Codzienne rozważania_22.09.2012

„. . . wysłuchaj modlitwy twego sługi, którą ja zanoszę teraz do ciebie dniem i nocą za synów Izraela, sługi twoje, oraz wyznania grzechów synów izraelskich, którymi zgrzeszyliśmy wobec ciebie” (Neh. 1:6).

Jedną rzeczą jest, umiłowani, zdobyć pewnego rodzaju publiczną uwagę dla jakichś spraw i zacząć robić dużo hałasu wokół nich między ludźmi; reklamować, demonstrować i publicznie przemawiać, starać się i organizować, brać udział w sprawie samemu, czy przyłączać się do jakiejś sprawy, a następnie w robić z tej sprawy wielką rzecz; to jest jedno. W tym wszystkim może być dużo różnych elementów, które niewiele mają wspólnego z tym co jest istotne i konieczne z Pańskiego punktu widzenia. Jedną sprawą jest wejść do sprawy z zewnątrz i przyłączyć się do niej, podjąć ją i uczynić z niej dzieło życia, naszą życiową sprawę, a czymś zupełnie innym jest dla Pana włożyć w nasze serca, w tajemnicy i niemal ciężar niemal do zniesienia, który jest na Jego własnym sercu, a dla nas noszenie tego ciężaru przede wszyzstkim w tajemnicy, w obecności Bożej w naszych sercach w głębokiej, bolesnej modlitwie; czyś zupełnie innym jest przyjść do spraw Pańskich w taki sposób.

Mnóstwo ludzi można zainteresować jakąś sprawą; można ich pozyskać do tego, aby wzięli na siebie jakąś część pracy wymagającej pomocy, lecz zupełnie czymś innym jest mieć duchową społeczność z Bogiem, której skutkiem jest to, że Bóg wkłada swoje cierpienie w naszą duszę. Różnica jest tak, że w jednym przypadku ta sprawa jest czymś obiektywnym; przychodzimy i interesujemy się nią, podejmujemy, lecz jest dalko od nas. Pozyskuje nasze zainteresowanie, naszą energię, nasze zasoby, lecz jest dla nas czymś przedmiotowym. Jest jakąś częścią dzieła, ruchu, świadectwa w technicznym sensie tego słowa. Ta druga jest taka: przed Panem podejmujemy odpowiedzialność. Zauważyłeś „my” w 1 wersie 6 rozdziału? Nehemiasz jest częścią tego a to jest częścią jego. Zwróć na to uwagę, jak przez cały czas, zajmując się tą sprawą, używa zaimka „my”. Jest częścią tej całości, to jest, nie przyjął warunków, on nie jest odpowiedzialny za stan całości; z całą pewnością odżegnuje się od całości i ani na chwilę nie zgadza się z nią, a jednak jest w tym tak, jakby był odpowiedzialny, jakby Bóg złożył to wszystko u jego drzwi. Stało się to tak bliskie jego sercu, że on nie stoi tutaj, a sytaucja tam, lecz okazuje się, że jest jedno z nią. To jest mój własny ciężar, i bierze odpowiedzialność za to na swoje ramiona w modlitwie przed Bogiem, i modli się modlitwą zastępczą o tą sytuację.

By T. Austin-Sparks from: Nehemiah – A Living Message for God’s People Today – Part 2

_________________________________________________________________

21 września | 23 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка

Znaj Słowo? _5

John Fenn

Rozważałem przez ostatnie tygodnie w jaki sposób możemy określić czy jakieś nauczanie jest prawdziwym i zrównoważonym Słowem Bożym. Sprawdzamy czy nauczanie jest „całą radą Bożą” zadając następujące pytania: Czy jest to spójne z charakterem Jezusa? Czy jest to spójne z życiem/zachowaniem Jezusa? Czy można znaleźć je gdzieś indziej, w 2,3 miejscach w Słowie? Czy jest rozumiane w kontekście oraz kulturze owych czasów?

Co natomiast zrobić, jeśli nie znajdujemy tego w Słowie?

