Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

TGIF_20.05.07 Bądź mężem walecznym

Today God Is First

Logo_TGIF2

 
I zgromadzili się wokół niego wszyscy ludzie uciśnieni i wszyscy zadłużeni oraz wszyscy rozgoryczeni, a on został ich przywódcą. Tak znalazło się przy nim około czterystu mężów.
1 Sam. 22:2

Czy wydawało ci się kiedyś, że mógłbyś osiągnąć znacznie więcej, gdybyś miał bardziej utalentowanych ludzi wokół siebie? Być może jesteś w biurze i myślisz sobie, że niektórzy z twoich współpracowników nie dorastają tutaj. Wyobraź sobie, co musiał myśleć Dawid, przez lata, które następowały po jego namaszczeniu przez Samuela na następnego króla Izraela. Spędził wiele lat uciekając przed królem Saulem, Bóg zaczął sprowadzać do niego różnych mężczyzn. Lecz, co to byli za ludzie!!? Samo dno i margines. Bóg nie dał Dawidowi elity ani ludzi wyrobionych; dał mu tych, którzy byli w długach i niezadowoleni z życia. Dawid zmienił tych ludzi w najlepszych wojowników tamtych czasów. Tak naprawdę, Dawid nigdy nie przegrał ani jednej bitwy w czasie całego swojego panowania, jako król Izraela; niezły wyczyn jak na zbieraninę bezimiennych nieudaczników życiowych! Niektórzy z nich zostali elitarną grupą znaną jako Waleczni Mężowie Dawida. To była elita z elity, Marynarka Wojenna, Kilku Dobrych Mężów, Zielone Berety. Jakkolwiek byśmy ich nie nazwali, byli wyjątkowymi wojownikami.

Bóg czyni nadzwyczajne rzeczy przez ludzi, którzy mają nadzwyczajnego Boga. Proś Boga, aby wykorzystał twoje życie jako wielkiego męża/niewiastę, ku czemuś większemu niż ty sam. On lubuje się w takich modlitwach. 

Jezus zebrał kilku mężczyzn, którzy również nie byli jakąś szczególną śmietanką. Poświęcił im część swojego życia, czego wynikiem było 12 mężczyzn, którzy wywrócili świat do góry nogami. Czy jesteś jednym(ą) z wielkich mężów, niewiast Bożych? Czy inwestujesz swoje życie, aby budować innych wielkich mężów i niewiasty? Dawid i Jezus ustanowili wzór tego, co można zrobić, gdy inwestujemy w innych.

новые методы продвижения сайта

TGIF_19.05.07 Sprzedawanie pierworództwa

Today God Is First

Logo_TGIF2

Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i ugotowaną soczewicę, a on jadł i pił. Potem wstał i odszedł. Tak wzgardził Ezaw pierworodztwem.
I Moj. 25:34

Ezaw był bratem Jakuba. Pewnego dnia przyszedł z polowania, był głodny i zmęczony. Jakub przygotowywał jakieś jedzenie i Ezaw poprosił go o jedną porcję, a ten wykorzystał to do wynegocjowania czegoś nie do pomyślenia – rodzinnego pierworództwa. Dlaczego Ezaw tak łatwo się go pozbył? Ponieważ nie rozumiał jego znaczenia. Każdego dnia niezliczone ilości mężczyzn i kobiet wymieniają swoje pierworództwo na światowe dobra, ponieważ widzą to, co świat ma im do zaoferowania, jako coś bardziej wartościowego niż to, co może zaoferować Bóg.

Nie zawsze jest to ich wina. Szatan zaślepia umysły i serca mężczyzn i kobiet przez liczne stulecia. On nie chce, aby ktokolwiek wiedział o tym, jaka ogromna kopalnia złota czeka na nich zarówno tutaj, jak i w Niebie. Szatan uniemożliwia dostrzeżenie im rzeczywistej wartości ich własnego, boskiego
dziedzictwa.

