A.W.Tozer o świętości

ŚWIĘTOŚĆ BOGA

A.W. Tozer (fragmenty)

„Bóg nie jest teraz bardziej święty niż był kiedykolwiek wcześniej, nie był też nigdy wcześniej bardziej święty niż jest teraz. Nie otrzymał Swej świętości znikąd ani od nikogo. On Sam jest Świętością. Jest Całkowicie Święty, jest Tym Świętym; On sam jest świętością, co sięga ponad wszelkie możliwości pojęcia tego przez umysł czy wyrażenia słowami, ponad wszelką możliwa chwałę”.

„Żaden język nie jest w stanie wyrazić świętego, więc Bóg ucieka się do skojarzeń i sugestii. Nie może powiedzieć tego wprost, ponieważ musiałby używać słów, których znaczenia nie znamy. Musiałby je przetłumaczyć/przenieść w dół, do naszej nieświętości. Gdyby miał nam powiedzieć jak bardzo jest biały, zrozumielibyśmy to tylko w kategoriach naszej obskurnej szarości”.

„W dawnych czasach, gdy Bóg był w centrum ludzkiej czci, powszechne było klęknąć i trząść się, płakać, drżeć i pocić się w agonii przekonania o grzechu. Teraz tego nie widzimy, ponieważ Bóg, którego głosimy nie jest Tym wiecznym, strasznym Bogiem, nie jest to „Święty mój” (Hab. 1:12), „którego oczy są zbyt święte, aby patrzeć na zło, nie może patrzeć na bezprawie” (Hab. 1:13).

„Korzystaliśmy z technicznych interpretacji usprawiedliwienia przez wiarę i udzielonej sprawiedliwości Chrystusa tak długo, aż rozwodniliśmy wino naszej duchowości. Pomóż nam, Boże, w tej złej godzinie!”

„Wchodzimy w obecność Bożą z zanieczyszczonymi duszami. Wchodzimy z własną koncepcją moralności, której nauczyliśmy się z książek, gazet i ze szkoły. Przychodzimy do Boga brudni – nasza najbielsza biel jest brudna, nasze kościoły są brudne i nasze myśli są brudne – i nic z tym nie robimy!”

„Gdybyśmy przyszliśmy do Boga brudni, lecz z drżeniem, wstrząśnięci i pełni strachu, gdybyśmy uklękliśmy u Jego stóp i płakaliśmy za Izajaszem: „Biada mi, zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych ust” (Iz. 6:5), to mógłbym zrozumieć, lecz my wskakujemy w Jego przerażającą obecność i zapominamy o „świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana” (Hebr. 12:14).

„O Boże, wkrótce każdy będzie musiał stanąć przed tobą i zdać Ci sprawę ze swoich uczynków dokonanych w ciele. Ojcze, utrzymuj w nas poczucie świętości, abyśmy nie mogli grzeszyć i wymawiać się, lecz aby pokuta była równie głęboka jak nasze życie. O to prosimy w Imieniu Jezusa. Amen.

A.W. Tozer.seo поисковая оптимизация сайтов

Wizja dla Izraela_12.03.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU
Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 089-566 595 · Fax (D) 089-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de
Piątek, 12 marca 2010

„Bo jeśli ty w takim czasie będziesz milczeć, ratunek i ocalenie dla Żydów przyjdą skądinąd, lecz ty i dom twego ojca zginiecie. Kto zaś wie, czy godności królewskiej nie osiągnęłaś właśnie na taki czas, jak obecny?” Estery 4,14

SŁABA REAKCJA ONZ NA MASAKRY CHRZEŚCIJAN – W ostatni niedzielny poranek w Nigerii w najbrutalniejszy sposób siekierami i nożami muzułmanie zamordowali setki chrześcijan. Zaatakowali w małej wiosce w centrum kraju wczesnym rankiem. Zablokowali drogi wyjazdowe z miejscowości strzelając w powietrze ruszyli z maczetami i karabinami na chrześcijańskich mieszkańców, którzy usiłowali uciec. Szacuje się, że zamordowanych zostało 400 do 500 osób. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Moon powiedział w niedzielę wieczorem w bardzo oszczędnych słowach, że jest „bardzo zaniepokojony“ sytuacją. Wezwał „wszystkie strony” do opanowania. (INN) „Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli, o uciskanych, skoro sami również w ciele jesteście.”- Hebr. 13,3

