Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_11.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:38-40.
I MÓWIŁ W NAUCZANIU SWOIM: WYSTRZEGAJCIE SIĘ UCZONYCH W PIŚMIE, KTÓRZY CHĘTNIE CHODZĄ W DŁUGICH SZTACH I LUBIĄ POZDROWIENIA NA RYNKACH I PIERWSZE KRZESŁA W SYNAGOGACH, I PIERWSZE MIEJSCA NA UCZTACH; KTÓRZY POŻERAJĄ DOMY WDÓW I DLA POZORU DŁUGO SIĘ MODŁĄ; TYCH SPOTKA SZCZEGÓLNIE SUROWY WYROK.

Obłuda, fałsz, hipokryzja w oczach Jezusa Chrystusa są ohydnymi grzechami. Jest źle, gdy człowiek wpadnie w jawne grzechy i służy różnym pożądliwościom i przyjemnościom. Ale jeszcze gorzej jest, jeśli udaje, że ma wiarę i jest religijnym, mimo że w rzeczywistości służy temu światu. Strzeżmy się tego odrażającego grzechu i nie zakładajmy przebrania religijnego. Bądźmy uczciwi, szczerzy i prawi w naszym chrześcijaństwie. Możemy zwieść ludzi krótkowzrocznych przez słowa, rzekome wyznania, kilka dobrze brzmiących frazesów i wyrażenie swego oddania. Ale Bóg nie da się z siebie naśmiewać.
On widzi ludzkie myśli oraz intencje serca. Nie pochlebiajmy sobie myśląc, że skoro niektórzy składają fałszywe wyznanie wiary, inni nie muszą składać w ogóle żadnego wyznania. Miejmy się przed tym na baczności. Dawajmy dowody szczerości przez spójność naszych rozmów. Pokażmy światu, że oprócz fałszywych monet istnieją również prawdziwe monety i że widzialny Kościół zgromadza prócz uczonych w Piśmie i faryzeuszy także i chrześcijan, którzy mogą złożyć dobre świadectwo.
Wyznawajmy Jezusa Chrystusa naszego Pana skromnie i z pokorą, ale zdecydowanie i pewnie, pokazując światu, że choć niektórzy ludzie mogą być hipokrytami to istnieją i ci, którzy są uczciwi i szczerzy.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_10.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:28-31
…KTÓRE PRZYKAZANIE JEST PIERWSZE ZE WSZYSTKICH? JEZUS ODPOWIEDZIAŁ: PIERWSZE PRZYKAZANIE JEST TO: SŁUCHAJ, IZRAELU! PAN, BÓG NASZ, PAN, JEDEN JEST. BĘDZIESZ TEDY MIŁOWAŁ PANA, BOGA SWEGO, Z CAŁEGO SERCA SWEGO I Z CAŁEJ DUSZY SWOJEJ, I Z CAŁEJ MYŚLI SWOJEJ, I Z CAŁEJ SIŁY SWOJEJ. A DRUGIE JEST TO: BĘDZIESZ MIŁOWAŁ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. INNEGO PRZYKAZANIA, WIĘKSZEGO PONAD TE, NIE MASZ.

