Wielki Arcykapłan

20 grudnia 2010

Hall Dudley

Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania. Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu” (Hbr. 4:14-15)

Autor Listu do Hebrajczyków prezentuje kapłaństwo i dochodzi do wykazania tego, że Jezus jest wypełnieniem wszystkich poprzednich obietnic i zapowiedzi. Już wcześniej pokazał, że Jezus jest większy od aniołów w tym, że ostateczne Boże Słowo było przekazane przez Syna, a nie przez aniołów. Pokazał również to, że Jezus jest wypełnieniem cieniowej roli Mojżesza. Mojżesz był sługą w domu Bożym, który Bóg przygotowywał dla ludzi Bożych na ziemi. Jezus był tym Synem rządzącym w domu, który sam zbudował. Jozue przekazał ludowi Ziemię Obiecaną, lecz nie był w stanie poprowadzić ich do zajęcia reszty. Jezus jest tym ostatecznym Jozuem, który może zagwarantować ludziom całkowite odpocznienie od ich niepokojów.

Teraz autor zajmuje się kapłaństwem. Niestety, nie jest to zbyt ceniona prawda ostatnimi czasy, tzn. prawda o prawdziwej roli kapłana. Kapłan jest pośrednikiem, a w popularnej współcześnie ewangelii nie występuje potrzeba pośrednika. Mówi się nam, że ponieważ Bóg jest miłością, a my jesteśmy ludźmi to możemy przystępować do świętego Boga z przekonaniem, że on sprawi, że wszystko będzie lepiej. Wniosek z tego jest taki, że grzeszna ludzkość może przystępować do świętego Boga bez jakiegokolwiek rodzaju wstawiennictwa. Prawdopodobnie w reakcji na twarde zwiastowanie o gniewie i piekle, pozytywnie myślący kaznodzieje ignorują obecnie konieczność przychodzenia do Boga przez pośrednika, którego ofiara satysfakcjonuje wieczną sprawiedliwość.

Jeśli zdecydujemy się odrzucić sprawę gniewu i odpłaty, odrzucamy krzyż jako coś koniecznego do zbawienia. Sąd, który wyraża moc gniewu, widoczny jest na krzyżu w tym, że Jezus, jako nasz arcykapłan nie tylko zaniósł swoją krew ofiarną do miejsca najświętszego w niebie, lecz w tym, że Sam był tą ofiarą. To Jego krew została ofiarowana, aby sprawiedliwości stało się za dość. Jezus był kapłanem i był barankiem. Jako kapłan rozumie nasze zmagania, ponieważ i On stał się człowiekiem. Jako doskonała ofiara przyjmuje na siebie na zawsze wszelki gniew, który spada za grzech. Pojednał nas z obrażonym Królem, który był wyszydzany za każdym razem, gdy decydowaliśmy się na odrzucenie Jego władzy i wykonywaliśmy własną wolę. On przyjął konsekwencje naszych wyborów przeciwko porządkowi Bożego Królestwa i On pokonał pana grzechu i śmierci, któremu było dane prawo do naszego życie, gdy wybieraliśmy chodzenie w ciemności.

To NIE ewangelia Nowego Testamentu głosi, że Bóg kocha nas tak bardzo, że pozwoli każdemu i w każdym stanie przyjść do Niego dlatego, że pragnie dla ludzi lepszego życia. Prawdziwa Ewangelia głosi, że Bóg tak bardzo kocha, że posłał Swojego Syna, aby umożliwił nam tak poznać Ojca, jak zna Go Syn. Każda „ewangelia”, która nie prezentuje wyłącznie Syna, który służy jako pośrednik między grzesznym człowiekiem a świętym Bogiem jest fałszywą ewangelią.

Przyjść do Boga przez Syna to mieć pewność, że On żyje na zawsze, aby wstawiać się za nami. On zawsze jest naszą doskonałą ofiarą i gwarantuje nam dostęp do Boga Ojca, którym sam się cieszy.

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_22.12.10 Dlaczego Betlejem?

James Ryle

Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władcą Izraela. Początki jego od prawieku, od dni zamierzchłych” (Mich. 5:1).

