Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wolność zaczyna się tutaj

Wolność zaczyna się
tutaj! Wywiad z Bryson Moore

Wraz z powstaniem internetu  uzależnienie od pornografii stało się współczesną plagą w kościele. Zgodnie z ostatnimi ankietami 50% mężczyzn i 20% kobiet w kościołach jest uzależnionych od pornografii. Kilka lat temu mała  grupa chrześcijańskich producentów filmowych zdecydowała się  coś z tym problemem zrobić. Zebrali się razem z głównymi  doradcami chrześcijańskimi i utworzyli program zwany Wolność Zaczyna  się Tutaj!, materiał pomagający kościołom i pojedynczym osobom  walczyć z tym zniewoleniem. Ostatnio magazyn „New Man”  (Nowy Mężczyzna) rozmawiał z wice prezesem grup, Bryson Moorem, o tym projekcie.

New Man: Jak ten projekt rozpoczął swoje istnienie? I jaka stała za nim motywacja?

Bryson Moore: Pracujemy nad  nim od kilku lat. Zaczęliśmy jako grupa producentów filmów  wideo i współpracowaliśmy z chrześcijańskimi doradcami. Jednym  z ludzi, których udało nam się zaangażować był dr Mark Leser.  Jest chrześcijańskim ekspertem w sprawach seksu i uzależnień.  Dołączył do nas jakieś cztery lata temu i powiedział: „Widzę  rzeczywistą potrzebę szkolenia pastorów i doradców w  tym, jak radzić sobie z seksualnymi uzależnieniami i ludźmi  zniewolonymi pornografią”. Poprosił, aby zrobić coś dla doradców. Poskładaliśmy razem program nauczający dla doradców.

Otrzymujemy od ludzi pracujących w  poradnictwie ogromnie wiele sygnałów zwrotnych,  ale nie tylko  od nich, lecz również od tych, którzy zmagają się z  seksualnymi sprawami. Najczęściej dotyczyło to zmagań z uzależnieniem  od pornografii. Gdy wejrzeliśmy w to nieco głębiej i trafiliśmy na  porażające statystyki. Badanie przeprowadzone przez christannet.com  wykazało, że 50% mężczyzn podających sie za chrześcijan i 20% kobiet  czuje, że są uzależnieni od pornografii. To ogromne ilości. Oznacza  to, że w jedna trzecia każdego amerykańskiego kościoła jest  uzależniona od pornografii. Magazyn Christianity Today przekazywał  swego czasu, że na 10 liderów kościołów siedmiu  oglądało na pornografię raz na tydzień a czterech (na dziesięciu) było uzależnionych.

Internetowa pornografia zmieniła  zasady gry tak bardzo. Kiedyś trzeba było iść i poszukać pornografii,  może znaleźć ją u wujka w schowku, czy trafić na nią w śmietniku.  Teraz ona dociera do nas. Eksperci mówią, że internetowa  pornografia jest koką pornografii i jest dostarczana nam na nasze biurka.

Zaczęliśmy dostrzegać potrzebę i  słyszeć te głosy wołające o pomoc, więc około roku temu uruchomiliśmy  produkcję zestawu dla pastorów i potrzebujących ludzi zwany  Freedom Begins Here! Zestaw, który ma wyposażyć kościół  i zacząć rozmowę. Jednym z problemów jest to, że nie  rozmawiamy o tej sprawie. Rzucamy tym zestawem kościołom wyzwanie w  tej dziedzinie i oferujemy pewne solidne materiały do walki. Na  jednym z programów mamy Gary Smalley’a i pastora Teda  Cunningham. Musimy coś zrobić problemem pornografii w kościele razem,  ponieważ wpływa on na nas wszystkich, bez względu na to czy dotyczy nas osobiście, czy nie.

New Man: Wiele wstydu otacza  tą sprawę. Jak myślisz, jak trudno jest kościołom mówić o tym problemie zbiorowo?

Moore: We współczesnym  kościele jeśli ktoś wstaje i mówi: „jestem alkoholikiem”  czy „jestem narkomanem”, stajemy razem z nim. Otaczamy go  ramieniem i obiecujemy pomoc, lecz jeśli ktoś wstanie i mówi:  „jestem uzależniony od pornografii” raczej się cofamy –  nawet jeśli połowa chłopaków w ławkach zmaga się z tym samym  problemem. Przez nasz program chcemy pomóc ludziom pokonać tą  barierę. Pokazujemy prawdziwych ludzi, z których wielu jest  liderami kościołów. Tak więc, jednym ze sposobów w jaki  próbujemy przełamać to tabu jest przekazanie przesłania, że  można być normalną osobą i zmagać się z tym problemem. Nie zawsze  jest to zboczenie czy pedofilia. Jest to coś z czym my wszyscy się  zmagamy, gdy siadamy do komputerów i otwieramy skrzynką  e-mailową a pornografia wyskakuje nam w twarz. Jest to tak dostępne i  łatwo w to wpaść. Chcemy powiedzieć ludziom, że jest to nasza walka. Nie jesteście sami.

Moore: Każdy potrzebuje  odpowiedzialności przed innymi. Nie ma znaczenia czy upadasz raz na  rok, czy codziennie, potrzebujemy być odpowiedzialni przed sobą  nawzajem. Jeśli siedzę tu przy komputerze i wiem, że gdziekolwiek  wyruszę w internet to mój partner będzie widział, dokąd zmierzam, moje zachowania się zmieniają.

