Codzienne rozważania_12.10.2012

a co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to przekaż ludziom godnym zaufania, którzy będą zdolni i innych nauczać. Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa” (2Tym 2:2,3).

Różne mogą być aspekty naszej pracy. Są ci, których służba należy to lewickiej, czy mogę powiedzieć, bardziej istotnie duchowej; może to należeć do naczyń świątynnych. Są inni, których praca jest skierowana gdzie indziej. W moim przypadku jest to głównie usługiwanie Słowem Pański, co sporo ludzi nazwałoby „duchową służbą” (odrzucałbym taką sugestię, że duchowa służba związana jest z ludźmi, którzy głoszą – nie jest to jedyna duchowa służba).Są jeszcze inni, którzy usługują w innych sferach takich jak bisnes czy zajmowanie się domostwem. Lewici byli podzieleni na grupy do różnego rodzaju pracy. Jedni mieli twardszą robotę, nosili ciężkie belki i płyty świątyni, bardziej fizycznie wyczerpującą niż noszenie naczyń i dzbanów oraz złoych naczyń i narzędzi; lecz to wszystko należało do pracy Lewitów, wszyscy byli jednym ludem, pochodzili z jednego plemienia. Jednakowa opodwiedzialność spoczywała na nich wszystkich, ponieważ wszystkie te części składały się na jedną służbę. Tak więc twój obszar, twoja praca może być inna, lecz jest to jedna służba, jedno powołanie, jedna odpowiedzialność, jedno świadectwo. Jeśli chodzi o nas, jako ludzi odpowiedzialnych za świadectwo Pana, nacisk spoczywa na tym, aby ją brać, i podejmować na siebie.

Jestem pewien tego, że serce Pana musi tękstnić za tym. Jestem pewien, że patrząc na mnie często musi mówić: „Och, chciałbym mu ufać więcej! Chciałbym, aby można było na nim bardziej polegać, aby był bardziej odpowiedzialny!” Wiem też, że gdy patrzę na wielu ludzi Pańskich, mówię: „Chciałbym, aby nie potrzebowali tyle opieki, gdyby tylko zaczęli stać na własnych nogach, brać odpowiedzialność, abyśmy nie musieli martwić się o nich już więcej, ponieważ wiemy, że można im zaufać!” Potrzebują stale zachęcania i ponaglania; cały czas sprawdzania i właściwego ustawiania, ponieważ zostali urażeni i temu podobne sprawy. Gdyby tylko byli odpowiedzialni i zajęli się tylko tym, co trzeba i żeby nie było trzeba ich doglądać. Jakże większy postęp można by było u nich zaobserowować! Niech Pan da nam łaskę, abyśmy brali udział w cierpieniach jako dobrzy żołnierze Jezusa Chrystusa, abyśmy byli umocnieni łaską, która jest w Chrystusie Jezusie, aby nieść świadectwo Pana.

By T. Austin-Sparks from: The Place and Work of the Levites

__________________________________________________

 11 października | 13 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайта

Wizja dla Izraela_12.10.2012

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

 Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964
e-mail: info@wizjadlaizraela.org · w sieci: visionfuerisrael.org

Piątek, 12 października 2012

Jeźli będziesz gnuśnym, tedy w dzień ucisku słaba będzie siła twoja. Wybawiaj pojmanych na śmierć; a od tych, którzy idą na stracenie, nie odwracaj się. Jeźli rzeczesz: Otośmy o tem nie wiedzieli; izali ten, który waży serca, nie rozumie? a ten, który strzeże duszy twojej, nie rozezna? i nie odda człowiekowi według uczynków jego?”– Przyp. 24,10-12.

