Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_02.03.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 11:20
ZNOSICIE BOWIEM, GDY WAS KTOŚ NIEWOLNIKAMI ROBI, GDY WAS KTOŚ WYZYSKUJE, GDY WAS KTOŚ ŁUPI, GDY SIĘ KTOŚ WYNOSI, GY WAS KTOŚ PO TWARZY BIJE.

W powyższym wersecie znajdujemy trzy cechy fałszywego nauczania. Pierwsza to zniewolenie. Fałszywi nauczyciele w subtelny sposób domagają się lojalności od tych, których uczą, że ich słuchacze stają się niewolnikami zasad i praw wykraczających daleko poza naukę Biblii. Fałszywi nauczyciele często decydują co wolno, a czego nie wolno ich podwładnym. Druga to wykorzystywanie. W stosunkach międzyludzkich możliwe jest manipulowanie ludźmi i wykorzystywanie ich do niecnych i egoistycznych celów. Fałszywi nauczyciele mogą na przykład mówić ludziom, co powinni zrobić ze swoimi pieniędzmi i namawiając ich do hojności, zaspokajać własne potrzeby. Trzecią cechą jest złe traktowanie. Władza fałszywych nauczycieli może czasem znacznie przekraczać dopuszczalny poziom kontroli, jaki jeden człowiek może mieć nad drugim. Ludzie mogą być tak pochłonięci tym, co uważają za „charyzmatyczne” przywództwo i duchową władzę, że godzą się na wszystko. Bądźmy zawsze posłuszni Panu Jezusowi Chrystusowi a nie nauczycielom.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 11:4
BO GDY PRZYCHODZI KTOŚ I ZWIASTUJE INNEGO JEZUSA, KTÓREGO MYŚMY NIE ZWIASTOWALI, LUB GDY PRZYJMUJECIE INNEGO DUCHA, KTÓREGO NIE OTRZYMALIŚCIE, LUB INNĄ EWANGELIĘ, KTÓREJ NIE PRZYJĘLIŚCIE, ZNOSICIE TO Z ŁATWOŚCIĄ.

Szatan jest mistrzem oszustwa. Kiedy Szatan sprawia, że pojawiają się fałszywi nauczyciele i inni przeciwnicy sług Boga, stara się, żeby ich mowa była możliwa do zaakceptowania przez racjonalnie brzmiące argumenty. Przez oszustwa szatana możemy znaleźć się w niebezpieczeństwie oddalenia się od Chrystusa. To zagrożenie jest stale obecne i przybiera wysublimowane formy. Kiedy ludzie propagują idee, dla których chcą znaleźć religijne bądź chrześcijańskie poparcie, starają się udowodnić, że ich poglądy pochodzą od Jezusa i z Jego nauczania. Jest możliwość przyjęcia innego ducha, którego nie otrzymaliśmy.

Wspaniałą łaską wypływającą z darowanej nam przez Boga wiary w Pana Jezusa, jest dar Ducha Świętego. Otrzymaliśmy Ducha synostwa i przez niego wołamy „Abba Ojcze”. „Ten to Duch świadczy wespół z naszym duchem, że dziećmi Bożymi jesteśmy” (Rzym. 8:16). Duch Święty zawsze skupia naszą uwagę na naszym Panu, Jezusie Chrystusie i tym, co On dla nas uczynił. Chce, abyśmy przyznali Panu Jezusowi pierwszeństwo i zwierzchnictwo we wszystkim, abyśmy wytrwali we właściwym poznaniu naszego Zbawiciela. Jeżeli odwracamy naszą uwagę od Pana Jezusa lub zaczynamy przyjmować fałszywe opinie na temat Jego dzieła i nauki, wówczas padamy ofiarą innego ducha, ducha wykonującego dzieło szatana. Ewangelia chwały i łaski Bożej jest skarbem kościoła. Niektórzy pogardzają ewangelią ze względu na jej prostotę. Łatwo jest zapomnieć o pierwszeństwie i prostocie ewangelii. Jako zbory możemy być tak pochłonięci różnego rodzaju programami, że przesłaniają nam one nasze podstawowe zadanie, przestrzeganie ostatniego polecenia naszego Zbawiciela. Kiedy zwiastujemy ewangelię, możemy nie czynić tego jasno i wyraźnie, zapominając o tym, że jest ona Bożą mocą do zbawienia każdego, kto wierzy.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_27.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 7:1
MAJĄC TEDY TE OBIETNICE, UMIŁOWANI, OCZYŚĆMY SIĘ OD WSZELKIEJ ZMAZY CIAŁA I DUCHA, DOPEŁNIAJĄC ŚWIĄTOBLIWOŚCI SWOJEJ W BOJAŹNI BOŻEJ.

