Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_23.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 14:10-11
A JUDASZ ISKARIOT, JEDEN Z DWUNASTU, POSZEDŁ DO ARCYKAPŁANÓW, ABY GO WYDAĆ. A ONI, GDY TO USŁYSZELI, URADOWALI SIĘ I OBIECALI DAĆ MU PIENIĄDZE. I SZUKAŁ SPOSOBNOŚCI, JAK BY GO WYDAĆ.

Jak wytłumaczyć zachowanie Judasza? Istnieje tylko jedna odpowiedź: „miłość pieniędzy” była przyczyną zguby tego nieszczęśliwego człowieka. Ta sama chciwość, która zniewoliła serce Balaama i sprowadziła trąd na Gehaziego, doprowadziła do zguby duszę Judasza Iskarioty. Jego czyn wypłynął z chciwości i nie ma innego wytłumaczenia. Duch Święty wyraźnie oświadcza, że 'był złodziejem” (Jan 12:6). Jego przypadek potwierdza prawdziwość słów: „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy” (1 Tym 6:10). Historia Judasza uczy nas, że powinniśmy założyć „szatę pokory” i nie szukać niczego innego niż łaski Ducha Świętego. Wiedza, dary, przywileje, moc głoszenia, modlitwa i rozmowy o religii są bezużyteczne, jeśli serce jest nienawrócone. Nie są niczym innym, jak tylko miedzią dźwięczącą i cymbałami brzmiącymi, jeśli nie zwleczemy z siebie starego człowieka i nie przyobleczemy nowego. Pamiętajmy o ostrzeżeniu Pana, Jezusa Chrystusa: „wystrzegajcie się wszelkiej chciwości” (Łuk. 12:15). To grzech, który pożera jak rak i jeśli raz znajdzie wstęp do naszego serca, może nas doprowadzić do popełnienia wszelkiej niegodziwości. Módlmy się, byśmy „poprzestali na tym, co posiadamy” (Hebr. 13:5). Posiadanie bogactwa ściąga wielkie niebezpieczeństwo na dusze tych, którzy je posiadają. Prawdziwy chrześcijanin powinien bardziej obawiać się bogactwa niż ubóstwa.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_22.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 14:3-5
A GDY ON BYŁ W BETANII W DOMU SZYMONA TRĘDOWATEGO I SIEDZIAŁ PRZY STOLE, PRZYSZŁA NIEWIASTA, MAJĄCA ALABASTROWY SŁOIK CZYSTEGO OLEJKU NARDOWEGO, BARDZO KOSZTOWNEGO; STŁUKŁA ALABASTROWY SŁOIK I WYLAŁA OLEJEK NA GŁOWĘ JEGO. A NIEKTÓRZY MÓWILI Z OBURZENIEM MIĘDZY SOBĄ: NA CÓŻ TA STRATA OLEJKU? PRZECIEŻ MOŻNA BYŁO TEN OLEJEK SPRZEDAĆ DROŻEJ NIŻ ZA TRZYSTA I ROZDAĆ UBOGIM. I SZEMRALI PRZECIWKO NIEJ.

Dobre uczynki bywają czasem niedoceniane i źle zrozumiane. Kobieta wylała słoik kosztownego olejku na głowę Pana Jezusa. Uczyniła to na znak szacunku i miłości do Niego. A jednak została skrytykowana przez pewnych ludzi. Niestety, duch tych ograniczonych, szukających we wszystkim powodów do krytyki ludzi jest bardzo powszechny. Ich spadkobierców można znaleźć w Kościele Chrystusa. Nigdy nie brakuje ludzi, którzy podnoszą krzyk wobec tego, co nazywają „przesadą” i nieprzerwanie polecają „umiarkowanie” w służbie dla Chrystusa. Jeżeli człowiek oddaje swój czas i pieniądze w poszukiwaniu rzeczy światowych, nie winią go za to. Jeśli oddaje samego siebie w służbę dla pieniędzy, przyjemności czy polityki, nie znajdują w nim żadnej winy. Gdyby ten sam człowiek oddał samego siebie i wszystko co ma Chrystusowi, nie potrafiliby znaleźć słów do opisania jego – jak sądzą – głupoty. „Przesada”, „postradał zmysły”, „jest fanatykiem”, „jest przesadnie sprawiedliwy”, „to skrajność”, krótko mówiąc, uważają to za „stratę”. Niech podobne zarzuty nigdy nie wprawiają nas w zakłopotanie, jeśli spadają na nas dlatego, że staramy się służyć Chrystusowi. Znośmy je cierpliwie i pamiętajmy, że są tak stare, jak samo chrześcijaństwo. Litujmy się nad tymi, którzy czynią wierzącym takie zarzuty. Pokazują w ten sposób wyraźnie, że nie czują żadnego zobowiązania wobec Chrystusa.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_21.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:30-31
ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM, ŻE NIE PRZEMINIE TO POKOLENIE, AŻ SIĘ TO WSZYSTKO STANIE. NIEBO I ZIEMIA PRZEMINĄ, ALE SŁOWA MOJE NIE PRZEMINĄ.