New Man: Co powiedziałbyś  chłopakom, którzy nie są uzależnieni, lecz upadają od czasu do czasu, a jednak czują, że mają to pod kontrolą?

New Man: Jak to działa?

Moore: Stworzyliśmy pewnego  rodzaju partnerstwo przy pomocy Covenant Eyes (Sprzymierzone Oczy).  Jest to program, który nie blokuje stron internetowych.  Znajdujesz kogoś, kto będzie twoim partnerem odpowiedzialności.  Dajemy 30 dniową próbną wersję programu. Odkryliśmy, że podróż  do wolności dla wielu zaczęła się od zainstalowania programu wiążącego wzajemną odpowiedzialność.

New Man: Tak więc, ten program wysyła do partnera adresy odwiedzanych stron?

Moore: To jest rzeczywiście  świetne. Zmieniło to w moim życiu sposób w jaki spędzam czas w  internecie. Każda strona internetowa, którą odwiedzasz jest  punktowana przez Covnenat Eyes według zawartości, jaka się na nich  znajduje. Każdego tygodnia kompiluje punkty URL i co tydzień twój  partner otrzymuje listę wraz ze wszystkimi miejscami, które  odwiedzałeś online. Zasadniczo to tak, jakby ktoś siedział spoglądając ci przez ramię.

New Man: Jak to się stało, że zespół Rush of Folls zaangażował się w tym programie?

Moore: Gdy składaliśmy ten  program myśleliśmy sobie: „Czy nie byłoby wspaniale mieć jakiejś  naprawdę inspirującej muzyki, która szła by razem z  materiałem. Rush of Fools była wtedy kapelą nr 1 w radiu, lecz nie  sądziliśmy, że damy temu radę. Czuliśmy, że może być coś więcej, niż  samo korzystanie z wideo. Odpowiedzieli i całkowicie zaangażowali się  w misji, którą robiliśmy. Spotkaliśmy się po ich powrocie i  coś zaiskrzyło. Odczuli naprawdę, że jest to coś, co chcieli robić,  czuli, jakby to było miejsce, do którego wzywał ich Bóg. Teraz jesteśmy wspaniałymi partnerami.

New Man: Jaka jest wasza ostateczna wizja tych programów.

Moore: Celem wielkoplanowym  jest to, aby ten ruch rozpoczął się we wszystkich kościołach w całym  kraju. Chcemy powiedzieć ludziom: „Musimy coś zrobić z tym  kryzysem”. Chcemy również zachęcić ludzi, aby wiedzieli,  że można o tym mówić. Wszyscy w jakimś sensie z tym walczymy.  Kościół ma być miejscem bezpiecznym, do którego ludzie  śpieszą i przyznają się do swoich zmagań, i w którym możemy  ich objąć i pomóc przeprowadzić. Zastąpmy cały ten śmietnik  Słowem Bożym. Chcemy być świadkami przemiany, przebudzenia w  kościele, a to jest coś, co nas spycha w dół. Potrzebna nam  jest wolność. Musimy zmienić sposób życia ludzi.

раскрутка

Odnów nas, Panie_01

Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili. Ef. 2:10

Za każdym razem, gdy Pan pobudza nas do zmiany w nas samych, powinniśmy zareagować „skupiając” naszą uwagę na tym, co On chce osiągnąć. Czasami brakuje nam zdrowej „bojaźni Pańskiej” i w pewnej mierze traktujemy Pana lekko. Możemy wiernie uczestniczyć w kościele, brać udział we wszystkim czego się od nas wymaga i odczuwać duchową satysfakcję, lecz Pan szuka czegoś więcej. On szuka tych, którzy będą wrażliwi na Jego obecność, co sprawia, że są dla Niego dostępni bez względu na cel, jaki może mieć.

Służba Jana Chrzciciela była przygotowaniem drogi na pierwsze przyjście Pana.

Jak napisano u Izajasza proroka: Oto posyłam anioła mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją.
Głos wołającego na pustyni: Gotujcie drogę Pańską; prostujcie ścieżki jego
Mk 1:2-3.

Głos taki jak ten jest bardzo potrzebny we współczesnych dniach, gdy stajemy na progu Jego powrotu. Tak jak ten „głos” był przygotowywany w tamtych dniach, tak też jest i obecnie „głos”.
Zostaliśmy powołani, aby osiągnąć jakość życia Jezusa. Gdy stajemy przed Panem, nasze duchowe życie musi być mierzone według Jego życia.

Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej Ef. 4:13.

Nie będziemy oceniani „ilościowo”, według tego wszystkiego, co zrobiliśmy, lecz raczej „jakościowo” przez to, czym staliśmy się. Pan powiedział: „Dobrze zrobione (a nie dużo zrobione) sługo dobry i wierny”. To jest „miara” pełni Chrystusa, którą staliśmy się, według której będzie określane nasze miejsce w Jego Królestwie.

Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie Obj. 3:21.

Na początku Pan dokonał pewnych „aranżacji”, których celem było doprowadzenie Adama do wyższego celu. W powierzchowniej formie takie przygotowanie jest postawione przed każdym z nas i w tych ramach jesteśmy stale zmuszani do podejmowania decyzji.

