Author Archives: admin

Nowy sposób wyrażania się królestwa

oh_logoRon McGatlin

Miłość jest największą tajemnicą na tym świecie. Nie istnieje żadna inna większa od miłości siła czy moc na tym święcie. Jedynie wtedy, gdy motywuje nas miłość, aby umrzeć dla życia skupionego na sobie, jesteśmy w stanie poznać zmartwychwstałe życie. Tak jak Jezus oddał Swoje życie za innych i został wzbudzony do o wiele większego życia, tak i my doświadczymy znacznie większego życia teraz na ziemi, gdy miłość motywuje nas do pozbawionej egoistycznych pobudek (bezinteresownej) służby. Świat ukształtowany na wzór Babilonu nie jest w stanie pojąć wartości miłości Bożej. Dla ludzi Babilonu jest to tajemnica.

Miłość Boża powoduje, że oddajemy nasze życie za braci. Będziemy starać się zaspokajać potrzeby naszych braci. Miłość Jezusa pojawiająca się w nas będzie pobudzać do służenia sobie nawzajem. Staniemy się pokornymi sługami i nie dumnymi władcami. Zachowujemy Jego przykazania, aby kochać Boga i kochać siebie nawzajem..

Pragnienie służenia wypływające z miłości jest fundament m przedsiębiorczości królestwa.

Służymy Jezusowi tak, jak służymy ludzkości, zaspokajając potrzeby ludzi. Jesteśmy w stanie wykonywać dobrą robotę zaspokajania potrzeb, ponieważ miłość porządkuje nasze życie. Miłość wprowadza jedność i współpracę, które umożliwiają większą skuteczność (produkcyjność). Mamy czynić dobrze wszystkim ludziom, w szczególności zaś Bożym.

Gal 6:10: Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, z najwięcej domownikom wiary.

Rozszerzanie królestwa miłości i mocy

Przyszłość rozpowszechniania się Królestwa Bożego będzie wyglądała inaczej niż początki zakładania i rozrostu królestwa, które miało miejsce przez chrześcijańskie kościoły, służby i szkoły. Praktyczna ewangelia królestwa nie wyrośnie w pełni w tym świecie dzięki sposobom religijnego kościoła czy struktur w rodzaju służb. Ekspansja królestwa i uczniostwa jest tak praktycznej, życiowej natury, że musi wypływać z praktycznych, życiowych sposobów z dala od religii skupionej na strukturach. Bóg jest Duchem, Jego królestwo ma swój początek w duchowej rzeczywistości i wpływa do rzeczywistości naturalnej. Jego duchowe królestwo jest manifestacją praktycznej rzeczywistości na ziemi. Jest to królestwo „na ziemi”, które działa z nieba poprzez miłość.

Zachodni system myślenia o królestwie Bożym musi zostać odnowiony, nasze „posegregowane” widzenie życia nie jest Boże. Podział na to, co świeckie i na to, co święte, nie jest Bożym pomysłem i nie istnieje w rzeczywistości rozumienia i praktyki królestwa. Oddzielenie Boga od edukacji, rządu, biznesu i innych aspektów życia jest złym spiskiem przeciwnika, aby zapobiec napływaniu Bożego królestwa do naszych krajów.

Nigdy, żaden kraj, lud czy plemię, który by odrzucił Boga, swego stwórcę, ze swej kultury i społeczeństwa nie prosperował długo. Wyłącznie to, co jest z królestwa Bożego będzie trwałe; wszelkie rządy czy narody ostatecznie upadną i nie będzie ich na powierzchni ziemi. Fatalną słabością zachodnich świeckich krajów jest oddzielanie i zamykanie królestwa Bożego wyłącznie do religijnego segmentu społeczeństwa i kultury.

Ps. 33:12: Błogosławiony naród, którego Bogiem jest PAN. Lud, który wybrał sobie na dziedzictwo.

Iz 9:6-7: Ponieważ Dziecię narodziło się nam, Syn jest nam dany i spocznie na nim władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieku. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów.

Ps 145:13: Królestwo Twoje jest królestwem wiecznym, a panowanie twoje trwa przez wszystkie pokolenia.

Dn 7:27: Królestw władza i moc nad wszystkimi królestwami pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego, Jego królestwo jest królestwem wiecznym a wszystkie moce jemu będą służyć i jemu będą poddane.

Jaka jest nowa droga czy sposób rozszerzania się dojrzewającego królestwa Bożego na ziemi?

Nowa droga, rozumiana szeroko, jest naturalnym życiem. Inwazja nadnaturalnego, duchowego królestwa na przywództwo naturalnego świata i całe życie jest sposobem rozszerzania się królestwa i drogą do dojrzałości.

Głównym czynnikiem czy pomocą w przemianie królestwa jest biznes.
Wszelkie inne główne drogi są powiązane i uzależnione od produkcji i aktywności mężczyzn i kobiet udostępniających środki utrzymujące życie na tej planecie. Wszelkie aspekty ekspansji królestwa są uzależnione od produkcji ludzkiej przedsiębiorczości czy aktywności kierowanej przez niebieskie prowadzenie czy uprawomocnienie. Pomyśl o tym przez chwilę. Wszelkie inne główne czynniki życia są dokarmiane i zależne od biznesowej produkcji. Rodzina jest podstawą, lecz nie może funkcjonować bez zaopatrzenia. Rząd jest bardzo ważny, lecz nie może funkcjonować bez zaopatrzenia przez biznes. Edukacja jest fundamentalna, lecz nie jest funkcjonalna bez funduszy dostarczanych przez biznesową działalność. Służba nie będzie funkcjonować bez zaopatrzenia czy aktywności biznesowej.