Pan Jezus mówi nam o pewności, z jaką wypełnią się jego przepowiednie. Ostrzega nas mówiąc: „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą”. Nie wolno przypuszczać, że jakieś proroctwo jest niemożliwe do wypełnienia tylko dlatego, że stoi w sprzeczności z naszymi przeszłymi doświadczeniami. Nie zadawajmy pytań: „Jakie jest prawdopodobieństwo powtórnego przyjścia Chrystusa? Jakie jest prawdopodobieństwo, że świat spłonie?” Jedyne istotne pytanie brzmi: „Co jest napisane w Słowie Bożym?” Nie zapominajmy wypowiedzi Piotra: „Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości i mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego?” (2 Piotr 3:3-4). Zapytajmy samych siebie co byśmy myśleli, żyjąc na tej ziemi dwa tysiące lat temu. Co uznalibyśmy za bardziej prawdopodobne: to, że Syn Boży przyjdzie na tą ziemię jako biedny człowiek i umrze, czy to, że przyjdzie na ziemię, by panować? Wiemy, że przyszedł jako „mąż boleści” i zmarł na krzyżu. Nie wątpmy zatem, że po raz drugi przyjdzie w chwale i obejmie na wieki królewską władzę. Uwierzmy, że w końcu każde słowo znajdzie swoje wypełnienie. A przede wszystkim, starajmy się żyć trwając w poczuciu prawdy tych słów, jak dobrzy słudzy, którzy są gotowi na spotkanie ze swoim panem, a wówczas, bez względu na to, jak prędko nastąpi wypełnienie, będziemy bezpieczni.

Pozdrawiam w ten mroźny poranek i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_18.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:24-26.
ALE W OWE DNI, KTÓRE NASTANĄ PO TEJ UDRĘCE, ZAĆMI SIĘ SŁOŃCE I KSIĘŻYC NIE ZAJAŚNIEJE SWOIM BLASKIEM, I GWIAZDY SPADAĆ BĘDĄ Z NIEBA, I MOCE NIEBIESKIE BĘDĄ PORUSZONE. A WTEDY UJRZĄ SYNA CZŁOWIECZEGO, PRZYCHODZĄCEGO NA OBŁOKACH Z WIELKĄ MOCĄ I CHWAŁĄ.

Powtórne przyjście Jezusa Chrystusa nie będzie podobne do pierwszego. Za pierwszym razem przyszedł w słabości, jako małe dziecko, urodzone przez ubogą kobietę w betlejemskim żłobie, niezauważone, nieznane. Teraz pojawi się w majestacie, z zastępami niebieskimi, uznany przez wszystkie plemiona tej ziemi, wzbudzając strach. Za pierwszym razem przyszedł, by cierpieć, by wziąć na siebie nasze grzechy, by stać się za nas przekleństwem. Był odrzucony, wzgardzony, niesłusznie potępiony i zabity. Za drugim razem pojawi się, by panować, by położyć nieprzyjaciół pod stopy swoje, by wziąć królestwa tego świata w swoje posiadanie, by rządzić sprawiedliwie, by osądzić wszystkich ludzi.
Jest to pocieszająca myśl dla przyjaciół Chrystusa. Nasz Król wkrótce przybędzie. Każdy otrzyma szczodrą zapłatę za wszystko, co wycierpiał dla sprawy Chrystusa. Krzyż zostanie zamieniony na koronę. Oto przerażająca myśl dla wrogów Chrystusa. Ten sam Jezus z Nazaretu, którego tak długo wyśmiewali i odrzucali w końcu okaże im swoją moc. Pojawi się jako ich Sędzia, a oni będą stać bezradnie, bez nadziei i oniemiali przed Jego sędziowskim tronem.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_16.04.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 13:20
A JEŚLIBY PAN NIE SKRÓCIŁ TYCH DNI (UCISKU), NIE OCALAŁABY ŻADNA ISTOTA, ALE ZE WZGLĘDU NA WYBRANYCH, KTÓRYCH WYBRAŁ, SKRÓCIŁ TE DNI.