Ten „punkt próby” ma swoje korzenie w „drzewie życia” i w „drzewie poznania dobra i zła” (Rodz. 2:9, 16-17). Sposób w jaki zareagujemy czy odpowiemy na każdą próbę będzie miał ogromny wpływ na rozwój naszego duchowego życia.
Mając ten wyższy cel na widoku, Pan sprawił, że „drzewo życia” było całkiem zwykłe, a „drzewo poznania dobra i zła” bardzo atrakcyjne.

Drzewo życia, które jest osobą Pana Jezusa Chrystusa, pojawia się nam jako „korzeń” z suchej ziemi, które nie ma postawy ani urody i gdy patrzymy na Niego, nie ma żadnego zewnętrznego piękna, którego można pragnąć (Iz. 53:2). Duchowe rzeczy są godne pożądania tylko dla tych, którzy narodzili się na nowo i są nastawieni na duchowe rzeczy.

Drzewo poznania dobra i zła jest całkiem inne. „Ukazuje się” jako takie, które ma dobry owoc, miły dla oka i godny pożądania (Rdz. 3:6). Odwołuje się do wszystkich aspektów naszego cielesnego życia. Tak więc, powierzchownie, chwilowe, skupione na sobie życie wydaje się być bardzo atrakcyjne. Niemniej, jest to zwodnicze, ponieważ przeminie w ciągu chwili i nie oferuje żadnej wewnętrznej satysfakcji czy wiecznej nagrody.

Tak więc, nie mamy osądzać tylko według tego, co robimy, co jest zewnętrzne czy widzialne, jak to jest z drzewem poznania dobra i zła; lecz mamy osądzać również według tego czym „stajemy się” przez to, co robimy. Jest to podobne do drzewa życia, którego prawdziwe piękno jest ukryte wewnątrz.

Paweł napisał w Liście do Filipian 3:11 tak: Aby tym sposobem osiągnąć zmartwychwstanie. Poszukiwał „zewnętrznego zmartwychwstania” spośród żywych umarłych, aby być wyniesionym ponad wpływy drzewa poznania dobra i zła, które prowadzi do śmierci, aby żyć z drzewa życia, samego życia Pana Jezusa Chrystusa, jako obecnej rzeczywistości.

Paweł rozumiał to, że istnieje ukryte duchowe życie, które nie jest widoczne dla naturalnego człowieka i tam może on naciskać i przeżywać. Z pasją pragnął tego, co wznosi się ponad wszystko co naturalne w jego życiu. Był obdarowany, a zatem mógł osiągnąć wiele w sprawach doczesnych, lecz świadomie to odrzucał, ponieważ chciał zdobyć to, co uważał za „Drzewo Życia” – Pana Jezusa Chrystusa.

Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa.
Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, Zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie. Ilu nas tedy jest doskonałych, wszyscy tak myślmy; a jeśli o czymś inaczej myślicie, i to wam Bóg objawi; Flp. 3:12-15

Taka jest też modlitwa psalmisty, w której takie samo pragnienie przeżywania pełni Pańskiej jest wyrażane.

Boże Zastępów, spraw nam odnowę! Spójrz z nieba i patrz, I ujmij się za tą winoroślą I szczepem, który zasadziła prawica twoja, Latoroślą, którą sobie wyhodowałeś. Psalm 80:15-16

Pan jest wszechobecny, to znaczy, że On wypełnia niebiosa i ziemię. Ponad Jego wszechobecnością jest manifestacja Jego obecności.  Gdy prosimy Go, aby „nas odnowił” szukamy manifestacji Jego obecności, Jego osobistego działania w naszym życiu.deeo

BC_26.06.08 Powrót do Krzyża

logo

26 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
POWRÓT DO KRZYŻA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/oneanother.html

Czy nie mam wypić kielicha, który mi Ojciec dał (Jn. 18:11b).

Krzyż jest środkiem przez który Bóg redukuje nas do Chrystusa, abyśmy mogli powstać do nowego Życia. To czego nie da się osiągnąć przez całe życie własnych starań, z łatwością staje się dostępne w Bogu przez Krzyż. Możemy wchodzić na różne skróty wzdłuż drogi i próbować uniknąć tego, co nieuniknione, lecz w dniu w którym rezygnujemy ze zmagań i łagodnie akceptujemy Krzyż odkrywamy, że wszystko już zostało dla nas zrobione.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта в москве

BC_25.06.08 Służba jedni-drugim

logo

25 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
USŁUGIWANIE JEDNI DRUGIM
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/oneanother.html

Ktokolwiek chce być pierwszy musi stać się sługą wszystkich (Mk 10:44)

Teraz, gdy ktoś przychodzi do mnie po radę w sprawie „pójścia” do służby, pierwsze co robię to wywracam wszelkie idee na temat służby i rozmawiam z taką osobą o byciu sługą, o zajmowaniu ostatniego miejsca, o ukrywaniu się przed oczyma ludzi, uniżaniu samego siebie i praktykowaniu usługiwania jedni-drugim.