PIEKARZ WALCZY O CERTYFIKAT – We wtorek Sąd Najwyższy Izraela postanowił, że Rada Rabinów w Aszdodzie ma przedłożyć dokumenty, które wskazywałyby na nie-równoważność certyfikatu koszerności piekarza-kobiety należącej do mesjanicznej organizacji „Żydzi dla Jezusa” wobec piekarzy żydowskich i wymagań miasta. Wyrok ten zapadł po przesłuchaniu stron do którego doprowadziła Peninna Conforty skarżąc się na ignorowanie wyroków sądowych. W 2006 roku cofnięto jej certyfikat koszerności żywności z powodu jej przynależności religijnej. W czerwcu Sąd najwyższy orzekł, że Rabinat nie mógł cofnąć certyfikatu pani Conforty, jeżeli trzymała się stosownych przepisów; nie wolno żądać od niej bardziej ostrych wymagań jak wobec innych żydowskich piekarzy w Aszdodzie. Jeszcze dziewięć miesięcy po orzeczeniu nie otrzymała swojego certyfikatu z powrotem. Prawnik Hani Ofek powiedział podczas przesłuchania, że nie ma ani jednego rabina, który przyznał by certyfikat dla członka „Żydzi dla Jezusa”. Ale sędzia Ajala Procaccia stwierdził, że „wyroki sądu należy wykonać“. (Jerusalem Post) Proszę módlcie się o panią Peninna Conforty, żeby swój certyfikat koszerności otrzymała bez żadnej zwłoki i by rabini nie ignorowali wyroków sądowych, tylko z powodu swoich uprzedzeń religijnych.
IZRAEL OSTRZEGA PRZED ZŁYMI OPCJAMI – Są tylko dwie „kiepskie opcje” w kwestii Iranu: (1) pozwolić mu na budowę bomby atomowej, (2) zastosowanie siły i zniszczenie jego instalacji atomowych. Obie one są bardziej prawdopodobne teraz jak jeszcze przed rokiem, jak sformułowała to ambasador Izraela w ONZ. Gabriela Schalew ostrzegła: „Nasza inteligencja podpowiada nam, że Iran ściga się by jak najszybciej mieć broń jądrową”. Na początku tygodnia John Bolton były przedstawiciel Izraela w ONZ ostrzegał, że Izrael ma tylko dwie możliwości: „atak na instalacje atomowe Iranu lub Iran z bronią atomową”. Powiedział, że Izrael ma już mało czasu na planowanie kolejnych kroków. „Jeśli Izrael użyje broni powinien to zrobić raczej szybciej niż później”. Czołowi przedstawiciele izraelskich i amerykańskich rządów oraz siły zbrojne dyskutowały w tym tygodniu na ile atak militarny jest w stanie zablokować irański program atomowy. (Fox News) „Ty, o mój Boże, jesteś moim Królem, który Jakubowi zapewniałeś ocalenie.“ – Psalm 44,5
PERES ŻĄDA MIĘDZYNARODOWEJ IZOLACJI AHMADINEDŻADA – We wtorek izraelski prezydent Shimon Peres powiedział, że irański prezydent Ahmadinedżad powinien być „totalnie” izolowany na arenie międzynarodowej. Dodał, że jego antysemicka retoryka jest tylko przykrywką dla jego ambicji zapewnienia irańskiej dominacji na Bliskim Wschodzie. „Ktoś taki jak Ahmadinedżad, który nawołuje publicznie do zniszczenia Izraela nie może być stałym członkiem ONZ” – stwierdził Peres podczas spotkania z amerykańskim wiceprezydentem Joe Bidenem w Jerozolimie. „Człowiek który wzywa do terroru i wiesza ludzi na ulicach powinien zostać jednoznacznie zakwalifikowany. Nie można mu pozwolić spacerować w aureoli bohatera” – powiedział. „Ahmadinedżadowi należy się izolacja i nie wolno go przyjmować w stolicach państw”. (Haaretz)
