Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

SB05 – Jezus, a sabat

ADS uczą, że skoro Jezus honorował sabat z dziesięciu przykazań oddając cześć w sobotę to On jest naszym przykładem i wszyscy chrześcijanie powinni zachowywać ten sam Sabat-sobotę, jak to robił Jezus.

Ważnym zastrzeżeniem wobec tego typu logiki jest pozycja Jezusa wobec Zakonu Mojżeszowego. Gal. 4:4 mówi, że:

Gal 4:4 lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi,

Jezus przyjął człowieczeństwo jako Żyd, nasienie Abrahama. „Podlegał zakonowi” to znaczy, że znajdował się pod jurysdykcją Prawa Mojżeszowego po to, aby odkupić tych, którzy byli pod zakonem. Jezus nakazał swoim żydowskim uczniom, aby byli posłuszni tym, którzy są u władzy, którzy byli uznanymi interpretatorami Zakonu.

Mt 23:2 Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.

23:3 Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią.

Mt 5:24 zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój.

Jezus polecił też Żydom, których uzdrowił (nie poganom), aby „pokazali się” kapłanom i złożyli nakazaną przez Mojżesza ofiarę, na świadectwo dla nich” (Mat. 8:4).
Ponieważ Jezus był doskonałym, bezgrzesznym człowiekiem, który przestrzegał Zakonu, mógł „imputować” czy „zaliczyć” sprawiedliwość wynikającą ze swego przestrzegania zakonu wierzącemu, który ma wiarę. Ponieważ Jezus był Żydem i był zobligowany do zachowywania całego Zakonu Mojżeszowego ta sprawiedliwość przestrzegania Zakonu dotyczyła całego prawa. Jezus przestrzegał Sabatu nie dlatego, że był człowiekiem w ogóle, lecz dlatego, że był Żydem.

Boże oczekiwania nawet wobec Żydów, którzy zachowywali Stare Przymierze zmieniły się. Rzym. 3:21-22 mówi:

Rzm 3:21 Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,
3:22 i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,

Pomimo, że poganie nigdy nie zachowywali sabatu, nigdy nie przynosili ofiar do Świątyni i nigdy nie zaprzestali jedzenia ceremonialnie nieczystego pożywienia, również dostali prawo do otrzymania pełnej sprawiedliwości Chrystusa „bez zakonu” czy „oprócz zakonu”. Patrz również Dz. 15:1-20.

„”Teraz” ta sprawiedliwość wierzącego nie jest już w przestrzeganiu jakiegokolwiek prawa, włączając w to sabat.

Flp 3:9 i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary,

Poniższe sabatowe teksty są ułożone w takim porządku, jaki znajdujemy w pełnej zgodności
z ewangeliami. (1) Łuk 4:15-31; (2) Jn 5:1-18; (3) Mat 12:1-14; Mk 2:23
– 3:6; Łuk. 6:1-11; (4) Jn 7:21-24; (5) Łuk.13:10-17; (6) Jn 9:1-16;
(7) Łuk. 14:1-5; (8) Mt. 24:20; (9) Mt 27:62 – 28:1; Mk 15:42 – 16:1;
Łuk.23:54 – 24:l; Jn 19:31-20:1.

Łk 4:15 On sam zaś nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich.
4:16 I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać.
4:17 I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:
4:18 Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,
4:19 abym zwiastował miłościwy rok Pana.
4:20 I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone.
4:21 Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Pięćdziesiąty jubileuszowy rok sabatowy był koroną chwały wszystkich sabatów (por. Kapł 23, 25 i 27).

Jeden: w każdy siódmy DZIEŃ tygodnia Izrael odpoczywał.

Dwa: w każdy siódmy ROK rolnicy i ziemia odpoczywali.

Trzy: w każdy co pięćdziesiąty JUBILEUSZOWY rok odpoczywali rolnicy i ziemia, wszyscy uciśnieni ludzie byli uwalniani i przeżywano uwolnienie od długów i niewolnictwa. Tak więc, Jezus wykorzystał Jubileusz („pierwszy” rok jako sabatowy rok po zwykłym sabatowym roku) jak większy typ swej służby uwalniania niż sabat tygodniowy. Obecność i służba Jezusa wypełniły Sabat Jubileuszowy.

Co prawda najważniejszym DNIEM w hebrajskiej historii był dzień, w którym Bóg dał im Zakon – ten dzień, był PIERWSZYM dniem tygodnia.

Kapł.
23:16 Aż do następnego dnia po siódmym sabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nową ofiarę z pokarmów dla Pana.

Podobnie, oprócz zmartwychwstania Jezusa pierwszego dnia tygodnia, najważniejszego dnia dla kościoła Chrześcijańskiego jest dzień jego inicjacja w Dzień Zielonych Świąt, pierwszy dzień tygodnia. Zielone Święta są tym samym dniem, który Żydzi tradycyjnie obchodzą jako dzień nadania Zakonu na Górze Synaj.

Zatem Jezus wykorzystał Jubileuszowy Rok Sabatowy jako typ ewangelii zamiast siódmego sabatowego dnia tygodnia.

2. Jan 5: 1-18: Ponieważ uzdrowił kalekiego mężczyznę w dzień sabatu, był oskarżany o łamanie prawa. Po tym, gdy nazwał Boga Swoim Ojcem, wykorzystywali zarówno uzdrowienie jak i to stwierdzenie jako przyczyny spisku na Jego życie.

3. Mat 12:1-15; Mk 2:23-3:6; Łuk 6:1-11: Te fragmenty przedstawiają najbardziej szczegółową w Piśmie dyskusję na temat stosunku chrześcijan do Sabatu. Gdy uczniowie zrywali i wygniatali w dłoniach ziarna z kłosów, zostali oskarżeni o łamanie sabatu przez zbieranie plonów. (Faktycznie takie gromadzenie było dozwolone prawem dla biednych w Kapł 19:10). Niemniej, Jezus nie użył tego prawnego „gromadzenia” jako obrony przed oskarżeniem. Jakkolwiek było to legalne, było tylko dla biednych, a Jezus chciał wzbudzić większą prawdę

Zaczynając swoją odpowiedź na oskarżenia, Jezus dał dwie biblijne ilustracje. Po pierwsze, Dawida, namaszczonego przez Boga króla, który wszedł do świętego miejsca i zjadł chleby pokładne, nie będąc oskarżonym o grzech! Zatem, w czasach potrzeby, król Dawid złamał ceremonialne prawo bez winy (Mat. 12:3-4). Drugi przykład przedstawiony przez Jezusa to kapłani, którzy muszą łamać sabat wykonując swoje codzienne obowiązki składania ofiar (Mat. 12:5-6). Ostatecznie, Jezus podał przykład zwykłych obywateli, ratujących zwierzęta, które wpadły do dołu w sabat (Mat. 12:11).

Powiedział:
Mt 12:7 I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych.

W ten sposób Jezus użył nauczania z poza Zakonu do wyjaśnienia znaczenia sabatowego przykazania (Izaj. 1:11-17; Oz 6:6; Mich. 6:6-8). Ponownie, podobnie jak w Mat 23:23; „miłosierdzie” jest ważniejszą częścią zakonu, ma „większą wagę”, choć dziesięć przykazań niczego nie mówi na temat okazywania łaski łamiącym przykazania. Jezus chciał, aby jego słuchacze zrozumieli, że sabat był przede wszystkim dniem okazywania łaski. Gdyby jego oskarżyciele byli miłosierni to dostarczyliby Jego uczniom żywności w sabat i uczniowie nie byliby zmuszeni do „zbierania”.

Mk 2:27 …: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu.
Mk 2:27 (w wersji greckiej) Ta sabaton dia ton anthropon egeneto, kai ouch ho anthropos dia ton sabbaton.

Co literalnie znaczy: Sabat dla człowieka (liczba pojedyncza) stał się, a nie człowiek (lb.pojedyncza) dla sabatu.
Ten fragment ew. Marka można interpretować na trzy sposoby.

ADS twierdzą, że „człowiek” znaczy „ludzie w ogóle”, „wszystkich ludzi” lub „ludzkość”.

Wtedy ten tekst znaczył by: „Sabat został stworzony dla ludzkości, a nie ludzkość dla Sabatu”. Bóg oczekuje od całej ludzkości, aby zachowywała siódmy sabatowy dzień tygodnia, czy soboty jako świętą.

Jednak taka logika wykazuje kilka błędów. (1) O ile anthropos jest ogólnie tłumaczone jako „człowiek”, „ludzkość” czy „ciało” to nie wymagany jest w grece rodzajnik „ton”. Zazwyczaj wraz z tym przedimkiem pojawia się rozumienie, że chodzi o pojedynczego mężczyznę. Zatem „ten ludzkość” czy „ten szczególny ludzkość” nie ma sensu. Teksty, gdzie występuje w znaczeniu „człowiek ogólnie” nie zawierają w grece określonego przedimka (por. Mt. 4:4, Rzym. 1:8; 5:12). (2). Słowo Anthropos jest niezwykle powszechne w Nowym Testamencie i nigdy nie jest tłumaczone jako „ludzkość” w Wersji Króla Jakuba. Inne greckie słowo phusei jest tłumaczone jako „rasa”, „gatunek” czy „ludzkość” w Jak 3:7.

Bóg dał narodowi izraelskiemu sabat jako znak ich relacji Starego Przymierza, „jest to znak między mną w dziećmi Izraela na zawsze”. Równocześnie Bóg nakazał Izraelowi, aby nie dzielił się tym przymierzem i sabatem z innymi narodami. To dlatego Jezus nie kazał nie żydom, których uzdrowił, aby przestrzegali sabatu i reszty Zakonu. To dlatego też chrześcijanie pochodzenia żydowskiego na pierwszym soborze kościoła nie wymagali od chrześcijan z pogan, aby przestrzegali zakonu (Dz. 15:1-20). Zatem, siódmy sabatowy dzień tygodnia nie był dany całej ludzkości (Wyj. 19:5,6; 20:2; 31:13-18; Powt. 5:12-15; a szczególnie Wyj. 23:32 i Powt 7:1-6).

Drugie możliwe znaczenie Mar. 2:27 odnosi się do pytania na które odpowiada. Faryzeusze zapytali (i Łuk 6:2):

Mk 2:24 …: Patrz! Czemu czynią w sabat to, czego czynić nie wolno?

W odpowiedzi Jezus zapytał faryzeuszy:

Łk 6:9 …Zapytuję was, czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić? Życie ocalić czy zatracić?

Ponieważ „oni” byli Żydami więc pytanie dotyczyło tylko hebrajskich mężczyzn, którzy byli pod Zaknem! Faryzeusze nie usłyszeliby tego pytania, gdyby byli poganami, którzy nie znajdowali się pod Zakonem! Jeśli takie myślenie jest poprawne to odpowiedź brzmiała by: „Sabat został stworzony dla Hebrajczyka (który są pod Zakonem), a nie Hebrajczyk dla sabatu”. Taka odpowiedź byłaby uczciwa zarówno wobec pytania jak i greckiej składni. Czy sabat był dniem odpocznienia od stworzenia, czy nie, jest bez znaczenia, ponieważ został zapomniany. Zaczynając od Wyj 16. Bóg wyraźnie wskazał, że ten dzień ma być przestrzegany przez Hebrajczyków.

Trzecia możliwa interpretacja fragmentu Mar 2:27 jest taka, że „tego człowieka” nie odnosi się ani do ludzkość w ogóle, ani do Hebrajczyków pod Zakonem, lecz do Samego Jezusa! Gdy grecki przyimek „ton” (Słownik Stronga 3588) i „człowiek” (Stron 444) łącza się w jeden zwrot to 13 z 21 takich przypadków w ew. Marka odnosi się do Jezusa Chrystusa jako Syna Człowieczego. Właściwie to nie jest jasne dokładnie dlaczego przed tym anthoropos występuje przedimek. Niemniej, wiemy, że Jezus był TYM Drugim Adamam (co oznacza człowieka), TYM Mesjaszem, i Tym Przedstawicielem Człowieka. On był Tym, który stworzył Sabat; wszystko zostało przez Niego i dla Niego stworzone (Kol 1:16). To mogło by znaczyć, że Mk 2:27 mówi nam tak: „Sabat zaistniał dla TEGO CZŁOWIEKA [Jezusa Chrystusa] a nie [Jezus Chrystus] TEN CZŁOWIEK zaistniał [jako człowiek] po to, aby przestrzegać sabatu”.

Być może podsumowujące stwierdzenie Jezusa z ew. Mateusza, Marka i Łukasza jest kluczem do właściwego zrozumienia Mar. 2:27.

Mt 12:8 Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.

Mk 2:28 Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu.

(oraz Łuk 6:5)
Greckie słowo tłumaczona jako „stworzony” to egento, bierna forma „być” i lepiej jest tłumaczyć „zaistniał” czy „był”. Mając to na uwadze porównajmy te cztery możliwe interpretacje:

(1) „Ponieważ sabat został stworzony dla całej ludzkości …

(2) „Ponieważ sabat został stworzony dla TEGO Żyda, który jest pod zaknem…

(3) „Ponieważ sabat zastał stworzony dla TEGO CZŁOWIEKA Jezusa Chrystusa…

(4) ..Zatem Syn człowieczy jest Panem również i sabatu!

Skoro od czasów Ezechiela zwrot „Syn człowieczy” był niezwykle popularnym apokaliptycznym zwrotem dotyczącym Mesjasza, drugiego Adama to Chrystus stosował do siebie. Z trzech poprzednich przykładów podanych przez Jezusa wynika, że namaszczony przez Boga Król, kapłani i zwykli Hebrajczycy, mogli uchylać Prawo, gdy dokonywali dzieł miłosierdzia w dzień sabatu. Jeśli to jest prawdą to Jezus, Syn Człowieczy, Mesjasz, mógł z pewnością zrobić w sabat to samo. On już wcześniej ogłosił, że Sam jest większy od świątyni Mat. 12:6) a teraz ogłaszał siebie większym niż sabat!!

Żadna z tych trzech alternatyw interpretacji Mar 2:27 nie będzie do przyjęcia przez ADS. Wszystkie trzy niszczą ich twierdzenie, jakoby Jezus nauczał, że sabat został stworzony po to, aby go zachowywała cała ludzkość. Podczas Swojej służby pod jurysdykcją Prawa Mojżeszowego Jezus dokonał wielu znaczących cudów w dzień sabatu. Robiąc w ten sposób zademonstrował, że On jest Panem tego dnia i że On jest Panem każdego innego dnia (Mk 2:28). Przypomnijmy, że sabat, który Jezus wybrał do zilustrowania swojej ewangelii wolności to był Sabatowy Rok Jubileuszowy, a nie sabat dnia siódmego.

Jn 7:21-24: W czasie święta świątyni Jezus przyszedł do świątyni i zaczął uzdrawiać (7:2, 10, 14, 15).

Jan 7:23 Jeżeli człowiek w sabat przyjmuje obrzezkę, aby nie był naruszony zakon Mojżesza, to dlaczego się na mnie gniewacie, że w sabat uzdrowiłem całego człowieka?

Tak więc wskazał tutaj na hipokryzję zachowywania sabatu.

5. Łuk 13:10-17: W czasie nauczania w synagodze uzdrowił kobietę w sabat. Przełożony synagogi oskarżył Jezusa o to, że pracuje w sabat, ponieważ uzdrowił. Powiedział, że uzdrawiania należy dokonywać w pozostałe sześć dni tygodnia. Jezus nazwał go hipokrytą i przypomniał mu o tym, że oni sami odwiązują w sabat zwierzęta, aby je napoić.

