Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_01.01.10

Logo_Ryle

James Ryle

Powstań, zajaśniej, gdyż zjawiła się twoja światłość a chwała Pańska rozbłysła nad tobą” (Iz. 60:1).

1 stycznia 2010 – to jest świt nowego dnia, nowego roku i nowej dekady.

Co Pan może mieć nam do powiedzenia w tej ważnej chwili? Jakie słowo może nam przekazać, które przeniesie nas zarówno do przodu jak i wzwyż z niezachwianą wiarą, nieśmiertelną nadzieją i nie kończącą się miłością?  Co Pan może powiedzieć, co podniesie nas ponad szarzejące dni zimy, zarówno w naturalnej jak duchowej rzeczywistości, dać nam ciepłą wizję, która spogląda poza obecną chwilę i abyśmy mogli cierpliwie dotrwać do czasu, gdy chłód zelży a wiosna znów pojawi się nad nami?

Wydaje mi się, że wiem.

Nie jest to nic nowego; to słowa, które są z nami od jakiegoś czasu, podobne do wiecznie świecącej pochodni przekazywanej przez stulecia, oświetlającej każdy ciemny dzień i rozjaśniającej każdego słabnącego ducha.

Powstań, zajaśniej, gdyż zjawiła się twoja światłość a chwała Pańska rozbłysła nad tobą” (Iz. 60:1).

Są to słowa napełnione ogromna mocą – mocą świtał chwały; mocą wiary i odwagi. To słowa, które pobudzają nas do czegoś wyższego – „Powstań!„. To słowa, które wzywają nas do szlachetniejszej perspektywy – „Zajaśniej!”  Te słowa wlewają w nas wiarę, aby wierzyć w to, czego może jeszcze obecnie nie widać i uchwycić się tego – „zjawiła się światłość, a chwała Pańska rozbłysła nad tobą!”  Prowokują nas do aktywnego życia, które rodzi się z odwagi wiary. Zwróć uwagę na te szczególne słowa: „Powstań, Zajaśniej„. Znaczenie tego jest takie: jeśli wykonamy pierwszą część, „powstań!„, to Pan dopilnuje tego, aby miała miejsce i druga część, „zajaśniej!”

To jest miejsce, w którym wiara i odwaga muszą zareagować. Może nam się wydawać, że lepiej byłoby powiedzieć: ” Zajaśniej, a potem Powstań”. Wiesz, takie: „Panie, jeśli Ty mnie rozświetlisz, TO WTEDY ja wstanę i usłużę Tobie”.

„Nie – łagodnie odpowiada Pan – Ty wstań i służ Mnie, a WTEDY zajaśniejesz!”

Inaczej mówiąc: „Powstań! Zajaśniej!”

Wierzę, że właśnie to Pan mówi w tym nowym dniu, nowym roku i nowym dziesięcioleciu.   To mówi Pan do ciebie,… i do mnie. Przez następnych kilka dni będę rozwijał ten temat, mając jedno na myśli: aby pomóc ci doświadczyć obecności Bożej; aby słyszeć Jego głos i odkryć moc do wykonania tego, co On mówi, aby robić.

Powstań! Zajaśniej!

aracer

Dlaczego obrona męskiego przywództwa jest ważna dla zdrowia kościoła?

Dlaczego obrona męskiego przywództwa jest ważna dla zdrowia kościoła?
Oryg:  TUTAJ

Bruce A. Ware
Komplementaryzm jest, w jednym sensie, centralny, a nie uboczny, główny, a nie drugorzędny. Komplementaryzm jest pogląd mówiący, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę jako jednostki równe w swej zasadniczej godności i ludzkiej osobowości, lecz różne i uzupełniające się funkcjonalnie. Męskie przywództwo w domu, społeczności wierzących jest tutaj rozumiane jako część Bożego planu stworzenia. Proszę zwróćcie uwagę na to, co ja tutaj głoszę, twierdząc, że komplementaryzm jest w pewnym sensie centralny i główny.
Nie mówię, że Pismo naucza, że wszelkie starszeństwo w kościele czy męskie przywództwo i poddanie żony w domu jest centralne czy pierwszorzędne doktrynalnie. Nie. Doktrynalne pierwszeństwo rezerwuję dla takich kardynalnych chrześcijańskich przekonań jak trój jedyna natura Boga, zastępcza ofiara, usprawiedliwienie jedynie z wiary, cielesne zmartwychwstanie Chrystusa, dosłowny i fizyczny powrót Chrystusa na ziemię – doktryny, które dotykają prawd samej ewangelii.

