Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Co się stało z bojaźnia Bożą?

Logo_Grady

Grady J. Lee

Jeśli chcemy tego samego poziomu nadnaturalnego namaszczenia, które było widoczne w nowotestamentowym kościele, powinniśmy również modlić się o wyższy poziom świętości. My, charyzmatycy, ogromnie tęsknimy do surowej intensywności pierwszego kościoła – anielskich wizytacji, spotkań mocy, proroctw, masowych nawróceń i misyjnych przygód. Ja chcę tego wszystkiego! Księga Dziejów Apostolskich jest złotym standardem normatywnego chrześcijaństwa, a my nie powinniśmy zaznać spoczynku, dopóki nie będziemy oglądać manifestacji tego w naszym pokoleniu. Lecz te wszystkie cuda z pierwszego wieku nie zdarzały się w próżni. Wypływały one z modlącego się kościoła, który był zanurzony w pokorze i świętości. Pierwsi uczniowie nie tylko byli ochrzczeni w Duchu Świętym; byli również ochrzczeni w ogniu (p. Mt. 3:11), a ogień Boży to oczyszczający płomień, który wypala grzech i owocuje bojaźnią Pańską. Mamy zwyczaj zapominać o tym, że ci sami ludzie, którzy przeżyli mówienie językami w dniu Zielonych Świąt byli następnie świadkami uzdrowienia kalekiego żebraka w Jerozolimie, a jednocześnie patrzyli w przerażeniu na śmierć Ananiasza i Safiry – dwojga wpływowych, lecz żyjących w kompromisie członków kościoła – którzy padli martwi, ponieważ tak silna była Boża obecność.Gdy ich ciała zostały wyniesione, Biblia mówi, że „wielki strach ogarnął cały zbór i wszystkich, którzy to słyszeli” (Dz. 5:11, NASB).

Uwielbiamy
ekstatyczną radość i gęsią skórkę, która towarzyszy
przebudzeniowym spotkaniom,

lecz
przebudzenie to nie zabawa i gry. Czy jesteśmy gotowi na taki terror?

Chcemy tego poziomu obecności Bożej? Strach, który spadł na pierwszy kościół jest również zwany „poczuciem bojaźni” w Dz. 2:43. Często bagatelizujemy bojaźń Bożą mówiąc, że w rzeczywistości chodzi tu o „szacunek”. Lecz greckie słowo użyte w Dz. 5:11 i 2:43 to fobos, co może być tłumaczone jako „niezmierny strach, niepokój czy terror”. Uwielbiamy ekstatyczną radość i gęsią skórkę, która towarzyszy przebudzeniowym spotkaniom, lecz przebudzenie to nie zabawa i gry. Czy jesteśmy gotowi na taki terror?

Gdy modlę się o przebudzenie w moim własnym życiu i życiu mojego kraju, regularnie zaczynam modlitwę o bojaźń Pańską i myślę, że ona zamanifestuje się w kilku kluczowych dziedzinach:

1. Prawdomówność. Jeśli będziemy chodzić w bliskiej więzi z Duchem Świętym, będziemy natychmiast odczuwać przekonanie o grzechu, gdy będziemy mówić cokolwiek fałszywego czy zwodniczego. To przekonanie będzie nas napastować aż do chwili pokuty i naprawienia zła, które wyrządziliśmy naszymi ustami. Będziemy słyszeć słowo Pańskie jak echo odbijające się po naszym sumieniu: „Nie okłamujcie siebie nawzajem” (Kol 3:9). Zdałem sobie sprawę kilka lat temu, że czasami kłamałem, gdy ktoś mnie pytał czy czytałem jakąś książkę czy znam jakąś sławę, bądź gwiazdę sportu. Nawet jeśli nie miałem pojęcia o temacie rozmowy, kiwałem głową i udawałem, że jestem poinformowany. Rozpoznałem później, że robiłem tak z poczucia braku bezpieczeństwa, aby wyglądać na obeznanego. Musiałem pokutować z pychy i prosić Boga, aby pomógł mi być szczerym. Może to wydawać się mało istotne, lecz małe, blade kłamstewka rodzą poważne oszustwo. Jeśli nie mamy bojaźni Bożej, będziemy wyolbrzymiać i nie zastanawiać się nad tym. To może wywołać poważny kryzys, gdy liderzy kościoła w swej żarliwości o przebudzenie nie są ostrożni, przekazując relacje o cudach, uzdrowieniach czy ilości nawróceń.
Wyolbrzymianie to kłamanie. Jeśli budujemy służbę na naciąganiu prawdy, stoimy na grząskim gruncie. Nie można budować Królestwa Chrystusa na wrzawie. Często wydaje nam się, że grzechem Ananiasza i Safiry była chciwość, lecz Biblia wyraźnie mówi, że zostali zabici, ponieważ skłamali Duchowi Świętemu (Dz. 5:3). Sprzedali część majętności i udawali, że przekazują całe uzyskane pieniądza apostołom, podczas gdy faktycznie zachowali część dla siebie. Starali się dobrze wyglądać w oczach przywódców kościoła.
Chcieli kupić ich przychylność i wpływy – i Bóg złapał ich na tym akcie.