Dlaczego Betlejem? Dlaczego ze wszystkich miejsc, w których Jezus mógł się narodzić, zostało wybrane Betlejem? A pamiętaj o tym, to nie był szczęśliwy przypadek, że tam się urodził- zostało to zapowiedziane. Przez Boga zostało nakazane, a prorocy to zapowiadali. Betlejem było wybranym miejscem narodzenia Jezusa, lecz dlaczego?

Możemy przypuszczać, że zostało ono wybrane szczególnie z tego względu, że było tak małe i niewiele znaczące. Wydaje się, że Bóg ma szczególne upodobanie w wynoszeniu uniżonych i upokarzaniu pysznych. Zawsze bierze to, co głupie, aby zawstydzić to, co mądre, bierze to, co jest niczym, aby doprowadzić do niczego to, co jest uważane za coś wartościowego.

Być może właśnie dlatego wybrał Betlejem. Być może. Lecz myślę, że jest jeszcze coś więcej w tym, co warte jest zastanowienia.

Nazwa Betlejem oznacza „Dom Chleba”.

Jezus powiedział o Sobie: „Ja jestem Chlebem Żywota„.

Czy nie znajdujesz tutaj czegoś bardziej znaczącego w tym, że Chleb Żywota został posłany z niebios, aby urodzić się w Domu Chleba? Ale, jest jeszcze jeden szczegół, zbyt ważny, aby go przeoczyć. Wiemy o tym, że Jezus został ubrany w pieluszkę i położony w żłobie, lecz może nie wszyscy wiedzą, że został umieszczony miejscu, które rzeczywiście służyło do karmienia. Teraz więc otwiera się przed nami pełny obraz: Chleb Żywota został posłany z Niebios do Domu Chleba i umieszczony w żłobie. Dlaczego? Abyśmy mogli jeść i żyć!

To o tym mówił Jezus w słowach: „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata” (Jn 6:51).

Jasne znaczenie tego fragment jest takie, że przez Jego ciało i krew złożoną w ofierze za grzech, zdobył przebaczenie i życie dla człowieka; że ci, którzy biorą w tym udział czy też są tym zainteresowani, powinni otrzymać życie wieczne. Jezus używa obrazu jedzenia i picia dlatego, że wśród Żydów przez wspólny posiłek wyrażano bardzo głębokie więzy przyjaźni.

Czy jesteś głodny?

topod.in

Codzienne rozważania_21.12.10 Daleko w żłobie

James Ryle

I śpiesząc się, przyszli i znaleźli Marię i Józefa oraz niemowlątko leżące w żłobie” (Łk. 2:16).

Kiedy dzieciaki stanęły w szeregu na podwyższeniu dla chóru i przygotowywały się do zaśpiewania przed kościołem, rodzice płonęli z dumy. Był tam mały Bobby zadzierający nosa, śliczna Becky strojąca swoje włosy, obowiązkowy John stający w pogotowiu, znudzona Nancy wywracająca oczyma, zdezorientowany Billy drapiący się stale w to samo swędzące miejsce, mała Marry Lou skupiona z adoracją na pannie Parker, dyrygencie dziecięcego chóru.

Zaczęło się coś, co mogło być docenione wyłącznie przez matki. Młode głosy zaczęły wspólnie razem w kilku różnych tonacjach wykonywać według swoich najlepszych możliwości tradycyjną bożenarodzeniową pieśń…

Away in a Manger, no crib for a bed, the little Lord Jesus lay down His sweet head; the stars in the sky looked down where He lay, the little Lord Jesus asleep on the hay. The cattle are lowing the baby awakes, the little Lord Jesus no crying He makes„.

Daleko w żłobie, w szopie nie było miejsca na łóżko. Mały Pan Jezus położył swoją słodką główkę. Gwiazdy na jasnym niebie spojrzały w dół gdzie on jest położony. Mały Pan Jezus uśpiony na sianie. Bydła ryczą, dziecko budzi się,  Lecz Mały Pan Jezus nie płacze„.

. . . no, dobrze wiecie, jak to idzie.