BĄDŹCIE RAZEM W LONDYNIE – Przyjedźcie na Święto Namiotów do Londynu do Centrum Emmanuel od 19 do 20.10 razem z Lance Lambertem, Malcolmem Heddingiem i Barry Segal. Przyjadą też tancerze z Sh’ma Kingdom Dancers i Moriah-Band. By się zgłosić i otrzymać informacje dzwoń do Londynu pod +44 (0) 1793-862121

EKSPERCI POTWIERDZAJĄ OCENY NETANJAHU: IRAN BEDZIE MIAŁ BRON ATOMOWĄ W PRZYSZŁYM ROKU– Eksperci potwierdzili ostrzeżenie premiera Netanjahu, że Iran już w przyszłym roku będzie posiadał wystarczającą ilość wzbogaconego uranu do budowy bomby atomowej. Przed dwoma tygodniami izraelski premier powiedział na forum ONZ: „Moje Panie i Panowie, od 15 lat mówię o tym, że trzeba zatrzymać Iran przed budową broni atomowej. Obecnie Iran osiągnął drugi etap i do następnej wiosny osiągnie fazę końcową. Wtedy w kilka miesięcy posiadał będzie wystarczająco dużo uranu by zbudować bombę atomową”. Eksperci z Instytutu Nauki i Obrony Narodowej rozwiali wszelkie wątpliwości. Opublikowany w poniedziałek raport ostrzega, że Iran potrzebą ilość materiału rozszczepialnego uzyska w 2-4 miesięcy, a gotową bombę zbuduje w kolejnych 8-10 miesięcy. Wniosek raportu: „Praktyczną strategią zatrzymania Iranu w budowie broni atomowej, jest zatrzymanie go zanim będzie posiadał materiał rozszczepialny do jej budowy.” W raporcie są szacunki ilości uranu i stopnia jego wzbogacenia, bazowane na podstawie liczb ekspertów z Międzynarodowej Agencji Atomowej (IAEA), którą ONZ wysłało do Iranu (INN). Rząd Obamy wywiera konsekwentnie nacisk na Izrael , by nie dokonywał ataku militarnego na Iran, chociaż jego duchowi i polityczni przywódcy otwarcie grożą istnieniu państwa żydowskiego, a mimo ostrych międzynarodowych sankcji prace przy budowie broni atomowej trwają w najlepsze. Obama czyni wszystko co w jego mocy by zatrzymać atak z powietrza; chce zyskać czas aż do wyborów w USA.

Continue reading

Codzienne rozważania_11.10.2012

 

bacząc na siebie nawzajem, aby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej. Uważajcie, żeby jakiś trujący korzeń zgorzknienia rosnący w górę, nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu” (Hbr. 12:15 NLT).

Kiedy zastanawiamy się nad pewnymi czynnikami, które doprowadziły do ukrzyżowania Chrystusa, zdajemy sobie sprawę, że Jego cierpienie zostało spowodowane przez ludzką niestałość, bigoterię, poczucie zagrożenia, zazdrość oraz zdradliwość. Pan w miłości zniósł to wszystko dla nas. Te same czynniki mogą kwestionować nasza miłość do Boga. Zmienny tłum tak szybko zapomniał o życzliwości i dobroci Pana Jezusa, dał się ponieść przez nikczemne i fałszywe oskarżenia do tego stopnia, że krzyczeli przeciwko temu, którego poprzednio wysławiali i wynosili. Faryzeusze byli tak zdominowani przez religijną bigoterię, bezlitośnie nietolerancyjną i twardą w swym legalistycznym oskarżeniu, że przewodzili w doprowadzeniu do Jego cierpienia. Uczniowie, wraz z Piłatem, bali się; Judasz był zdradziecki, a Szatan zazdrosny o siebie i tchnął zazdrością w saduceuszy i innych. Jednak cały ten skomasowany atak na miłość nie odwrócił Pana od trwania wiernie przy woli Ojca w każdym szczególe. Boża miłość znaczyła dla Niego coś znacznie więcej niż zgorzknienie przeciwników, zawód ze strony przyjaciół, siła powszechnej opinii czy sprawa Jego osobistych praw. Gdy doszedł do odpocznienia w chwale obecności Ojca, miłość pokonała wszelkie pokusy…

Continue reading

Połączeni lecz samotni_3

 John Fenn
Byłem z Chrisem w markecie, aby kupić kilka rzeczy i choć kierowaliśmy się w stronę działu spożywczego, zawsze zatrzymujemy się przy zabawkach, aby pooglądać auta i ciężarówki. Chris uwielbia wszystko, co wiąże się z autami i ciężarówkami, zaczynając od postaci filmów „Cars”, jak Lightning McQueen i Tow Matera, do Herbie the Love Bug i wszystkiego, cokolwiek go w tym dniu cieszy. Matchboxy najlepiej są najlepsze do zabawy, więc też jego ulubione, są samochody z 'Matchbox’, takie małe metalowe samochodziki wszelkich firm i modeli, niektóre zgodne z oryginałami, a niektóre wymyślane.
Zazwyczaj skupia się na tym, co znajduje się w zasięgu jego rąk, lecz tego dnia z daleka zobaczył wystawę Matchboxów: „Patrz, tato, patrz! Patrz na te samochody!” Jak widać na zdjęciu, jeśli policzyć rzędy to są tam na widoku 72 samochody, a za nimi, z tyłu, kolejne.

