TGIF_04.10.07 Dobrze nastrojony instrument

Today God Is First

Logo_TGIF2

Trzecią część wrzucę w ogień i będę ją wytapiał, jak się wytapia srebro, będę ją próbował, jak się próbuje złoto. Będzie wzywać mojego imienia i wysłucham ją. Ja powiem: Moim jest ludem, a ona odpowie: Pan jest moim Bogiem.
Zach. 13:9

Poprzednia moja kariera biznesowa to była działalność jako właściciel agencji reklamowej. Przez lata miałem ten przywilej, że pracowałem z wieloma różnymi i prestiżowymi firmami. Jedną z nich był producent znanych na całym świecie fortepian Steinway Pianos. Każde z nich było produkowane od zera; zrobienie jednego Stainway’a zajmuje ponad jeden rok. Sceną, która zrobiła na mnie największe wrażenie, gdy zwiedziałem hale produkcyjną, było miejsce, gdzie płyty dźwiękowe były naciągane do granic wytrzymałości i pozostawiane tak do czasu, aż wygięcia utrwalały się w zaplanowanych kształtach. Działo się to w na końcu w narożniku hali produkcyjnej. Gdyby drewno było żywe, krzyczało by o miłosierdzie.

Po wydłużonym czasie naciągania, drewno nigdy nie wraca do swego pierwotnego stanu. Jest na stałe zmienione. Fortepian ostatecznie staje się dobrze nastrojonym instrumentem. Po zakończeniu tego procesu następnym krokiem jest dalszy nacisk. Potrzeba około 11 ton nacisku na fortepian (nie cały, na poszczególne płyty – przyp. tłum.), aby go doprowadzić do właściwego funkcjonowania. Każdy kolejny krok tego procesu zbliża instrument do końcowego produktu, na którym ostatecznie będą grali najlepsi, światowej sławy muzycy. Ci muzycy potrzebują szczególnego brzmienia, które wyłącznie fortepian taki jak ten może z siebie wydać.

Bóg spogląda na nas jak na dobrze nastrojony instrument. Niemniej jednak, zaczynamy od stanu surowego drewna, które On pragnie przerobić na złoto. To dostrojenie wymaga czasami szczególnych doświadczeń, które wzmocnią naszą wiarę, nasz szkielet i samo nasze życie. Świętość wypływa z cierpienia. Jeśli możemy znieść ten intensywny proces, wyjdziemy z tego jako złoto, jako słodko pachnąca ofiara dla naszego Mistrza. Kiedy znajdujemy się w samym środku tego czasu, wydaje się, że przechodzimy przez ogień. Doprowadzenie nas do takiego wzmocnienia, które jest ponad nasze widoczne ograniczenia, jest bolesne,lecz Pan wie, że jest to dla nas koniczne, jeśli mamy stać się instrumentem, na którym będzie można grać piękne melodie, którego inni będą poszukiwać

Niech mistrz Mistrzostwa czyni, co chce w twoim życiu. Będziesz zadowolony z instrumentu, który On kształtuje.

сайт

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.