Category Archives: Uzdrowienie

Sleponarodzony z ew. Jana 9

Durai Joe

Czytamy o człowieku, który urodził sie ślepy i został uzdrowiony przez Jezusa w ew. Jana 9

Czytamy o człowieku, który urodził się ślepy i został uzdrowiony przez Jezusa w ew. Jana 9 (przeczytaj cały rozdział dla poznania pełnej historii). Gdy został zapytany czy jego ślepota została spowodowana przez grzech jego lub rodziców, Jezus odparł:

Jan 9:3 – Odpowiedział Jezus: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, lecz aby się na nim objawiły dzieła Boże..

Przypadkowe czytanie tego fragmentu lub izolowanie go i takie czytanie może dać wrażenie, sugestię, że Bóg uczynił tego człowieka ślepym po to, aby go uzdrowić; po prostu aby uzyskać z tego tytułu chwałę. Jest to niestety, wniosek na które wielu wpada bardzo szybko. Lecz szczery badacz umysłu Chrystusa, szuka i stara się zobaczyć Jezusa. Chodź z Nim, przez kilka dni, poprzez ewangelię i poczuj Jego bicie serca. Niech twoje duchowe oczy otworzą się!

Choć ślepota nie była spowodowana żadnym szczególnym grzechem tego człowieka, czy jego rodziców, musimy pamiętać, że urodził się on w stanie grzechu i miał grzeszną naturę. On i jego rodzice żyli w czasach, gdy krew Jezusa nie była jeszcze rozlana. Ta grzeszna natura może być unicestwiona tylko przez krew Jezusa, które jeszcze wtedy nie była wylana. Ślepota miała więc przyczyny w grzesznej naturze płynącej w krwioobiegu całej ludzkości.

Wtedy Jezus powiedział : Muszę wykonywać dzieła tego, który mnie posłał(9.4) i uzdrowił go. Widzimy więc, że dziełem Bożym było nie sprawienie jego ślepoty, lecz uzdrowienie. Bożą wolą nie jest dotykać chorobami, lecz raczej tylko uzdrawiać nas.

продвижение сайта

Różnica między uzdrowieniem a zdrowiem

logo_Durai

Durai Joe

Uzdrowienie oznacza uwolnienie od choroby; zdrowie znaczy dobry stan ciala, umyslu i ducha. Aby byc dobrego zdrowia musimy odpoczywac i regenerowac sily. Sam Jezus, odpoczywal, gdy byl zmeczony droga.

Uzdrowienie oznacza uwolnienie od choroby; zdrowie znaczy dobry stan ciała, umysłu i ducha. Aby być dobrego zdrowia musimy odpoczywać i regenerować siły. Sam Jezus, odpoczywał, gdy był zmęczony drogą.

J 4,6 mówi: A była tam studnia Jakuba, Jezus więc, zmęczony drogą, usiadł sobie przy studni, a było to około godziny szóstej.

Mar 4:38: A On był w tylnej części łodzi i spał na wezgłowi.

Bóg ustanowił fizyczny odpoczynek jako fakt, medyczne nauki potwierdzają, że serce zwalnia co siedem dni. Hebr 4,1 mówi o odpocznieniu jakie Jezus zapewnił (p. również Mat 11,28) i o tym, że nie powinniśmy tracić odpoczynku.

Bóg chce, abyśmy odpoczywali, lecz stałym stanem odpoczynku i spokoju, który nam zapewnił, jest odpocznienie od dzieł naszych, a nie odpoczynek od pracy czy całkowite zaniechanie pracy.

Zdrowie zależy od stanu duszy, wielu chrześcijan nie wymaga uzdrowienia lecz raczej zdrowia.

3 Jan 1:2: Umiłowany! Modlę się o to, aby ci się we wszystkim dobrze powodziło i abyś był zdrów tak, jak dobrze się ma dusza twoja.

Przysł. 14:30 mówi, Życiem dla ciała jest serce spokojne,. (BT)

Jeśli Jezus nie jest Panem chrześcijańskiego życia i gdy królestwo Boże nie funkcjonuje w jego życiu, wtedy może zdarzyć się utrata zdrowia, która może w ostateczności prowadzić do choroby, wymagającej uzdrowienia i powrotu do zdrowia. Królestwo Boże jest opisane w Rzym 14,17: Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.

Gdy atakowana jest sprawiedliwość w Chrystusie, gdy brak jest pokoju duszy i nie ma radości w Duchu Świętym, wtedy dusza może nie mieć powodzenia. Zadziwiające jest jak wielu chrześcijan podróżuje od spotkania do spotkania, od lekarza do lekarza, aby znaleźć lekarstwo na ich dolegliwość, podczas gdy Słowo Boże może udzielić odpowiedzi. Taki człowiek otrzyma tylko symptomatyczne potraktowanie przez lekarza lub łaskę dotknięcia przez Boga! Gdy zidentyfikujemy przyczynę i wyleczymy ją, wtedy uzdrowienie jest stałe a dobre zdrowie zapewnione. Wielu chrześcijan zaparło się i odrzuciło nadnaturalną pracę Ducha Świętego w trzyczęściowej budowie człowieka duchu, duszy i ciele.

Nehemiasz 8:10 uczy nas, że radość w Panu jest naszą siłą, lecz chrześcijanie pozbierali ze świata substytuty od kapsułek konowałów do maszynerii w salach gimnastycznych.

Joel 1,12 ostrzega nas o konsekwencjach wyschnięcia radości. Lecz wielu chrześcijan próbuje ciągnąć radości z poza Królestwa Bożego! Pokutuj i raduj się w Panu, zamknij się w komorze lub miejscu, gdzie możesz radować się stale i wciąż w Tym, który jest naszym życiem.

Teraz kiedy już wiesz czym jest zdrowie, widzisz, że jest łatwo odróżnić je od uzdrowienia. W miejscach, gdzie szerzą się śmiertelne choroby (nawet w szpitalach) każdy musi uważać i bronić się. Wściekłe ataki zarazków, wirusów i duchowych istot wymaga natychmiastowego uzdrowienia. Stałe utrzymywanie się w złym stanie zdrowia może spowodować zniszczenia, które będą wymagały uzdrowienia.

Zatem uzdrowienie może być

  • Profilaktyczne
  • Kuracyjne
  • Wzmacniające
  • Dwóch głównych zabójców w krajach rozwiniętych i rozwijających się to stres wywołujący zaburzenia serca i umysłu, które z kolei powodują inne komplikacje. Bóg z pewnością ma odpowiedzi dla Swych ludzi w Swoim Słowie! Nie gardź Bożym Słowem. Zanurz się w nim, zapamiętuj wersy. (Lepiej jest zapamiętać Pismo, niż lekarskie recepty).

Rozważaj je, wypowiadaj głośno a zobaczysz, moc i skuteczność Jego drogocennego Słowa.

раскрутка

Dlaczego nie wszyscy sa uzdrawiani

logo_Durai

Durai Joe

Podejmiemy próbe podania kilku przyczyn, dlaczego niektórzy ludzie nie sa uzdrawiani. Zrozumcie, ze wszyscy jestesmy w drodze do manifestacji doskonalego zdrowia.

Podejmiemy próbę podania kilku przyczyn, dlaczego niektórzy ludzie nie są uzdrawiani. Zrozumcie, że wszyscy jesteśmy w drodze do manifestacji doskonałego zdrowia. Ten rozdział wraz z „Przyczynami chorób” jest przeznaczony dla tych, o których się modlono wielokrotnie, i którzy biegają od miejsca do miejsca, aby uzyskać manifestację swego uzdrowienia.

Jeśli coś jest trudne do zrozumienia, lub przyjęcia, proszę pozostań i nie trać serca. Nie opuszczaj tej strony. Zrób sobie przerwę i wróć, ponieważ chcemy oglądać manifestację uzdrowienia.

Nie wszystko, co robią lekarze i chirurdzy jest przyjemne. Często jest to bolesne, lecz pacjent cicho poddaje się takiemu leczeniu. Tak więc wytrzymaj pod usługą Słowa przez pewien jeszcze czas. Może ono rozdzielać jak miecz obosieczny, lecz pozwól mu wejść między kość i szpik, do miejsca, gdzie tworzą sięczerwone krwinki, by dać ci stałe uzdrowienie.

Brak ćwiczenia wiary

Wiara jest istotna dla uzdrowienia, bez wiary nie można podobać się Bogu (Hebr. 11,6). Bóg nie może uzdrawiać w atmosferze niewiary. Jezus nie mógł uczynić żadnego
wielkiego dzieła w swym rodzinnym miasteczku z powodu niewiary ludzi.

Mar. 6:5 I nie mógł tam uczynić żadnego cudu, uzdrowił tylko kilku wkładając na nich ręce.

Niewiara, zarówno po stronie osoby , jak i po stronie jego rodziny czy kościoła (zbiorowa niewiara), uniemożliwiają uzdrowienie Boże. Wielokrotnie zdarzało się, że Bóg uzdrawiał ludzi i nagle fala niewiary, gniewu, czy urazy przechodziła przez sekcję duchowieństwa czy świeckich i uzdrowieńcza moc Boża zanikała. Duch Święty zostaje zasmucony i wycofuje Swoje manifestacje. Bądź całkowicie pokorny, skruszony wewnątrz i na zewnątrz w czasie uzdrawiania. Nie dopuszczajmyśli ani słów, które budują strach, niewiarę, wątpliwości i opór, rób wszystko, co możesz, aby współpracować z usługującym uzdrowieniem.

Patrzenie na symptomy i zmysłowe dowody.

Osoba, która wzywa uzdrowieńczej mocy Kalwarii, musi wierzyć, że została uzdrowiona i wyznawać to samo ustami i nie tracić serca patrząc na symptomy choroby, które mogą trwać lub nawet pogorszyć się, zanim uzdrowienie zamanifestuje się w pełni. Wierzymy w naszych sercach i wyznajemy naszymi ustami ku zbawieniu lub uwolnieniu( Rzym 10,10).

Wiara nie mówi, że uzdrowienie nastąpi. Tak mówi nadzieja. Wiara mówi, że uzdrowienie dokonało się! Chwal Pana, który odniósł rany za to! Jakże często nadzieja jest błędnie brana za wiarę. Podobnie jak zbawienie zostało przez Pana zdobyte na Kalwarii, również nasze uzdrowienie zostało zdobyte okrutnymi batami. Oko wiary widzi to. Słuchanie o tym przyniosło wiarę, lecz wiara porusza się w pewności! Wiara wzywa i powołuje te rzeczy, których nie ma, tak jakby były.

Piotr, chodząc po wodzie, zaczął tonąć, gdy zdjął wzrok z Jezusa – aby popatrzeć na groźne fale (Mat 14,19-20). Podobnie, jeśli będziemy koncentrować się na tym, co widzimy i czujemy, będzie to przeszkadzać naszej wierze i uzdrowienie opóźni się. To, co widać, czuć, czy słychać – te rzeczy, które są przedmiotem działania naszych pięciu zmysłów – jest chwilowe. Oznacza to, że są to rzeczy podlegające zmianie, zarówno ku lepszemu, jak i ku gorszemu w zależności od reakcji osoby.

Gdy Jezus uzdrowił niemego chłopca (Mar. 9, 17-19), ten upadł jak martwy i wszyscy ludzie uwierzyli, że nie żyje. A jednak Jezus podniósł go całkiem zdrowego. Często, gdy choroba opuszcza ciało ono reaguje gwałtownie. Zawsze występuje konflikt między światem ducha a światem materii. Gdy choroba wywołana przez zarazki lub duchy opuszcza ciało, stan może się wydawać gorszy. Nie poddawaj się, to tylko na krótki czas, lecz twoja reakcja na ten stan jest ważna. Trzymaj się mocno i nie porzucaj przekonania, a przez to manifestacji. Zatem, nie bądź sterowany przez naoczne dowody. „W wierze chodzimy, a nie w oglądaniu” (2 Kor 5,7), a nic nie przeszkodzi twemu uzdrowieniu.

Strach
Strach jest jednym z nieodłącznych towarzyszy choroby. Strach może przyjść, lecz musi być pokonany. To czego się obawiałem, przyszło na mnie – powiedział Job (3,25). Jeśli boisz się, że nie będziesz uzdrowiony, czy wyleczony z choroby, możesz być przekonany, że tak się stanie.

Strach pochodzi od diabła i przyciąga zło. W 2 Tym 1,7 czytamy:Ponieważ Bóg nie dał nam ducha bojaźni, lecz mocy, miłości i trzeźwego myślenia. Strach jest ulubioną bronią szatana i on używa go w czasie choroby, aby uniemożliwić dzieciom Bożym odebranie uzdrowienia.

Strach jest śmiertelną, psychosomatyczną chorobą, która przyśpiesza nieprawidłowe działanie całego ludzkiego organizmu, powodując zniszczenia w całym ciele.

Ludzkie ciało nie zostało przeznaczone do znoszenia strachu! Jest bardziej dostosowane do wiary! Lekarze nie będą operować osoby pełnej strachu. Będą starali się uspokoić ją najpierw środkami uspakajającymi, ponieważ wiedzą, że wszystkie ich wysiłki będą udaremnione przez strach i depresję. Lekarze

odkryli, że łatwiej jest leczyć osobę radosną, a starzy medycy mawiali: „Lekarstwo zadane przez uszy, jest równie ważne, jak medykamenty podane doustnie.”

Strach jest nienormalnym stanem ludzkiego systemu i ci, którzy myślą, że jest on znoszony w naturalny sposób i tolerowany, niech zapamiętają ten końcowy wers na temat strachu z Biblii:

Obj. 21:8 mówi, że: Bojaźliwi królestwa nie odziedziczą.

1 Jan 4: 18 zapewnia: w miłości nie ma bojaźni, gdyż doskonała miłość usuwa strach. Znajdź bezpieczeństwo w niezmierzonej miłości, jaką Bóg ma dla ciebie, a strach opuści cię i będziesz uzdrowiony. Osoba przyjmująca strach z pewnością nie mieszka w miłości Bożej.

Spoglądanie raczej na człowieka niż na Kalwarię.

Jer. 17:5: Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!

Jak wiele dzieci Bożych jest uzależnionych od medycznych nauk! Medycyna, choć to dar od Boga, zajęła miejsce Słowa Bożego. Nie, żaden chrześcijanin nie przyzna tego, lecz pomyśl, jak wiele czasu spędza się w gabinetach lekarskich i jak wiele czasu spędza się w komorze modlitwy. Jak szybko zapamiętuje się medyczne raporty, a jak wiele wersów dotyczących uzdrowienia jest zachowanych w sercu? Jak wiele rozmów z przyjaciółmi dotyczy chorób, a jak niewiele mówi się o uzdrowieńczym aspkecie mocy Bożej? Ile pieniędzy jest wydawanych na Bożą pracę, a ile na finansowanie leczenia i ubezpieczenia medyczne! Wielu nigdy nie opuści umówionej wizyty u lekarza, lecz niewiele się zastanawiają, gdy przychodzi do opuszczenia wspólnego zgromadzenia. Wielu ma więcej szacunku dla swego specjalisty, niż kochanego pastora!

Bez cienia wątpliwości, w wielu chrześcijańskich domach Słowo Wszechmogącego Boga jest zastępowane przez doniesienia nauk medycznych. Bóg wie o tym. Przyznaj się do tego i pokutuj i zdaj sobie sprawę z tego, że Jezus jest Wielkim Lekarzem, Doktorem wszystkich doktorów, a też Tym, który śmierć zniszczył! Błogosławiony Pan!

Ostatnio w czasie usługiwania komuś, Pan powiedział mi, że Jego ludzie odrzucili Go. Poprosiłem Pana, aby mi to wyjaśnił, w jaki sposób to się stało. Wiemy, że jest wiele wersów mówiących o tym, że lud Boży odrzucił Boga, lecz Pan mówi o aktywnych chrześcijanach. Oto, jak mi to Pan wytłumaczył:

Gdy Jego ludzie odrzucają Go jako Jehowa Rafa, jako Boga, który nas Uzdrawia, jako Balsam Gileadu, jako Wielkiego Lekarza, wtedy odrzucają Jego. Odrzucenie jednego aspektu Bożego, oznacza odrzucenie Jego samego. On jest zazdrosnym Bogiem, który nie będzie się dzielił ze światem.

Czy więc widzisz, jak w nieświadomy sposób wiele dzieci Bożych odsuwa na bok błogosławionego Zbawiciela?

Bóg ma Swój sposób uzdrawiania (patrz „Niektóre metody przyjmowania uzdrowienia„). Wykorzystaj je. Połącz je z medycyną, jeśli chcesz, lecz przestań dawać pierwszeństwo nauce. Zdejmij ją z piedestału swego życia i wywyższyj Jehowę Rafa.

Jeśli umieściłeś swoją wiarę w mądrości medycyny, lekarskiej sprawności człowieka, a nie tylko w uzdrowieńczej mocy Boga, lub też jeśli twoja wiara nie jest w żaden sposób blisko Jezusa, Jego życia i odkupieńczego dzieła Kalwarii, to będzie niemożliwe uzyskać uzdrowienie od Boga. Uczcij Boga ufając Mu i dopiero korzystaj z pomocy ludzkiej.Oddaj Bogu chwałę, uznanie i podziękowania, które Mu się należą, jako Stworzycielowi ludzkiego ciała, a On cię uzdrowi.