Continue reading

Codzienne rozważania_10.10.2012


Ojcze, jeśli to możliwe, niech mnie ten kielich minie; wszakże nie jako Ja chcę, ale jako Ty chcesz” (Mt. 26:39 NLT)

Musimy przyjąć to do wiadomości i zawsze musimy szukać pomocy Bożej, mieć świadomość, że, jeśli jesteśmy w społeczności z Panem Jezusem, będziemy szli drogą cierpienia… Przychodzi taki czas, że siadamy, przeliczamy i dochodzimy do ostatecznego wniosku w tej sprawie: choć bardzo często nie jesteśmy w stanie zobaczyć, że nasze cierpienie jest spowodowane naszą relacją z Nim (cierpienia są liczne i różnorodne, i bardzo często wygląda to tak, jakby w ogóle nie miały związku z naszym chrześcijańskim życiem) równocześnie, czy to rozpoznajemy czy nie, fakt pozostaje faktem, że droga dziecka Bożego, naśladowcy Jezusa Chrystusa, jest drogą cierpienia. Powiadam: opóźnienia i odkładanie na później rozwiązania tej sprawy powoduje, że cały czas znajdujemy się w stanie nadziei i oczekiwania na zmianę, a ponieważ ta zmiana nie nadchodzi, znajdujemy się rzuceni na ziemię i z uczuciem, że wszystko jest źle, a Pan jest przeciwko nam, i wszystkie tego rodzaju rzeczy, co daje podstawy przeciwnikowi, który chce zniszczyć nasze świadectwo. Pierwszą rzeczą, którą należy pamiętać, gdy bierzemy ten kielich, jest to, że o ile czerpiemy z niego jako kielicha zbawienia, o ile wspominamy odkupienie, które jest w tej Krwi, i cało to cudowne odkupienie, które należy do nas dzięki Krwi, ten kielich mówi nam również o współudziale w Jego cierpieniu…

Tak, jest coś, co wznosi się ku Jego chwałę i czci, gdy Chrystus jest kształtowany przez ogień przeciwności i cierpienia, gdy jest to społeczność z Nim w Jego cierpieniu, a przede wszystkim wtedy, gdy przynosi to większe podobieństwo do Chrystusa. Tak więc najpierw musimy to wkalkulować to i utrwalić sobie. Czego oczekujesz, na co czekasz, o co się martwisz, o co prosisz i o co modlisz się? Jeśli modlisz się o pełne i ostateczne uwolnienie od przeciwności, cierpienia i trudności, i wszelkich tego rodzaju rzecz, pozwól mi powiedzieć, że twoje modlitwy nigdy nie uzyskają odpowiedzi. Mogę zmienić się formy cierpienia, lecz w takiej czy innej postaci, będziemy aż do końca zmierzać drogą przeciwności. Szatan nie zamierza się z nami zaprzyjaźnić, jeśli jesteśmy przyjaciółmi Jezusa Chrystusa. Królestwo Szatana nie zamierze biec nam na pomoc, jeśli należymy do królestwa, które się jemu sprzeciwia. Rozstrzygnijmy to. Być może uwolni nas to, z matni.

By T. Austin-Sparks from: Suffering and Glory

__________________________________________________

09 października | 11 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Połączeni lecz samotni_2

John Fenn

Połączeni lecz samotni_01

Tym razem muszę coś wyznać, lecz najpierw pozwólcie, że wyjaśnię w jaki sposób znalazłem się w takiej sytuacji.