IZRAEL OPUBLIKUJE WKRÓTCE INDEKS AKTÓW PODBURZANIA ARABÓW WOBEC ŻYDÓW – Zgodnie ze słowami premiera Netanjahu izraelski rząd rozpocznie oficjalnie obserwację aktów podżegania do nienawiści względem Żydów i publikacje regularnych raportów. „Ludzie muszą poznać co dokładnie się dzieje kiedy ci, którzy twierdzą, że układ pokojowy jest konieczny: czy przekonują oni ludzi do tego by zaakceptowali Izraela.” Główny punkt zainteresowania obserwacji ma pokazać jak „premier” PA przybliża swojemu ludowi (Arabom tzw. palestyńskim) „kulturę pokoju” i na niej buduje instytucje „palestyńskiego” państwa czy też nie. (Haaretz) Oprócz faktu nawoływania w telewizji PA do zniszczenia państwa Izrael arabskie książki są pełne kłamstw na temat Holokaustu i nienawiści do Izraela. Jeżeli spojrzeć na rzeczywiste motywy i na to co sieje się w sercach przyszłych pokoleń ludów arabskich to kwestia pokojowej koegzystencji z Izraelem wydaje się mocno wątpliwa.
EGIPSKI MUŁŁA MUZUŁMAŃSKI ZMARŁ NA ATAK SERCA – Czołowy egipski mułła szejk Mohammed Sajed Tantawi, którego umiarkowana postawa wzburzała konserwatywnych muzułmanów zmarł w środę na atak serca podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej. Miał 81 lat. Tantawi wstawiał się w kwestii praw kobiet za co był regularnie krytykowany przez fundamentalistycznych muzułmanów. Doprowadzał radykałów do wściekłości ponieważ potępiał obrzezywanie kobiet i zdecydował że kobiety mogły dochodzić swoich praw przed sądem. W roku 2008 z powodu nacisków zdecydował wycofać się z polityki. Naciski spowodowane zostały tym, że uścisnął rękę prezydenta Shimona Peresa. (Jerusalem Post)
GAZA EKSPORTUJE CORAZ WIĘCEJ KWIATÓW DO EUROPY I OTRZYMUJE TONY POMOCY – Gaza wyeksportowała w zeszłym tygodniu goździki do Europy a otrzymała prawie 14.000 ton w ramach pomocy humanitarnej, która przeszła przez różne przejścia graniczne z Izraelem. Do Gazy dotarły setki ciężarówek z mąką, pszenicą, mięsem, kurczakami, rybami owocami i innymi produktami rolnymi. Również produkty nie przeznaczone do konsumpcji jak artykuły sanitarne i żywność dla zwierząt znalazły się w transportach. (INN)
NOWY TEST KRWI – Nowy test krwi o nazwie PLAC ma być testem wczesnego ostrzegania dla wydawałoby się zdrowych pacjentów. Dr Osama Hussein, szef medycyny wewnętrznej w szpitalu Ziv w Safedzie, powiedział, że test umożliwi wykrycie zagrażających życiu przypadków i przeprowadzić intensywne leczenie by zredukować ryzyko ataku serca do połowy. (INN)
IZRAEL PUBLIKUJE RAPORTY O WYSTĘPOWANIU PYŁKÓW BY POMOC ALERGIKOM – Wkrótce Izraelczycy otrzymają comiesięczną prognozę wystąpienia alergenów, przez co będą mogli lepiej dopasować się do sezonowego zagrożenia pyłkami. Prognoza będzie bazować na informacjach pochodzących od botaników, którzy pracują w Ogrodzie Botanicznym uniwersytetu w Tel Avivie. (Haaretz)
PESSACH STOI U DRZWI – Narodowy instytut ubezpieczeń Izraela opublikował w listopadzie ostatni raport o biedzie. Obraz jest porażający: liczba potrzebujących w Izraelu wynosi 1.651.300 osób w tym 783.600 dzieci. Jest coraz trudniej. Proszę pomóżcie nam wspomagać ofiary terroru i ich rodziny a także ludzi starszych i innych ludzi w Izraelu, którzy cierpią niedostatek. Potrzebujemy waszej pomocy.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWNdeeo

Radość to normalny stan

Dudley Hall

15 luty 2010

„A teraz do ciebie idę, i mówię to na świecie, aby mieli w sobie moja radość w pełni”  Jn 17:13.

Kilka razy w swej ostatniej wypowiedzi Jezus wspomina radość, która jest oferowana uczniom, żyjącym w drogocennej więzi z Ojcem. Już im powiedział, że odchodzi do Ojca po to, aby przygotować dla nich miejsce u Ojca. Będą mieli dostęp i władzę, będą jego przedstawicielami na ziemi, gdy wstąpi do nieba. Póki więc jeszcze jest na ziemi mówi im o niebiańskich prawdach, które wyniosą ich ponad ziemski i czasami bolesne okoliczności życiowe.

Powtarza im wielokrotnie, że to Jego radość otrzymają, że będzie to taka sama radość, jakiej On doświadczał jako umiłowany Syn Boży. Był radosny, ponieważ był zawsze świadom tego, że podoba się Ojcu. Był pewny tego, że słowo Ojca było silniejsze niż wszelkie idee wymyślane przez zwykłych ludzi; był przekonany o tym, że wola Ojca wypełni się we właściwym czasie i nawet jeśli zdrajcy tacy jak Judasz nie są w stanie tego powstrzymać. Gdyby miał oferować cokolwiek mniejszego, byłoby to zaparciem się całej rzeczywistości, o której im Sam opowiadał.

Byli współdziedzicami, a nie dziedzicami części dziedzictwa. Boża obecność miała być dla nich dostępna jako dla synów, a nie jako uprzywilejowane przejście. Mieli otrzymać tą samą radość lub w ogóle.

Obyśmy mieli odwagę uwierzyć Jego słowu, obyśmy nie zatrzymali się na „ulepszeniu”, kiedy mamy synowski dostęp. Nie wolno nam zadowolić się lepszymi okolicznościami i większą ilością rzeczy, zostały nam udzielone te same przywileje, którymi cieszył się Syn. Będzie nam to potrzebne. Bierzemy na siebie Jego rolę przedstawiciela królestwa niebieskiego, a świat nie będzie dla nas ani trochę lepszy, niż był dla Niego.

Jaki jest współczynnik twojej radości? Jego radość należy do ciebie. Będziesz musiał uwierzyć Jego słowu i doświadczyć go.сайта

Jak bardzo kochasz Jezusa?

Alice McGee

Witajcie!

Poświęciliśmy pierwsze 10 dni tego nowego roku Panu na modlitwę i post, teraz jesteśmy gotowi wejść w Nowy Rok we wszystko, cokolwiek Pan ma dla nas do zrobienia w naszej okolicy. Przygotowaliśmy nasze serca i ręce, aby wejść w samo centrum Jego cudownych planów.

Bóg zachęca nas do tego, abyśmy przyłączyli się do Niego i mieli udział w większym panowaniu w tym mieście. Żniwo jest obfite! Pan wzywa kościół do większego uświęcenia i do tego, aby był światłością dla zgubionych. Prosi nas, abyśmy stanęli za pobożnością i czystością i podnieśli wysokie standardy temu światu.

Kościele, tak często często zawodzimy.

Stańmy się teraz tak święci i pełni Chrystusa, aby każdy wokół nas doznał przemiany!

Modliłam się pewnego dnia i smuciłam w Duchu Świętym. Już nie szanujemy i nie cenimy uczciwości,spójności, seksualnej czystości, czystych myśli, prawdy, współczucia, hojności, samokontroli i tak wielu innych rzeczy. Nasze dzieci patrzą teraz na to, co jest ze świata i złe jako rzeczy, które należy podziwiać i przyswajać. Świat nie ma już żadnych standardów. Rób co chcesz. Pornografia i niemoralność szaleją szerzą się w kościele. Jak to się stało? To my, kościół, nie dajemy im dobrego przykładu innego życia. Patrzyliśmy w przeciwną stronę, mówiliśmy: a co możemy z tym zrobić? Wsadziliśmy głowy w piasek, nie chcieliśmy sami być zbyt święci, aby kogoś nie urazić. Będą czuli się osądzeni lub zdołowani, gdy powiemy cokolwiek. Nie chcieliśmy ryzykować utraty ich przyjaźni, mogliby być na nas źli. Niech idą więc do piekła.