Uzależnienie od ludzi, którzy przyciągają uwagę do ich służby

Słudzy Boży są tylko kanałami, których Bóg używa, aby uzdrawiać ludzi. Jak skalpel jest precyzyjnym narzędziem w ręce sprawnego lekarza, tak też i słudzy Boży. To Sam Bóg jest źródłem uzdrowieńczej mocy. Zatem, nie wywyższaj żadnego sługi Bożego, ani jego służby uzdrawiania ponad Boga. Hebr. 12,2 zachęca, aby patrzeć na twórcę i dokończyciela wiary naszej… Patrzenie na sługę Bożego, zamiast na Boga, może przeszkodzić Bogu w uzdrowieniu ciebie. Musimy mieć zaufanie do sług Bożych i do daru, który Bóg mu dał. Musimy oddać należną słudze cześć i szacunek, lecz pamiętaj, że to Jezus przeszedł przez piekło, aby cię zbawić dla siebie.

Jest wiele sług, którzy kuszą ludzi do tego, aby położyli zaufanie w ich służbie. Gdy człowiek mówi coś takiego: „Wyślij nam swoją prośbę o modlitwę, będziemy modlić się i Bóg cię uzdrowi, Bóg odpowiada na wszystkie modlitwy z tego miejsca!”, to cześć należna wspaniałej ofierze Bożej jest kierowana na dzieło służby. Wiesz, dla sługi spędzającego czas na kolanach w modlitwie, odważne stwierdzenia są prawdziwie ciężką pracą. Lecz żadna ludzka praca, ani wysiłek czy ofiara nie mogą być porównane z Kalwarią. On był i jest Barankiem Bożym i nikt nie może zająć Jego miejsca.

Służba uzdrawiania jest jedną z najtrudnieszych w Ciele Chrystusa, musi więc być uważana za wartą czci i szacunku jej należnych. Musimy jednak uważać, aby nie wywyższać sługi i nie okradać w ten sposób Boga z chwały. Musimy rozróżniać to, czy ten sługa ma szczerą troskę w walce o chorych i zwraca uwagę na uzdrowieńczą moc Bożą, czy też sam się propaguje i wszystko, co jest mówione i robione, jest jego własnym interesem.

Pewnego razu, w czasie trwania Szkoły Uzdrawiania, zostało przekazane następujące proroctwo, które sprawiło Bożą bojaźń we wszystkich obecnych:

„Jeśli ktoś przychodzi i mówi o swej służbie, będziecie go słuchać; lecz jeśli ktoś przychodzi budować was, tego nie przyjmiecie!”

Wiele Bożych dzieci nie lubi być napominanych. Wielu przypuszcza, że oni wszystko wiedząlub że usługujący nie może ich nauczać. Wielu nie lubi wzrastać i dojrzewać w Chrystusie. Wielu nie lubi wypełniać Bożego planu dla nich w Kościele, czy na świecie. Bóg w swym miłosierdziu przymnął oko na liczne błędy Swych dzieci; lecz On pragnie duchowego wzrostu Swych dzieci. Przyszedł więc czas, aby Boże dzieci zwróciły swoje serca całkowicie do ich Ojca.

Prawdziwą motywacją sługi musi być zwrócenie twego serca do Zbawiciela i Ojca, doskonalenie świętych do służby i budowania Ciała Chrystusa.

Nie wyznany grzech

Jeśli w twym życiu jest grzech, to Bóg nie może cię uzdrowić. Ps. 66,18 mówi: Gdybym knuł coś niegodziwego w sercu moim, Pan nie byłby mnie wysłuchał. Bóg działa według pewnych zasad, Jego własne prawo związuje ręce Boże tak, że nie może uzdrowić ludzi, którzy uporczywie odmawiają pokuty ze swych grzechów. Pokutuj i wyznaj twoje grzechy, a uzdrowieńcza moc Boża zostanie uwolniona na twoją korzyść.

Każda uporczywa choroba, która nie opuszcza ciała, pomimo modlitwy przez najbardziej oddane sługi Boże wskazuje na wewnątrzną uporczywość i bunt przeciwko objawionej woli Bożej. Chory biedaczek trwa uporczywie w swym grzesznym sposobie życia. Niektóre grzechy są jawne, a inne ukryte i są takie, które nie są znane przez długi czas.

Pamiętaj o tym, że przed dobrowolnym nieposłuszeństwem Adama, nie było żadnej choroby. Przypomina mi się jeden przypadek. Pewna niewiasta była w fatalnym stanie, aby nie sprawiać jej zmieszania, nie mogę podać więcej szczegółów na ten temat. Modlili się o nią najwięksi ludzie usługujący uzdrowieniem w tamtym czasie. Kilka lat temu przystąpiła do szkoły uzdrawiania i często pytałem dlaczego nie została uzdrowiona wcześniej.

Moglibyśmy wyrazić kilka mocnych powodów, które nie dotyczą tej sprawy (nie opuść artykułu „Przyczny chorób” dla lepszego zrozumienia sprawy). W czerwcu 2000 roku wyznała straszliwy grzech radzenia się okultystów, nawet jako chrześcijanka. Nieco później, podczas rozmowy, okazała ukrytą niezgodę na posłanie o nowym narodzeniu. Czekamy obecnie na pełną pokutę, ponieważ gdy już raz przyczyna zostanie znaleziona, wyleczenie jest pewne.

Bóg niczego nie wstrzymuje. Czy Ten, który nie oszczędził Swego Syna, lecz wydał Go na takie cierpienia, będzie wstrzymywał udzielania za darmo wszystkiego, co Odkupienie zdobyło? Bóg, w każdy możliwy sposób usiłuje wprowadzić Swoją moc do naszego życia, lecz to nasza głuchota, zwiedzenie serca oraz uporczywy egoizm, uniemożliwiają Jego błogosławionej mocy działać w naszych ciałach.

1 Jan 1:9 mówi: Jeśli wyznajemy grzechy nasze, wierny jest Bóg, oczyści nas od wszelkiej nieprawości. Błogosław Boga, który jest tak miłosierny!

Powracające demony

Niektórzy są całkowicie uzdrawiani i uwolnieni od chorób, lecz one powracają po jakimś okresie czasu. Dlaczego tak jest?

Jezus wyjaśnił to w Mat 12,43-45:
Gdy zaś duch nieczysty wyjdzie z człowieka, wędruje po miejscach bezwodnych, szukając ukojenia, ale go nie znajduje. Wtedy mówi: Wrócę do domu swego, skąd wyszedłem, i przyszedłszy, zastaje go opróżnionym, wymiecionym i przyozdobionym. Wówczas idzie i zabiera z sobą siedem duchów innych, gorszych niż on, i wszedłszy mieszkają tam; i bywa końcowy stan człowieka tego gorszy niż pierwotny. Tak będzie i z tym złym pokoleniem.

Złe duchy potrzebują ludzkiego ciała, aby w pełni wyrażać swą złą naturę. Człowiek nie może przebywać w duchowej pustce, gdy raz demon jest wyrzucony z człowieka, aby zapobiec diabłom ponowne opanowanie go, musi zostać napełniony Duchem Świętym.

W pewnej miejscowości była kobieta opanowana przez demony. Gdy demony zostały wypędzone, była zdrowa i normalnie zachowywała się – przez kilka dni. Następnie znów została opanowana, aż demony stawały się coraz bardziej odważne i zaczęły zakłócać każde zgromadzenie. Musiałem wypędzać z niej diabły więcej niż jeden raz. Każdy wędrowny ewangelista robił to. Któregoś dnia, szukałem Pana, prosząc o wyjaśnienie i On mnie pouczył. Następnym razem, gdy się tam znalazłem, zaczęła piszczeć i manifestować demony w połowie posłania. Gdy demony zostały zgromione, padła na podłogę.

Po zgromadzeniu poprosiłem ją, aby zaprosiła Jezusa do swego życia i została napełniona Duchem Świętym. W chwili gdy zakończyła modlitwę, została napełniona Duchem Świętym i zaczęła mówić innymi językami, jak poddawał Duch. Sześć miesięcy później była zupełnie zdrowa, pracowała w polu i płaciła dziesięcinę do kościoła! Od tej pory pozostała zdrowa. Chwała Bogu!

Choroby są wywoływane przez bakterie i wirusy, które są złymi duchami. Gdy więc zostałeś uzdrowiony z choroby, poddaj się Bogu i zostań napełniony Duchem Świętym. Wtedy powracające demony choroby nie będą mogły cię zaatakować.

Niewłaściwa mowa o usługującym

Sługa Chrystusa jest ambasadorem, reprezentantem Królestwa i powinien prowadzić się w odpowiedni sposób. Czasami skalpel chirurga rdzewieje! Biblia wiele nas uczy na temat naszej mowy. W skrócie, język jest jak kierownica naszego życia. (czytaj Księgę Przypowieści oraz list Jakuba 3 uważnie). Niestety niewiele robimy sobie z poprawiania swego języka.

Często nawet sługi Boże mówią niewłaściwie. Sługa może stracić swą zdolność do usługiwnia poprzez rozpuszczony język.

Sługa, bardziej niż ktokolwiek inny, powinien mówić jako Wyrocznia Boża, ponieważ jemu zostali powierzeni ludzie (1 Ptr 4,11). Stale i wciąż widzimy jak młodzi, niedoświadczeni słudzy modlą się wspaniałymi modlitwami wiary i błogosławieństwa, po czym w czasie społeczności z wiernymi, wypowiadają słowa bezużyteczne i nieokrzesane. Niektórzy sądzą, że mogą wypowiadać fantastyczne modlitwy, a potem prowadzić się, jak im się podoba. Myślą, że jak już wykonali pracę duchową, to mogą być kimś innym! Zapomnieli o tym, że są szczególnymi narzędziami w Bożym ręku i od nich oczekuje się bardzo wysokich standardów.

Brak napełnienia Duchem Świętym

Bóg dał nam Ducha Świętego, abyśmy mogli być Nim wypełnieni stale. Ef 5, 18 zachęca nas, abyśmy:

nie upijali  się winem….., lecz byli pełni ducha.

Napełnienie Duchem nie jest jednorazowym zdarzeniem. Jest to stałe pobudzanie i dzieło Ducha Świętego, który pragnie przepływać przez wszystkie codzienne życiowe
sprawy, jak woda przepływa niezakłócona przez kanał. Jezus opisał to w Ew. Jana 7, 38-39:

Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony.

Jeśli zamiast napełnienia Duchem, ktoś:

  • Zasmuca Ducha (Ef
    4,30)
  • Gasi Ducha (1 Tes. 4,14)
  • Drażni Ducha (Iz. 63.10)
  • Sprzeciwia się Duchowi (Dz. Ap. 7,51)
  • Kusi Ducha (Dz.
    5,9)
    to nie będzie uzdrowiony. Dlaczego Bóg chce, abyśmy byli stale napełnieni Duchem? Nasza dusza jest jak próżnia, musi być napełniona a nie pozostawiona pusta. Jeśli zostanie próżna, wciąga wszystko, co się w okolicy pojawia – napełni się rzeczami tego świata.

Bóg ostrzegł nas w Swym Słowie, 1 Jan 2,15 – Nie miłujcie świata, ani rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.

I ponownie ostrzega nas w Jak 4,4 – Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.

Bożym celem jest oddzielenie nas dla Niego. Jego wolą dla ciebie jest to, co dobre i najlepsze. Zgoda na odejście rzeczy, które są ze świata i które uniemożliwiają ci uzdrowienie, nie jest żadną ofiarą. Bóg ma wiele znacznie lepszych rzeczy dla ciebie.

Wielu obawia się, że jeśli zostaną napełnieni Duchem Świętym, to nie będą mogli cieszyć się życiem, czy swymi własnymi rzeczami. Pokutuj i proś Boga, aby napełnił cię Swym Duchem ponownie, a uzdrowienie będzie twoje.

Odstępstwo

Ktoś, kto odwrócił się od dróg Pańskich, aby iść własnymi, nie może oczekiwać uzdrowienia Pańskiego w czasie choroby. Mamy trzy rodzaje chrześcijan – zimni, letni i gorący. Jakim ty jesteś, chory człowieku? Letniość i odstępstwo są pierwszymi kuzynami, lecz jest nadzieja dla odstępców (Jer 3,11-16). Rzym. 7,4 mówi nam, że zostaliśmy poślubieni z Chrystusem. Bóg oczekuje znacznie wyższych standardów od tego wierzącego, ponieważ komu wiele dano, od tego wiele się wymaga (Łuk 12, 48).

Utrzymuj ogień i światło płonące w twej duszy, a nie będzie miejsca na letniość i odstępstwo. Bóg jest miłosierny dla odstępców, którzy pokutują i uzdrowi ich.

Ignorowanie ostrzeżeń

Jeśli regularnie ignroujemy Boży głos ostrzegający nas, jak możemy oczekiwać, że Bóg nas usłyszy za pierwszym razem, gdy się pomodlimy? Bóg wyraźnie ostrzega nas w Piśmie, że jeśli świadomie ignorujemy Go, to On nie usłyszy naszych modlitw, w czasie potrzeby.

Zach. 7, 11 i 13

Lecz oni nie chcieli usłuchać, odwrócili się do mnie plecami i zatkali uszy, aby nie słyszeć.
Stało się więc tak, jak On wołał, a oni nie słuchali, tak też, gdy oni będą wołać, Ja ich nie wysłucham – mówi Pan Zastępów.
Twój pastor czy usługujący nie jest wróżbiarzem. Jeśli jesteś w miejscu wyznaczonym przez Boga, to możesz być pewien, że w chwili, gdy zaczniesz schodzić z tej drogi, włączą się Boże światła ostrzegawcze. Lecz jakże często ludzie ignorują ostrzeżenia Jego sług! Jak często, jako chrześcijanie, nie weszliśmy na miejsce, które Bóg nam wyznaczył? Nieposłuszeństwo jest buntem, który jest grzechem, takim samym jak czary. Jeśli Bóg ostrzegał cię w jakiejkolwiek sprawie, weź to pod uwagę i pokutuj. Tylko wtedy Bóg może cię uzdrowić.

Pycha

Pycha uniemożliwia boskie uzdrowienie. Jak 4,6 mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje. Bóża łaska i uzdrowienie są dostępne tylko dla pokornych. Duma w sercu nie pozwala na uniżenie w pokorze przed Bogiem Lekarzem, ani nie poddaje się Bożemu porządkowi uzdrowienia – wezwanie starszych kościoła, pokutowanie i wyznanie grzechów, włożenie rąk itd. Pyszny nawet w uścisku śmiertelnej choroby odrzuci Boże drogi.

Gdy Naaman, Syryjczyk, przyszedł do Eliasza po uzdrowienie, wściekł się na proroka, że nie przyjął go z honorami, lecz tylko powiedział, że ma się obmyć siedem razy w Jordanie. Jego duma była zraniona i wróciłby do Syrii, lecz przeważyła dobra rada i posłuszeństwo dla słów proroka uzdrowiło go (2 Król 5, 9-14).

Nawet dziś „pycha życia” (1 Jan 4, 16), która raduje się z bogactwa, wykształcenia, pozycji społecznej, a nawet wysokiej pozycji w kościele, uniemożliwia ludziom uniżenie się przed Bogiem i otrzymanie uzdrowienia. Pycha pochodzi od diabła. Jest to główna cecha Lucyfera i najsilniejsza broń. Pokutuj i uniż się przed Bogiem, a Jego łaska wystarczy, aby cię uzdrowić.

Niewłaściwe miejsce przebywania

Ważne jest w jakiej społeczności znajdujemy się, Ew. Jana 4,23 mówi: „Prawdziwi czciciele, będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie.” Pierwszym miejscem uwielbienia jest duch, tj., twoje własne serce. Czcimy Boga w duchu, gdy nasz duch skłania się przed Bogiem, gdy poddajemy naszą wolę Jego woli i uznajemy w Nim Pana naszego życia, starając się wypełnić jego wolę.

Wtedy proś Boga, aby poprowadził cię do właściwej społeczności, a On to zrobi.

Jeśli jesteś w miejscu, gdzie unika się nauki o boskim uzdrowieniu i nie jest ona głoszona z autorytetem, pamiętaj, że będzie działało prawo stowarzyszenia. Twoja wiara będzie cierpiała z powodu atmosfery wątpliwości, która dominuje w takim miejscu, a twoje uzdrowienie będzie utrudnione.

Dzięki Bożemu prowadzeniu, znajdź społeczność, która wierzy i praktykuje boskie uzdrowienie i inne fundamentalne prawdy ewangelii Chrystusa, jakie znajdujemy w Hbr 6, 1-2, a będziesz uzdrowiony.

Obserwacja ogólna

Praktycznym powodem, dla którego ludzie nie są uzdrawiani, jest to, że wielu chce być chorymi i odejść, po to, aby uwolnić swoich bliskich od dalszego cierpienia, lub z jakichś innych ukrytych motywacji. Tworzy to atmosferę grzechu i niewiary, która zasmuca Boga i uniemożliwia Mu uzdrowienie chorej osoby.

сайта

Nauki medyczne, a boskie uzdrowienie

logo_Durai

Durai Joe

Czy Bóg uzdrawia tylko w nadnaturalny sposób? Czy wlasciwa jest wiara w korzystanie z medycyny? Czy nauki medyczne maja jakies miejsce w boskim planie uzdrawiania? Te pytania powstaja zawsze, gdy nauczany jest temat boskiego uzdrawiania.

Czy Bóg uzdrawia tylko w nadnaturalny sposób? Czy właściwa jest wiara w korzystanie z medycyny? Czy nauki medyczne mają jakieś miejsce w boskim planie uzdrawiania? Te pytania powstają zawsze, gdy nauczany jest temat boskiego uzdrawiania.