Jest tutaj coś miękkiego, delikatnego i słodkiego: Dzieciątko Jezus. Coś pogodnego, opanowanego i spokojnego. Wystarczy na tyle, abyśmy mogli powiedzieć: „Och, to takie cenne”.

Lecz mamy tutaj do czynienia z czymś więcej. Aniołowie powiedzieli pasterzom: „Syn jest wam dany z Domu Dawida, Zbawicie, którym jest Chrystus Pan„. To Dziecko stało się Człowiekiem, ten Człowiek stał się zarówno Panem jak i Chrystusem.

Czy może tak być, że niektórzy wolą Go trzymać z dala, zamiast blisko; w żłóbku, zamiast na tronie? Mówią, że Boże Narodzenie jest dla dzieci i jest w tym wiele prawdy, lecz Chrystus jest dla ludzie w każdym wieku. O ile możemy rozkoszować się niewinnością z jaką nasze dzieciaki śpiewają słodkie pieśń, „Daleko w żłóbku”, upewnijmy się, że my Go tam nie pozostawiliśmy

самостоятельная раскрутка сайта ucoz

Codzienne rozważania_20.12.10 Lekcja trzecia: nigdy nie wahaj się, aby powiedzieć „tak” na Boże plan dla twojego życia.

James Ryle

Niech mi się stanie według Twego Słowa” (Łk. 1:38).

Os Guinness pisze: „Naszą życiową pasją jest wiedzieć, że wypełniamy cel, dla którego jesteśmy tutaj na ziemi. Wszystkie standardy powodzenia jak: bogactwo, władza, wiedza, pozycja, sława, bledną i marnieją jeśli nie zaspokajamy tych wewnętrznych tęsknot”. Wyłącznie spełnianie Bożej woli jest w stanie tak ugruntować i wypełnić najprawdziwsze ludzkie pragnienie znaczeniem. Nigdy też nie jesteśmy bardziej szczęśliwi niż wtedy, gdy wyrażamy te najgłębsze dary i powołania, które rzeczywiście do nas należą.

Abraham został powołany przez Boga z martwej religii uprawianej przez pogan i stał się Ojcem Wiary. Nie miał dzieci, gdy Bóg dał mu obietnicę. Abraham uwierzył Bogu i stał się Ojcem Narodów. Powiedział Bogu „tak”.

Mojżesz był jąkałą, beduińskim pasterzem przebywającym na pustynnych wyżynach, gdy zauważył płonący krzak. Podchodząc, usłyszał głos i ten głos powiedział mu o wielkich i wspaniałych rzeczach, które dopiero miały się stać. Mojżesz odpowiedział: „Kimże ja jestem?” Ten głos odwołał go z miejsca poczucia niemożności i ograniczeń, i wprowadził go do wielkiego dramatu ludzkiej historii jako jednego z największych i najbardziej wpływowych mężów, jacy kiedykolwiek żyli. Powiedział Bogu „tak”.

Dawid był czarną owcą w rodzinie: ósmym synem w pewnej rodzinie, gdzie siedmiu to było wystarczająco dużo. Jako ostatni w łańcuchu pokarmowym zazwyczaj nic już nie zastawał, gdy przychodziła jego kolej. Gdzieś na samotnych polach uwielbienia, którego nikt nie widział, Bóg wypowiedział obietnicę do jego młodego serca. Uwierzył Bogu i wyrósł na największego króla Izraela. Powiedział Bogu „tak”.

Maria powiedziała Bogu „tak” i awansowała z poniżającego środowiska, aby być matką naszego Pana.

Teraz jest kolej na twój ruch. Bez względu na życiową sytuację czy okoliczności, w których obecnie się znajdujesz, nigdy nie jest za późno, aby powiedzieć „tak” Bożej woli. On ciągle czyni rzeczy niemożliwe.

On MOŻE uczynić to, co powiedział, że zrobi i rzeczywiście ZROBI to, co powiedział, że zrobi!

NIGDY nie przegap nadzwyczajnego potencjału tego, co zwyczajne!

ZAWSZE doceniaj moc osobistego słowa od Boga!