Pan Jezus przedstawia tu jaki jest obowiązek człowieka wobec Boga i innych ludzi. „Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej duszy swojej. A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz”. Pan Jezus podał uczucia jakie powinniśmy żywić wobec Boga i naszych bliźnich. Nie chodzi o to, byśmy byli posłuszni Bogu i powstrzymywali się od wyrządzania krzywdy bliźnim. W obu przypadkach Pan, Bóg oczekuje od nas, abyśmy miłowali. Ta zasada mieści w sobie wszystko. Tam gdzie jest miłość, nie może niczego brakować. Pan Jezus podał miarę miłości, jaką powinniśmy żywić wobec Boga i bliźnich. Mamy miłować Boga ze wszystkich sił wewnętrznego człowieka. Mamy miłować bliźniego jak samego siebie i postępować z nim tak, jakbyśmy chcieli, aby on postępował z nami. Nie możemy błądzić w naszych uczuciach wobec Boga. On jest godzien wszystkiego, co możemy Mu dać. Dlatego mamy Go kochać z całego serca. Obyśmy, odbywając codzienną podróż przez życie, zawsze mieli w pamięci te dwie zasady. Jest w nich streszczenie tego wszystkiego, do czego powinniśmy dążyć zarówno w odniesieniu do Boga jak i do bliźniego. Szczęśliwy ten człowiek, który stara się postępować zgodnie z tymi zasadami.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_09.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:25-26.
ALBOWIEM GDY POWSTANĄ Z MARTWYCH, ANI SIĘ ŻENIĆ NIE BĘDĄ, ANI ZA MĄŻ WYCHODZIĆ, LECZ BĘDĄ JAKO ANIOŁOWIE W NIEBIE. A CO DO UMARŁYCH, ŻE ZOSTANĄ WSKRZESZENI, CZY NIE CZYTALIŚCIE W KSIĘDZE MOJŻESZA, JAK TO BÓG RZEKŁ DO KRZAKU DO NIEGO: JAM JEST BÓG ABRAHAMA I BÓG IZAAKA, I BÓG JAKUBA?

Głupio byłoby zaprzeczać, że istnieją trudności związane z nauką o życiu przyszłym. Świat poza grobem jest światem niewidzialnym dla oczu śmiertelnika i dlatego nieznanym. Warunki istnienia w tym świecie są ukryte przed nami i nawet gdyby nam więcej powiedziano i tak byśmy niewiele rozumieli. Niech wystarczy nam świadomość, że ciała świętych zostaną wzbudzone z martwych. Zmartwychwstali święci będą całkowicie wolni od wszystkiego, co jest teraz dowodem słabości. Nie będzie już głodu i pragnienia, nie będzie zmęczenia i znużenia, nie będzie śmierci. Ciesząc się pełną obecnością Boga i Chrystusa mężczyźni i kobiety nie będą już potrzebowali związku małżeńskiego po to, by sobie pomagać. Zdolni do służenia Bogu bez znużenia, stale widząc Jego twarz, odziani w uwielbione ciała, będą jak „aniołowie w niebie”. W tym znajduje się pociecha dla każdego prawdziwego chrześcijanina. W ciele, które ma teraz, często „wzdycha obciążony” codziennym odczuwaniem swych słabości i niedoskonałości. Teraz dręczą nas różne troski dotyczące tego świata, co jeść, pić, w co się brać, gdzie mieszkać. W świecie, który dopiero nadejdzie, wszystko się zmieni. Niczego nie będzie brakować do całkowitego szczęścia. Musimy jednak mieć stale w pamięci pewną myśl. Baczmy, byśmy powstali „do życia” a nie „na sąd”. Dla człowieka wierzącego w Pana Jezusa Chrystusa, zmartwychwstanie będzie największym błogosławieństwem. Dla ludzi oddanych temu światu, bezbożnych, zmartwychwstanie będzie przekleństwem i nędzą. Obyśmy nie spoczęli, dopóki nie staniemy się jedno z Chrystusem a Chrystus z nami, a wówczas będziemy mogli wyglądać z radością przyszłego życia.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_08.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 12:13-14
I POSŁALI DO NIEGO NIEKTÓRYCH Z FARYZEUSZÓW I HERODIADÓW, ABY GO POCHWYCIĆ W MOWIE. PRZYSZLI WIĘC I RZEKLI DO NIEGO: NAUCZYCIELU, WIEMY, ŻE JESTEŚ SZCZERY I NA NIKIM CI NIE ZALEŻY; NIE OGLĄDASZ SIĘ BOWIEM NA ŻADNEGO CZŁOWIEKA, ALE PO PRAWDZIE NAUCZASZ DROGI BOŻEJ.

