Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Rozbrajanie Kościoła

PRZYGOTOWANI DO RZEZI: Rozbrajanie kościoła.

John Green -1998

„Zanim armia zatrzymana w miejscu może zacząć panować, ludzie muszą zostać rozbrojeni, jak to jest niemal w każdym królestwie w Europie” – Noah Webster z Pennsylvanii, Philadelphia, 1787.

Gdy w Wielkiej Brytanii postanowiono zniewolić Amerykę, Brytyjski parlament otrzymał radę mądrego mężczyzny, który zarządzał Pensylwanią, aby rozbroić ludzi; że to jest najlepszy i najbardziej skuteczny sposób na ich zniewolenie; lecz aby tego nie robili otwarcie, lecz osłabiali ich i pozwolili im tonąć stopniowo” — George Mason z Virginia, 1788.

Jak pokazuje historia jest to powszechna taktyka, aby zdobyć kontrolę nad uciskanym narodem, przejmując środki, którymi jednostki mogą się same bronić. Gdy już raz obywatele zostaną rozbrojeni, jest względnie łatwą sprawą tyranizować ich. Wydaje mi się, że ta sama zasada jest prawdziwa w świecie duchowym.

Nowy Testament przepełniony jest ostrzeżeniami przed fałszywymi nauczycielami i nauczaniem, przed fałszywymi znakami i cudami, oraz zepsuciem ludzi, którzy będą starać się przyciągnąć uczniów do siebie. Bóg nie pozostawił Swoich uczniów bezbronnych. Dał im zamieszkiwanie Ducha Świętego do wnętrz, dał nam przykład Chrystusa, Jego nauczanie, nauczania apostolskie i wszystkie pisma, które znajdujemy w Biblii. Jest również dar rozeznawania duchów dany niektórym, lecz, co ważniejsze, jest umiejętność badania wszystkiego i rozeznawania, co jest obowiązkiem każdego wierzącego. Jeśli wierzący ma być uzbrojony przeciwko zwiedzeniom wroga i utrzymywać się na wolności przed wrogim, opresyjnym reżimem to musi praktykować rozeznawanie ze stałą czujnością. Jeśli to obronne narzędzie zostanie mu odebrane to staje się łatwym łupem dla każdego, kto będzie chciał go wziąć w niewolę.

Właśnie dlatego jest dla mnie bardzo niepokojące obserwowanie pewnego współczesnego trendu w Ciele Chrystusa. Ten trend to wyszydzanie i obrażanie tych, którzy korzystają ze swego narzędzia samoobrony, udzielonego im przez Boga. Ci, którzy są posłuszni Pismu i „wszystko badają” są wyszydzani, wyśmiewani i określani jako „faryzeusze”. Wydaje się, że Kościół stał się ofiarą pluralistycznego, nie-osądzającego nastawienia umysłu współczesnego wieku. Naszym niewybaczalnym grzechem jest kwestionowanie czyjejś wiary, czy odwagi, aby powiedzieć, że to może być złe. Ci nowi liderzy żądają od ciebie, abyś wspiął się na wspólny wózek, a jeśli się na to nie zgadzasz, musisz milczeć za wszelką cenę. Wzywają nas, abyśmy najpierw przeżywali, a potem badali. Adam i Ewa nie mieli doświadczalnego poznania dobra i zła. Wąż zwrócił ich uwagę na atrakcyjność owocu i to, że jest godny pożądania, po czym kusił ich, aby sami spróbowali. Ich późniejsza ocena pokazała, że źle zrobili, ignorując to, co Bóg powiedział w tej sprawie, lecz wtedy zniszczenie już było faktem.

Ci, którzy usunęli obronne narzędzie rozeznawania związują ręce Kościoła. Przygotowują Bożych ludzi na rzeź. Dlaczego to robią? Dlaczego chcą oni narazić miliony na miliardy zwiedzeń przeciwnika, pozbawiając ich ochrony. Dlaczego chcą zabrać to, co dał Ojciec? Kościół staje się rzeźnią chytrze spryskaną krwią świętych, którzy są zwiedzeni przez fałszywych nauczycieli. Błąd i zwiedzenie szaleją, szarlatani panują na listach bestsellerów, pseudo-poznanie jest rozpowszechniane na całym świecie, pędząc po elektrycznych synapsach. Nie błądźcie, to jest walka a stawka jest bardzo wysoka.