6. Jan 9:1-16: w dzień sabatu Jezus uzdrowił mężczyznę, który był niewidomy od urodzenia (9:1-7, 14). Faryzeusze powiedzieli, że Jezus „nie jest z Boga, ponieważ nie zachowuje sabatu” (9:16).

7. Łuk 14:1-5: Jezus spożywał posiłek w domu faryzeusza w sabat, gdy pojawił się chory na puchlinę człowiek. Zapytał więc uczonych w Piśmie i faryzeuszy: „czy wolno w sabat uzdrawiać?”. Gdy odmówili odpowiedzi, Jezus uzdrowił tego mężczyznę, a następnie zapytał ich czy oni sami uwalniając swojego wołu czy osła od żłobu w sabat, na co „oni nie potrafili odpowiedzieć”.

8. Mat 24:20: „Lecz módlcie się o to, aby wasza ucieczka nie wypadła w ziemi czy w sabat”. ADS używają tego tekstu, aby dowieść, że prawdziwy chrześcijański kościół będzie nadal zachowywał sabat, gdy Jezus powróci. Uważają siebie za jedyną prawdziwą resztkę chrześcijan, którzy bezpiecznie przejdą przez okres gniewu Bożego z księgi Objawienia. Stosują zatem ten tekst proroczo do siebie jako jedynego prawdziwego kościoła, ponieważ oni zachowują sabat.

Faktycznie ten tekst posiada dwa prorocze znaczenia. Najważniejsze jest to, że wewnętrzny kontekst Mat 24, Mk13 i Łuk 21 odnoszą się do żydowskich chrześcijan znajdujących się w Jerozolimie, a nie do kościoła w ogóle. List do Hebrajczyków był napisany prawdopodobnie, aby zająć się problemami żydowskich chrześcijan, którzy odmówili odsunięcia się od swoich więzów ze świątynią i jej przepisów.

W 70 roku n.e. niewierzący Izrael został zniszczony przez rzymską armię. Przed ostateczną walką, krótka przerwa pozwoliła chrześcijanom uciec z miasta. Z powodu ścisłych ograniczeń sabatowych ucieczka w ten dzień byłaby znacznie trudniejsza.

Wielu wierzy, że drugie większe wypełnienie Mat 24:20 nastąpi w Obj.11, 12, 17. 144.000 to narodowi Izraelici (a nie bezgrzeszni ADS), którzy przyjęli Chrystusa i będą głosili resztce Izraela i innym narodom. Antychryst weźmie siłą Jerozolimę. W tym kontekście Żydzi nadal będą trzymali się ograniczeń sabatowych i, w tym kontekście, sabatowe ograniczenia nadal będą powodować trudności uciekinierom z Obj. 11 i 12. Zatem Mat 24:20 nie jest na poparcie świętości sabatu dla chrześcijan. Jest to zwykły opis trudności wywoływanych przez ścisłe żydowskie przestrzeganie sabatu.

9. Mt 27:52 to 28:1; Mk 15:42 do 16:1; Łuk. 23:54 to 24:1; Jn 19:31 to 20:1

ADS używają tych tekstów do dowodzenia, że sabat był czczony przez uczniów nawet po śmieci Chrystusa. Faktycznie, (1) większość nie zdawała sobie sprawy z tego, że zasłona w świątyni została zniszczona, gdy Chrystus umarł. (2) Nie zdali sobie sprawy natychmiast z tego, że Stare Przymierze skończyło się. (3) Nie rozumieli tego, co Chrystus rozumiał pod pojęciem Nowego Przymierza z Ostatniej Wieczerzy.

Zajęło wiele lat, aby w pełni uchwycić prawdziwe znaczenie Kalwarii. Chrześcijanie pochodzenia żydowskiego mieli z tym wiele więcej problemów niż chrześcijanie z pogan, ponieważ powinni byli odłączyć się od ścisłego przestrzegania starotestamentowych praktyk. Powtórzmy, że List do Hebrajczyków był potrzebny do rozwiązania dokładnie tego typu problemów. Ci nawróceni Żydzi nadal chodzili do świątyni, czcili arcykapłana, składali ofiary, zachowywali sabat i płacili dziesięcinę. Dopóki te wzorce nie zostały złamane, ich duch był by całkowicie zrujnowany, gdyby świątynia została szybko zniszczona a oddawanie tam czci niemożliwe. To zamieszanie co do statusu całego Zakonu ciągle wywoływało problemy jeszcze wiele lat później, gdy czytamy o wydarzeniach z 15 i 21 rozdziału Dziejów Apostolskich.

Podsumowanie: Skoro Stare Przymierze było jeszcze w pełni władne w czasie życia Chrystusa, prawa sabatowe działały również. Niestety, jak to już zbadaliśmy sabat był zawsze punktem spornym. Z powodu otwartych drzwi do synagogi dla żydowskich mężczyzn, Jezus zawsze korzystał z okazji pójścia do synagogi i nauczania w sabat, lecz gdy uzdrawiał w sabat i ogłosił się równym Bogu, został szybko wyrzucony z synagogi za łamanie sabatu.

Po Kalwarii Stare Przymierze zakończyło się (Hebr. 8:7, 13). Cotygodniowy znak, sabat, Starego Przymierza, zgodnie z Wyj 31;13-18, stracił znaczenie. Zanik wagi sabatu jest oczywisty. We wszystkich ewangeliach, w okresie między Starym Przymierzem a Dniem Zielonych Świąt sabat wspominany jest 50 razy. W księdze Dziejów – tylko 9 razy, gdy Paweł szedł do synagog, aby głosić Żydom i prozelitom.

W 22 listach jest tylko 2 razy bezpośrednie odniesienie, nigdy pozytywne. Taki spadek zainteresowania nie byłby widoczny dla doktryny mówiącej, że Bóg chce, aby sabat był zachowywane przez Jego Kościół.

SB06 – Sabat w Dziejach Apostolskich

 раскрутка

SB04 – Cień sabatów – wszystkie sabaty były jednakowo ważne

Kelly Russell

ADS uczą, że Bóg uczynił dwa różne rodzaje sabatowych dni. Najważniejszy jest tygodniowy sabat z dziesięciu przykazań, który jest wieczną, moralną i istotną częścią charakteru Boga. Ten tygodniowy sabat siódmego dnia (jak uczą) jest dla wszystkich narodów i ras na ziemi, i na wieki. Jest, zawsze tak było, ważniejszy od innych sabatów w Biblii. Inne, mniej ważne sabatowe dni (jak uczą) to comiesięczne sabatowe dni nowiu księżyca, sezonowe świąteczne dni sabatowe, coroczne sabatowe dni i jubileuszowy co 50-ty rok sabatowy.

Teksty w tym rozdziale są wykorzystane przez niesabatarian po to, aby pokazać, że sabatowy siódmy dzień tygodnia nie obowiązuje chrześcijan. Niemniej ADS odrzucają te teksty. Twierdzą oni, że te „dni”, „zarządzenia” i „cienie” Starego Testamentu, które zostały odrzucone, gdy Chrystus umarł, były tylko „ceremonialnymi” czy „rytualnymi” dniami.

Jeśli tylko nie chodzi o sabatowy siódmy dzień to ADS poprawnie nauczają, że te wszystkie „inne” sabaty były czysto ceremonialnymi ustawami czy zarządzeniami, które były przeznaczone wyłącznie dla Izraela. Były by to chwilowe „cienie” Chrystusa i ewangelii i, jako takie, nie są już więcej ważne. Gdy zatem czytają te teksty, interpretują je tylko jako odniesienia do „ceremonialnych sabatów”.

Niemniej niesabatrianie nauczają, że wszystkie sabaty był równie ważne dla narodu Izraelskiego.

Izajasz 1:13
Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań – nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.

1:14 Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je.

Kapł. 23:2 Zwróć się do synów Izraela i powiedz im tak: Oto uroczystości Jahwe, na których obchody będziecie zwoływali święte zgromadzenia. Są to moje uroczystości.

23:3 (zgromadzenia cotygodniowego sabatu są wymienione na pierwszym miejscu listy)
23:4-44 (sezonowe sabaty i zgromadzenia)

Po latach odstępstwa Izraela i Judy od wypełniania przez nich tego, czego wymagało Stare Przymieze, Bóg ogłosił, że jest „zmęczony” ich wszystkimi „zgromadzeniami” – wraz z cotygodniowymi sabatami (Iz. 1:13,14). To ostre napomnienie nie byłoby właściwe, gdyby sabat tygodniowy był „moralny”, a pozostałe miesięczne, sezonowe i roczne sabaty rytualne.

(dalej cytaty za B.W-P)

…w każdy szabat, we wszystkie nowie księżyca i w święta,

2 Krn. 2:4 ….we wszystkie szabaty i nowie księżyca oraz w święta,…

2 Krn. 8:13 …we wszystkie szabaty, we wszystkie nowie księżyca i w trzy doroczne święta:…

2 Krn. 31:3 …. z okazji szabatów, świąt Nowiu Księżyca, a także innych świąt,..

Nej. 10:34 …..na ofiary szabatowe, na ofiary w dni nowiu księżycowego i we wszystkie święta,…

45:17  którzy, ze swej strony, są zobowiązani składać całopalenia, ofiary z pokarmów oraz ofiary płynne we wszystkie święta pielgrzymkowe, w dni nowiu księżyca i w szabaty oraz z okazji wszystkich zgromadzeń Domu Izraela. Oni mają się zatroszczyć o wszystko co potrzebne do ofiar przebłagalnych, ofiar z pokarmów oraz ofiar biesiadnych, aby się dokonało oczyszczenie Domu Izraela.

Oz 2:13 I kres położę wszystkim jej rozkoszom i świętom, i nowiom księżyca, i szabatom i uroczystościom wszelkim.

Tygodniowo: sabaty
Miesięcznie: nowie księżyca

Sezonowo: ustalone święta, święta Pańskie; zgromadzenia.

Powyższe teksty z ksiąg Kapłańskiej, Nahemisza, Izajasza, Ozeasza i Kronik wyraźnie umieszczają wszystkie sabaty na tym samym poziomie ważności. Wszystkie sabaty były w centrum izraelskiej czci tygodniowo, miesięcznie, sezonowo i rocznie. Jest niemożliwe zerwać łączność (jak to robią ADS) między tygodniowym sabatem a jego „towarzystwem” sabatów obchodzonych w innym niż tygodniowy cyklu. Przestępstwo wobec każdego sabatu było grzechem! Wszystkie sabaty były równie ważne i jednakowe potępienie spotykało Izrael, gdy zgrzeszył w tej dziedzinie. Powtórzmy, nie jest możliwe zerwanie połączenia (jak to robią ADS) między cotygodniowym sabatem, a jego „towarzystwem” sabatów o innym cyklu.

Bóg nakazał Izraelowi, aby przestali przynosić daremne ofiary podczas wszystkich trzech Sabatów (tygodniowych, miesięcznych i sezonowych).

Izaj.

Przestańcie mi już przynosić te niepotrzebne dary, gdyż ich dym napełnia Mnie odrazą. Święto nowiu
księżyca, szabaty, zgromadzenia: nie znoszę już więcej tych świąt i uroczystości.

Karą za grzech Izraela było to, że radość w Izraelu miała zaniknąć, a nawet w siódmy sabatowy dzień.

Ozeasz  2:13
I kres położę wszystkim jej rozkoszom i świętom, i nowiom księżyca, i szabatom i uroczystościom wszelkim.

Musiało to zawierać również sabatowy siódmy dzień tygodnia.

Kol 2:14 i zniszczył zapis naszych długów, zaciągniętych wskutek przekraczania różnych nakazów, i to, co
było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi przybiwszy do krzyża.

2:15 A wszystkie Zwierzchności i Władze, po uprzednim obezwładnieniu ich, wystawił na publiczne widowisko, powiódłszy je [jak pokonane wojsko] w triumfalnym pochodzie Chrystusa.

2:16 Nie pozwalajcie więc, by ludzie wyrokowali o tym, co jecie i pijecie lub jakie zachowujecie święta, czy przestrzegacie nowiu [księżycowego] albo szabatu.

2:17 Wszystko to jest zaledwie cieniem [a nie rzeczywistością] spraw przyszłych, rzeczywistością zaś jest sam Chrystus.

Hebr 10:1 (BW): Albowiem zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie przez te same ofiary, nieprzerwanie składane rok w rok, przywieść do doskonałości tych, którzy z nimi przychodzą.

Gal4:9 (BW)  teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie?

4:10 Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata!

4:11 Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami.

Tygodniowy, Miesięczny,  Sezonowy, Roczny

Kol 2:16   Sabatowe dni,  Nowie księżyca,  Święta

Gal 4:9, 10 dni,  miesiące, Pory roku,  lata

Kapł 23, 25;   23:1,2


23, 1, 4 – 44

25:2-17

Jeśli porównamy Kol 2:16 oraz Gal 4:9, 10 z zestawem dziewięciu tekstów Starego Testamentu, które już
przedyskutowaliśmy to jasne jest, że (1) Paweł odnosił się do jedności tych tekstów i (2) sabatowy, siódmy dzień tygodnia był włączony do tych świętych dni, które zostały odrzucone wraz ze wszystkimi innymi świętymi dniami Mojżeszowego Prawa.

Hebr. (BW)
4:3 Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy, zgodnie z tym, jak powiedział: Jak
przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do mego odpocznienia, chociaż dzieła jego od założenia świata były dokonane.
4:4 O siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich.
4:5 A na tym miejscu znowu: Nie wejdą do odpocznienia mego.
4:6 Skoro więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli,russell-kelly-earl
…..
4:11 Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem
nieposłuszeństwa.

Trzeci i czwarty rozdział Listu do Hebrajczyków nie pozostawiają żadnego cienia wątpliwości co do przyszłego odpocznienia, które jest w ewangelii. „Odpocznienie” występuje tutaj jedenaście razy w Hebr. 3: 11,18; 4:1, 3,4,5,8,9, 10 i 11. Sabatowe „odpocznienie” dnia siódmego nie było ostatecznym odpoczynkiem jaki Bóg dla swojego ludu przewidział. Po długiej liście niepowodzeń wejścia Izraela do prawdziwego odpoczynku Bożego, którego nigdy nie osiągnęli, teraz Nowe Przymierze krzyczy: „my którzy uwierzyliśmy, wchodzimy do jego odpocznienia”, zaznaczając, że prawdziwy Boży odpoczynek jest osiągany przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Wszyscy wierzący, zarówno Żydzi jak i poganie, obecnie odpoczywają w Chrystusie 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu!

W czwartym rozdziale Listu do Hebrajczyków jest takie subtelne umniejszenie wartości sabatowego dnia siódmego. Dwa zwroty „dzieła jego od założenia świata były dokonane” (4:3) oraz „odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich” bezwzględnie odnoszą się do sabatu stworzenia. .

Jednak stworzenie zostaje umiejszone przez stwierdzenie: „o siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak..” Co takiego? Wydaje się niegrzeczne mówienie o sabacie, w ten sposób, że „gdzieś powiedziano”, gdy każdy
Żyd wiedział dokładnie, gdzie takie stwierdzenia można było znaleźć w Słowie Bożym.