Służba jedni-drugim nie wymaga kazalnicy ani platformy, budynku ani budżetu czy rady zborowej. Możesz zacząć natychmiast, bez ćwiczenia i bez doświadczenia, a na dodatek nie musisz rezygnować z pracy czy robić cokolwiek dramatycznego. Nie można na ciebie zagłosować, ani nie możesz zostać przegłosowany. Życie, które posiadasz kwalifikuje cię do pełnoetatowej służby jedni-drugim. Twoje rany są twoimi referencjami. Możesz iść do brata i siostry już teraz. „Pan powołał mnie do służby i zaczynam ją dzisiaj”. Miłość, modlitwa, zachęta, służenie świętym.

Tak często obserwujemy ludzi, którzy twierdzą, że zostali powołani do wielkiego dzieła, lecz lekceważą najbardziej podstawową zasadę jedni-drugim. Nie ma żadnej konkurencji w ubieganiu się o najniższą pozycję, tak więc, niech wszyscy, którzy kochają Pana najpierw tam się udadzą i staną się sługami.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

BC_24.06.08 Ukryty Chrystus

logo

24 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
UKRYTY CHRYSTUS
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hidden.html

Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego (Mat.16:16)

W końcu objawienie Chrystusa poruszyło Piotra do odważnego wyznania: Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego. Jezus nie nauczył Piotra, co ma powiedzieć, ON po prostu objawił Siebie Piotrowi. Nie siedział z uczniami, mówiąc im: „Ja jestem Chrystusem, Synem Boga żywego. A teraz powtórzcie za mną kilka razy, a Ja przepytam was z tego rano”. Nie uczył ich katechizmu, różańca, mantry czy wyznania. On po prostu objawił Siebie im takim, jak naprawdę jest. Oni wyznali to w odpowiednim czasie, mając objawienie.

Świadectwo Jezusa zawsze wypływa z Objawienia Chrystusa. Jeśli nie mamy Objawienia to nie możemy mieć Świadectwa. Chodzi o to, że nie możemy nieść świadectwa tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy, jeśli nie widzieliśmy i nie słyszeliśmy, tak naprawdę niczego. Staramy się, aby ludzie wyznali coś, po to, aby mogli coś OSIĄGNĄĆ, lecz prawdziwe wyznanie przychodzi w naturalny sposób po tym, gdy już OSIĄGNĘLIŚMY to.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

Nadchodząca chwała, a zwodnicze duchy

Stanley Frodsham

TO PROROCTWO ZOSTAŁO PRZEKAZANE w
Elim Bible Institute USA w1965 przez starego już wtedy Stanley’a
Frodsham. Brat Frodsham był jednym z tych, którzy otrzymali
chrzest w Duchu Świętym w Sunderland w 1908, gdzie ma swoje początki
brytyjskie przebudzenie zielonoświątkowe. Był przyjacielem Smitha
Wigglesworth, a to słowo wydaje się szczególnie odpowiednie
dla nas na dziś.

Kiedy
Ja odwiedzam Moich ludzi w potężnej mocy przebudzenia ma to na celu
przygotowanie ich na ciemności, które są przed nimi. Wraz z
chwałą przyjdzie wielka ciemność. Chwała ma przygotować Moich ludzi
na tą ciemność. Ja uzdolnię Moich ludzi do tego, aby przeszli przez
to, dzięki potężnemu nawiedzeniu Mojego Ducha. Uważajcie na siebie,
abyście się nie napompowali i aby się wam nie wydawało, że już
dotarliście. Wielu będzie napuszonych w tej godzinie, jak to było w
dawnych czasach. Ponieważ wielu otrzyma Moje przesłanie, lecz nie
będą trwali w nim. Czy ja nie namaściłem Jehu? A jednak to, co
chciałem nie zostało w jego życiu wykonane.

Słuchajcie
posłańców, których Ja będę posyłał, lecz nie
zachwycajcie się żadnym człowiekiem. Ponieważ wielu z tych,
których potężnie namaszczę znakami i cudami, będzie
wyniesionych i ustawionych na piedestałach, lecz oni spadną na
pobocze. Nie robię tego celowo, lecz Ja dałem im wszystko, czego
potrzeba, aby mogli trwać. Powołuję wielu do tej służby i wyposażam,
lecz pamiętajcie, wielu upadnie w tej godzinie. Ponieważ Babilon nie
utrzyma się, nie będzie stał. Będą jak jasne światła i ludzie będą
się cieszyć ich służba, lecz zostaną oni przejęci przez zwodnicze
duchy i wielu Moich ludzi sprowadzą na błędną drogę.

Słuchajcie
uważnie tych rzeczy, ponieważ w dniach ostatecznych przyjdą duchy
zwodnicze (1 Tym. 4:1). One odwrócą wielu namaszczonych. Wielu
upadnie z powodu różnorodnych pożądliwości i dlatego, że ich
życie będzie obfitowało w grzech. Lecz jeśli będziecie Mnie szukać
gorliwie, Ja dam wam Mojego Ducha. Jeśli ktoś pójdzie w lewo,
lub w prawo, wy nie pójdziecie z nim.

Mój
lud musi być żarliwie ostrzeżony przed nadchodzącymi dniami. Wielu
pójdzie za zwodniczymi i oszukańczymi duchami. Wielu już
znajduje się w ciele zwodzącym Moich ludzi. To ci, którzy
postępują sprawiedliwie, są sprawiedliwi. Wielu ukrywa swoje grzechy
w swojej wielkiej teologii i teologicznymi sposobami. Lecz Ja
ostrzegam was przed zwodniczymi duchami, które uczą Moich
ludzi, jak czynić zło.