Kościele, kościele, kościele! Jak bardzo kochamy Jezusa? Czy nasze serca są łamane tym, czym łamane jest Jego serce?

Nasze społeczeństwo jest rozrywane przez grzech. Bóg mówi, że grzesznicy ulegną silnemu zwiedzeniu. To ciemne zwiedzenie zalewa kraj, niszcząc fundament pobożności, na którym był założony. Oddaliśmy nasze miasto i nasz kraj przeciwnikowi przez samą nieobecność.  Lecz piłka jest po naszej stronie, Pan mówi, że to my rządzimy razem z Nim,. Zostało nam przekazane panowanie na ziemi, stoimy w Jego autorytecie. Możemy zdobyć każdą rodzinę, miasta i kraj, których chcemy. Jeśli tylko zechcemy zrobić to, co trzeba, aby je wziąć.

Niech nasze światło świeci przez naszą osobistą świętość, czystość i miłość, aby wszystko wokół nas uległo zmianie. Nie możemy dzielić się tym, czego nie mamy. Będziemy dalej żyć na krzyżu składając nasze grzechy i słabości, aby Chrystus był doskonały w nas, a ta doskonałość będzie zaraźliwa dla świata i zmieni go.

Dziękuję wam wszystkich za wasze serce dla biednych i zgubionych.

Miłość i błogosławieństwa!!

Alice McGee

Church in the Woods

Raleigh, North Carolina

http://www.churchinthewoods.net

churchinthewoods@earthlink.netраскрутка сайта

Codzienne rozważania_11.03.10 Tak wiele znaczysz dla Boga

James Ryle

„Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro” (Rdz. 50:20)

Kiedyś pastor Powel, baptystyczny duchowy, mieszkający w internacie, który głosił co niedzielę w dużym kościele, rzucił z kazalnicy wyzwanie: „Musimy czytać Biblię więcej, więc wzywam was, aby pierwsza rzecz jaką zrobicie w poniedziałek rano to było czytanie od początku Księgi Rodzaju i żebyście się przekonali jak daleko dojdziecie do następnej niedzieli”.  Tak też zrobiłem. Wziąłem Biblię Gedonitkę i zacząłem czytać:

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość”.

Porwało mnie to! Czytałem dalej, dotarłem do węża w ogrodzie i winnej pary, która została wygnana. Czytałem o Matuszalemie, człowieku, który żył najdłużej ze wszystkich ludzi, o arce Noego, ojcu Abrahamie i Ziemi obiecanej. Potem o Józefie, młodym marzycielu, który znalazł się w wyschłej studni a potem został sprzedany w niewolę przez swoich braci. Czytałem o tym, jak przechodził przez różne okropne rzeczy, aż Bóg wywyższył go, aby został zarządcą Egiptu.

Dotarłem do słów, które Józef wypowiedział do swej błądzącej rodziny: „Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro”. Pomimo okropnego położenia, wszystko co się działo na końcu wyszło ku dobremu. Jakoś w swym młodym sercu utożsamiałem się z Józefem, i miałem odwagę pomyśleć, czy i w moim przypadku też będzie to szło ku dobremu.

Do czwartku skończyłem czytać Księgę Rodzaju i poszedłem do panny Walker i powiedziałem z triumfem w głosie: „Panno Walker, przeczytałem całą Księgę Rodzaju!” Miałem nadzieję, że zrobię na niej wrażenie i otrzymam takie przysłowiowe klepnięcie w głowę, jakie wszyscy chłopcy chcą czasem od kogoś otrzymać, szczególnie od swych ojców.

Zamiast tego zwróciła się do mnie z groźnym spojrzeniem i warknęła: „Ty mały kłamczuchu! Nie przeczytałeś! Nikt nie może przeczytać Księgi Rodzaju w jeden tydzień”.

Natychmiast dwie rzeczy stały się dla mnie pewne: po pierwsze: ona również nie przeczytała, po drugie: wiedziałem, że już nigdy nie pójdę do nie z czymkolwiek, co jest ważne. W ciągu następnych lat nauczyłem się tego, że było bardzo niewielu dorosłych pracujących tutaj, na których można było liczyć, gdy było to rzeczywiście ważne. Byłem zagubiony w tłumie niechcianych dzieci i byłem sam.