I NIGDY nie wahaj się powiedzieć „tak” na Boży plan dla twojego życia!

To trzy wspaniałe lekcje, których uczymy się od wiejskiej dziewczyny o imieniu Maria.

seo оптимизация и раскрутка сайтов

Codzienne rozważania_19.12.10 Lekcja druga: Zawsze doceniaj moc osobistego Słowa od Boga.

James Ryle

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk. 1:37 BT)

Gdyż u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa” (Łk. 1:37 BW)

With God nothing shall be impossible”   (Luke 1:37)

Czasami pewne ważne rzeczy giną w tłumaczeniu i ten wers jest tego przykładem. Wyraz „nic” (nothing) nie oddaje właściwie w języku angielskim (polskim) pełni swych greckich początków. Po to, aby lepiej uchwycić sens tego, co jest tutaj powiedziane należy rozbić go na dwa słowa jako „no thing” (żadna rzecz), zamiast „nothing” (nic). Następnie badamy wyraz „rhema”, który jest tłumaczony jako „rzecz”. Literalne znaczenie jest takie: „to, co jest wypowiadane żywym głosem” i odnosi się do władzy, która jest związana ze wszystkim, co Bóg mówi. Tak więc pełne znaczenie słowa 'nic” wyglądało by następująca: „Każda rzecz  i wszystko, co Bóg mówi; wszystkie słowa, które wychodzą z Jego ust; całość tego, co On mówi, a nie tylko część, bez względu na okoliczności i czas zawsze jest dla Niego wykonalna„. Czy jak to nasz przekład ujmuje: „Gdyż u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa„.

Sens tego wersu jest wspaniały i dotyczy nas osobiście. Zawsze, gdy Bóg mówi słowo do twojego serca i daje twojemu życiu obietnicę, możesz ją zanieść do banku! On zrobi, to co obiecał, że zrobi. „Bóg rzekł i stało się”. Ten zwrot wypełnia pierwszy rozdział Księgi Rodzaju i przedstawia nam Boga, który czyni to, co mówi. Nawet głupi Balaam miał na tyle zdrowego rozsądku, aby stwierdzić to, co oczywiste: „Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, I mówi, a nie spełnia?„.(Lb. 23:19).

Co, zatem, Bóg ci powiedział? Jaką obietnicę ci dał, jaką nadzieję złożył w twoim sercu? Cokolwiek to jest, to wiedz na pewno: „Każda rzeczy i wszystko, co Bóg mówi; wszystkie słowa, które wychodzą z Jego ust; całość tego, co On mówi, a nie tylko część, bez względu na okoliczności i czas zawsze jest dla Niego wykonalna”.

Zawsze doceniaj moc osobistego słowa od Boga! Jest to druga z trzech lekcji, których uczymy się z pokornej reakcji Marii na zdumiewające Boże zaproszenie.

Jutro, lekcja trzecia

раскрутка seo

Wizja dla Izraela_24.12.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU


Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek,24 grudnia 2010
Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo” (Iz. 42,3).

WESOŁYCH ŚWIĄT –  życzą Wam współpracownicy Wizji dla Izraela i Składu Józefa!

NIESTETY NIE MA WESOŁYCH ŚWIĄT W IRAKU – Chrześcijanie w Iraku nie będą mieli wesołych świąt, bo wielu z nich opuszcza kraj ratując życie i dobytek. Muszą oni bezsilnie się przyglądać jak ich siostry i bracia w wierze mordowani są podczas nabożeństwa, a podczas pogrzebu spadają na nich bomby. Terrorystyczna Al-Kaida zapowiedziała, że nadal chce prześladować chrześcijan. Jeszcze przed atakiem na kościół tysiące chrześcijan opuściło kraj. Od roku 2007 do USA przeniosło się 53.700 Irakijczyków. Chrześcijańscy przywódcy szacują, że w Iraku jest jeszcze od 400.000 do 600.000 chrześcijan. Przed wojną było ich 1,4 miliona. Na całym Bliskim Wschodzie prześladowanie chrześcijan narasta. (Jerusalem Post) Proszę módlcie się by ewangelia pokoju przenikła do Bliskiego Wschodu. „Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje!” – Mateusz 9,38