Wielu
namaszczę, aby mogli oczyszczać i przesiewać Moich ludzi, ponieważ Ja
chcę mieć świętych ludzi. Wielu przyjdzie ze zwodniczymi duchami i
będą się trzymać swych pożądliwości. Po tym, gdy ponownie odzyskam
Moich ludzi, odkryjecie, że droga staje się coraz węższa i tylko
nieliczni wejdą na nią. Lecz nie dajcie się zwieść to droga
sprawiedliwości jest Moją drogą. Ponieważ Szatan przyjdzie jako anioł
światłości, nie słuchajcie go.

Ponieważ
ci, którzy czynią cuda i nie mówią sprawiedliwie, nie
są ode Mnie. Ci, którzy gromadzą wielkie tłumy, aby podążały
za nimi, lecz nie mówią o oczyszczeniu i świętości, nie są ode
mnie. Ostrzegam was, bardzo zdecydowanie, że Ja zamierzam osądzić Mój
dom i pozostawić Kościół bez skazy, zmazy, na czas gdy
przyjdę. Pragnijcie otwartych oczu i duchowego zrozumienia, abyście
nie zostali zwiedzeni, lecz chodzili w sprawiedliwości serca przede
Mną, kochając sprawiedliwość, nienawidząc i gardząc wszelkim złym
czynem. Patrzcie na Mnie a Ja wyposażę was w oczy Ducha, abyście
widzieli co się skrada w ciemności. Nie są to rzeczy widoczne dla
ludzkiego oka. Pozwólcie się prowadzić w ten sposób,
abyście mogli uprzedzać moce ciemności i walczyć z nimi. Nie jest to
walka przeciwko ciału i krwi, jeśli będziecie walczyć w taki sposób,
niczego nie osiągniecie. Lecz jeśli pozwolicie Mi przejąć prowadzenie
i walczyć przeciwko mocom ciemności, to zostaną one pokonane, a
wolność zostanie przyniesiona Moim ludziom. Ostrzegam was, abyście
badali cierpliwie Pismo, co mówi o tych dniach ostatecznych,
ponieważ to, co zostało napisane, rzeczywiście zamanifestuje się.

Pośród
Moich ludzi pojawią się zwodziciele, i będzie coraz więcej tych,
którzy będą mówić na rzecz prawdy i będą zdobywać
przychylność i serca Moich ludzi.

Ponieważ
ludzie powinni badać Pisma i mówić: „Czy to, co ten
człowiek mówi, nie jest prawdą?” Ponieważ dopiero gdy
zdobędą serca ludzi będą mogli wprowadzać swoje błędne doktryny. Tak
więc, powiadam wam i ostrzegam was: „Nie oddawajcie swoich serc
człowiekowi, ani nie darzcie ludzi zachwytem, ponieważ właśnie przez
takie osobowości Szatan przyjdzie do Moich ludzi. Strzeżcie się
zwodzicieli”. Czy myślicie, że zwodziciel będzie wymachiwał nową
herezją i popisywał się nią przed ludźmi? Nie, oni będą mówić
słowa sprawiedliwości i prawdy, i będą pojawiać się jako słudzy
światłości ogłaszający Słowo. Gdy ludzkie serca zostaną zdobyte przez
ich słowa, wtedy wprowadzą swoje doktryny i ludzie zostaną zwiedzeni.
Ludzie będą mówić: „Czy on nie mówił tego i
tamtego? Czy my nie badaliśmy tego ze Słowem? Tak więc, on jest sługą
sprawiedliwości. To, co teraz mówi, choć tego nie widzimy w
Słowie, musi być prawdziwe, ponieważ wszystko inne, co powiedział,
było prawdą”.

Nie
błądźcie, ponieważ zwodziciel najpierw będzie pracował nad zdobyciem
serc wielu, a potem przyniesie swoje fałszywe doktryny. Nie możecie
rozpoznać tych, którzy są ode Mnie i tych, którzy nie w
czasie, gdy zaczynają głosić, mówi Pan. Lecz szukajcie Mnie
stale, a gdy te doktryny będą miały się pojawić, będziecie mieli
świadectwo w swym sercu, że one nie pochodzą ode Mnie. Nie bójcie
się, bo was ostrzegam. Wielu zostanie zwiedzionych, lecz jeśli
będziecie chodzili w świętości i sprawiedliwości przed Panem, waszym
Bogiem, wasze oczy będą otwarte i Pan, Bóg, ochroni was przez
wszystkie dni waszego życia.

Gdy
będziecie się stale patrzyć na Pana, będziecie wiedzieć, kiedy
doktryny się zmieniają i nie będziecie wprowadzani do tych rzeczy,
jeśli wasze serce będzie w porządku, mówi Pan. Ja was
zachowam. Jeśli nieustannie będzie patrzeć na Mnie, Ja was
podtrzymam. Sługa sprawiedliwości będzie w tym mądry, mówi
Pan; jego życie będzie w zgodzie ze Słowem, jego usta będą wypowiadać
to, co jest świętą prawdą i nie będzie mieszaniny w jego służbie. Gdy
pojawi się mieszanina, będziecie wiedzieć, że nie jest on sługa
sprawiedliwości. Zwodziciele najpierw mówią prawdę, a potem
błąd, aby zakryć swoje własne grzechy, które kochają.