Co zrobić, gdy przychodzi do nas ktoś i mówi: „Pan mi powiedział…” a to nie brzmi dobrze, a ty nie możesz się z tym nie zgodzić, ponieważ powiedziano: „Bóg powiedział”, wiesz jednak , że to nie ma sensu i nie było mądre, lecz ten ktoś nie jest otwarty na twoje zdanie – co zrobić? Co zrobić, jeśli ktoś mówi ci, że mu Bóg powiedział, że może rzucić pracę, ponieważ On się o niego zatroszczy? Co zrobić, gdy ktoś mówi, że Bóg mu powiedział, żeby nie brał już więcej leków, lecz nie widać żadnych zmian w stanie, a jasne jest, że ryzykuje swoim zdrowiem i życiem? Co zrobić, gdy ktoś mówi, że Bóg mu powiedział, żeby nie zabierał chorego dziecka do lekarza? A jeśli ktoś twierdzi, że Bóg powiedział mu, że pewna osoba będzie jej małżonkiem (jego małżonką)? Jeśli ktoś wierzy, że Bóg go uzdrowi, a równocześnie dalej poniewiera swoje ciało, co było główną przyczyną obecnego stanu, a jednak nie chce zmienić diety, tylu życia – ale w zasadzie „Bóg powiedział”, że nie musi tego robić, ponieważ On i tak go uzdrowi?

Continue reading →

Codzienne rozważania_21.09.2012


„A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej„(Kol. 3:1).

Nasze życie modlitewne powinno być budowane na bazie niebios. Nie wystarczy tylko modlić się o ziemskie sprawy. Tak łatwo jest wstać rano i w pośpiechu wypowiedzieć kilka słów, prosząc Pana o błogosławieństwa nas samych i bliskich, o nasze ziemskie rzeczy na ten dzień, jakby to było wszystko, o co w tym życiu chodzi. Och, nie! Pan chciałby modlitw, które dotykają niebios, rzeczy duchowych, nie związanych z tym co tymczasowe, lecz z wiecznością: nie z tym światem, lecz z Jego wiecznością, z zamiarami niebios. Pan chciałby, abyśmy byli odłączeni od tego, co po prostu przemija. Jest miejsce na przynoszenie tych spraw Panu, lecz one muszą być podnoszone w związku z tym, co niebiańskie, a nie traktowane jako same w sobie. Krew sprawia, że wszystko jest niebiańskie, oddzielone od starego stworzenia. W naszych modlitwach zawiera się ogromna ilość starego stworzenia, jak: nasza wygoda, nasze uwolnienie od niewygodny i dyskomfortu, nasz ratunek od tego, co przynosi nam wielkie  problemy i dużo smutku. Takie są motywacje stojące za ogromną częścią naszych modlitw. „Panie, nie pozwól, aby stało się dziś coś złego, ponieważ złupi to nasze życie dziś!”

Przypuśćmy jednak, że Pan podniósłby nas przez smutek do czegoś całkowicie nowego, czy dalej zamierzmy modlić się w ten sposób? Nie, nasza modlitwa musi wtedy być taka: „Panie, dziś chcę tego, co najbardziej liczy się w duchowych wartości i jeśli to wymaga prób i przeciwności, nie proszę, abyś mnie nich uwolnił od nich”. Mówię: „Panie, jest moc, która mnie przeniesie i przez modlitwę łączę się z tą mocą, aby mnie przenosiła każdego dnia przez te próby, ponieważ znam ich znaczenie”. To jest modlitwa niebiańska, modlitwa z sercem umieszczonym w niebie.
„A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu” (Kol. 3:1-3).
„Nasze obywatelstwo jest w niebie„. Tak więc życie wierzącego ma być zgodne z interesami niebios a nasze modlitewne życie jest powiązane ze sprawami niebios.

By T. Austin-Sparks from: The Altar of Incense

_________________________________________________________________

20 września | 22 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка

Dlaczego nie zgadzam się pastorem Terry Jonesem

(Dosł.: Why Terry Jones Doesn’t Speak for Me)

J. Lee Grady

Tłum: B.M.

Pastor z Florydy mówi, że wypełnia Bożą misję. Ale nie widzę w Biblii, żeby Bóg wzywał nas do plucia nienawiścią.

Niedawno spędzałem cichy sobotni wieczór z dwiema moimi córkami i ich mężami w sklepie z mrożonymi jogurtami w centrum Gainesville na Florydzie. Dobrze, że nie był to piątek, bo kontrowersyjny pastor Terry Jones, który był pośrednio związany z zeszłotygodniowymi gwałtownymi wybuchami na Bliskim Wschodzie, narobił zamieszania na rogu SE Second Avenue i SE First Street.