Nie chodzi mi o to, że uzupełnianie się mężczyzny i kobiety nie odnosi się w istotny sposób do centralnych doktryn. Rzeczywiście, Trójca, na przykład, przedstawia równość istoty przy różnych rolach, która to równość i różnorodność jest odzwierciedlana w człowieku, jako mężczyźnie i kobiecie. Zastępcza ofiara zostało poniesiona przez kogoś, kto poddał się dobrowolnie woli Swego Ojca, demonstrując w ten sposób radość i piękno zarówno władzy (Ojca, który posłał) jak i poddania (Syna, który wykonał).

Niemniej, o ile biblijny komplementaryzm jest powiązany z centralnymi doktrynami chrześcijaństwa, sam w sobie nie jest centralny. Właśnie dlatego wierzę, że błędem jest oskarżać ewangelicznych egalitarystów jako heretyków. O ile wierzę, że egalitaryści bardzo błądzą w swym odrzuceniu równości istoty i różnorodności ról kobiety i mężczyzny to, dopóki trzymają się centralnych doktryn (wspominanych wyżej), różnice pojawiające się tutaj same w sobie nie powodują odstępstwa od ortodoksji.

W jakim więc sensie biblijna komplementarność kobiety i mężczyzny jest centralna i główna dla chrześcijańskiej wiary? Wierzę, że ta doktryna ma centralne i strategiczne znaczenie dla utrzymania chrześcijańskiej wiary w kulturze, która jest nadmiernie gotowa do adoptowania wartości i wierzeń wrogich ortodoksji i ewangelicznym przekonaniom. Badając główne punkty nacisku wywieranego przez stale wzrastającą w neopogaństwo kulturę, która usiłuje obalić chrześcijaństwo, widać wyraźnie, że linie frontu nie stoją dziś na pozycjach doktrynalnych. Być może w dniach dominowania liberalizmu tak było, lecz już tak nie jest. Ktoś może z nostalgią patrzeć na „dni chwały”, gdy argumenty były rzucane tam i z powrotem w takich tematach jak istnienie Boga, dziewicze narodzenie Chrystusa, prawdziwość zmartwychwstania, prawdziwość Pisma, itd., itd. Niemniej dziś, głównymi dziedzinami, w których naciska się na chrześcijaństwo, aby się poddało, są sprawy płci i seksualności. Postmodernistów i etycznych relatywistów niewiele obchodzą twierdzenia prawd doktrynalnych; uważają je za nieszkodliwe, archaiczne i nieodpowiednie do życia. Jedynie co ich interesuje to fakt czy ich feministyczne sprawy i seksualne perwersje są tolerowane, aprobowane i rozpowszechniane na coraz obszerniejszym neopogańskim pejzażu.
A skoro akurat to jest dla nich najważniejsze, to właśnie tutaj chrześcijaństwo jest najbardziej wystawione na ciosy. Przegrana w tej bitwie oznacza, że Kościół zostanie poddany w coraz większym stopniu odstępstwu. Z całą pewnością nie upłynie dużo czasu, gdy etyczne odstępstwo (na przykład: kościół ulegający feministycznej presji ordynowania kobiet) podda się odstępstwu od nawet bardziej centralnych doktryn (na przykład: kwestionowanie tego czy biblijny patriarchat dowodzi jej fundamentalnej niepewności). Dla mnie bardzo pouczające są ostrzeżenia Pawła przed odstępstwem od wiary w dniach ostatnich, wśród których wylicza kompromisy w dziedzinie etyki oraz palące konsekwencje jako wstęp do doktrynalnego odstępstwa na pełną skalę (1Tym. 4:1-5).
Czy nie powinno być tak, żeby zwolennicy egalitaryzmu i komplementaryzmu zgodzili się na niezgodę, aby żyć i dać żyć innym, jak to było do tej pory? Z jednej strony, oczywiście, powinni. Jak już wcześniej sugerowano, egalitaryzm nie jest sam w sobie herezją, niemniej, nie możemy być naiwni co do strategicznych nacisków na kościół dokonywanych przez elity naszej świeckiej (neopogańskiej) kultury, których celem jest odwiedzenie wierzących od wielowiekowych i wyraźnych biblijnych wskazówek dotyczących męskości i kobiecości. Nie jest to sprawa obojętna. Dopoki kosciol  bedzie staral sie wpasowac w dorobek kulturalny przyznajac bez zastrzezen kobietom na rowni z mezczyznami miejsce w sluzbie i akceptujac wszelkie formy wyrazania seksualnosci jak rowniez „preferencje” nie bedzie w nim miejsca dla koncerwatywnych, biblijnych wiernych
Zatem zachowanie „pokoju”, spowoduje ukrycie pokuszenia. Podczas gdy kute są imienne i oszczercze oskarżenia przeciwko konserwatywnemu chrześcijaństwu, nadal będzie wywierany nacisk, aby poddać się w sprawach płci i seksualności.
Może nam się wydawać, że przede wszystkim nie zrezygnowaliśmy z niczego, co jest centralne dla ewangelii. Musi jednak być jasne, że w miarę jak to się dzieje, kościół zostawia przykład ulegania kulturalnym naciskom i bodźcom sprzeciwiającym się jasnemu autorytetowi spisanego Bożego słowa. Gdy tak się dzieje, nawet jeśli te kompromisy mają miejsce w sprawach, które nie są centralne dla wiary, kościół jest znieczulany na radykalne wezwanie Pisma i zamiast tego nabiera smaku na światowe uznanie. Jak nauczał Jezus ten, kto jest wierny w małym, będzie wierny i w wielkiej sprawie. Wydaje się, że odwrócenie tego jest prawdziwe: kompromis w małej sprawie, wykuwa drogę do kompromisów, które mają już większe znaczenie.