2. Czystość seksualna. Wiemy o tym w Ameryce wszyscy, że kościół napotyka na seksualny kryzys. Niektóre denominacje, takie jak Kościół Episkopalny, skłoniły swoje głowy przed baalem, akceptując homoseksualne praktyki jako godne przyjęcia zachowanie.
Ostatnio biskup episkopalny, Gene Robinson, ogłosił, że małżeństwo gejów jest nową prawdą ogłoszoną przez Ducha Świętego. Dzięki za to, że charyzmatyczny świat nie ześlizgnął się na taki poziom
deprawacji, lecz nigdy dotąd nie byliśmy świadkami tak wielu moralnych upadków w naszych szeregach. Wielu duchownych żyje podwójnym życiem i ukrywa swoje przyjaciółki i dzieci spoza związków. W moim mieście, pewien znany duchowny miał romans ze striptizerką a szedł głosić za kazalnicę bez zająknięcia.
Jeśli chodzę w bojaźni Bożej, nie będą zerkał na pornografię, zabawiał się fantazjami ani przekraczał seksualnych granic. A jeśli jestem w przywództwie kościoła nigdy nie pozwolę, aby duchowny o wątpliwej seksualnej reputacji zanieczyszczał zgromadzenie, dopuszczając go do wkładania rąk czy przekazywania swej nieczystości.
Nie dbam o to jak bardzo „namaszczony” jest jakiś mąż Boży czy jak poprawne są jego proroctwa. Jeśli jest zaangażowany w niemoralność i nie został odnowiony we właściwy sposób, będzie infekował ludzi swym grzechem jeśli udzielimy mu miejsca na platformie.

3. Finansowa spójność. Powinniśmy się uczyć na przykładzie nikczemnych synów Heliego, Hofniego i Pinehasa, że Bogu nawet nie mrugnie powieka, gdy chodzi o zdzierstwo ździerstwo, a w szczególności, gdy chodzi o pieniądze, które zostały dane dla Boga. Ci „bezwartościowi” mężowie zostali surowo ukarani, ponieważ wtykali swoje ręce do ofiarnej tacy (p. 1 Sm 2:12-17). Ósme przykazanie zakazuje kradzenia, a jednak w „napełnionych Duchem” kościołach duchowni nic sobie nie robią z okradania świętych. Zbyt często zbieranie ofiary zamieniane jest w cyrk, gdzie dopuszcza się manipulacji, teatralnych gestów i wykręca Pismo – jak też i ręce – aby zaspokoić budżetowe cele. Dlaczego mamy być zaskoczeni, gdy Boża obecność podnosi się w takiej chwili nabożeństwa? Jeśli naprawdę boimy się Boga, będziemy świadomi tego, że On obserwuje w jaki sposób zarządzamy pieniędzmi w Jego domu. On widzi każdego przekazanego dolara, Niebiosa prowadzą precyzyjną księgowość. Bóg wie w jaki sposób wypowiadamy nasze finansowe prośby i czy używamy tych pieniędzy na coś innego, podczas gdy było obiecywane inne przeznaczenie.

4. Cześć dla Boga. Niektórych współczesnych kościołach charyzmatycznych liderzy wprowadzili takie nowe nauczanie, trendy, w którym porównują Boga z prochami. Ogłaszają, że „Jezus jest moim D.O.C” – moim ulubionym narkotykiem (Drug of Choice).
W przerażającej próbie bycia zgodnym z naszą kulturą grupa ludzi udaje, że wbija sobie niewidzialne igły, gdy modlą się o siebie i proszą Boga o Jego namaszczenie. I to jest tak zwane „przebudzeniowe nabożeństwo”! Jeden z duchownych z Oregon odnosi się do Boga jako „Jahovahjuana” – wskazując, że Pan może dać ci marihuanowy odlot. Inny konferencyjny mówca z Kalifornii włożył figurkę plastykowego Jezusa z bożonarodzeniowej szopki do swoich ust i namawiał grupę nastolatków, aby „zapalili dzieciątko Jezus”. Te wszystkie dzieciaki zaśmiewały się myśląc, że to było śmieszne. Tymczasem niewłaściwe obchodzenie się z imieniem Bożym w tak nonszalancki sposób, porównywanie Boga do nielegalnych narkotyków jest czymś, co Biblia nazywa bluźnierstwem. Nie mam zgody na hańbienie Jego charakteru, zmieniając Jego imię w coś grzesznego i zepsutego.

Jakże dramatycznie potrzebujemy przerażającego ognia Jego świętej obecności! Mam nadzieję, że wszyscy razem będziemy wołali w modlitwie Dawida z Ps. 86;11: Wskaż mi, Panie drogę swoją, bym postępował w prawdzie twojej; spraw by serce moje jednego tylko pragnęło, bojaźni imienia twego!

результаты продвижения сайтов

BC_11.06.08 Wejdź do Królestwa

logo

11 czerwca 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WEJDŹ DO KRÓLESTWA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/enter.html

Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii. (Gal. 1:6).