Zbadajmy logikę (czy jej brak) stojący za tym, co niektórzy z tych liderów mówią:

Najpierw musicie to przeżyć/doświadczyć sami, zanim to osądzicie. Czysty nonsens. Tej samej metody używają mormoni, aby złapać ludzi na haczyk (módl się o Księgę Mormona i zobacz czy nie „rozpali twoich wnętrzności”). Nie musisz przeżywać samobójstwa, aby wiedzieć, że jest ono złe dla ciebie. Chrześcijanom nigdy nie zostało polecone, aby autoryzowali wątpliwe duchowe doświadczenia, poddając się im.

Jeśli nie wskoczysz do Rzeki, to możesz stracić poruszenie Boże.Jeśli nie wykonujesz swojego obowiązku badania wszystkiego i trzymania się tego, co dobre, to możesz być zwiedziony. Bóg się nie spieszy.
Jeśli chodzisz z Nim, starając się Jemu podobać, to On poprowadzi cię do tego wszystkiego, czego ci pragnie udzielić. Tylko dlatego, że ktoś ogłasza, że coś jest poruszeniem Bożym, wcale tak nie musi być.
Strzeż się handlarza, który popycha cię do szybkich decyzji. Może on mieć coś ukrytego w zanadrzu.

Bóg obraża umysł, aby objawić serce.Nie wiem, co to jest, lecz na  pewno nie jest to Pismo. To prawda, że Boże drogi mogą być obraźliwe dla ludzkiej mądrości. Mimo wszystko często ten cytat jest używany po to, aby powiedzieć, że jeśli jesteś czymś, co się dzieje w kościele urażony to jest coś nie w porządku z twoim sercem. Rzeczywiście chodzi o to, czy jesteś urażony tym, co się dzieje w kościele, ponieważ jest to niebiblijne? Jeśli tak, stój twardo.

Nie opieraj się temu, co się dzieje, gdyby się miało okazać, że to jest Boże poruszenie. Jest to argument użyty przez Gamaliela w 5 rozdziale Księgi Dziejów Apostolskich. Pomimo, że ten argument był na korzyść apostołów, należy zwrócić uwagę na to, że Gamaliel był faryzeuszem o pragmatycznym spojrzeniu. Nie był kierowany przez Pana w tym, jak wierzący powinni dokonywać swego rozeznania. Jeśli coś nie pochodzi od Boga to prawda, że ostatecznie nie powiedzie się. Jednak do czasu, gdy taki fałszywy ruch wypadnie z kursu, wiele ludzkich istnień zostanie zniszczonych a wiele dusz zwiedzionych i potępionych. Spójrz na fenomenalny wzrost i widoczne sukcesy mormonizmu. Chrześcijanie słusznie sprzeciwiają się mormonizmowi na podstawie tego, że wykrzywia on i odbiega od Pisma. To, co wydaje się pozostawiać w ramach chrześcijaństwa nie powinno być badane w mniejszym stopniu.
Zastanów się nad dziełami Szatana. Wiemy, że on nie zwycięży, lecz z pewnością nie siedzimy spokojnie i nie pozwalamy mu na wykonywanie jego roboty bez przeszkód. Gdy sprawa toczy się o dusze, nie możemy pozwolić sobie na siedzenie i nie robienie niczego.

Czy nie chcesz więcej Boga w twoim życiu? To jest bardzo podstępne.
Oczywiście, każdy szczery chrześcijanin zdaje sobie sprawę z tego, że potrzebuje wzrastać bliżej Boga, i chce to robić. To nie powinno nas jednak prowadzić do łapania się wszystkiego, co się dzieje. Częścią wzrastania bliżej Boga jest słuchanie jego przykazań mówiących o badaniu i rozeznawaniu. Desperacja niektórych chrześcijan przypomina mi króla Saula, który zwrócił się do wróżki z Endor. Chciał odpowiedzi za wszelką cenę, a ceną, którą w końcu zapłacił, było jego własne zniszczenie.

Spójrz na siebie. Zobacz jak często w Nowym Testamencie mówi się o fałszywych nauczycielach, fałszywym nauczaniu. Korzystając z konkordancji, sprawdź przykazania o sprawdzaniu i rozeznawaniu, których celem jest uniknięcie zwiedzenia. Zrzuć łańcuchy tych, którzy starają się związać ciebie. Korzystaj jako wierzący ze swego „prawa do noszenia broni”.

Zdrowa dusza, podobnie jak zdrowy system krwionośny, ma właściwe proporcje białych i czerwonych krwinek. Czerwone krwinki są jak wiara: przenoszą życiodajny tlen do każdej części ciała. Białe krwinki są jak rozeznanie: rzucają się na śmiertelne i toksyczne związki i wyrzucają je poza obieg. W zdrowym sercu musi być sposób na utrzymywanie śmiertelnych i trujących treści poza życiowym strumieniem” – A.W.Tozer.