Tak więc komplementaryzm jest centralny, a nie poboczny, główny, a nie drugorzędny – nie doktrynalnie lecz strategicznie. Dziś kościół jest wezwany do tego, aby sprzeciwiał się kulturalnej presji i trwał oddany objawionej prawdzie w dziedzinie płci i seksualności, która jest przeciwna do poglądów współczesnej kultury. Oby Bóg dał łaskę, abyśmy wierzyli, uchwycili się i żyli zgodnie z jasnym, mądrym i dobrym nauczaniem Bożego natchnionego słowa. Nic innego nie posłuży dobru kościoła, a każde obniżenie tego standardu spowoduje po jakimś czasie upadek.

Bruce Ware jest seniorem diakonem Szkoły Teologicznej oraz profesorem teologii chrześcijańskiej na The Southern Baptist Theological Seminary w Louisville, KY.

интернет реклама раскрутка сайтов

DS_30.12.09 Obj. 22

HeavenWordDaily

David Servant

Rzeka, o której czytamy w tym rozdziale, podobna jest do tej, którą widział Ezechiel i Zachariasz setki lat wcześniej (Ez. 47:1-12; Zach. 14:8). Ezechiel wspomina przy okazji opisu zdumiewającej rzeki również o drzewie żywota:

Na obu brzegach potoku będą rosły różne drzewa owocowe; liść ich nie więdnie i owoc się nie wyczerpie; co miesiąc będą rodzić świeże owoce, gdyż woda dla nich płynie ze świątyni. Owoc ich jest na pokarm, a liście ich na lekarstwo” (Ez. 47:12).

Zwróć uwagę na podobieństwa u Jana:

Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów” (22:2).

Nie dowiadujemy się w jaki sposób liście będą uzdrawiać narody, ale jest bardzo interesujące to, że drzewo żywota znajdujemy na samym początku Biblii (Rdz. 2:9) i na samym jej końcu. Któregoś dnia, gdy już zostaniemy dopuszczeni do korzystania z niego, lepiej to zrozumiemy (22;14).

Zdumiewające, że któregoś dnia wierzący zobaczą Boga twarzą w twarz. Bóg powiedział kiedyś Mojżeszowi, że nikt nie może Go zobaczyć i zachować życie (Wyj. 33:20). Nasze uwielbione ciała będą w stanie znieść to, czego stare, biologiczne, nie mogły. Wygląda na to, że nasze nowe ciała nie będą wymagać snu. Gdyby tak było to będziemy musieli spać w ciągu dnia, ponieważ w mieście oświetlanym Bożą chwałą, nie będzie już nocy (22:5).

Ciekawe jest również to, że apostoł Jan, być może najbardziej duchowa osoba żyjąca w tamtym czasie, dwukrotnie popełnił ten sam błąd, oddając cześć aniołowi (19:10; 22:8-9). Dzięki temu czuję się znacznie lepiej, co do swoich gaf. Oczywiście, Jan był przygnieciony tym, co tam przeżywał i w obu przypadkach anioł powiedział mu: „Bogu oddaj chwałę„.

W świetle faktu, że minęło już niemal 2000 lat od tych widzeń ciekawe są słowa aniła, że to, co Jan widział w wizjach „musi stać się wkrótce” (22:6) oraz, że „czas jest bliski” (22:10). Oczywiście, wiemy, że tysiąc lat jest jak jeden dzień dla Boga (2Ptr. 3:8), wiemy również, że z Jego wiecznej perspektywy to, co widział Jan stanie się szybko. Niemniej, wydaje się, że dla nas to raczej długi czas.

Można by się spodziewać, że w ostatnim rozdziale Biblii zostanie podkreślony najważniejszy temat i tak rzeczywiście jest. Po raz ostatni słyszymy, że Bóg jest święty, a jednak łaskawie udziela miłosierdzia. W Swym miłosierdziu oferuje wszystkim możliwość pokuty z grzechów, przyjęcia przebaczenia, trwanie w posłuszeństwie i wieczną nagrodę, a nie przyzwolenie na grzech.

Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je” (Obj. 22:14-15).