Tak
więc, napominam i nakazuję wam, mówi Pan, aby badać Pismo
mówiące o zwodniczych duchach, ponieważ jest to jedno z
największych niebezpieczeństw dla kościoła dni ostatnich. Chcę,
abyście byli mocno ugruntowani w Moim Słowie, a nie w osobowościach
czy służbach ludzi. Nie będziecie poruszeni, jak wielu innych, Ja
będę was prowadził drogami sprawiedliwości. Szukajcie Mnie,
cierpliwie pytajcie Mnie, abyście mogli usłyszeć, abyście wiedzieli.
Ja przyszedłem, abyście mieli życie i mieli je w obfitości, abyście
zwyciężali, jak Ja zwyciężyłem. Na krzyżu odniosłem zwycięstwo nad
Szatanem i powołałem was, abyście szli tą samą drogą. Ponieważ ci,
którzy nie usługują ukrzyżowanym życiem i Krzyżem Jezusa
Chrystusa, nie rozumieją sprawiedliwości. To wtedy, gdy wasze życie
znajduje się na krzyżu, odnosicie zwycięstwo, którego Ja
doświadczyłem. Gdy jesteście na krzyżu i siedzicie ze Mną, będziecie
znali moc Mego zmartwychwstania. Gdy przyjdę w Mojej chwale, moce i
zwierzchności niebieskie będą zniszczone.

Nie
bójcie się, ponieważ Ja dałem wam moc, abyście deptali po
mocach ciemności i wychodzili zwycięsko. Na krzyżu zwyciężyłem
wszystko. Moje życie będzie przepływać przez was, gdy wejdziecie w te
drogocenne prawdy. Patrzcie na Mnie i przywłaszczcie sobie Moje
życie. Gdy wasze oczy i pragnienia są zwrócona na Mnie,
wiecie, co to znaczy być ukrzyżowanym wraz ze Mną, wtedy również
będziecie wiedzieć, co to znaczy być wskrzeszonym z martwych wraz ze
Mną. Otwarcie splądrowałem zwierzchności i moce ciemności nie wtedy,
gdy chodziłem w Moim życiu po ziemi, lecz wtedy gdy w Moim życiu
zawisłem na krzyżu.

Pokazuję
wam prawdy, abyście wiedzieli, że również możecie być
zwycięzcami i mieć moc nad złym. Ta prawda uwolni was i będziecie
uwalniać tych, którzy są wokół was. Będziecie mieli
udział w Moim cierpieniu, mówi Pan. Nie ma takiej możliwości,
abyście byli uczestnikami niebiańskiej chwały i panowali ze Mną, bez
wypicia Kielicha Mojego cierpienia. Jeśli cierpimy z Nim, mówi
Słowo, z Nim też będziemy panować. Pragnę tego, aby te prawdy były
realne w was. Czy dane wam zostało objawienie, że możecie mieć moc do
pokonywania złego i więzów, które są w waszym życiu.
Jeśli naprawdę osądzacie siebie, nie będziecie osądzeni. Gdy
będziecie szukać Mojego Oblicza i będziecie pragnąć oczyszczenia
przeze Mnie, w prawdzie i z całego serca, Ja osądzę was w ukrytym
miejscu, a te ukryte sprawy waszego serca nie zostaną ujawnione innym
wokół was. Zrobię to w tajemnicy i nikt nie będzie o tym
wiedział, wstyd/hańba, które będą widoczne na wielu twarzach w
tej ostatniej godzinie nie znajdzie miejsca na twojej twarzy. Dlatego
w miłości i miłosierdziu pouczam was. A zatem, jak powiedziałem, że
jeśli ktoś sam siebie osądza, nie będzie osądzony. Nie znajduję
przyjemności w tym, że wstyd Moich ludzi jest widoczny dla
wszystkich.

Jak
mam osądzić świat, jeśli nie osądzę najpierw Mojego domu? Słuchajcie
uważnie tego, co do was mówię. Jeśli nie będziecie Mnie
słuchać, to ten wstyd/hańba będzie oczywisty dla wszystkich.
Chciałbym, abyście rozważali Moje życie na ziemi; namaszczenie na
Mnie było ogromne, a jednak i pokuszenia z każdej strony wielkie. W
takiej czy innej postaci, ofiarowując Mi pierwszą chwałę królestw
ziemskich, a następnie lżąc, wabiąc i potęgując to w każdym miejscu i
prześladując Mnie. Wielka chwała będzie udzielona Moim ludziom, a
jednak chcę, abyście wiedzieli, że w tej ostatniej godzinie
pokuszenia spotęgują się z każdej strony. Chwała Mojego Kościoła
będzie wielka i takie też będą pokuszenia ze strony przeciwnika, aby
zawrócić Moich ludzi z dróg, które im
wyznaczyłem.

Ostrzegam
was, że gdy chwała będzie się manifestować, pokuszenia będą ogromne,
aż do tego stopnia, że bardzo nieliczni z tych, którzy
rozpoczęli ten bieg, dokończą go. Po pierwsze: będzie się im oferować
wielkie światowe posiadłości, bogactwo i wtedy urąganie i niewiara
przejmą ich. Zastanówcie się nad celem tej ostatniej godziny,
myślcie o czasach, gdy każdy powstanie przeciwko wszystkiemu i
wszystko będzie poddawane próbie, aby odwrócić was od
drogi świętości. Jest napisane o Mnie, że twarz miałem jak krzemień
skierowaną w tą stronę, w którą zalecił Mi Ojciec. Słuchajcie
więc Słowa Pańskiego, jeśli macie dokończyć biegu z wielkim
zwycięstwem i chwałą. Musicie zwrócić swoją twarz jak krzemień
z ogromną determinacją. Musicie iść tym kursem, który został
przed wami postawiony.