Ekspansja królestwa nie może nadejść dopóki podział na świeckie i duchowe nie zostanie naprawiony i nie popłynie jako jedno źródło, aby przemienić wszelkie życie na ziemi. Królestwo Boże dokonuje inwazji wszystkich aspektów naszego życia i świata. Ludzkie istoty napełnione rzeczywistością Chrystusa przez Ducha Świętego będą wylewać miłość i myśl Chrystusową na ten świat, zmieniając sposoby ludzkiego myślenia i impregnując biznes oraz całe życie Bożymi sposobami.

Biznes musi zostać radykalnie zmieniony z tych fundamentów ku ostatecznemu celowi i produkcji.

Biznes o jakim mówimy tutaj to każde przedsiębiorstwo, praca czy produkcja, jaką ludzie wykonują. Wszelka produkcja towarów i służba czy to finansowa, czy edukacyjna, medyczna czy rozrywka, produkcja czy dystrybucja żywności, transport, komunikacja, badania naukowe, energia, budownictwo, wszelki handel i każda inna forma przemysłu czy komercji, czy dowolna forma produkcyjnego przedsięwzięcia, bądź zawodu. Biznesem to jest to, co robimy.

Przemiana zaczęła się wśród małej części biznesowych ludzi. Kilku wizjonerskich chrześcijańskich biznesmenów zaczęło zdawać sobie sprawę z tego, że Bóg ma wyższy cel dla biznesu niż zadowalanie pożądliwości i zachłanności egoistycznych właścicieli, operatorów i akcjonariuszy. Zajmiemy się tą przemianą dalej.

Potrzeba przemiany we współczesnym biznesie

Zachodni biznes generalnie stał się zjawiskiem w babilońskim stylu, opartym na żądzy i zachłanności ludzi. Stoi to w sprzeczności z wartościami Nowego Jeruzalem i jego stylem życia. Serca ludzi zostały wyszkolone przez bezbożnych ludzi w bezbożnych, egoistycznych, konkurencyjnych zasadach i zwyczajach opierających się na samospełnieniu, samo uwielbieniu, pożądliwości, zachłanności i walce. W większości, światowy biznes stał się warownią przeciwnika. Jest przepełniony wszelkimi paskudnymi duchami i stworzył ludzkie zwierzęta zamknięte w klatkach, żyjące w więzach, złapane przez swoje własne pożądliwe pragnienia.

Moim zdaniem jest to być może jedna z największych kradzieży wszech czasów. To tak, jakby świat został zgwałcony przez  nienawistną, złą konspirację, aby stworzyć pokolenia ogromnie zniszczonych ludzi, którzy nie są w stanie dostrzec rzeczywistości miłości i mocy królestwa Bożego. Ich własne silne potrzeby, które wyrastają z nadużyć przeciwnika, oślepiły ich duchowe oczy na rzeczywistość Bożą i Jego królestwo miłości, mocy i służby.

Bez intymnej relacji z Bogiem przez Ducha Świętego istnieje nieustanne wewnętrzne poczucie barku i potrzeby, które wiedzie ludzi do zmagań o zdobycie więcej. Strach przed tym, żeby nie było za mało, staje się pychą u ludzi, którym powodzi się w zdobywaniu bogactwa i mocy do budowania swego królestwa większego i lepszego od innych. Niemniej, gdy inni konkurenci zagrażają tym, że zabiorą część ich królestwa, pycha znowu zamienia się w strach. Takie babilońskie biznesy i rynki sterowane są przez strach i pychę napędzane przez potrzeby i zachłanność.

Przemiana z babilońskiego na królewski biznes.

Pamiętaj o tym, że nie ma żadnego posegregowanego widzenia życia w królestwie Bożym. Jego ostatecznym cel dla jednej dziedziny życia, jest taki sam jak dla wszystkich innych. Wiele aspektów życia różni się bardzo w swych specyficznych cechach, których dotyczą, lecz wszystkie te części pasują razem tak, aby osiągnąć ostateczny cel ustanowienia chwalebnego królestwa Bożego. Człowiek nie ma innego ostatecznego celu na ziemi, poza chwałą i królestwem Bożym.

W erze kościoła religijnego zostały poczynione ogromne różnice między biznesem a służbą. Cele i zasady wykonywania jednego i drugiego były bardzo różne. W erze nacisku kładzionego na królestwo, widzimy, że nie ma żadnej różnicy w Bożym ostatecznym celu zarówno wobec służby jak i biznesu. Biznes był bardziej postrzegany jako środek do zdobywania, a służba jako środek służenia Bogu przez zaspokajanie ludzkich potrzeb. W królestwie Bożym, zarówno służba jak i biznes mają dokładnie taki sam podstawowy cel.

W królestwie, podstawowym celem biznesu czy służby jest służenie Bogu przez produkcję na rzeczy potrzeb ludzkości i świata wokół nas. Biznes i służba królestwa to troska o Bożych ludzi i zarządzanie Jego ziemskimi zasobami. Boża miłość jest podstawową siła motywacyjną całego biznesu i służby królestwa. Przez miłość
ludzie służą jedni drugim.

W królestwie zarówno służba jak i biznes istnieją przede wszystkim po to, aby zaspokajać potrzeby. Rozróżnienie na służbę i biznes było zaspokojeniem swego rodzaju potrzeb. Ludzie biznesu są sługami Bożymi w królestwie, a my wszyscy robimy biznes.