Wszelkie stworzone na tym świecie rzeczy, naturalne czy nadnaturalne, zostały stworzone przez Boga i do Niego należą. Bóg jest źródłem wszelkiej wiedzy – włączając w to prawdziwą wiedzę medyczną. Naturalne środki zdrowotne – tj. odpoczynek, opieka, właściwe leki, również należą do Boga. Zatem, jako wierzący, możemy używać wszelkich Bożych źródeł, z medycyną włącznie, aby być zdrowym na chwałę Bożą. Jednak w wieku, w którym żyjemy, mądrze jest być ostrożnym wobec różnych medycznych środków do których uciekamy się i szpitali do których udajemy się. Czyż nie jest prawdą, że często idzie ktoś do szpitala z jakąś pomniejszą dolegliwością, a wychodzi ze śmiertelną chorobą? Wiedz o tym, że niektóre części przemysłu medycznego są wielką maszyną do produkowania pieniędzy w wielu miejscach i nalezą do szczytowych przemysłów świata.

Pamiętaj też o tym, że do każdego szpitala przychodzą ludzie z różnymi duchami chorób i niemocy. Te duchy zazwyczaj czekają na okazję przyczepienia się do innej osoby. Złodziej przychodzi, aby kraść, zarzynać i wytracać i nie opuszczą okazji, aby to zrobić. Większość szpitali ma duchy chorób i niemocy. Postaw duchową ochronę przed sobą zanim pójdziesz do takiego miejsca. Lepiej spokojnie znaleźć sobie namaszczonego Duchem lekarza i iść do niego po poradę.

To, co najlepsze od Boga, to uzdrowienie przez Jego Słowo, lecz nie wszyscy są doskonaleni w dziedzinie manifestacji uzdrowienie. Gdyby nie medycyna wielu chrześcijan byłoby dziś martwych. Zarówno, Bóg jak i medycyna, mają na względzie dobro ludzkiego ciała. Jeśli nie udaje ci się odebranie uzdrowienia bez medycznej pomocy, to staraj się o to, by być zdrowym każdą dostępną metodą jaką Bóg przed tobą postawi. Wtedy zbadaj gdzie było źródło niepowodzenia i następnym razem zrób to lepiej. Trwaj w walce i naciskaj, a odkryjesz, że sprawy z którymi kiedyś chodziłeś do lekarzy, teraz znikają w obliczu twojej stale-wzrastającej – wiary.

Lecz pamiętaj o tym, ze szatan zniekształcił wiele wspaniałych rzeczy, które stworzył Bóg. Rzym 8,22 mówi: „Całe stworzenie wespół wzdycha i wespół boleje aż dotąd.” Medycyna była i jest używana przez szatana do zastępowania słowa Bożego w życiu wielu chrześcijan. Czyż nie tak? Czy lekarskie rozpoznanie nie zajęło miejsca Bożego? Bóg nie błogosławi niczego, co zajmuje Jego miejsce lub miejsce Jego Słowa w naszym życiu.

Medycyna nie jest doskonalą, lecz Słowo Boże jest doskonałe i zdrowiem dla całego ciała (Przyp. 4,20/21). Utrzymuj zatem medycynę na właściwym miejscu, miej wiarę w Boga Lekarza. Korzystaj z leków, lecz nie pozwalaj, aby zajęły miejsce Boga, lub Jego Słowa. Pamiętaj, o królu Asa w ST, jak złożył swoje zaufanie w lekarzach, a nie zaufał Boga. 2 Kron 16,12: W trzydziestym dziewiątym roku swojego panowania Asa zachorował na nogi, a jego choroba coraz bardziej się wzmagała; lecz nawet w swojej chorobie nie zwracał się do Pana, ale do lekarzy.

Bóg zna nasze serca doskonale i wie gdzie jest złożone nasze zaufanie!

Przyczyna dla której, pewne grupy chrześcijan nie biorą leków:

Słowa „farmakologia,” „farmaceutyka” i inne związany z nimi słowa pochodzą od greckiego słowa „pharmacopoeia,” które jest również źródłem angielskich słów „sorcery” i „sorcerer” (czary, czarnoksiężnik). Objawienie 21,8 mówi, że czarownicy będą wrzuceni do jeziora ognistego i nie wejdą do królestwa Bożego. Greckie słowo na określenie praktyk magiczny to „mageio” od którego pochodzi współczesne słowo „magik.” Właściwe jest wspomnieć, że w wielu krajach, również w naszym (USA) czarownicy i magicy są również

traktowani jako medycy, czy też ludźmi związanymi medycyną naturalna. Zawsze była taka sfera, gdzie demonologia i okultyzm wślizgiwał się do medycyny. Z tej przyczyny niektóre grupy chrześcijańskie całkowicie odsunęły korzystanie z medycyny.
Kilka lat temu w pewnej lokalnej społeczności pastorów, niektórzy z nich odkryli, pobliską farmaceutyczną wytwórnię, która produkowane u siebie leki przed wypuszczeniem ich na rynek poddawała okultystycznemu rytuałowi. Szatan ma 6000 lat praktyki w pracy nad ludzkością i potrzebuje tylko niewielkiej szczeliny, aby wejść w nasze życie.

Musze tutaj podzielić się osobistym doświadczeniem, które Bóg dopuścił do mnie. W regionie, gdzie mieszkałem lata temu, było znany i bardzo wzięty „chrześcijański” pediatra. Zawsze był a u niego w gabinecie długa kolejka. Odnosił sukcesy nawet w leczeniu przypadków z poza dziedziny jego specjalizacji. Wiedząc o tym, że jesteśmy w służbie boskiego uzdrowienia, przyszedł do nas do domu i chciał otrzymać od nas materiały z naszej biblioteki. W trakcie rozmowy, zapytał mnie nad czym medytuję. Odpowiedziałem, że nad Słowem Bożym. On zaś powiedział, że medytacja nad Słowem Boży jest tylko jedną z form medytacji i że są też inne słowa, które mogą być używane do medytacji nad tym, co nadnaturalne. Opowiedział mi o tym, w jaki sposób przed operacją medytuje, modli się i Bóg pokazuje mu dokładnie, co robić. Taka jest przyczyna jego powodzenia. Wspomniał też o słowie, którego nie potrafię powtórzyć, które może być używane do medytacji. Jest to słowo używane przez bałwochwalców. Dalej mówił, że on i jego przyjaciele z jego kościoła zamierzają to udowodnić. Wtedy zapytał mnie, abym mu pokazał prawą rękę i ku memu zdumieniu zaczął czytać z niej.

Bóg otworzył moje oczy tego dnia i pokazał mi jak demonologia wkradła się do kościoła, nawet wśród tak zwanych chrześcijańskich lekarzy. Strzeżcie się dzieci Boże, gdy idziecie po lekarską poradę, bo lekarze, leki i diabły są związane ze sobą bardzo krótko. Lekarze nie jest uzdrowicielem, leki nie są ostateczną odpowiedzią dla chrześcijan. Naucz się rozeznawać przez Ducha Bożego i słuchać głosu Miłującego Pasterza. Ostatnio Pan przekonywał mnie, że gdy Jego ludzie odrzucają Go, jako Wielkiego Lekarza (jako Jehowa Raafa), odrzucają Jego. Nie możemy mieć Go w częściach czy kawałkach. On w Swej doskonałości chce mieszkać w naszym życiu. Pan ostrzega, że wielu Jego ludzi przez odrzucenie tego aspektu (uzdrowienia) Jego Boskiej Natury, obecnie odrzuca Jego – świadomie lub nieświadomie.

Jeśli położyłeś swoje zaufanie w medycynie (a Bóg, który bada serca, wie wszystko) to pokutuj i zdaj sobie sprawę z tego, że Jehowa Raafa jest objawiony w Chrystusie Jezusie, naszym Wielkim Lekarzu. Zdaj sobie sprawę z tego, że medycyna i lekarze są tylko instrumentami w rękach Wszechmogącego Boga. Postawy (motywacje) i warunki, które powodują choroby z medycznego punktu widzenia: Szczery, chrześcijański lekarz jest świadomy wagi duszy, którą nauki medyczne pomijają. Nadszedł czas, że świecka medycyna zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli mają być skuteczni w leczeniu, muszą zbadać i leczyć przypadki psychosomatyczne. Poniżej podano kilka postaw powodujących choroby.

Frustracja – Niezadowolenie – Złość – Zazdrość – Zwracanie uwagi na siebie – Egoizm – Zazdrość – Gniew- Irytacja – Pretensje – Nienawiść – Przygnębienie – Depresja – Konkurencyjność – Lęk – Wątpliwości – Zmaganie ze strachem – Paranoja – Rozdwojone myślenie – Desperacja – Zniechęcenie – Nieodpowiedzialność – Apatia – Przepracowanie – Zmęczenie – Narażenie na skrajne warunki klimatyczne – Zranienia – Napięcie.

продвижение

Kurs uzdrawiania 3

Część trzecia: Zasady uzdrawiania

Wstęp

Celem tego konspektu (część trzecia) jest przedstawienie kilku ważnych zasad uzdrawiania, które mogą pomóc, gdy zrobisz krok wiary i zaczniesz wkładać ręce na chorych.

Wykazanie na podstawie Pisma, krok po kroku, że chrześcijanin ma autorytet, przywilej i odpowiedzialność za uzdrawianie chorych dla chwały Jezusa Chrystusa.

W zależności od twego religijnego gruntu, informacje zawarte w tym konspekcie mogą być sprzeczne z tym, czego cię dotąd uczono. Jednak, spróbuj odłożyć na bok swe uprzedzenia, abyś mógł się otworzyć na coś, co Bóg zechce ci objawić.
Jakiekolwiek wersy Pisma wykorzystasz do tego, aby wykazać swoje obecne przekonanie (wierzenia), spróbuj je porównać z wersami w tym opracowaniu, aby się przekonać gdzie jest większy ciężar przekonania. Wierzę, że jeśli będziesz to robił z modlitwą, szczerze, skrupulatnie i obiektywnie, to informacje tu zawarte wytrzymają testy. Zawsze sprawdzaj te rzeczy z Biblią, nie wierz po prostu w to, co mówię, czy też co inni ludzie ci powiedzieli!

Ważne do zachowania w pamięci

1. Jak widzieliśmy w części pierwszej, chrześcijanie mają autorytet ku temu,  aby wkładać ręce na chorych i wypędzać demony. Jeśli nie jesteś chrześcijaninem,lub nie jesteś pewien swego zbawienia, oto prosta modlitwa, którą możesz pomodlić się, aby powiedzieć Bogu, że pokutujesz ze swych grzechów (tj. odwracasz się od swych grzechów, a kierujesz do Jezusa) i prosisz Jego o przebaczenie ich. Jeśli ta modlitwa wyraża pragnienie i wiarę twego serca, to pomódl się nią teraz głośno:
Boże, grzeszyłem przeciwko tobie! W Imieniu Jezusa, proszę Cię o wybaczenie moich grzechów. Odwracam się od mojej grzesznej przeszłości do żyjącego Jezusa, jako mojego Pana i Mistrza. Wierzę, w śmierć Jezusa na krzyżu, na moim miejscu, i wyznaję, że Jego krew zapłaciła za wszystkie moje grzechy. Jezu, wejdź do mego serca i bądź moim Panem i spraw, abym się stał taki, jaki Ty chcesz,aby m był. Dzięki Ci, Amen!
Jeśli modliłeś się szczerze i głośno tą modlitwą, to teraz jesteś chrześcijaninem i pójdziesz do nieba, gdy umrzesz (p. Rzym 10,9-10).

2. Jak widzieliśmy w drugiej części, otrzymujemy dunamis, cuda-czyniącą moc Ducha Świętego, gdy otrzymujemy chrzest Duchem Świętym, po zostaniu chrześcijaninem. Oto prosta modlitwa o otrzymanie chrztu Duchem Świętym:

„Panie Jezu, powiedziałeś w Ew. Łukasza 11,13, że jako dziecko Boże mogę prosić cię o dar Ducha Świętego. Powiedziałeś też w Dz. Ap. 1,4-8, że otrzymam moc, gdy zostanę ochrzczony w Duchu Świętym. Tak więc, Panie, proszę w Twoim Imieniu, Imieniu Jezusa, abyś ochrzcił mnie w Duchu Świętym teraz. Mogę nie odczuwać żadnej różnicy, lecz przyjmuję dar mocy Ducha Świętego przez wiarę.
Dziękuję Ci, Panie, Amen!
Jeśli szczerze pomodlisz się tą modlitwą w wierze, to wierz, że otrzymałeś moc Ducha Świętego do wykonania Wielkiego Nakazu. Oznacza to, że masz już teraz zdolność do modlitwy językami, co jest szczegółowo wyjaśnione w moim artykule pt.: How to Receive the Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/HowToBeSpiritBaptized.htm).

Ten artykuł opisuje to, w jaki sposób mówienie językami działa ( zachęcam cię, abyś zaczął się modlić twoim językiem modlitewnym każdego dnia), możesz również wkładać ręce na ludzi i widzieć cuda uzdrowień choć jeszcze nie zacząłeś doświadczać swej nowej zdolności do modlitwy w Duchu.

3. Głównym celem cudów jest kierowanie ludzi do Jezusa (p. Jan 10:25, 37-38, 12:37, 14:11, 20:30-31). Zawsze pamiętaj, ze chwała należy się Bogu, tak więc nie przyjmuj żadnej chwały dla siebie.

4. Choroby, niemoce, zranienia i tak dalej, nie są „krzyżami”, które musimy nosić. Spójrzmy, co Jezus powiedział na ten temat:
Łuk. 9:23
I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.

Zauważ, co to znaczy „wziąć swój krzyż”. W rozszerzonej wersji Biblii (Aplified Version) – która usiłuje pokazać znaczenie oryginalnej greki – Jezus powiedział, że musimy stracić z oczu siebie samych i porzucić nasze pragnienia i plany, cele, ambicje i opinie, tak jak On to zrobił (p. Jan 5:19, 30, 8:28 i 14:10 poniżej).
„Branie krzyża” oznacza naśladowanie przykładu Jezusa i bycie „umarłym dla siebie,” jak opisał to ap. Paweł:
Gal. 2:20
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

Jezus wyrzekł się Siebie Samego, swych spraw i ambicji, a jedyne co robił to to, co polecił Mu ojciec:
Jan. 5:19

Tedy Jezus odezwał się i rzekł im: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie może Syn sam od siebie nic czynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; co bowiem On czyni, to samo i Syn czyni.

Jan. 5:30

Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.

Jan. 8:28

Wtedy rzekł Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że nic nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył.

Jan. 14:10

Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.

Krzyż nie reprezentuje ciężarów, które musimy nosić (jak wierzy wielu), krzyż jest miejscem śmierci. Biblia mówi nam, abyśmy umarli dla ”swej” natury (naszych pragnień, myśli, opinii, rozważań, planów, działań, uczuć, itd.), tak jak to zrobił Jezus. „Noszenie krzyża” nie ma nic wspólnego z niszczącymi chorobami i ranami.

5. Gdy Jezus był chłostany i ukrzyżowany wykupił dla nas nie tylko zbawienie, lecz również uzdrowienie. Na przykład prorok Izajasz powiedział, że Jezus wziął na siebie nasze niemoce, poniósł nasze cierpienia, został przebity za nasze występki zraniony za nasze niegodziwości, skazany dla naszego pokoju i skaleczony dla naszego uzdrowienia:

Izaj. 53:4-5

Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.
A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.

Chrześcijanie wierzą, że część tego proroctwa wypełniła się, gdy Jezus umarł za nasze występki i niegodziwości, lecz nie możemy skupić się na tej części Pisma, którą lubimy i zignorować te, które nie są dla nas wygodne. Jeśli zbawienie jest częścią proroctwa Izajasza, które ma dla nas zastosowanie (a ma), to również uzdrowienie jest częścią dotyczącą uzdrowienia i stosuje się do nas. Iz. 53,4-5 wyraźnie stwierdza, że Jezus poniósł nasze grzechy (nabywając nasze zbawienie) oraz, że On poniósł nasze choroby (nabywając nasze uzdrowienie).
Ap. Piotr potwierdza to w Nowym Testamencie pisząc:

1 Piotr. 2:24

On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was.

Piotr powiedział, że „jego ranami [molops] zostaliśmy uleczeni.” Słownik greki Strong’a mówi, że te molops oznaczają „pasy – znaki – ciosy” W Iz. 53,5 (powyżej), do którego odnosi się Piotr, Izajasz używa hebrajskiego słowa chabbuwrah, oznaczającego „zsinienia, rany, sińce, obicia” (również Strong).
Zarówno w grece, jak i hebrajskim te słowa nie oznaczają „śmierci”, lecz w szczególności znaczą „rany” lub „pasy – znaki”.
A oto w jaki sposób The Complete Word Study Dictionary (Spiros Zodhiates, p.1000) opisuje greckie słowo molops: “Zamęt, ślad walki, cios, lub rana w wyniku wojny, również szrama, ślad pozostawiony na ciele przez uderzenie bata”.

Tak więc molops szczególnie odnosi się do znaków na ciele, które są wynikiem ran, a szczególnie takiego typu, który pozostaje po nienawistnym biczowaniu, które Jezus otrzymał w plecy. Gdy Piotr i Izajasz używali „ran,” to oznaczało to „rany”, a nie „śmierć”.

Zauważ, że Piotr nie powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni przez śmierć Jezusa; Piotr powiedział, że zostaliśmy uzdrowieni przez rany Jezusa (Jego biczowanie).
Czy rany Chrystusa nabyły nasze zbawienie? Nie, to Jego śmierć wykupiła nasze zbawienie, a nie rany, prawda? Zatem Piotr nie mógł mówić o zbawieniu, gdy mówił, że zostaliśmy uzdrowieni ranami Jezusa.

Po więcej dowodów na to, że Jezus wykupił nasze uzdrowienie 2000 lat temu, zapraszam do przeczytania artykułu pt.: Answering Common Objections About Divine Healing (http://www.layhands.com/ObjectionsAgainstHealing.htm).

