Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozwazania_25.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

1J 1:5.
A ZWIASTOWANIE TO, KTÓRE SŁYSZELIŚMY OD NIEGO I KTÓRE WAM OGŁASZAMY, JEST TAKIE, ŻE BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ, A NIE MA W NIM ŻADNEJ CIEMNOŚCI.

Przed pierwszym grzechem nie było cierpień, bólu, biedy, śmierci. Pierwsza ludzka para żyjąca bez winy w raju nie znała przeciwności życia. Bóg wszystko tak urządził, że człowiek mógł żyć w idealnych warunkach. Niestety skorzystał z wolnej woli i poszedł własnymi drogami, które oddalały go od Boga. Kto oddala się od Boga stawia siebie w przykrej sytuacji. To gorzkie doświadczenie spotkało nie tylko Adama i Ewę, my także je przeżywamy. Są ludzie, którzy obciążają Boga za nędzę, lecz to nie spowodował Bóg ale człowiek. Kiedy nocą jadąc samochodem wyłączymy światła i dojdzie do wypadku to za to będziemy winić producenta tego samochodu? On przecież zainstalował potrzebne oświetlenie, które my wyłączyliśmy. Bóg jest światłością a kiedy oddalamy się do ciemności to nie mamy prawa żalić się na Stwórcę. Na szczęście Bóg jest i pozostanie Bogiem miłości. On dał swojego jedynego Syna, aby nas z tej sytuacji wyrwać. Bóg okazuje swą miłość wobec nas w tym, że Chrystus za nas umarł, aby w ten sposób przebłagać za nasze grzechy. Od nas zależy czy wiarą przyjmiemy ten ratunek.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_24.06.2015

Hurynowicz_rozwazania
2Kor 1:3-4. BŁOGOSŁAWIONY NIECH BĘDZIE BÓG I OJCIEC PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, OJCIEC MIŁOSIERDZIA I BÓG WSZELKIEJ POCIECHY, KTÓRY NAS POCIESZA WE WSZELKIM UTRAPIENIU NASZYM, ABYŚMY TYCH, KTÓRZY SĄ W JAKIMKOLWIEK UTRAPIENIU POCIESZAĆ MOGLI TAKĄ POCIECHĄ, JAKĄ NAS SAM BÓG POCIESZA.

Paweł pisze, że Bóg jest Ojcem miłosierdzia i pocieszenia. Doznając ucisków możemy być pewni, że w niebie mamy Ojca, który jest Bogiem miłosierdzia i pociechy, którego ramiona są zawsze otwarte. Nieraz mamy poczucie winy i nikomu nie chcemy o tym powiedzieć. Aby odebrać miłosierdzie i pociechę to wpierw musimy się przyznać do swych kłopotów. Największym błędem jest udawanie, że wszystko jest w porządku i zakładamy maskę, żeby ukryć prawdziwe uczucia. Ten fałsz powiększa rozpacz, niepokój i pogłębia wewnętrzną udrękę. Nieraz nachodzą mnie myśli, że jestem poza zasięgiem Bożej pociechy. Bóg potrafi pocieszyć w każdej sytuacji, ponieważ u Niego nie ma trudnych sytuacji. Jest naszym najlepszym źródłem otuchy i pociechy. Paweł wiedział czym jest cierpienie i co znaczy doznać pociechy od niebiańskiego Ojca. Gdy przechodzimy przez trudności, nie oznacza to, że Bóg nas opuścił. Oznacza to, że żyjemy w świecie chylącym się ku upadkowi, że będziemy doznawać cierpień, ale Bóg nas w nich pocieszy. Paweł nigdy nie mówił, że życie nasze będzie wolne od rozczarowań, cierpień czy problemów, ale zagwarantował, że w Chrystusie jest miłosierdzie. Codzienne kłopoty nie mogą nas oddzielić od miłosierdzia naszego Ojca. Jeżeli pozwalamy Bogu pocieszać się, wtedy pomnaża się Jego moc i łaska. Jesteśmy w stanie pocieszać innych i doprowadzić do poznania z naszym Ojcem. Spotkanie z żywym Bogiem i przeżycie Jego miłosierdzia pozwala przekazać innym prawdę o żyjącym Chrystusie.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Dz 4:12.
I NIE MA W NIKIM INNYM ZBAWIENIA; ALBOWIEM NIE MA ŻADNEGO INNEGO IMIENIA POD NIEBEM, DANEGO LUDZIOM, PRZEZ KTÓRE MOGLIBYŚMY BYĆ ZBAWIENI.