Pomimo, że Izrael zachowywał na pustyni sabat przez prawie 40 lat, Bóg wyraźnie stwierdził, że sabatowy odpoczynek jest sprawą wejścia do odpoczynku w Kanaanie: ‘

Powt 12:9 gdyż dotychczas nie doszliśmy jeszcze do miejsca spoczynku i do posiadłości, które Pan, Bóg twój, tobie daje.

Autor Listu do Hebrajczyków idzie nawet dalej wskazując, że odpoczynek w Kanaanie ciągle nie był tym ostatecznym odpoczynkiem, jaki Bóg pragnął dla swego ludu. Porównaj Powt 24:19 i Joz 21:44; 22:4. Zwroty: „Nie weszli do odpocznienia mego” prawdopodobnie odnoszą się do takich tekstów jak Powt. 28:65, które znajdują się w liście przekleństw za nieposłuszeństwo. Prawdziwe Boże odpocznienie nie da się znaleźć na warunkach Mojżeszowego Zakonu.

Zwrot: „pozostaje jeszcze odpocznienie” i „usilnie starajmy się wejść do odpocznienia” są kolejnym przypomnieniem tego, że prawdziwe Boże odpocznienie nadchodzi, nie dla ludzi zachowujących starotestamentowy sabat, lecz dla każdego nowotestamentowego wierzącego – „ponieważ do odpocznienia Jego wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy”.

Łuk. 4:18 Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,

4:19 abym zwiastował miłościwy rok Pana.

4:20 I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone.

4:21 Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Jezus przedstawił siebie samego w Nazarecie porównując swoją służbę do odpocznienia 50-tego roku jubileuszowego, a nie do siódmego dnia sabatowego. Sabatowe cykle odpoczynku tygodniowego, miesięcznego, sezonowego i rocznego skumulowały się w największym sabatowym odpoczynku ze wszystkich – Jubileuszowym sabacie 50 roku. Księga Kapłańska 25:8-17 opisuje Rok Jubileuszowy na takich warunkach, które są czymś znacznie większym niż połączenie wszystkich sabatów razem! Ziemia, Izraelici, ich słudzy a nawet obcy przybysze w Izraelu mieli odpoczywać. Ci, którzy zaprzedali się w niewolę mieli być uwolnieni. Stracona ziemi miała być zwrócona. Rozbite rodzinne więzi miały być odnawiane, wszelkie długi darowane, stracone ziemie odzyskane. wszelki ucisk zakończony. Izajasz używa obrazu Jubileuszowego Roku do opisania Mesjaszowego błogosławieństwa, jakie zstąpi na naród izraelski, gdy Duch Święty zstąpi na Mesjasza (Iz 61:1,2).

To jest właśnie ten sabatowy odpoczynek,który zapowiedział Jezus, gdy zaczynał swoją służbę w ew. Łk 4:16-18 – odpoczynek Jubileuszowego Roku Sabatowego, a nie odpoczynek siódmego dnia sabatowego. W rzeczywistości, „wydarzenie Chrystusa”, Jego narodziny, życie, śmieć i zmartwychwstanie „wypełniły” „odpocznienie” siódmego dnia sabatowego, „odpocznienia” sezonowych dni sabatowych, „odpocznienia” ziemi siódmego roku sabatowego a w szczególności wypełniły Jubileuszowy 50-ty rok Sabatowego odpocznienia dla ziemi i ubogich. Biedni, niewolnicy, obciążeni długami nie oczekiwali w szczególny sposób tygodniowego, miesięcznego, rocznego sabatu, lecz Jubileuszowego Roku Sabatowego, ponieważ znaczył on dla nich nowy star życiowy. Rok Jubileuszowy był „miłościwym ROKIEM Pana”. W Chrystusie cały dług grzechu został przebaczony a wierzący staje się nowym stworzeniem. W rzeczywistości Jubileuszowy Sabat jest szczytem wszystkich sabatów z tygodniowym sabatem na samym dole tego sabatowego crescendo..

Nic dziwnego, że pierwsze słowa wypowiedziane przez Jezus na opisanie Jego służby w ew.Łukasza 4:16-21 porównują ją z największym ze wszystkich sabatów, Jubileuszowym Rokiem Sabatowym! Powtórzmy, jest oczywiste, że każdy kolejny święty dzień sabatowy był organizowany w porządku wzrastającym, budowany na poprzednim sabacie, aby objawić Izraelowi Bożą prawdę.

Sabat siódmego dnia tygodnia miał zarówno przypominać Izraelowi o Bogu Stwórcy jak też być świętem wybrania ich przez Boga na Jego naród, po uwolnieniu z egipskiej niewoli (Wyj. 20:1, 31:13, 17; Powt. 5:6,15).

Sabaty nowiu księżyca, pierwszego dnia miesiąca uczyły Izraela, że każdy miesiąc należy zacząć od odpocznienia w Bożym

Sabat Paschalny uczył, że Bóg zapewnił zastępczą ofiarę za pierworodnych Izraela.

Sabat(święto) zbiorów przypominało o wszystkich błogosławieństwach Bożych

Sabat trąb nów księżyca dziesiątego miesiąca pobudzał Izraela do przygotowania się na Dzień Sądu.

Sabatowy dzień pojednania uczył tego, że Bóg ostatecznie wykorzeni grzech.

Święto Świątyni podobnie jak tygodniowy sabat wskazywało wstecz i w przyszłość. Wskazywało wstecz, aby przypomnieć Izraelowi o ich wędrówce po pustyni i wskazywało na przyszłość, aby przypomnieć Izraelowi o błogosławieństwach Mesjańskich. Oprócz siódmego sabatowego dnia tygodnia, żaden z tych sabatów nie wpadał w siódmym dniu tygodnia.

Poniżej znajduje się skrót biblijnych powodów do odrzucenia twierdzeń ADS, jakoby sabat siódmego dnia
tygodnia obowiązywał wszystkich wierzących, podczas gdy inne sabaty nie:

JEDEN:
Jak to już przedyskutowaliśmy w poprzednim rozdziale, sabat stworzenia NIE był pamiątką stworzenia, lecz
„odpocznienia” od stworzenia! Zatem, jako pamiątka odpocznienia stworzenia, gdy bezgrzeszny Adam chodził doskonałej harmonii z Bogiem, jest też „cieniem” „odpocznienia” i odnowienia przez nowe narodzenie, gdy wierzący chodzą w harmonii przez krew Jezusa Chrystusa. Podobnie jak Adam żył w codziennym odpocznieniu z Bogiem, zanim grzech wkroczył, tak i wierzący żyją teraz w codziennie w wypełnieniu sabatowego odpocznienia (Hebr. 4:3).

Zarzut ADS jakoby sabat siódmego dnia tygodnia był przede wszystkim pamiątką stworzenia jest błędny i ignoruje ważniejsze sformułowanie dziesięciu przykazań z Księgi Powtórzonego Prawa. O ile dokładne słownictwo sabatu siódmego dnia z K. Wyjścia 20:8-11 wskazuje wstecz na „odpocznienie” z czasu stworzenia w Rdz. 2:3 to ważniejsze ostateczne sformułowanie tego przykazania z Powt. 5:14, 15 wskazuje tylko na „odpocznienie” od egipskiej niewoli. Sabaty świąt sezonowych, sabat siedmioletni i Jubileuszowy Rok Sabatowy wskazują wstecz na „odpoczynek” od niewoli egipskiej oraz w przyszłość na wiek Mesjański. Jest to szczególnie dobrze widoczne w przypadku Święta Świątyni, które wskazuje zarówno wstecz na niewolę egipską jaki i w przyszłość na wiek Mesjański (Kapł 23:39:43).

DWA:
nie ma biblijnych wskazówek, aby sabat dnia siódmego był kiedykolwiek przestrzegany w okresie między wydarzeniami z Rodz.4 a Wyj 16 (co najmniej 2500 lat). Gdy sabat został ponownie wprowadzony w Wyj 16:23,
był przekazany wyłącznie narodowi izraelskiemu jako znak Starego Przymierza między Bogiem a nimi (Wyj. 31:13-17; 20:2 Powt. 5:6). Argument ADS, jakoby Bóg zamierzał, aby cała ludzkość zachowywała sabat jest nielogiczny, ponieważ Bóg nie dał sabatu nikomu innemu: ani nie przykazał Izraelowi, aby przekazywał go komukolwiek innemu. W rzeczywistości Izrael miał obowiązek NIE dzielić się niczym z ich przymierza z innym narodami – włącznie z sabatem. Wyj 23;32 „ Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami”. Patrz również Wyj 34:12, 15; Powt 7:2.

TRZY:
Sabat dnia siódmego nie był wynoszony bardziej niż pozostałe sabaty. Warto zwrócić uwagę na to, że pierwsze dni sabatowe to NIE był siódmy dzień tygodnia. Były to pierwszy i siódmy dzień pierwszego nowiu księżyca przeznaczone na Paschę.

Wj. 12:16 pierwszego dnia i siódmego dnia będzie u was święte zgromadzenie, w tych dniach nie wolno wykonywać żadnej pracy. Tylko to, co każdy potrzebuje do jedzenia, wolno wam przygotować.

(0raz Kapł 23:7,8).
Skoro złamanie Sabatu Paschy również powodowało „usunięcie” spośród Izraela to jest oczywiste, że te Sabatowe dni były co najmniej równie ważne jak siódmy dzień tygodnia (p. Lb 9:13)

CZTERY:
ADS błędnie ograniczają „moralne prawo” do dziesięciu przykazań działając tak, jakby wszystko inne było prawem nie-moralnym. Nie tylko wieczne „moralne” prawo jest wplecione w dziesięć przykazań, lecz również jest wplecione w ustawy, kary i proroków. Przestępstwo wobec jakiegokolwiek z praw było grzechem!

Na przykład, gdy Jezus zapytał: „Które przykazanie jest najważniejsze?” (Mt 22:36) cytował Powt. 10:12 (lub 30:6) oraz Kapł 19:18, a nie dziesięć przykazań. Zatem Jezus nie ograniczał grzechu do nie przestrzegania dziesięciu przykazań.

PIĘĆ:
Dziesięć Przykazań nie jest całkowicie „moralne”, ponieważ są tam specyficzne elementy przeznaczone tylko dla Izraela. Sabatowy dzień jest najbardziej oczywistym elementem tych kultowych składników. Na przykład Wyj 20:12 i Powt 5:14 wspominają o „tej ziemi” (Hebr. ‘eretz) Izraela. Oba te fragmenty – Wyj 20:12 i Powt 5:14 – sugerują przy opisie sposobu obchodzenia sabatu posiadanie niewolników. Jest nie do pomyślenia, aby wieczny moralny zapis Bożego charaktery istniejący przed stworzeniem człowieka i wejściem grzechu mógł brzmieć tak jak te dziesięć przykazań. Nawet ADS nie mają odwagi cytować „niewolniczej” części przykazania sabatowego na dowód, że „moralne” jest posiadanie dziś niewolników. Najlepszy opis charakteru czy „chwały” Bożej jaki istnieje nie znajduje się w dziesięciu przykazaniach lecz w Wyj 34:7!

SZEŚĆ:
Ci pierwsi chrześcijanie, którzy interpretowali Sabat jako obowiązujący, robili tak dlatego, że interpretowali CAŁY Zakon Mojżeszowy w ten sposób. Widzimy to w Księdze Dziejów Apostolskich wśród żydowskich chrześcijan i ich „bojących się Boga” pogańskich wiernych. Gdy faryzejscy chrześcijanie w Jerozolimie usiłowali wymusić swoją moralność na chrześcijanach z pogan (włączając w to obrzezanie i zachowywanie sabatu) po usłyszeniu świadectw Pawła i Piotr, Jakub ogłosił:

Dzieje (15:19-20) Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga, ale
polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi.

Gdyby więc sabat był moralnym imperatywem to z pewnością znalazłby się w poleceniach Pawła i Jakuba przekazanych wierzącym poganom. Niemniej po wyjeździe Pawła w Dz. 15 widać wyraźnie z 21 rozdziału i Listu do Hebrajczyków, że kościół w Jerozolimie poddał się niewoli legalistycznych wpływów chrześcijan z faryzeuszy. Trwali oni również w oddawaniu czci w Świątyni Jerozolimskiej w sabaty wraz z
dziesięcinami i ofiarami.

Z drugiej strony Księga Dziejów Apostolskich pokazuje, że Paweł oddawał cześć „co dziennie” po wyrzuceniu z synagogi. Jego stwierdzenie z 1 Kor 9:19-22 pokazuje jego sposób odłożenia na bok żydowskich osobliwości, gdy świadczył wyłącznie poganom. Jeśli sabat miał by być wiecznym moralnym prawem to historia
pokazała by nam konsekwentne zachowywani sabatu w Rzymskim Imperium.

SIEDEM:
Paweł umieścił sabat dnia siódmego na swojej liście tych rzeczy, które zostały odrzucone jako „cienie rzeczy przyszłych”. W Liście do Kolosan pisze:

Kol 2:16 Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta (sezonowy sabat) lub nowiu księżyca (sabat miesięczny) bądź sabatu (sabat tygodniowy).

W Liście do Galacjan 4:19 odwrócił kolejność „słabych i nędznych żywiołów” :

Gal 4:10 Zachowujecie dni (siódmy dzień sabatowy) i miesiące (sabatowe dni), i pory roku (sezonowe sabaty), i
lata (sabaty)!

Ta czterostopniowa sekwencja „tygodniowe”, „miesięczne”, „sezonowe” i „roczne” najwyraźniej zawiera „tygodniowe”. Siódmy sabatowy dzień nie ma żadnych preferencji, czy wyjątkowej pozycji wśród świętych dni, które już nie mają dłużej zastosowania.

OSIEM:
Celem poprzedniego rozdziału na temat Kapł 23 oraz 25 było pokazanie wszystkich sabatów razem w celu porównania. WSZYSTKIE były jednakowo ważnymi przykazanymi (wymaganymi) dniami odpoczynku, świętami i zgromadzeniami istotnymi dla tożsamości narodu izraelskiego. Wszystkie miały te same wymagania co do odpoczynku i świętości.

Gdy porównujemy wymagane ofiary różnych sabatowych dni, tygodniowy siódmy dzień sabatowy wymagał NAJMNIEJSZYCH ofiar. Każdy kolejny sezonowy sabat był budowany na znaczeniu poprzedniego, aż crescendo osiągało szczyt w 50-tym Jubileuszowym Roku Sabatowym. Trudno zatem zrozumieć dlaczego Bóg miałby odrzucić ważniejsze Sabaty a zatrzymać (zgodnie z doktryną ADS) ten, który wymagał najmniej wysiłku, aby go zachować.

SB05 – Jezus, a sabat

aracer.mobi

SB03 Wszystkie dzienne i roczne dni sabatowe

Sezonowe dni sabatowe były określane nie przez zwykły cykl tygodniowy, lecz według księżyca. Dodatkowo do pierwszego dnia każdego miesiąca, który był sabatem, wszystkie hebrajskie sezonowe święta i sabatowe dni były określone przez naliczanie od pierwszego dnia miesiąca.

Choć ADS nie zgadzają się z tym, miesięczne i sezonowe sabaty były jednakowo nakazane przez Boga i, jeśli chodzi o ilość wymaganych ofiar, były nawet ważniejsze od tygodniowego dnia sabatu. Hebrajczyk miał zostać „usunięty” z pośród Izraela, za nieobecność na wielu z tych dni.

Wyj. 12:16 pierwszego dnia i siódmego dnia będzie u was święte zgromadzenie, w tych dniach nie wolno wykonywać żadnej pracy. Tylko to, co każdy potrzebuje do jedzenia, wolno wam przygotować.