Jezus zapłacił za nasze grzechy 2000 lat temu, a jednak grzesznicy nie są automatycznie rozgrzeszani. Muszą przyjąć przebaczenie grzechów przez wiarę (Dz. Ap. 26,18). Uzdrowienie działa w taki sam sposób, ponieważ Jezus zapłacił za nasze uzdrowienie 2000 lat temu, a jednak musimy przyjąć uzdrowienie przez wiarę (Łuk 18,42). Gdy wkładamy ręce na chorych ludzi, możemy oczekiwać, że zostaną uzdrowieni, gdy jest obecna wiara (jak to ma miejsce w przypadku zbawienia przez wiarę), ponieważ Jezus zapłacił już za uzdrowienie.

6. Chrześcijanie czasami pytają: „dlaczego mamy wkładać ręce na chorych? Wierzę, że Bóg może uzdrawiać ludzi, gdy się modlę o nich”.
Modlitwa jest niezwykle ważna, nie ma co do tego żadnych wątpliwości i Bóg uzdrawia czasami ludzi, gdy modlimy się o nich. Lecz nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że Jezus nakazał nam wypełniać Wielki Nakaz i kontynuować Jego ziemską służbę, aż wróci po nas przy końcu czasów. Oznacza to, że mamy dzielić się Dobrą Nowiną z ludźmi, wkładać ręce na chorych i wypędzać demony, jak to widzieliśmy w pierwszej części tego kursu.
W Ew. Łuk 4,40, ludzie przynosili do Jezusa wszystkich, którzy byli chorzy.
Moglibyśmy sobie wyobrazić, że Jezus mógł strzelić palcami i uzdrowić wszystkich od razu, prawda? Lecz tak nie zrobił. Te wersy mówią, że ” wkładał ręce na wszystkich i uzdrawiał ich”. Prawdopodobnie zajęło sporo czasu wkładanie rąk na wszystkich chorych ludzi, lecz jest to jeden z głównych sposobów, jaki Bóg wybrał do boskiego uzdrawiania. Zatem, Jezus musiał być posłuszny i my również. W rzeczywistości chorzy ludzie bardzo często prosili Jezusa, aby włożył ręce na nich, ponieważ wiedzieli o tym, że On często w ten sposób uzdrawiał (jak np. Mat 9,18; Mar. 8,22). W oryginalnej grece Dz. Ap. 5,12 jest napisane, że „wielkie znaki i cuda, działy się przez ręce apostołów”.

Hebr. 6, 1-2 mówi, że wkładanie rąk było elementarnym, podstawowym nauczaniem nowych chrześcijan. Jan 14,11-12 mówi, że wierzący będą czynić te same cuda, jakie czynił Jezus, co oznacza wkładanie rąk na chorych. Mar 15,17 mówi, że będą wkładać ręce na chorych, a ci wyzdrowieją.

Dlaczego musimy wkładać ręce na ludzi? Po prostu dlatego, że Jezus tak powiedział (Mar. 16,18; Jan 14,12). Jeśliby Jezus nakazał nam uzdrawiać ludzi w jakiś inny sposób, to robilibyśmy to w inny sposób. Naszym zadaniem jest posłuszeństwo naszemu Mistrzowi, a nie kwestionowanie Jego sądu!

7. Innym pytaniem, które ludzie czasami zadają jest: „Dlaczego mówisz, że muszę mówić językami, aby wkładać ręce na chorych?”
Sprawa nie całkiem dotyczy tego, że musisz mówić językami, aby wkładać ręce na chorych, a raczej tego, że mówienie językami jest zazwyczaj biblijnym dowodem tego, że otrzymałeś chrzest Duchem Świętym (jak widzieliśmy to w drugiej części kursu). Jezus szczególnie to podkreślił, że moc Ducha Świętego jest przekazywana nam, gdy jesteśmy ochrzczeni Duchem Świętym.

Mówienie językami nie zawsze występuje automatycznie, gdy otrzymujemy chrzest Duchem, to my musimy otworzyć usta i mówić. Więcej, nasz analityczny umysł nie lubi oddawać kontroli i pozwalać wypowiadać słowa, które pochodzą z naszego ducha. Wielu ludziom sprawia to problemy, gdy próbują modlić się językami po raz pierwszy. Z tego powodu, ja osobiście wierzę, że ludzie mogą otrzymać chrzest, czy to zaraz po tym, gdy zostaną zbawieni, czy później, bez mówienia językami. Mają zdolność do modlitwy na językach, lecz nie wiedzą o tym lub nie bardzo wiedzą, jak to robić. Na przykład, poprowadziłem moją mamę w modlitwie o chrzest Duchem Świętym, lecz ona nie była w stanie powstrzymać umysłu na tyle, aby pozwolić słowom wypływać z jej ducha w językach (oboje z żoną mieliśmy podobny problem początkowo). Jednak moja matka kładła ręce na chorych, aci byli  uzdrawiani. Tak więc osobiście czuję, że matka otrzymała chrzest Duchem Świętym i ma możliwość do modlitwy językami w biblijny sposób lecz jeszcze tego nie zrobiła. Modlitwa językami jest zazwyczaj dowodem otrzymania chrztu w Duchu Świętym, lecz wierzę, że każdy może otrzymać ten chrzest bez mówienia językami natychmiast.
Sugeruję, abyś wkładał w wierze ręce na chorych, bez względu na twój punkt widzenia języków. Lecz jeśli Bóg nie potwierdza Swego Słowa dla ciebie, przez uzdrowienia ludzi, rozważ to, że może nie otrzymałeś chrztu Duchem Świętym, ze zwykłym znakiem mówienia językami, ponieważ Jezus powiedział, że otrzymujesz moc, gdy otrzymujesz chrzest (jak to widzieliśmy w drugiej części kursu).

8. Spójrzmy teraz na to, jak wiara i uzdrowienie razem współpracują. Przede wszystkim zauważ, że Jezusowi uniemożliwiono cudowne działanie tam, gdzie był brak wiary:
Mar. 6:2-6

A gdy nastał sabat, zaczął nauczać w synagodze, a wielu słuchaczy zdumiewało się i mówiło: Skądże to ma? I co to za mądrość, która jest mu dana? I te cuda, których dokonują jego ręce? Czy to nie jest ów cieśla, syn Marii, i brat Jakuba, i Jozesa, i Judy, i Szymona? A jego siostry, czyż nie ma ich tutaj u nas? I gorszyli się nim. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie swojej i pośród krewnych swoich, i w  domu swoim, I nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. I dziwił się ich niedowiarstwu.
I obchodził okoliczne osiedla, i nauczał,

Powyższy fragment mówi nam, że niewielu ludzi otrzymało uzdrowienie w Jego rodzinnym mieście, lecz Jezus nie mógł tam uczynić cudów, „z powodu ich niewiary!”
(Mat 13,58).

W Ew. Mar. 5:22-43 zarządca synagogi poprosił Jezusa o uzdrowienie umierającej córki. Gdy Jezus szedł do domu Jaira, kobieta chora od dwunastu lat na upływ krwi dotknęła się szaty Jezusa i została natychmiast uzdrowiona. Zauważ teraz jak została uzdrowiona:

Mar. 5:34

A On jej rzekł: Córko, wiara twoja uzdrowiła cię, idź w pokoju i bądź uleczona z dolegliwości swojej.

Jezus powiedział, że to jej wiara uzdrowiła ją. A teraz, po jej uzdrowieniu, Jair dowiedział się, że jego córka zmarła. Zwróć uwagę na to, że Jezus zignorował „zły raport” i powiedział Jairowi, aby wierzył, a nie bał się:

Mar. 5:35-36

A gdy jeszcze mówił, nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela? Ale [w ang. tu jest jeszcze „ignorując to, co powiedzieli”] Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz!

Jezus natychmiast sprzeciwił się „złemu raportowi,” jaki ludzie przynieśli i powiedział Jairowi, aby trwał w wierze. Dlaczego? Ponieważ bez wiary nie może być cudów, nawet przy Jezusie. Gdy przybyli do domu Jaira, Jezus skonfrontował się z tłumem ludzi, którzy wypowiadali wątpliwości i niewiarę. Co więc zrobił?

Usunął wszystkich wątpiących z pomieszczenia:

Mar. 5:38-42

I przyszli do domu przełożonego synagogi, gdzie ujrzał zamieszanie i płaczących, i wielce zawodzących. A wszedłszy, rzekł im: Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi. I wyśmiali go. Ale On, usunąwszy wszystkich, wziął z sobą ojca i matkę dziecięcia i tych, którzy z nim byli, i wszedł tam, gdzie leżało dziecię. I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań. I zaraz dziewczynka wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I wpadli w wielkie osłupienie i zachwyt.

Tak więc choć Jezus miał nieograniczoną wiarę, to możemy widzieć tu, że cuda i uzdrowienia do pewnego stopnia są uzależnione od wiary (lub jej braku) innych ludzi. W następnych kilku fragmentach, zauważ, że cuda zdarzały się z powodu ludzkiej wiary:

Łuk. 18:42-43

A Jezus rzekł do niego: Przejrzyj! Wiara twoja uzdrowiła cię.
I zaraz odzyskał wzrok, i szedł za nim, wielbiąc Boga. A cały lud, ujrzawszy to, oddał chwałę Bogu.

Łuk. 17:12-19

Gdy wszedł do pewnej wioski, wyszło naprzeciw niego dziesięciu trędowatych mężów, którzy stanęli z daleka. I podnieśli swój głos, mówiąc: Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami. A gdy ich ujrzał, rzekł do nich: Idźcie, ukażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Jeden zaś z nich, widząc, że został uzdrowiony, wrócił, donośnym głosem chwaląc Boga. I padł na twarz do nóg jego, dziękując mu, a był to Samarytanin. A Jezus odezwał się i rzekł: Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? A gdzie jest dziewięciu?
Czyż nikt się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec? I rzekł mu: Wstań, idź! Wiara twoja uzdrowiła cię.

Mat. 9:27-30
A gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za nim dwaj ślepi, wołając i mówiąc: Zmiłuj się nad nami, Synu Dawida! A gdy wszedł do domu, przyszli do niego ci ślepi. I rzekł im Jezus: Czy wierzycie, że mogę to uczynić? Rzekli mu: Tak jest, Panie! Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Według wiary waszej niechaj się wam stanie. otworzyły się ich oczy; a Jezus przykazał im surowo, mówiąc: Baczcie, aby nikt się o tym nie dowiedział!

Mat. 9:2-7

I oto przynieśli mu sparaliżowanego, leżącego na łożu. A gdy Jezus ujrzał wiarę ich, rzekł do sparaliżowanego: Ufaj, synu, odpuszczone są grzechy twoje. A oto niektórzy z uczonych w Piśmie pomyśleli sobie: Ten bluźni. Ale Jezus przejrzawszy ich myśli, rzekł: Dlaczego myślicie źle w sercach swoich? Cóż bowiem jest łatwiej, czy rzec: Odpuszczone są grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź? Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy – rzekł do sparaliżowanego: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego! Wstał tedy i odszedł do domu swego.

Dz. Ap. 3:16

Przez wiarę w imię jego wzmocniło jego imię tego, którego widzicie i znacie, wiara zaś przez niego wzbudzona dała mu zupełne zdrowie na oczach was wszystkich

Dz. Ap. 14:8-10

A był w Listrze pewien człowiek chory na bezwład nóg; był on chromy od urodzenia i nigdy jeszcze nie chodził. Słuchał on przemawiającego Pawła, który utkwiwszy w nim wzrok i spostrzegłszy, że ma dość wiary, aby być uzdrowiony, Odezwał się donośnym głosem: Stań prosto na nogach swoich!
I zerwał się, i chodził.

W tych kilku fragmentach, Jezus mówi : „twoja wiara uzdrowiła cię” lub „niech ci się stanie zgodnie z twoją wiarą”. W kilku przypadkach, Jezus i apostołowie zobaczyli, że ktoś miał wiarę, aby otrzymać uzdrowienie. Jeszcze kilka fragmentów mówi, że ludzie otrzymali swe uzdrowienie, przez podjęcie działania wiary.

A teraz, co by było, gdy by ci ludzie nie mieli wiary? Co by było, gdyby chromi, czy sparaliżowani ludzie nie chcieli wstać na swe nogi? Przede wszystkim musiało to brzmieć śmiesznie, gdy Jezus czy apostołowie nakazywali chromej osobie wstać na nogi, gdy było oczywiste, że jego nogi nie funkcjonują prawidłowo!
Co, gdyby człowiek z Mat 12, 13 nie chciał wyciągnąć swej ręki? Co, gdyby kaleka z sadzawki Betezda (J 5, 2-9) nie chciał wstać, gdy Jezus do niego mówił. Co, gdyby ci wszyscy ludzie reagowali z wątpliwościami i niewiarą, mówiąc coś takiego:
– O co ci chodzi z tym: „Wstań.” Czy nie widzisz, że jestem chromy?

Gdyby ci ludzie nie uruchomili swej wiary, to nie otrzymaliby swego uzdrowienia.

Przede wszystkim Jezus stale powtarzał ludziom:
– Twoja wiara uzdrowiła cię,
Lub
– niech ci się stanie, według twojej wiary.

Gdy czytasz ewangelię, zwróć uwagę na to, że Jezus często mierzył ludzką wiarę. Używał takich słów jak: „małej wiary” (małowierni), „Nigdzie w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary,” czy „Niech ci się stanie według twojej wiary” i tak dalej. Jeśli przyjrzysz się dokładniej cudom, które Jezus czynił, odkryjesz, że często musiało być podjęte działanie ze strony innych ludzi.
Na przykład, zwykle mówimy, że Jezus zamienił wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej (J 2,1-10), lecz nie jest to zbyt dokładne. Pamiętaj, że słudzy wiedzieli, że nalali wody do sześciu kamiennych stągwi, a jednak Pan, powiedział im, aby nabrali nieco wody i zanieśli gospodarzowi wesela tak, jakby to było rzeczywiście wino! Cuda Jezusa często wymagały działania wiary ze strony kogoś innego.

W rzeczywistości im większa wiara była zademonstrowana, tym większe cuda były jej skutkiem. Na przykład, są dwa zdarzenia w NT, w których Jezus powiedział, że ktoś miał wielką wiarę (Mat 8,5-13 oraz Mat 15,22-28) i w obu przypadkach Jezus uzdrowił kogoś na odległość. Nie musiał widzieć chorej osoby, ani jej dotykać, ani z nią rozmawiać. Dlaczego? Ponieważ ktoś okazał wielką wiarę.
Jest jeszcze tylko jeden przypadek, gdy Jezus uzdrowił kogoś na odległość, a Biblia mówi, że: „I uwierzył ten człowiek słowu, które mu rzekł Jezus, i odszedł”.
A gdy jeszcze był w drodze, wyszli naprzeciw niego słudzy z oznajmieniem: “Chłopiec twój żyje” (Jan 4,50-51). Znów ktoś okazał wielką wiarę, biorąc Jezusa za słowo, ktoś inny został uzdrowiony na odległość.

Teraz, gdy rozumiemy, że wiara ma tak ważną role w uzdrowieniu, daje nam pewien wgląd w inne fragmenty dotyczące uzdrowień w Ewangeliach. Na przykład, Mateusz 14,35-36 mówi, że ludzie prosili Jezusa, aby się mogli dotknąć kraju jego szaty, aby mogli być uzdrowieni. Dlaczego Jezus pozwalał im dotykać Swej szaty, zamiast po prostu położyć na nich ręce? Wierzę, że tak było, ponieważ w tym właśnie była wiara. Innymi słowy, ci ludzie mieli wiarę, że zostaną uzdrowieni, jeśli dotkną się Jego szaty, więc pozwalał im uruchomić ich wiarę w działaniu i byli uzdrawiani.
To również może wyjaśnić dlaczego Jezus czynił pewne dziwnie brzmiące rzeczy, po to, aby uzdrowić niektórych:

Mar. 7:32-35

I przywiedli do niego głuchoniemego, i prosili go, aby położyłnań rękę. A wzi ąwszy go na bok od ludu, osobno, włożył palce swoje w uszy jego, splunął i dotknął się jego języka, I spojrzał w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effata, to znaczy: Otwórz się! I otworzyły się uszy jego, i zaraz rozwiązały się więzy języka jego, i mówił poprawnie.

Mar. 8:22-25

I przybyli do Betsaidy. I przyprowadzili do niego ślepego, i prosili go, aby się go dotknął. A On wziął ślepego za rękę, wyprowadził go poza wieś, plunął w jego oczy, włożył nań ręce i zapytał go: Czy widzisz coś? A ten, przejrzawszy, rzekł: Spostrzegam ludzi, a gdy chodzą, wyglądają mi jak drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy, a on przejrzał i został uzdrowiony; i widział wszystko wyraźnie.

Jan. 9:6-7

Po tych słowach splunął na ziemię i ze śliny uczynił błoto, i to błoto nałożył na oczy ślepego. I rzekł do niego: Idź i obmyj się w sadzawce Syloe [to znaczy Posłany]. Odszedł tedy i obmył się, i wrócił z odzyskanym wzrokiem.