W królestwie biznes jest wykonywany z mądrością, prowadzeniem i przez uprawomocnienie Pana i Króla całego królestwa przez Ducha Świętego. Tak, wszystkie duchowe dary mogą płynąć przez przywództwo starszych, aby ogłaszać i demonstrować ewangelię królestwa. Fundusze na wszelkie potrzeby królestwa są
przelewane przez „ekklesia business people”. Nabożeństwa są prowadzone w domach, biznesowych pomieszczeniach, domach spotkań, audytoriach, stadionach i wszędzie, gdzie odbywa się życie. Cele i plany Boże są wszędzie pierwszoplanowe, a królestwo Boże jest realne i widoczne dla wszystkich w każdym aspekcie życia. Biznes rządowy jest zaopatrywany i finansowany przez pobożnych starszych i funkcjonuje dzięki miłości, mądrości i mocy Bożej. Miłość służy.

Następny wspaniały sposób wyrażania się królestwa to więcej biznesu i domu, niż religii. Królestwa Bożego nie da się oddzielić od wszystkich obszarów życia na świecie i nigdy nie będzie ono ponownie wstawione w religijne segmentowe struktury. Bóg panuje.

Dążcie do miłości,

0na nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

aracer.mobi

BC_23.10.08 Do kogo zostałem posłany

logo

23 października 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
DO KOGO JESTEM POSŁANY

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/sent.html

A oni wysłani przez Ducha Świętego, udali się,… (Dz. 13:4a).

W Nowym Testamencie nie znajdujemy wzoru tego, jak kościół powinien ewangelizować świat, ani nie odkrywamy planu zdobywania zgubionych, czy też metody zakładania kościołów. Ci, którzy całą swoją uwagę skupiają na schematach, planach i metodach nie zdają sobie sprawy z tego, że te wzory, plany i metody są poddane zmianom i zależą od czasu, kultury, kraju, ludzi, ekonomii, darów, osobowości i miliarda innych zmiennych. Jest takie powiedzenie: „Metod jest wiele lecz zasady nieliczne; metody zmienią się, lecz zasady nigdy”.

Tak więc kluczem nie jest usiłowanie naśladowania nowotestamentowego wzoru sprzed 2000 lat, lecz praktykowanie nowotestamentowej zasady, która nigdy się nie zmienia. Jaka to zasada? Tak prosta: byli całkowicie kierowani przez Ducha Świętego, a ponieważ my również mamy tego samego Ducha, również możemy być przez Niego prowadzeni. Niewątpliwie Duch może nas prowadzić do podobnych rzeczy, lecz to, co wspólne nie wynika z tego, co jest robione, lecz raczej z tego, Kto to robi. Albo pojawiamy się z planem i robimy go sami, albo pozwalamy Duchowi robić to przez nas, jak On uważa za właściwe.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies (New
users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

продвижение

Miłość Ojca uzdrawia_02

oh_logo

Boża pasja dla Jego synów

Boża pasja, aby mieć na ziemi ludzi według Swego zamiaru, żyjących zgodnie z Jego obrazem i będących takimi, jak On jest na tym świecie, jest bardzo silna. W nas, nasza pasja i pragnienie, aby być Jego dojrzałymi w pełni dojrzałymi synami również staje się intensywna. Coraz chętniej poddajemy się procesowi przemian, który wymaga odcinania starych części drzewa (stylu życia) – nasza stara 'chrześcijańska’ struktura życia zmieszana z innymi celami i zwyczajami, musi być wymieniona przez Niego na nowe drzewo Jego życia wyłącznie dla Jego celu.

W praktyce wygląda to tak, że duchowy proces przycinania i wykorzeniania naszej starej, zniszczonej i wypaczonej życiowej struktury będzie bolesną stratą i oddzieleniem. Nasza wewnętrzna dusza ćwiczona w szkole przetrwania widzi, że nasza egzystencja jako osoby, którą byliśmy, jest atakowana ku zniszczeniu i będziemy walczyć o zachowanie naszej struktury takiej jak jest. Im bardziej pozwolimy naszej duszy walczyć przeciwko przycinaniu i usuwaniu naszego starego wymieszanego życia, tym bardziej destruktywne siły będą naciskać. Tak, naprawdę chcemy stać się czystymi, świętymi synami Bożymi podobnymi do Jego obrazu. Tak, rzeczywiście chcemy być w świecie tacy, jaki jest Chrystus. Tak, chcemy wylewać na świat miłość, moc, mądrość i chwałę Bożą, lecz najpierw musimy znieść ból straty struktury starego życia, które kruszy się na popiół, nie pozostawiając zupełnie niczego z naszej przeszłej, niedoskonałej zniszczonej życiowej mieszaniny.

Och, ten ból i smutek, gdy czujemy potężne uderzenia Bożej siekiery w sam pień naszej egzystencji, zwalający życiową strukturę, która byliśmy. Nasze dusze krzyczą głośno, a krzyki bolesnego oporu w tym procesie pozostają niezauważone. Nasze gwałtowne gromienie diabła, który, jak wierzymy, niszczy nam życie nie osiągają niczego. Te zdawałoby się niemiłosierne uderzenia siekiery nadal wbijają się coraz głębiej w istotę naszej życiowej struktury. Nie widzimy pełnej pasji miłości Boga stojącego za każdym tnącym uderzeniem, a tymczasem każde raniące uderzenie siekiery posuwa nas bliżej ku przemianie, której całkowicie pragniemy, aby być ukształtowanymi zgodnie z Bożym pierwotnym zamiarem – aby być w pełni podobnymi do Jego obrazu, wypełnionymi wyłącznie Jego życiem i Jego celem.

