Codzienne rozważania_11.02.2013

Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, nie jesteśmy już pod opieką przewodnika/nauczyciela” (Gal. 3:25).

  Czasami objawienie doprowadza nas do tego, że niektóre rzeczy są tymczasowe, prowizoryczne… Jak to ujmuje Paweł: „nauczyciel” miał doprowadzić nas do… Chrystusa, poprowadzić nas do Chrystusa. Dla Pawła z Tarsu sprawdzianem jest to czy nagnie się do tego (nowego) światła, o ile ma rację, aż do miejsca, w którym zrozumie, że jedynym tego celem było poprowadzić go do czegoś innego. Pan, w Swej suwerenności, dopuszcza, abyśmy doszli do czegoś, co jest tylko tymczasową, lecz nie Jego ostateczną i pełna myślą. Powinno nas to doprowadzić do pewnego punktu, w którym zaczyna być widać coś innego. W tym momencie zostanie nam dane objawienie, które doprowadzi nas do stwierdzenia: „W porządku, to już wypełniało swoje zadanie, zakończyło swój żywot, dając początek większej pełni”. Czy tak się stanie, zależy od jednego, a mianowicie od tego czy nie uchwycimy się tego do czego, jak mówimy, Pan nas przyprowadził i nie zrobimy z tego celu ostatecznego, pomimo że zamiar Pana był taki, aby prowadzić nas stąd dalej, do czegoś innego. Tak też często ludzie, spoglądając wstecz na to, czego Bóg używał i co było błogosławieństwem Bożym, mówią: „W porządku, tego powinniśmy się uczepić i trzymać, a nie tamtego”. Niekoniecznie tak.

Dla Pawła było wyzwaniem stwierdzenie czy, mając pełniejsze objawienie, nowe światła, w którym zobaczył to pierwsze, choć dobre, nie było to czymś tymczasowym, a jeśli tak, to czy był gotowy zostawić i pójść ku pełnie i dostosować się do tego pełniejszego objawienia.

Tak naprawdę w tym wszystkim liczy się posłuszeństwo niebiańskiej wizji, ponieważ ono zawsze wiąże się z kosztami, jest związane z ceną. Widzimy, że każdym wymienionym przypadku jest cena, co znaczy, że musi ona zatać zapłacona, bądź, innymi słowy: należy spodziewać się trudności.  Oznaczało to całkowite niezrozumienie, wielką samotność w drodze. Ci, którzy tego nie zobaczyli, nie zostali dopuszczeni do dalszej drogi. (Zawsze) Będzie temu towarzyszyć samotność, niezrozumienie, a wraz z posłuszeństwem niebiosom, będą pojawiały się liczne trudności z różnych stron.

 T. Austin-Sparks from: That Which Was From The Beginning – Chapter 3

__________________________________________________________________________________

10 lutego 11 lutego 

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.



 deeo.ru

Pełnia życia w Jezusie Chrystusie_3

T. Austin-Sparks

Rozdział 3 – Zwycięskie życie

Nie sądzę, żeby zostało to zakwestionowane, jeśli stwierdzimy, że ogromna większość chrześcijan nie doświadcza stałego postępu zwycięstwa. Zostajemy przymuszeni do takiego wniosku, słuchając ich modlitw, obserwując tych, którzy składają sprawozdania oraz przez bardzo powszechny brak skuteczności Chrześcijańskiego Ciała.

Wyznanie upadku

Wielu z tych, którzy później znaleźli drogę zwycięstwa, zostawili po sobie wzruszającą historię swego wyczerpującego poszukiwania i świadomego upadku. Oto typowe tego przykłady.

„Ogromnie wahałem się w moim duchowym życiu, w mojej świadomej bliskiej społeczności z Bogiem. Czasami Bóg wydawał się być bardzo blisko a moje duchowe życie bardzo głębokie, lecz nie było to trwałe. Czasami z powodu upadku wobec pokuszenia, czasami przez stopniowy proces staczania się, traciłem swoje najpiękniejsze przeżycia i w końcu spadałem na niższe poziomy. Kolejnym świadomym brakiem mojego życia były niepowodzenia wobec obrzydliwych grzechów. Modliłem się, ach!, tak żarliwie a jednak nie przychodziło stałe uwolnienie. Trzecim świadomym brakiem była sprawa dynamicznej, przekonującej duchowej mocy, która wywoływała by zmiany w życiu innych; wykonywałem mnóstwo chrześcijańskiej pracy. Oczywiście, czasami, co wspaniale, widziałem niewielkie wyniki takiego działania, lecz niewiele. Pocieszałem samego siebie tym starym zapewnieniem, że to nie ja mam oglądać wyniki, lecz nie zadowalało mnie to i byłem czasami przybity duchową bezpłodnością mojej chrześcijańskiej służby. Po jakimś czasie zaczęli mnie onieśmielać pewni ludzie, których uważałem za wyraźnie bardziej błogosławionych w chrześcijańskiej służbie, którzy wydawali się mieć pojęcie czy świadomość Chrystusa, której ja nie posiadałem. Było to coś, co wykraczało poza wszelkie moje dotychczasowe myśl o Chrystusie”.