CHRZEŚCIJANIE UCIEKAJĄ Z IRAKU – Wyjazd tysięcy ludzi z Bagdadu i Mosulu nastąpił po oblężeniu syryjsko-katolickiego kościoła w Bagdadzie, podczas którego zabitych zostało 56 wiernych i dwóch księży, wziętych zostało ponad 100 zakładników a ponad 70 Asyryjczyków zostało ciężko rannych. Odpowiedzialność za to wzięła na siebie stojąca w związku z Al-Kaidą grupa sunnitów. Od ataku 31 października tego roku nastąpiła cała seria ataków bombowych i samobójczych na chrześcijan. Wielu z tych którzy uciekają z regionu przed prześladowaniami mogą zabrać tylko tyle ile mieści się w samochodzie. Może dojść do tego, że w Iraku chrześcijan nie będzie już w ogóle. Gazety piszą, że ucieczki te porównać można z exodusem Żydów podczas powstawania państwa Izrael w 1948 roku. Nassir Sharhoom, 47 lat, z całą rodziną uciekł przed miesiącem do miasta Arbil. Powiedział: „Oni chcą żebyśmy wszyscy sobie poszli”. Arbil leży 80 km od Mosulu i jest stolicą prowincji irackiej i siedzibą rządu autonomii kurdyjskiej. Kurdystan jest spokojnym regionem i z tego powodu otwarto tu już kilka przedstawicielstw zagranicznych. (New York Times, Wikipedia) Proszę módlcie się o siłę dla irackich chrześcijan, żeby wzmocniona została ich wiara i by znaleźli ochronę.

SZTOKHOLM WYDALA 5 IRACKICH CHRZEŚCIJAN – W tym tygodniu Komisja Uchodźców przy ONZ skrytykowała rząd Szwecji. Zmusił on 5 chrześcijan irackich, którzy szukali w Szwecji azylu do opuszczenia kraju. Tysiące chrześcijan szuka ochrony i azylu poza granicami swojego kraju, zwłaszcza po ostatniej masakrze w kościele. Przedstawiciele ONZ w Syrii, Jordanii i Libanie mówią, że coraz więcej irackich chrześcijan prosi o pomoc. Tylko w Syrii w listopadzie 300 osób złożyło wniosek azylowy. W Jordanii ilość ubiegających się o azyl podwoiła się w ciągu jednego miesiąca. ONZ twierdzi, że wydalenie ze Szwecji przyszło w czasie gdy coraz więcej chrześcijan przeżywa prześladowanie. (Jihad Watch) „Niech nas rychło spotka miłosierdzie twoje, Bośmy bardzo nędzni!“ – Psalm 79,8

PAŃSTWO POMAGA RODZINOM STRAŻAKÓW

– W ostatnią niedzielę rząd izraelski postanowił poprzeć finansowo rodziny strażaków, którzy zginęli podczas gaszenia pożarów na wzgórzach Karmelu. Zgodnie z postanowieniem dostaną podobne odszkodowania jak rodziny poległych żołnierzy. Premier Netanjahu podkreślił, że decyzja ta zapadła, ponieważ strażacy ratowali życie kadetów wojskowych. Ich autobus zapalił się kiedy jechali na pomoc do więzienia by ratować więźniów. Wszyscy zginęli. Badania wykazały, że polegli policjanci nie mieli szans uciec z miejsca pożaru. 37 kadetów i policjantów, którzy zginęli zostali zakwalifikowani jak członkowie służb obrony. Stąd ich bliscy mogą liczyć na zgodne z tym uposażenia (Ynet).

PA SZYKUJE SIĘ NA JEDNOSTRONNE POWOŁANIE PAŃSTWA – Tzw. autonomia „palestyńska” (PA) nadal przygotowuje się by w przyszłym roku obwołać się niepodległym państwem – wszystko jedno czy porozumienie z Izraelem będzie osiągnięte, czy nie. Rzecznik PA Nabil Schaath zaznaczył to w poprzednią sobotę. Reporterom powiedział, że proces pokojowy jest w „głębokim uśpieniu” a propozycje USA są „całkowicie bezużyteczne” (INN).