Aby nie przykładano nadmiernego znaczenia do sabatu siódmego dnia tygodnia, pierwsze dwa sabaty dane Izraelowi były związane z Paschą, a nie z końcem tygodnia! Nie przestrzeganie Paschy przede wszystkim oznaczało „usunięcie” z Izraela (12:15, 19)

Poprzedni siódmy sabatowy dzień, podobnie jak siódmy sabatowy dzień, Pascha była „znakiem” i „pamiątką”:

„Wyj. 13:9 I będzie ci to jako znak na ręce twojej i jako pamiątka między oczyma twoimi, aby zakon Pański był w ustach twoich, gdyż ręką przemożną wyprowadził cię Pan z Egiptu.

Kapł. 23:2 Mów do synów izraelskich i powiedz im tak: Te są uroczystości świąteczne Pana, w które będziecie zwoływać święte zgromadzenia. Te są moje święta: …

23 rozdział K. Kapłańskiej jest omówieniem wszystkich sabatów z wyjątkiem nowiów księżyca. W porównaniu okazuje się, że są to nawet większe sabatowe dni niż siódmy dzień tygodnia, zatem wymagają większych ofiar. Zwróć uwagę na crescendo, które jest tutaj budowane zaczynając od siódmego sabatowego dnia tygodnia na samym dole aż do największego Jubileuszowego Sabatu na szczycie.

DZIENNE OFIARY ZE ZWIERSZĄT LB 28:3
Lb.
28:3 To jest ofiara ogniowa, którą będziecie składać dla Pana: Dwoje rocznych jagniąt bez skazy codziennie jako stałą ofiarę całopalną.

Pomimo, że to nie jest sabatowy tekst to jest fundamentalny dla wszystkich wymaganych sabtowych ofiar ze zwierząt. Jest również kontekstem do „stałych” czy „porannych i wieczornych” ofiar tak ważnych w dyskusji nad Dn 8:14.

SIÓDMY SABATOWY DZIEŃ TYGODNIA
Kapł. 23:3 Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dnia siódmego będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, uroczyście ogłoszone święto. Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to sabat Pana we wszystkich waszych siedzibach.

………
Lb 28:9 W dzień sabatu zaś dwoje jagniąt rocznych bez skazy oraz dwie dziesiąte efy przedniej mąki na ofiarę z pokarmów, zaczynionej oliwą, wraz z jej ofiarą z płynów.

28:10 Jest to ofiara całopalna sabatu składana w każdy sabat oprócz całopalenia stałego wraz z jego ofiarą z płynów.

O ile teksty z Lb. 28 i 29 wydają się dla większości nieważne to twierdzenie ADS, że siódmy sabatowy dzień tygodnia był ważniejszy niż pozostałe sabaty staje się bardzo wątpliwe, ponieważ wymagał mniej ofiar zwierzęcych niż inne dni sabatowe. Powtórzmy, tylko codziennych dwóch baranków wymagano z całego hebrajskiego roku świątecznego, co było mniejszą ofiarą niż w tamte dni sabatowe!

DZIEŃ SABATOWU NOWI KSIĘŻYCA
Lb. 28:11 W każdy pierwszy dzień każdego waszego miesiąca złożycie Panu na ofiarę całopalną dwa cielce, jednego barana i siedem rocznych jagniąt bez skazy
…….
Lb28:15 Jednego kozła przyrządzisz na
ofiarę za grzech dla Pana oprócz stałej ofiary całopalnej oraz jej
ofiary z płynów. (p. również 10:10)

OFIARA DZIENNA: „stała” – 2 jagnięta całopalne – Lb. 28:3

SABAT: TYGODNIOWA: dodatkowe dwa jagnięta całopalne – Lb 28:9, 10

SABAT: MIESIĘCZNA:
Dodatkowe dwa cielce, 1 kozioł i 7 jagnią całopalnych plus 1 kozioł na ofiarę zagrzeszną – Lb. 28:11-15

Sabatowe dni nowiu księżyca były określane na podstawie pierwszego potwierdzonego widoku nowiu księżyca nad Jerozolimą. Dodatkowo do zwykłych codziennych ofiar całopalnych dodawano dwa woły, jednego kozła i siedem jagniąt całopalnych, plus jednego kozła na ofiarę zagrzeszną. Jeśli nów wypadł w tygodniowy siódmy dzień sabatowy to wymagane były wszystkie trzy zestawy ofiar. Jeśli ofiary zagrzeszne za zgromadzenie były składane w czasie sabatów miesięcznych i sezonowych to nie składano ich w siódmy dzień sabatowy! Zauważ, że w miarę jak waga sabatowego dnia wzrastała ponad siódmy dzień tygodnia to tak samo dzieje się z ofiarami.

SEZONOWE DNI SABATOWE

SABAT: PASCHA:
dzień 14: dodatkowy baranek paschalny Lb 28:16; Kapł. 23:5

SABAT:PASCHA:
dzień 15: Lb. 28:18; Kapł 23:7 dodatkowe ofiary dziennie 2 woły, 2 barany, 7 jagniąt;

od 15-21 dnia.
W SUMIE: 14 wołów, 7 barany, 49 jagniąt, 7 kozłów – Lb. 28:17-22

SABAT: PASCHA:
dzień 21: Lb. 28:15; Kapł 23:8 dzień 22: Kapł 23:11-14
ofiara potrząsania; 1 baranek

SABAT:TYGODNIOWY: 2 woły, baran, 7 jagniąt, kozioł: Lb 28:26-21;
Kapł 23:15-21

SABAT: POJEDNANIA:
siódmy nów księżyca: Lb. 29:1-38; Kapł. 23:25-36
dodatkowo 1 wół, 1 baran, 7 jagniąt; kozioł; Lb. 29:1-6; Kapł. 23:25-27

SABAT: POJEDNANIA: dzień 10; JOMKIPPUR; SĄD

dodatkowo 2 kozły: odkupienie i kozioł ofiarny
Kapł 16 dodatkowo: 1 wół, 1 baran, 7 jagniąt; kozioł;

Lb. 29:7-11; Kapł. 23:28-32

SABAT: NAMIOTÓW: DZIEŃ PIĘTNASTY
dzień 15 (1) dodatkowo: 13 wołów, 2 baranów,
14 jagniąt;kozioł;

Lb. 29:12-38; Kapł. 23

dzień 16 (2)dodatkowo: 12 wołów, 2 baranów, 14 jagniąt; kozioł
dzień 17 (3)dodatkowo: 11 wołów, 2 baranów, 14 jagniąt; kozioł
dzień 18 (4)dodatkowo: 10 wołów, 2 baranów, 14 jagniąt; kozioł
dzień 19 (5) dodatkowo: 9 wołów, 2 baranów, 14 jagniąt; kozioł
dzień 20 (6) dodatkowo: 8 wołów, 2 baranów, 14 jagniąt; kozioł
dzień 21 (7) dodatkowo: 7 wołów, 2 barany, 14 jagniąt; kozioł

SABAT NAMIOTÓW:
22 DZIEŃ MIESIĄCA Dzień 22 (8) dodatkowo 1 wół, 1 baran, 7
jagniąt; kozioł Sabat Paschalny był w pełnię księżyca czternaście dni od nowiu księżyca trzeciego miesiąca. Zazwyczaj nie nakładał się na siódmy sabatowy dzień tygodnia. Dwa dodatkowe Sabaty Paschalne w pierwszy i siódmy dzień świąteczny również były zachowywane jako „ustawa wieczna dla wszystkich pokoleń”. Sabatowe Święto Zbiorów lub Zielone Święta zaczynały się sabatem, który niekoniecznie był siódmym dniem tygodnia. Jego występowanie pięćdziesiątego dnia po potrząsani snopem pierwocin jęczmiennych było określane na podstawie tego, czy nów wypadał na Paschę. Siedem „sabatów” następujących po nim było „tygodniami”, a nie sabatowymi dniami chyba, że się nakładały się. Podobnie jak sabat siódmego dnia tygodnia, była to „ustawa na zawsze dla wszystkich domostw przez wszystkie wasze pokolenia”.
Sabat nowiu księżyca siódmego miesiąca zaczynał odliczanie do Dnia Pojednania czy Sabatu Jom Kippur. Dzień Pojednania był najważniejszym sabatowym dniem w ciągu całego hebrajskiego roku!

Święto Namiotów obejmowało dwa sabatowe dni: 15-tego i 22-go dnia siódmego miesiąca. Podobnie jak wszystkie pozostałe nietygodniowe sabaty kończący rok sabatowy dzień był również określany na podstawie nowiu książyca i również zazwyczaj nie pokrywał się z siódmym dniem tygodnia. Wskazywał wstecz na wędrówkę po pustyni i wskazywał również w przyszłość na Mesjański pokój w Ziemi Obiecanej. Trwał osiem dni i wymagał w sumie 71 wołów, 15 baranów, 105 jagniąt i 8 kozłów. Wniosek: mogliśmy tutaj zobaczyć, że sabat siódmego dnia tygodnia wymagał najmniejszej ilości ofiar, najmniejszych zgromadzeń i był tylko początkowym sabatem dla wszystkich bardziej ważnych sabatów w roku.

SABATOWE LATA
Kapł. 25:4 Lecz w roku siódmym będzie mieć ziemia sabat całkowity, odpoczynek, sabat dla Pana. Nie będziesz obsiewał swego pola ani obcinał swojej winnicy.
(p. Kapł. 25:1-7; Powt. 15:1-11; 31:10-13.)

Co siedem lat, w czasie Święta Świątyni, zaczynał się rok sabatowy. Podczas gdy tygodniowe, miesięczne i roczne sabaty były okazją do odpoczynku dla ludzi, co siedem lat ziemia odpoczywała przez okres całego roku wraz z ludźmi, który ją uprawiali. Obowiązywał zakaz siana, zbierania i przycinania, a wszyscy żywili się tym, co urosło spontanicznie. Co ważniejsze, rok sabatowy był rokiem „uwolnienia” dla Izraelitów. Długi były albo zapominane, albo (jak niektórzy to rozumieją) nie ściągane w czasie tego roku. Wszyscy w ziemi mogli jeść za darmo tyle ile potrzebowali na co dzień. Szczególną uwagę zwracano na biednych i potrzebujących w ziemi. Zatem ROK sabatowy dawał więcej odpoczynku i nadziei niż sabatowy DZIEŃ.

JUBILEUSZ: CO 50 LAT

Kapł.
25:10 Poświęcicie pięćdziesiąty rok i obwołacie w ziemi wolność dla wszystkich jej mieszkańców. Będzie to dla was rok jubileuszowy. Wrócicie każdy do dawanej swej własności i wrócicie każdy do swojej rodziny.

25:11 Rokiem jubileuszowym będzie dla was ten pięćdziesiąty rok. Nie będziecie obsiewać i nie będziecie żąć tego, co w ciągu niego samo wyrosło, i nie będziecie zbierać winogron z nie obciętych w ciągu niego pędów. 25:12 Gdyż jest to rok jubileuszowy. Będzie on dla was święty; lecz wprost z pola będziecie jedli jego plon. (P. Kapł. 25:8-16, 23-55.)
………………………

Izaj.
61:1 Duch Wszechmocnego, Pana nade mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, Niemal wszystko co jest w jakiś sposób związane z liczbą „siedem” ma w Biblii znaczenie tj., siódmy dzień, siódmy miesiąc, siódmy rok. Siedem razy siedem tygodni (49) prowadziło do Święta Tygodni, gdy zaczynały się końcowe żniwa, gdy wspominano przekazanie Zakonu na Górze Synaj i gdy Duch Święty zstąpił na kościół w Dzień Zielonych Świąt. Biblia używa również liczb 70 i 7×70, czy 490.
Niemniej koroną wszystkich sabatów był Jubilesz, 50-ty rok następujący po siedmiu sabatowych latach. Podobnie jak w rok sabatowy, ziemia i rolnicy mieli wtedy całkowicie odpoczywać i żyć z tego, co urosło bez pracy. Bez względu na debatę nad tym czy rok sabatowy wymagał całkowitego uwolnienia od długów czy tylko nie ściągania ich w tym roku, nie ma żadnych wątpliwości co do roku jubileuszowego. Wszystkie izraelskie długi miały być z ksiąg wymazane, cała ziemia miała wrócić do swych pierwszych właścicieli; wszyscy Izraelici zaprzedani w niewolę mieli odzyskać wolność. TO był rok WOLNOŚCI, całkowitej odnowy. Jako taki, Jubileuszowy Rok Sabatowy dawał więcej fizycznego ODPOCZNIENIA niż wszystkie pozostały sabaty razem wzięta. Ten sabatowy rok wszystkich sabatowych lat było również Sabatem wszystkich Sabatów.

SB04 – Cień sabatów – wszystkie sabaty były jednakowo ważne

раскрутка

SB02 – Siódmy sabatowy dzień tygodnia

PRZEGLĄD STAREGO TESTAMENTU

K. Wyjścia (BW)

16:23 A on rzekł do nich: Tak powiedział Pan: Jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu, dzień sabatu. Upieczcie, co macie upiec, ugotujcie, co macie ugotować. Lecz wszystko, co zbędzie, przechowajcie do następnego rana.

16:24 I przechowali to do następnego rana, jak rozkazał Mojżesz, i nie zacuchnęło to ani też nie było w tym robactwa.

16:25 I rzekł Mojżesz: Zjedzcie to dzisiaj, gdyż dzisiaj jest sabat Pana; dzisiaj nie znajdziecie tego na polu.

16:26 Przez sześć dni będziecie to zbierać, ale dnia siódmego jest sabat. W tym dniu tego nie będzie.

16:27 A dnia siódmego wyszli niektórzy z ludu, aby zbierać, lecz nic nie znaleźli.

16:28 I rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw?

16:29 Patrzcie! Pan dał wam sabat. Dlatego daje wam też dnia szóstego chleb na dwa dni. Zostańcie każdy na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca.

16:30 Odpoczywał więc lud dnia siódmego.

K. Wyjścia 16:23-30 jest pierwszym miejscem, gdzie wspomina się w Biblii sabat. Jest to również pierwszy raz od chwili, gdy grzech wszedł na świat, kiedy jakiejkolwiek grupie ludzi, narodowi powiedziano, aby „odpoczywał” w jakiś szczególny dzień tygodnia. Jest to co najmniej 2500 lat od wydarzeń trzeciego rozdziały K. Rodzaju i jest to wyraźnie nowe objawienie od Boga. „Jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu (JAHWE), dzień sabatu”, nie został dany żadnej innej rasie ludzkiej, ani nikogo innego nie dotyczył. Faraon powiedział najpierw (Wyj. 5:2): „A któż to jest PAN, aby miał słuchać jego głosu i wypuścić Izraela? PANA nie znam i Izraela nie wypuszczę”. Nie tylko odpoczynek sabatowy nie był znany, lecz Bóg jako PAN, Jahwe, nie był nawet znany uniwersalnie. Sabat teraz został przedstawiony tylko potomkom Jakuba przez boskie objawienie.