Jednak Pan był ze mną, nawet pomimo tego, że nie wiedziałem o tym. „Nawet jeśli ojciec i matka porzucą mnie – napisał psalmista -Pan mnie przygarnie (Ps. 27:10).

Pismo zawiera wielkie obietnice dla niezliczonej ilości porzuconych dzieci żyjących w tym zepsutym świecie. Może jesteś jednym z nich. Bóg jest Ojcem sierot i On jest na linii zawsze, gdy jakieś dziecko jest odrzucane przez swych rodziców.

Słowo „odrzucić” oznacza: „pozostawić, opuścić; narazić na wszelkie niebezpieczeństwo”. Jest o skrajny akt rodzicielskiego braku odpowiedzialności. Pan jednak nie stoi obojętnie, gdy rodzice błądzą. On zabiera takie porzucone dziecko; jedno, wszystkie. „Zabrać” znaczy „zabrać jednostkę do grupy innych; zbierać (jak coś wartościowego) i zbierać ziarno, jak coś o wielkiej wartości”.

Czy wiesz, że bardzo liczysz się dla Boga? On uważa, że masz wielką wartość, i dostrzega w twoim życiu wielki cel. Być może akurat teraz nie jesteś w stanie zobaczyć tego czy uwierzyć, ale jest to prawda.

– – – – –

(Excerpt from Released from the Prison My Father Built, pg.32, James Ryle) Get Your Copy Today!

продвижение сайтов seo раскрутка сайта обучение

Codzienne rozważania_10.03.10 Nie spędzaj tak życia

James Ryle

„Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli” (Gal. 5:1).

W tym ogromnym karnym kompleksie Oddzielenia nie tylko źli ludzie robią złe rzeczy, lecz również dobrzy. Strach czai się wszędzie, poczucie winy i wstydu czyha z każdego kąta, winy za to zrobiliśmy innym i wstydu za to, co nam zrobiono.  Mówię wam, że za tymi nieugiętymi ścianami znajdziecie smutek, którego nie da się pocieszyć, nienawiść, której nie da się ukoić i pustkę, która nęka duszę jak wycie wiatru w zimną samotną noc.

Samotność. To zdradziecki stan, który najskuteczniej szerzy się w tym ciemnym i suchym miejscu. Jest to prawdopodobnie najwyższa cena Oddzielenia jaką nasze upadłe dusze płacą mocom ciemności. „Nie jest dobrze człowiekowi, gdy jest sam” – powiedział Bóg, gdy zaświtało życie ludzkie i można być pewnym, że od tej chwili Szatan, zawsze przeciwny Bogu, stara się zrobić wszystko, co tylko może, aby doprowadzić człowieka do stanu samotnego i nieszczęsnego stworzenia.  Samotne więzienie jest najskuteczniejszym szatańskim środkiem wymierzonym w każdego z nas.

„Jakże straszliwie samotne czuje się serce pośród tłumu” napisał angielski pisarz, Charles Lamb. Wielki Albert Einstein ujął to może jeszcze lepiej: „Dziwne jest, że można być tak powszechnie znanym, a jednak tak samotnym”.

Powszechnie znany jest fakt, że najbardziej popularni artyści scen zmagają się z przygniatającą depresją i poczuciem braku bezpieczeństwa, wywoływanych przez głęboką samotność. Mailyn Monroe i Elvis Preslay, których życie zakończyło się przedwcześnie i tragicznie, to dwa przykuwające uwagę przykłady. Diabeł chce oddzielić cię, potem odizolować i ostatecznie wykończyć. Samotność jest pierwszym krokiem na drodze do tego zniszczenia.

Z pewnością nie było nigdy nikogo tak samotnego jak winny Adam. Tuż po tym, gdy zjadł fatalny owoc, widzimy go, jak ukrywa się przed Bogiem w chłodnym poranku dnia. Oddzielenie będzie tak robić mężczyznom i kobietom; oddzieli cię od Boga i pozostawi w takim zamieszaniu, że rzeczywiście będziesz wierzyć, że On nie widzi, jak się ukrywasz za krzakiem.