To, co powszechnie jest głoszone jako „Pełna Ewangelia”, może być troszkę bardziej właściwie nazwane „Ewangelia na 50%”. Kładziemy taki nacisk na bramę, na początkowe przyjście do Pana, lecz druga połowa jest zaledwie wspominana. Co gorsza, zapraszamy grzeszników do Chrystusa na bazie zaspokojenia ich potrzeb (tj.: przyjdź do Chrystusa, a On zabierze wszystkie twoje ciężary itp.). Wynik jest taki, że większość tych ludzi będzie po prostu siedziała w bramie, wyznając zbawienie, lecz nigdy do Królestwa nie wejdzie, nigdy nie dojdzie do pełnego poznania Prawdy i nigdy nie zademonstruje dominacji Chrystusa nad grzechem, ego i szatanem..


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies (New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

сайта

Strzeż swoich ust_03

Strzeż
swoich ust!

Wgląd
w prawo wyznawania

Część
trzecia

Biblijna zachęta Craiga DeMo,

Dyrektora Ambassador Ministries

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że tak wielu spośród nas już słyszało sporo nauczania na temat słów i wyznawania, powstaje uzasadnione pytanie: po co to? Zacząłem postrzegać taką potrzebę, gdy szkoliłem wierzących w tym, jak usługiwać boskim uzdrowieniem. Robiąc to, zaobserwowałem, że, choć możemy uwalniać moc do tego, aby ludzie zdrowieli, nie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkich, którzy nie zrobili pewnego dostrojenia sposobu myślenia i tego, jak działają. (Tak przy okazji: wzrost w Bogu sprowadza się do trzech czynników: jak myślisz, jak działasz i jak mówisz. Jeśli je wydoskonalisz, jesteś dojrzałym wierzącym.)

Tak, to prawda, że wielu chrześcijan ma pewne zrozumienie mocy swoich słów, lecz dzielę się pewnym wglądem w to JAK i DLACZEGO, słowa zmieniają cokolwiek.
Zadaniem tych wykładów jest umotywować cię do tego, abyś strzegł swoich ust – i zmienił słowa, tam gdzie to konieczne.

Drugą część zakończyłem cytując 1 Moj. 3:1

1Moj. 3:1a A wąż był chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które uczynił Pan Bóg.

W tej historii Szatan przemówił, a Ewa usłyszała. Oto jak to się ma do ciebie i do mnie: Szatan może mówić, lecz to nie znaczy, że ktokolwiek musi tego słuchać. Nie ty; nie ja. To pokazuje DLACZEGO mamy uważać, na to czego słuchamy! Jeśli to, co słyszymy, wejdzie do naszego serca, potem wyjdzie z naszych ust i wyznaczy kierunek – czy to dobry, czy zły.

Bóg miał pewne przeznaczenie dla Ewy (i dla Adama – i dla ludzkości), lecz to przeznaczenie zostało zepsute przez złe myślenie, złe wierzenie i złe mówienie! Wszystko to zostało spowodowane przez kłamstwo, które przeciwnik wprowadził w serca naszych przodków. Oni posłuchali niewłaściwego głosu. Lecz my nie musimy tego robić. Gdy Jezus odkupił nas, odkupił nas całkowicie – włączając w to nasze duchowe uszy. W Ewangelii Jana powiedział:

Jn 10:27
Moje owce słuchają mojego głosu, i Ja znam je a one idą za mną!

Pierwotnie Bóg dał mandat panowania Adamowi, który nigdy nie został on cofnięty. Nadal stosuje się do nas. Wykonujemy panowanie, ponieważ Bóg dał kontrolę nad tą planetą w nasze ręce. Możemy nie tylko myśleć, wierzyć i mówić pro-aktywnie, lecz powinniśmy zrozumieć to: Możemy POWSTRZYMAĆ niektóre rzeczy, które zostały już uruchomione – czy to dobre, czy złe. Chcę pokazać wam zasadę, której potrzebujecie, aby to robić. Spójrzmy na Przyp. 18:21

Przyp. 18:21(w przekładzie Biblii Gdańskiej): Śmierć i żywot jest w mocy języka, a kto go miłuje, będzie jadł owoce jego.

Będziesz jadł owoce tego, co mówisz, dobre czy złe. Niektórzy ludzie kochają plotkowanie. Gdy kochasz to, co mówisz, to co mówisz, będzie owocem, który spożywasz. Jeśli zbadasz Księgę Przypowieści, odkryjesz, że owocem opowiadania opowieści jest gorzki owoc!

Będziesz spożywał owoce słów, które kochasz. To dlatego musisz być pewien, że to co mówisz, jest zgodne z Bożym Słowem. Jeśli czytając to zdajesz sobie sprawę z tego, że mówisz pewne rzeczy, które NIE są zgodne z Bożym Słowem, zaprzestań tego! Następnie użyj mocy twoich słów do zburzenia i zniszczenia mocy słów, których nie chcesz, aby się zrealizowały. To prowadzi nas do

Matt. 15:12-13 Wtedy przystąpili uczniowie i rzekli do niego: Wiesz, że faryzeusze, usłyszawszy to słowo, zgorszyli się? (13) A On odpowiadając rzekł: Każda roślina, której nie zasadził Ojciec niebieski, wykorzeniona zostanie.