Twoją rolą jako pracującego zawodowo wierzącego jest być kluczem, który otwiera to więzienie, trzymające wielu w niewoli. Możesz być tym, który ujawni prawdę, umożliwiającą im wejście do dziedzictwa, które Bóg pragnie im dać. Módl się o to, aby Bóg pozwolił ci zobaczyć niezbawioną osobę, którą spotykasz, jako kogoś, kto potrzebuje klucza, który ty trzymasz w ręce. Wtedy również ty dodasz coś do twojego własnego dziedzictwa trzymanego dla ciebie w Niebie.

продвижение

TGIF_18.05.07 Stawianie solidnego fundamentu

Today God Is First

Logo_TGIF2

A każdy,kto słucha tych słów moi, lecz ich nie wykonuje, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku.
Mat 7:26

W czasach Jezusa były dwa rodzaje ludzi. Niektórzy słuchali słów, które Jezus wypowiadał i byli zdumieni Jego mądrością i zrozumieniem, lecz nic z tym, co usłyszeli nie robili dalej. Inni słuchali tych słów i działali na ich podstawie. Jezus powiedział, że ci, którzy usłyszeli słowa, lecz nie wprowadzili ich do praktyki są głupcami i porównał ich do budynku stojącego na piasku. Jakże głupie jest rzeczywiście, budowanie domu na piasku.

Ten zaś, kto idzie za tym, czego nauczał Jezus był człowiekiem, który wiedział o  nadchodzących życiowych sztormach. Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje jue, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował som swój na opoce. I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce. (Mat. 7:24-25).

Nigdy nie dowiesz się jak dobrze jest zbudowany twój dom, dopóki nie zostanie sprawdzony przez żywioły. Ulewne deszcze pokażą jakość dachu. Wiatry i zimno ujawnią jak dobrze dom został zaizolowany. Upał i słońce sprawdzą jakość farby i elewacji. Te wszystkie żywioły wskażą na to czy fundament jest solidnie położony, aby dom był miejscem pewnym i bezpiecznym, trwałym elementem życia.

Wielu z nas odkrywa, że tylko pustosłowiem były nasze deklaracje wobec Bożych przykazań. Spotykamy się z rzeczywistością tego, że nasze fundamenty nie są na tyle wytrzymałe, aby znieść życiowe burze. W jaki sposób reagujemy, gdy pojawiają się próby. Czy niepokoimy się i martwimy? Czy bierzemy życie w swoje ręce? Czy reagujemy niewłaściwie, gdy nie dostajemy tego, czego chcemy? Pan Jezus używa tych okoliczności, aby pomóc nam rozpoznać czy nasze fundamenty stoją na skale czy na piasku. Pytaj Pana czy budujesz na Jego skale. Jeśli tak, możesz z ulgą patrzeć w przyszłość, wiedząc, że przetrwasz każdą burzę, jaka może Ci stanąć na drodze.

topodin

TGIF_17.05.07 Pod autorytetem

Today God Is First

Logo_TGIF2

..Zaprawdę powiadam, wam, że u nikogo w Izraelu nie znalazłem takiej wiary
Mat. 8:10

Setnik przyszedł do Jezusa i powiedział Mu o swoim słudze, który leżał sparaliżowany i bardzo cierpiał. Przyszedł do Jezusa, ponieważ wierzył, że On może go uzdrowić. Opowiedział Jezusowi o tej sprawie i Jezus chciał iść z nim razem, lecz setnik nie chciał tego. Wiedział, że Jezus, sam będąc pod autorytetem niebios, nie musi widzieć sługi, aby mu pomóc. Jako żołnierz doskonale rozumiał sprawę autorytetu (władzy). Rozumiał to, że miał pewne prawa i autorytet do sprawowania władzy nad sytuacjami i ludźmi, a które były mu zapewnione z tytułu zajmowanej pozycji. Sam również znajdował się pod władzą kogoś innego. Setnik wiedział, że pozycja Jezusa i moc, którą posiadał z Niebios to było to, co mogło uzdrowić jego sługę. Zdecydował się na wykorzystanie tego autorytetu.

Gdy Jezus zobaczył to, że ten żołnierz rozumie zasady autorytetu i że On sam nie musi odwiedzać sługi, aby go uzdrowić, zwrócił uwagę na wiarę setnika. Jezus wiedział o tym, że potrzeba wielkiej wiary, aby zrozumieć autorytet i to czy On miał autorytet, aby zrobić to, o co Go proszono.