Te prawdy powinni być myślą przewodnią naszych życiowych spraw i wyznaczać kurs pozostałych lat życia na ziemi.

Pomimo że kończymy nasza podróż po Nowym Testamencie, nie mam już miejsca w przydzielonych sobie 700 słowach na post, aby pozwolić sobie na kilka myśli na zakończenie. Tak więc, wkrótce po raz kolejny 'zobaczycie mnie’ w swojej skrzynce mailowej! Dziękuję Wam za to, że czytaliście moje rozważania w ciągu minionego roku!

– – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servant’a pt.: „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można kupić TUTAJ.

раскрутка

DS_29.12.09 Obj.21

HeavenWordDaily

David Servant

Piotr napisał w swym drugim liście, że pewnego dnia: „Niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną” (2Ptr. 3:10). Jezus również zapowiadał, że „niebiosa i ziemia przeminął” (Mt. 24:35). Oczywiście, sprawiedliwi będą wtedy daleko od ziemi, całkowicie bezpieczni. Jan otrzymał błogosławieństwo zobaczenia nowej ziemi i nowego nieba, które stworzy Bóg i napisał, że nie będzie tam morza. Na pewno będą tam jeziora i rzeki! (Mam nadzieję!).

Jan miał tez błogosławieństwo zobaczenia Nowego Jeruzalem zstępującego z nieba na ziemię, co prowadzi nas do wiary w to, że Nowe Jeruzalem jest obecnie w niebie; to całkiem spore miasto: 2413km x 2413km. Rozciągałoby się na połowie Stanów Zjednoczonych. Skoro zaś jest również tak samo wysokie, 2413km, niektórzy wyobrażają sobie, że będzie miało ono raczej kształt piramidy niż sześcianu, a Bóg będzie zamieszkiwał na szczycie. Całe miasto świeci Jego wspaniałą chwałą.

Ściany tego miasta, składające się z drogocennych kamieni (21:17-20), mają ponad 60 metrów i będą wyglądać jakby wielka okalająca tęcza.  Jan mówi nam, że „miasto jest zbudowane ze szczerego złota” (21:18). Nie jesteśmy w stanie pojąć jak złoto może być przezroczyste, więc poczekajmy, aby zobaczyć je osobiście. Jeśli jednak całe miasto jest przezroczyste, Boża chwała będzie przenikać każdy zakątek. Jan mówi nam, że „miasto nie potrzebuje słońca ani księżyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwała Boża, a lampą jego jest Baranek” (21:23). Nie znaczy to, że nie będzie słońca ani księżyca, lecz że nie będą potrzebne do oświetlania.

Nowe Jeruzalem będzie wieczną stolicą świata i stamtąd Bóg będzie rządził narodami. Będzie to miasto pełne radości, nie będzie w nim śmierci, płaczu ani bólu (21:4). Wszyscy będą nieustannie odczuwać miłość Bożą.

Co ważniejsze: będzie to święte miasto. Obietnica jest tak, że tylko ci, którzy „zwyciężają” (21:7), to znaczy ci, którzy wytrwają w posłuszeństwie wiary, „są zapisani w księdze żywota Baranka” (21:27). Bóg poważnie ogłosił Janowi:

Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców, będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga” (21:8).

Jakże tragiczne jest to, że wielu współczesnych kaznodziejów upewnia swoja cielesną publiczność, że „cieleśni chrześcijanie” (co jest oksymoronem) są bezpieczni w łasce Bożej, i że nie jest możliwe, aby zbawiony człowiek mógł stracić swoje zbawienie. Jan nie zgodziłby się zarówno z jednym jak i drugim kłamstwem. Czy człowiek zbawiony może stać się niewierzącym, mordercą, bałwochwalcą czy kłamcą? Jeśli tak, to możliwe jest, aby zbawiona osoba straciła zbawienie. Niebo nie jest dla nieświętych i to przesłanie brzmi głośno, właśnie tutaj, na ostatnich stronach Biblii (pomimo tego, że pozostał nam jeszcze tylko ostatni rozdział do wspólnego przeczytania)!

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta “Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJраскрутка

DS_28.12.09 Obj.20

HeavenWordDaily

David Servant

Pewien pogląd na to o ile bardziej potężny jest Bóg od diabła, daje nam fakt, że wystarczy jeden anioł, aby związać i uwięzić Szatana na tysiąc lat. Bóg mógłby z łatwością unieszkodliwić Szatana nawet w tej chwili, gdyby taka była Jego wola. Niemniej diabeł służy Bożym celom wiecznego planu, ponieważ daje możliwość alternatywnego wyboru moralnie wolnym jednostkom, które Bóg sprawdza. Staje się to jeszcze bardziej oczywiste, gdy dowiadujemy się, że diabeł zostanie wypuszczony na wolność na krótki czas pod koniec Tysiąclecia i w tym czasie będzie zwodził narody, aby je doprowadzić ataku na Jerozolimę, gdzie rządzić będzie wówczas Chrystus. Bóg wykorzysta Szatana po to, aby ujawnić tych, których serca są zbuntowane przeciwko Bogu, po czym osądzi ich ogniem z niebios. Należy pamiętać, że Szatan będzie mógł zwieść tylko tych, którzy są wewnętrznie zbuntowani. Dopóki nie ulegną szatańskiemu zwiedzeniu, nigdy nie przyszłaby im do głowy absurdalna myśl, aby obalić globalny rząd Chrystusa.