Nasz kochający i mądry Niebieski Ojciec zmienia to, czego my nie możemy zmienić. On nie doświadcza nas po to, aby nauczyć nas lekcji, nie jest zły ani nie karze Swoich ludzi. Ojciec wie, że to stare drzewo innych celów, przynoszące inny owoc musi zostać usunięte zanim nowa struktura Jego życia, Jego miłości, Jego mocy, Jego mądrości i Jego chwały może stać się nową strukturą życia, które może być odzwierciedlone jak wspaniałe światło ku Niemu i ku tym wokół nas, rozszerzając się po krańce ziemi, napełniając ziemię chwałą Bożą.

Tak, Bóg dopuszcza doświadczenia starego życia, aby mógł uzdrowić nas i napełnić nas Jego zmartwychwstałym życiem. We wszystkim, co Bóg robi jest zawarty ostateczny cel i ostateczna miłość. On przygotowuje dojrzałych synów Bożych dla swego celu i Swojej chwały.

(Ps 136:26) Jego miłosierdzie trwa na wieki. Wysławiajcie Boga niebios, albowiem na wieki trwa łaska jego.

Job 5:17-18: Szczęśliwy to człowiek, którego Bóg smaga, dlatego nie pogardzaj karceniem Wszechmocnego! Bo On rani, lecz i opatruje, uderza, lecz jego ręce leczą.

Heb 12:5-7: i zapomnieliście o napomnieniu, które się zwraca do was jak do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie
upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza;
bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał?

Tak, Bóg używa różnych środków, w tym naturalnych władz i ludzi, aby dotykać i przycinać nasze stare życie. Często używa naszych przyjaciół jako narzędzi doświadczania nas. To nie zawsze wróg zadaje rany, które dotykają naszego starego egoistycznego życia. Mogą to być rany od przyjaciela, które są wykorzystane w tym celu. Naszym ostatecznym uzdrowieniem jest zmartwychwstałe życie Chrystusa zrodzone w nas przez osobiste przeżycie krzyża.

Przyp. 27:6: Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze.

Zach. 13:6: A gdy ktoś go zapyta: Cóż to za rany masz na piersi? Wtedy odpowie: To są rany, które mi zadano w domu moich przyjaciół

Bóg może użyć do dotykania nas narzędzi takich jak przyjaciele i On może dopuścić częściowy udział przeciwnika w tym okresie. Niemniej, to Bóg dopuszcza ranienie starego życia i przez Boga dokonuje się uzdrowienie Jego ludzi w czasie procesu przemian. Tego procesu pragnęliśmy, lecz nie mogliśmy osiągnąć własnymi siłami. Najszczęśliwsi i pełni mocy ludzie na świecie to ci, których stare życie zostało odcięte, a na tym miejscu wzrasta pełnia Bożego życia.

Zaprawdę, pocałunki nieprzyjaciela są zwodnicze.

Szatan i jego moce ciemności są mistrzami zwiedzenia. Nasz naturalny umysł, ludzkie współczucie i zrozumienie nie dostają do planów zamierzonych przez sprytną przebiegłość nadnaturalnego intelektu diabła. Wyłącznie dzięki nadnaturalnej mądrości Boga przez Jego Ducha możemy właściwie rozeznawać i z łatwością dostrzegać przebiegłe spiski przeciwnika. Ponieważ spora część zachodniej kultury historycznie odrzuciła pełnię rzeczywistości Ducha Świętego i polega na intelektualnym rozeznaniu, przeciwnik mógł sobie postawić potężne warownie fałszywych wierzeń dotyczących miłości Boga.

Słodkie buziaki fałszywych ewangelii, które widzą miłość Boga jako jakiego rodzaju humanistyczną miłość, która nie podejmuje działania na rzecz zmian Jego ludzi, są zwodnicze i nie dają ani uzdrowienia, ani zmartwychwstałego życia. Wszystko, co Bóg robi i wszystko do czego dopuszcza na ziemi zawsze prowadzi ku zmartwychwstałemu życiu Chrystusa w nas – sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym w tym życiu, teraz.

Mark Reece napisał takie słowa o oszustwach rozsiewanych przez przeciwnika na temat miłości Ojca: Boża miłość jest delikatną, pocieszającą akceptacją’ co prowadzi do wniosku: „nie musisz się zmieniać”. Co z kolei prowadzi do tego, że „możesz być niezależny” i ostatecznie kończymy z życiem, które mieliśmy na początku: „Będziesz jak Bóg, niezależny i równy…”

Bóg przygotowuje nas jako w pełni dorosłych synów do rządzenia i panowania. On będzie miał świętych ludzi na ziemi i królestwa ziemskie staną się królestwami naszego Boga.

Dążcie do miłości,

Ona nigdy nie zawodzi.

Ron McGatlin

basileia@earthlink.net

aracer.mobi

Miłość Ojca uzdrawia_01

oh_logo

Ron McGatlin

(Czuję się w potrzebie ponownego proszenia was, jak to już robiłem poprzednio, abyście znosili mnie cierpliwie, czytając ten artykuł. Moim zdaniem zachodzi bardzo oczywista i znacząca zmiana w tym, jak widzimy i odnosimy się do miłości Bożej. Nie jest rozsądne w jednym artykule wprowadzać wszystkie dowody potrzebne, aby ta zmiana zaszła. Tak więc, proszę, jeśli jakieś pojęcia są trudne dla was, abyście w
modlitwie i przeszukiwaniu Biblii pozwolili Duchowi Świętemu potwierdzić, lub odrzucić to, co powiedziano. Jeśli zostaje potwierdzone to, co już jest w twoim sercu, bądź błogosławiony, jeśli nie, być może nie mówię tego we właściwy sposób. Może zechcesz to sobie wydrukować i czytać, gdy czas pozwoli – Ron).

