Codzienne rozważania_25.01.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 5:3-5
…CHLUBIMY SIĘ TEŻ Z UCISKÓW, WIEDZĄC, ŻE UCISK WYWOŁUJE CIERPLIWOŚĆ, A CIERPLIWOŚĆ DOŚWIADCZENIE, DOŚWIADCZENIE ZAŚ NADZIEJĘ; A NADZIEJA NIE ZAWODZI, BO MIŁOŚĆ BOŻA ROZLANA JEST W SERCACH NASZYCH PRZEZ DUCHA ŚWIĘTEGO, KTÓRY NAM JEST DANY.

Nie ma czegoś takiego jak chrześcijanin pędzący lekki żywot. Czy kłopoty nie prowadzą do gaszenia naszej radości? Przeciwnie radujemy się trudnościami. Dzieje się tak dlatego, że trudności owocują wytrwałością, uporem, cierpliwością. Rezultatem tego jest wypróbowany i dojrzały charakter chrześcijanina. Ludzie o takiej równowadze duchowej, to ludzie żywiący wzrastającą nadzieję, gdzie duchowość i nadzieja są ze sobą ściśle powiązane. W miarę wzrastania w nadziei stajemy się także, dzięki Duchowi działającemu w naszych sercach, coraz pewniejsi, że Bóg nas miłuje. Niepowodzenia jakich doznajemy na tym świecie, podsycają naszą nadzieję na niebo i naszą tęsknotę do niego. Im bardziej świat odwraca się do nas plecami, tym pewniejsi jesteśmy, że Bóg nas kocha. Czy ten, który nas kocha nie przyprowadzi nas do domu? Czy Jego Duch wzniecałby w nas nadzieję, która nie miałaby się nigdy spełnić?
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.01.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 5:1-2.
USPRAWIEDLIWIENI TEDY Z WIARY, POKÓJ MAMY Z BOGIEM PRZEZ PANA NASZEGO, JEZUSA CHRYSTUSA, DZIĘKI KTÓREMU TEŻ MAMY DOSTĘP PRZEZ WIARĘ DO TEJ ŁASKI, W KTÓREJ STOIMY, I CHLUBIMY SIĘ NADZIEJĄ CHWAŁY BOŻEJ.

Bóg był na nas zagniewany. Jego gniew i sąd zawisły nad nami. Jak cały świat byliśmy winni wobec Boga. Gniew i kara, które miały spaść na nas spadły na naszego Zbawcę dlatego teraz jesteśmy z Nim w pokoju przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Pokój jaki mamy nie odnosi się tylko do naszej duszy, lecz określa naszą relację z Bogiem. Nie jesteśmy jedynie ludźmi, nad którymi nie ciąży już gniew Boga, ale tymi na których rachunek została przelana sprawiedliwość, która w pozytywny sposób poleca nas Bogu. Zostaliśmy postawieni w obliczu Króla, bo przyoblekliśmy Książęcą szatę. Już w tym życiu możemy zwracać się do Boga i radować się Jego obecnością. Kiedy umrzemy czy On nas odrzuci? Nie! Nasza akceptacja w Chrystusie jest bezwarunkowa i wieczna. Bóg przyjmie nas do swego domu, jest to pewne ale jeszcze nie nastąpiło. To właśnie jest biblijne znaczenie słowa „nadzieja”, które jest używane przez Pawła. Nie oczekujemy na wylanie się Jego gniewu ale na objawienie się Jego chwały, nie oczekuje nas piec ognisty. Pewność tych rzeczy jest jednym z bezpośrednich błogosławieństw, towarzyszących usprawiedliwieniu.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Chrystus w tobie – czego więcej chcesz 2?

Logo_FennC_2
John Fenn

W Boże Narodzenie wieczorem, kiedy już było po tym wszystkim czym jest dzień Bożego Narodzenia, wiozłem Chrisa (na wózku inwalidzkim – przyp. tłum.) do łazienki, aby się załatwił. Gdy wyszedłem, żeby mógł zachować intymność, zapytał: „Tato: wiesz czemu renifery latają?” Odwróciłem się i spojrzałem na niego przez niedomknięte drzwi i odpowiedziałem: „Nie, a dlaczego?” na co szybko odpowiedział: „Bo nie potrafią pływać”.