Izraelici nie wiedzieli jak się właściwie zachowywać w ten pierwszy nowo objawiony dzień Sabatu i natychmiast zignorowali go. „Pan dał ci Izraelu Sabat” znaczy tylko Izraelowi. Gdy Izrael przekroczył Boże przykazania dotyczące zbierania, gotowania i pieczenia manny, Bóg zapytał: „Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich ustaw i moich praw?” Zatem sabatowe przykazania stało się nie tylko pierwszym przykazaniem zakonu jakie zostało dane, lecz również pierwszym, które zostało przekroczone! „Zostańcie każdy na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca. Odpoczywał więc lud dnia siódmego”. Zauważ, że dzień Sabatu początkowo nie był dniem zbiorowego oddawania czci czy dniem oddawania czci w ogóle! Był to dzień całkowitego odpoczynku wewnątrz swoich domów czy namiotów! Skoro żydowska i adwentystyczna koncepcja zbiorowego oddawania czci w Świątyni, w synagodze czy kaplicy ogromnie się przekształciła wobec Wyj. 16 to powinno być samo w sobie oczywiste, że aktualna idea sobotniego oddawania czci prawdopodobnie nie może odzwierciedlać wiecznej moralnej zasady charakteru Boga.

Wyj.
19:3 A Mojżesz wstąpił na górę do Boga, Pan zaś zawołał nań z góry, mówiąc: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz synom izraelskim:

19:4 Wy widzieliście, co uczyniłem Egipcjanom, jak nosiłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do siebie.

19:5 A teraz, jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia.

19:6 A wy będziecie mi królestwem kapłańskim i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim.

Od dzieła stworzenia w K. Rodzaju do szesnastego rozdziału K. Wyjścia sabat nie grał żadnej roli w Przymierzu Abrahamowym ani w miejscach, gdzie było ono potwierdzane jak rozdziały: 12, 13, 15, 17 i 22. Sabat w ogóle nie jest wspominany w okresie działania Boga z ojcami Izraela, Abrahamem, Izaakiem i Jakubem. Choć złamanie każdego z dziewięciu przykazań jest szczegółowo opisane i ukarane, łamanie sabatu nigdy nie znalazło się na liście przestępstw.

Tuż przed przekazaniem Swego Zakonu w dwudziestym rozdziale K. Wyjścia i dalej, Bóg wyjaśnił, że Stare Przymierze czy Mojżeszowe Przymierze w piśmie jest skierowane wyłącznie do narodu Izraelskiego! Żadnemu innemu narodowi nie nakazano przestrzegania warunków Starego Przymierza (19:3-6). Szczególnie wyraźnie identyfikującym ich punktem jest „uwolnienie narodu z Egiptu”. Ten temat jest powtarzany bardzo często w Piśmie. Tylko naród Izraelski wychodzi naprzeciw tego kryterium (19:4). Zwrot „Synowie Izraela” jest powtarzany z naciskiem setki razy niemal przy każdej mowie dotyczącej Prawa Mojżeszowego czy Starego Przymierza.

Zupełni inaczej niż w przypadku bezwarunkowego Przymierza Abrahamowego Przymierze Mojżeszowe jest warunkowe i uzależnione od posłuszeństwa narodu Izraelskiego (19:5). Każde przykazanie, każda ustawa, każde zarządzenie i wszystkie Sabaty tego przymierza miały się zakończyć (jako przymierze) w przypadku nie wypełnienia ich przez literalnego Izraela (i nie zostały wypełnione). Ten fragment K. Wyjścia 19:4-6 jest niezwykle ważny! Izrael miał być zbawiony albo nie pod tym przymierzem (i nie został) lub przez Nowe Przymierze (którego warunki zostały wypełnione przez Chrystusa i jest ono bezwarunkowe dla prawdziwych wierzących z narodu Izraelskiego).

DWA RÓŻNE PRZYKAZANIA SABATOWE:

Wyj.
20:1 A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł:

20:2 Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

Powt.
5:1 Mojżesz zwołał wszystkich Izraelitów i rzekł do nich: Słuchaj, Izraelu, ustaw i praw, które wam dziś ogłaszam, abyście się ich nauczyli i przestrzegali ich wykonywania.

5:2 Pan, nasz Bóg, zawarł z nami przymierze na Horebie.

5:3 Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu.

5:4 Twarzą w twarz Pan w wami mówił na górze z ognia.

5:5 Ja zaś stałem wówczas pomiędzy Panem a wami, aby wam obwieszczać słowo Pana, gdyż baliście się ognia i nie wstąpiliście na górę. I rzekł:
5:6 Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

W Słowie Bożym istnieją dwie różne wersje dziesięciu przykazań. O ile większość chrześcijan przyjmuje jako standard wersję z dwudziestego rozdziału K. Wyjścia, Żydzi większą wagę przywiązują do drugiej i ostatecznej wersji jaka znajduje się w piątym rozdziale K. Powtórzonego Prawa.

O ile wstępy z Wyj 20:1 i Pwt. 5:1-6 są porównywalne to jasne jest, że PAN (Jahwe) daje cały Zakon wyłącznie narodowi Izraelskiemu (Powt. 5:1), który właśnie uwolnił z niewoli egipskiej (Wyj. 20:2, Powt 5:6). Zakon to jest to samo co Mojżeszowe czy Stare Przymierze. (Powt. 5:3).

Gdy K. Powt. 5:3 mówi: „Nie z ojcami naszymi zawarł Pan to przymierze,…”, znaczy to, że odnosi się do Abrahama, Izaaka, Jakuba i ich potomków aż do uwolnienia z Egiptu. Powtórzmy, nie ma żadnego powodu przypuszczać, że sabat siódmego dnia kluczowa część Prawa Mojżeszowego został dany lub był przestrzegany przez wcześniejsze pokolenia, przed wydarzeniami z szesnastego rozdziału K. Wyjścia. W K. Powtórzonego Prawa Mojżesz wyraźnie przekazuje, że Dziesięć Przykazań, które właśnie ma przeczytać, było częścią całego Zakonu. Te prawa były przeznaczone wyłącznie dla narodu Izraelskiego i nie były dane Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, ich przodkom „jako zestaw przepisów”.

JEDEN: Wyj 20:3/ Powt. 5:7 Nie będziesz miał innych bogów obok mnie….

DWA: Wyj.20:4/Powt 5:8 Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek,.

TRZY: Wyj. 20:7/ Pow 5:11 Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego,

……………………..

CZTERY: Wyj 20:8 Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić….

CZTERY Powt. 5:12 Przestrzegaj dnia sabatu, aby go święcić, ..

……………………..

PIĘĆ Wyj. 20:12/Powt 5:16 Czcij ojca swego i matkę swoją,…

SZEŚĆ: Wyj 20:13/ Powt. 5:17. 5:17 Nie zabijaj.

SIEDEM: Wyj 20:14/ Powt 5:18 Nie cudzołóż.

OSIEM: Wyj 20:15/ Powt 5:19 Nie kradnij

DZIEWIĘĆ: Wyj. 20:16/ Powt 5:20 Nie pożądaj domu bliźniego swego, ani….

Te Dziesięć Przykazań pokazanych wyżej to skrócona wersja, która pojawia się w większości „oficjalnych” wydań. Z wyjątkiem punktów 7-9, które dodają jedną spółgłoskę zmieniającą „nie” na „ani” są one niemal identyczne z Hebrajskimi. Niemniej jednak czwarte przykazania, Sabatowe, zmienia „pamiętaj” (zaakor) na „zachowuj” (Shaamor).

Ku zaskoczeniu wielu, ta krótka wersja jest najbardziej bliska oryginałowi danemu przez Boga Mojżeszowi. Uważne czytanie i porównanie oraz wewnętrzny dowód sugerują, że dodatkowe słowa, które są zazwyczaj pomijane mają za zadanie tylko „objaśnienie”.

Wyj.
20:10 ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.

Powt.
5:14 ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty.

Zwróć uwagę na słowa zaznaczone kursywą. Albo jest to komentarz Mojżesza do Słowa Bożego, albo Mojżesz miał niewyobrażalną wolność zmienić dokładny Boży zapis. To przykazanie pośrednio akceptuje niewolnictwo, które było przyjętą częścią Starego Przymierza. Już samo to powinno zdefiniować Sabat jako czasowe, kultowe „zarządzenie”.

Wyj.
20:11 Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.

Powt.
5:15 Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień sabatu.

WAŻNE!
Dwa wyjaśnienia Sabatu są całkowicie inne w dwóch zestawach przykazań! Dlaczego?

Jeśli stworzenie było tak ważną częścią przykazania sabatowego, jak twierdzą ADŚ to dlaczego nie zostało to włączone do ostatecznej, ważniejszej wersji dziesięciu przykazań, jaką znajdujemy w K. Powtórzonego Prawa? O ile Mojżesz nie wiedział, że Bożym zamiarem „pamiętania” było „zachowanie” to nie mamy żadnego wyjaśnienia zmiany dokonanej w podstawowym przykazaniu. Niemniej Powt. 5:15 musi być widziane jako pewien postęp, którego przyczyną było to, aby cały naród Izraelski zachowywał sabat. Zatem część stworzenia z Wyj. 20:11 nie mogła być faktycznym Bożym rękopisem na kamieniach – inaczej Mojżesz byłby winny nadzwyczaj poważnej zmianie Bożego Prawa!

Niemal 40 lat minęło między Wyj. 20 a Powt. 5. Z wyjątkiem Mojżesza, Jozuego i Kaleba wszyscy dorośli, którzy byli obecni w zdarzeniach z Wyj. 20 pomarli. Nowe pokolenie miało wejść i zdobyć Kanaan mając taką samą ilościową siłę przy której poprzednie pokolenie odmówiło walki.

Księga Powtórzonego Prawa ma w Judaizmie znacznie większe znaczenie niż Księga Wyjścia. W rzeczywistości jest to najważniejsza księga Biblii! Umieszczona w niej lista dziesięciu przykazań jest ważniejsza niż lista znajdująca się w Wyj. 20. I z tego powodu różnica między sabatowymi przykazaniami pojawiająca się między tymi księgami jest ważna. Po owych dziesięciu przykazaniach następowała prezentacja oraz powtórzenie warunków przymierza w K. Wyjścia i Powtórzonego Prawa. Nie powinny być one oddzielane od ich starotestamentowego kontekstu. To przymierze było niepodzielną całością a dziesięć przykazań było całkowicie zanurzone w kontekście Zakonu Mojżeszowego. Jako takie, dziesięć przykazań było skierowanych tylko do narodu izraelskiego, który został wyprowadzony z egipskiej niewoli. Jest to trudna do przyjęcia prawda, lecz żaden pisarz Starego czy Nowego Przymierza nie był stanie wyobrazić sobie oddzielenia ich od całej reszty Zakonu.

Sabat z Wyj. 20 odzwierciedla Boży odpoczynek po stworzeniu, a jednak sabat z Powt. 5 ignoruje całkowicie stworzenie i kładzie nacisk na uwolnienie z egipskiej niewoli. Decydujące dla właściwej perspektywy i zrozumienia tych przymierz jest fakt, że nie jest to takie samo przymierze jakie Bóg zawarł z Abrahamem, Izaakiem, Jakubem… ojcami (Powt. 5:3). Przymierze Abrahamowe było bezwarunkowe jeśli chodzi o egzystencję narodu na ziemi, jeśli chodzi o potomków Abrahama i Nasienie, którym był Chrystus (Gal 3:16).

To Mojżeszowe (Stare) Przymierze było warunkowe i czasowe, aż do chwili, gdy przyszła „wiara”, czyli Chrystus. Nieposłuszeństwo opóźniało bezwarunkowe obietnice Boże, lecz ich nie anulowało (Gal. 3:19-25).

Wyj.
23:9 Przychodnia nie uciskaj, sami bowiem wiecie, jak się czuje przychodzeń; wszak byliście przychodniami w ziemi egipskiej.

23:10 Przez sześć lat obsiewać będziesz ziemię swoją i zbierać jej plony,

23:11 w siódmym zaś zostawisz ją odłogiem i nie uprawisz jej, niech pożywią się z niej ubodzy twego ludu, a tym, co pozostanie po nich, niech pożywią się zwierzęta polne; tak też postąpisz z twoją winnicą i z twoim ogrodem oliwnym.

23:12 Sześć dni wykonywać będziesz swoje prace, ale dnia siódmego będziesz świętował, aby wypoczął twój wół i twój osioł i aby wytchnął syn twojej niewolnicy i przychodzeń.

W Wyj 23:12 siódmy sabatowy dzień znajduje się w głównym kontekście dostarczenia odpoczynku „obcemu”, ponieważ „sami bowiem wiecie, jak się czuje przychodzeń; wszak byliście przychodniami w ziemi egipskiej. (23:9), Najbliższe wersety są przykładami ustaw i kar, które przypominały Izraelowi o niepodzielnej jedności Zakonu. Na przykład, jednakowym przestępstwem byłoby zignorowanie odpoczynku ziemi mającego miejsce co siedem lat (23:10, 11) jak ignorowanie odpoczynku siódmego dnia człowieka i zwierząt (23:12). Nauczyciele sabatu, którzy upierają się przy jednym, a ignorują drugie są niekonsekwentni w swej interpretacji.

Wyj.
23:32 Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami.
23:33 Nie będą mieszkać w twojej ziemi, by cię nie zwiedli do grzechu przeciwko mnie; bo jeśli będziesz służył bogom ich, będzie to dla ciebie sidłem.

….

Powt 7:2 i wyda je Pan, Bóg twój, tobie, i ty je wytracisz:
Obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza ani się nad nimi nie zlitujesz.

7:3 Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw ….

7:6 Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, Boga twego. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, spośród wszystkich ludów na ziemi, abyś był jego wyłączną własnością.

Trzy rozdziały po przekazaniu dziesięciu przykazań w Wyj. 20 i zaledwie dwa po Powt. 5, naród Izraelski otrzymał polecenie, aby nie dzielić się tym szczególnym przymierzem z innymi narodami. Bóg nakazał Izraelowi, aby nie żyli z nimi, nie zawierali związków małżeńskich i nie oddawali czci wraz z innymi narodami. Dotyczyło to również zawierania sojuszy militarnych z nimi. Gdy Izrael zignorował te ograniczenia tamte narody stały się dla nich sidłem. Sam zakon stał się „żywopłotem” czy „murem oddzielającym” między Izraelem, a innymi narodami. W szczególny sposób dotyczyło to przykazań Sabatowych (Mk. 12:1, Ef. 2:14).

Zatem nic z Mojżeszowego Prawa Starego Przymierza (z jego przykazaniami, karami, ustawami/zarządzeniami) w tym Sabat, nie było obowiązkowe dla innych, dopóki nie znaleźli się oni wewnątrz miast izraelskich (kontrola polityczna) lub wewnątrz izraelskiego domostwa! Jakkolwiek może się to wydawać dziwne, Izrael nie szedł na zewnątrz, aby dobrowolnie ewangelizować innych i nawracać innych na swoje przymierze i styl życia (p. Mat 10:5,6). Tak więc trudno stwierdzić, że dzień „sabatowy” tak, jak jest rozumiany w dziesięciu przykazaniach, miał być dla wszystkich narodów.

Wyj 31:13 Powiedz synom izraelskim: Zaiste, przestrzegać będziecie sabatów moich, gdyż to jest znakiem między mną a wami po wszystkie pokolenia wasze, abyście wiedzieli, żem Ja Pan, który was poświęcam.
31:14 Przestrzegajcie więc sabatu, bo jest dla was święty. Kto go znieważy, poniesie śmierć, gdyż każdy, kto wykonuje weń jakąkolwiek pracę, będzie wytracony spośród swego ludu.

31:15 Sześć dni będzie się pracować, ale w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu. Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć.

31:16 Synowie izraelscy będą przestrzegać sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne.