Ludzie o różnych poglądach religijnych potrafią się zjednoczyć w opozycji przeciwko Chrystusowi. Faryzeusz był przesądnym formalistą, który nie dbał o nic poza zewnętrznymi ceremoniami i przejawami religii. Herodian był człowiekiem tego świata, który pogardzał wszelką religią i bardziej dbał o zadowolenie ludzi niż Boga. A mimo to, gdy pojawił się wśród nich wielki nauczyciel, który podważył zarówno zasady jednego jak i drugiego i nie oszczędzał tak formalisty jak i człowieka oddanego światu, widzimy, że dostrzegli istnienie pewnej wspólnej sprawy i zjednoczyli się w zgodnych wysiłkach, by zamknąć Jego usta. To samo zjawisko możemy dostrzec w dzisiejszych czasach. Ludzie tego świata i formaliści mają bardzo niewiele prawdziwej sympatii do siebie nawzajem. Nie lubią zasad przeciwnej strony i pogardzają innym sposobem życia. Ale jest jedno, czego obie strony nie lubią jeszcze bardziej niż siebie nawzajem. Tym czymś jest czysta Ewangelia Jezusa Chrystusa. Stąd też jeśli tylko pojawia się szansa, by sprzeciwić się Ewangelii, zawsze zobaczymy, że ludzie oddani temu światu i formaliści łączą się i działają wspólnie. Nie możemy oczekiwać od nich żadnego miłosierdzia ponieważ nie okażą go. Nie możemy liczyć na podziały wśród nich, zawsze zawrą pakt, by przeciwstawić się Jezusowi Chrystusowi.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_07.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ew. Marka 11:25-26.
A GDY STOICIE I ZANOSICIE MODLITWY, ODPUSZCZAJCIE, JEŚLI MACIE COŚ PRZECIWKO KOMU, ABY I OJCIEC WASZ, KTÓRY JEST W NIEBIE, ODPUŚCIŁ WAM WASZE PRZEWINIENIA. BO JEŚLI WY NIE ODPUŚCICIE, I OJCIEC WASZ, KTÓRY JEST W NIEBIE, NIE ODPUŚCI PRZEWINIEŃ WASZYCH.

Wartość naszych modlitw zależy od stanu naszego umysłu w jakim je zanosimy. Nasze modlitwy powinny być nie tylko szczere, żarliwe, uczciwe i zanoszone w imieniu Jezusa Chrystusa ale powinny zawierać jeszcze jeden istotny składnik, muszą pochodzić z serca gotowego przebaczyć. Nie możemy oczekiwać miłosierdzia jeśli nie jesteśmy gotowi rozciągnąć tego miłosierdzia na naszych bliźnich. Jeśli pragniemy, by Bóg był naszym Ojcem w niebie, musimy mieć otwarte serce wobec bliźniego na ziemi. Nie możemy pochlebiać sobie, że posiadamy ducha synostwa, jeśli nie potrafimy cierpliwie znosić innych i im wybaczyć. Badajmy własne serce. Złośliwość i gorycz wśród chrześcijan jest ogromna. Nic dziwnego, że tak wiele modlitw pozostaje nie wysłuchanych. Zadajmy sobie poważne pytania. Czy potrafimy przebaczyć krzywdy jakie od czasu do czasu bywają nam wyrządzone? Czy potrafimy przejść do porządku dziennego nad wykroczeniami wobec nas i odpuścić winy? Jeżeli nie, to gdzie nasze chrześcijaństwo? Jeśli tego nie potrafimy, dlaczego zastanawiamy się, czemu nasza dusza jest w tak złym stanie? Zdecydujmy, że będziemy gotowi przebaczać w nadziei, że i nam przebaczą. W ten sposób najbardziej zbliżymy się do usposobienia Jezusa Chrystusa. Boże przebaczenie grzechów jest największym przywilejem w tym świecie. Boże przebaczenie jedyną rzeczą uprawniającą do wiecznego życia w przyszłym świecie. Bądźmy pełni przebaczenia w czasie tych kilku lat, które spędzamy tu na ziemi.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_04.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 11:12-14, 20.
A NAZAJUTRZ, GDY WYSZLI Z BETANII, POCZUŁ GŁÓD. I UJRZAWSZY Z DALEKA DRZEWO FIGOWE POKRYTE LIŚĆMI, PODSZEDŁ, BY ZOBACZYĆ, CZY MOŻE CZEGOŚ NA NIM NIE ZNAJDZIE, ALE GDY SIĘ ZBLIŻYŁ DO NIEGO, NIE ZNALAZŁ NIC POZA LIŚĆMI, NIE BYŁA TO BOWIEM PORA NA FIGI. A ODEZWAWSZY SIĘ, RZEKŁ DO NIEGO: NIECHAJ NIKT NA WIEKI Z CIEBIE OWOCU NIE JADA. I SŁYSZELI TO UCZNIOWIE JEGO. A PRZECHODZĄC RANO UJRZELI DRZEWO FIGOWE, USCHŁE OD KORZENI.