Pozostawimy dalszy ciąg tego na chwilę, aby przekazać inny podobny przypadek.

„Mój umysł został znacznie wyćwiczony – napisał Hudson Tyler do siostry – przez ostatnie miesiące, odczuwając osobistą potrzebę, jak i na rzecz naszej Misji, większej świętości oraz mocy w naszych duszach. Lecz ta osobista potrzeba była pierwsza i największa. Odczuwałem jako niewdzięczność, niebezpieczeństwo, grzech to, że nie żyję bliżej Boga. Modliłem się, konałem z bólu, pościłem, wysilałem się, podejmowałem postanowienia, czytałem Słowo uważnie, starałem się o więcej czasu na odpoczynek i medytację, lecz wszystko to było bezskuteczne. Każdego dnia, niemal każdej godziny, świadomość grzechu uciskała mnie. Wiedziałem, że gdybym tylko mógł zamieszkać w Chrystusie, wszystko byłoby w porządku, lecz NIE MOGŁEM. Zaczynałem dzień od modlitwy, zdeterminowany nie odwracać wzroku od Niego ani na chwilę, lecz presja obowiązków, tak męczące stałe przeszkody często powodowały, że zapominałem o Nim. Kiedy już czyjeś nerwy są tak w strzępach w tym klimacie pokuszania do nerwowości, ostrych myśli a czasami niemiłych słów, wszystko było jeszcze bardziej trudno kontrolować”.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.02.2013

To namaszczenie, które otrzymaliście od Chrystusa, mieszka w was” (1Jn 2:27).

Kiedy Boży lud, który zna Pisma i który zna Pisma tak dobrze co do litery, kiedy zda sobie sprawę z tego, kiedy uświadomi sobie, że jeśli naprawdę zostali ukrzyżowani z Chrystusem, jeśli naprawdę umarli w Jego śmierci i zostali wzbudzeni razem z Nim i otrzymali Ducha, to mają Światło zamieszkujące w nich? „To namaszczenie, które otrzymaliście od Chrystusa, mieszka w was,… ono poucza was o wszystkim” (1Jn 2:27). Kiedy wierzący, kiedy chrześcijanie, zdadzą sobie z tego sprawę? Dlaczego chrześcijanie, którzy mają poznanie Pism co do litery, gonią to tu, to tam, szukając rady innych w sprawach, które w żywotny sposób wpływają na ich duchową wiedzę? Nie chodzi mi o to, że jest coś złego w otrzymaniu porady, czy że źle wiedzieć, co inne dzieci Boże przeżywają, myślą bądź czują w różnych sprawach, lecz jeśli mamy budować nasze stanowisko na ich wnioskach to jesteśmy w wielkim niebezpieczeństwie. Ostatecznym autorytetem i arbitrem we wszystkich sprawach jest Duch Boży, Duch namaszczenia.

Możemy uzyskać pomoc od innych, lecz mam nadzieję, że nie będziesz budował swojej pozycji na tym, co ja mówię, dlatego, że ja to mówię. Nie rób tego. Nie chcę, abyś to robił. Nie proszę cię o to.  Mówię tak: słuchaj, notuj a następnie idź do ostatecznego autorytetu, Który jest w tobie, jeśli jesteś dzieckiem Bożym, i proś Go o potwierdzenie prawdy, lub pokazanie czegoś innego. To jest twoje prawo, prawo z tytułu narodzenia, prawo z tytułu narodzenia jako dziecko Boże: być w świetle zamieszkującego Ducha, Bożego Ducha.

T. Austin-Sparks from: The Anointing: Light Within Our Dwellings

 

_________________________________________________________________________________

9 lutego | 11 lutego 

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Poznawanie Ducha Świętego_4

John Fenn

Witajcie

Kiedy miałem prawie 14 lat mama pozwoliła mi kupić w zoologicznym sklepie małą małpkę, tzw. trupią główkę. Są to małpki żyjące w Centralnej i Południowej Ameryce mające ok, 30cm. Kiedyś można je było kupować w sklepach zoologicznych w Stanach Zjednoczonych.