31:17 Między mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki, bo w sześciu dniach stworzył Pan niebo i ziemię, a dnia siódmego odpoczął i wytchnął.

31:18 A gdy dokończył rozmowy z Mojżeszem na górze Synaj, dał mu dwie tablice Świadectwa, tablice kamienne, zapisane palcem Bożym.

Ulubiony przez ADS fragment Wyj. 31:13-18 jest skierowany w szczególności do „synów Izraela” i tylko do Izraela. Wersy 13 i 17 wskazują na to, że siódmy, sabatowy dzień był znakiem Starego Przymierza tylko miedzy Jahwe a synami Izraela! Sabat nigdy nie był dany kościołowi jako znak Nowego Przymierza. Gdyby Izrael uczył inne narody zachowywać sabat to nie byłby on unikalnym znakiem między Jahwe a nimi. Zatem Bóg nigdy nie zamierzał tego, aby inne narody zachowywały sabat w czasie Starego Przymierza.

Inaczej niż w przypadku pozostałych dziewięciu przykazań, które zostały powtórzone w warunkach łaski po Kalwarii, nie ma żadnego świętego dnia wspominanego w warunkach Nowego Przymierza. „Dzień” został zastąpiony „Osobą” Jezusa Chrystusa, który daje codzienny odpoczynek wierzącym (Hebr. 4:3). Obecnie tak zwani „sabatarianie” niemal zawsze grzeszą przeciwko oryginalnej deklaracji sabatu, przez to, że nie zachowują „całkowitego odpoczynku” (31:15), ponieważ wiele z ich rutynowych działań sabatowych powoduje, że inni muszą pracować (jak elektrycy, straż, wojsko, obsługa gazu ziemnego, policja, telefony, woda – a nawet stacje radiowe i telewizyjne przekazujące kazania i muzykę).

Łamanie sabatu w Starym Przymierzu obciążone było karą śmierci (31:15). Dlaczego ci surowi sabatarianie (sobotni i niedzielni) nie pragną, aby przestępcy byli uśmiercani? Kara śmieci również była w szczególny sposób związana z przestępstwami wobec wszystkich dziesięciu przykazań. Czy mamy prawo uważać siebie za „zachowujących przykazania” jeśli nie oskarżamy przestępców tak, jak wymagają tego również warunki przykazań. Czy zasady zachowywania sabatu zostały obalone, gdy Stary Tesament został rozwiązany, czy stało się z nimi coś innego to kara śmierci powinna być wykonywana. Powtórzmy, co daje komuś prawo do upierania się przy tym, aby „zakon” był zachowywany, lecz nie poszczególne kary za łamanie „zakonu”?

„Kamienne tablice” z wersu 18 powinny być porównane z 2 Kor. 3:7 i 10.

2 Kor 3:7 Jeśli tedy służba śmierci, wyryta literami na tablicach kamiennych taką miała chwałę, że synowie izraelscy nie mogli patrzeć na oblicze Mojżesza z powodu przemijającej wszak jasności oblicza jego,

3:10 Albowiem to, co niegdyś miało chwałę, teraz nie ma chwały z powodu chwały, która tamtą przewyższa.

Przeczytaj cały rozdział. Przymierze symbolizowane przez dziesięć przykazań „nie ma chwały” w porównaniu z przekraczającą wszystko chwałą Nowego Przymierza Ducha Świętego (por. też Rzym 8:1-3).

Wyj 34:21 Przez sześć dni pracować będziesz, ale dnia siódmego odpoczniesz; w czasie orki i w czasie żniwa odpoczniesz;

Podobnie jak w Wyj. 23:9-12 przykazanie sabatu jest otoczone przez różne kary i ustawy/zarządzenia, takie jak sprawa pierworodnych czy corocznych świąt. Wszystkie one miały taką samą wartość jako część niepodzielnego Zakonu!

Wyj
35:2 Przez sześć dni wykonywać się będzie pracę, a w dniu siódmym będziecie mieli święty sabat całkowitego odpoczynku dla Pana; każdy, kto w nim będzie wykonywał pracę, poniesie śmierć.

35:3 Nie będziecie rozpalać ognia w żadnej z waszych siedzib w dzień sabatu.

Ten sabatowy tekst znajduje się w kontekście budowy świątyni. Nawet tak ważne wydarzenie nie miało powstrzymać ludzi od zachowywania sabatowego dnia. Nawet pocieranie patyków czy uderzenie krzemieni o siebie, aby zapalić ogień nie było dozwolone. Przestępstwo było karane śmiercią! Pamiętaj o tym, że sabat dotyczył również obcych znajdujących się pod izraelską kontrolą oraz tych znajdujących się w ich domach. Współczesne zastosowania powodują, że inni ludzie jak elektrycy czy stacje gazowe muszą pracować, aby w sabat dostarczyć ciepła. Ten fakt zdecydowanie ogranicza przestrzeganie sabatu w tych rejonach Ziemi, gdzie temperatury są zbyt niskie!

Kapł 23:2 Mów do synów izraelskich i powiedz im tak: Te są uroczystości świąteczne Pana, w które będziecie zwoływać święte zgromadzenia. Te są moje święta:

23:3 Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dnia siódmego będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, uroczyście ogłoszone święto. Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to sabat Pana we wszystkich waszych siedzibach.

23:4 Te są uroczystości świąteczne Pana, święte zgromadzenia, które będziecie ogłaszać w ich oznaczonych czasach: …

W 23 rozdziale K. Kapłańskiej sabat dnia siódmego jest tylko jednym z jednakowo ważnych świąt i świętych zgromadzeń Pańskich (Jahwe), które zostały przekazane wyłącznie Izraelowi. Zaczynając od cotygodniowego sabatu rozdział ten idzie dalej ku wymaganiom sezonowych świąt i ich dni sabatowych. Sabatowe dni świąteczne były określone na podstawie nowi księżyca, a nie w cyklu tygodniowym.

Powt 6:20 A gdy twój syn zapyta cię kiedyś: Co to za nakazy, ustawy i prawa, które nakazał wam Pan, Bóg wasz,

6:21 to odpowiesz twojemu synowi: Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i Pan wyprowadził nas z Egiptu możną ręką.

Jakie jest „znaczenie” Zakonu Mojżeszowego, świadectw czy dziesięciu przykazań, ustaw i kar? Gdy Hebrajskie dziecko zada to pytanie, odpowiedź jest taka sama jak najważniejsza przyczyna powołania Sabatu dana w Powt. 6,21 „to odpowiesz twojemu synowi: Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i Pan wyprowadził nas z Egiptu możną ręką.”. Ponieważ przymierze i jego prawa dane były tylko narodowi Izraelskie, więc prawidłowa odpowiedź może być udzielona tylko przez nich. Odkupienie jest podstawowym znaczeniem CAŁEGO Mojżeszowego Zakonu, wraz z dziesięcioma przykazaniami (świadectwami) – szczególnie odkupienie z egipskiej niewoli (6:21).

Liczb
15:32 A gdy synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa w dzień sabatu.

15:33 Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru.

15:34 I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić.

15:35 I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem.

15:36 I wyprowadził go cały zbór poza obóz, i ukamienowali go, i umarł, jak Pan nakazał Mojżeszowi.

ADS raczej woleliby nie dyskutować takich tekstów. Wolą rozmawiać o tym jak cudowny jest sabat, jak Bóg chce, aby wszyscy go zachowywali. W rzeczywistości był on w samym centrum bardzo surowego przymierza – relacji między Jahwe a narodem Izraelskim. Kara śmieci była przewidziana za przestępstwo wobec większości z dziesięciu przykazań. Izrael był bardzo nieposłuszny pod panowaniem teokracji, bezpośredniego panowania Boga. Jako Boży wybrany naród Izraelici mieli wspaniałe objawienie, cudowne możliwości, ogromną odpowiedzialność i ogromne kary. To była prawdziwa natura Starego Przymierza, na które zgodzili się w Pięcioksięgu. Z drugiej strony chrześcijanom Nowego Przymierza nigdy nie był oferowany taki wybór jak relacja starego przymierza wraz z sabatem. Pomimo, że „zapłatą za grzech” nadal jest „śmierć” to fizyczna śmierć została przedłużona tylko poza teokracją.

Ezechiela 20:10-14 (liczne powtórzenia dla podkreślenia)

Ez 20:3 Synu człowieczy! Przemów do starszych izraelskich i powiedz im: …..

20:5 …W dniu, gdy wybrałem Izraela, przysiągłem potomstwu domu Jakuba i objawiłem im się w ziemi egipskiej, ….

20:10 I wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej, i powiodłem ich na pustynię.

20:11 I dałem im moje przykazania, i objawiłem im moje prawa, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim,

20:12 nadałem im również moje sabaty, aby były znakami między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca.

20:13 Lecz dom izraelski był przekorny wobec mnie na pustyni, nie postępował według moich przykazań, wzgardził moimi prawami, które jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim; i bezcześcili bardzo moje sabaty.

Starotestamentowa relacja z narodem izraelskim nie zaczęła się przed odkupienie z Egiptu. Bóg dał następnie Izraelowi spisany kod prawny. Dał im Swoje ustawy i zarządzenia, Swoje sabaty wszystkie razem, a nie po prostu sabat siódmego dnia, były „znakami” unikalnego przymierza zawartego tylko z Izraelem!

Podczas gdy wszystkie sabatowe dni w Kapł 23 były „znakiem” obietnic Bożego Starego Przymierza dal narodu izraelskiego, Duch Święty jest „znakiem” czy „pieczęcią” Bożych, pewnych obietnic dla Kościoła. Starotestamentowy Izrael nie miał Ducha zamieszkującego wnętrza ludzkie. Dla kościoła, Bóg obiecał: „

Ef. 1:13 W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym,

O ile Izrael otrzymał swoje „sabaty”, aby przypominały im o odkupieniu z Egiptu (Powt. 5:12-15) kościół otrzymał pieczęć Ducha Świętego, aby przypominał o jego przeszłym, obecnym i przyszłym odkupieniu:

Ef 4:30 A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia.

Neh 9:2 A rodowici
Izraelici odłączyli się od wszystkich obcoplemieńców. Potem powstali i wyznali swoje grzechy oraz przewinienia swoich ojców.

9:13 Potem zstąpiłeś na górę Synaj i rozmawiałeś z nimi z niebios, i dałeś im prawe ustawy, nauki prawdziwe, dobre przepisy i przykazania.

9:14 Ogłosiłeś im swój święty sabat, nadałeś im przykazania, przepisy i naukę przez Mojżesza, swego sługę.

Nehemiasz oddzielił prawdziwych Izraelitów od fałszywych, po czym, odnowił obowiązki kapłanów i lewitów. Ponownie około 444 roku przed Chrystusem, Zakon i Sabat zostały zarezerwowane wyłącznie dla prawdziwych Izraelitów. Ostatecznie w tym czasie, skierowano wszystkie wysiłki ku temu, aby wyłączyć nie żydów z udziału w świętach i wszelkiej służby czci w sabat.

Neh 10:32 A jeśli poganie tej ziemi będą wystawiali na sprzedaż towary, i różnorodne zboże w dzień sabatu, nie będziemy go od nich kupować w sabat lub w dzień święta; zrzekniemy się także plonów w każdym siódmym roku oraz długu od każdego dłużnika.

Ponownie widzimy, że siódmy, sabatowy dzień jest równie ważny jak sabatowy siódmy rok. ADS powinni równie gorliwie przestrzegać nie uprawiania ziemi i nie domagania się zwrotu długów w siódmym, sabatowym roku.

Neh 13:19 Wydałem więc zarządzenie, że gdy w przeddzień sabatu będzie się ściemniać wokół bram jeruzalemskich, ma się zamknąć wrota. Nakazałem też, żeby ich nie otwierano, aż dopiero po sabacie. Postawiłem też przy bramach niektórych z moich sług z poleceniem: W dzień sabatu nie przejdzie tędy żaden ciężar.

(Patrz jako kontekst wersy 15-22.)

Nehemiasz nie pozwolił na jakikolwiek ruch w społeczności żydowskiej w dniu sabatu, a jednak społeczności ADS mają wiele ruchu w sabaty, gdy przychodzą do swoich kościołów czy pracy misyjnej. Pomimo tego, że „dobrze czynią” w sabat to powodują, że „obcy” tacy jak kontrolerzy ruchu i personel komunalny muszą pracować w sabat – a to jest przestępstwem wobec zapisu dziesięciu przykazań. Czy „czynienie dobrze” w sabat anuluje wyraźne przykazania Boże dla Izraela Starego Przymierza?

SB03 Wszystkie dzienne i roczne dni sabatowe

продвижение сайта

Czemu nie jest uzdrawianych więcej ludzi …i

Co robił Jezus… czego my nie robimy!
Dr Jay Snell

Proszę przekaż tą książkę za DARMO przyjaciołom, odwiedzającym twoje strony internetowe czy subskrybentom. Użyj jej jako darmowy bonus na twojej stronie internetowej.

Proszę przekaż tą za DARMO przyjaciołom, odwiedzającym towje strony internetowe czy subskrybentom. Użyj jej jako darmowy bonus na twojej stronie internetowej.

 Przekazują moje szczere podziękowana:
Jezusowi Chrystusowi: za zbawienie mojej duszy i nauczenie mnie głębokich rzeczy na temat wiery i Abrahamowego przymierza

Mojej żonie, Corky: za to, że znosiła długie godziny ciszy w czasie przygotowań do pisania tej książeczkii i wszystkiego, co napisałem. Za to, że daje mi mnóstwo czasu i przestrzeni na całą moją życiową służbę. Jej głos jest moją małą katarynką wypełnioną miłością, śmechem i muzyką.

Moim rodzicom: za nieustanne stawianie mi przed oczyma przykładu Bożego życia.

Wam wszystkim: za czytanie i przekazywanie tych książek dalej, za polecanie mojej strony, za rozpoznanie jej przecierających szlaki głębokości.

Twórcom ForMot International: moim przyjciaół Stana i Shirley Goss, którzy zbugowali wiodącą uzupełniającą oraganizację zdorwia w Ameryce, opłacając to najwyższym oddaniem służbie.

Nich was Bóg błogosławi zgodnie z Gal. 3:9,

Dr. Jay Snell

support@jaysnell.org

Dlaczego nie jest uzdrawianych więcelu ludzi i co możemy z tym zroibć !

Przycznabraku większej ilość uzdrowień jest moim zdaniem bardzo prosta. Nie postępujemy w służbie uzdrawiania w taki sam sposób jak to robił Jezus. Innymi słowy: pozostawiamy na boku to, co Jezus uważał za najważniesze, co czynił, aby ludzie byli uzdrawiani.
Co takiego robił Jezus, aby pojawiały się uzdrowienia, a co my odłożyliśmy na bok? Co takiego robił, czego my nie robimy tak jak on, aby były uzdrowienia?

Odpowiedź znajdziemy w następującym fragmencie Pisma.

Mat. 4,23-25
I     obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc ewangelię     o Królestwie i uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc wśród ludu.
I     rozeszła się wieść o nim po całej Syrii. I przynosili do niego wszystkich,     którzy się źle mieli i byli nawiedzeni różnymi chorobami i cierpieniami,     opętanych, epileptyków i sparaliżowanych, a On uzdrawiał ich.

I dlatego: 25. szły za nim liczne rzesze z Galilei i z Dziesięciogrodu, i z Jerozolimy, i z Judei, i z Zajordania.