Czy Boża miłość się zmieniła?

Bóg nie kocha ludzi inaczej niż w czasach Nowego Testamentu niż kochał w czasach Starego. Mamy tutaj, w Nowym Testamencie, nowe przymierze i odnowienie potencjału intymnej relacji z Bogiem, lecz Boża miłość jest taka sama.

Prawdopodobnie wszyscy wiemy, że Biblia mówi, że Bóg jest miłością i prawdopodobnie wszyscy czytaliśmy i słyszeliśmy o przykazaniach
Jezusa, aby kochać Boga i bliźniego. Ponieważ Bóg jest miłością ze swej natury, On kocha wszystkich. Bóg nie zrobiłbym nigdy niczego złego ludziom, których kocha. Niemniej, czy jest możliwe, że Bóg, podobnie jak chirurg rozcinający ciało człowieka, aby zrobić coś dobrego, będzie robił pewne nacięcia (rany), aby zmienić na na lepsze?

Chirurg,  który operował mnie 5 lat temu, gdy miałem raka, zrobił mi najgorszą ranę, jaką kiedykolwiek w życiu miałem. Rozciął mnie w wzdłuż brzucha od klatki piersiowej wzdłuż, obok pępka aż w dół, tak że zostałem całkowicie otwarty. W czasie operacji ciśnienie krwi spadło tak bardzo, że byłem bliski śmierci. Gdy obudziłem się, ból z tego nacięcia był tak silny, jak byłby w przypadku napadu nieprzyjaciela. Utrzymywali mnie na morfinie i innych lekach, abym mógł znieść ból spowodowany przez ranę zrobioną przez chirurga, który musiał wyjąć kilka moich organów i ponownie połączyć biorąc niektóre części z jednego miejsca i wszczepiając je w inne.

Bóg nie dał mi tego raka. Nigdy nie robi niczego, co nie byłoby dla naszego ostatecznego dobra i zgodnie z Jego planem. Lekarz, który usunął ze mnie raka, nie miał nic wspólnego z tym, że się ten rak tam rozrósł. Rak zżarł ściany organu i spodziewano się krwotoku i wylewu. Niemniej, nie znaleziono go nigdzie indziej i w ciągu tych pięciu lat nie potrzebna była nawet chemioterapia.

Dlaczego Bóg nie uzdrowił mnie w cudowny sposób, bez operacji? Oczekiwałem 6 miesięcy po diagnozie na cud uzdrowienia, zanim poddałem się operacji. Nie wiem, dlaczego nie uzdrowił mnie cudownie, lecz jestem bardzo zadowolony, że mnie uzdrowił.

Boże drogi są wyższe niż ludzkie. Bóg nie zawsze robi coś w taki sposób, jak nam się wydaje, że powinno być. On ma znacznie większy i dalszy zasięg widzenia niż my. Błędem jest przypisywanie naszego ograniczonego myślenia Bogu.

Iz. 55:8-9: Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje – mówi Pan, lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Bóg jest Duchem i ogromnie przewyższa naturalne pojmowanie człowieka w każdej dziedzinie głębokością i znakomitością. Tak więc, to przez Ducha pełnia prawdy jest rozeznawana. Prawda i miłość, które owocują w mądrości i jedności daje się osiągnąć przez przejście z naturalnych sposobów rozważania na znacznie wyższy poziom duchowej komunikacji z Bogiem.

Jedną z najsilniejszych potrzeb ludu Bożego jest prawdziwe poznanie Go. Nie tylko wiedza o Bogu i poznanie tego, jak otrzymywać od Niego, lecz osobiste poznanie Go. Głęboko ukryte tajemnice umysłu Bożego są znane nam tylko dzięki intymnej relacji przez Chrystusa w Duchu. Poznamy Jego miłość, jak wpływa na nas, jaka jest i jej cele przez Jezusa przez Ducha Świętego. Tak, Jego spisane słowo będzie potwierdzać poznanie, jakie otrzymujemy przez osobistą relację z Duchem. W rzeczywistości, przez intymną relację te fragmenty Biblii, które
były zakryte przed nami zostaną nam udostępnione.

Boża miłość do ludzi i Jego cele dla ludzkości splatają się.

Nasz Niebieski Ojciec ma wielki cel, przeznaczenie dla Swoich dzieci wykraczający ponad to, gdzie do tej pory byliśmy. To Jego cel, Jego zamiar Jego wybór, nie nasz. Niewielu, jeśli w ogóle ktokolwiek, osiągnął pełnię Bożego celu. Jest taki poziom życia w Bogu przed nami, którego jeszcze nie widzieliśmy. To tam zmierzamy przez ostatnie 2000 lat. Ilość wierzących, która jest obecnie dramatycznie spragniona duchowej rzeczywistości z Bogiem, ogromnie przewyższa wszystko, co do tej pory wiedzieliśmy. Większość może nie być w stanie dokładnie zdefiniować tego, co tak intensywnie pragną, lecz czują, że muszą to mieć. Musi być prawdziwe – prawdziwa czystość i świętość – prawdziwa miłość i moc – prawdziwe nadnaturalne cudowne dzieła – prawdziwe duchowe życie – prawdziwa intymna jedność z Bogiem i to całkowicie bez jakiejkolwiek mieszaniny.