JOHN BOLTON ZMIERZA DO BIAŁEGO DOMU – Były ambasador USA przy ONZ John Bolton, który radził Izraelowi wykonanie prewencyjnego ataku na Iran, zanim będzie za późno, powiedział teraz że prawdopodobnie będzie ubiegał się o urząd prezydenta w wyborach w 2012r. „Kiedy patrzę na sytuację w partii republikanów, wszystkie opcje są jeszcze możliwe. Myślę, że partia jeszcze jest przed ostateczną decyzją. I zdarzyć się mogą jeszcze dziwne rzeczy. Na przykład niedoświadczona senator z Illinois została mianowana na kandydata”. Nawiązał tym do prezydenta Baracka Obamy, który był zaledwie trzy lata w senacie zanim został wybrany (INN).

MINISTER ZDROWIA: GRYPA WRACA – W niedzielę izraelskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że ilość przypadków grypy podlegających obowiązkowi meldowania w ostatnich dwóch tygodniach gwałtownie wzrosła. Niektóre osoby zarażone były wirusem N1H1 („świńska grypa”). W poprzednim tygodniu mówiło się, że przypadki tej grypy zanotowano w kilku koszarach. Ministerium poleciło pilnie obywatelom szczepienie się przeciwko grypie. Podano, że szczepionka pomaga w leczeniu grypy wszystkich rodzajów także N1H1. Do najbardziej zagrożonych należą niemowlęta i dzieci do 5 roku życia, kobiety w ciąży lub te tuż po porodzie, osoby po 50 roku życia i chronicznie chorzy (Arutz-7).

IZRAELITA Z TEFILIN SPOWODOWAŁ PRAWDZIWĄ PANIKĘ – Pewien izraelski turysta, który przyleciał z Nowej Zelandii na początku miesiąca spowodował prawdziwą panikę. Kapitan przywołał policję, bo pasażer nosił przy sobie „coś podejrzanego”. Opisał, że pasażer nosi przy sobie pudełko i rzemień. „Przywiązał sobie do ręki pudełko a drugie do czoła”. Poinformował o tym rzecznik urzędu komunikacyjnego. Na żydowskich stronach internetowych od razu wyjaśniono, że pasażer zakładał po prostu Tefilin przed poranną modlitwą. Tefillin nazywany także rzemieniem modlitewnym lub filakteriami, to para czarnych skórzanych „Kapsułek modlitewnych” ze skórzanymi rzemykami zawierającymi kawałki zwojów z wersetami biblijnymi. Ortodoksyjni Żydzi używają ich rano podczas modlitwy (Jerusalem Post, Wikipedia).

OFIARA TERRORU SPODZIEWA SIĘ DZIECKA – Trzydziestoletnia kobieta, która przed 8,5 lat przeżyła ciężki zamach bombowy w Tel Avivie, przed kilkoma tygodniami w centrum medycznym w Rehowot urodziła zdrową dziewczynkę. Po zamachu na kawiarnię Julia Halperin miała rany od odłamków w głowę i cztery dni walczyła o życie. Podczas eksplozji zabito 32 osoby a inne były ranne. Szef oddziału ciąż zagrożonych powiedział, że on razem z kolegą obserwowali dokładnie pacjentkę podczas całej ciąży. (Jerusalem Post) „Zamieniłeś skargę moją w taniec, Rozwiązałeś mój wór pokutny i przepasałeś mię radością“ – Psalm 30,12.

„ODWRÓT Z GAZY BYŁ BŁĘDEM – Tuzin wysokich rangą parlamentarzystów UE z całej Europy odwiedził niedawno muzeum Gush Katif w Jerozolimie. Powiedzieli przy tym, że jednostronne wycofanie się ze strefy Gazy w 2005 roku było błędem. Po wieloletnich atakach terrorystycznych radykalni islamiści wycofanie się Izraela przypisali sobie jako wygraną. Przewodniczący niemieckiej partii wolności Rene Stadtkewitz powiedział, że izraelscy Żydzi powinni budować nowe osiedla w całym kraju zwłaszcza w Samarii i Judei. Oddanie ziemi nie przyniesie pokoju, ale raczej wzmocni terrorystów. Parlamentarzystom UE podczas wycieczki wydało się uderzające jak dużo Izraela widać ze wzgórz Samarii i Judei – wycofanie się z tych terenów byłoby bardzo niebezpieczne dla państwa żydowskiego (Arutz-7).

