Kolejna szansa
Greg Laurie
„Idźcie teraz i powiedzcie Jego uczniom, w tym Piotrowi, że Jezus idzie przed wami do Galilei. Tam Go zobaczycie, tak jak wam zapowiedział przed śmiercią” (Mk 16:7).
Poza Judaszem Iskariotą, nikt nie poniósł większej porażki podczas ukrzyżowania Jezusa niż Szymon Piotr, jeden z najbliższych towarzyszy Jezusa. Jego porażka prawdopodobnie była zaskoczeniem nie tylko dla niego samego, ale i dla współuczniów.
Spośród dwunastu Piotr z pewnością zdawał się przejawiać największą brawurę. W opisie Ostatniej Wieczerzy w Ewangelii Mateusza 26, Jezus oznajmia swoim uczniom: „Dziś w nocy wszyscy Mnie opuścicie” (werset 31).
Piotr śmiało odpowiada: „Choćby wszyscy cię opuścili, ja cię nigdy nie opuszczę” (w. 33 NLT).
A potem Jezus przekazuje Piotrowi nowinę, która musiała go złamać: „Zaprawdę, powiadam ci, Piotrze: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz” (w. 34 NLT).
I rzeczywiście, kilka godzin później, gdy Piotr czekał przed rezydencją arcykapłana na wieści o procesie Jezusa, został zauważony i nazwany jednym z uczniów Jezusa. Nie raz, nie dwa, ale trzy razy.
A kiedy ludzie zwrócili na niego uwagę, kiedy miał szansę dotrzymać obietnicy i odważnie stanąć przy Jezusie, Piotr skłamał. Zaprzeczył, że jest Jego uczniem. Zaprzeczył nawet znajomości z Jezusem. Nie raz, nie dwa, ale trzy razy. A to, co zaczęło się od brawury, skończyło się gorzkimi łzami żalu, porażki i wstydu (zob. Ewangelia Mateusza 26,69–75).
Continue reading
