Uprość swoje życie

Joyce Meyer

Niezdecydowanie to żałosny stan i na pewno nie jest owocem prostego życia. Prostota modli się, szuka mądrości i decyduje; nie ględzi. Trzyma się podjętej decyzji dopóki nie ma solidnych powodów, aby ją zmienić. Apostoł Jakub powiedział, że człowiek o rozdwojonej duszy (double-minded) jest niestały na wszystkich swoich drogach i niczego, o co prosi, od Pana nie otrzyma. Jak Bóg może nam dać cokolwiek, jeśli nigdy nie jesteśmy przekonani, o co nam chodzi?

Niewątpliwie, podróż przez życie prowadzi nas do wielu nieuniknionych decyzji i zawsze wpadamy w problemy, jeśli podejmujemy je z emocjonalnym nastawieniem, w zależności od tego, co myślimy czy chcemy. Bóg chce, abyśmy podejmowały mądre decyzje. Wierzę, że być mądrą oznacza wybierać dziś to, z czego będziemy cieszyć się później.

 

Uwielbiam Przyp. 8:2-3: „Na szczytach wzgórz, przy drodze, na rozstaju dróg usadowiła się  Mądrość przy bramach u wylotu miasta, u wejścia do przedsionków głośno woła

Jeśli chcesz uprościć swoje życie, musisz myśleć o przyszłości i zdawać sobie sprawę z tego, że twoje wybory dziś, wpływają na przyszłość. Niektórzy ludzie nigdy nie będą w stanie zrelaksować się i cieszyć życiem, ponieważ każdego dnia odsuwają od siebie sprawy, które wywołują zamieszanie, co wynika z braku mądrości. Często słyszę jak ludzie mówią: „Wiem, że nie powinnam tego robić, ale…” Głupie jest robienie tego, o czym wiemy, że nie powinniśmy robić. Jak może ktokolwiek spodziewać się tego, że otrzyma dobry wynik, jeśli już na początku wie, że podejmuje złą decyzję? Tacy ludzie igrają tym, co mimo wszystko wychodzi na dobre, lecz mądrość nie ryzykuje, ona inwestuje. Podejmowanie decyzji, aby robić to co właściwe teraz, nie zawsze jest przyjemne, lecz sprawia przyjemność później. Tak wielu ludzi płaci wysoką cenę za tanie emocje, lecz teraz można postanowić nie zaliczyć się do nich.

Możliwe, że podejmujemy milion decyzji w ciągu całego życia, a im mądrzejsi jesteśmy, tym lepsze będzie nasze życie. Uproszczenie swojego życia wymaga tego, faktycznie przemyśleć swoje decyzje zanim je podejmiesz. Jk 5:12 powiada: „A przede wszystkim, bracia moi, nie przysięgajcie ani na niebo, ani na ziemię, ani nie składajcie żadnej innej przysięgi; ale niech wasze „tak” będzie [prostym] „tak”, a wasze „nie” niech będzie [prostym] „nie”, abyście nie byli pociągnięci pod sąd”.

Jakub mówi nam tutaj: “Podejmuj decyzje. Powiedz po prostu tak lub nie i nie zmieniaj zdania”. Często męczymy się decyzjami, które stoją przed nami, zamiast po prostu zdecydować i trzymać się tego. Może to prosty przykład, lecz pomyślmy o czymś takim: Stoisz rano przed szafą i przeglądasz wszystkie ubrania, wybierając coś i ubierasz na siebie. Nie chodzisz tam i z powrotem, aż się spóźnisz do pracy!

Chciałabym was zachęcić, abyście zaczęły podejmować decyzje bez krytykowania siebie i przewidywania czy martwienie się o to, co już postanowione. Nie bądź rozdwojona czy bezpłciowa, ponieważ ponowne rozważanie swoich decyzji, po ich podjęciu, spowoduje, że nie będziesz się mogła cieszyć niczym, cokolwiek robisz.  Podejmuj decyzje tak dobre jak tylko potrafisz po czym ufaj Bogu co do skutków. Nie martw się ani nie obawiaj pomyłki.

Jeśli serce masz czyste i podjęłaś decyzję zgodnie z Bożą wolą, On przebaczy ci i pomoże iść dalej. Bądź zdecydowana. Cokolwiek masz w życiu zrobić, po prostu zrób to i zachowuj prostotę. „Idź i daj Bóg być Bogiem” – to naprawdę dobra myśl. Natychmiast upraszcza każdą sytuację, bez względu na to jak jest trudna. Musimy robić to, co możemy a następnie resztę, wraz z naszymi troskami, zrzucić na Boga.

Biblia mówi, że powinniśmy robić to, czego wymaga sytuacja „dokonawszy wszystkiego… stójcie” (Ef. 6:13). Popracuj nad prostym podejściem do podejmowania decyzji. Życie jest zbyt krótkie, aby być sfrustrowaną.

 

 

 сайт

[Głosów:3    Średnia:4/5]

2 comments

  1. Nie znam jej nauczania, w sumie to chyba drugi artykuł, ale bardzo odpowiada mojemu stanowi jeśli o decyzje chodzi, więc w małych ilościach nie szkodzi. To dobra rada, można sobie przypomnieć i stosować, lub nie 🙂 Dla równowagi polecam rozważania Brogden’a z 26.06.11. 🙂

  2. Chyba nie będe już sluchał , czytał Joyce M.jakos nie buduje to niczego oprócz mojego JA.Takie spsychologizowane nowe prawodawstwo propaguje -podobnie głosi niejaki Godawa z Koszalina , w skrócie dużym to nauczanie Joyce jest dla ludzi z silną wolą jak jej nie masz, lepiej Jej nie słuchaj :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.