Jezus jest Synem Bożym, dlaczego więc musiał pluć w oczy ludziom i robić błoto ze śliny i tak dalej? Z pewnością Jego moc jest na tyle wielka, że rzeczywiście nie musiał robić takich rzeczy, prawda? Więc, rozważ, że to nie potężna moc Jezusa, ani Jego potężna wiara, ani Jego olbrzymi autorytet dawał uzdrowienie, ponieważ stale i wciąż widzimy, ze ludzka wiara grała kluczową rolę w ich uzdrowieniu. Gdy Pan brał tych ludzi na bok od tłumów, gdy pluł w ich oczy i wtykał palce w ich uszy, usta itd., prawdopodobnie nie było to po to, aby wzmocnić moc Jezusa i Jego wiarę. Lecz mogły to być elementy wzmacniające wiarę ludzi głuchych i niewidomych. Opierając się na wszystkich tych biblijnych przykładach sposobów działania wiary, będziesz prawdopodobnie oglądał większe rezultaty, tam gdzie jest obecna większa wiara.
Możesz budować większą wiarę w ludziach, ukazując im biblijne dowody, że uzdrowienie jest ” na dziś”, opowiadając ludziom wokół przykłady uzdrowień jakich doświadczyłeś; pozwalając im oglądać, jak inni ludzie są uzdrawiani itd. W Nowym Testamencie ludzie zawsze uruchamiali do działania swą wiarę, po czym byli uzdrawiani i te same zasady funkcjonują do dziś. Bardzo często, przekonasz się, uzdrowienie następuje, gdy osoba, o którą się modlisz, na przykład o plecy, zostaje uzdrowiona, gdy zacznie zginać swe plecy, skręcać się uruchamiając swą wiarę.

Ciągle jeszcze wiele się muszę nauczyć o związku między wiarą, a uzdrowieniem (na przykład ateiści są uzdrawiani, pomimo tego, że nie mają wiary), więc chętnie usłyszę o twoich sukcesach i niepowodzeniach, jakie Bóg pokaże ci,a k tóre pomogą ci w uzyskaniu większej ilości uzdrowionych ludzi.

Aktualności: Jest kilka nowych artykułów o związku między wiarą a uzdrowieniem, które mogą się okazać ciekawe dla ciebie. Zapraszam do czytania: Be Healed (http://www.layhands.com/BeHealed.htm) oraz Healing Speech #3 (http://www.layhands.com/HealingSpeech3.htm).

9. Zawsze przemawiaj z autorytetem, gdy nakazujesz uzdrowienie. Mów tak, aby to co mówisz, znaczyło to, co chcesz, aby znaczyło. Słownik określa ambasadora jako osobę, która jest wysoko notowanym przedstawicielem wyznaczonym przez rząd, aby reprezentował go przed innym rządem. Ambasador jest oficjalnym agentem, który mówi na rzecz rządu, który reprezentuje, z pełnym autorytetem, poparciem i mocą tego rządu. Ap. Paweł powiada:

Jesteśmy ambasadorami Chrystusa (2 Kor 5,20)
Przyobleczcie się zatem, jako wybrani Boży, …. (Kol 3,12)

Ty jesteś ambasadorem i agentem Jezusa Chrystusa na tej ziemi, Jego wybranym, starannie wyselekcjonowanym przedstawicielem. Gdy nakazujesz uzdrowienie w Jego Imieniu, robisz to na Jego rzecz, z pełnym autorytetem, wsparciem i mocą Jezusa Chrystusa. Gdy mówisz w Jego Imieniu, mów z autorytetem, ponieważ Jego Imię jest ponad wszelkim imieniem jakiejkolwiek choroby czy demona!
Gdy agent FBI pokazuje swą odznakę, oczekuje natychmiastowego szacunku i zwykle go ma. Gdy ty pokazujesz Imię Jezusa przeciwnikowi, oczekuj tego, że diabeł czy choroba ucieknie!

Zauważ, że mówienie z autorytetem nie oznacza krzyku. Czy byłeś kiedyś w sklepie, gdy jakiś rodzic zdecydowanie szeptał niegrzecznemu dziecku: „natychmiast tu przyjdź?” Mogło to nie być na tyle głośno, aby ludzie dookoła słyszeli, lecz dziecko wiedziało, że lepiej od razu iść. To jest właśnie mówienie z autorytetem.
Jezus uzdrawiał ludzi na różne sposoby, nie polegał na jednej formule. Zawsze, gdy wkładamy ręce na chorych, musimy być wrażliwi na prowadzenie Ducha Świętego.
Duch Święty jest Nauczycielem, a On nigdy nie zatrzymuje nauczania dla tych, którzy pragną uczyć się wykonywać to, czego on ich nauczył. Nie spodziewaj się, że Duch Święty będzie cię uczył nowych rzeczy, jeśli nie chcesz wykonać tego, czego uczy cię obecnie! Ap. Jan powiedział, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które można by było napisać o tym wszystkim, czego dokonał Jezus (J 21,25). Ponieważ nie wiemy o wszystkim, co Jezus robił, musimy, postępujączg odnie z wzorcami biblijnymi, próbować różnych rzeczy po to, aby ludzie byli uzdrawiani. Celem tego Kursu jest pokazanie ci, w jaki sposób to robić.

Jeśli jeden sposób nie jest skuteczny i ktoś nie został uzdrowiony, pytaj Boga, aby dał ci mądrość i spróbuj coś innego (jak zobaczymy w czwartej części).
Bądź wytrwały, ponieważ Bóg honoruje wytrwałość (Łuk 11, 5-10).

10. Musisz wiedzieć i wierzyć w to, że zostałeś powołany do nadnaturalności każdego dnia, ponieważ jest to dokładnie to, o czym Jezus mówił w WielkimNaka zie. Jeśli masz wątpliwości, studiuj pierwszą część Kursu tak długo, aż będziesz zupełnie przekonany, że uzdrowienie jest częścią twego „zakresu obowiązków”.
Musisz również wierzyć, bez cienia wątpliwości, że Jezus żyje w tobie i przez ciebie. Jezus kładł ręce na ludzi, gdy był na ziemi, lecz teraz, po wstąpieniu do nieba, jest w niebie (wraz ze Swymi rękoma). Teraz żyje w tobie, ty jesteś Jego rękami i nogami na ziemi! Gdziekolwiek idziesz, Jezus idzie z tobą. Czegokolwiek dotykasz, Jezus dotyka. Gdy kładziesz ręce na kogoś, Jezus w tobie kładzie ręce na tej osobie również. Zrób krok wiary i uwierz, że ludzie będą uzdrawiani. Oczekuj tego, a będziesz oglądał niesamowite cuda, które wielu przywiodą do Chrystusa. Nie ma nic niemożliwego dla Jezusa w tobie!

Zauważ, że gdy pstrykasz przełącznik, oczekujesz tego, że pojawi się światło.
Może się zdarzyć, że żarówka się wypali, ponieważ jednak często się to nie zdarza, po prostu włączasz światło z pełnym oczekiwaniem światła. Ta sama zasada dotyczy uzdrowienia. Nie musisz starać się wypracować garść wiary,zani m włożysz na kogoś ręce, po prostu zrób to z oczekiwaniem, że zadziała.
Ten poziom oczekiwania będzie w tobie wzbierał, aż zdobędziesz więcej doświadczenia.

Nikt nie wie, w jaki sposób działa uzdrowienie, lecz podobnie większość z nas niewiele wie na temat elektryczności, a mimo to możemy włączać światło!
Możemy korzystać z elektryczności bez rozumienia wszystkiego, co jej dotyczy, tak też możemy uzdrawiać chorych, nie znając wszystkich odpowiedzi.

11. Gdy wkładasz ręce na chorych nie zamykaj oczu, tak abyś nie stracił możliwości zobaczenia cudu. Powiedz też temu, na kogo wkładasz ręce, aby nie działał”religijnie”  zamykając oczy czy marszcząc się poważnie (jak wielu ludzi ma zwyczaj to robić), powiedz im aby się uśmiechnęli, rozluźnili i mieli otwarte oczy, aby mogli obserwować, jak wydłuża się ramię czy noga, jak odpada rak, prostuje się kość, czy cokolwiek się wydarzy. Nie trać możliwości zobaczenia cudu oraz wybałuszonych z radości oczu tej osoby, która jest natychmiast i cudownie uzdrawiana!

12. Gdy moc Boża przychodzi na kogoś, czasami może to spowodować, że taosoba upadnie na ziemię (zazwyczaj w tył). Upewnij się, że nie ma niczego z tyłu, na co mogłaby upaść, a jeszcze lepiej niech stoi za nią ktoś, kto ją może we właściwym czasie złapać i delikatnie położyć na podłodze. Ten , kto łapie, nie powinien dotykać osoby, gdyż moc Boża może zstąpić na łapiącego i zwalić również jego! Wątłe ludzkie ciało czasami reaguje w ten sposób, gdy moc Boża przychodzi i Bóg korzysta z boskiej „anestezji” (że tak powiem), gdy uzdrawia ludzi, tak jak to zrobił z Adamem (Gen. 2:21). Nie wiem, czy twoje wierzenia pozwalają na takie rzeczy jak „padanie pod mocą Bożą”, lecz miej to na uwadze, ponieważ Bóg jest Bogiem i On nie zamierza się ścisnąć do małych pudełeczek, które dla Niego mamy, usiłując Go tam wepchnąć. Gdy wkładasz ręce na chorych, niektórzy z nich mogą upaść pod mocą Bożą (niektórzy to zrobią sądząc, że powinni tak zrobić!), tak więc bądź czuły na taką możliwość, gdy usługujesz uzdrowieniem.

13. Jezus wkładał ręce na oczy niewidomych (Mat 9.28-30), wkładał palce w uszy głuchych ludzi (Mar 7,33), dotykał języka niemych (Mar. 7,33) itd. Najlepiej jest położyć ręce tak blisko chorego miejsca, jak to jest możliwe, aby moc Ducha Świętego była kierowana bezpośrednio do źródła problemu.
Jednak bądź mądry i wrażliwy. Jeśli problem jest w miejscu, gdzie twoje ręce nie powinny się znajdować, poproś chorą osobę, aby położyła tam swoje własne ręce i wtedy połóż swoje ręce na jej rękach. Nie dotykaj również otwartych ran, ponieważ dotykasz żywego ciała, które jest podatne na złapanie choroby.

Oczywiście możesz wkładać ręce na siebie i być uzdrowionym, lecz po co ryzykować?
Tylko dlatego, że codziennie uzdrawiasz chorych, nie znaczy że nie możesz złapać przeziębienia, że nie będziesz nigdy nosił okularów, nie wyłysiejesz itd. Nawet jeśli jesteś chory, nadal możesz wkładać ręce na ludzi i oni ciągle mogą być uzdrawiani (po prostu umyj ręce bardzo dokładnie i nie kaszl im w twarz!). Twój stan fizyczny nie ma wpływu na twój autorytet do wkładania rąk na chorych, ponieważ Jezus w tobie nigdy nie choruje.

14. Jezus przyszedł, abyśmy mieli życie i mieli je w obfitości (J 10,10), lecz diabeł (złodziej) przychodzi, aby kraść, zabijać i wytracać (J 10,10).
Diabeł będzie starał się zasiać ziarna zwątpienia, aby ludzie myśleli, że nie zostali uzdrowieni. On wie o tym, że my musimy wierzyć, że otrzymaliśmy uzdrowienie:
Mar. 11:23-24

Zaprawdę powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze: Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, tylko wierzcie, że otrzymacie, a spełni się wam.

Diabeł zna te wersy równie dobrze jak ty, tak więc wie również, że cała jego robota polega na zasianiu wątpliwości i strachu w ludzkim umyśle. To może uniemożliwić zamanifestowanie się uzdrowienia, a czasami może spowodować utratę uzdrowienia, gdy podda je w wątpliwość (patrz mój artykuł pt. Be Healed) Jako chrześcijanie żyjemy przez wiarę, a nie przez oglądanie (2 Kor 5,7).
Nie bądź poruszany przez to, co widzisz, słyszysz, czujesz, wąchasz, smakujesz czy dotykasz. Bardzo łatwo jesteśmy ogłupiani przez nasze zmysły i diabeł może używać naszych fizycznych zmysłów do zwodzenia nas. Stań na tym, co mówi Boże Słowo i żyj z wiary, a nie przez oglądanie. Innymi słowy, nie daj się zgasić fizycznymi problemami, które ludzie mogą mieć, ponieważ Bóg ma moc uzdrowić wszystko!
Gdy ktoś otrzyma uzdrowienie, wyjaśnij, że diabeł może czasami wywołać symptomy tej choroby, aby wywołać wątpliwości co do Bożej mocy uzdrowieńczej. Jest wiele przykładów ludzi, którzy zostali natychmiast uzdrowieni, lecz w ciągu dnia lub dwóch zauważyli, że ból, czy symptomy wróciły. Na szczęście oni spodziewali się tego i po prostu nakazali diabłu, aby się wynosił w Imieniu Jezusa i ból czy symptomy natychmiast znikały.
Zdarzyło się to kilka razy mojej żonie, po tym, gdy włożyłem na nią ręce.
Była natychmiast uzdrowiona, lecz w dzień czy dwa później ból powrócił. Powiedziała diabłu zdecydowanie: „Diable, zabieraj się stąd, ponieważ ja nie przyjmuję tej paczki!” i ból natychmiast znikał, za każdym razem!

15. Przy uzdrawianiu ważne jest, aby mówić ludziom, żeby nie przestawali brać swych leków czy jakichś przepisanych przez lekarzy zabiegów. Przede wszystkim będzie to widziane jako praktyka lekarska bez zezwolenia, co jest nielegalne. Po drugie, Biblia mówi nam, aby być posłusznymi autorytetom, jeśli zatem ktoś poddaje się autorytetowi lekarza, to powinien być mu posłuszny.
Zawsze mów ludziom, aby nadal brali swe leki i szli do swego lekarza tak szybko, jak tylko możliwe po to, aby potwierdzić stan swego zdrowia.
Nie jest brakiem wiary pójście do lekarza. Jeśli osoba, o którą się modliłeś nie została uzdrowiona, może być bardzo pomocne uzyskanie pewnej medycznej diagnozy, której możesz użyć jako informacji ułatwiającej uzdrowienie. Na przykład, jakiś czas temu miałem na nodze narośl. Kilka razy wkładałem ręce na nią, podobnie moja żona, i narośl nie schodziła. Mój ojciec, który jest lekarzem, powiedział, że to jest narośl, w której odcięcie dopływu krwi spowoduje, że to uschnie i odpadnie. Położyłem ręce na tej narośli i nakazałem naczyniom krwionośnym zamknąć się i odciąć przepływ krwi. W dwa dni później sczerniało to, wyschło i odpadło! Innymi słowy, narośl nie została uzdrowiona, dopóki nie byłem bardziej konkretny w wydawaniu rozkazu (po medycznej diagnozie).
Zwróć również uwagę, że uzdrowienie nie było natychmiastowe.

16. Jezus i apostołowie często byli wyśmiewani przez religijnych ludzi, oraz oskarżani o robienie demonicznych rzeczy. Podobnie jest i dzisiaj. Gdy zaczniesz, w posłuszeństwie dla Wielkiego Nakazu, działać w wierze, wkładać ręce na chorych, spodziewaj się wyśmiania. Ironiczne jest to, że ateiści nie troszczą się o uzdrowieńczą moc Bożą, jako że przede wszystkim nie wierzą w Boga, tak więc to twoi bracia i siostry w Chrystusie będą cię wyśmiewać i oskarżać o robienie tego, co „od diabła” (mówienie językami itd.). Mimo wszystko kochaj ich i niech cię to nie odstrasza od posłuszeństwu dla dzieła, które robisz w Jego Imieniu (Mat 5,11; Łuk 6,23).

Pamiętaj o tym, że naszym celem zawsze ma być podobanie się Bogu. Nie możemy być nieposłuszni Bogu z powodu strachu przed reakcją przyjaciół, rodziny, czy braci i sióstr w Chrystusie:
Mat. 10:34-38

Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.

Łuk. 6:22

Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was nienawidzić będą i gdy was wyłączą, i lżyć was będą, i gdy imieniem waszym pomiatać będą jako bezecnym z powodu Syna Człowieczego.

Łuk. 14:26-27

Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim. Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim.

Gal. 1:10

A teraz, czy chcę ludzi sobie zjednać, czy Boga? Albo czy staram się przypodobać ludziom? Bo gdybym nadal ludziom chciał się przypodobać,ni e byłbym sługą Chrystusowym.

Mogę wam powiedzieć, jak niesamowite jest po raz pierwszy wziąć udział wpierwsz ym cudzie uzdrowienia! Gdy patrzysz na Jezusa robiącego niesamowite cuda uzdrowień, rozpali cię to tak, że nie będzie miało żadnego znaczenia, co powiedzą ludzie!

17. Gdy ludzie cierpią ból, a ty wkładasz na nich ręce, czasami mówią: „ciągle czuję troszkę jeszcze tutaj”. Mają tendencję do skupiania się na 5% bólu, który jeszcze pozostał i tracą z oczu fakt, że 95% zostało cudownie uzdrowione!
Niech chwalą Boga za cud (i ty czcij Go również, oczywiście), razem dziękujcie Jezusowi za to, że pozostałe 5% też przejdzie. Dziękowanie Jezusowi stale i wciąż sprawia jeszcze więcej uzdrowienia. Dziękuj Jezusowi zawsze za uzdrowienie, nawet zanim cokolwiek zacznie się dziać.