Prawdopodobnie pamiętasz, że w 4 rozdziale Ewangelii Marka jest napisane: „Siewca rozsiewa słowo” (w. 14). W naszym wnętrzu są drzewa, które przynoszą owoce.
Ludzie powodują, że wzrasta to, czego nie powinni byli mówić, lub to, czego Bóg nie powiedział. Tak więc, nie docierają do przeznaczenia, które Bóg dla nich zaplanował. Lecz dobrą nowiną jest to, że Jezus powiedział: Każda roślina, której nie zasadził mój Ojciec, wykorzeniona będzie.

To jest obietnica dla NAS – lecz MY jesteśmy strażnikami naszego przeznaczenia.

Bóg daje nam nasze przeznaczenie; my jesteśmy szafarzami naszego przeznaczenia.

Mówiąc inaczej: Bóg może ci coś obiecać, lecz jeśli ty nie mówisz zgodnie z Bożą wolą – podobnie jak dzieci Izraela na pustyni, umrzesz tam, choć Ziemia Obiecana należy do ciebie przez cały czas.

Śmierć i życie są w mocy języka – lecz „śmierć i życie” niekoniecznie oznaczają biologiczne życie umieranie; może po prostu oznaczać utracenie, bądź realizowanie Bożego przeznaczenia dla twojego życia.

Zostaliśmy stworzenia na obraz i podobieństwo Boga. Powinniśmy funkcjonować tak, jak ON.

Posłuchaj: Gdy Bóg zobaczył ciemność to nawet nie skomentował ciemności!
Niektórzy ludzie mówią: „Musze nazywać rzeczy tak, jak wyglądają”. Lecz Bóg nie robi tego – nie w sensie jaki mają oni na myśli, gdy to mówią. On nawet nie wspomniał, że było ciemno; zamiast tego powołał słowem światłość.
Niektórzy nazywają to trwaniem w zaprzeczeniu. To nie jest zaprzeczenie; jest to zrozumienie faktu, co słowa czynią!

Jak już wcześniej powiedziano, greckie słowo tłumaczone jako „wyznanie” czy „wyznawać” to homo – logio – co oznacza: mówić to samo czy zgadzać się z Bogiem. Mamy możliwość mówić to, co Bóg mówi i wiedzieć na pewno, że to się stanie.

Wiem, że dla niektórych brzmi to jak pozytywne myślenie. Pozytywne myślenie jest ważne, lecz to jest coś znacznie więcej niż pozytywne myślenie. Bóg chce, abyśmy coś powiedzieli – i powiedzieli to, w oparciu o to, co On już powiedział (a nie tylko to, co nam się wydaje pozytywne.).

Adam, nadając nazwy zwierzętom, po prostu wszedł w mądrość Bożą. Nie potrzebował edukacji. Nie musiał się uczyć i rozeznawać.

W 1 rozdziale Listu Jakuba Biblia mówi: Jeśli komu brak mądrości niech prosi Boga. Zasadniczo o to poprosił Adam. Potrzebujemy Bożego Słowa w danej sprawie, a nie tylko mądrości powszechnej w tym świecie, która jest zgodnie z Listem Jakuba: przyziemna, zmysłowa, demoniczna.

Bóg posłał nas na ten świat, abyśmy naprawiali! Gdy używasz Bożego słowa, zajmujesz się wyższym poziomem manifestacji.
Jest tak dlatego, że to jest przymierze.

Jezus powiedział: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”; MY jesteśmy jedno z Nim w Chrystusie. Gdy mówimy, Bóg strzeże Swojego Słowa, aby je wypełnić. Musimy używać wyznawania w takim stopniu, aby zarządzać ziemią. Należy ona do nas! Nie możemy tego zrzucić na Boga, Bóg czeka na nas. Wszyscy słyszeliśmy powiedzenie: „Bóg panuje” – lecz w rzeczywistości, to MY panujemy. Bóg po prostu pozwala na to, na co my pozwalamy. Musimy wykonywać naszą władzę (zamiast powtarzać te same złe wieści, które świat powtarza).

Chciałbym teraz wspomnieć kilka raczej dobrze znanych wersów, które dają pewien wgląd w moc słów, które są wypowiadane przez każdego przebywającego na tej planecie.

Jer. 1:12
Wtedy Pan rzekł do mnie: Dobrze widziałeś, gdyż czuwam nad moim słowem, aby je wypełnić

(Ang. tłumaczenie mówi: „Pośpieszam z wykonaniem Mojego słowa”)

Jest to Boże własne Słowo, którego On pilnuje, aby zostało wykonane.

Bóg oczekują na nasze słowa, aby działać, a bardziej szczegółowo: On oczekuje usłyszeć Swoje Słowo wypowiadane z naszych ust.

IV Moj. 23:19Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymywał słowa; ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, i mówi, a nie spełnia?