Cudowne jest imię JEZUS, w którym Bóg dał zbawienie grzesznikom na ziemi. W Ew. Mateusza 1:21 czytamy: „i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” Jest to imię, w którym Bóg ofiarował zbawienie zgubionym grzesznikom. Bóg nadał Mu je zanim Jezus jako człowiek narodził się na ziemi. Wielu chrześcijan, kiedy zwróci się im uwagę, że bezmyślnie wypowiadają to imię, mówi, że nawet o tym nie myślą, choć znają przykazanie Boże: „Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego.” Przed Nim powinno zginać się wszelkie kolano i kiedyś będzie musiało się ugiąć. Miliony ludzi wypowiada to imię bezmyślnie, nadaremnie i bez czci, pamiętajmy aby nie nadużywać tego imienia. Uwierz w Tego, który jest Zbawicielem grzeszników, którego Bóg Ojciec zesłał na ratunek zgubionym.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_20.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 16:19-31. 28. MAM BOWIEM PIĘCIU BRACI, NIECHAJ ZŁOŻY ŚWIADECTWO WOBEC NICH, ABY I ONI NIE PRZYSZLI NA TO MIEJSCE MĘKI.

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu ukazuje nam niezaprzeczalny fakt, że po śmierci nie ma już możliwości nawrócenia się do Boga. Widzimy, że jest piekło oraz męki, od których nie ma ucieczki. Jest okropnie przebywać z pełną świadomością w wiecznej beznadziejności i rozpaczy. Wszyscy, którzy zasnęli w Chrystusie Jezusie znajdują się w raju – w wiecznej niezmiennej szczęśliwości. Jak szczęśliwość jest wieczna tak i potępienia jest wieczne. To stawia poważny problem do rozstrzygnięcia: czy opowiadasz się ZA czy PRZECIW Chrystusowi? Od tego zależy twój wieczny los. Wyboru musi dokonać każdy już dzisiaj, gdyż w wieczności los twój pozostanie niezmienny. DZIŚ, JEŚLI GŁOS JEGO USŁYSZYCIE NIE ZATWARDZAJCIE SERC WASZYCH. Jest to poważna przestroga.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia. b

Codzienne rozważania_16.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ew. Jana 11:25.
RZEKŁ JEJ JEZUS: JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYWOT; KTO WE MNIE WIERZY, CHOĆBY UMARŁ, ŻYĆ BĘDZIE.

Wierzę w zmartwychwstanie. Zdanie to stanowi credo kościoła chrześcijańskiego. Również Żydzi wierzyli w zmartwychwstanie. Podobna myśl zawarta jest w pogańskich religiach, aczkolwiek pomieszana z przesądami. Ludzkie koncepcje powstania z martwych są jednak niewłaściwe. Rozpatruje się je jako wspólne przeżycie wierzących i niewierzących. Pismo Święte obala tę pomyłkę, pokazując różnice pomiędzy zmartwychwstaniem uratowanych – nowo zrodzonych i tych, którzy są niewierzący. Pierwsze zmartwychwstanie jest zawsze określone terminem „spośród” śmierci a ktokolwiek ma część i udział w tym zmartwychwstaniu jest rzeczywiście błogosławiony.
Drugie zmartwychwstanie będzie miało miejsce dopiero po upływie tysiąca lat. Jest ono nazwane zmartwychwstaniem „śmierci” ponieważ umarli – nie odrodzeni ludzie, będą pozwani ze swych grobów na sąd. „I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.” (Ew. Jana 5:29). Jedynym sposobem, żeby mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu jest potrzeba nawrócenia się, wyznania swych win Jezusowi Chrystusowi i uwierzenie całym sercem Jemu. Biblia mówi, że taki człowiek jest błogosławiony i święty. (Obj. 20:6).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Codzienne rozważania_14. 06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ew.Jana 8:46.
KTÓŻ Z WAS MOŻE DOWIEŚĆ MI GRZECHU? JEŚLI MÓWIĘ PRAWDĘ NIE WIERZYCIE MI?

