Rick Fruech
Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się na chwilę i spojrzałeś na to mrowisko zwane ludzką rasą, i zobaczyłeś horror tego wszystkiego? Pismo wyraźnie mówi nam, że będzie coraz gorzej i że przemoc wszelkiego rodzaju będzie wzrastać. Wiele okrutnych form przemocy dzieje się na świecie każdego dnia. Te, które ściągają na siebie najwięcej uwagi, mają największy wpływ na nas i zazwyczaj są w swej naturze prowincjonalne, dotykają naszego własnego bezpieczeństwa. Taka jest ludzka natura.
Wraz z kolejnymi epizodami przemocy przychodzi strach; ostry, surowy i szczery strach. Strach jest niezwykle silna emocją, która może wywołać różnego rodzaju zachowania. Strach powoduje, że ludzie szaleją, wywołuje u ludzie nienawiść, doprowadza ludzi do zabijania. Strach może dosłownie doprowadzić do obsesji na punkcie ludzi bądź rzeczy. Strach jest przeciwieństwem wiary i gdy włóczy się po kościelnych korytarzach, usuwa wszelką duchową moc, zmieniając kierunek działania kościoła na ziemskie sposoby radzenia sobie.
Wraz z pierwszym „nie bój się” wypowiedzianym w Betlejem przez posłańców, pojawiają się liczne słowa zachęty, mówiące nam, aby się nie bać. Bóg nie dał nam ducha bojaźni. Nie możemy, nie wolno nam dopuścić do tego, aby strach motywował nas do czegokolwiek. Jest to całkowicie sprzeczne z ewangelią i pełnym Ducha życiem. Mamy bać się Boga i jedynie Jego.