Moim zdaniem w ciągu 75 lata mojego życia nigdy jeszcze nie było tak intensywnego głodu Boga wśród resztki wierzących na świecie. Większość kościołów działa jak zwykle, podczas gdy świecki świat i fałszywe religie stają się coraz bardziej wrogie wobec Boga.

Niemniej istnieje resztka, które nie idzie zwykłymi drogami. Ta resztka Bożych ludzi nie może już dłużej tolerować mieszaniny humanistycznych, starających się o siebie dróg przeszłości. Są pochłonięci pragnieniem rzeczywistości Bożej w Duchu Świętym. Chcą uwielbiać i kochać Go całym swoim życiem. Pragną, aby każde tchnienie, każda myśl była skierowana ku Bogu. Najwyższa część ich życia spotyka się z kilkoma o podobnych pragnieniach, aby modlić się i wielbić w przejawiającej się obecności Bożej. To NIE jest takie „chrzścijańskie życie”, jakie było dotąd. To wzrastająca dojrzałość kościoła do dojrzałości prawdziwych dzieci Bożych – dorosłych synów. Jęczymy, oczekując na pojawienie się prawdziwie dorosłych synów Bożych.

Rzm. 8:18:19: Albowiem sądzę, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić. Bo stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych,

Celem i przeznaczeniem jakie Bóg ma dla Swoich dzieci jest, aby stali się tacy, jak nigdy dotąd nie byli: dojrzałymi synami Bożymi, którzy są tacy jak Chrystus na tym świecie, bez mieszaniny i nierozdzielni od Boga.

1 Jn. 4:17: W tym miłość do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu, gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie.

W samym sercu tego celu, który Bóg ma dla Swoich dzieci, jest intymna społeczność z Nim. Ojcowska miłość spełnia się, gdy stajemy z Nim się jedno, przyjmując Jego miłość wylewającą się na nas i wybuchającą pasją wewnątrz nas, aby obić ku Niemu wspaniałą ekspresję Jego chwały bez miary. Jego moc i mądrość płyną wraz z Jego miłością do tych, którzy kochają Go. Pierwsza część Bożego celu dla ludzkości to zbiorowy potop masowej, ogólnoświatowej wspaniałej ekspresji Jego miłości i chwały odbijanej z powrotem ku Niemu w czystej świętej adoracji ponad ludzką miarę.

Druga część celu Ojca dla Jego synów obejmuje wylanie tej wspaniałej wracającej do Niego ekspresji Jego miłości – aby pokryć całą ziemię Jego chwałą, mocą i mądrością. Bóg wylewa na ziemię przez swego pierworodnego Syna, mieszkającego w wielu Jego synach, aby pokryć całą ziemię Swoją chwałą, aby królestwo Boże było obecne na ziemi tak, jak jest w niebie, i aby cała ziemią była rządzona przez Jego sprawiedliwość. Taki jest Boży cel. To Jego wezwanie do nas, wielkie przykazania i serdeczne pragnienie Boga Ojca Wszechmogącego.

Mat 22:37: A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy

Czy jest dla ludzi coś lepszego niż znalezienie się w samym środku celu Bożego? W naszym osobistym życiu, największym dobrem, jakie Bóg ma dla nas to kochać Go i wykonywać Boże dzieło. Wiemy z Pisma, że wszystko współdziała ku dobru z tymi, którzy Boga miłują i są powołani zgodnie z Jego wolą. Zaprawdę, dla człowieka Bożego, jest to najbardziej błogosławione życie na ziemi. Jest to cel i wypełnienie miłości Ojca i cel dla ziemi. Jest to nasze najwyższe dobro i samo centrum pragnienia Bożego.

Rzm 8:28: A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.

Bóg przygotowuje ludzi

Obecnie nie wszyscy są w miejscu dochodzenia do dorosłości synów, synów, którzy będą poruszać się po ziemie tak, jak Jezus czyniąc dzieła, które On czynił i większe nad te, które czynił w Swym ziemskim ciele. Jesteśmy na różnych poziomach dojrzewania w Chrystusie. Podobnie jak w naturze, potrzebujemy różnego pożywienia, różnego wychowania na tych różnych poziomach wzrostu w Nim. Niektóre fragmenty tego artykułu mogą nie być dla ciebie na obecny czas. Jeśli nie przeżywasz rozpaczliwego pragnienia, aby otrzymać więcej niż widziałeś do tej pory i jesteś zadowolony z tego miejsca, w którym obecnie żyjesz i służysz, bądź pewny, że Bóg kocha ciebie i nadal udziela ci Swej łaski w tym miejscu, które ci dał. Jest wiele różnych miejsce i wiele pracy do wykonania w królestwie.

Są wśród nas tacy, którzy zostali wezwani do opuszczenia przyjemnych miejsce, gdzie są nasze duchowe matki, aby stać się potężną armią z naszym PANEM i Ojcem i wyruszyć w ryzykowną lecz zwycięską podróż. Wśród ludu Bożego zaczyna się ruch, abyśmy byli chętnymi ochotnikami, którzy zniosą ból i cierpienie, wiążące się z wzięciem na siebie krzyża i pójściem za Nim przez największe przemiany, jakie świat kiedykolwiek widział. To są dojrzali synowie Boży, na których, jęcząc oczekuje stworzenie.

Mk.
8:34:
A przywoławszy lud wraz z uczniami swoimi, rzekł im: Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie.

