Nones and Dones_2


Stephen Crosby

The Nones and Dones – Przypływowa fala zmian

Mój przyjaciel, Greg Albrecht, napisał coś następującego, co jest fascynującym, choć smutnym postscriptum do mojego poprzedniego wpisu: „Ilość niezrzeszonych w kościołach Amerykanów mogłaby stanowić ósmy pod względem liczebności kraj na świecie!”

Ostatnie badania Georga Barna na temat „Nones and Dones” pochodzą z 2014 roku. Sprawozdanie Albrechta (“10 Facts About America’s Churchless”) stwierdza między innymi:

„Ilość niezrzeszonych w kościołach Amerykanów mogłaby stanowić ósmy pod względem liczebności kraj na świecie! Szacowane w 2014 roku przez Barna Group dane korzystają określenia ‚bezkościelni” (dosł.: churchless) na opisanie tych, którzy w ciągu 6 miesięcy poprzedzających badanie ankietowe nie brali udziału w chrześcijańskich nabożeństwach, poza szczególnymi okazjami jak ślub czy pogrzeb, na 114 milionów. Jeśli dodać do tego 42 miliony dzieci i nastolatków, którzy nie chodzą do kościoła mamy 156 milionów obywateli USA, którzy nie są zaangażowani w żaden sposób w chrześcijańskim kościele.
Ogromna większość Amerykanów będących poza kościołem, kiedyś uczestniczyło w nim. Tylko nielicznie dorośli są całkowicie odłączeni od kościoła, większość z nich należy raczej do byłych uczestników. Tylko jedna czwarta z tych poza kościołem (23%) nie było w chrześcijańskim kościele nigdy w życiu… Większość (76%) miało bezpośrednio do czynienia z jednym kościołem lub większa ilością i opierając się na tej próbie zdecydowali, że lepiej wykorzystają swój czas w inny sposób”.
Według mojej oceny 76% dorosłych, którzy wyszli z kościoła (jak określa ich Barna „de-churched”) z takiej czy innych przyczyny stanowi 76, 65 miliona (76% z 114 milionów).

________________________________________________

Komentarz Steve’a:

Jeśli o mnie chodzi to nie ma znaczenia czy ktoś uważa, że to dobre czy złe, czy jesteś wiernym obrońcą instytucjonalnej chrześcijańskiej religii czy krytykiem, istotą jest to że owi „nones and dones” to rzeczywistość. Można to interpretować jak sobie chcesz, niemniej, udawać, że to nie jest prawdą czy, że nie ma znaczenia, jest irracjonalne.
Jeśli pozostajesz poza instytucjonalnym chrześcijaństwem, nie wystarczy krytykować to, skąd pochodzisz, że tak powiem: kopiąc kołyskę. Masz odpowiedzialność za to, aby wskazać na inną bardziej żywotną, bardziej zgodną z zasadami Królestwa, funkcjonalną alternatywę niż to, o czym wiedziałeś zawsze i czego masz dość. Powtarzanie tego samego systemu dysfunkcyjnych wartości tylko że mniejszą skalę, nie prowadzi do duchowego wzrostu. Nie wystarczy przemalowanie pułapki na myszy (idiom znaczący: drobne poprawki). Musisz sam sobie zadać pytanie czy powinieneś w ogóle brać udział w biznesie łapania myszy.
Jeśli jesteś oddany tradycyjnym strukturom i metodom stosowanym przez chrześcijaństwo, konieczna jest chwila refleksji nad sobą. Ta rzeczywistość wymaga czegoś więcej niż zmiana dywanów w sanktuarium, „bardziej inspirujące kazania”, „współczesny zespół uwielbiający”, więcej grillów i „kampanii zarządzania” oraz nowe „programy ewangelizacyjne”.
Skoro Jezus przyciągał do siebie niekochanych i grzeszników, musimy zapytać siebie: „Dlaczego nic ich nie pociąga do nas i naszego „kościoła”. Jeśli w drogę nie wejdzie nam nasza własna pycha to pokorne zażenowanie tym pytaniem może wzmocnić i przemienić. Rzuci również wyzwanie obecnemu statu quo, szczególnie wtedy, jeśli owo pytanie dotyka okopanych mocy prestiżu, pieniędzy, kontroli i władzy. Stare powiedzonko dobrze tu pasuje: zmień, przyjmij bądź zostań zmieciony w historyczny kubeł na śmieci bądź w mrok braku znaczenia – zjawisko, które już jest w toku w wielu sytuacjach.
Choć faktem jest, że nikt z nas nie jest doskonały, a zatem każde zgromadzenie niedoskonałych będzie niedoskonałe, nie może to być usprawiedliwieniem dla utrwalania dysfunkcyjnego działania. Tu nie chodzi o „szukanie doskonałego kościoła”, a raczej o zajęcie się głębokimi, systemowymi wartościami i metodami, które są przeciwieństwem funkcjonowania w Królestwie Jezusa Chrystusa.

__________________________

Copyright 2015,  Dr. Stephen R. Crosby, www.stevecrosby.org Permission is granted to copy, forward, or distribute this article for non-commercial use only, as long as this copyright byline, in totality, is maintained in all duplications, copies, and link references.  For reprint permission for any commercial use, in any form of media, please contact stephrcrosby@gmail.com.

Would you like to partner with us in distributing our materials and perhaps generate some income for yourself?  Please go to www.stevecrosby.com for details of our Affiliate program. This ministry is sustained by the freewill offerings of those believe in the message of a radical grace in a new covenant understanding. If this article has been a blessing to you, would you prayerfully consider making a tax-deductible contribution through our Paypal button to help? Thank you and God bless you.

[Głosów:4    Średnia:3.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.