18. Bardzo pomocne jest zatopić się w Piśmie, we fragmentach, gdzie Jezus udzielił nam autorytetu do uzdrawiania chorych, ponieważ utrzymuje to naszą wiarę na wysokim poziomie. Przeglądaj systematycznie te artykuły po to, aby mieć stale świeżo w pamięci informacje tu zamieszczone. Studiuj przykłady uzdrowień, które mamy podane w Biblii, tak aby Duch Święty mógł ci objawiać nowe rzeczy, patrz Every Example of Healing in the Gospels and the Book of Acts (http://www.layhands.com/EveryExampleOfHealing.htm). Biblia mówi, że Słowo Boże jest żywe i skuteczne (Hebr. 4,12), lecz aby było skuteczne i żywe, musi żyć w tobie (patrz. Joz. 1,8; Przysł. 4,20-22; Ps. 1,1-3; 119,10-20).
Wzrastaj w duchowej dojrzałości, aby Bóg mógł powierzyć ci więcej autorytetu ku używaniu Jego mocy. Na przykład, mój czterolatek wiek, jak używać nożyczek, lecz musi być nieco starszy i bardziej dojrzały zanim pozwolimy mu na samodzielne używanie nożyczek (tj. udzielimy mu więcej autorytetu nad nożyczkami). Podobnie ma się sprawa z autorytetem (prawem) do korzystania z Bożej mocy, jeśli Bóg udzieliłby ci pełnego autorytetu do działania w Jego mocy, zanim dojrzejesz i będziesz miał charakter zdolny do uniesienia go, możesz zranić siebie samego i innych. Aby dowiedzieć się pewnych rzeczy na temat duchowej dojrzałości, zapraszam do przeczytania artykułu: How to Hear the Voice of God (http://www.layhands.com/HowToHearGodsVoice.htm) and Spiritual Maturity/Spiritual Authority (http://www.layhands.com/SpiritualMaturity.htm).

19. Chodź odważnie i z przekonaniem w Panu, ponieważ chrześcijaństwo nie jest religią lecz więzią i sposobem życia, którym żyjesz przez 24 godziny na dobę. Nigdy nie rób na „pół gwizdka” (serca) (Kol. 3,23-24). Nie czekaj na Boga, aż cię powoła do służby uzdrawiania, On to już zrobił! Nie pozwól się powstrzymać strachowi. Nie ograniczaj Boga. Mów z autorytetem i mów to tak, aby znaczyło to to, co mówisz. Nie zniechęcaj się, będzie ci lepiej szło w miarę zdobywania praktyki, doświadczenia i uczenia się. Bądź „martwy dla siebie”, jak powiedział ap. Paweł „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Flp. 2,20). Martwi nie troszczą się o to, że wyglądają głupio, gdy ktoś nie zostaje uzdrowiony, ani nie mają swoich własnych programów, lecz są otwarci na prowadzenie Ducha Świętego.

20. Przede wszystkim kochaj tych ludzi na zewnątrz! Uzdrów ich i niech będą zbawieni, daj Jezusowi wiele możliwości odebrania chwały i czci!

Niech Pan, gdy pójdziecie i będziecie kontynuować Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, i szkolić innych w tym samym dziele, aż do Jego powrotu, obficie błogosławi wasze życie owocami dla Królestwa.

TY możesz uzdrawiać chorych w Imieniu Jezusa! Aby dowiedzieć się, jak to robić, czytaj następną część Part Four (http://www.layhands.com/HealingTrainingCourse4.htm).

Send e-mail to: dave@layhands.comраскрутка

Kurs uzdrawiania 2

Część druga: Moc Ducha Świętego

Wstęp
Celem tego konspektu (część druga) jest pokazanie z Pisma tego, że otrzymaliśmy moc do osobistego usługiwania i uzdrawiania chorych, gdy otrzymaliśmy chrzest Duchem Świętym.

W zależności od twego religijnego gruntu, informacje zawarte w tym konspekcie mogą być sprzeczne z tym, czego cię dotąd uczono. Jednak, spróbuj odłożyć na bok swe uprzedzenia, abyś mógł się otworzyć na coś, co Bóg zechce ci objawić.
Jakiekolwiek wersy Pisma wykorzystasz do tego, aby wykazać swoje obecne przekonanie (wierzenia), spróbuj je porównać z wersami w tym opracowaniu, aby się przekonać, gdzie jest większy ciężar przekonania. Wierzę, że jeśli będziesz to robił z modlitwą, szczerze, skrupulatnie i obiektywnie, to informacje tu zawarte wytrzymają testy. Zawsze sprawdzaj te rzeczy z Biblią, nie wierz po prostu w to, co mówię, czy też co inni ludzie ci powiedzieli!

W jaki sposób Jezus uzdrawiał ludzi?
Biblia mówi, że Jezus przyszedł na ziemię jako człowiek (jest zarówno człowiekiem jak i Bogiem), i że otrzymał Ducha Świętego po to, aby zostać uprawnionym do wykonania Swej ziemskiej służby. Może to zostać wykazane przez następującą sekwencję zdarzeń, tak jak je opisuje ewangelista Łukasz:

Łuk. 3:21-22

A gdy wszystek lud przyjmował chrzest i gdy Jezus został ochrzczony i modlił się, otworzyło się niebo I zstąpił na niego Duch Święty w postaci cielesnej jak gołębica, i odezwał się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.

Łuk. 3:23

A Jezus, rozpoczynając działalność, miał lat około trzydziestu, a był jak mniemano, synem Józefa, syna Helego,

Łuk. 4:1-2

A Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i był wodzony w mocy Ducha po pustyni, I przez czterdzieści dni kuszony przez diabła. W dniach tych nic nie jadł, a gdy one przeminęły, poczuł głód.

Łuk. 4:13-14

A gdy dokończył diabeł kuszenia, odstąpił od niego do pewnego czasu. I powrócił Jezus w mocy (dunamis) Ducha do Galilei, a wieść o nim rozeszła się po całej okolicznej krainie.

Dz. Ap. 10:37-38

Wy wiecie, co się działo po całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan, O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim.

Zwróć uwagę na kolejność wydarzeń: Po pierwsze, Jezus zostaje ochrzczony w wodzie i wtedy otrzymuje Ducha Świętego. Następnie jesteśmy informowani, że zaczął swoją służbę po otrzymaniu Ducha Świętego. Dalej czytamy, że raczej pozwolił na poprowadzenie się przez Ducha Świętego, niż zdecydował sam o tym, co chce robić, tak jak my mamy być prowadzeni raczej przez Ducha niż przez własne pragnienia i pożądliwości. Później widzimy Jezusa wracającego do Galilei, po sprzeciwieniu się diabłu na pustyni, w mocy Ducha Świętego. W końcu dowiadujemy się, że Bóg namaścił Jezusa Duchem Świętym i mocą. Greckie
słowo tłumaczone jako „moc” w tym wersie to dunamis, oznaczające „siłę” lub „cudowną moc” (zgodnie z greckim słownikiem Stronga).

Wniosek: Jezus narodził się bez grzechu i żył życiem bezgrzesznym, jednak powyższe wersy mówią nam, że w celu umożliwienia Mu wykonania ziemskiej służby, musiał otrzymać dunamis (moc czyniącą cuda Ducha Świętego). Jezus jest doskonałym człowiekiem i doskonałym wzorem i zobaczymy dalej, że po tym, gdy zostaniemy zbawieni, musimy iść za Jego przykładem i otrzymać dunamis, moc Ducha Świętego po to, aby prawidłowo funkcjonować w nadnaturalnym ciele Chrystusa.

To Dunamis, moc Ducha Świętego uzdrawia ludzi
Zanim Jezus przyszedł na ziemię, wyrzekł się Sam Swej własnej mocy i uczynił siebie niczym tak, aby mógł stać się człowiekiem (Flp. 2,5-8). Jak to widzieliśmy w pierwszej części, zanim Jezus mógł uczynić jakikolwiek cud, musiał otrzymać dunamis (cuda czyniącą moc Ducha Świętego), która uprawomocniła Go do wykonywania ziemskiej służby.
Jezus nie uzdrawiał swoją własną boską mocą, On uzdrawiał przez moc Ducha Świętego, tak samo jak ty będziesz to robił!
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się dlaczego Jezus i apostołowie i pierwsi chrześcijanie wkładali ręce na chorych? Na przykład w Ew. Łuk 4,40 czytamy: A gdy słońce zachodziło, wszyscy, którzy mieli u siebie chorych, złożonych różnymi chorobami, przyprowadzili ich do niego, On zaś kładł na każdego z nich ręce i uzdrawiał ich. Prawdopodobnie zajęło to Jezusowi mnóstwo czasu, aby podejść do każdego w tłumie i położyć na nich ręce! Dlaczego nie robił tego, co my robimy i nie poszedł w ustronne miejsce, aby się modlić do Boga o uzdrowienie? Jest coś takiego w modlitwie o ludzi, gdy stoisz na wprost osoby, o którą się modlisz, co sprawia, że jest to bardziej skuteczne, niż modlitwa z pewnej odległości. Bóg z pewnością może odpowiedzieć na modlitwę za kogoś, kto jest daleko, jednak w Biblii widzimy Jezusa dotykającego oczy niewidomych ludzi i wkładającego Swe palce w uszy głuchych i tak dalej (p. Mar. 7,33 oraz 8,25).
Gdy ludzie przychodzili do Jezusa z prośbą, aby przyszedł i modlił się o chorego, On nie odpowiadał: „Pomodlę się o nią w moim czasie modlitwy wieczorem”, jak my to robimy. Zamiast tego, natychmiast kierował się w stronę chorej osoby (p. Mat 9,18; Łuk 7,14) lub prosił, aby chorego przyniesiono do Niego (Mar. 9.19; Łuk 13,12). Jezus nie praktykował modlitwy o uzdrowienie ludzi z odległości. W rzeczywistości zarejestrowane są tylko trzy przykłady, gdy Jezus uzdrowił kogoś, kto nie był fizycznie blisko Niego i w każdym przypadku było tak dlatego, że ktoś inny wziął Go za Słowo i demonstrował wielką wiarę (Mat. 8, 5-13; 15, 21-28; J. 4,46-53).
Gdy modlimy się o uzdrowienie ludzi, to czy jesteśmy lepsi od Jezusa, że możemy siedzieć z tyłu i modlić się o każdego bez podchodzenia do niego?
Jeśli Jezus był skuteczniejszy w uzdrawianiu przez to, że był na miejscu i dotykał ludzi, więc będzie również w naszym przypadku skuteczniej modlić się o czyjeś uzdrowienie będąc na miejscu i dotykając tej osoby. Jezus powiedział,że  każdy, kto wierzy w Niego będzie czynił te same cuda, jakie On czynił (J 14,11-14) i On sam jest naszym przykładem tego, jak należy robić cuda.

Gdy włączasz światło robisz elektryczne połączenie, które umożliwia przepływ elektrycznej mocy przez kontakt do żarówki. W podobny sposób, gdy wkładasz ręce na chorych robisz połączenie, które umożliwia przepływ dunamis, mocy Ducha Świętego do chorego:

1. Łuk 8:46 mówi, że Jezus poczuł, że moc z Niego uszła , gdy kobieta dotknęła się jego szaty:
Łuk 8:46:

Jezus zaś rzekł: Dotknął się mnie ktoś; poczułem bowiem, że moc (dunamis) wyszła ze mnie.

2. Łuk 6:19 mówi, że chorzy ludzie z Judei, Tyru i Sydonu starali się dotknąć Jezsa, ponieważ moc wychodziła z Niego i uzdrawiała ich:

Łuk 6:19:

A cała rzesza pragnęła się go dotknąć, dlatego że moc wychodziła z niego i uzdrawiała wszystkich.

3. Kiedyś chorzy z Nazaretu starali się dotknąć Jezusa, ponieważ moc wychodziła z Niego i uzdrawiała wszystkich:
Mat 14:35:
i poznali Go mężowie onej miejscowości, roznieśli wieść po całej owej okolicznej krainie, i przyniesiono do niego wszystkich, którzy się źle mieli, i prosili go, aby się mogli dotknąć szaty jego; a wszyscy, którzy się go dotknęli, zostali uzdrowieni.”

4. Łuk 5:17 mówi, że Jezus mógł uzdrawiać ludzi, ponieważ dunamis moc była obecna:
Łuk 5:17:

I stało się pewnego dnia, gdy nauczał, a siedzieli tam faryzeusze i nauczyciele zakonu, którzy przybyli ze wszystkich wiosek galilejskich i judzkich, i z Jerozolimy, a w nim była moc Pana ku uzdrawianiu,..

5. Dz. Ap. 5:15-16 mówią, że ludzie byli uzdrawiani, gdy apostoł Piotr był wystarczająco blisko, aby jego cień padł na nich. Chorzy byli przynoszeni w pobliże Piotra, tak aby dunamis, moc mogła przepłynąć z niego i uzdrowić chorych:

Dz. Ap.5:15-16:

Tak, iż nawet na ulice wynoszono chorych i kładziono na noszach i łożach, aby przynajmniej cień przechodzącego Piotra mógł paść na któregoś z nich. Również z okolicznych miast Jerozolimy schodziło się wielu przynosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste i wszyscy oni zostali uzdrowieni.

6. Dz. Ap. 19,11-12 pokazują nam, że chusteczki i szaliki, które dotknęły ap. Pawła były zabierane do chorych i wszyscy byli uzdrawiani. Dunamis moc była w jakiś sposób przenoszona z Pawła na te przedmioty ( i dzieje się tak również i dzisiaj):
Dz. Ap. 19:11-12:

Niezwykłe też cuda czynił Bóg przez ręce Pawła, tak iż nawet chustki lub przepaski, które dotknęły skóry jego, zanoszono do chorych i ustępowały od nich choroby, a złe duchy wychodziły.

Gdy ty otrzymasz moc dunamis Ducha Świętego, wtedy będziesz wkładał ręce w wierze i w Imieniu Jezusa na chorych, a moc Ducha Świętego będzie przepływać z ciebie do chorej osoby.

Więcej przykładów dunamis, mocy Ducha Świętego. Następujące fragmenty demonstrują fakt, że apostołowie i niektórzy z pierwszych chrześcijan otrzymali tę samą dunamis, moc Ducha Świętego, którą otrzymał Jezus, a ona uprawomocniła ich do niesienia służby Jezusa ewangelizacji i uzdrawiania. Jest to ta sama dunamis, moc, którą również my musimy otrzymać.

1. Dz. Ap. 10:38 mówią, że Jezus otrzymał dunamis po to, aby wykonać służbę:

Dz. Ap. 10:38:

O Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak chodził, czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod mocą diabła, ponieważ Bóg był z nim.

Widzieliśmy w pierwszej części tego opracowania, że Jezus przekazał Swą służbę ewangelizacji i uzdrawiania nam w Wielkim Nakazie. Po tym, gdy zostaliśmy zbawieni, musimy otrzymać tę dunamis moc po to, aby kontynuować dzieło Jezusa, aż powróci.
Jezus jej potrzebował, apostołowie potrzebowali, chrześcijanie Nowego Testamentu jej potrzebują. Potrzebujemy jej my.

2. W Ew. Łuk 24:46-49, Jezus mówi, że mają iść i nieść Jego ziemską służbę, lecz ON w szczególności nakazał im, aby nie robili niczego, dopóki nie otrzymają dunamis:

Łuk 24:46-49

I rzekł im: Jest napisane, że Chrystus miał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać I że, począwszy od Jerozolimy, w imię jego ma być głoszonewszystkim narodom upamiętanie dla odpuszczenia grzechów. Wy jesteście świadkami tego. A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni  mocą (dunamis) z wysokości.

Uczniowie potrzebowali dunamis mocy Ducha Świętego po to, aby w pełni nieść Wielki Nakaz, więc również i my jej potrzebujemy.

3. W Dz. Ap. 1,8 ponownie widzimy Jezusa mówiącego uczniom, że otrzymają dunamis po to, aby umożliwić im wykonanie Wielkiego Nakazu:
Dz. Ap. 1:8:

Ale weźmiecie moc (dunamis) Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.

Jak zobaczysz w dniu Zielonych Świąt, uczniowie otrzymali dunamis moc, w chwili gdy otrzymali chrzest Ducha Świętego (Dz. Ap. 2,1-4).

4. W Dz. Ap. 4:29-30, apostołowie i wierzący modlili się szczególnie o to, aby cudowne znaki i uzdrowienia pojawiały się;
Dz. Ap. 4:29-30

A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje, Gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa.

Mamy więc biblijną podstawę do modlitwy oraz oczekiwanie na cuda, znaki i uzdrowienia.
Jednak, cuda wymagają wiary i wielu chrześcijan cierpi na brak wiary w natychmiastowe cuda. Nie ma wiary, nie ma cudów. Nie ma wiary, nie ma uzdrowień.

Dz. Ap. 4:33 mówią nam, że po dniu Zielonych Świąt apostołowie działali w wielkiej mocy (dunamis):
Dz. Ap. 4:33

Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich.

5. Dz. Ap. 6:2-3 – apostołowie zebrali razem wszystkich uczniów i powiedzieli im, aby wybrali siedmiu z nich, którzy są znani z tego, że są pełni Ducha i mądrości:

Dz. Ap. 6:2-3

Wtedy dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, rzekło: Nie jest rzeczą słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach.
Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości, a ustanowimy ich, aby się zajęli tą sprawą;

To jest ciekawe, ponieważ mówi nam o tym, że nie każdy chrześcijanin w pierwszym wieku był „pełny Ducha”. Wszyscy chrześcijanie otrzymali zamieszkanie Ducha Świętego w chwili ich zbawienia (zgodnie z Ef. 1,13-14), lecz nie wszyscy musieli być „napełnieni Duchem”. Z tych siedmiu mężów, którzy byli znani z „pełni Ducha” (lub „napełnienia Duchem”) w Dz. Ap. 6,2-5, tylko dwóch z nich (Szczepan i Filip) są wymienieni gdziekolwiek w Nowym Testamencie. Obaj demonstrowali dunamis moc Ducha Świętego:

Dz. Ap. 6:8
A Szczepan, pełen łaski i mocy, czynił cuda i znaki wielkie wśród ludu.
Dz. Ap. 8:13

Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa, a widząc znaki i cuda wielkie, jakie się działy, był pełen zachwytu.