Mk.
10:21:

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłości i rzekł mu: Jednego ci brak; idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, po czym przyjdź i naśladuj Mnie.

Łk.
9:23:
I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.

Część II:

Boża pasja dla Jego synów

раскрутка

BC_20.10.08 Dzieło, które Pan błogosławi

logo

20 października 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
DZIEŁO, KTÓRE PAN BŁOGOSŁAWI
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/work.html

Ale powstań i stań na nogach swoich, albowiem po to ci się ukazałem…(Dz. 26:16a).

Pan ma cel dla ciebie, pewne przeznaczenie do wypełnienia, lecz nie zawsze wszystko będzie tak, jak się wydaje, że powinno być. To dlatego, że Pan wzywa nas do czegoś większego niż my sami, czegoś ponad nasze możliwości i czegoś, czego sami nie możemy zapoczątkować czy utrwalić bez Niego. Noe chodził z Bogiem przez 500 lat i spędził 100 lat budując arkę. Abraham miał 100 lat zanim ostatecznie zobaczył wypełnienie Bożej obietnicy. Mojżesz spędził 40 lat w Egipcie, następnie 40 lat na pustyni, zanim Bóg wysłał go do faraona. Jezus przygotowywał się 30 lat do ziemskiej służby, która trwała 3.5 roku.

Drogi bracie, droga siostro: chodź z Bogiem. Znajdź Łaskę, odkryj tą Jedną Rzecz. Skup się na byciu, a nie na robieniu. Gdy przyjedzie TEN czas na ciebie, aby coś zrobić, możesz być pewien, że twoje dzieło miłości będzie dziełem, które Bóg błogosławi.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

eBooks, MP3 Teachings and Bible studies (New users click „Register”):

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/students

помогите продвинуть сайт

Rzeczywistość Indii – system kastowy

Drodzy Przyjaciele.

Byłem w Indiach dwa razy pracując z naszym partnerem „Harvest India”. Często spotykałem pastorów, którzy stracili swoje domy i kościoły, bądź musieli uciekać ratując życie. Prześladowania nie są niczym nowym, lecz nie na taką skalą jak dzieje się to w Orissa. W sierpniu został zabity jeden z głównych bojowników hinduskich. Mimo, że chrześcijanie nie zostali w to zamieszani (prawdopodobnie był to maoista), w całym stanie Orissa i wszędzie indziej są oni bezlitośnie prześladowani.

Dwa tygodnie tamu Asian News przekazał raport strat w Orissa:

-60 chrześcijan zabitych;

-4,600 domów należących do chrześcijan spalonych;

-178 kościołów zniszczonych lub uszkodzonych;

-13 szkół oraz socjalnych centrów zniszczonych;

-50,000 ludzi zmuszonych do ucieczki;

-18,000 rannych.

W międzyczasie policja i rząd nie robią niemal niczego (a raczej aresztują chrześcijan!) i przemoc rozszerza się. Niestety jest to typowe w Indiach, a świat nie dba o to. Co się dzieje naprawdę?

Prawdziwa historia – kastowy system.

Prawdą jest to, że kastowy system jest zagrożony przez wolność jaką przynosi chrześcijaństwo. Ten system dzieli ludzkie istoty na niby-bogów i podludzi. Jest on utrzymywany przez hinduską wiarę w reinkarnację, w to, że o urodzeniu w tym życiu, decyduje twoja sprawiedliwość w poprzednim. Można powrócić jako pies lub bożek. To dlatego krowa, waż a nawet szczur mogą być święte. Bardzo upraszczając (jest wiele pod kategorii) kasty są szeregowano w następujący sposób:

1. bramini – kapłani

2. kszatrijowie – wojownicy i rządcy, monarchowie

3. waiśjowie – kupcy, rzemieślnicy

4. śudrowie – robotnicy rolni

5. poza kastowi – Dalici, bądź nietykalni. Ci uważani są za zbyt nieczystych czy brudnych, aby byli godni być ludźmi czy choćby mieć jakąś kastę.

Pomimo, że oficjalnie system kastowy jest w Indiach oficjalnie nielegalny, jest ciągle w powszechnej praktyce zarówno w rządzie jak i indyjskim społeczeństwie! Kastą jest częścią każdego rejestru. Każde narodziny są rejestrowane pod kastowym opisem w zależności od kasty rodziców.
Nawet chrześcijańskie szkoły, które sponsorujemy wraz z uczestnictwem i stopniami muszą rządowi przekazywać informacje o kaście dzieci.

Brak pieniędzy na czystą wodę – burmistrz jest z niskiej kasty!

Pamiętam spotkanie z burmistrzem w sprawie poświęcenie studni. Ze łzami w oczach dziękował nam za tą studnie i powiedział, że ludzie umierają z powodu złej wody. Gdy zapytałem go o rządowe studnie, okazało się, że nie mógł zdobyć funduszy, ponieważ należy do niskiej kasty. Co za kontrast!
Gdy jechaliśmy do studni, prowadził rządowy samochód należący do pracownika miejskiego. Dlaczego? Ten pracownik był z wyższej kasty i mógł mieć rządowy pojazd. Burmistrzowi z niższej kasty nie wolno było posiadać samochodu! I tak jest wszędzie, w pracy i zatrudnieniu.

Świątynie są WIELKIM BIZNESEM W Indiach.