Wiele razy głosiłem na podstawie tego wersu, tutaj jest mnóstwo zawarte, lecz w tej chwili chcę się skupić tylko na pierwszym zwrocie Bóg nie jest człowiekiem.
Człowiek ma autorytet, aby wypowiadać pewne rzeczy na ziemi.

Bóg już ogłosił swoją wolę.
Człowiek musi mówić po to, aby doprowadzić te rzeczy, które Bóg już wypowiedział, do zaistnienia w rzeczywistości na ziemi. To DLATEGO nie czekamy na Boga. Czekamy (i Bóg oczekuje) na mężczyznę lub kobietę, aby mówili.

Ez. 22:30
Szukałem wśród nich męża, który by potrafił wznieść mur i przed moim obliczem stanąć w wyłomie, wstawiając się za tym narodem, abym go nie zniszczył, lecz nie znalazłem.

Poprawnie stosujemy ten wers do modlitwy wstawienniczej. Potrzebny jest człowiek, aby wypowiadał właściwe rzeczy, aby wznieść mur i stanąć w wyłomie. To dlatego w modlitwie nie mamy 'przerabiać’ problemu. Bóg wie czego potrzebujemy, zanim Go poprosimy!
Musimy wypowiadać odpowiedź (Jego Słowo). Naprawdę nie musimy mówić Bogu o naszym problemie, tak bardzo jak musimy mówić do problemu Słowem Bożym. Musimy uwalniać słowa z naszych ust.

Oto zasady, które powodują, że gdy się modlisz, twoje modlitwy są skuteczne:

Po pierwsze: znajdź obietnicę z Bożego Słowa;

następnie: działaj na podstawie tej obietnicy; módl się zgodnie z tym, czego pragniesz; pozwól Bogu mówić do twego serca; mów do sytuacji, będąc całkowicie przekonanym; siej twoje ziarno (cokolwiek jest właściwe w danej sytuacji);

po czym pozwól, niech wokół dzieje się to, co ma wprowadzić twoje słowa do rzeczywistości.

W taki właśnie sposób działa 'prawo wyznawania’.

(CDN.)

Informacje na temat spotkań, wyjazdów, płyt CD z nauczaniem, szkolenia w Bożym uzdrowieniu, czy prośby o modlitwę Ambassador Ministries należy wykorzystać poniższe linki.

Ambassador
Ministries
PO Box 19561

Portland,
OR 97280

503.692.2900

info@ambassadorministries.net

www.AmbassadorMinistries.net

aracer.mobi

BC_10.06.08 Wejdź do Królestwa

logo

10 czerwca 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
WEJDŹ DO KRÓLESTWA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/enter.html

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie
może ujrzeć Królestwa Bożego…. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego
(Jn. 3:3,5).

Czym więc jest Królestwo Boże? Mówiąc prosta jest to miejsce, w którym Chrystus jest na pierwszym miejscu jako Wszystko we Wszystkim. To tam ostatecznie pojmujemy Go we wszelkiej Jego Pełni. To pierwszeństwo Chrystusa zaczyna sie od wnętrza pojedynczego ucznia, następnie nieco więcej widzialne jest na zewnątrz w Kościele, skąd ewentualnie manifestuje się zewnętrznie we wszelkim stworzeniu. Dlatego kładziemy tak silny nacisk na uczniostwo. Ponieważ tak jak stoją uczniowie, tak stoi kościół. Jezus nie ustanowił Swego Kościoła, przed wybraniem Swoich uczniów.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies (New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

topod

BC_30.05.08 Czy Jezus wystarcza?of Christ

logo

30 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
CZY JEZUS WYSTARCZA?

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/enought.html

Gdy więc spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie,
synu Jana, miłujesz mnie więcej niż te inne rzeczy?
(Jn 21:15).

Gdy święci gromadzą się razem większość ich działalności jest skupiona na „jedni drugim”. To jest ważne, lecz nie najważniejsze. Społeczność jest dobra: lecz czy Jezus wystarcza? Zgromadzenie jest dobre: lecz czy Jezus wystarcza? Spotkania są dobre; lecz czy Jezus wystarcza? Szczególni mówcy i specjalna muzyka są dobre; lecz czy Jezus wystarcza.

Nawet w czasie uwielbienia można śpiewać „o” Jezusie i mówić „o” Jezusie i nie spotkać naprawdę Jezusa w tym, co się dzieje. W modlitwie można mówić „o” naszych potrzebach i nigdy nie mieć komunii z Samym Jezusem. Odkryłem coś wśród chrześcijan. Jest Jezus i te wszystkie rzeczy O Jezusie, które NIE są Jezusem. Sam Jezus zajmuje zaledwie małą część tego, co jest mówione i czynione w chrześcijańskich kręgach. Większość tego co się mówi i robi jest po prostu O Jezusie, lecz NIE jest Jezusem. Nauczyłem się tego, że stres, zmagania, rozczarowanie, niezadowolenie, zgorzknienie, gniew, rany, niezrozumienie i zamieszanie biorą się z tego wszystkiego, co się mówi i robi z religijnymi ludźmi O Jezusie i W IMIENIU Jezusa, a co naprawdę nie ma nic wspólnego z Samym Jezusem.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

BC_28.05.08 Jezus buduje kościół Swój

logo

28 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
JEZUS BUDUJE KOŚCIÓŁ SWÓJ
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/building.html

Napisałem do zboru krótki list, ale Diotrefes, który lubi odgrywać wśród nich kierowniczą rolę, nie uznaje nas. (3 Jn. 9).