Pan Jezus zbliżył się do drzewa figowego w poszukiwaniu owocu i nic nie znalazł poza liśćmi. Wydał więc na nie wyrok: „Niechaj nikt na wieki z ciebie owocu nie jada”. Następnego dnia drzewo figowe uschło. Ani przez chwilę nie możemy wątpić, że jest to obraz duchowych kwestii. Historia ta powinna przemówić do każdego kto twierdzi, że jest chrześcijaninem. Kościół był i jest bogaty w liście formalnej religii ale pozbawiony jest owoców Ducha. Niech to drzewo będzie ostrzeżeniem przed nominalnym chrześcijaństwem, któremu nie towarzyszy zdrowa nauka. Ale głos drzewa figowego powinien docierać do wszystkich cielesnych, obłudnych, fałszywych chrześcijan. Niech każdy z nas przyjrzy się własnemu obliczu w lustrze tego fragmentu. Chrzest, przyjmowanie Wieczerzy Pańskiej, członkostwo w Kościele nie wystarczy, by zbawić naszą duszę. To są zaledwie liście i nic poza tym, liście, które bez owocu zwiększą nasze potępienie. Podobnie jak liście drzewa figowego, z których Adam i Ewa zrobili sobie strój, nie ukryją nagości naszej duszy przed oczami wszechwidzącego Boga, ani nie natchną nas odwagą, byśmy mogli stanąć odważnie przed Nim w dniu ostatecznym! Nie! Musimy przynosić owoce w naszym życiu, owoce upamiętania i zwrócenia się do Boga, owoc wiary w naszego Pana Jezusa Chrystusa, owoc prawdziwej świętości w naszych rozmowach. Bez takich owoców twierdzenie, że jesteśmy chrześcijanami pogrąży nas w piekle.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_01.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 11:1-2.
A GDY SIĘ PRZYBLIŻALI DO JEROZOLIMY, DO BETFAGE I DO BETANII, DO GÓRY OLIWNEJ, POSŁAŁ DWU Z UCZNIÓW SWOICH I RZEKŁ IM: IDŹCIE DO WIOSKI, KTÓRA JEST PRZED WAMI, A ZARAZ PRZY WEJŚCIU DO NIEJ ZNAJDZIECIE OŚLĘ UWIĄZANE, NA KTÓRYM NIKT JESZCZE NIE SIEDZIAŁ; ODWIĄŻCIE JE I PRZYPROWADŹCIE.

Pan Jezus jechał do Jerozolimy na pożyczonym ośle. Jest to kolejny dowód na to, że ubóstwo samo w sobie nie jest grzechem. Przyczyny, które powodują, że wokół jest tak wiele przypadków ubóstwa, są niewątpliwie bardzo grzeszne. Pijaństwo, rozrzutność, rozwiązłość, nieuczciwość, lenistwo, które powodują tak wiele nędzy, są bez wątpienia złe w Bożych oczach. Ale urodzić się ubogim człowiekiem, nic nie odziedziczyć po swoich rodzicach, pracować na chleb własnymi rękami, nie mieć żadnej własności ziemskiej, to wszystko nie jest grzechem. Uczciwy biedak jest tak samo poważany w Bożych oczach jak najbogatszy człowiek na świecie. Sam Pan Jezus Chrystus był biedny. Nie miał złota ani srebra. Często nie miał gdzie złożyć głowy. Ze względu na nas stał się ubogi. Być do Niego podobnym pod tym względem nie jest niczym złym. Wypełnijmy swoje obowiązki w takim stanie, w jakim Bóg nas powołał, a jeśli uznał za słuszne, byśmy byli biedni, nie wstydźmy się tego. Zbawiciel grzeszników troszczy się tak samo, jak o wszystkich innych. Nasz zbawiciel wie, co to znaczy być biednym.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.