Zwróć szczególna uwagę na to, że Jezus zanim kogokolwiek uzdrowił „obchodził całą Galileę…”
Zauważ słowo „całą”. Obchodził „całą” Galileę, lecz co takiego robił obchodząc „całą Galileę”?
Zanim Jezus włożył ręce na kogokolwiek robił dwie rzeczy: nauczał w ich synagogach i głosił ewangelię. Innymi słowy: Jezus przekazywał im pewne instrukcje w formie nauczania i głoszenia. Następnie, i tylko po tej części, zaczynał działania związane z uzdrawianiem ludzi.

Dlaczego to jest ważne? Ważne jest, ponieważ przyczyną tego, że nie jest uzdrawianych więcej ludzi we współczesnych służbach jest to, że nie poświęcają wystarczająco wiele czasu na nauczania na temat Bożej woli ku uzdrawianiu, aby mogli przyjąć Boże uzdrowienie dla siebie.

Kiedyś F.F. Bosworth upierał się przy tym, aby książka Christ the Healer (Chrystus uzdrowiciel), była czytana przez jak największą ilość ludzi, zanim w ogóle przyjedzie do miasta na spotkanie z modlitwą o uzdrowienie. Dlaczego? Okazuje się, że budowała ona wiarę w uzdrowienie. Wzbudzała u ludzi wiarę w to, że rzeczywiście Bożą wolą jest ich uzdrowienie.

 

Jezus widział ten fatalny błąd

Jak może ktoś zostać uzdrowiony przez wiarę, jeśli nawet nie wie o tym, że absolutną Bożą wolą jest, uzdrowić go? Jezus widział t o tym nawet w swojej własnej służbie, zatem chodził po całej Galilei nauczając i głosząc w ich synagogach. Wtedy i tylko wtedy ludzie byli uzdrawiani.

Pan nie czekał na to, aż ludzie zostaną uzdrowieni w czasie spotkań z Nim. On chodził tam, gdzie byli ludzie. Obchodził całą Galileę, szedł do ludzi. Nie czekał na nich, aby przyszli tam, gdzie on był, lecz szedł tam, gdzie byli ludzie i robił trzy rzeczy:

Nauczał w ich synagogach  .
Głosił w ich synagogach  .
Uzdrawiał wszelkiego rodzaju choroby i słabości     wśród tych ludzi .

Wynik był taki, że „wieść o nim rozeszła się op całej Syrii”, lecz to nie jest żadną miarą wszystko.

Idąc za tym przykładem – nauczanie, głoszenie po czym uzdrowienie – nigdy nie musiał martwić się o tłumy, ponieważ: „przynosili do niego chorych i wszystkich, którzy się źle mieli i byli nawiedzeni różnymi chorobami i cierpieniami, opętanych, epileptyków i sparaliżowanych a On ich uzdrawiał.

Co więcej, dzięki temu systemowi uzdrawiania Jezus używał swojej służby uzdrawiania, aby „wielkie tłumy szły za nim z Galilei, Dekapolis, Jerozolimy, Judei i zajordania”.

Inaczej mówiąc: musimy więcej nauczać rzeczy budujących wiarę i głosić na temat uzdrowienia, zanim zaczniemy wkładać ręce na chorych. Widzisz, wiara bierze się ze słuchania.

Rzym. 10:17
Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.

Aby ktoś miał wiarę w uzdrowienie musi wysłuchać nauczania i głoszenia Słowa Bożego na temat uzdrowienia. Wtedy to Słowo wygeneruje wiarę konieczną do tego, aby włożenie rąk było punktem kontaktowym wiary, który daje uzdrowienie ciała.

Jezus robił to dokładnie w taki sposób: nauczał i głosił im Słowo. Słowo nauczane i głoszone pobudzało wiarę, a gdy przyszła wiara uzdrowienie stawało się naturalnym następnym krokiem, ponieważ ludzie zdawali sobie sprawę i zrozumieli, że uzdrowienie jest wolą Bożą dla nich.

Dlaczego dziś nie oglądamy więcej uzdrowień? Czy to możliwe, że chcemy to robić w taki leniwy sposób i pominąć nauczanie i głoszenie? Czy chcemy mieć prawo do wkładania rąk na chorych i dmuchania na tłum, aby przyspieszyć wszystko i patrzeć jak ludzie paradują po scenie? Nie osiągniemy w służbie uzdrawiania tego, co Jezus chce na skróty.

Jezus chce, aby słowo o uzdrowieniu było nauczane i głoszone najpierw

Pan chce, aby słowo uzdrowienia było głoszone i nauczane najpierw, tak aby mogła przyjść wiara w uzdrowienie a Jego ludzie byli uzdrawiani. On sam działał korzystając z tego porządku, lecz jest znacznie więcej.

Budowanie wiary w uzdrowienie ma wpływ na całą okolicę. Wszyscy dowiadują się, że uzdrowienie jest dla nich. W konsekwencji, uzdrowienia zaczynają mieć miejsce wszędzie. Przeczytaj ósmy rozdział ewangelii Mateusza.

Mat. 8
2 – 4,     Jezus uzdrawia trędowatego.
5-13, Jezus  uzdrawia sługę setnika.
14 -15,     Jeuzsu uzdrawia teściową Piotr.
16, Jezus     uzdrawia wszystkich, którzy byli chorzy.

Niemniej, ciągle jest więcej. Cały rejon był coraz bardziej pobudzany cudami działającą wiarą jako wynik nauczania i głoszenia przez Jezusa budującego przesłania w ich synagogach i na ulicach. Dwie zadziwiające rzeczy zdarzyły się w piątym rozdziale ew. Marka.

Marek 5
1 – 20,  Jezus wypędza demona i uzdrawia mężczyznę z grobowców.
25 – 34, Jezus uzdrawia kobietę chorą od 12 lat na krwotok
35 –  43, Jezus wzbudza z martwych crókę Jaira.

Tak, musimy to robić w taki sposób jak robił to Jezus.

Jezus chodził     wszędzie.
Nauczał     ich posłania o uzdrowienie.
Głosił     im przesłane uzdrowienia.

Czyniąc w ten sposób nigdy nie będziemy musieli się martwić tłumy. Jezus nie troszczył się o to. Nie musiał też martwić się o fałszywe uzdrowienia. Rób to w taki  sam sposób, budując najpierw wiarę w uzdrowienie, potem przyjdą uzdrowienia. A gdy to się stanie, nikt nie będzie musiał robić durnia z tłumu co do uzdrowień. One będą realne i sprawdzalne. Chwałą Bogu za otwartą szczerą i skuteczną służbę Jezusa. Lecz nadal pozostaje jeszcze więcej.

 Co robił Jezus w rejonach, gdzie nie było wiary

W rodzinnym mieście Jezusa, przeżył to, przez co większość z nas przechodzi w swoich własnych rodzinach. Stare przysłowie powiada: „poufałość rodzi lekceważenie”. Oczywiście, nie przyjmowali Jego słów ani mocy Jego służby, ponieważ znali go jako zwykłego cieślę, syna Józefa i Marii.

Mk 6:1-6
6,1
I wyszedł stamtąd, i udał się w swoje rodzinne strony, i szli za nim uczniowie jego.

6,2
A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce?

6,3
Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I gorszyli się nim.

6,4
A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w domu swoim.

6,5
I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce.

6,6

I dziwił się ich niedowiarstwu. I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał.

Zwróć uwagę na wers 2, że nie udało mu się głosić pełnego posłania wiary. Zignorowali Go, gdy „zaczął nauczać”. Nigdy Go nie wysłuchali, zatrzymali zanim nawet dobrze zaczął.

Podnieśli swoje znajome wspomnienia, jako powód, aby go uciszyć. Przypomnieli sobie o tym, że był cieślą. „Znali” również Jego „rodziców” i „braci i siostry”, którzy nadal wśród nich mieszkali.

Uważnie przyjrzyj się wersowi 3: „zgorszyli się nim”.

Lecz w 4 wersie Jezus powiedział coś, co buduje naszą wiarę za każdym razem, gdy potrzebujemy zachęty, aby iść dalej. Powiedział: „poufałość rodzi lekceważenie”. Powiedział, że prorok nie jest uznawany w swym własnym kraju, wśród swoich krewnych i w swym domu.

Z powodu takiej niewiary Jezus nie mógł uczynić wielkich dzieł tutaj. Mógł uzdrowić tylko „kilku” chorych. W innych miejscach uzdrawiał „wszystkich”, lecz tutaj, w rejonie, gdzie nie było wiary, nie mógł uzdrowić wszystkich ani uczynić wielkich dzieł.

Co zatem Jezus zrobił z tą niewiarą? Po pierwsze, zdziwił się, lecz nie poprzestał na tym, lecz dokonał korekty „i obchodził okoliczne osiedla, i nauczał”. Pokonał ignorancję i brak wiary nauczaniem. Nauczał ich Słowa Bożego, aby mogła przyjść wiara. „Wiara jest ze słuchania… Słowa Bożego”.

 Korzyści płynące z przynależności do potomstwa Abrahama.

Uzdrowienie jest jednym z elementów wiary członków potomstwa Abraham. Nie jest to jedyna korzyść, lecz z pewnością jedna z nich.

Ps 103:2-5
103,2
Błogosław, duszo moja, Panu I nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego!

103,3
On odpuszcza wszystkie winy twoje, Leczy wszystkie choroby twoje.

103,4
On ratuje od zguby życie twoje; On wieńczy cię łaską i litością.

103,5
On nasyca dobrem życie twoje, Tak iż odnawia się jak u orła młodość twoja.

Spójrz na następującą listę błogosławieństwa z Ps. 103:

Przebacza wszystkie grzechy.
Uzdrawia   wszystkie choroby.
Ratuje    duszę od zguby
Wieńczy     cię łaską i litością
Nasyca     nasze życie dobrem, tak że odnawia się młodość nasza.

W tym krótkim fragmencie psalmu 103 zdumiewamy się na tym, co należy do nas dlatego, że należymy do potomstwa Abrahama. Nie musimy się obawiać, nie musimy grymasić i płakać o to. Mamy już te wszystkie korzyści. \

Ta lista nie mówi o tym, że Bóg może zrobić coś dla nas jeśli my zrobimy tak, a tak. Jest to lista pozytywnych deklaracji tego, co Bóg już dla nas robi teraz. To są błogosławieństwa czasu teraźniejszego. Piotr powiedział, że Jego rany już uzdrowiły nas w przeszłości i Bóg stosuje ten miniony akt uzdrowienia do nas dziś, jako naszą współczesne błogosławieństwo. Nic dziwnego, że Izajasz powiedział o tym, że Jego rany uzdrawiają nas. Uzdrowienie jest naszym błogosławieństwem dnia dzisiejszego. Błogosławmy Pana nz całej duszy i nigdy nie zapominajmy o wszystkich jego wspaniałych dobrodziejstwach.

 Boża metoda uzdrawiania

Powiedzieliśmy już o tym, że Bóg używa Swego słowa do uzdrawiania ludzi. Oczywiście, wszyscy wiemy, że On wszystko czyni zgodnie ze Swoim Słowem. Szczególnie prawdziwe jest to jeśli chodzi o nasze uzdrowienie. Popatrz na następujące fragmenty Pisma:

Ps 107:20
Posłał słowo swoje, aby ich uleczyć I wyratować ich od zagłady.

Co Pan posłał do nich, aby ich uzdrowić? Czy posłał swojego kaznodzieję? Nie. Czy posłał swoją krowę? Nie. Czy posłał swoje armie? Nie. Cóż, więc, posłał? Posłał swoje słowo i uzdrowił ich, ale to jeszcze nie wszystko.

Pan posłał Swoje Słowo a ono nie tylko ich uzdrowiło, lecz również uratowało od zagłay. Pomyśl o tym! Jego słowo uzdrawia nasze choroby i uwalnia nas od wszelkiego zniszczenia, które diabeł może na nas skierować. Lecz czy to zniszczenie pochodzi od diabła?

Jn 10:10
Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały.

Każda myśląca osoba wie, że złodziejem nie może być tutaj nikt inny jak tylko diabeł. Gdy na twój dom, pracę, biznes, dzieci czy przyjaciół następuje niszczący atak to pochodzi on od diabła. W jego naturze jest kraść, zarzynać i wytracać.

Zestaw to z tym, co robi Jezusa. On przyszedł, aby dać życie, a nawet życie w obfitości. On daje bardziej obfite życie. On daje. Złodziej kradnie. Do czego nas to prowadzi?

Gdy złodziejski wróg przynosi chorobę czy zniszczenie wszelkiego rodzaju czy kroju, pamiętaj o tym, że nasz Bóg już posłał Słowa, jako kontratak dla nas. Jego Słowo zrównoważy wszystko, cokolwiek diabeł będzie próbował nam zrobić.

Więcej książek o uzdrowieniu

Oto lista materiałów, które mogą pomóc ci zwalczyć węże diabelskie pułapki i zdobyć uzdrowienie.

Your Battle Healing Prayer
 http://jaysnell.org/MiniBooksHTML/battlehealingprayer.pdf

http://jaysnell.org/MiniBooksHTML/battlehealingprayer.htm

  Healing for the Rest of Us

http://jaysnell.org/ASGPDF/Book9.pdf

http://jaysnell.org/Book9HTM/table_of_contents.htm

How to be Healed Using Spiritual Warfare

http://jaysnell.org/ASGPDF/Book10.pdf
http://jaysnell.org/Book10HTM/table_of_contents.htm
How to Obtain Abraham’s Blessings

http://jaysnell.org/ASGPDF/Book4.pdf

http://jaysnell.org/Book4HTM/table_of_contents.htm

 Whose Report will you believe for Your Healing?
http://jaysnell.org/WhoseReport.pdf
http://jaysnell.org/WhoseReport.htm

Jay Snell

Po Box 59

Livingston, TX 77351

936-327-3676

support@jaysnell.org

http://jaysnell.orgсайт

Moralna Rewolucja

Frangipane Francis

Aborcja na żądanie i skandal z przypadkiem Schiave mają głośny wydźwięk w tygodniu, w którym obchodzimy triumf życia nad śmiercią.

Obchody WIELKANOCY to zwycięstwo życia nad śmiercią  i dobra nad złem jest zatem osobliwie przejmujące to, że sprawy życia i śmierci  powinny dominować wiadomości tej Wielkanocy, szczególnie dramatycznie tutaj w USA.

W ubiegłym tygodniu, przed oczyma całego świata,  naród, który zobowiązał się do eksportu swych wartość na cały glob, postanowił  zagłodzić i odwodnić jedną ze swych obywatelek na śmierć. To, że zrobiono  to wbrew życzeniu prezydenta, kongresu i ludzi tylko dodaje do całej sytuacji  horroru. Jeśli Terri Schiavo ciągle żyje w chwili, gdy to czytasz i nie ma  żadnej nowej interwencji, to będzie dziewiąty dzień pozbawienia jej nawet wody.

Sprawa Schiave była całkowicie błędnie interpretowana  przez media, nie tylko przez BBC, która przekazywała te informacje z podpisem  „Prawo do śmierci”. Tu zupełnie nie chodzi o prawo do śmierci: to jest o  prawie do zabijania. Niejednoznaczny termin stałego wegetatywnego stanu został  przypięty pani Schiavo, pomimo że jej mąż odmówił przeprowadzenia testów  jej klinicznego stanu. Terri Schiavo nie jest rośliną, nie jest podłączona  do urządzeń podtrzymujących życie, nie ma żadnych urządzeń podłączonych do  ciała. Przyjmuje odwiedzających, poza łóżkiem, całkowicie ubrana. Urządzenie  przeznaczone do karmienie nie zostało „usunięte”, ponieważ nigdy nie było  na stałe przyłączone; lekarze, zmuszeni przez nakaz sądowy, przestali przyłączać je do niej w czasie przeznaczonym na posiłek.