Członkowie maleńkiego kościoła Jonesa, Dove World Outreach Center, często używają megafonów, żeby powiedzieć pieszym, że idą do piekła. Ci zagniewani kaznodzieje uderzają w homoseksualistów, prezydenta Obamę, muzułmanów i wszystkich chrześcijan, którzy wierzą w tolerancję. Czasami klienci restauracji są zmuszeni opuścić swoje stoły tarasowe i uciec do środka przed ich niechcianymi słownymi biczami.

Continue reading →

Codzienne rozważania_20.09.2012

„Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą” (1Kor. 1:18).

Czy masz w swojej historii Krzyż? Czy jest w niej grób? Jeśli nie, to ciągle mieszkasz w cieniach. Możesz otrzymywać przebłyski i dotknięcia, lecz będą one płynne, przejściowe, takie, które przychodzą i odchodzą. Jeśli doświadczyłeś Krzyża i grobu, Duch Święty ma to, czego wymaga i jest to błogosławiona sposobność dla ciebie, aby zamieszkiwało w tobie zmartwychwstałe Życie, w którym wszystkie te wartości stają się dobre i wydobywają się jak z wewnątrz jak warkot. Czym jest nowe stworzenie? Wraz z nim pojawia się przede wszystkim cała nowa świadomość. Masz świadomość tego, że wszystko jest nowe i inne. Jest to nowa świadomość Pana. Żyjesz dla tych (dostrzegasz – przyp.tłum.) rzeczy, dla których nigdy wcześnie żywy nie byłeś, z jednej strony wszystko jest takie samo, a z drugiej całkowicie inne. W jakiś sposób przenosisz się do tego samego otoczenia, dotykasz tych samych ludzi, lecz wszystko jest nowe. Jest nowa świadomość. Wszystko stało się inne…

Nie tylko świadomość jest nowa, lecz również mamy nowe możliwości. Duch Święty daje takie możliwości, których nikt z nas nie ma z natury. W naturze możemy być bardzo ograniczeni, lecz przez namaszczenie Ducha Świętego, możemy mieć takie umiejętności, których najlepsi mężczyźni i kobiety tego świata, nie mający Ducha, nie mają. Dziecko Boże, w którym prawdziwie zamieszkuje Duch posiada takie możliwości, których nikt inny nie ma. Właśnie to tchnienie niesie ze sobą takie możliwości. Zanim Bóg tchnął w nozdrza Adama nie miał on żadnych umiejętności, które były przewidziane dla niego, lecz z chwilą gdy stał się duszą żyjącą dzięki Bożemu tchnieniu, mógł poznawać, wykonywać i zrozumieć. Nowe stworzenie jest właśnie takie, wraz z nim idą nowywe możliwości, nowe zdolności do poznawania, rozumienia i wykonywania, których nigdy wcześniej nie było. Nie wolno żadnemu dziecku Bożemu iść na ugodę i ostatecznie przyjąć stanowisko, że czegoś „nie może”. Nigdy nie powinniśmy mówić w żadnej sytuacji, która jest nam prezentowana jako wola Boża: „nie mogę”. Obecność Ducha Świętego oznacza możwliości i to możliwości do wykonywania tego, czego nigdy wcześniej nie mogliśmy. W ten sposób musimy sprawdzać Pana.

By T. Austin-Sparks from: Knowing God in Christ – Chapter 13

_________________________________________________________________

19września | 21 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

рекламные агентства в интернете

Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę?

Rich Fruech

Łk. (18: 1-8)

Powiedział im też podobieństwo o tym, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać, mówiąc: Był w jednym mieście pewien sędzia, który Boga się nie bał, a z człowiekiem się nie liczył. Była też w owym mieście pewna wdowa, która go nachodziła i mówiła: Weź mię w obronę przed moim przeciwnikiem. I przez długi czas nie chciał. Potem zaś powiedział sobie: Chociaż i Boga się nie boję ani z człowiekiem się nie liczę, jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, by w końcu nie przyszła i nie uderzyła mnie w twarz. I rzekł Pan: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia powiada! A czyżby Bóg nie wziął w obronę swoich wybranych, którzy wołają do niego we dnie i w nocy, chociaż zwleka w ich sprawie? Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

W kontekście kobiety, która była nieugięta, dzięki czemu doprosiła się sprawiedliwości, Jezus wypowiadana końcu tej historii zdumiewające stwierdzenie. Pan rozumie to, w jaki sposób działa ten świat, lecz zamiast wykorzystać to do nauczania o modlitwie, o byciu żarliwym czy nieugiętym, mówi:

„Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Jak przechodzimy od lekcji o świeckiej nieugiętości, zastosowanej do uporczywej modlitwy, do braku wiary w czasie przyjścia Pańskiego? Musimy tym się zająć w kontekście. Większość kościołów nigdy nie zastanawia się nad słowami tego nauczania, czy jednak nie zasługują one na odpowiednie przemyślenia, ze względu na ich powagę? Jeśli Syn Człowieczy zastanawia się nad stanem wiary na ziemi w czasie Jego przyjścia, może mądrze byłoby zastanowić się nad tym, co doprowadziło do tej sytuacji.

Zastanówmy się, co się składa na lokalny kościół na zachodzie i czego używa się, aby przyciągnąć więcej odwiedzających i członków. W ogromnej większości kościołów całego spektrum ewangelikalnego pejzażu wykorzystuje się wszelkiego rodzaju manipulacje i pomysłowe reklamy. Spójrzmy na kilka wykorzystywanych przez kościół technik, które otwarcie ujawniają świecki i upadły sposób myślenia, a w rezultacie kościół pozbawiony wiary.

Continue reading →

Codzienne rozważania_19.09.2012


„Wszyscy, którzy weszli do odpocznienia Bożego odpoczęli od swoich pracy, podobnie jak Bóg odpoczął po stworzeniu świata” (Hbr. 4:10 NLT).

Chrystus jest Bożym Sabatem, Chrystus jest naszym Sabatem. Gdy dochodzimy do wiary w sprawiedliwość Chrystusa, wchodzimy w Boże odpocznienie. Jest to potężna moc… Pan mówi całkiem prostym językiem, „Jeśli tylko zaufasz Mi, zaufasz Mojemu zaopatrzeniu i przestaniesz się martwić, przestaniesz niepokoić, jeśli tylko uwierzysz Mi, Ja mam podstawy, aby zaspokoić wszelkie twoje potrzeby. Kiedyś nie miałem tych podstaw, na których mogłem cokolwiek zrobić z tobą i dla ciebie, lecz teraz ty jesteś na gruncie Chrystusa, na gruncie, który ja dostarczyłem; jeśli tylko zaufasz Mnie, jeśli tylko odpoczniesz we Mnie, wierząc, że cię przeprowadzę, zostaniesz wyratowany z tak wielu słabości, obaw i niepokojów!”. Zamartwianie się niszczy bardzo. Za liczne nasze cierpienia w ciele i umyśle tak często odpowiedzialne są ukrywane poddenerwowanie, coś tam głęboko wewnątrz w naszej podświadomości co martwi się, niepokoi, obawia, coś co nie jest odpocznieniem. Przyjmuje różne formy. Czasami dotyczy spraw Pana, a my czujemy, że dopóki tego nie zrobimy to nie zostanie to wykonane. Czujemy, że jeśli nie sięgniemy po to, to cała sprawa rozsypie się w kawałĸi; tak dużo zależy od nas.

Niech nikt nie sądzi, że jest to wezwanie do bierności, odrzucenia spraw Pańskich, lecz jest taka możliwość, że mamy niektóre z nich Pańskie w swych sercach, lecz brak jest wiary. Są pewne ukryte tajemnice, które wywołują ogromną ilość naszych słabości, porażek i niepotrzebnego cierpienia. Istnieją takie ukryte rzeczy, które nie są odpocznieniem wiary w Bogu. Są ludzie, którzy powinni wziąć do serca pewne rzeczy bardziej niż to robią, lecz dla wielu problem leży w czym innym: im wydaje się, że to oni napędzają Boży Wszechświat dla Niego; oni muszą doglądać różnych rzeczy, ponieważ jeśli tego nie zrobią, to nikt nigdy ich nie dopilnuje! Lecz przestrzeganie Sabatu (nikt niech nie traktuje tego dosłownie, jako przestrzeganie jakiegoś szczególnego dnia) to uznać Chrystusa jako Boże odpocznienie przez sprawiedliwość. Dla przestrzegającego Sabatu, zachowywaniem jest Życie, które zwycięża śmierć, ponieważ sprawiedliwości nie da się zniszczyć.

By T. Austin-Sparks from: Spiritual Ministry – Chapter 4

_________________________________________________________________

18 września | 20 września

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

aracer.mobi