Bóg ustanowił system władzy w naszym świecie i potrzeba wiary, aby działać w zakresie przez niego wyznaczonym; ojcowie nad synami i córkami, pracodawca nad pracownikiem, rządowi przywódcy nad ludźmi, liderzy w kościele nad członkami kościoła. Te struktury władzy Bóg umieścił w naszym życiu po to, aby nas strzec i prowadzić zgodnie ze Swoja wolą. Niektórzy mieszają pozycję z wartością czy kwalifikacjami do tej pozycji. To przez pozycja Bóg działa. Fakt, że władza może nie być chrześcijańska może nie mieć znaczenia jeśli chodzi o to, że Bóg może pracować przez nią jako Jego władzę. Wyłącznie wtedy, gdy ten autorytet postanawia coś, doradza, wbrew biblijnemu mandatowi, nie powinniśmy postępować za takim prowadzeniem. Serce króla jest w ręku Boga.

Dziś niewielu rozumie ten system autorytet, który Bóg ustanowił. Wielkiej wiary wymaga działanie w tej rzeczywistości. Jednak, Jezus powiedział, że gdy zrozumiemy to, zademonstrujemy taki rodzaj wiary, który On rzadko spotyka. Bądź człowiekiem rzadko spotykanej wiary. Postrzegaj władze jakie Bóg ustanowił w twoim życiu, jako tych, których Bóg używa, aby cię chronić.

продвижение

Dojrzałość w modlitwie

Eddie Smith 

Bóg oddał nam panowanie nad ziemią i zaprasza nas, abyśmy byli Jego partnerami w modlitwie (p. I Moj. 1:27-28, Psalm 115:16.) Już czas na to, abyśmy dojrzeli w modlitwie i świadomie stali się wyszkolonymi sprzymierzeńcami Boga w rozszerzaniu Jego królestwa na ziemi. Gdy już raz skierujemy naszą uwagę na królestwo, przechodzimy z modlitw skupionych na potrzebach do modlitwy wiedzionej celem. Odkrywamy, że wyższym celem modlitwy jest osiągnięcie Bożych, wiecznych zamiarów. Gdy zaczynamy „dostrajać nasze modlitwy do tej częstotliwości” ego zaczyna cichnąć, a Chrystus staje się celem naszych modlitw. Wtedy Bóg będzie uczczony, słysząc je. Zachariasz, jeden z naszych wnuków (swego czasu trzyletni) spędzał z nami jedną noc. Trudno było zasnąć i dlatego też i mnie było trudno! PO kilku ostrzeżeniach, aby przestał się kręcić na swoim łóżku, hałasując i robiąc wszystko, co tyko mógł wymyślić, aby nie spać, usłyszałem, że coś mówi. Tego już było dość! Wyszedłem z łóżka, wpadłem na dół do jego pokoju, włączyłem światło i powiedziałem surowo: „Zachary Myles Smith, z kim rozmawiasz?” Usiadł wyprostowany, spojrzał na mnie swymi wielkimi brązowymi oczami i powiedział anielskim głosem: „Rozmawiam z moim pokojem„.


A co z tobą? Czy, podobnie jak Zachariasz, czułeś się kiedyś tak, jakbyś mówił do swojego pokoju? Czy wyniosłeś siebie i swoje potrzeby nad Boże sprawy? W miarę jak dojrzewasz zaczynasz rozumieć, że modlitwa przede wszystkim nie dotyczy ciebie; chodzi w niej o niebieskiego Ojca i Jego królestwo. Najważniejszy cele modlitwy to serce Boga. W rzeczywistości, On obiecał nam, że jeśli skupimy się na Jego Królestwie, to On skupi się na tych sprawach związanych z naszymi potrzebami. „Szukajcie najpierw królestwa i sprawiedliwości Jego a wszystko inne będzie wam dodane” (Mat. 68:33). On powołał nas do tego, abyśmy przyłączyli się do Jego rodzinnego biznesu, którym jest budowanie Jego królestwa! Do tego, aby zbudować jakikolwiek skuteczny rodzinny biznes konieczne są wielkie zdolności komunikacyjne. Modlitwa jest ostateczną, bezprzewodową komunikacją. Niech nasze modlitwy zawsze będą czymś więcej niż „rozmową z pokojem”. 