Zatem Szczepan i Filip nie byli apostołami, a jednak są określeni jako „pełni Ducha” i, gdy wykonywali Wielki Nakaz, działali w mocy dunamis Ducha Świętego.

6. Powszechnie wiadomo, że ap. Paweł działał potężnie w mocy dunamis Ducha Świętego, jak np. czytamy w Dz. Ap. 19,11
Dz. Ap. 19:11
Niezwykłe też cuda czynił Bóg przez ręce Pawła,

7. Ap. Paweł powiedział kościołowi w Rzymie, że w pełni ogłosił ewangelię demonstrując moc dunamis Ducha Świętego:

Rzym. 15:18-19

Nie odważę się bowiem mówić o czymkolwiek, czego Chrystus nie dokonał przeze mnie, aby przywieść pogan do posłuszeństwa słowem i czynem, przez moc znaków i cudów oraz przez moc Ducha Świętego, tak iż, począwszy od Jerozolimy i okolicznych krajów aż po Ilirię, (w pełni) rozkrzewiłem ewangelię Chrystusową.

Jak zobaczymy, Paweł nie postrzegał Wielkiego Nakazu jako prostą sprawę „świadczenia” ludziom (jak to dziś nazywamy) i doprowadzenie ich do „modlitwy grzesznika.”
Paweł mówi, że „w pełni” rozkrzewił ewangelię demonstrując moc dunamis Ducha Świętego.

8. W 1 Kor. 1:17-18 Paweł mówi, że nie głosi ewangelii tylko słowami (co my nazywamy „świadczeniem”), ponieważ nie chce okraść krzyża z mocy. Dlaczego?
Ponieważ mowa o krzyżu jest mocą (dunamis) Bożą:
1 Kor. 1:17-18

Nie posłał mnie bowiem Chrystus, abym chrzcił, lecz abym zwiastował dobrą nowinę, i to nie w mądrości mowy, aby krzyż Chrystusowy nie utracił mocy. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą [dunamis] Bożą.

W zwiastowaniu krzyż jest mocą, a naszym zadaniem jest demonstrować tę moc..

9. Ap. Paweł był bardzo inteligentny i wykształcony (p. Dz. Ap. 22,2-3 oraz Gal. 1,13-14) i otrzymał wspaniałe objawienie poznania bezpośrednio od Chrystusa (Gal. 1,11-12), a jednak mówi, że nie polega na zwykłym „świadczeniu,” aby głosić ewangelię. Zamiast tego, demonstruje moc dunamis Ducha Świętego, aby wiara ludzi polegała na Bożej mocy:
1 Kor. 2:4-5

A mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc, aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy [dunamis]Bożej.

Paweł mógł przyprowadzić tłumy do Jezusa „świadczeniem,” lecz wierzył w to, że ważna jest demonstracja mocy dunamis Bożej. Dokładnie to polecił nam Jezus w Wielkim Nakazie (jak widzieliśmy to w pierwszej części).

10. W 1 Kor 4:19-20, ap. Paweł mówi do kościoła w Koryncie, że zaplanował odwiedziny kościoła i zamierzał się zmierzyć z pewnymi ludźmi, którzy arogancko wypowiadali się przeciwko niemu. Zauważ, że Paweł przewidywał wypróbowanie, jakiego rodzaju mocą dunamis ci aroganci dysponują. Dlaczego? Ponieważ Królestwo Boże nie opiera się na mowie, lecz na mocy (dunamis).
1 Kor. 4:19-20

Ja jednak przyjdę do was wkrótce, jeśli Pan zechce, i zapoznam się nie ze słowem pysznych, lecz z ich mocą [dunamis]. Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy.

11. Pisał do Koryntian, aby udzielić im napomnienia i poleceń, co oznacza, że ani on sam, ani żaden inny apostoł nie byli obecni w tym czasie w Koryncie.
Jednak Paweł powiedział, że gdy się zgromadzają w Imieniu Pańskim, moc dunamis Pańska jest z nimi obecna;
1 Kor. 5:4

Gdy się zgromadzicie w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, wy i duch mój z mocą [dunamis] Pana naszego, Jezusa, oddajcie takiego szatanowi ….”

Moc dunamis Ducha Świętego nigdy nie była przeznaczona wyłącznie dla apostołów.

12. Ap. Paweł powiada, że mamy Bożą moc [dunamis], która przewyższa wszystko:

2 Kor. 4:7

Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc [dunamis], która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas.

Po co otrzymaliśmy tą przewyższającą moc od Boga? Po to, aby jej używać!

13. Powiada nam też, że jako słudzy Boży polecają się we wszystkim, co również zawiera w sobie działanie w Bożej mocy dunamis
2 Kor. 6:5-7

Ale we wszystkim okazujemy się sługami Bożymi w wielkiej cierpliwości, w uciskach, w potrzebach, w utrapieniach, w chłostach, w więzieniach, w niepokojach, w trudach, w czuwaniu, w postach, w czystości, w poznaniu, w wielkoduszności, w uprzejmości, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej, w słowie prawdy, w mocy [dunamis] Bożej; przez oręż sprawiedliwości ku natarciu i obronie,

14. Jezus powiedział Pawłowi, że Jego moc dunamis doskonali się w słabościach:

2 Kor. 12:9

Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy [dunamis] okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc [dunamis] Chrystusowa.

Wg BT – Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali.
Ludzie często cytują ten fragment, gdy (oni, ich przyjaciele, czy bliscy) przechodzą trudny czas, lecz przeoczają fakt, że jest tu mowa o Bożej mocy dunamis, która ma działać przez nas w naszych słabościach!

15. Paweł napisał List do Galacjan w celu skorygowania pewnych praktyk, które tam miały miejsce. Fakt, że Paweł musiał napisać list, oznacza, że go tam nie było, ani żadnego innego apostoła, który mógłby skorygować zachowanie kościoła. A jednak napisał do nich, że Duch Święty przejawia się w dziełach mocy dunamis (cudownej mocy) wśród nich:
Gal. 3:5

Czy ten, który daje wam Ducha i dokonuje wśród was cudów [dosł. uczynków mocy (dunamis)], czyni to na podstawie uczynków zakonu, czy na podstawie słuchania z wiarą?

Owa moc Ducha Świętego dunamis działała przez wierzących (przez wiarę), bez względu na to, czy apostołowie byli obecni czy nie. Ta moc nigdy nie była przypisana wyłącznie apostołom.

16. W szczególności modlił się Paweł, aby oczy serca zostały otwarte (oświecone), tak abyśmy mogli poznać nadzwyczajną (dosł. nieporównywalną) moc dunamis , jaka jest dostępna dla każdego wierzącego:
Efez. 1:18-19

I oświecił oczy serca waszego, abyście wiedzieli, jaka jest nadzieja, do której was powołał, i jakie bogactwo chwały jest udziałem świętych w dziedzictwie jego, i jak nadzwyczajna jest wielkość mocy [dunamis] jego wobec nas, którzy wierzymy dzięki działaniu przemożnej siły jego,

Dlaczego każdy wierzący ma dostęp do nadzwyczajnej mocy? Dlatego, że zostaliśmy do tego wyznaczeni przez Jezusa, aby jej używać!

17. Kol 1:10-12, uczy nas, aby przynosić owoc w każdym dobrym uczynku, aby wzrastać w poznaniu Boga i być wyposażonym we wszelką moc (dunamis):
Kol. 1:10-12

Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga, utwierdzeni wszelką mocą według potęgi chwały jego ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości, z radością, dziękując Ojcu, który was zdolnymi uczynił [dosł. udzielił wszelkiej mocy (dunamis)] do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości,

18. Z 1 Tes 1,5 dowiadujemy się, że „świadczenie” Pawła nie polegało na prostych słowach, lecz na demonstracji mocy (dunamis) Ducha Świętego:
1 Tes. 1:5

Gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy [dunamis] i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was.

19. Dalej uczy nas, że otrzymaliśmy ducha mocy (dunamis):
2 Tym. 1:7

Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy [dunamis] i miłości, i powściągliwości.

Po co Bóg dał nam tę moc? Ponieważ zostaliśmy przez Jezusa wyznaczeni do używania jej!

20. W Liście do Tymoteusza, poucza młodzieńca o tym, że przyjdą czasy (przyszłość dla Pawła i Tymoteusza), , gdy ludzie odrzucą Bożą moc dunamis:
2 Tym. 3:1-3

A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy [dunamis]; również tych się wystrzegaj.

W swym religijnym wychowaniu, zawsze uczono mnie (jak zresztą wielu innychchrześc ijan), że pewne duchowe dary i wkładanie rąk na chorych „wymarły” wraz z pierwszym wiekiem, choć Biblia nic takiego nie mówi. Jest to przykład  zaprzeczenia (wyrzeczenia się) mocy dunamis, dokładnie tak jak Paweł powiedział,że się w dniach ostatecznych stanie. Wielu chrześcijańskich naukowców wierzy, że żyjemy w dniach ostatecznych obecnie, a skoro tak, to rzeczy przez Pawła opisane teraz dzieją się. „Przypadkowo” widzimy, że wiele kościołów odrzuca fakt, że Boża moc dunamis ciągle działa poprzez wkładanie rąk na chorych, mówienie językami, proroctwo i tak dalej! Paweł pisał, że to źle odrzucać Bożą moc dunamis, a raczej przeciwnie, powinniśmy ją demonstrować.

21. Autor Listu do Hebrajczyków napisał, że nie jest możliwe, aby przyprowadzić do pokuty ludzi, którzy stali się uczestnikami Ducha Świętego i mocy (dunamis) przyszłego wieku:
Hebr. 6:4-6

Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych – którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy [dunamis] wieku przyszłego – gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.

Zostaliśmy przeznaczeni do działania w mocy nadchodzącego wieku dunamis już teraz.

Wniosek: Apostołowie i pierwsi chrześcijanie otrzymali tą samą moc Ducha Świętego dunamis ,którą otrzymał Jezus i ona wyposażyła ich do wykonania służby Jezusa ewangelizacji i uzdrawiania. To jest ta sama moc dunamis, której potrzebujemy również wszyscy, ponieważ zostało nam powierzone demonstrowanie mocy Ducha Świętego zgodnie z Pismem.

Kiedy, zatem, zostali zbawieni uczniowie?

Skoro uczniowie i pierwsi chrześcijanie demonstrowali moc dunamis Ducha Świętego, to w jaki sposób ją otrzymali? Zgodnie ze słowami Jezusa, otrzymali moc dunamis, gdy zostali ochrzczeni w Duchu Świętym. Aby zrozumieć, co Biblia mówi na temat chrztu w Duchu Świętym najpierw musimy odpowiedzieć na pytanie: „Kiedy uczniowie zostali zbawieni?” Da nam to ważny wgląd w przykład Bożego działania, jaki daje nam Nowy Testament jeśli chodzi o chrzest Duchem Świętym.
1. Przede wszystkim, zwróć uwagę co Biblia mówi na temat zbawienia:
Rzym. 10:9

Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

2. Jeszcze, gdy Jezus był wśród uczniów, oni wyznali Go jako Pana (Jan 13,13), tak więc wypełnili pierwszą połowę Rzym 10,9 zanim zmarł. Nie byli jednak chrześcijanami jeszcze, ponieważ nie wierzyli w cielesne zmartwychwstanie Chrystusa (ponieważ On jeszcze nie umarł). W Ew. Jana 20,19-20 czytamy, ze Jezus po swym zmartwychwstaniu objawił się uczniom w zamkniętym pomieszczeniu:

Jan. 20:19-20

A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, ukazał im ręce i bok. Uradowali się tedy uczniowie, ujrzawszy Pana.

Uczniowie wyznali Jezusa jako Pana i teraz uwierzyli w cielesne zmartwychwstanie Chrystusa, zgodnie z Rzym 10,9 (powyżej) – teraz byli już chrześcijanami.

3. Wszyscy chrześcijanie otrzymują Ducha Świętego w chwili zbawienia (p. na przykład Ef 1,13-14). Ponieważ teraz uczniowie są zbawieni, otrzymali Ducha Świętego:
Jan. 20:22

A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.

4. Jan 20:23 mówi, że po otrzymaniu Ducha Świętego mieli już autorytet do odpuszczania lub nie, grzechów innych ludzi:
Jan. 20:23

Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane.

Ponieważ teraz uczniowie mieli autorytet do przebaczania grzechów innych ludzi, jest logiczne, że ich własne grzechy zostały przebaczone. Nie jest logiczne, aby apostołowie mogli „odpuścić jakikolwiek jego grzech” jeśli sami mieliby czekać do Pięćdziesiątnicy ze swymi własnymi grzechami na przebaczenie!

5. Jan 20:26-29 widzimy, że Tomasz (niewierny) zobaczył rany Jezusa i uwierzył, że Pan został wzbudzony z martwych:
Jan. 20:26-29
A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: Pokój wam!
Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz. Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój. Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Koncentracja tutaj jest na wierze ku zbawieniu.

6. Jan 20:30-31 mówi, że ap. Jan zapisał cuda Jezusa po to, aby ludzie mogli uwierzyć, a zatem otrzymać zbawienie:
Jan. 20:30-31

I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.

Znów, koncentracja jest tutaj na wierze ku zbawieniu. Wszyscy uczniowie uwierzyli w zmartwychwstanie Jezusa, a zatem wszyscy otrzymali zbawienie i zamieszkującego w nich Ducha Świętego.
Wniosek: Uczniowie zostali zbawieni w dniu powstania Jezusa z martwych i otrzymali stale zamieszkującego w nich Ducha Świętego w chwili ich zbawienia (tak jak wszyscy chrześcijanie). Więcej dowodów znajdziesz w moim artykule:
The Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/BaptismOfTheHolySpirit1.htm).

Chrzest Duchem Świętym
Skoro uczniowie otrzymali Ducha Świętego w chwili zbawienia, dlaczego musieliotrzymać po raz drugi doświadczenie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy?
Wyjaśnienie polega na tym, że są to dwa doświadczenia Ducha Świętego mające zupełnie różne cele. Chrzest Duchem Świętym jest darem Bożym dla chrześcijan, który udziela mocy (dunamis) do służby i ono idzie za zbawieniem:
1. Jan 4:9-10 mówi, że Jezus powiedział samarytance, że „woda żywa” jest darem Bo żym:
Jan. 4:9-10

Wtedy niewiasta samarytańska rzekła do niego: Jakże Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, o wodę? [Żydzi bowiem nie obcują z Samarytanami].
Odpowiadając jej Jezus, rzekł do niej: Gdybyś znała dar Boży i tego, który mówi do ciebie: Daj mi pić, wtedy sama prosiłabyś go, i dałby ci wody żywej.

2. Jan 7:37-39 mówi, że „woda żywa” jest Duchem Świętym, który jest darem Boga:

Jan. 7:37-39

A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał:
Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej, A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony.

Duch Święty jest darem od Boga szczególnie dla tych, którzy wierzą w Jezusa.

3. Łuk 11:11-13 podaje nam, że Duch Święty jest wyłącznie dla dzieci Bożych (tj. chrześcijan) i że na ogół trzeba o ten dar poprosić:
Łuk. 11:11-13

Gdzież jest taki ojciec pośród was, który, gdy syn będzie go prosił o chleb, da mu kamień? Albo gdy będzie go prosił o rybę, da mu zamiast ryby węża? Albo gdy będzie go prosił o jajo, da mu skorpiona? Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.

Zwróć uwagę, że nie stajemy się zbawieni przez proszenie o Ducha Świętego, tak więc ten fragment nie odnosi się do zbawienia. Odnosi się on do daru(mocy duna mis) Ducha Świętego. Zauważ również, że najpierw musimy być dziećmi Bożymi (tj. chrześcijanami), zanim możemy prosić o dar Ducha Świętego. To właśnie dlatego chrzest Duchem Świętym zawsze następuje po zbawieniu.

4. Dz. Ap. 1:4-5 mówią o tym, że zanim uczniowie mogli rozpocząć swą służbę, najpierw musieli otrzymać dar chrztu Duchem Świętym:
Dz. Ap. 1:4-5

A spożywając z nimi posiłek, nakazał im: Nie oddalajcie się z Jerozolimy, lecz oczekujcie obietnicy Ojca, o której słyszeliście ode mnie;
Jan bowiem chrzcił wodą, ale wy po niewielu dniach będziecie ochrzczeni Duchem Świętym.

Jezus powiedział, że chrzest Duchem Świętym jest darem Boga i jak widzieliśmy w poprzednich rozważaniach, uczniowie byli już zbawieni i już mieli zamieszkującego w nich Ducha Świętego.

5. Zauważ, co w Dz. Ap. 1:8-9, Jezus wyraźnie powiedział, a czego nie powiedział, zanim wstąpił do nieba. Nie powiedział, że uczniowie otrzymają zbawienie lub przebaczenie grzechów, gdy zostaną ochrzczeni Duchem Świętym. Nawet w ogóle nie wspomniał o zbawieniu i odpuszczeniu grzechów! Zamiast tego, Jezus szczególnie powiedział im, że gdy zostaną ochrzczeni Duchem, otrzymają moc dunamis do służby:
Dz. Ap. 1:8-9

Ale weźmiecie moc [dunamis] Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu.

Jezus nie wspomniał o zbawieniu, czy przebaczeniu grzechów w tym fragmencie, ponieważ uczniowie już otrzymali zbawienie i Ducha Świętego w dniu zmartwychwstania Pana. Jezus powiedział im, że szczególnym celem chrztu Duchem Świętym jest przyobleczenie Jego uczniów w moc (dunamis), która umożliwi im niesienie Wielkiego Nakazu.