Przyglądałem się jego twarzy w poszukiwaniu uśmiechu czy błysku w oku, lecz był bardzo poważny. Nie próbował robić sobie żarów ze mnie tym starym pytaniem: „Dlaczego renifery (Świętego Mikołaja) latają?”. Powiedziałem mu: „Dobrze myślisz, Chris! Muszą wszędzie dotrzeć, a niektóre miejsca są za wodami, więc wydaje się sensowne, że nie jeśli mogą pływać, więc latają. Dobrze myślisz, synu!”

Poza schematami religijnych środowisk

Większość myśli, że renifery Świętego Mikołaja latają, żeby było szybciej, Chris myślał, wychodząc poza to, szukając istoty sprawy i zdecydował, że tak jest, ponieważ nie umieją pływać.

(Dla wszystkich zatroskanych; Choć Chris umysłowo jest na poziomie 4 latka (mimo, że skończył 23 grudnie 36 lat), wie o tym, że Święty Mikołaj nie jest prawdziwy, a my dajemy sobie nawzajem prezenty dlatego, że Ojciec dał nam Swój największy dar. Chris kocha Jezusa i zna Go dobrze. Niemniej, zna również całą kulturę komercjalnych świąt Bożego Narodzenia tak samo jak my.)

Poprzednio pisałem o tym, że mieć Chrystusa w sobie oznacza, że mamy maksimum tego, co możemy mieć od Ojca „On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego?” (Rzm 8:32).

Continue reading

Codzienne rozważania_22.01.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 3:5-6.
JEŚLI BOWIEM NASZA NIEPRAWOŚĆ UWYDATNIA SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻĄ, TO CÓŻ POWIEMY? CZYŻ BÓG JEST NIESPRAWIEDLIWY, GDY GNIEW WYWIERA? PO LUDZKU MÓWIĘ. Z PEWNOŚCIĄ NIE! BO JAK BÓG MA SĄDZIĆ TEN ŚWIAT?

Paweł wskazuje na to, że większość ludzi zawiodła, lecz Bóg nigdy nie zawiódł. Większość ludzi nie dochowała wiary lecz Bóg jest wierny. Gwarantuje On, że korzyść pozostaje korzyścią, nawet jeśli człowiek jej nadużywa i postępuje niegodnie. W rezultacie tego podłość człowieka powoduje większy nacisk na to, jak sprawiedliwy, wierny i godzien zaufania jest Bóg, i to jest okoliczność przynosząca ulgę. Gdy widzimy jak zawiedli ludzie to oczywistym staje się jak dobry jest Bóg. Gdyby Bóg nie zważał na grzech to jakim byłby Bogiem? On jest sprawiedliwym Sędzią wszechświata. Są tacy, którzy twierdzą „grzesz ile chcesz, to przyniesie ci dobro”. Tacy ludzie są potępieni, a ich potępienia jest sprawiedliwe (w.8).
Pozdrawiam w ten piękny poranek i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_20.01.2016

Hurynowicz_rozwazania
Rzm 2:11
ALBOWIEM BÓG NIE MA WZGLĘDU NA OSOBĘ

Bóg nie ma swoich faworytów i nie da się go przekupić. Na Jego decyzje nie mają wpływu kraj pochodzenia, kolor skóry, płeć, bogactwo, mądrość, zdolności czy klasa społeczna. Jego sprawiedliwość jest absolutna a prawość doskonała. Bóg nie ani surowszy ani łagodniejszy, niż na to zasługują nasze grzechy. Wszystkie Jego drogi są prawdą. Wolnomularz i wdowa, przystojniak i brzydula, profesor i analfabeta, wszyscy są równi w Jego oczach. Każdy zostanie osądzony w taki sposób, na jaki zasługuje. Nie będzie powodów by się skarżyć. Byłoby okropnie, gdybyśmy mieli wpaść w ręce kogo innego, kto miałby nas sądzić. Jakie są nasze uczynki, taki będzie wyrok a będzie on całkowicie bezstronny. Ale w jaki sposób Bóg decyduje co jest uczynkiem dobrym a co złym? Jaką stosuje w tym względzie normę.
Sąd będzie opierał się na Prawie Bożym.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_18.01.2016

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 2:7 i 10.
7. TYM, KTÓRY PRZEZ TRWANIE W DOBRYM UCZYNKU DĄŻĄ DO CHWAŁY I CZCI, I NIEŚMIERTELNOŚCI, DA ŻYWOT WIECZNY;…
10. A CHWAŁA I CZEŚĆ, I POKÓJ KAŻDEMU, KTÓRY CZYNI DOBRZE, NAJPRZÓD ŻYDA POTEM I GREKA.