Rodzina Terri Schiave umieściła w internecie kilka  zdumiewających filmów wideo, na których widać, że p. Schiavo nawiązuje kontakt  wzrokowy ze swoją matką, uśmiecha się i w widoczny sposób reaguje na nią.  Dr William Hammersfahr, nominowany do nagrody Nobla neurolog, który ma międzynarodową  reputację w związku z leczeniem pacjentów z uszkodzeniami mózgu, powiedział  na początku tego miesiąca: „My i wielu innych, których znam, leczyliśmy pacjentów  w gorszym stanie niż p. Terri i widzieliśmy jak odzyskiwali samodzielność  i godność”. Hammesfahr nie mówił opierając się na domysłach, a jego dalsze  uwagi są takie: „Jest wiele podejść, które mogłyby pomóc Terri Schiavo. Wiem  o tym, ponieważ miałem osobista okazję badać ją, czytać jej medyczne akta oraz przeglądać zdjęcia rentgena”.

A jednak medyczne zapisy p Schiave wskazują,  że od 1993 roku nie przeprowadzono żadnej terapii rehabilitacyjnej. Michael  Schiavo, jej mąż, nie tylko nie podjął takiej terapii lecz w 1993 roku usiłował  wstrzymać podawanie swej żonie antybiotyków, gdy cierpiała na infekcję – zostało to uniemożliwione przez zespół pracowników domu opieki.

Pan Schiave, który pozostaje w związku z inną  kobietą, z która ma dwójkę dzieci, wznieca całą sprawę zakończenia życia  jego żony, pomimo opozycji jej rodziców i rodzeństwa. Gdzie są feministki  ze swą walka o życie kobiet? Jaką wiarygodność zachowuje system „sprawiedliwości”  Stanów Zjednoczonych, skoro sędzia George Greer odważa się na wydanie medycznej  diagnozy, która unieważnia diagnozę Hammersfahr’a i ogłasza wyrok śmierci na niewinną kobietę?

Jak to musi być, kiedy bezradnie obserwuje się,  gdy odmawiają ci jedzenia i wody, i zaczynasz pomału umierać. Jeśli robi się to na laboratoryjnym  szczurze to oburzeni aktywiści zaatakują budynek. Moralność na bok, to się  dzieje w autorytecie tajemniej nauki medycznej. Kilka lat temu British Medical  Journal przekazał badania na temat klinicznych przypadków 40 pacjentów uważanych  za znajdujących się w stanie wegetatywnym; 43% z nich zostało uznanych za  błędnie zdiagnozowanych, pomimo że siedmiu znajdowało się w tym przypuszczalnym stanie ponad jeden rok, a trójka ponad cztery lata.

Przypadek Schiave musi sprowokować polityczny  wybuch w Ameryce. Ten kryzys zbiega się z nastrojem sprzyjającym ponownej  analizie w tym kraju spraw dotyczących życia i śmierci, aborcji oraz doboru  płci embrionów przez rodziców korzystających z banków nasienia (IVF); spraw  pilnie rejestrowanych na politycznych radarach. Arogancja polityków została  uosobiona w osobie Tony Blair’a, który sumiennie sprzeciwia się aborcji,  choć 28-krotnie głosował za jej rozszerzeniem, a w czterech przypadkach,  aż do pełnego określenia. Głosi, że nie chce wymuszać swoich poglądów na  społeczeństwie: to smutne, że nie korzysta z tego samego samo-wyrzeczenia się w przypadku broni masowego rażenia oraz wojny w Iraku.

Teraz mówi nam, że sprawa aborcji nie powinna  być brana pod uwagę w czasie wyborów. Na nieszczęście dla Wielkiego Szarlatana,  to głosujący decydują, kto zostanie wybrany w następnych wyborach. Jeśli  ktoś czuje, że ważniejsze jest przyjrzenie się faktowi, że w Wielkiej Brytanii  dokonano ponad siedmiu milionów aborcji od 1967 roku, niż badać domniemane  publiczne wydatki przez polityczne figury do 2012 roku, to jest odbiciem bardziej pryncypialnych zasad wyborców niż polityków.

Czy prawdziwa moralna rewolucja jest w drodze  to już inne pytanie. Rzeczywistość, w której mamy aborcję na życzenie daje  następujący skutek: jedna ciąża na cztery zapłodnienia. Zredukowanie czasu  legalnej aborcji z 24 do 20 tygodni jest ewidentnie reakcją na żywe obrazy  dzieci w łonie, które są nam przekazywane przez naukę. A jednak nie ma wrodzonej  różnicy między płodem 140 dniowym, a 141 dniowym; ciąża jest jednolitym procesem, a tylko poczęcie i poród są punktami krytycznymi.

To tylko przewrażliwienie spowodowane  oczywistym zniszczeniem dziecka niepokoi publikę i zastąpienie aborcji operacyjnej,  metodą chemiczną tą opinię ostatecznie uśmierzy. Stanowisko chrześcijan jest  dobrze znane, a jednak aborcja reprezentuje wyzwanie dla humanistycznego  sumienia. Dlaczego zakłada się, że niewierzący powinni być za aborcją? Czy ci, którzy nie mają wiary życie po życiu, nie powinni cenić tego życia bardziej?

Podobne uwagi dotyczą niszczenia ludzkich  embrionów, co jest nieodłącznie związane z bankami nasienia. Jest oburzające  to, że większość podjętych krytycznych decyzji była przekazana do quasi-autonomicznej  pozarządowej organizacji Human Fertilisation and Embryology Authority, z  parlamentem, który sam odmawia podjęcia odpowiedzialności od 1990 roku. Sygnalizacja  uliczna do zatracenia świeci wiecznie na zielono; nie tylko klonowanie jest  teraz legalne, lecz najnowsza nieprzyzwoitość w postaci agitacji za ludzko/zwierzęcymi  mutacjami.
„Pragnę” to były jedne z ostatnich słów na Krzyżu. Człowiek umierający  z odwodnienia w Świętym Tygodniu ma swój apokaliptyczny wydźwięk. Tej Wielkanocy  musimy zobowiązać się do moralnej odnowy, zaznaczając ponownie naszą ludzką godność i nienaruszalność każdego niewinnego życia
.

продвижение сайта

Świadectwo

Kiedy sięgam pamięcią wstecz, w okres gdy miałem lat kilkanaście, pamiętam wyraźnie jakąś pustkę, która była wewnątrz mnie. Jednocześnie towarzyszyła temu potrzeba wypełnienia jej i moje poszukiwania czegoś, co uzupełniłoby ten brak. Trwało to ponad 10 lat. Jako dziecko byłem ochrzczony i brałem udział w komunii w kościele katolickim, choć tak naprawdę moja rodzina nie uczestniczyła w praktykach tego Kościoła. W domu Bóg też nie był nigdy tematem, który by poruszano. Wychowany więc byłem bez Boga, choć jakieś wyobrażenie o

Nim we mnie wyrobiono. Było ono bardzo mgliste i dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że nie wiedziałem prawie nic. Mimo tego, przeczuwałem istnienie „czegoś więcej.”.

W swoich poszukiwaniach zwróciłem się ku Wschodowi. Rozpocząłem od Medytacji Transcendentalnej, o której przeczytałem w jakimś czasopiśmie. Pod koniec lat siedemdziesiątych o jakąkolwiek literaturę z tej dziedziny było bardzo trudno. Tak, na podstawie ubogiego materiału, zacząłem codziennie praktykować medytację. Po pewnym czasie doświadczyłem dość gwałtownego „olśnienia”. Było to bardzo silne przeżycie, była w tym jakaś groza, na tyle silna, że przestałem medytować. Po prostu się przestraszyłem, lecz jednocześnie pociągało mnie to dalej.

W tych latach, w moich poszukiwaniach trafiłem też do kościoła, gdzie chodziłem z moim bliskim kolegą. Jednak w ceremoniale i słowach wygłaszanych „specjalnym”, „duchowym” tonem nie znalazłem prawdy, która by mi pomogła, która dałaby mi spełnienie. Równolegle czytałem więc coraz więcej literatury na temat religii wschodu, medytacji, wiedzy tajemnej (Huna). Na początku lat osiemdziesiątych pojawiało się coraz więcej tego typu książek, publikacji. Wiele z praktyk, o których dowiedziałem się wtedy, wprowadzałem w życie.

Pomagały mi w tym rozmaite treningi, kursy, które już w tych latach odbywały się tu i ówdzie. Brałem udział w kursach radiestezji, DU (doskonalenia umysłu), itp.

Tygodniowy kurs DU zrobił na mnie dość duże wrażenie. Prowadził go Lech Emfazy Stefański – głowa Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego. Kurs był opracowany na podstawie „nauki” Carlosa Castanedy. Był to okultyzm, szamanizm ubrany w pseudonaukowe szaty. Dostarczał naprawdę duchowych przeżyć. Odsłaniał tajniki wiedzy tajemnej i obiecywał prawdziwą wolność, rozwój, władzę. Nauczyłem się tam takich technik jak:

eksterioryzacja (podróże poza ciałem), wchodzenie na poziom astralny i wykonywania tam różnych prac (magia) i wreszcie spotkałem tam „swojego duchowego przewodnika” istotę, która miała mnie prowadzić w „świetlanym kierunku” rozwoju mojego „boskiego potencjału”. Uczyliśmy się magii, oczywiście zaznaczono nam, że jako narzędzia mamy jej używać do dobrych celów (czarna i biała magia). Lecz znając już trochę lepiej siebie, znając ludzkie słabości i egoizm, mogę powiedzieć, że nasze ludzkie idee odbiegają od prawdy, czyli tego, co pokazuje praktyka. Więc nie zawsze były to wzniosłe pobudki, właściwie były nimi moja wygoda, przyjemność i to, co „ja” w tej chwili uważałem za dobre. Wiedza ta dawała mi przewagę, wiedziałem przecież więcej, umiałem to wykorzystać, poznawałem jak mi się wydawało tajemnicę życia. Lecz mówiąc szczerze, nie wypełniło to mojej wewnętrznej pustki. W moim sercu wciąż była tęsknota za tym „czymś”. Szukałem więc dalej.

Grono znajomych o podobnych zainteresowaniach poszerzało się coraz bardziej. Nowe kontakty pozwalały mi na pogłębianie mojej wiedzy. Przeszedłem jeszcze parę treningów i kursów, aż trafiłem na „Rebirthing”. Mottem była tam : Prawda, Prostota, Miłość, Rozwój potencjału ludzkiego. Prawda, że piękne? Rebirthing po angielsku oznacza „ponowne narodzenie, odrodzenie”. Technika ta pochodzi od hinduskiej Krija Jogi, Jogi oddechu. Twórcą jej amerykańskiej wersji jest Leonard Orr. Jej celem jest odkrycie w nas boskiej natury i oczyszczenie się ze szlamu negatywnych myśli o sobie, zakodowanych w nas przez chore społeczeństwo, nasiąknięte przyziemną negatywną energią. Pomimo różnych przeżyć i wydawałoby się efektów, dalej byłem wewnętrznie pusty, nie byłem szczęśliwy. Moje życie przestało mi się podobać, nadzieje pokładane w moim wysiłku wkładanym w samorealizacje zawodziły. Pustka, beznadzieja…
Niczego, na czym można oprzeć swoje życie. Relatywizm jest na dłuższą metę dołujący.

W tym czasie miało miejsce pewne wydarzenie. Mój bliski przyjaciel, rówieśnik, zachorował na raka. W przeciągu jednego miesiąca zmarł. Miał wtedy 26 lat. Na kilka dni przed jego śmiercią odwiedziłem go w klinice. Choroba tak bardzo go wyniszczyła… Nie miałem mu nic do powiedzenia. Cała moja MĄDROŚĆ, wszystko, czego się nauczyłem, z czym się tak obnosiłem, pokazało swoją rzeczywistą wartość. Bzdura… Nie chcę przytaczać tutaj tego, z czym to wszystko wtedy porównałem. Ta śmierć była dla mnie bardzo bolesna, zresztą jak dla wielu naszych przyjaciół.

Była czymś dziwnym…

Miałem też przyjaciela – wierzącego człowieka, który wiele godzin poświęcił na rozmowy ze mną. Zaprosił mnie do kościoła. Poszedłem z nimi w najbliższą niedzielę. Zobaczyłem tam ludzi szczerze modlących się do Boga, tak, jak kto chciał; to siedząc, to stojąc, własnymi, prostymi słowami. Zamknąłem oczy i zacząłem wylewać przed Bogiem wszystko, co leżało mi na sercu. Były to słowa pełne bólu, żalu i goryczy. Popłynęły łzy… I  wydarzyło się coś bardzo dziwnego. Bez mojego udziału, bez starań i zabiegów z mojej strony spłynął do mojego wnętrza pokój. I to bardzo dziwny pokój. Czułem bardzo wyraźnie, że jest to dar od „Kogoś”. Nie wypracowałem go poprzez medytację, czy jakąś inną technikę, zresztą nie potrafiłbym. To była zupełnie inna jakość.

Po paru miesiącach zachęcony przez mojego przyjaciela i świadectwo drugiego znajomego, byłego hippisa, którego Bóg uzdrowił ze śmiertelnej choroby, trafiłem ponownie do kościoła. Spodobała mi się forma, w jakiej głoszone było Słowo Boże. Mówił je człowiek taki jak ja, ubrany jak ja, i mówił słowami, jakimi i ja mówię na co dzień. Mówił na dodatek o sprawach, które i ja przeżywałem codziennie i o tym jak Jezus mu w tym pomaga. Myślałem wtedy: Ooo! To tak po prostu? To tak zwyczajnie żyje się z Bogiem?

Zaintonowano pieśń i ludzie zaczęli śpiewać. W słowach i w sposobie, w jaki to robili, słychać było wdzięczność i miłość.  Zamknąłem oczy i Bóg zaczął pokazywać mi moje życie… Nie było to coś, z czego mógłbym być dumny. Zdałem sobie sprawę, że nie potrafię sam poukładać swojego życia, nie potrafię sam nim kierować. Potrzebowałem pomocy. Uświadomiłem sobie własną bezsilność. Nie byłem sam bogiem. Potrzebowałem prawdziwego Boga, kochającego Boga. Na wezwanie: „Czy są na tym miejscu osoby, które chcą przyjąć Jezusa, jako swojego Pana i Zbawiciela?” moją odpowiedzią było „Tak”, choć nie było to dla mnie proste. Przecież to On miał się stać odtąd Panem w moim życiu. Nie JA. Jednak, czy miałem wyjście? Czując Bożą miłość i mając przed oczami świeży obraz mizeroty mojego życia, powiedziałem – Tak, wierzę, że Jezus jest Synem Bożym i umarł za moje grzechy, uznaję Go Panem mojego życia!

Nie wiedziałem, że noszę na sobie tak wielki wór z kamieniami… Co za ulga… Co za wolność! Jezus w tym momencie stał się moim Zbawicielem. Zdjął ze mnie tak olbrzymi balast. Poczułem olbrzymią radość, popłynęły łzy. To puste miejsce we mnie, po tylu latach poszukiwań zamieszkał  Ten, który powiedział: Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.

deeo