Te słowa zachęcają nas do spełniania swojego obowiązku. Podczas gdy wróg naszej duszy stara się odwieść nas od wiary w Boże obietnice to praca Ducha Świętego polega na objawieniu ich bogactwa. Boże obietnice są walutą naszej wiary. W modlitwie mamy powoływać się na Boże obietnice. Odpowiednią reakcją na świętość i Boże obietnice jest oczyszczenie się z wszelkiej zmazy ciała i ducha. Chociaż świętość jest w zasadzie dziełem Ducha Świętego, to jednak On wymaga od nas współpracy. Jeżeli żyjemy w bojaźni Bożej, to odpowiemy także na jego wezwanie do świątobliwości. Jeżeli prowadzimy życie w szczerości i całkowitym oddaniu Bogu, wówczas udowadniamy, że nie przyjęliśmy łaski Bożej nadaremnie.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_26.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2 Kor 6:14-15
NIE CHODŹCIE W OBCYM JARZMIE Z NIEWIERNYMI; BO CO MA WSPÓLNEGO SPRAWIEDLIWOŚĆ Z NIEPRAWOŚCIĄ ALBO JAKAŻ SPOŁECZNOŚĆ MIĘDZY ŚWIATŁOŚCIĄ A CIEMNOŚCIĄ? ALBO JAKA ZGODA MIĘDZY CHRYSTUSEM A BELIALEM, ALBO CO ZA DZIAŁ MA WIERZĄCY

Jarzmo jest terminem związanym ze zwierzętami, np. wół zaprzęgnięty do orania. Związki z ludźmi ze świata są niemożliwe ze względu na cztery różnice. 1. Istnieje konflikt między sprawiedliwością i nieprawością. Praktycznym wyrazem więzi łączącej chrześcijanina z jedynym i sprawiedliwym Bogiem jest czynienie tego co dobre, bez dyskusji i bez względu na cenę. Nie znaczy to, że nienawróceni ludzie nie mogą starać się czynić dobrze. 2. Istnieje konflikt między światłością i ciemnością. Bóg jest światłością. Pan Jezus Chrystus mówił, że jest światłością. Gdy żyjemy w społeczności z Bogiem, chodzimy w światłości jak On sam jest światłością. 3. Istnieje konflikt między Chrystusem i Belialem. Słowo „Belial” w pierwotnym znaczeniu oznaczało bezużyteczność lub całkowitą ruinę. W okresie między Starym i Nowym Testamentem stało się ono imieniem szatana – złego. Chrześcijanie wyzwoleni spod panowania ciemności i przyprowadzeni do Królestwa Syna Bożego wyraźnie znajdują się po stronie Chrystusa, w opozycji do działań szatana. Ludzie ze świata, czy o tym wiedzą, czy nie, znajdują się pod panowaniem diabła. 4. Istnieje konflikt między świątynią Bożą i bałwanami. Świątynia Boża nie jest budynkiem wykonanym z drzewa lub kamienia. To raczej ludzie z których Bóg czyni żywe kamienia, są duchową świątynią zamieszkaną przez jego Ducha. Ludzie ze świata utożsamiają swoich tak zwanych bogów z miejscami, gdzie w ramach oddawania im czci, często odbywają się bałwochwalcze praktyki. Te cztery konflikty obejmują wszystkie aspekty różnicy między tymi, którzy urodzili się raz i tymi, którzy urodzili dwukrotnie.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_25.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 6:1
A JAKO WSPÓŁPRACOWNICY NAPOMINAMY WAS, ABYŚCIE NADAREMNIE ŁASKI BOŻEJ NIE PRZYJMOWALI.