раскрутка

TGIF_16.05.07 Sianie ze łzami

Today God Is First

Logo_TGIF2

Ci, którzy siali ze łzami, będą zbierać z radością.
Psalm 126:5

Najtrudniej jest zachowywać wiarę w chwilach największego bólu. Skrajny ból, szczególnie ten emocjonalny, może unieruchomić ludzkiego ducha, jeśli pozwolimy na to, aby nas pokonał. Psalmista mówi nam, że jest tylko jedno lekarstwo na pokonanie bolesnych okoliczności, które da nam radość. Mamy siać w samym środku takiego czasu. Nie można tego robić jeśli żyje się w poczuciu samotności. Jest to akt woli, który wymaga tego, abyśmy wyszli poza siebie w czystej wierze.

Nauczyłem się tej zasady w czasie jednego z najgłębszy okresów mojego życia. Straciłem wiele z tego, co było mi bardzo drogie. Dojrzały w wierze mężczyzna polecił mi, abym, pomimo bólu, zwrócił się w stronę innych ludzi. „Zainwestuj w kogoś innego”- powiedział. Nie wiedziałem jakim miejscem uzdrowienia i pociechy się to stanie.

Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje (Ps. 126:6).

Ból może stać się źródłem radości, jeśli podejmiemy pierwszy krok, zasiewając ziarno. Na pewno przyjdą żniwa, jeśli zasiejemy pośród łez.

раскрутка

TGIF_15.05.07 Pokonywanie przeszłości

Today God Is First

Logo_TGIF2

Wtedy Duch Pański zstąpił na Jeftę
Sędz. 11:29a

Wszyscy słyszeliśmy historie o tym jak niektórzy przezwyciężali skrajne trudności w czasie swych dziecięcych lat. Dzieci alkoholików, sieroty, które nigdy nie miały rodziców, utrata rodziców w wypadku, dziecięce choroby – to są wszystko bardzo trudne do pokonania okoliczności.

Jefte był mężczyzną, który pokonał przeszkody i nie zgodził się na to, aby okoliczności uniemożliwiły mu zostanie kimś wielkim w Bożych oczach. Urodził się Gileadowi, w wyniku jego cudzołożnego związku z prostytutką. Żona Gileada, która urodziła mu więcej synów, zdecydowała się odrzucić Jaftego i oddalić go od domu, mówiąc: „Nie możesz dziedziczyć w rodzie naszego ojca, gdyż jesteś synem innej kobiety”. Wyobraź sobie odrzucenie jakie młody mężczyzna czuł, gdy został wyrzucony ze swojej własnej rodziny.
To doświadczenie nauczyło Jeftego, że musi stać się twardym wojownikiem. Dziś, prawdopodobnie, przyłączyłby się do jakiegoś gangu ulicznego.
Gdy stawał się starszy jego reputacja jako żołnierza była coraz bardziej znana w jego kraju i to tak bardzo, że gdy Amonici podjęli wojnę z Izraelem, starsi Gileadu udali się do Jeftego i poprosili go, aby został ich dowódcą. Jefte musiał pokonać owe uczucia odrzucenia z poprzednich lat. „Czy to nie wy z nienawiści wygnaliście mnie z domu mojego ojca?” – odpowiedział. Musiał pokonać zranienie i ból, i odpowiedzieć na powołanie Boże.
Mówi się, że jeśli pomoże się motylowi wyjść z kokona, to nie będzie on na tyle mocny, aby przeżyć. To właśnie zmagania przygotowują motyla do tego, aby miał dość siły do latania. Bez walki z kokonem nie mógłby przetrwać jako motyl.

Pan przygotowuje każdego z nas w podobny sposób. Czasami nasze dzieciństwo wydaje się nam trudne i zrodzone z niemiłosiernego Boga. Niemniej, Pan zna nasze zmagania i sprawia, że nasze życie będzie w Jego ręku narzędziem, jeśli pójdziemy za Nim prostolinijnym sercem. On sprawia, że wszystko jest piękne w Jego czasie, jeśli tylko zechcemy być cierpliwi.

сайт