раскрутка сайта

BC_20.06.08 Dar Świętej Nienawiści

logo

20 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:

DAR ŚWIĘTEJ NIENAWIŚCI

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hate.html

Daremnie Mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi (Mat.15:9)

Czy dajemy Panu godne przyjęcia ofiary? Ofiary pokory? Złamania? Cześć w Duchu i Prawdzie? A może tylko poruszamy się w cotygodniowych ruchach kościelnictwa? Wiemy, jak poskładać ze sobą muzyczny program (trzy pieśni uwielbienia, trzy pieśni chwały), wiemy jak zbierać ofiary. Wiemy, jak głosić i wyzwać do ołtarza. Wiemy dobrze jak te wszystkie rzeczy robić; lecz czy dajemy Bogu to, czego On chce?

To smutny, lecz prawdziwy fakt: gdyby Bóg zabrał swoją obecność z naszego kościoła 99% aktywności trwało by dalej tak samo jak poprzednio, bez żadnego zakłócenia. Nie potrzebujemy Ducha Świętego do uwielbienia w ciele; możemy to robić sami, lecz Bóg nie przyjmuje takiej „czci”; patrzy w przeciwną stronę.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

BC_19.06.08 Dar Świętej Nienawiści

logo

19 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:

DAR ŚWIĘTEJ NIENAWIŚCI

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hate.html

Nienawidzę waszych świąt, gardzę nimi, i nie podobają mi się wasze uroczystości świąteczne. Nawet gdy mi składacie ofiary całopalne i ofiary z pokarmów, nie mam w nich upodobania, a na ofiary pojednania z tłustych waszych cieląt nie mogę patrzeć. Usuń ode mnie wrzask twoich pieśni! I nie chcę słyszeć brzęku twoich harf. (Amos 5:21-23).

Chcę być błogosławieństwem i przyjemnością dla Pana, nie chcę GO zasmucać? A wy? Przyjaciele, musimy odkryć, to co Pan kocha i to, czego Pan nienawidzi. Lepiej by było dla nas odwołać wszystko i po prostu położyć się twarzą do ziemi w kurzu, niż szurając nogami zliczać kolejne „nabożeństwo” i ryzykować ponownie gniew Boży. Do nas należy odpowiedzialność za to, aby odkryć co Pan kocha i czego nienawidzi; co jest dla Niego do przyjęcia, a co nie. Daremne jest stale prosić Go o błogosławieństwo czegoś, do czego ma wstręt. To strata czasu.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer

BC-18.06.08 Zgromadzenie: nie ku lepszemu

logo

18 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZGROMADZENIE; NIE KU LEPSZEMU

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/better.html

A dając to zalecenie, nie pochwalam, że się schodzicie nie ku lepszemu, ale ku gorszemu (I Kor. 11:17).

Wiele kościołów, zgromadzeń, spotkań, służb i społeczności robię więcej szkody niż pożytku. Powinny zostać zamknięte, ponieważ Jezus nie ma tam pierwszeństwa, więc nie służą celowi Królestwa. Jestem przekonany o tym, że większość kościołów istnieje tylko po to, aby dać pastorowi jakieś miejsce do głoszenia w niedziele. Te spotkania odbywają się, lecz nie przynoszą żadnych owoców. Są one jak martwe gałązki trzymające się stale pnia winnego, które powinny zostać odcięte, aby było miejsce na nowy wzrost.

Paweł powiedział Koryntianom, że gdy się schodzą razem nie było to ku lepszemu, lecz ku gorszemu. Aby nie było wątpliwości: zbierali się razem, byli wiernym zgromadzeniem, lecz ich wzajemne zgromadzanie nie było świadectwem ich wiary, a raczej było świadectwem ich podziału. W rzeczywistości nie zbierali się razem wcale, lecz zbierali się osobno. Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam! Jaki pastor zechce wstać i powiedzieć: „Nie będzie więcej nabożeństw, dopóki nie nauczymy się jak się
gromadzić razem ku lepszemu, a nie ku gorszemu”?. Niewielu!


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer

Koniec małżeństwa jakie znamy

logo

Janet Folger
foto

Oryg.: http://wnd.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=67292

17 czerwca 2008

WND © 2008

Dziś w Kalifornii oficjalnie zepsuto małżeństwo (Sądownie uznano prawo zawierania związków małżeńskich tej samej płci, które wchodzi w życie w dn. 17.06 br. – przyp.tłum.). Podczas, gdy ci, którzy są zaangażowani w homoseksualne zachowania stają w kolejce po oszukańczy patent „małżeński”, który teraz jest uznawany przez „Partię A” i „Partię B”, poligamiści już oczekują na przyjęcie w skrzydle „Partii C”, „Partii D”, „Partii E” oraz „Partii D”.

