Problem z zazdrością
Greg Laurie
„Lecz kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (Mt 23:12).
Kobieta spacerująca po plaży zauważyła mężczyznę łowiącego kraby. Za każdym razem, gdy złowił kraba, umieszczał go w otwartym wiadrze.
„Czy nie potrzebujesz przykryć tego wiadra?” zapytała kobieta.
„Nie” – odpowiedział mężczyzna – „nie mogą się wydostać”.
„Dlaczego nie?” zapytała kobieta. „Wiadro nie jest takie duże”.
„Nie musi tak być” – wyjaśnił mężczyzna. „Za każdym razem, gdy jeden krab próbuje przeskoczyć przez burtę, pozostałe wyciągają ręce i ściągają go z powrotem”.
Brzmi jak ludzkie zachowanie, prawda? Wielu ludzi nie lubi patrzeć, jak inni sięgają szczytu. Kiedy ktoś zaczyna się wspinać, myśli: „Jak śmiesz mieć w tym powodzenie? Jak śmiesz sobie radzić lepiej ode mnie? Jak śmiesz dostać ten awans? Jak śmiesz zwracać na siebie uwagę? Jak śmiesz sobie dobrze radzić, skoro mnie nie idzie tak dobrze? Wróć tu ze mną!”.
Zazdrość i zawiść to pewne oznaki niewłaściwych priorytetów. Wynikają one z postawy „najpierw ja”, o której mówił Jezus, mówiąc: „Ale kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (Mt 23:12).
Mówi się, że zazdrość strzela do innych i rani samą siebie. I trudno zaprzeczyć prawdzie. Niekontrolowane, zazdrość i zawiść mogą nas zżerać od środka.
Księga Przysłów 14:30 ostrzega: „Spokojne serce prowadzi do zdrowego ciała; zazdrość jest jak rak kości” (NLT).
W Liście Jakuba 3:16 czytamy: „Bo gdzie jest zazdrość i swarliwość, tam nieporządek i wszelkie zło” (NLT).
W Liście do Galacjan 5:26 czytamy: „Nie bądźmy pewni siebie i nie drażnijmy się wzajemnie, i nie zazdrośćmy sobie nawzajem” (NLT).
Co więcej, zazdrość sprawia, że odwracamy wzrok od tego, co Bóg dla nas uczynił. Jeśli zbyt mocno skupiamy się na dobrych rzeczach w życiu innych ludzi, nie zwracamy wystarczającej uwagi na błogosławieństwa w naszym własnym życiu. I tracimy okazję, by podziękować i zbliżyć się do Tego, który je nam dał.
Najlepszym sposobem radzenia sobie z zazdrością jest uznanie jej za grzech i pokuta. Możemy próbować racjonalizować swoją zazdrość, ale musimy zdać sobie sprawę, że jest zła i prosić Boga o wybaczenie. Bóg chce, abyśmy stawiali potrzeby innych ponad własne, kochali się nawzajem i troszczyli o siebie nawzajem. To podstawowe aspekty naszej wiary chrześcijańskiej.
Zamiast martwić się o to, co mają inni, bądźmy wdzięczni, że w ogóle oddychamy. To samo w sobie jest darem od Boga. A jeśli Bóg wywyższa nas do wyższej pozycji, to jest to Jego łaska. Jeśli wywyższa kogoś innego, to również jest to Jego łaska. Nikt z nas na to nie zasługuje; to wszystko łaska Boża. Naszym obowiązkiem jest być wiernym temu, do czego Bóg nas powołał.
Pytanie do refleksji: Jak nie dopuścić, by zazdrość zakorzeniła się w twoim życiu?