(Excerpt from Released From the Prison My Father Built, by James Ryle, pg. 65-66. Get Your Copy Today!продвижение

Wieczna Miłość

Ron McGatlin

W ekonomii Bożego działania z człowiekiem wszystko jest oceniane pod tym względem ile zostanie wykorzystane w niebie i jakiej będzie to jakości. Ustanawianie życiowych priorytetów obejmuje ustalenie wartości jaką nadajemy drogocennym chwilom świadomości i potencjału jaki tkwi w przydzielonym okresie życia na ziemi.

Życie w Bogu jest wieczne, niemniej czas naturalnego życia w naszych ziemskich ciałach jest ograniczone. Dzień o dniu, chwila po chwili zwykły rezerwuar naturalnego życie wyczerpuje się w miarę jak dopuszczony okres naturalnego życia jest pochłaniany przez czas.

Dziecku wydaje się, że życie nie ma końca. U człowieka dojrzałego doświadczenie uczy, że ma tylko względnie krótki okres tego życia. Obserwujemy jak ci, którzy podążali śladami tych doświadczeń starzeją się i odchodzą. Jeśli obejrzymy się przez ramię za siebie, widzimy tych, którzy idą za nami stałym strumieniu ludzi idących przez życie.

Jako nastolatek żyjący bez Boga dziwiłem się pustej daremności życia. Nie istniał jakiś postrzegalny cel urodzenia się, chodzenia do szkoły, zawsze obecnych obowiązków do wykonania, potem chodzenia do pracy przez całe życie, posiadania dzieci, aby zmierzały się z tymi samymi nużącymi pustymi rzeczami. Wszystko to razem nie miało żadnego innego sensu poza tym, że dojrzeć i zacząć ponownie ten sam proces daremny proces. Pozostało mi tylko jako życiowy cel zaspokajanie własnych przyjemności.

Czy możecie sobie wyobrazić głęboką satysfakcje i radość, gdy Bóg cudownie wszedł w moje życie w wieku 21 lat? Oto nagle tam, gdzie do jeszcze przed chwilą była pustka nudy, pojawił się w życiu cel. Teraz, po tych wszystkich latach, chwila w której poznałem MIŁOŚĆ ciągle jest żywa w mojej pamięci. Ciągle napływają mi do oczu łzy, gdy sobie przypomnę ten poranek, kiedy po raz pierwszy przeżyłem Miłość Bożą. Nigdy nie wiedziałem, że ktoś może mnie pokochać. To było obezwładniające. Życie zaczęło się od tej chwili. Wszystko zmieniło się i zaczęło zmieniać.

Cel w życiu

Skarb, który znalazłem w Bożej miłości dał mi prawdziwe życie. Szybko pojawił się w centrum uwagi cel życia. Wszyscy musieli wiedzieć o tym, że ta miłość zmieniła całe życie i usunęła pustkę i powierzchowność. Poznanie miłości Bożej i kochanie Go mogło to cudowne życie dać każdemu. Oni wszyscy musieli poznać Jezusa i przyjąć Jego miłość, która dawała wspaniałe życie, które ma cel. Wszyscy musieli wiedzieć, że Jezus kocha ich tak bardzo, że umarł za nich. Tak, było pełen żaru do głoszenia ewangelii, aby dotrzeć do każdego z ewangelią zbawienia.

Lata poświecone na szkolenie w systematycznej teologii religijnego kościoła przeniosły punkt ciężkości z miłości na studiowanie słowa i wykonywanie religijnych posług. To głębokie uczucie, że musi być coś więcej było obecne głęboko wewnątrz lecz przykryte warstwami religijnego szkolenia.

I nagle od Boga

Ponownie Bóg cudownie zainterweniował w moim życiu i wylał Swego Ducha na mnie, gdy siedziałem samotnie, modląc się na brzegu potoku. Zapoczątkowało to proces, który wypłukał ze mnie wszystko, czego byłem uczony na temat zaniku mocy i darów Ducha Świętego. Cudowna miłość Boża nie tylko została odnowiona ale przesunęła się ku bardziej dojrzałemu i intensywnemu poziomowi. Dało to początek burzliwemu okresowi niszczenia wszystkiego co budowałem w życiu i wszystkiego co religia i potrzeba zbudowały we mnie. Niewyobrażalnie bolesny był widok tego, jak całe moje dotychczasowe życie, mówiąc obrazowo, spłonęło do cna czy zmieniło się w proch.