Skąd mamy wiedzieć, że jakieś szczególne dzieło jest prawdziwą budową Bożą, częścią prawdziwego Kościoła? Wszystko, co trzeba zrobić to zobaczyć, kto ma tam dominujące miejsce. Jeśli apostoł i pastor są uważani za duchowe głowy, wtedy Chrystus nie ma pierwszeństwa. Jeśli wybrani diakoni kierują kościołem, wtedy Chrystus nie ma tam pierwszeństwa. Możemy mu oddawać cześć ustami i uznawać ustnie to, że jest to Jego Kościół, lecz bez objawienia są to tylko puste słowa. Gdy przychodzi chwila prawdy, człowiek zawsze przejmuje kontrolę, demonstrując, że Chrystus nie ma tam pierwszeństwa, i zaprawdę, prawdopodobnie od samego początku nigdy go nie miał.

Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

сайта

Strzeż swoich ust_02

Strzeż
swoich ust!

Wgląd
w prawo wyznawania

Część
druga

Biblijna zachęta Craiga DeMo,

Dyrektora Ambassador Ministries

W części pierwszej zacząłem wyjaśniać jak to jest, że moc słów jest przedmiotem duchowego prawa. Ludzkość ma wolną wolę, aby decydować o swoim przeznaczeniu i wyznanie jest kluczem do znalezienia tego przeznaczenia. W biblijnych terminach: „wyznanie” oznacza mówić to samo lub zgodzić się z tym, co mówi Bóg.

Gdy Jezus przemówił do Łazarza czy do wiatrów i fal, wiedział, co się stanie. W identyczny sposób, my również powinniśmy wiedzieć, co się stanie, gdy mówimy.
Wszystko, czego nam brakuje to przekonania co do naszych własnych słów. To przekonanie do własnych słów poszukujemy w tych lekcjach.

Pomyśl o tym tak: DLACZEGO Jezus WIEDZIAŁ, co się stanie, gdy coś mówił? Ponieważ to, co mówił było związane z tym, co WIEDZIAŁ, że MA.

Przesłanie prawa wyznawania zostało oczernione przez ludzi, którzy nie rozumieją kilku ważnych pojęć. Niektórzy myślą, że biblijne mówienie/wyznawanie polega na tym, że wypowiada się to, czego jeszcze nie posiada się. To nie jest prawda. Biblijne mówienie/wyznawanie polega na mówieniu tego, co JUŻ masz, lecz po prostu nie zamanifestowało się w naturalnej rzeczywistości.

Pozwólcie, że podam przykład. Mam wielką zachętę z naszego ostatniego przesłania o 7 Pojęciach/Tajemnicach Boskiego Uzdrawiania. Jeśli jeszcze tego nie słyszałeś to jest ono dostępne na płytach CD. To proste nauczanie uwolniło tak wielu ludzi – ponieważ zawartość tego nauczania, jest potrzebna każdemu wierzącemu. W tym nauczaniu Koncepcją #1 jest Nie oceniasz tego czy ktoś został uzdrowiony na podstawie tego, co widzisz, czy na podstawie zewnętrznych dowodów. O ile niemal każdy kto czytał lub słuchał tego nauczania był ogromnie błogosławiony, zyskując wgląd w to, dlaczego tak jest, było kilka osób, które wzdrygały się, mówiąc: „Nie możesz powiedzieć komuś, że jest uzdrowiony, gdy wyraźnie WIDAĆ, że nie”. (Zawsze będą tacy, którzy wątpią. Nawet Jezus spotkał ich. Patrz Mat. 28:17.)

Lecz jest przyczyna, dla której nie osądzamy uzdrowienia na podstawie naturalnych rzeczy, jak to, co widzisz, czy medyczne testy, czy po tym, jak ktoś się czuje, ani nie opieramy się na lekarskiej diagnozie: jest tak, ponieważ my wierze chodzimy, a nie w oglądaniu – co oznacza, że sądzimy WYŁĄCZNIE na podstawie Bożego Słowa.
Boże Słowo już ustanowiło uzdrowienie! 1 Ptr. 2:24 mówi: Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni . Nie jest to ani zaprzeczanie, ani życzeniowe myślenie, jakby ktoś mógł powiedzieć. Jest to stwierdzenie prawdy – nie możesz kłamać jeśli mówisz to, co Bóg mówi!

Jeśli mówisz to, co widzisz, to ta osoba pozostanie chora.
Jeśli mówisz to, co masz (w oparciu o Biblię) to ta osoba wyzdrowieje. Zaczynasz rozumieć? Nie powiedziałem, abyś wyznawał „to w co wierzysz” – lecz wyznawał to CO MASZ.