Barack Obama w Dzień Ojca mówił o tym, że „w życiu zbyt wielu  i w zbyt wielu domach brakuje czarnych ojców”, równocześnie „szanując” i popierając czterech sędziów Kalifornijskiego Sądu Naczelnego, którzy unieważnili głos 4 milionów Kalifornijczyków głosujących w 2000 roku za utrzymaniem małżeństwa między jedną kobietą i jednym mężczyzną – zapewniając dzieciom w ten sposób zarówno mamę jak i tatę.

Widząc wpięty w moją klapę pro-rodzinny znaczek pewien mężczyzna w waszyngtońskim metro ujął to w taki sposób: „Te części nie pasują inaczej”. Mężczyzna i kobieta w unikalny sposób zostali przeznaczeni do tego, aby nie tylko „pasować” do siebie, lecz również do tego, aby mieć zdolność do prokreacji i wkładu w wychowywanie dzieci w odrębny i szczególny sposób. Nie, panie Sędzio, kobieta nie jest tatą i nigdy nie będzie. Małżeństwo liczy się, ponieważ jest fundamentem naszego społeczeństwa. Bez niego cywilizacja rozpada się.

Jeśli Kalifornia (i Massachusetts) nie zmieni tego to wcale nie musimy spekulować o tym, co nas czeka. Przyjęcie homoseksualnych agend już się rozgrywa w Skandynawii.
Szwecja była pierwszym krajem Europy, który zalegalizował homoseksualne związki w 1989 roku, wkrótce później Dania i Norwegia. Stanley Kurtz, rodak, badacz z Hoover Institution stwierdził w artykule „The End of Marriage in Scandinavia” (Koniec małżeństwa w Skandynawii), że w tej sprawie wcale nie chodzi o „małżeństwo homoseksualistów”, lecz raczej o „społeczną aprobatę homoseksualizmu”, zgodnie tym, co zresztą sami aktywiści homoseksualni mówią. Po 9 latach tylko 2,372 homoseksualne pary wykorzystały tą możliwość duńskiego prawa dopuszczającego homoseksualne małżeństwa. Po 4 latach tylko 749 Szwedów i 674 Norwegów (homoseksualistów) przejęło się tym, aby się „wziąć ślub”.

Europejskie statystyki pokazują, że większość dzieci w Szwecji, Danii i Norwegii rodzi się poza związkami małżeńskimi. 60% pierworodnych w Danii rodzi się poza małżeństwem, a w niektórych obszarach Norwegii ilość poczętych poza małżeństwem dzieci (pierwszych) dochodzi o 80%, jak też 60% następnych urodzeń. Przewodniczący Southern Seminary, Al Mohler, przekazuje, że o ile starsze pary w Szwecji mają tendencję do zawierania małżeństw po urodzeniu się więcej niż jednego dziecka, to niewiele młodych par w ogóle się tym przejmuje. Młodsze pary, które wchodzą w związki małżeńskie w Szwecji, nie lubią się do tego przyznawać, ponieważ jest to już tak daleko poza „normą”, że czują się zakłopotani.

Co za tym stoi? Tu naprawdę nie tyle chodzi o „małżeństwo” dla par jednej płci, jak o coraz dalsze popychanie homoseksualnych planów. Lecz nie wierzcie mi na słowo, spójrzmy co niektórzy proponenci mają do powiedzenia:

„Pośrednio można walczyć o jednopłciowe małżeństwa i korzyści z tego, po czym, gdy już to zostanie zapewnione, o całkowitą zmianę definicji instytucji małżeństwa, aby żądać praw do ślubu nie na zasadzie stosowania się do społecznych moralnych zasad, lecz raczej obalić mit i radykalnie zmienić archaiczną instytucję” (podkreślenie dodano.) – Michelangelo Signorile, OUT Magazine, 1994 nie na zasadzie stosowania się do społecznych moralnych zasad, lecz raczej obalić mit i:

„Być odmieńcem to coś więcej niż sposób prowadzenia domu, spanie z osobą tej samej płci i staranie się o państwową zgodę na to,… Być odmieńcem oznacza popychanie parametrów seksu, seksualności i rodziny, a w tym procesie oznacza przemianę samej istoty społeczeństwa. .. Musimy skupić się na celach udostępnienia prawdziwych alternatyw małżeństwa i radykalnej zmiany społecznego widzenia rzeczywistości” (podkreślenia dodano.) – Paula Ettelbrick, „Since When is Marriage a Path to Liberation?” (Od kiedy małżeństwo jest drogą do wyzwolenia).