Zdumiewające jest to, że mogą być ludzie nie zadowoleni z tego, że Jezus rządzi światem. Dziwne mi się to wydaje, że ktokolwiek dziś może nie chcieć, aby Jezus panował nad jego życiem. Jednak większość ludzi nie che tego. Tak właśnie będzie z tymi, których Szatan zwiedzi na końcu Królestwa Tysiącletniego. Ci, których obecnie zwodzi to ludzie, którzy chcą wierzyć w jego kłamstwa, a nie chcą uwierzyć prawdzie. To wszystko ma swoje przyczyny w stanie ludzkich serc.

Pismo obiecuje, że ci, którzy wytrwają w wierze będą pewnego dnia rządzić wraz z Chrystusem (2Tym. 2:12), a w dzisiejszym czytaniu znajdujemy potwierdzenie, że zwycięzcy będą „rządzić z Nim przez tysiąc” (20:6). Zakres naszej władzy wówczas będzie opierał się na wierności dziś, jak czytamy o tym w przypowieści o Dziesięciu Minach (Łk. 19:11-27). Możliwe, że trony (liczba mnoga), o których mowa w wersie 20;4 to trony, na których my będziemy siedzieć. Paweł napisał, że to my będziemy sądzić aniołów (1Kor. 6:3)!

Zwróć uwagę na to, Jan mówi o wskrzeszeniu z martwych tych, którzy zostali zamęczeni pod panowaniem antychrysta jako o „pierwszym zmartwychwstaniu” (20:5). Można by się zastanawiać jak to zmartwychwstanie, które ma miejsce po zamęczeniu wierzących pod antychrystem – może być „pierwszym zmartwychwstaniem”, gdyby było inne masowe zmartwychwstanie, które miałoby wydarzyć się globalnie przed czasem antychrysta jako „porwanie kościoła przed uciskiem”, jak wielu wierzy. Jeśli jednak porwanie kościoła i zmartwychwstanie umarłych w Chrystusie, o czym Paweł pisze w 1Kor. 15:51-55 oraz 1Tes. 4:15-17), nastąpi w czasie przyjścia Chrystusa pod koniec okresu wielkiego ucisku to wtedy jest oczywiste dlaczego to zmartwychwstanie jest nazwane „pierwszym zmartwychwstaniem„.

Ciała zmarłych niezbawionych nie zostaną wzbudzone aż do zakończenia Millenium (20:5). Duchy, które mieszkały poprzednio w tych ciałach będą całkiem żywe w czasie całego okresu tysiąca lat, jako duch oddzielone od ciał w piekle (dosł. w Hadesie). Jedyne czego będą oczekiwać to zmartwychwstanie ich ciał, po którym staną przed „wielkim białym tronem” (20:11) sądu, po czym zostaną wrzuceni do jeziora ognistego, o czym Jan pisze jako o „drugiej śmierci” (20:14).

Trudno słowami opisać powaga tej sceny, gdy księga życia zostaje otwarta i ludzie stojący przed Bożym tronem czekają, gdy imion ich szuka się w księdze. Wszelka nadzieja zbawienia zostanie zniszczona, inne księgi, które opisywały uczynki ich życia również będą zbadane. Pomimo że jesteśmy zbawieni przez wiarę w Chrystusa, nasze uczynki ukazują naszą wiarę lub jej brak. Niezbawieni nie będą mieli żadnej obrony przed Bogiem, ponieważ ich uczynki będą poświadczać niewiarę ich serc.

Wydaje się oczywiste, że najważniejszą sprawą, którą każdy powinien się zająć to sprawa tego czy jego imię jest zapisane w księdze życia, czy nie. W porównaniu z tym wszystko inne jest całkowicie bez znaczenia. Jakże tragiczne jest to, że większość ludzi spędza swoje życie bawiąc się każdego dnia w Trivial Pursuit.