Myślę, że mamy widziała swego najstarszego syna zranionego i ciągle motającego się z powodu odejścia ojca 1.5 roku wcześniej i instynktownie wiedziała, że moje osobiste zwierzątko będzie jakąś formą uzdrowienia dla mnie, gdy będę je kochał i troszczył się o nie. Z jakiegoś powodu, którego nie pamiętam, nazwałem ją Tilly.

Początkowo Tilly była bardzo bojaźliwa. W sklepie przywarła do innej małpki, która była razem z nią w klatce. Być może była to jej potrzeba, która rezonowała z moim własnym zranieniem i to mnie do niej przyciągnęło, lecz jako młody nastolatek, nie rozumiałem sił działających we mnie. Przybyła do domu niepewna co do moich intencji, całkowicie pozbawiona poczucia bezpieczeństwa, nie reagowała na mój głos i nawet przez kilka pierwszych dni nie jadła.

Jej zachowanie przypomina mi niektórych chrześcijan, gdy zaczyna się rozmowę o społeczności z Ojcem. Religia tworzy taką klatkę niepewności i strachu wokół ludzi, zmuszając ich do ucieczki do rogu, nerwowego przyglądania się na zewnątrz ku Ojcu zza swoich ochronnych krat strachu z niepewności co do Jego prawdziwych zamiarów wobec nich.

Continue reading

Codzienne rozważania_09.02.2013

 

Bóg posłał Ducha Swego Syna do naszych serc, wołającego: „Abba, Ojcze!” (Gal. 4:6 YLT)

„Ja jestem Alfa”. Pierwsza sylaba poznania Boga jest poznaniem Jezusa Chrystusa. Zaczyna się od „A”; jest to pierwsze seplenienie dziecka. „Bóg posłał Ducha Swego Syna do naszych serca, wołającego: „Abba, Ojcze!” Pierwsza sylaba chrześcijańskiego życia zaczyna się od „A” – „Ojcze”. Nie znamy Ojca, dopóki nie znamy Jezusa Chrystusa: On jest Tym, który objawił Ojca. Początek wszelkiego poznania Boga jako Ojca przychodzi przez Jezusa Chrystusa. W Swojej modlitwie wypowiedział szczerą prawdę: „Objawiłem im Imię Twoje” (J 17:6) – a tym imieniem jest „Ojciec”.

Czy chcesz znać Boga? Czy chcesz znać Go jako Ojca? Czy chcesz wiedzieć, co On ma tobie to powiedzenia, co chce, abyś wiedział? Czy chcesz wiedzieć wszystko czy trochę z ogromnego bogactwa, jakie Bóg może ci objawić? Możesz to poznać tylko przez Jezusa Chrystusa; możesz poznać to tylko w Nim, Który jest początkiem i końcem, Alfa i Omega. Nie ma poznania bez wyrazów składających się z liter (no może z wyjątkiem naszych chińskich przyjaciół!), a wszystkie litery znajdują się między tymi dwiema. Nie ma wiedzy, która byłaby wiedzą prawdziwą, wiedzą, która jest Życiem wiecznym, poza tą w Jezusie Chrystusie. „A to jest żywot wieczny, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Tego, którego posłałeś… Jezusa Chrystusa (Jn 17:3). Nie ma poznania poza Chrystusem. Nie ma również komunikacji z Bogiem poza Jezusem Chrystusem. Odstaw Jezusa Chrystusa na bok i Bóg milczy, nie ma ci nic do powiedzenia. Jeśli nie dasz Jego Synowi właściwego Mu miejsca, Bóg jest niemy; nie przekazuje niczego. Im bardziej czcisz Syna, tym bardziej Ojciec będzie przychodził do ciebie i porozumiewał się z tobą.

T. Austin-Sparks from: The Alpha and the Omega

_________________________________________________________________________________________

8 lutego | 10 lutego

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

aracer.mobi

Proroczy kaznodzieja

J. Lee Grady

Tłum: B.M.

To, czego dzisiaj nam potrzebujemy z kazalnic to mniej blichtru i polerowania, a więcej prostoty i uczciwości.