A tutaj jest fragment prohomoseksualnej i propdeofilskiej autorki Judith Levine:

Ponieważ amerykańskie małżeństwo jest nierozerwalne z chrześcijaństwem, pozwala swoim uczestnikom, takim jak Noe, wprowadzić zwierzęta do arki. Lecz tak nie musi być. W 1972 roku National Coalition of Gay Organizations (Krajowy Zwiazek Organizacji Gejowskich) zażądał uchylenia wszelkich prawnych zarządzeń, ograniczających płeć czy ilość osób wchodzących w skład małżeństwa; i rozszerzenie prawnych korzyści dla wszystkich osób, które współżyją bez względu na płeć i ilość. Czy poligamia powoduje wykorzystanie dzieci, jak twierdzą feministki w krajach muzułmańskich i oskarżyciele Mormonów z Utach? Nie. Grupowe małżeństwo może składać się z dowolnej kombinacji płci. (podkreślenia dodano).

Levine opuściła tą część, w której około 1972 roku na Gay Rights Platform wzywała do usunięcia prawnych ograniczeń wieku dopuszczających do uprawiania seksu. Interesujące przeoczenie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Levine pisała na rzecz obniżenia wieku dopuszczalnego do uprawiania seksu między dziećmi a dorosłymi do 12 lat w swej książce:  „Harmful to Minors: The Perils of Protecting Children from Sex.”  (Szkodliwe dla mniejszości; niebezpieczeństwa ochrony dzieci przed seksem”).

Najważniejsze jest to: Kalifornijczycy w przeważającej ilości głosowali za wyłącznością małżeństwa w postaci jednego mężczyzny i jednej kobiety; modlę się o to, aby powtórzyli to w październiku – tym razem w postaci konstytucyjnej poprawki depczącej sądową tyranię. A dlaczego? Ponieważ stawką jest tutaj cywilizacja.

aracer.mobi

BC_17.06.08 To jest wspaniałe Życie

logo

17 czerwca 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
TO JEST WSPANIAŁE ŻYCIE

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/life.html


abyś wzniecał łaskę Bożą, która jest w tobie

(II Tym. 1:16 BJW).

Jak On to zrobi? Jak On objawi to, że wystarcza Jego Życia do wszystkiego, do czego masz być użyteczny. Dlaczego, gdy następnym razem poczujesz, że tracisz kontrolę nad sobą, gdy ktoś na kogo się gniewasz, niepokoi cię, czy też sprawy wymykają sie spod kontroli, bądź jesteś kuszony, żeby wszystko rzucić, nie zdecydować, że zamiast reagować w taki sposób jak zwykle, zaufasz Jego Życiu, po czym będziesz stał z tyłu i przyglądał się, co się dzieje.

Jeśli jesteś Chrześcijaninem to Życie jest tutaj, musi być tylko pobudzone do działania. To, co nazywamy pokuszeniami, testami, próbami to właśnie są środki, przez które Bóg pragnie pobudzać Życie, które umieścił w tobie! Jakże
inaczej moglibyśmy się radować z naszych cierpień? Jakże inaczej bylibyśmy w stanie uważać za radość to, gdy popadamy w liczne pokuszenia i próby wiary? Po ludzku rzecz biorąc to niemożliwe! Lecz to, co jest niemożliwe dla człowieka, możliwe jest dla Boga i łatwo osiągalne, gdy ufamy, że Jego Życie zrobi to, czego my nie możemy.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайт

Czy słyszałeś….? Plaga plotki

Jon Zens

www.searchingtogether.org

Plaga plotki w Ciele Chrystusa

Bob Mumford powiedział kiedyś: „Chrześcijańska armia jest jedyną, która sama siebie rani”.

Niestety, obserwuję, że to stwierdzenie jest w całości prawdziwe.

Przez lata mojego chrześcijaństwa widziałem przyjaciół i ich rodziny przechodzących przez niewypowiedziany ból i cierpienie z powodu niewiarygodnej mocy plotki i oszczerstwa. Wiele lat temu sporo jeździliśmy i po usłudze w kościele, podszedł do mnie jakiś brat i powiedział: „Słyszałem, że zrezygnowałeś z nauczania w kościołach i założyłeś farmę ziemniaczaną”. Niech ktoś zgadnie jak i dlaczego taka pogłoską się zaczęła! To akurat było całkiem nieszkodliwe, lecz wyobraź sobie niesamowity ból jaki jest zadawany przez zjadliwe osądy wydawane na życie i reputację innych.

W tym artykule chciałbym zająć się tą sprawą. Mam nadzieję, że podniosę w ten sposób czujność moich braci i sióstr w Chrystusie, abyśmy wszyscy lepiej podążali za nauczaniem Pana jeśli chodzi o naszą mowę na temat innych oraz tego, co robią.