Człowiek jest pełen pragnienia nieba przez co czyni dobrze i nie ustaje w czynieniu dobra. Pragnie zostać uznany przez Boga i uznaje, że tylko Jego aprobata się liczy. Wszystkie ludzkie starania kierują się ku nieśmiertelności. Zostanie on nagrodzony zgodnie ze swymi uczynkami. Nagrodą jego będzie życie wieczne, chwała, cześć, pokój i nieśmiertelność, których poszukuje. Jednak jest jeden problem, nikt nie jest takim człowiekiem. Ja takim człowiekiem nie jestem, ani żaden człowiek na świecie z wyjątkiem Chrystusa. Tym niemniej zasada ta pozostaje w mocy.

List ten pokazuje w jaki sposób grzesznicy mogą zostać zaakceptowani przez Boga. Są też ludzie, którzy całą swoją uwagę skupiają na sobie samym i nie chcą uznać zwierzchności Boga. Nie chce podporządkować się boskiemu słowu prawdy, ale ponieważ nie ma niczego takiego jak próżnia duchowa, człowiek ten podporządkowuje się nieprawości i poddaje się temu, co jest niezgodne z Bożym Prawem. Wszyscy ludzie tego pokroju zostaną osądzeni zgodnie ze swoimi uczynkami. Przeciwko takim ludziom obraca się niezadowolenie i gniew Boga. Człowiek taki dozna wiecznego cierpienia, bólu. Sąd odbędzie się i zostanie wydany wyrok zgodnie z naszymi uczynkami.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_17.01.2016

Hurynowicz_rozwazania

List do Rzymian 2:1.
NIE MA PRZETO USPRAWIEDLIWIENIA DLA CIEBIE, KIMKOLWIEK JESTEŚ, CZŁOWIECZE, KTÓRY SĄDZISZ; ALBOWIEM, SĄDZĄC DRUGIEGO, SIEBIE SAMEGO POTĘPIASZ, PONIEWAŻ TY, SĘDZIA, CZYNISZ TO SAMO.

Paweł pisze, że to, iż Bóg osądzi całe zło, jest zapisane w naszych sumieniach. Podłość człowieka widzimy w fakcie, że wie o tym, a mimo to nadal czyni zło i w dodatku znajduje w tym przyjemność, nawet zachęca innych do tego samego. Wszyscy którzy zasługują na sąd będą osądzeni. Sąd nie będzie dotyczył upodobań, będzie dotyczył prawdy. Dokona się ściśle w zgodzie z faktami w danej sprawie, dokona się zgodnie z prawdą. Sąd będzie zgodny z uczynkami jakie ktoś pełnił, ponieważ co człowiek czyni, świadczy o tym, czym ów człowiek jest. Określają one wyrok skazujący lub nagrodę. Tej prawdy nauczają wszystkie kartki Biblii. Wyobraźmy sobie człowieka, który nie widząc żadnych oznak sądu dochodzi do wniosku, że Bóg zapewne jest „miękki”, toteż ten człowiek trwa w swoich grzechach i nie pokutuje. Bóg nie jest „miękki”, jest dla każdego dobry i pragnie każdego doprowadzić do pokuty. Lecz ludzkość gardzi Jego dobrocią i cierpliwością. Człowiek udowodnił, że ma podłe serce, zatwardziałe i nie skore do pokuty. Człowiekowi udaje się jedynie nagromadzić dla siebie ciągle rosnący zapas boskiego gniewu, który wybuchnie i unicestwi grzesznika na całą wieczność, kiedy ujawni się sprawiedliwy sąd Boży. Jego sąd będzie odpowiedni do uczynków każdego z nas.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.