W lipcu przelatywaliśmy wraz z Barbarą z Billings, Montana, do Tulsa z przesiadką w Minneapolis. Barbara zajęła miejsce przy oknie, a ja przy przejściu. Gdy już usiedliśmy, w rzędzie przed nami bezpośrednio przed Barbarą przy oknie usiadł człowiek w wieku gdzieś przed trzydziestką.
W Montanie znajduje się duża ilość ranch więc również cowboyów, a ten młody człowiek wyglądał na cowboya, nie licząc bejsbolowej czapeczki, zamiast kapelusza. Niemniej, jeśli bywasz między ranchami i cowboyami to wiesz, że cowboyowi, gdy wybiera się do publicznych miejsc z dala od rancha, czapeczka często zastępuje kapelusz – po prostu, kiedy jest w dużym miejsce, daleko od rancha, nie krzyczy: „to cowboy!” Oceniłem naszego kompana lotu. Zdecydowanie był cowboyem: krótkie włosy starannie przystrzyżone, bejsbolowa czapeczka, okrągła puszka tabaki do żucia w kieszeni na siedzeniu, czyste, nowe bądź nowsze ciasne jeansy rozszerzane na nogawkach. Wielka srebrna sprzączka paska, koszula w kratę z długimi rękawami w zachodnim stylu, pomimo że był lipiec, no i wołał na stewardesę: „ma’am”. Tak, prawdziwy cowboy. Zastanawiałem się, po co on wybiera się do Minneapolis, lecz wkrótce przyszła odpowiedź.
Jak tylko usiadł poprosił stewardesę o piwo, które mu szybko dostarczyła, choć jeszcze siedzieliśmy przed wylotem! Natychmiast zaczął pisać smsy, a że był praworęczny, więc wyraźnie widziałem ekran jego telefonu w przestrzeni między fotelami. Kciuki śmigały mu po klawiaturze Blackberry, a trzymał go w taki sposób, że ekran zapraszał mnie do podglądania rozmowy.

Continue reading

Codzienne rozważania_09.10.2012

Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego” (Jk. 5:16).

Są różne sposoby dostosowywania naszego chrześcijańskiego życia do woli Pana, która nie zawsze jest łatwa dla ciała. Bardzo często potrzeba prawdziwej bitwy, aby zastosować wolę Pana w niektórych szczególnych sprawach; a modlitwa jest czasem, gdy takie dostosowanie może być wykonane. Może być tak, że niektórzy z nas walczą o wolę Bożą w jakiejś dziedzinie. Tak, jest to czas, aby się przebić. Nasz czas spędzony w modlitwie daje ogromną możliwość uzgodnienia wszystkich spraw z wolą Bożą…

Prawdziwa modlitwa jest modlitwą wyznania i uniżenia! Prawdziwa modlitwa jest czasem absolutnego oddania, poddania i uległości dla Pana! Prawdziwa modlitwa jest czasem doprowadzenia do zgodności z wolą Bożą wszystkich sprawa! Te trzy rzeczy możemy określić jako negatywne. Oczywiście, one nie są negatywne, gdy spotykamy się z nimi – są pozytywne. Gdy jednak dochodzimy do tej czwartej, przechodzimy nieco na drugą stronę; i jestem tego pewien, że pierwszą częścią modlitwy Pawła był czas głębokiego uwielbienia. Skąd bierze się uwielbienie? Co prowadzi do uwielbienia? Jaka jest prawdziwa natura i duch uwielbienia? Czy nie jest to głęboka, niewypowiedziana wdzięczność za łaskę Bożą? Uwielbiamy tylko na tyle, na ile cenimy łaskę Bożą… Pamiętasz ulubiony sposób, w jaki Paweł zaczynał swoje listy słowami: „łaska, miłosierdzie i pokój wam”. Dla Pawła był to fundament wszystkiego. Cudowna łaska, łaska, której nie można wytłumaczyć; bogactwo miłosierdzia i pokój z Bogiem. Z pewnością ten mąż miał świadomość tego w czasie modlitwy. Była to modlitwa głębokiego uwielbienia dla łaski Bożej i musi to znaleźć swoje miejsce w każdej prawdziwej modlitwie.

By T. Austin-Sparks from:  „That They May All Be One, Even As We Are One” – Meeting 41

__________________________________________________

08 października | 10 października

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение сайта