Wielu
waszych bliskich, którzy idą z wami będzie was prześladować a
nawet próbować zawrócić was z tego kursu. Wieloma
słowami, które wydają się właściwe z naturalnego punktu
widzenia, będą starali się was zawrócić. Czy Chrystus nie
zgromił Piotra, który usiłował Go odwrócić od drogi
wyznaczonej Mu przez Boga?

Zrozumiejcie
te dwie rzeczy i rozważajcie nad nimi poważnie w tej ostatniej
godzinie. Prześladowania i ciemności będą tak wielkie jak chwała, po
to, aby odwrócić wybranych i namaszczonych z drogi, którą
Pan Bóg przed nimi wyznaczył. Wielu zacznie, lecz tylko
nieliczni będą w stanie dokończyć biegu, ponieważ ogromna łaska
będzie potrzebna w tej godzinie, aby wytrwać do końca. Pokuszenia i
prześladowania waszego Pana były stałe. Był w różny sposób
kuszony przez Szatana, lecz nie słuchał, tylko złożył Swoje życie na
krzyżu.

Nie
sądźcie, że będzie to czas bez prześladowań. Nie myślcie, że będzie
to czas bez pokuszeń. Ponieważ tak będzie od chwili twojego
namaszczenia aż do samego końca biegu. Trudności i wielkie
prześladowania aż do samego końca. Pan musi przygotować was na to,
abyście byli zwycięzcami we wszystkim, abyście mogli dokończyć biegu.
Prześladowania wzrosną tak, jak wzrośnie namaszczenie. Słuchajcie
tego słowa: Mojej łaski wystarczy wam na tą godzinę. Drogami
sprawiedliwości i prawości będzie prowadził was Pan, Bóg, i
doprowadzi was do miejsca, które On wybrał na ten czas.
Ponieważ Pan wybrał miejsce sprawiedliwości. Jest to miejsce
świętości, gdzie On otoczy was obozem, a wszyscy, których Pan
będzie prowadził, zostaną do tego miejsca doprowadzeni. Ponieważ Pan
raduje się zamieszkując w Swych ludziach. Pan rozkoszuje się,
manifestując Siebie przez Swoich ludzi. Świętość Pańska będzie
manifestować się przez Jego ludzi. Niech Pan was prowadzi do tego
trudnego miejsca.

Pan
prowadził Swój lud w dawnych czasach przez miejsce, gdzie nikt
nie mieszkał, przez które nikt wcześniej nie przechodził. Były
to bardzo niebezpieczne miejsca i dolina śmierci. Pan naprawdę będzie
prowadził Swoich ludzi przez takie miejsca, a wtedy doprowadzi ich do
miejsca wielkiej chwały i zwycięstwa. Zrozumiejcie, że droga ku
chwale jest bardzo niebezpieczna, lecz Pan da wam łaskę w tej
godzinie.

Zaufajcie
Mu a On doprowadzi was do tego miejsca świętości, ponieważ On pragnie
zaprowadzić Swoich ludzi do tej radości i życia. Zaufajcie Jemu. Nie
ufajcie człowiekowi. Jest to miejsce, w którym Bóg
będzie ochraniał przed głosami starającymi się odwrócić ich od
przekazanej drogi. On Sam doprowadzi ich do miejsca, w którym
mówi i prowadzi Swoich ludzi. Jest to miejsce wielkiej łaski i
chwały. On naprawdę zbuduje obóz wokół nich. Zaufajcie
Mu a On na pewno doprowadzi was do tego nowego miejsca. Nie bójcie
się tych dni, które nadchodzą, lecz bójcie się tylko
tego: abyście szli tak, aby podobało się to Panu. Jest to czas, gdy
porządkuję i prostuję Mój Kościół. Naprawdę będzie bez
skazy, zmazy czy zmarszczki. Wykonam taką pracę w Moich umiłowanych,
jakiej jeszcze nie było od założenia świata.

Pokażę
wam te rzeczy, abyście szukali Pana cierpliwie, z całego serca i
abyście wytrwali w Jego cudownej łasce. Nie biegajcie do tego czy
tamtego, ponieważ to Pan zarządził wasze zbawienie, ono jest w Nim i
wyłącznie w Nim. Nie będziecie się zwracać do tego pasterza czy
tamtego, ponieważ będzie wielkie rozproszenie na ziemi.