Pozwólcie, że powtórzę: Wiara wymaga biblijnego mówienia. Bibijne mówienie to mówienie tego, co JUŻ masz, lecz po prostu nie zamanifestowało się w naturze.

Tutaj mała dygresja. Jako wierzący, jesteś zobowiązany do tego, aby rozumieć to, co należy do twojego przymierza – co jest zawarte w twoim odkupieniu. Nie próbujesz się odkupić; jesteś odkupiony, a Psalm 107,2 mówi: „Niech mówią odkupieni przez Pana”. W twoim odkupieniu jest „wszystko”. Wiemy o tym z wersów takich jak Mat 21:22, Jn 3:35, Jn 16:15, Dz. 17:25, Rzm. 8:32,

1 Kor. 3:21-22, 2 Kor. 6:10 i Obj. 21:7. (To sporo wersów, a one wszystkie mówią, że MAMY WSZYSTKO.) Jeden z tych wersów, 1 Kor. 3:21 stwierdza to bardzo wyraźnie: A zatem niech nikt z ludzi się nie chlubi, wszystko bowiem jest wasze.

Gal 4:1 mówi, że każdy, kto jest dziedzicem Bożym jest „panem wszystkiego”. Pamiętaj o tym, że Jezus jest Panem panów.
Kol 1:16 mówi, że wszystko zostało stworzone w Nim i dla Niego . Gal 4:7 mówi, że jesteśmy dziedzicami Bożymi przez Chrystusa, podczas gdy Rzm 8:17 mówi, że jesteśmy dziedzicami Bożymi i współdziedzicami Chrystusa. Oznacza to, ż cokolwiek należy do Chrystusa, należy i do nas, ponieważ my, wraz z Nim, odziedziczyliśmy wszystko od naszego Ojca. we Najwidoczniej posiadamy wszystko, co stworzone. Wszyscy potrzebujemy objawienia tego. 2 Ptr 1:3 mówi, że Bóg już dał nam „wszystko, co jest potrzebne do życia i pobożności”.

Chodzi mi o to, że w twoim odkupieniu jest wszystko, czego potrzebujesz i znacznie więcej! Tak więc, nie usiłujesz czegoś dostać swoim wyznawaniem. Po prostu stoisz na gruncie tego, co juz jest prawdziwe, po to, aby się zamanifestowało to, co już jest twoje.

W Chrystusie jesteśmy dziećmi Abrahama (Gal 3:29). Abraham był „posiadaczem nieba i ziemi” (I Moj. 14:19 w przekładzie American Standard Vesion – przyp.tłum.).
Umiłowani, MY jesteśmy w posiadaniu nieba i ziemi – i dlatego Jezus powiedział w Wielkim Nakazie: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Widzicie, Jezus zbawił (czy odkupił) WSZYSTKO. (Wtedy powiedział: Idźcie na cały świat i czyńcie uczniami wszystkie narody”. Pan OCZEKUJE, że wszystkie narody na ziemi będą WIEDZIEĆ wszystko, czego On nauczał.)

Przyczyną tego, że Jezusa musiał przyjść i odkupić wszystko, było to, że wszystko zostało skradzione ludzkości (prawo do własności stworzenia) w czasie upadku. Po upadku Adama w ogrodzie, to co ludzie mówili o stanie swojego posiadania, stawało się coraz większą tajemnicą. W 12 rozdziale Ewangelii wg. Mateusza Jezus wraca nas do tego.

Mat. 12:33-37
Zasadźcie drzewo dobre, to i owoc będzie dobry, albo zasadźcie drzewo złe, to i owoc będzie zły; albowiem z owocu poznaje się drzewo. Plemiona żmijowe! Jakże możecie mówić dobrze, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca mówią usta. Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy. A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.

Przeciwnik chce, abyśmy nie mieli zupełnie żadnej wiary w nasze własne słowa. To z powodu tego, jak słowa działają. To, co mówimy z obfitości naszego życia będzie murem (czy granicą) wokół naszego życia. Spójrzmy na wers znajdujący się w 18 rozdziale Księdze Przypowieści

Przyp. 18:20-21 Z owocu ust swoich nasyca człowiek swoje wnętrze, syci się plonem swoich warg

Uwaga: Z owocu ust swoich nasyca człowiek swoje wnętrze… (syci się plonem swoich warg):” O czym tu mowa? Czy o tym, że jeśli jesz dużo owoców, to idzie to do twojego żołądka? NIE! To, co MÓWISZ, przynosi ci codzienne utrzymanie. Amen.

Syci się plonem swoich warg”. O czym tu mowa? To jak powiedzieć: aby ci się powodziło i abyś był zdrów, jak dobrze się ma dusza twoja (3 Jn. 2).

Ponieważ mówisz z obfitości serca, jeśli jest plon twoich ust (tego, co mówisz), to będziesz nasycony.

Czasami ludzi mówią, że „ledwo wiążą koniec z końcem”. Nie mów tego! W rzeczywistości jest to życie od wypłaty do wypłaty – i jeśli przestaną wypowiadać/wyznawać braki, a zaczną mówić o przyroście (plonie), to będą mieli więcej na swoje utrzymanie.

