad 2,5 miliona Pakistańczyków, a o ich kraju wiemy nadal niewiele. O działaniach misyjnych oraz prześladowaniach chrześcijan w Nepalu i Pakistanie opowiadają Ela i Radek. Nagranie jest z początku 2020 i dotyczy pobytu w Nepalu i spotkania z pastorem Prem Tamang z 2019 roku.
We współczesnym świecie Internetu mamy dostęp do wszystkich religii, myśli, opinii i filozofii, jakie kiedykolwiek człowiek miał w swej historii. Dzięki samodyscyplinie ci, którzy chodzą z Panem, z łatwością są w stanie odrzucić wszystkie pozostałe głosy, aby podążać tylko za Jego głosem. Często jednak nie jesteśmy do końca świadomi tego, jak bardzo my sami i nasza wiara jesteśmy wyjątkowi.
Ostatnio mówiłem o
Abrahamie, jak go światu jedynego prawdziwego Boga – Tego, który wyszedł z
wieczności, aby stać się jego przyjacielem. To był pierwszy raz, kiedy
ktokolwiek powiedział, że istnieje tylko jeden prawdziwy Bóg, którego można naprawdę
poznać i mieć z nim relację a wszyscy pozostali bogowie to oszuści. Wtedy po
raz pierwszy Bóg objawił się, jako osoba dostępna dla wszystkich ludzi, jako
ten, który stworzył człowieka na Swój obraz i podobieństwo.
4 września Pozwólcie, że przypomnę wam fundamentalną prawdę poruszania się do przodu na drodze przemiany: Musisz opuścić dom!
Musisz opuścić to znajome miejsce nawet jeśli ten „dom” był domem tylko na krótką chwilę. Widzę zbyt wielu ludzi, którzy mówią, że chcą żyć życiem stałego przebudzenia, a którzy po prostu ruszają ku nowemu długoterminowemu domowi. Życie przemiany jest koczowniczym duchowym życiem. Wchodzisz do jakiegoś miejsca, doświadczasz pełnie doświadczeń dostępnych tam i ruszasz ku następnemu nieznanemu miejscu. Jeśli zainwestujesz bardzo w budowę swojej ostatniej duchowej wieży powodzenia i wartości własnej, nie będziesz chciał jej opuścić. Thomas Merton nazwał to budowaniem własnego osobistego „projektu zbawienia”.
1 września Rozróżnienie między środkami, a celem, jest niemal papierkiem lakmusowym tego czy zmierzasz we właściwym kierunku. Na początku myślisz, że Bóg rzeczywiście interesuje się tym, w którym dniu oddajesz cześć, jak to robisz, jak wymawiasz Jego imię, czy uczestniczysz w formalnych nabożeństwach i czy przyjmujesz formalne sakramenty. Z chwilą, gdy twoje życie staje się nieustanną komunią, pojmujesz, że to wszystko tylko wskazywało ponad to, co powierzchowne ku autentycznemu życiu. Twoja świadomość i miłująca egzystencja wyraża chwałę Bożą.
Stare
bukłaki nie nadają się do trzymania tej nowej świadomości. Dobre są w
pewnym okresie, lecz gdy wino nowej świadomości wypełnia je, to muszą
się rozszerzyć poza poprzednie ograniczenia.