Tak
więc patrzcie na Niego, ponieważ On naprawdę sprawi, że te sprawy
będą dla was jasne. Nie będziecie szukać tutaj czy tam studni, w
których kiedyś była woda, bo już jej tam nie będzie. Lecz
jeśli będziecie szukać Mnie wytrwale, On wzmocni was i waszą wiarę a
Jego łaska uzdolni was i przygotuje na czasy, które mają
nadejść. Prawda, którą wam objawiłem musi stać się częścią
was, nie tylko doświadczeniem, lecz częścią samej waszej natury. Czy
nie jest napisane, że Ja żądam prawdy ukrytej na dnie serca? To
prawda, którą Pan wyjawił w waszym wnętrzu będzie was trzymać
i utrzymywać. Wielu przeżyje prawdę, lecz prawda musi się stać
częścią was, częścią waszego życia. Gdy mężczyźni i kobiety będą
patrzeć na was, będę słuchać nie tylko głosu, lecz widzieć jak prawda
wyraża się w najgłębszej waszej istocie. Wielu będzie przytłoczonych,
ponieważ oni nie będą dopuszczać do tego, aby prawda stałą się
częścią ich na cały czas. Lecz Ja pokazuję wam te prawdy, aby były
one częścią was, abyście byli przygotowani i wszystko dobrze
wykonali, abyście stali i byli stali w tej ostatniej godzinie. Kto ma
uszy do słuchania niechaj słucha, co Duch mówi do Swego
Kościoła.
продвиженисайтов

Uśmiechnij się! Jesteś w procesie przemiany.

www.streamsministries.com

Przemiana
jest dobrym tematem na ten miesiąc z dwóch powodów. Po
pierwsze: spodziewam się, że w miarę postępu tego roku, wielu spośród
was będzie doświadczało najbardziej intensywnego czasu przemiany, na
jaki do tej pory trafiliście i będzie wam potrzeba solidna wiedza na
ten temat. Zakończenie roku 2008 to będzie „najlepszy czas i
najgorszy czas”. Dla tych z was, którzy nie wloką za sobą
przeszłości to będzie ten najlepszy czas, a dla tych, którzy
żyją w przeszłości, może to być czas najgorszy.

A po drugie:
chciałbym w skrócie przedstawić ci przemianę, która
działa się w moim życiu jakiś czas temu.

Przemiana,
niestety, jest procesem, który rzadko odbywa się
natychmiastowo. Niektóre z przemian, jakie doświadczałem przez
ostatnie 30 lat mojego życia były łatwe, inne trudne, podczas gdy ta
jedna zajęła długi okres – dokładnie mówiąc: pięć lat.

Odkryłem, że
im dłuższa czy trudniejsza przemiana, tym większy wpływ będzie miała
na innych. To tak, jakby Bóg mówił: „Sprawiedliwość
jest udzielana jeśli trudności poprzedzają zwycięstwo”.
Osobiście jestem teraz pod koniec tego pięcioletniego czasu
przemiany. Dwa lata przez ciemną noc ducha, jeden rok reorientacji i
odnowy i dwa lata na skuteczne wprowadzanie zmiany. Tak więc, dla
tych z was, którzy znajdują się w stanie traumatycznego
oczekiwania na start samolotu żywię wielką sympatię i pamiętam o tym,
że „ucisk wywołuje cierpliwość”. Czy ktoś powie: „uuuuh”?

Często
widziałem, że gdy przemiana zajmuje przedłużający się okres czasu to
dwie rzeczy mogą się zestroić. Po pierwsze: przygotowanie, po drugie:
czas.

Przygotowanie
ma również dwa aspekty: jest to zarówno twoje
przygotowanie, jak i tych, na których ty będziesz miał wpływ,
oraz tych, którzy będą mieli wpływ na ciebie. Z każdej strony,
większość czasu przygotowania to nie przyswajanie wykształcenia, lecz
przyswajanie duchowe.

Druga rzecz
to: czas. Współgra z twoim przygotowaniem i celem jaki ma Bóg,
aby zabrać cię tam, gdzie cie prowadzi czy to w sensie geograficznym,
czy innym. Wynik tej zbieżności

jest znakiem
zakończenia przemiany i początkiem nadziei, i owocności. Księga
Przypowieści mówi nam, że ten kto panuje nad swoim duchem,
jest większy od tego, który zajmuje miasto. Czasami musimy
nauczyć się panować nad sobą, zanim będziemy mogli panować tam, dokąd
idziemy.

A teraz
ostatnia rzecz do powiedzenia na tym miejscu o przemianach.
Powiedzenie Bogu: „Tak” na Jego kierunek i w ten sposób
oddanie Mu swojej przyszłości nie zawsze jest proste. Przeważnie
oznacza zgodę na przyszłość, której nie możesz jeszcze
wyraźnie dostrzec; możesz nawet nie mieć najmniejszej wskazówki
jak to będzie wyglądało na końcu. Lecz kluczem jest tutaj
rozpoznanie, że to, co widzisz czy dostrzegasz obecnie jest Bożym
kierunkiem dla twojego życia. To ten cichy, wewnętrzny głos
pobudzający się ku czemuś, lub czasami naświetlający coś, jakąś
szczególną drogę. Jesteś do niej pociągany.

Będziesz
wiedział, że jest to Boży plan, dzięki pokojowi, który
odczuwasz. Dopóki masz pokój, nie odpowiadasz za to,
żeby mówić: tak. Głęboko zakorzeniony pokój jest
najważniejszym znakiem tego, że następny krok jest Bożym planem dla
ciebie. Pamiętaj, że ten wewnętrzny pokój nie znaczy, że znasz
wszystkie odpowiedzi; niemniej, znaczy, że zdajesz sobie sprawę z
tego, że po przemianie, będziesz lepszy.
seo оптимизация цена