I jeszcze raz niespodzianka

Po raz kolejny Bóg zainterweniował w moje życie. To było to większe niż wszystko, co do tej pory. W połowie lat 80tych, po latach umierania dla swej przeszłości i latach pracy uwalniania, oczyszczania i uzdrawiania ciągle trwał proces zamian wszystkiego. Skończyło się wszystko, nie pozostało mi zupełnie nic z czym mógłbym usługiwać czy robić jakiś biznes czy choćby przyjmować posługę.

Stanąłem ponownie na starcie. Ponownie, podobnie jak poprzednio, gdy Bóg wkraczał, byłem sam, tym razem w ciszy przyczepy kempingowej za domem. Postanowiłem poczytać Nowy Testament. Czytając Ewangelie wg Mateusza miałem wrażenie, że jedno słowo stale na mnie wyskakuje. Dziwiło mnie to dlaczego, bo było to jakoś takie ogólne, wcześniej bez znaczenia, a teraz sterczące w górę. Zadałem Bogu proste pytanie. Odpowiedź, którą usłyszałem, zmieniła moje życie na zawsze: Boże, co to słowo KRÓLESTWO naprawdę znaczy? Dlaczego Jezus mówił o tym tak często?”

Zostałem przytłoczony objawieniem na temat Jego Królestwa, – teraz na ziemi – które Bóg wlewał we mnie. Fragmenty Biblii, które trudno było zrozumieć, a jeszcze trudniej wyjaśnić, nabierały doskonałego sensu i nowego znaczenia w świetle Jego Królestwa. Było to coś w rodzaju przeżycia otwartego nieba. Każde pytanie, które zadawałem Bogu natychmiast otrzymywało odpowiedź z mądrością i zrozumieniem przekraczającym wszystko, cokolwiek do tej pory znałem. To oświecenie i zrozumienie Biblii rozwijało się w czasie. Często byłem zdumiony tym, jak pewne rzeczy nabierały prostego i głębokiego sensu i przynosiły taki wewnętrzny pokój. Od tego dnia w latach 80tych każdy dzień mojego życia jest pochłonięty przez to, co dla mnie jest co najmniej ostatecznym celem życia na ziemi.

Ostateczny cel

Ponad narodzeniem na nowo i ponad chrztem w Duchu Świętym jest życie królestwa Bożego – królestwo niebios na ziemi, jak jest w niebie. Bóg miał pewien cel udzielając odkupienia przez wiarę w Chrystusa i udzielenie pełnomocnictw przez życie Chrystusa w nas przez Ducha Świętego. Wszystko, czego Bóg udzielił ludzkości przez Chrystusa Jezusa jest skierowane ku rządom na tym świecie Bożego Królestwa wiecznej miłości. Ta MIŁOŚĆ Boża spływa przez ludzkość na ten świat, odzwierciedlając chwałę Jego miłości z powrotem ku Niemu i wszelkiemu stworzeniu. Świadectwo chwały Bożej w Chrystusie ma świecić na wszystkie zakątki ziemi i aż do krańców stworzenia. Królestwo Boże na Planecie Ziemi jak to jest w niebie spływające miłością i chwałą na całe stworzenie jest ostatecznym celem ludzkiego życia na ziemi i w niebie.

Godzien jest BARANEK! Chwała Bogu Wszechmocnemu!

Tajemnicą wieków jest CHRYSTUS W TOBIE, NADZIEJA CHWAŁY!

kol 1:27: Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały.

Obj. 11:15:

I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków.

Iz: 9:6-7:

Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów.

I niech będzie chwalebne imię jego błogosławione na wieki, A cała ziemia niech będzie pełna chwały jego! Amen, Amen.

Dążcie do miłości. Ona nigdy nie zawodzi,

A jego królestwo trwa na wieki.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

deeo