Następny wers jest bardzo podobny:.

Przyp. 18:21 Śmierć i życie są w mocy języka i kto ją kocha, będzie korzystał z jego owoców

(w przekładzie Biblii Gdańskiej: Śmierć i żywot jest w mocy języka, a kto go miłuje, będzie jadł owoce jego.

Zarówno złe jak i dobre życie pochodzi z mocy języka (a nie z mocy diabła czy innych ludzi, czy czegokolwiek innego). Ludzie mogą się z tym nie zgadzać: mogą powiedzieć, że niczego nie ma w tej całej koncepcji wyznawania i mocy słów – LECZ ci, którzy kochają moc języka, tak mówi ten wers, będą spożywać owoce jego mocy. Jest tak dlatego, że są oni ludźmi, którzy cenią to duchowe prawo i poruszają się w duchowym prawie wyznawania, a zatem baczą na to, co mówią!

TO, co mówimy decyduje o naszym przeznaczeniu.

Jeden przykład.

Gdy dzieci Izraela wyszły z Egiptu, ich przeznaczeniem była ziemia Kanaan. Bóg już dał im Kanaan!
– LECZ z powodu tego, co mówili, poginęli na pustyni.
Podobnie jest z chrześcijanami. Jeśli jesteś wierzącym, Bóg już cię uwolnił z tego świata, w porządku, pójdziesz do nieba, lecz ze względu na to, co mówisz, mimo wszystko możesz minąć się z przeznaczeniem!

Jako część duchowego wykształcenia, zachęcałbym cię do podkreślania i zaznaczenia dwóch wersów znajdujących się na początku Biblii: I Moj. 1:26-28 oraz I Moj. 2:7.

Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka, na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, inad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.

Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo Swoje.
Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia,. Wtedy stał się człowiek istotą żywą.

Obraz oznacza: 'dokładna kopia’

Wiemy, że TY to nie twoje ciało; TY jesteś wewnątrz twego ciała.

Teraz I Moj. 2:7, nasz fizyczny kształt jest tutaj wspomniany: Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi. Jest tutaj mowa o ludzkim ciele. Słowo „ukształtował” w wersie 2:7 jest inne od hebrajskiego słowa „uczyńmy” z I Moj. 1:26.

Chodzi o to, ten prawdziwy ty, został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Podobieństwo mówi o duplikacie czy funkcji. Mówi się tutaj rzeczywiście o tym, że jesteś tak bardzo podobny do Boga, jak to tylko możliwe.

Powinniśmy funkcjonować tak, jak nasz Ojciec. Gdy wykonujemy nasze panowanie (dominację) zgodnie z I Moj. 1:26, używamy słów, aby kontrolować okoliczności na ziemi.

A teraz w I Moj. 1:28 czytamy: I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną, panujcie nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi.

Zauważ, że Bóg błogosławił człowieka i powiedział mu, aby się rozmnażał na ziemi.

„Napełniać” (wg. słownika Stronga 1828 ) oznacza: zbierać do obfitości; dochodzić do poprzedniej pełni, uzupełniać, kończyć.
„Napełniać” według konkordancji Stronga oznacza: napełniać, lub być pełnym, osiągać, potwierdzać, poświęcać, wypełniać, gromadzić, satysfakcjonować, ustanawiać, przestrzeń czy mieć pod dostatkiem.

Mamy napełniać ziemię, poddawać ją sobie i panować nad nią. Taki był pierwotny Boży plan – lecz wiemy, co się stało.

W trzecim rozdziale Księgi Rodzaju czytamy, że Szatan był bardziej przebiegły niż wszelkie inne zwierzęta ziemi.

Więc Szatan powiedział, Ewa posłuchała.

Oto jak się ma to do mnie i do ciebie: Szatan może mówić, lecz to nie znaczy, że ktokolwiek ma go słuchać.
Nie ty; nie ja, nikt. Pokazuje to, dlaczego musisz uważać na to, czego słuchasz! (To dlatego musisz „Strzec swoich ust!”). Jeśli to, co słyszymy dostanie się do naszych serc, wyjdzie z naszych usta i ustanowi nasz życiowy kierunek – dobry czy zły.

Bóg miał przeznaczenie, lecz to przeznaczenie zostało pokrzyżowane przez złe myślenie, złe wierzenie i złe mówienie! Zostało to spowodowane przez kłamstwa przeciwnika wniesione do serc naszych przodków. Oni słuchali złego głosu.

Lecz my nie musimy tego robić. Gdy Jezus odkupił nas, odkupił nas całkowicie – włączając w to nasze duchowe uszy. Pan powiedział w Ewangelii Jana 10:27: Owce moje słuchają mojego głosu i Ja znam je, i one idą za mną.

Informacje na temat spotkań, wyjazdów, płyt CD z nauczaniem, szkolenia w Bożym uzdrowieniu, czy prośby o modlitwę Ambassador Ministries należy wykorzystać poniższe linki.

Ambassador
Ministries
PO Box 19561

Portland,
OR 97280

503.692.2900

info@ambassadorministries.net

www.AmbassadorMinistries.net

aracer