Czym dokładnie jest plotka?

Plotka to informacja z drugiej lub trzeciej ręki, którą ktoś zrzuca na ciebie bez twojej uprzedniej zgody i bez zgody osoby, której ona dotyczy. Plotka może być prawdą, częściową prawdą lub całkowitym fałszem. Może być motywowana dobrymi intencjami, lecz zawsze jest to negatywne personalna informacja o kimś innym, stawiająca tą osobę w złym świetle.

Czym jest oszczerstwo?

Biblia definiuje oszczerstwo jako oskarżającą mowę, która jest szkodliwa do imienia jakiejś osoby i jej reputacji. Jej istotną cechą charakterystyczną jest zamach,… akt obsmarowania kogoś. Plotka i oszczerstwo powodują, że ktoś jest postrzegany jako nieprawy i nie w prządku, bez jego zgody i wiedzy. Głównym składnikiem obu tych grzechów jest to, że szarpana osoba jest poza kręgiem.
Plotkarze zazwyczaj unikają mówienia bezpośrednio z osobą, którą poniżają.

Przyznaję, że w przeszłości słuchałem plotki. W tamtym czasie nigdy nie myślałem o tym, jak głęboko taka osoba i jej rodzina może zostać zraniona, gdy ktoś atakuje jej reputację bez jej wiedzy i zgody. Wydaje się, że większość ludzi, którzy szerzą plotkę nigdy o tym nie myśli.
Nie zdają sobie oni również sprawy z tego, że to co robią jest zaangażowaniem się w plotkę i oszczerstwo. (Niektórzy ludzie, oczywiście, celowo obsmarowują innych, dokładnie wiedząc, co robią.
Niemniej, wielu chrześcijan naiwnie rozpowszechnia plotkę, nie zdając sobie sprawy ze zniszczenia jakie ona niesie w życiu innych).

Z tego powodu podniosłem standard w moim życiu. Ze wszystkich moich sił, zawsze oceniam ludzi na podstawie mojego pierwszego spotkania z nimi, a nie na tym, co ktoś inny mi o nich powiedział – z tej oczywistej przyczyny, że informacje z drugiej ręki mogą być bardzo mylne i niewłaściwe (smutno to powiedzieć, nie zawsze żyłem według tego standardu).

Plotka i oszczerstwo naruszają maksymę naszego Pana: „Traktujcie innych tak, jakbyście chcieli, aby was inni traktowali”. Jeśli ktoś cierpi tego z powodu, że krążą o nim plotki, to rozumie moc tych słów. Nikt nie chce być przedmiotem plotki czy oszczerstwa, a niewiele jest rzeczy tak bardzo raniących.

Jednym z problemów jest to, że plotka i oszczerstwo wydają się niewinne i często przychodzą do nas subtelnie. Nie trzeba działać w złym zamiarze, aby plotkować i być oszczercą. Powtórzmy: motyw nie jest istotny. Rozpowszechnianie negatywnych i zawstydzających informacji o kimś innym jest sprzeczne z chodzeniem w miłości. Miłość (1 Kor. 13) „nie myśli nic złego” i „wierzy w to, co najlepsze w innych”.

Jak zazwyczaj brzmi plotka czy oszczerstwo? Zazwyczaj zaczyna się od czegoś w rodzaju: „Czy słyszałeś już o ,.. takim, a takim,..” Reszta podąża w tym kierunku, aby tą inną osobę ustawić w zawstydzającym, negatywnym świetle. A.W. Tozer powiedział takie wspaniałe słowa o grzechu plotki:

„Nigdy nie przekazuj o nikim czegokolwiek, co zrani go. „Miłość zakrywa wiele grzechów” (1 Ptr. 4:8). Plotkarz nie ma udziału w Bożej przychylności. Jeśli wiesz o czym, co może przeszkadzać lub ranić reputację jednego z dzieci Bożych, zakop to na wieki. Znajdź mały ogródek z tyłu – gdziekolwiek, jakieś małe miejsce – i gdy ktoś przychodzi z jakąś złą opowieścią weź ją na zewnątrz i pogrzeb tam: „Tutaj leży w pokoju ta historia o moim bracie”. Bóg się o to zatroszczy. „Jakim sądem sądzicie, takim i was osądzą”.