Po zadaniu tego pytania Pan Jezus nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Dobrze wiedzieli, że nie są w stanie udowodnić Jemu choć jednego grzechu. Pytanie to pozostało bez odpowiedzi. Przyszedł jednak czas, że odpowiedziano na nie. Poznano prawdę, że Pan Jezus nie popełnił żadnego grzechu. Przyznali to również Jego wrogowie. Piłat kilkakrotnie stwierdził: „Ja w Nim żadnej winy nie znajduję.” Żona Piłata ostrzegała, aby nie zadawał się z tym sprawiedliwym. Herod też nic nie znalazł u Pana Jezusa co by zasługiwało n ukaranie. Judasz Iskariota wyznał arcykapłanom: „zgrzeszyłem, gdyż wydałem krew niewinną.” Złoczyńca na krzyżu zaświadczył: „Ten zaś nic złego nie uczynił.” Setnik stojący pod krzyżem stwierdził: „Zaiste, człowiek ten był sprawiedliwy.” Wszystkie listy Nowego Testamentu świadczą o bezgrzeszności naszego Pana Jezusa. Piotr napisał: „On grzechu nie popełnił.” Paweł stwierdził: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił.” Jan, który leżał na piersi Pana Jezusa wyznał: „A grzechu w nim nie ma.” Jak godny podziwu jest Ten, który grzechy nasze na ciele swoim poniósł na drzewo (1 Piotra 2:24).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_12.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 22:19.
I WZIĄWSZY CHLEB, I PODZIĘKOWAWSZY, ŁAMAŁ I DAWAŁ IM, MÓWIĄC: TO JEST CIAŁO MOJE, KTÓRE SIĘ ZA WAS DAJE; TO CZYŃCIE NA PAMIĄTKĘ MOJĄ.

Pan Jezus ustanawiając wieczerzę zwrócił się do swoich uczniów słowami: „To czyńcie na moją pamiątkę.” Było to zaproszenie i jednocześnie wyraz głębokiej miłości do, których tak bardzo umiłował. Pan Jezus mówił te słowa w chwili, gdy jego dusza była dotknięta głębokim niepokojem ponieważ tej nocy miał być wydany. Łukasz przedstawia okoliczności, w których Pan Jezus ustanowił wieczerzę. Widzimy uczniów zebranych w sali wraz ze swym Panam, który jest wśród nich po raz ostatni i który wypowiada do nich życzenie obchodzenia pamiątki swojej śmierci. To nasze grzechy doprowadziły do cierpienia i śmierci Pana Jezusa na krzyżu Golgoty. Mamy także powód, aby niezależnie od wspomnienia cierpień Pana Jezusa i poczucia wielkiej niemocy odczuwać pewną dozę szczęścia i radości. Mimo naszej niegodności, nędzy i faktu, że jesteśmy grzesznikami możemy cieszyć się, że Pan Jezus nas umiłował i otulił szatą wiecznego zbawienia jako swoje dzieci umiłowane. Jest to wielka niepojęta łaska. Kto był tymi umiłowanymi? To uczniowie, ci sami uczniowie, którzy Go później opuścili, pozwalając aby samotnie szedł drogą cierpień. W wieczerzy w której bierzemy udział nie jest coś dzięki nam lecz jedynie wartość i kosztowność Tego, który na krzyżu stał się dla nas prawdziwym barankiem paschalnym. Czy zatem pojmujemy głębię i wartość Jego zaproszenia? Dlaczego On chce mieć nas przy swoim stole? Czy Jego pragnienie powiązane z tęsknotą nie dotyczy nas samych? Czy i dzisiaj nie pragnie On mieć przy swoim stole wszystkich przez Siebie wykupionych? Jak dobrze byłoby aby serca wszystkich wierzących należycie pojęły czego Pan Jezus od nich oczekuje. CHWAŁY Z DZIĘKCZYNIENIEM URATOWANYCH DUSZ, UWIELBIENIA JEGO OSOBY.
Pozdrawiam i życzę dnia pełnego łaski.