продвижение

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU_28.12.09

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964

eMail: post@visionfuerisrael.org · Web: www.visionfuerisrael.org

Piątek, 28 grudnia 2009

„Światłością w dzień nie będzie ci już słońce, a blask księżyca nie będzie ci już świecił, lecz Pan będzie twoją wieczną światłością, a twój Bóg twoją chlubą, Izajasz 60,20

JEROZOLIMA: UDAREMNIONY ZAMACH – Zatrzymano młodego Araba w chwili gdy próbował z sześcioma bombami rurowymi wjechać do Jerozolimy, by dokonać zamachu samobójczego w centrum miasta. W nowej ciągle narastającej fali arabskiego terroru takie zatrzymania zdarzają się niemal w każdym tygodniu. (Israel Today) Hamas i inne grupy terrorystyczne niedawno zagroziły, że zintensyfikują świętą wojnę (Dżihad) i dokonają mordów w miastach Izraela. Proszę módlcie się zgodnie ze Słowem Bożym; „Niech się zawstydzą i zarumienią wszyscy ci, Którzy godzą na życie moje, by je zgubić!“ – Psalm 40:15

NIENAWIŚĆ DO ŻYDÓW W WLK. BRYTANII – Poniższy link każe otworzyć oczy na wzrastające zło brytyjskiego antysemityzmu. W tym przypadku chodzi o to, co niektórzy uważają za wartości chrześcijańskie, i określenie to stosują do odróżnienia siebie od Żydów, którzy z natury mają być źli. Pokazuje on jak w oknie wystawowym powody, dla których coraz więcej Brytyjczyków przyłącza się do fundamentalistów muzułmańskich i do dżihadu. To jest najwyraźniej nienawiść wobec żydowskiego ludu i Izraela. Filmik jest po angielsku: http://www.youtube.com/watch?v=6fUKsDG9v2A

TYSIĄCE PRZECIW WSTRZYMANIU BUDOWY – Ponad 10.000 demonstrantów zebrało się przed siedzibą premiera w Jerozolimie. Protestowali oni przeciw zapowiedzianego niedawno dziesięciomiesięcznego wstrzymania wznoszenia nowych domów. Członek Knesetu Danny Danon (Likud) podał demonstrantom numer telefonu do prezydenta Obamy by ludzie dzwonili i oznajmili mu, żeby wziął swoje ręce precz od państwa Izraela i jego ludu”. Na tablicach demonstrantów można było przeczytać „Będziemy budować nadal” i „Zatrzymajcie budowę bomby atomowej Iranu, a nie nasze domy”. (Haaretz)

PODEJRZANY O TERRORYZM JAKOB TEITEL PRZED SĄDEM W JEROZOLIMIE – 9 grudnia rozpoczął się w sądzie okręgowym w Jerozolimie proces przeciw podejrzanemu o terroryzm Jakobowi Teitel z zarzutem podwójnego morderstwa, usiłowaniu zabójstwa w pięciu przypadkach, przestępstwom przeciw ustawie o broni i podpalenia. Obecnych na przesłuchaniu było wiele osób jako ofiary bądź rodziny ofiar jak rodzice Ami Ortiza, który został ranny przez bombę podłożoną przed wejściem do domu rodziny. „Dla mnie było ważne by go zobaczyć i by pokazać mu, że zawiodły jego plany i my tu jesteśmy”, powiedziała matka Amiego, Lea. „My idziemy dziś do domu, a on zostanie w więzieniu. Zadał nam niesamowicie straszliwe straty, ale nie zdołał nas zniszczyć”. (Haaretz) Teitel na święto Purim w 2008 roku podesłał prezent żydowsko-mesjanicznej rodzinie mieszkającej w izraelskim mieście Ariel. Kiedy Ami Ortiz (wtedy 15 lat) otworzył paczkę ta eksplodowała i ciężko raniła Amiego. Od tego czasu Ami przechodził wielomiesięczne leczenie wraz z ciężkimi operacjami, a następnie długotrwałą rehabilitację. Podczas przesłuchania Titel przyznał się do podesłania bomby rodzinie Ortiz, ponieważ oni „próbowali Żydów nawracać na chrześcijaństwo”.

SZWEDZI NADAL PRZECIWKO IZRAELOWI – Szwedzi uparli się przy swoim antyizraelskim nastawieniu. Minister spraw zagranicznych Carl Bildt, który sprawuje jeszcze prezydencję UE, zarzuca państwu żydowskiemu, że próbuje blok 27 krajów „dzielić i rządzić”. Ostrzega Izrael, by przy okazji podziału Jerozolimy nie rozgrywać jednych krajów przeciw innym. Chociaż UE odrzuciła propozycję Szwecji by Jerozolimę ogłosić stolicą nieistniejącego państwa arabskiego, to w drugim tygodniu grudnia ministrowie Unii ponownie wyraźnie dali do zrozumienia, że nie zaakceptują „aneksję Wschodniej Jerozolimy” przez Izrael. (INN)