Jeśli chcesz, aby Bóg był dobry dla ciebie, będziesz musiał być dobry dla Jego dzieci. Mówisz: „Lecz to nie jest łaska”.
Tak, łaska wprowadza cię do Królestwa Bożego, to jest niezasłużona przychylność, lecz po tym, gdy już siedzisz przy stole Ojca, On chce nauczyć cię manier zachowania przy stole. I On nie chce, abyś jadł, dopóki nie będziesz w zgodzie z etykietą. A co to jest takiego? Etykieta stołu mówi, że nie będziesz opowiadał historii o tym bracie, który siedzi przy stole wraz z tobą – bez względu na denominację, narodowość czy wychowanie” (zaczerpnięte z Five Vows for Spiritual Power).

Co więc powinniśmy robić, gdy słyszymy pogłoski o kimś innym?

Jeśli w czasie rozmowy ktoś zaczyna wyrażać się w taki sposób, że stawia w złym świetle innego brata czy siostrę, do naszej odpowiedzialności należy przerwanie takiej mowy i zachęcenie tej osoby do porozmawiania bezpośrednio z tym, kogo krytykuje. Jeśli pojawi się email zawierający plotkę powinniśmy zlekceważyć jego zawartość i prosić nadawcę, aby się udał do tego, przeciwko komu pisze. W każdym przypadku, na tyle na ile to od nas zależy, nie powinniśmy brać udziału w plotce, a powinniśmy skonfrontować osobę roznoszącą złe wieści.

Nie wolno nam zapominać, że sprawy dotyczące innych osób, musimy potwierdzać ze świadkami (Mt. 18:16) a inni powinni być tylko powiadamiani, jeśli spotkamy się z odmową pokuty – co oznacza, że nie chcą przestać grzeszyć. To my grzeszymy zaczynając oskarżać innych tym, na co nie mamy potwierdzenia świadków czy też tym, z czego już pokutowano. Grzechem jest rozpowszechniać informacje o przeszłych grzechach innych, gdy już dawno znajdują się pod krwią Chrystusa.

Oprócz tego, powinniśmy iść również do tej osoby, której dotyczą plotki i uświadomić ja. Powinniśmy zapytać ich, czy są prawdziwe lub skorygować je. To jest dobra rzecz. Pomyśl o tym, czy gdyby ktoś o tobie rozpowszechniła coś negatywnego, czy nie chciałbyś o tym wiedzieć? Powtórzmy, miłość traktuje innych tak, jak chce być traktowana.

Nie wystarczy pytać plotkarza czy rozmawiał z osobą, o której plotkuje. Z mego doświadczenia wiem, że często taki człowiek mówi, że „tak”, a gdy porozumiesz się z osobą obmawianą, zaprzeczają temu. Może ta rozmowa nie była wcale rozmową. Nic nie może zastąpić bezpośredniego kontaktu z osobą, o której mowa.

Z każdymrazem, gdy słyszymy plotkę, powinniśmy się zastanowić: „Cz y chciałbym, aby ktoś mówi tak o mnie? Co powiedziałaby na to moja rodzina? Współmałżonek, matka, ojciec, dzieci, najlepsi przyjaciele?” (Takie myśli zazwyczaj nigdy nie przychodzą do głowy osobie słuchającej czy rozpowszechniającej plotkę o kimś innym.)

Czy zauważyłeś kiedyś, że mowa która rozdziera porusza się z prędkością ognia, a informacje o pokucie i odnowieniu zdają się mieć ślimacze tempo? Dlaczego tak jest, że często natychmiast wierzymy i przyjmujemy negatywne oceny ludzi, lecz wieści o pokucie, zmianie i rozpraszanie fałszywych pogłosek napotyka na sceptycyzm? U nas, jako wierzących, powinno być dokładnie odwrotnie; powinniśmy niepewnie przyjmować i sceptycznie traktować niekorzystne słowa o innych, a szybko radować się i cieszyć wieściami o nieprawdziwości pogłosek czy o pokucie innych!

Naturą szatana jest oskarżenie. On jest nazwany „oskarżycielem braci” (Obj. 12). Słowo „Szatan” oznacza: przeciwnik, a słowo „diabeł” dosłownie znaczy oszczerca. To powinno nam dużo mówić. Pewna siostra spisała takie ostrzegające znaki duchowego oszczerstwa:

**Bycie podejrzliwym wobec innych

**Chowanie zgorzknienia wobec innych

**Łatwe gorszenie się bez powodu

**Złość i zazdrość wobec innych

**Wiara w to co najgorsze o innych

**Wyolbrzymianie zgorszenia innych

**Nie przyjmowanie społeczności z osobą, po jej zmianie.

**Zachowywanie ludziom ich przeszłych upadków.

**Wymuszania naszych perfekcjonistycznych standardów na innych.

**Opieranie ostrych sądów na nieporozumieniu bez szukania wyjaśnienia.

**Osądzanie innych o złe zachowania, do których sami mamy skłonności.

**Bycie Duchem Świętym dla innych.

**Wykorzystywanie innych jako kozłów ofiarnych.

**Niszczenie innych, aby samemu dobrze wyglądać.

**Wyciąganie brudów z ukrycia.

**Niezadowolenie z poziomu wyznania i zasmucenia kogoś innego

(Marsha Fisher, „Accusation,” Be In Health Conference, April 29, 2008, Thomaston GA)