6. Zanim Jezus wstąpił do nieba w Ew. Łuk 24, 49-51 powiedział uczniom, że szczególnym celem chrztu Duchem Świętym jest ubranie w moc (dunamis):
Łuk. 24:49 – 51

A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą [dunamis] z wysokości. I wywiódł ich aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi.

Uczniowie otrzymali zbawienie i Ducha Świętego w Niedzielę Zmartwychwstania oraz otrzymali „cuda czyniącą moc” (dunamis), jako uzdolnienie do wypełnienia Wielkiego Nakazu, gdy zostali ochrzczeni Duchem Świętym w dniu Pięćdziesiątnicy.
Są to dwa oddzielne doświadczenia z różnymi oddzielnymi celami.

7. Dz. Ap. 2:1-4 informuje nas, że w dniu Pięćdziesiątnicy uczniowie otrzymali dar Ducha Świętego przez „ochrzczenie” w żywej wodzie Ducha Świętego. Uczniowie otrzymali „cuda czyniącą moc” dunamis dokładnie tak, jak zapowiedział Jezus, a ta moc natychmiast manifestowała się przez nich pod postacią mówienia językami:

Dz. Ap. 2:1-4

A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.

8. Ten wzór w Nowym Testamencie jest taki, że ludzie po otrzymaniu zbawienia mogą przyjąć dar Ducha Świętego („chrzest” Ducha Świętego), a gdy otrzymają ów dar, odbierają moc (dunamis) i mogą mówić językami przez Ducha Świętego.

Ten schemat jest stale powtarzany w Nowym Testamencie i według niego mamy również my postępować.

9. Gdy, poganin, Korneliusz (Dz. Ap. 10,44-47) i cały jego dom zostali zbawieni, co Bóg uczynił najpierw? Ochrzcił ich w Duchu Świętym. A co się pierwszego zdarzyło, gdy otrzymali chrzest Ducha Świętego? Demonstrowali moc Ducha Świętego (mówiąc językami):
Dz. Ap. 10:44-47

A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego; Słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr: Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha Świętego jak i my?

Gdy Korneliusz i cały jego dom zostali ochrzczeni w Duchu Świętym, jaki był jedyny znak, którego potrzebował Piotr jako dowodu, że dar mocy dunamis Ducha Świętego został wylany na pogan? Fakt, że mówili językami. Stało się to po tym, gdy otrzymali zbawienie, ponieważ Dz. Ap. 15,7-8 mówią, że Bóg, który zna serca, przyznał się do nich, dając im Ducha Świętego, jak i nam.

10. Gdy w Jerozolimie Żydzi oskarżyli Piotra o łamanie zakonu przez przystąpienie do pogan, w jaki sposób on przekonał pozostałych, że Bóg zapewnił zbawienie poganom? Faktem, że ci poganie zostali ochrzczeni Duchem Świętym, opierając się na jedynym zewnętrznym znaku, czyli tym, że mówili językami:
Dz. Ap. 11:15-18

A gdy zacząłem mówić, zstąpił na nich Duch Święty, jak i na nas na początku. I przypomniałem sobie słowo Pana, gdy powiedział: Jan chrzcił wodą, ale wy będziecie ochrzczeni Duchem Świętym. Jeżeli więc Bóg dał im ten sam dar, co i nam, którzy uwierzyliśmy w Pana Jezusa Chrystusa, to jakże ja mogłem przeszkodzić Bogu? A gdy to usłyszeli, uspokoili się i wielbili Boga, mówiąc: Tak więc i poganom dał Bóg upamiętanie ku żywotowi.

Znaczące jest to, że Piotr powiedział, że poganie otrzymali ten sam dar, który otrzymali uczniowie w dniu Pięćdziesiątnicy, ponieważ w domu Korneliusza nie było szumu wiejącego wiatru, ani języków ognia (jak w dniu Pięćdziesiątnicy).
Jedyną rzeczą łączącą te dwa zdarzenia było mówienie językami. Zatem manifestacja mówienia językami była jedynym dowodem, którego żydowscy wierzący wymagali i któremu natychmiast uwierzyli. To wystarczyło, aby uwierzyli natychmiast, że poganie zostali zbawieni i otrzymali chrzest Duchem Świętym. Nie pytali o żadne inne dowody, ani nie czekali, aby zobaczyć czy pojawią się owoce chrześcijańskiego nawrócenia domu Korneliusza. Biblia mówi, że jak tylko Żydzi usłyszeli o tym, że poganie mówili językami, nie mieli dalszych obiekcji.
Co więcej, nie ma żadnego innego znaku oferowanego gdziekolwiek w Nowym Testamencie, który byłby traktowany jako dowód tego, że ktoś otrzymał chrzest Duchem Świętym.

11. Gdy ap. Paweł spotkał niektórych uczniów w Efezie, to jaka była jego pierwsza reakcja? Natychmiast zapytał, czy już zostali ochrzczeni Duchem Świętym. Nie pytał ich, czy zostali zbawieni (a zatem, czy otrzymali zamieszkującego w nich Ducha Świętego), ponieważ jest jasne, że przypuszczał, iż są chrześcijanami, wierzącymi w Jezusa. Gdy okazało się, że nie rozumieją sprawy Ducha Świętego, Paweł ochrzcił tych uczniów w imieniu Jezusa. Co zrobił natychmiast po tym?
Pierwsze co zrobił, gdy był pewien, że byli zbawieni, to ochrzcił ich Duchem Świętym, a oni natychmiast zaczęli mówić językami i prorokować, manifestując moc Ducha Świętego
Dz. Ap. 19:1-6

Podczas gdy Apollos przebywał w Koryncie, obszedł Paweł wyżynne okolice i przyszedł do Efezu, a spotkawszy niektórych uczniów, Rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, że jest Duch Święty. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni?
A oni rzekli: Chrztem Janowym. Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, żeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa. A gdy to usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. A gdy Paweł włożył na nich ręce, zstąpił na nich Duch Święty i mówili językami, i prorokowali.

Pytanie Pawła i jego działanie pokazują nam, jak ważny dla chrześcijan Nowego Testamentu jest chrzest Duchem Świętym i możliwość demonstrowania mocy dunamis Ducha Świętego poprzez mówienie językami i tak dalej. Każdy przykład chrztu Duchem Świętym jest dokładnie według tego schematu i my powinniśmy iść za tym nowotestamentowym wzorcem, podobnie jak to robili uczniowie w tym samym nowotestamentowym kościele, którego apostołowie i pierwsi uczniowie byli częścią.

12. Dz. Ap. 8, 12-20 pokazują nam sytuację, gdy Piotr i Jan włożyli ręce na Samarytan, to ci otrzymali dar Ducha Świętego. Zauważ, że Samarytanie już byli zbawieni, ponieważ dar Ducha Świętego jest wyłącznie dla chrześcijan:

Dz. Ap. 8:12-20

Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty. Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa, a widząc znaki i cuda wielkie, jakie się działy, był pełen zachwytu. A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. A gdy Szymon spostrzegł, ze Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądzei powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego. A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze możn a nabyć dar Boży.

Dlaczego Szymon Czarnoksiężnik chciał zapłacić pieniądze, aby mieć zdolność udzielania ludziom daru mocy Ducha Świętego? Przede wszystkim Duch Święty jest niewidzialny, skąd więc Szymon wiedział, że ludzie otrzymywali dar Ducha Świętego? Ten fragment mówi, że Szymon widział to, że ludzie otrzymywali dar Ducha. Innymi słowy, Szymon był świadkiem, manifestacji Ducha Świętego, takiej jak mówienie językami czy inne, ponieważ Samarytanie otrzymywali moc, gdy otrzymywali dar Ducha Świętego.
Zauważ, że gdy apostołowie usłyszeli, że Samarytanie stali się chrześcijanami, natychmiast ochrzcili ich Duchem Świętym. Jest to ten sam wzór, który widzieliśmy już i pokazuje wysoką wartość, jaką apostołowie przykładali do chrztu Ducha Świętego dla każdego chrześcijanina.

13. W Dz. Ap. 9:17-18 ap. Paweł został napełniony Duchem Świętym, gdy Ananiasz włożył na niego ręce:
Dz. Ap. 9:17-18

I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Jezus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. I natychmiast opadły z oczu jego jakby łuski i przejrzał, wstał i został ochrzczony.

Nie ma w tym fragmencie mowy o mówieniu językami, lecz w 1 Kor 14,18 Paweł sam mówi kościołowi w Koryncie, że jest wdzięczny za mówienie językami:
1 Kor. 14:18

Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy;

Oznacza to, że w którymś momencie Paweł otrzymał nadnaturalną zdolność mówienia językami i jest rozsądne przypuszczać, że stało się to wtedy, gdy został napełniony Duchem Świętym w Dz. Ap. 9,17-18 (powyżej). Dlaczego? Ponieważ za każdym razem, gdy w Nowym Testamencie opisani są ludzie mówiący pierwszy raz językami, zawsze jest to wtedy, gdy otrzymali chrzest Duchem Świętym.
Nie ma ani jednego wyjątku od tego w NT. Nie ma też żadnego innego miejsca w NT, gdzie ludzie mówiliby językami w innym przypadku, niż w chwili, gdy byli ochrzczeni Duchem Świętym. Dowody tego, że ap. Paweł był zbawiony i wyznaczony jako apostoł, zanim został napełniony Duchem Świętym, zapraszam do przeczytania mojego artykułu pt.: The Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/BaptismOfTheHolySpirit1.htm).

Wniosek: Przyjrzeliśmy się każdemu przykładowi, który Bóg umieścił w Nowym Testamencie, chrześcijan otrzymujących dar chrztu Duchem Świętym i jest tutaj zawarty wyraźny wzór, który nam Bóg stara się pokazać. Chrzest Duchem Świętym jest zdarzeniem oddzielnym od zbawienia i zawsze występuje po zbawieniu.
Celem chrztu Duchem Świętym jest napełnienie nas dunamis, cuda czyniącą mocą Ducha Świętego, a ta moc płynie z nas, aby uzdrawiać ludzi, gdy wkładamy na nich ręce. Zazwyczaj zewnętrznym znakiem tego, że ktoś otrzymał chrzest Duchem jest modlitwa językami. Nawet jeśli ludzie natychmiast nie mówią językami, gdy otrzymali chrzest Duchem, ta zdolność pozostaje w nich.
Modlitwa
Oto prosta modlitwa o przyjęcie chrztu Duchem Świętym:

„Panie Jezu, Ty powiedziałeś w Ew. Łuk 11,13, że jako dziecko Boże mogę prosić o dar Ducha Świętego. Powiedziałeś też w Dz. Ap. 1,4-8, że otrzymam moc, gdy zostanę ochrzczony Duchem Świętym. Tak więc, Panie, proszę Cię w Twoim Imieniu, w Imieniu Jezusa, abyś ochrzcił mnie w Duchu Świętym, teraz. Mogę nie czuć różnicy, lecz przyjmuję dar mocy Ducha Świętego teraz, przez moją wiarę. Dziękuję Ci, Panie! Amen.”

Jeśli szczerze modliłeś się tą modlitwą w wierze, to wierz, że otrzymałeś moc Ducha Świętego, aby wypełnić Wielki Nakaz. Oznacza to, że masz teraz możliwość modlić się językami, co jest szczegółowo wyjaśnione w artykule pt.: How to Receive the Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/HowToBeSpiritBaptized.htm).

Ten artykuł opisuje w jaki sposób mówienie językami działa (zachęcam cię, abyś modlił się swym modlitewnym językiem każdego dnia), lecz już teraz możesz wkładać ręce na ludzi i widzieć cudowne uzdrowienia, nawet jeśli jeszcze nie zacząłeś doświadczać nowej zdolności modlitwy w Duchu Świętym.

Dalsze studia
Opis chrztu Duchem Świętym może sprzeciwiać się temu, czego byłeś nauczany do tej pory, lecz zachęcam cię, abyś wszystko sprawdzał raczej z Pismem niż przyjmował to, co ja, czy ktokolwiek inny powie ci.
Aby pomóc ci w dalszych badaniach tych rzeczy, oto kilka artykułów, które zajmują się bardzo szczegółowo tym, co Biblia mówi na temat chrztu Duchem Świętym i mówieniem językami:

1. The Baptism of the Holy Spirit (http://www.layhands.com/BaptismOfTheHolySpirit1.htm)

Dwuczęściowa seria wchodząca w bardzo szczegółowy przegląd Pisma demonstrujący fakt, że punkt widzenia na chrzest Duchem Świętym zawarty w tym artykule ma największą wagę dowodową w Piśmie.

2. Praying in the Spirit (http://www.layhands.com/PrayingInTheSpirit.htm)

Ten artykuł bada w szczegółach każdy fragment Nowego Testamentu o mówieniu językami. Pokazuje, że są dwa cele dla języków w NT i demonstruje fakt, że mówienie językami jest na dziś dla każdego chrześcijanina. Jezus powiedział, że ci, którzy uwierzyli w Niego będą mówić nowymi językami (Mar. 16,17) i Biblia mówi, żebyśmy się modlili językami przy każdej okazji, aby się budować i pomagać budować naszą wiarę (Ef 6,18, Jud 1,20). Ponieważ „modlitwa w Duchu” oraz „mówienie językami” są dwoma sposobami wyrażenia tego samego, wszyscy musimy to dobrze zrozumieć i robić coraz częściej.
Niech Pan obficie błogosławi wasze życie wiernością dla Królestwa, gdy pójdziecie kontynuować Jego służbę ewangelizacji i uzdrawiania, oraz gdy będziecie szkolić innych w tym samym, aż Pan wróci!

TY możesz uzdrawiać chorych w Imieniu Jezusa! Patrz dalej Część trzecia (http://www.layhands.com/HealingTrainingCourse3.htm).дизайн продвижение сайта раскрутка

Niektóre trudne wersy ze Starego Testamentu

logo_Durai

Duraik Joe

Pismo jest Bozym srodkiem dzieki któremu Bóg objawia nam Siebie. Z Pisma dostajemy wglad w charakter Boga, poznajemy, ze Jego natura to uzdrawianie, a nie dotykanie chorobami, zbawienie, a nie niszczenie ludzkiego zycia, czynieni dobra, a nie zla.

Pismo jest Bożym środkiem dzięki któremu Bóg objawia nam Siebie. Z Pisma dostajemy wgląd w charakter Boga, poznajemy, że Jego natura to uzdrawianie, a nie dotykanie chorobami, zbawienie, a nie niszczenie ludzkiego życia, czynieni dobra, a nie zła.

Jest jednak kilka szczególnych wersów w Starym Testamencie, które nie wydają się być spójne z takim zrozumieniem Bożej natury. Niektóre z nich to:

  • Iz 45 : 7 – . . . . I, Pan, stwarzam niedolę (BT)
  • Exodus 4 : 11 – Kto dał człowiekowi usta? Albo kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo ślepym? Czyż nie Ja, Pan?

Musimy pamiętać o tym, że Bóg jest miłością, wiemy o tym, z najwyższego objawienie Bożego. Od samego początku, gdy Bóg stworzył ziemię, wszystko, co uczynił, było dobre (Gen 1,31). Nie było nic złego na powierzchni ziemi. To Adam, przez nieposłuszeństwo Bogu, otworzył drzwi złu i wpuścił je na świat. Zatem w tych wersach, Bóg Stworzyciel, bierze odpowiedzialność za zło, jako Ojciec bierze odpowiedzialność za złe postępowanie swoich dzieci.

  • W księdze Joba 2,7 widzimy jak Szatna uderzył Joba złośliwymi wrzodami od stóp do głowy. A jednak Bóg wziął na siebie odpowiedzialność za to złe dzieło (2,3): ty mnie podburzyłeś, abym go bez przyczyny zgubił.
  • Jak wielu rodziców musiało chodzić do szkół swoich dzieci i dawać dyrekcji zapewnienia o zachowaniu i postępowaniu swych dzieci? Jak wiele ojców i matek stawało przed sądami dla nieletnich i przyjmowało upadki krnąbrnych dzieci? Czyż nie ma wielu szanowanych i miłujących rodziców, którzy byli gotowi wziąć na siebie karę tych cywilnych władz nałożoną na ich dzieci?

Czy Jezus nie uczynił tego samego umierając za nas?

  • Nie czytaj Starego Testamentu w oderwaniu, zawsze porównuj go z Nowym Testamentem, ponieważ to w życiu Jezusa, Bóg objawił ludzkości Siebie Samego w pełni. Jezus był najdoskonalszym wyrazem Boga (B.W-P)
  • Sam Jezus powiedział: Kto mnie widział, widział Ojca (J 14,9). Gdy uzdrowił chorego przy sadzawce Betezda, powiedział, że wykonuje dzieła Ojca J 5,17 Lecz Jezus odpowiedział im, Mój Ojciec działa i Ja działam, aż dotąd. Zatem przez życie Jezusa zostało objawione, że wolą Ojca jest uzdrawiać a nie dotykać chorobą.

Czytaj każdy wers Starego Testamentu w świetle Nowego. ST i NT są jak dwa zestawy obiektywów w lornecie. Większy obiektyw reprezentuje ST, a mniejszy NT. Jeśli patrzymy na przedmiot poprzez większy, wydaje się być bardziej odległy, gdy jednak spojrzymy na ten obiekt przez mniejszy obiektyw, to wydaje się on być bliżej. Podobnie, jeśli patrzymy na uzdrowienie poprzez ST wydaje się, że jest bardzo odległy i z wieloma trudnościami. Lecz jeśli popatrzymy na boskie uzdrowienie poprzez życie, służbę, śmierć, zmartwychwstanie, wielki nakaz i wniebowstąpienie naszego Pana, uzdrowienie pojawia się bardzo blisko.

раскрутка