POMÓŻ NAM POMAGAĆ – Wizja dla Izraela i Skład Józefa nadal pomaga finansowo, medycznie i innymi sposobami ofiarom pożaru na górach Karmel. Dlatego ponownie zwracamy się do naszych wiernych czytelników i darczyńców by pomogli nam poprzez swoją hojność. Wiele osób cierpi emocjonalnie i fizycznie, stracili czasem całkowicie rodzinę, majątek, czasem małe firmy i podstawę utrzymania i grozi im skrajne ubóstwo. Więcej informacji http://www.visionfuerisrael.de/spenden lub biurze w Monachium 00 49 89-566 595 Dziękujemy bardzo.

WYCIECZKA DO IZRAELA – Jest już czas by zastanowić się nad drugą wycieczką do Izraela z serii „Roots & Reflections“. Odbędzie się ona od 12 do 20 czerwca 2011r. Jesteśmy w trakcie przygotowań. Będziecie zachwyceni przeżyciami w różnych miejscach w Jerozolimie i na południu Izraela. Dalsze informacje wkrótce.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN

раскрутка сайта

Codzienne rozważania _18.12.10 Nigdy nie przegap potencjału tego co zwykłe.

James Ryle

Nie lekceważcie dnia małych początków” (Zach. 4:10).

Bóg zawsze czyni nadzwyczajne rzeczy przy pomocy tego, co zwykłe. Zobacz, co zrobił z prochem, z TOBĄ! Jakże to zdumiewające? Biblia mówi nam, że On uczynił wszystko z niczego, On jest Bogiem, który MOŻE DZIAŁAĆ, dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Pewnego dnia jakiś młody chłopak pokazał się na zatłoczonym miejscu, aby posłuchać podróżnego kaznodziei, który opowiadał o cudownych rzeczach. Nigdy nie przyszło by mu do głowy, że w jednej chwili stanie się główną postacią epickiego momentu historii. Kaznodzieją był Jezus. Młody człowiek był chłopcem, który miał przy sobie worek ze śniadaniem, na które składały się dwie ryby i pięć bochenków chleba. Każdego dnia był to zwykły worek ze śniadaniem, lecz tego dnia stał się narzędziem cudów.

Zdumiewające jest to, co może się wydarzyć, gdy dasz coś w ręce Jezusa. Jak myśli, co może się wydarzyć, gdy złożysz swoje życie w Jego ręce? Możesz być zwyczajną osobą, mieć zwykły wygląd, zwykłe myśli, normalne talenty i normalne marzenia, lecz Jezus może zrobić coś zdumiewającego z tego śniadaniowego worka, który należy do ciebie, jeśli tylko pozwolisz na to, aby go wziął. Większość ludzi nigdy nie sięga swego pełnego potencjału w życiu po prostu dlatego, że przegapiają potencjał tego, co zwyczajne. Jeśli zaczniesz tam, gdzie JESTEŚ, zamiast czekać na ruszenie do czasu, aż będziesz tam, gdzie masz nadzieję się znaleźć to staniesz się tym wszystkim, o czym zawsze marzyłeś!

Pomalutku, krok po kroku, dzień po dniu.

Tak jak zrobiła Maria owej pierwszej nocy, gdy Bóg powiedział jej o nadzwyczajnych rzeczach, powiedz Bogu 'tak’ i niech cud zacznie pomału wzrastać wewnątrz ciebie.

Nigdy nie przeocz potencjału tego co zwyczajne – jest to pierwsza z trzech lekcji, których uczymy się z pokornej reakcji Marii na Boże zaproszenie.

продвижение сайты