Naczynia

Al Mack
W 4 rozdziale 2 Księgi Królewskiej znajduje się interesująca historia opowiadająca o moim ulubionym radykalnym proroku (w. 1-7):

„Żona pewnego ucznia prorockiego użalała się przed Elizeuszem, mówiąc: Sługa twój, a mój mąż, umarł, a ty wiesz, że ten twój sługa należał do czcicieli Pana. Lecz oto przyszedł wierzyciel, aby zabrać sobie dwoje moich dzieci jako niewolników. Elizeusz rzekł do niej: Cóż mogę dla ciebie uczynić? Lecz powiedz mi: Co jeszcze posiadasz w domu? A ona na to: Nic nie ma twoja służebnica w całym swoim domu oprócz bańki oliwy. On rzekł: Idź, napożyczaj sobie naczyń z zewnątrz, od wszystkich swoich sąsiadów, naczyń pustych, byle nie za mało. Potem wejdź do domu i zamknij drzwi za sobą i za swoimi synami, i nalewaj do wszystkich tych naczyń, a pełne odstawiaj. Odeszła więc od niego, zamknęła drzwi za sobą i za swoimi synami; oni jej podawali, a ona nalewała. A gdy naczynia były pełne, rzekła do swego syna: Podaj mi jeszcze naczynie. Lecz on jej odpowiedział: Nie ma już naczyń. I wtedy oliwa przestała się lać. Poszła więc i opowiedziała o tym mężowi Bożemu. A on rzekł: Idź, sprzedaj oliwę i spłać swój dług, ty zaś wraz z synami utrzymujcie się z tego, co zostanie”.

Słyszę Pana, który przekazuje nam kilka specyficznych zadań:

  1. Wierzę, że preferowanym przez Pana miejscem wylania w tym sezonie jest społeczność, a nie jednostki. . Zwróćcie uwagę na to, że namaszczenie zostało wylane dopiero wtedy, gdy my wszyscy, wszystkie „gliniane naczynia”, zebraliśmy się razem. Nie chodzi o to, że Pan nie chce namaszczać więcej jednostek; nie, On ciągle kocha to, lecz bardziej żarliwie wylewa Siebie ludzi zebranych razem, na społeczności wierzących. Jeśli przyjdziemy do Niego razem, nie tylko jako trzoda zebranych w niedzielę razem w jednym budynku jednostek, lecz jako społeczność, to otrzymamy więcej i szybciej. Pan chce błogosławić społeczności, dzień grubych ryb (dosł. big guns) skończył się.
  2. Prorok daje trzy polecenia, które należy wykonać, aby namaszczenie zostało wylane:

2a. „Idź”. Możemy napełniać się prywatnie, lecz następnym poleceniem jest, aby iść, a to znaczy, wyjść z prywatnego miejsca. W tym kontekście jest to rynek (a gdzie indziej sprzedaje się olej?). Mamy polecenie: „idź”.

2b. „Idź, sprzedaj olej ,spłać swój dług”. Zachodni kościół jest całkiem mocno zadłużony (nie mówię tu tylko o finansach); otrzymaliśmy ogrom błogosławieństw zarówno materialnych jak i duchowych, a nie spłaciliśmy z tej inwestycji wiele – aby spłacić nasz dług ,musimy wypuścić namaszczenie na innych. Oznacza to: uzdrawianie chorych, karmienie ubogich czy głoszenie ewangelii zgubionych.

Pamiętacie, jak Jezus zapowiedział swoją służbę; jak ogłosił w jaki sposób zamierza dysponować namaszczeniem:
Iz 61:1-2:
„Duch Wszechmocnego, Pana nade mną, gdyż Pan namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana …”

2c. Eliasz powiedział: „… ty zaś wraz z synami utrzymujcie się z tego, co zostanie”. Naszym przeznaczeniem jest życie z namaszczenia Pańskiego. Nie zostaliśmy powołani po to, aby żyć w długach czy opierać się na swoich mizernych zasobach.
Naszym przeznaczeniem jest żyć w namaszczeniu Bożym i żyć z tego namaszczenia.

Radzę, aby znaleźć braci i siostry, z którymi będzie się można gromadzić. Nie chodzi mi o niedzielne poranki, jako że niedzielne poranki generalnie, mimo wszystko, kwalifikują się do tego namaszczenia. Znajdź ludzi, których serca są podobne do twojego, którzy mają podobne pasje i zbieraj się z nimi.
Po czym, w takim kontekście, proście o Jego wylanie, proście o ten olej i oczekujcie go; co Pan namaszcza? Gdy zaś Jego namaszczenie przyjdzie, weź je na rynek, daj tym z sąsiedztwa, tym na rynku, a żyj z tego, co pozostanie. Dowiedz się, co Bóg ma w sercu dla ludzi z sąsiedztwa i wylej na nich to namaszczenie.
I baw się przy tym dobrze!

Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.