Codzienne rozważania_13.07.2015

Hurynowicz_rozwazania

Oz 2:16-17.
DLATEGO TERAZ JA ZWABIĘ JĄ I ZAPROWADZĘ NA PUSTYNIĘ, I PRZEMÓWIĘ DO JEJ SERCA. I DAM JEJ TAM WINNICE, A Z DOLINY ACHOR UCZYNIĘ BRAMĘ NADZIEI I SŁUCHAĆ MNIE TAM BĘDZIE JAK W DNIACH MŁODOŚCI I JAK W DZIEŃ SWOJEGO WYJŚCIA Z ZIEMI EGIPSKIEJ.

Czy na pustyni, która przedstawia miejsce puste, gdzie nie ma życia, można znaleźć jakiekolwiek bogactwo albo łatwo się z niej wydostać? Nie!
Oprócz tego „Dolina Achor”, co oznacza gorycz, nazywa się przedsionkiem nadziei. Bóg dobrze wie, że dla nas konieczne są przeżycia na pustyni. On wie gdzie i jak ma wypracować to, co okaże się trwałe. Bóg jest wielką miłością. My nie możemy pojąć, gdzie kryją się Jego cudowne źródła. Nasze oczy widzą tylko skałę a my nie domyślamy się, że w niej kryje się źródło. Bóg prowadzi mnie ciężką drogą w surowych warunkach ale na tej drodze poznaję, że jestem w miejscu, gdzie są źródła niewyczerpanej łaski i błogosławieństwa.
Pozdrawiam i życzę niewyczerpanej Bożej łaski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.