Odkąd Bóg powołał mnie do głoszenia, walczyłem z głęboką niepewnością w kwestii mojego stylu głoszenia. Nie potrafię tak elektryzować tłumów jak TD Jakes, zapełniać aren jak Reinhard Bonnke lub pozyskiwać publiczności tak, żeby zamieniała moje kazania na modne tematy na Twitterze, jak w przypadku Craiga Groeschela lub Stevena Furticka. Ci Ludzie uderzają i zaliczają wszystkie bazy. Ja jedynie dobiegam do nich albo uderzam.

Przez lata czułem się jak Mojżesz, który niechętnie skarżył się Bogu, mówiąc: „Proszę, Panie, nigdy nie byłem wymowny” (Rdz 4:10). Przez lata Pan wypychał mnie z mojej strefy komfortu, zachęcając do oddania lęków tak, żebym chętnie brał w ręce mikrofon. Powiedział mi kiedyś: „Nie powołałem cię, żebyś był TD Jakes. Powołałem cię, żebyś był sobą”.

W wielu przypadkach po głoszeniu w kościele lub na konferencji, chciałem się dąsać. Walczyłem ze stałym zniechęceniem i zastanawiałem się czy moje słowa uderzyły w sedno. Czy głoszę OK? Czy przesłanie było w porządku? W końcu zapytałem starszego pastora czy kiedykolwiek zmagał się z rozczarowaniem w swoich wystąpieniach zza ambony. Uśmiechnął się i powiedział: „Synu, tak się czuję przez całe życie w każdy poniedziałek”.

Continue reading

Codzienne rozważania_08.02.2013

Gdy byłeś młody sam się przepasywałeś i chodziłeś, odkąd chciałeś” (Jn. 21:18).

A oczy, które są jak płomienie ognia” szukają prawdy. Przenikają wiele rzeczy a w pierwszej kolejności przenikają tradycyjną i formalną religię, „chrześcijaństwo” i prowadzą dochodzenie: Czy twoja religia jest tylko sprawą dodatku, przylgnięcia do systemu, historycznej tradycji, rodzinnego dziedzictwa itp? Czy też jest zrodzone, czy w tobie jest narodzenie; czy coś się zdarzyło, jest samym twoim życiem, jego istotą? Po drugie – i tutaj skoncentruję się na chwilę bardziej szczegółowo – te oczy przenikają temperament i osobowość. One muszą wiedzieć czy powodem, dla którego jesteś tu, gdzie jesteś, jest to, że twój temperament skłania się ku temu. Masz artystyczne i mistyczne usposobienie, gusta i taka jest twoja psychiczna budowa, zatem ty wybierasz czy inaczej mówiąc tworzysz sobie religię na własny obraz. Może masz melancholijny temperament, a więc wabi cię to co bardziej abstrakcyjne, głębokie, poważne, intensywne, introspektywne, teoretyczne i w naturalny sposób rezonuje w tobie – tworzysz więc Boga, chrześcijaństwo, Chrystusa, Biblię według swojego obrazu.

A może jesteś praktycznego usposobienia? Dla ciebie wartość ma jedynie to co jest „praktyczne”. Nie masz cierpliwości do tych ludzi o kontemplacyjnym nastawieniu, irytują cię „Marie”, ponieważ ciebie martwią pozostawione „liczne naczynia”. Dla ciebie znacznie ważniejsze jest to, w jaki sposób zostanie osiągnięty cel, niż sam cel. Nie przejmujesz się wiele fantazjami, a całą wartość umieściłbyś w działaniu – bez względu na to ile tego działania pojawi się ci się w ciągu dnia. Twój Bóg i twoje chrześcijaństwo są całkowicie, bądź niemal całkowicie, praktycznego rodzaju, według twojego obrazu.  W ten sposób można by podążać, wyliczając dalej wszelkiego rodzaju osobowości, lecz to nic nie da, ponieważ nie da się Chrystusa umieścić w żadnym z tych obrazów; On jest inny. On może łączyć w sobie to dobro w całości, lecz nie na tym polega cała Boska natura. On jest inny. Wszystko to jest ludzką duszą, lecz istota natury Chrystusa i prawdziwego chrześcijaństwa podchodzi z Boskiego Ducha – jest niebiańska. Jeśli nowe narodzenie ma jakiekolwiek znaczenie to oznacza, że inna natura i inna osobowość zostały zrodzone w wierzącym tak, że może on czy ona zostać „zaprowadzony(a) tam, gdzie (w naturalny sposób) nie chce”.

T. Austin-Sparks from: The Only Reality

___________________________________________________________________________________

7 lutego | 9 lutego 

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

topodin.com