Dalej, jedność Chrystusa z tymi ludźmi z pewnością powinna dać nam powód do wielkiej uwagi, co do naszych słów na temat innych wierzących. Paweł napisał w Rzm. 14:15: „Nie zatracaj przez pokarm tego, za którego Chrystus umarł”. Myślę, że ostrzeżenie pada również w powiedzeniu: „Nie zatracaj przez słowa tego, za którego Chrystus umarł”. Bardzo poważną sprawą jest ranienie kogokolwiek w małej trzódce Chrystusa (Łk. 17:1-4).

Uważne czytanie Biblii pokazuje destruktywną naturą plotki i oszczerstwa.
Mówi ona: Słowa oszczercy są jak przysmak i gładko spływają do wnętrza (Przyp. 18:8, 26:22).

Plotka jest porównana do trucizny, którą ktoś wypija i nie może się jej pozbyć z wnętrza. Plotka zawsze dzieli ludzi, nawet bliskich przyjaciół i tych, którzy się kochają.

Mówiąc innymi słowy: plotka nie tylko niszczy osobę, której dotyczy, lecz również niszczy tych, którzy jej słuchają, ponieważ wywołuje ona niesprawiedliwy osąd innych.

Rozważ ten tekst z modlitwą:

Człowiek przewrotny wywołuje zwadę, a oszczerca skłóca ze sobą przyjaciół.(Przyp. 16:28).

Gdy nie ma drzewa, ogień gaśnie; gdy nie ma oszczercy, zwada ustaje. (Przyp. 26:20).

Nie ma nienawiści w ustach sprawiedliwego, lecz kto rozsiewa oszczerstwa, jest głupi (Przyp. 10:18).

Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon i osądza zakon; jeżeli zaś osądzasz zakon, nie jesteś wykonawcą zakonu, lecz sędzią. (Jk. 4:11).

Śmierć i życie są w mocy języka. . . ” (Przyp. 18:21).

I język jest ogniem; język jest wśród naszych członków swoistym światem nieprawości; kala on całe ciało i rozpala bieg życia, sam będąc rozpalony przez piekło. (Jk 3:6).

Przypominaj im, aby zwierzchnościom i władzom poddani i posłuszni byli, gotowi do wszelkiego dobrego uczynku,Przypominaj im, aby zwierzchnościom i władzom poddani i posłuszni byli, gotowi do wszelkiego dobrego uczynku, (Tyt 3:1-2).

Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością. (Ef. 4:31).

Panie! Kto przebywać będzie w namiocie twoim? Kto zamieszka na twej górze świętej?

Ten, kto żyje nienagannie I pełni to, co prawe, I mówi prawdę w sercu swoim. Nie

obmawia językiem swoim, Nie czyni zła bliźniemu swemu Ani nie znieważa sąsiada swego. (Psalm. 15:1-3).

Podsumowując, następnym razem, gdy usłyszysz pogłoskę, idź do osoby, o której mowa. Nigdy nie rozpowszechniaj czegoś o kimś innym, nie rozmawiając najpierw z nią i bez otwartego serca i umysłu. Niepotwierdzone uwagi o innych nie powinny być rozpowszechniane.

Nasze usta grają bardzo ważną rolę w poszukiwaniu wzajemnego zbudowania i pokoju. Słowa powinny być uważnie dobierane i przeznaczone do budowania, a nie nieszczenia (Ef. 4:29,31; 5:4; Kol 3:8, 16; Jk 3:10; Ptr. 4:11). Mamy „o nikim źle nie mówić” (Tyt. 3:2) i być zawsze gotowi mówić dobre słowo o naszych braciach i siostrach w Chrystusie. W ludzkiej rzeczywistości słowa są często tym, co jest iskrą zapalającą wojny i okrucieństwa, a w rzeczywistości kościoła jest taka paralela: Jeśli jedni drugich kąsacie raniącymi i szkodliwymi słowami baczcie, abyście jedni drugich nie strawili (Gal. 5:15).

Niech nasza mowa do innych i o innych będzie tylko dobra, która może zbudować, gdy zajdzie taka potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają (Ef.4:29).

Jzens @ searchingtogether.org

aracer