Co znaczy przyjąć łaskę Bożą nadaremnie? Odpowiedź można znaleźć porównując wdzięczność i łaskę. Przyjęcie nadaremnie łaski Bożej oznacza brak wdzięczności, która powinna przejawiać się prowadzeniem życia w posłuszeństwie Bogu. Prawidłową reakcją na łaskę jest wdzięczność. Wdzięczność powinna stanowić dominującą cechę nas chrześcijan przez całe życie. Wzrastając i budując się w Panu Jezusie oraz umacniając wiarę daną nam przez Boga, powinniśmy obfitować w dziękczynienie. Jeżeli żyjemy dziękując Bogu za Jego Syna, wtedy żyjemy święcie. Kiedy nie okazujemy wdzięczności nasze życie jest ubogie. Łaska prowadząca do wdzięczności niszczy naszą naturalną skłonność do opierania się Bogu. Ona sprawia, że rozkoszujemy się Jego prawem jak nigdy dotąd. Jest to główną motywacją do służenia Panu Jezusowi.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_24.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 5:14-15
BO MIŁOŚĆ CHRYSTUSOWA OGARNIA NAS, KTÓRZY DOSZLIŚMY DO TEGO PRZEKONANIA, ŻE JEDEN ZA WSZYSTKICH UMARŁ; A ZATEM WSZYSCY UMARLI; A UMARŁ ZA WSZYSTKICH, ABY CI, KTÓRZY ŻYJĄ, JUŻ NIE DLA SIEBIE SAMYCH ŻYLI, LECZ DLA TEGO, KTÓRY ZA NICH UMARŁ I ZOSTAŁ WZBUDZONY.

Miłość Pana Jezusa Chrystusa jest skarbem, który znamy i uznajemy, że wykracza poza nasze poznanie, ponieważ jest tak wielki i niezmierzony. Fundamentem przekonań, które stanowiły zachętę dla apostołów i pierwszych misjonarzy, była odkupieńcza śmierć naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Ich życie, podobnie jak życie innych chrześcijan, było zbudowane na solidnym fundamencie prawdy o tym, że Jezus za nas umarł i został wzbudzony z martwych. Konsekwencją tego było to, że nie mogli dłużej żyć dla siebie, ale musieli żyć dla Niego świadomi wielkiego długu wdzięczności. Tak samo i my, nie możemy już żyć dla siebie, ale musimy żyć dla Niego, nie z niechęcią, ale z poczuciem wielkiego przywileju. Największą troską naszego Zbawiciela jest zgromadzenie wszystkich zgubionych owiec, za które umarł. Życie dla Niego oznacza podzielenie jego troski o nie i poświęcenie się głoszeniu Jego ewangelii.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 5:1-3
WIEMY BOWIEM, ŻE JEŚLI TEN NAMIOT, KTÓRY JEST NASZYM ZIEMSKIM MIESZKANIEM, SIĘ ROZPADNIE, MAMY BUDOWLĘ OD BOGA, DOM W NIEBIE, NIE RĘKOMA ZBUDOWANY, WIECZNY. DLATEGO TEŻ W TYM DOCZESNYM WZDYCHAMY, PRAGNĄC PRZYOBLEC SIĘ W DOMOSTWO NASZE, KTÓRE JEST Z NIEBA, JEŚLI TYLKO PRZYOBLECZENI, A NIE NADZY BĘDZIEMY ZNALEZIENI.

Jako chrześcijanie wiemy, że nasze obecne ciało jest ziemskim namiotem. Namioty wydają się doskonałe, gdy je kupujemy i rozbijemy po raz pierwszy, to jednak wiemy, że mają ograniczoną wytrzymałość, zwłaszcza gdy stale ich używamy. One opierają się burzom, przed którymi nas chronią. Nasze ciała pod względem trwałości przypominają namioty. Wiemy też, że przeznaczeniem naszego ciała jest rozpad. Słusznie mówimy o długości życia, ponieważ ma ono swój początek i koniec. Jeżeli Pan Jezus nie powróci za naszego życia to nasze ciało, tak jak delikatny namiot zniszczeje. Nasze ziemskie ciało zostanie zastąpione czymś znacznie wspanialszym, co Paweł nazywa „domem w niebie”. To zostało obiecane nam przez Boga. Jako wierzący jesteśmy ludem nadziei, uczestnikami zmartwychwstania. W tym doczesnym ludzkim ciele mamy wiele powodów do narzekań, ponieważ pragniemy przyoblec się w zmartwychwstałe ciało w niebie. Wizja chwały wzmaga w nas pragnienie zewleczenia ziemskiego namiotu, jakim jest nasze ciało. Gwarancją tej wspaniałej obietnicy jest Duch Święty dany każdemu wierzącemu.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.