Nie zapominajmy o tym, że Boże wybranie, nie usuwa odpowiedzialności ciążącej na człowieku, za jego duszę. Ta sama Biblia, która mówi o wybraniu, zwraca się do ludzi z wezwaniem ich do upamiętania. Tak powinniśmy przyjąć Boże obietnice, jak przedstawione są w Piśmie Świętym. Postępować zgodnie z wolą Bożą, którą Słowo Boże wyraźnie nam odkrywa. Nie zapominajmy, że najważniejsze jest to, aby się upamiętać i uwierzyć Ewangelii. Nie możemy czerpać żadnej pociechy z Bożego wybrania dopóki nie pokażemy dowodów pokuty i wiary. Nie możemy zamartwiać się spekulacjami, co do tego czy jesteśmy wybrani, czy nie, skoro Bóg wyraźnie nakazuje nam uwierzyć i upamiętać się. Należy zerwać z grzechem i czynić dobro. Uchwyćmy się Chrystusa i zbliżmy się Boga w modlitwie. Czyniąc tak, dowiemy się i odczujemy, że jesteśmy Bożymi wybranymi. Ap. Paweł pisał do Tesaloniczan, mówiąc o nich: „wiedząc, bracia umiłowani przez Boga, że zostaliście wybrani” (1 Tes. 1:4).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_15.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:13
BĘDZIECIE W NIENAWIŚCI U WSZYSTKICH DLA IMIENIA MEGO; ALE KTO WYTRWA DO KOŃCA BĘDZIE ZBAWIONY.

Nikt z tych, którzy przetrwają ucisk, nie straci swej nagrody. Wszyscy w końcu zbiorą bogate żniwo. Chociaż siali ze łzami, będą zbierali z radością. Ich lekki ucisk trwał tylko chwilę, ale doprowadził do wiecznej chwały. Wszyscy prawdziwi słudzy Jezusa Chrystusa mogą zaczerpnąć pociechy z tych pokrzepiających obietnic. Chociaż teraz są prześladowani, znienawidzeni i wyszydzani, w końcu znajdą się po zwycięskiej stronie. Chociaż czasem mogą być osaczeni, poddawani próbom i czuć się zakłopotani, okaże się, że nigdy nie zostali porzuceni. Chociaż przygnębieni, nie zostali zniszczeni. Dbajmy cierpliwie o swoje dusze. Na końcu zobaczymy, że wszystko, co nas dotyczy jest pewne, ustalone i niewzruszone. A gdy szydercy i bezbożni, którzy tak często nas obrażali, zostaną zawstydzeni, otrzymamy niezwiędłą koronę chwały.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_13.04.2016

Hurynowicz_rozwazania
Mk 13:6-8.
WIELU PRZYJDZIE W IMIENIU MOIM (JEZUSA), MÓWIĄC: JAM JEST, I WIELU ZWIODĄ. A GDY USŁYSZYCIE O WOJNACH ORAZ WIEŚCI WOJENNE, NIE TRWÓŻCIE SIĘ; MUSI SIĘ TO STAĆ, ALE TO JESZCZE NIE KONIEC. POWSTANIE BOWIEM NARÓD PRZECIWKO NARODOWI I KRÓLESTWO PRZECIWKO KRÓLESTWU I BĘDĄ MIEJSCAMI TRZĘSIENIA ZIEMI, BĘDZIE GŁÓD. TO JEST POCZĄTEK BOLEŚCI.

Nic nie powoduje takich rozczarowań w Kościele Chrystusa jak przesadne oczekiwania, na które pozwalają sobie jego członkowie, dlatego powinniśmy być umiarkowani w swych oczekiwaniach. Nie dajmy się zwieść fałszywym pomysłom głoszącym, że cały świat nawróci się i ziemia wypełni się poznaniem Pana zanim On powróci. Tak się nie stanie. Żadne miejsce w Biblii nie upoważnia nas do takich oczekiwań. Nie oczekujmy, że nastaną rządy pokoju. Oczekujmy raczej wojen. Ludzie nie staną się świętymi za pośrednictwem szkół, misji, kazań, konferencji czy innych tego rodzaju rzeczy. Oczekujmy raczej pojawienia się antychrysta. Musimy zrozumieć, że żyjemy w czasach wybrania, a nie uniwersalnego nawrócenia. Nie nastanie uniwersalny pokój zanim nie zjawi się Książę Pokoju. Nie nastanie ogólna świętość, dopóki szatan nie zostanie związany. Nie ma na ziemi zboru, którego stan nie dowodziłby, że te poglądy są słuszne i że wielu jest powołanych, ale mało wybranych. Te poglądy mogą ściągnąć na nas nieprzyjemne uwagi i niepochlebne sądy wielu ludzi. Ale koniec dowiedzie, kto miał rację a kto się mylił. Oczekujmy cierpliwie tego końca działając, nauczając, pracując i modląc się. Prawdą są słowa Pana Jezusa: „Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdą” (Mat.7:14).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.