BRYTYJCZYCY NIE POWINNI KUPOWAĆ PRODUKTÓW Z ŻYDOWSKICH OSIEDLI – Brytyjski rząd polecił wszystkim sieciom producentów żywności by wyraźnie oznaczać wszystkie produkty z Judei, Samarii i Wzgórz Golan. Zalecił setki produktów z izraelskich osiedli oznaczyć specjalną etykietą. Oficjalnie zaprzecza się temu, że chodzi o bojkot. Chodzi raczej (oficjalnie) o przejrzystość, żeby kupujący byli ostrzeżeni, jeżeli nie chcą ich kupować. Takie wyjaśnienie nie zadowala izraelskich polityków. Uważają oni ten najnowszy krok jako dalszą eskalację pokazującą, że UK dąży do wprowadzenia bojkotu. (Ynet)

NETANJAHU: HISB-ALLAH JEST ARMIĄ LIBANU – Na początku grudnia premier Netanjahu ostrzegł rząd libański, że będzie musiał odpowiedzieć za wszelkiego rodzaju ataki Hisb-Allahu po tym kiedy rząd dał Hisb-Allahowi prawo skierowania broni przeciw Izraelowi. „W międzyczasie Hisb-Allah stał się rzeczywistą armią Libanu; zastąpił on armię rządową jako dominującą siłę w Libanie poprzez zakup profesjonalnego wyposażenia i broni” – powiedział premier Komitetowi do spraw Zagranicznych w parlamencie. Kilka dni wcześniej libański rząd podjął decyzję, który obiecuje Hisb-Allahowi prawo do skierowania jego broni przeciw Izraelowi; stało się to poprzez powołanie rządu jedności z wpływami milicji terrorystycznych. Hisb-Allah otrzymuje intensywne poparcie ze strony Iranu. (AFP) „Lecz jedynie Panu, Bogu waszemu, cześć oddawajcie, a On wyrwie was z mocy wszystkich waszych nieprzyjaciół” – 2. Król. 17,39

AUSTRALIJSKA POLICJA TŁUMI ANTYIZRAELSKIE NIEPOKOJE – Goście konferencji, na której głównymi mówcami byli przedstawiciele Izraela i Australii zmuszeni byli wchodzić bocznymi drzwiami by minąć burdy urządzane przez zwolenników Arabów tzw. palestyńskich (PA). Mówcami byli zastępcy premierów Izraela Silvana Shalom i Australii Julia Gillard. Przed wejściem do hotelu odbyła się duża demonstracja, przeciw której policja użyła rozpylaczy pieprzu by wyprzeć wrzeszczącą masę. (INN)

UMIERALNOŚĆ NA CHOROBY SERCA ZMALAŁA O POŁOWĘ OD 2000 ROKU – Jak podano przed miesiącem udział procentowy zgonów u chorych na serce zmalał o 50% w ostatnich dziewięciu latach, chociaż nadal choroby układu krążenia stanowią najbardziej częsty powód zgonów. Powodem tak dużego spadku przypadków śmiertelnych jest coraz lepsza profilaktyka, lekarstwa i metody leczenia w tym angioplastyka, oraz uczulenie społeczeństwa na punkcie odżywiania się i zdrowego trybu życia.

NOWY ROZPUSZCZAJĄCY SIĘ OPATRUNEK – Profesor Meital Silbermann z Uniwersytetu w Tel Avivie opracował nowy opatrunek nasączony antybiotykami, który się rozpuszcza kiedy rana się zagoi. Badania pokazały, że nowy opatrunek w ciągu dwóch dni całkowicie zabił wszystkie bakterie które spowodowały infekcję. Opracowany przez prof. Silbermana opatrunek przypomina naszą skórę i naśladuje jej sposób ochrony organizmu. (Arutz 7, Wikipedia)

PERES: ZJEDNOCZONA ARMIA JEST PODSTAWĄ – Izraelski prezydent Schimon Peres ostrzegł w ostatnim miesiącu przed zagrożeniem jakie stanowi irański prezydent Mahmud Ahmadinedżad i podkreślił konieczność posiadania zjednoczonej armii. Powiedział to na uroczystościach ku czci pierwszego premiera Izraela Davida Ben-Guriona na jego grobie. Peres spytał jak na Ahmadinedżada zareagowałby Ben-Gurion. Powiedział, że niewątpliwie pogróżki Ahmadinedżada należy brać poważnie. Izrael musi współpracować z innymi krajami by te zagrożenia usunąć. Wzbogacony uran jest niebezpieczny dlatego, że jest w rękach ludzi, którzy nie mają żadnych zasad moralnych. „Achmadinedżad chce zabić cały naród i przeczy Holokaustowi. Jego ambicją jest rządzić całym światem muzułmańskim za pomocą terroru i siły” – stwierdził Peres. (Jerusalem Post) „Udziel nam pomocy przeciw wrogowi, Bo ludzka pomoc jest niczym!“ – Psalm 60,13

IRAN FINANSUJE AMERYKAŃSKICH PROFESORÓW – Według tego co dało się czytać w listopadowym numerze „New York Post“ muzułmańsko irańskie organizacje charytatywne w USA popierają pro irańskich profesorów na amerykańskich uniwersytetach. Według doniesień Iran dokonał przelewów setek tysięcy dolarów dla Uniwersytetu Columbia na Manhattanie i Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey, by wypłaciły honoraria dla wykładowców, którzy popierają i sympatyzują z tą islamską republiką i (INN)

POMOC DLA IZRAELA W POTRZEBIE – Narodowy instytut ubezpieczeń opublikował listopadowy raport o biedzie. Obraz jest porażający: liczba potrzebujących w Izraelu wynosi 1.651.300 osób w tym 783.600 dzieci. Jest coraz trudniej. Proszę pomóżcie nam wspomagać ofiary terroru i ich rodziny a także ludzi starszych i innych ludzi w Izraelu, którzy cierpią niedostatek. Potrzebujemy waszej pomocy. Możecie się zwracać do naszego biura w Monachium: post@visionfuerisrael.org

Dziękujemy Bogu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i team VfI

Tłum. za zgodą niem. VfI – MWNпродвижение сайта

DS_25.12.09 Obj.19

HeavenWordDaily

David Servant

Właśnie przeczytaliśmy o bitwie o Armageddon, gdzie Jezus szybko rozprawi się wielką wszetecznicą, zwierzęciem, fałszywym prorokiem i armiami, które zebrały się przeciwko Niemu. To rzeczywiste diabelskie zwiedzenie, żeby liczyć na to, że mogą wygrać taką wojnę, a ich los został zapieczętowany zanim ta wojna się zaczęła. Ptaki, które będą karmić się ich ciałami zostały wezwane wcześniej (19:17-18).

Czytamy dziś, że po odbytym sądzie nad wielka nierządnicą, że „jej dym unosi się w górę na wieki wieków” (19:3), co po raz kolejny sugeruje, że jest to złe miasto. Pamiętajmy o tym, że poprzedni rozdział zawiera scenę, w której dym z Babilonu zaczyna się wznosić (18:18), podczas gdy ten rozdział zaczyna się od sceny, w której dym ze zniszczonej wielkiej nierządnicy już się wznosi, ponownie utwierdzając nas w przekonaniu, że wielka nierządnica i Babilon to jedno i to samo.
Czytamy też dzisiaj, że królowie ziemi i ich armie zgromadzone na bitwę z powracającym Chrystusem, zostaną zniszczone ostrym mieczem, który wychodzi z Jego ust. Przypuszczam, że symbolizuje to fakt, że Pan zabije ich po prostu słowem. Paweł napisał o antychryście: „a wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego” (2 Tes. 2:8). Po zgładzeniu go, antychryst zostanie wrzucony do jeziora ognistego wraz z fałszywym prorokiem. W następnym rozdziale dowiemy się, że będą oni „dręczeni dniem i nocą na wieki wieków” (20:10) razem z samym diabłem.

Wydaje się całkiem prawdopodobne, że gdy Jezus wróci na ziemię na białym koniu, również będziecie mogli jechać na białych koniach wraz z armią, która wróci razem z Nim! W tej armii zdaje się nie ma aniołów, lecz tylko odkupieni, ponieważ mówi się o nich, że „przyobleczeni w biały bisior” (19:14). Wcześniej dowiadujemy się o tym, że ci, którzy zostali zaproszeni na ucztę weselną Baranka zostali ubrani w „czysty, biały bisior” (19:8). Podejrzewam, że nie będzie ofiar w armii biorącej udział w bitwie o Armageddon. Mając to w pamięci, możemy lepiej zrozumieć, co Paweł miał na myśli, gdy napisał do Koryntian: „Gotowi do karania wszelkiego nieposłuszeństwa, gdy posłuszeństwa wasze będzie całkowite” (2Kor. 10:6).

Uczta weselna Baranka będzie odbywać się w podobnych ramach czasowych. Zauważamy, że kościół jest oblubienicą Baranka, będzie czysty i święty, oczyszczony Jego krwią, będzie ubrany w czysty bisior, który symbolizuje „sprawiedliwe uczynki świętych” (19:8). Będzie to więc coś więcej niż „prawna sprawiedliwość”, lecz również „praktyczna sprawiedliwość”. Możliwe, że jest to wieczerza, którą zapowiedział Izajasz, gdy napisał: „Pan zastępów wyprawi wszystkim ludiom na tej górze ucztę z tłustych potraw, ucztę z wystałych win, z tłustych potraw ze szpikiem, ze starych dobrze wystałych win” (Iz. 25;6). Czy to nie będzie wspaniała okazja?

– – – – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJкомплексная поисковая раскрутка сайта