Świątynie to największy rządowy wydział z największym budżetem. Prywatne świątynie nie są opodatkowane. Na przykład właściciel fabryki buduje świątynię obok naszego partnera w Indiach. Wynajął kapłana i odbyło się poświęcenie.
Zajrzeliśmy tam i widzieliśmy ludzi zrzucających poszewki z poduszek pełne złota i srebra na ponad metrowej wysokości stos! Ponad 25 milionów Amerykańskich dolarów zostało ofiarowanych w tym dniu! Biznesmen bierze takie pieniądze bez podatku! Dodaj do tego obroty z biznesu budowania świątyń i wyrobu bożków ze złota i srebra, drogocennych kamieni i drewna, a zobaczysz jak potężny to jest przemysł! Gdy Hindus nawraca się do Chrystusa, zagrożony jest przepływ pieniędzy.

Dalici są dobrymi niewolnikami.

Narody Zjednoczone nazywają pracę kasty Dalitów „współczesną formą niewolnictwa”.

Wyższe kasty wykorzystują ich jako źródło niemal bezpłatnej pracy, a oni dobrowolnie poddają się, wierząc, że takie jest ich przeznaczenie. Oto jeden z opisów pracy kobiety z raportu ONZ w sprawie praw człowieka.

„40 letnia Manju, zbieracz śmieci zatrudniony przez zarząd miasta, opisuje swój dzień pracy i zarobki następująco: „Rano jestem w pracy i od 6.00 do 11.00 czyszczę suche latryny. Zbieram warstwę powierzchniową i zanoszę to na głowie do rzeki pół kilometra dalej, jakieś 7-10 razy dziennie. Po południu, sprzątam rynsztoki. Inny Bhangi zbiera śmieci z rynsztoków i zostawia je obok. Wtedy ja podnoszę je i wynoszę kilometr dalej. Mój mąż umarł, gdy to robiłam 10 lat temu. Dziś zarabiam 30 rupii dziennie (0.75USD).
Dziewięć lat temu zarabiałam 16, następnie 22, a od dwóch lat to jest 30, lecz wypłata nie jest pewna. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie otrzymaliśmy nic. Płacą co dwa miesiące, lecz nie ma pewności. Płaci nam Nagar Palika, główny urzędnik miejski”.

Dalici nie są trzymani przez właścicieli jako niewolnicy, lecz będąc ludźmi niewykształconymi z łatwością zobowiązują się do legalnych umów niewolniczego życia. Na przykład, na początku tego roku,, spotkałem chłopca Dalitę, który mieszka dziecińcu odległego kościoła. Ma około 10 lat, jego matka zmarła, a ojciec ponownie ożenił się. Nie chcieli go już, więc go sprzedali. (tj.: nowy właściciel zapłacił ojcu za chłopca zwierając umowę o pracę). Wiejski pastor zdobył 35 dolarów, aby „wykupić” go i uwolnić. Obecnie znajduje się pod opieką i uczy się w jednym z wiejskich kościołów Harvest India.

Chrześcijaństwo zagraża światowym systemom.

Cały świat się zmienia, gdy Hindus przychodzi do Chrystusa. To niepokoi światowe systemy finansowe oparte na społeczeństwie kastowym! Nawracanie się Dalitów jest punktem zapalnym prześladowań, ponieważ otrzymują oni wykształcenie i nie trzymają się swego miejsca jako niewolnicza siła robocza. Co to oznacza?

1. Żadnych świątyń więcej. Gdy Hindusi znajdują przebaczenie swoich grzechów na bazie ofiary Chrystusa, nie służą już więcej innym bożkom.
Chrześcijanie nie kupują bałwanów ani nie składają ofiar! W miarę jak rośnie ilość nawróceń, źle się dzieje w świątynnym biznesie.

2. Koniec z kastą. Nowi chrześcijanie szybko zdają sobie sprawę z tego, że wszyscy ludzie są równi w oczach Boga. Dzięki sprawiedliwości opartej na wierze w Jezusa Chrystusa nie ma już reinkarnacji i nie ma potrzeby wypracowywania sprawiedliwości jako pies czy Dalita. Dalici, którzy przyszli do Chrystusa rozumieją, że są wolnymi ludźmi i nie podlegają religijnemu poddaniu kastowemu systemowi. To źle służy biznesowi, który wykorzystywał by ich dalej.

3. Wykształceni Dalici uciekają od niewolnictwa. Chrześcijańskie szkoły w Indiach koncentrują się na najniższych kastach, które pozostałyby inaczej niepiśmienne. Gdy już raz zostaną wykształceni, nie są dłużej ofiarami tych, którzy zniewalają ich. Zazwyczaj w czasie nauki stają się chrześcijanami. Wykształceni Dalici uciekają z niewolnictwa!

Ups. W tych prześladowaniach chodzi o pieniądze, a prowadzone są przez religijnego ducha. Podobnie jak spotkało to Pawła w Efezie.

Albowiem pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał srebrne świątynki Artemidy i zapewniał rzemieślnikom niemały zarobek, zebrał ich oraz robotników podobnego rzemiosła i rzekł: Mężowie, wiecie, że z tego rzemiosła mamy nasz dobrobyt; widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni. Zagraża nam tedy niebezpieczeństwo, że nie tylko nasz zawód pójdzie w poniewierkę, lecz również świątynia wielkiej bogini Artemidy będzie poczytana za nic, i że ta, którą czci cała Azja i świat cały, może być odarta z majestatu. A gdy to usłyszeli, unieśli się gniewem i krzyczeli, mówiąc: Wielka jest Artemida Efeska.

Dz. 19:24-28

Co możemy zrobić?

1. Modlić się. Bóg ciągle uwalnia ludzi. Indie przeżywają przebudzenie, które wywołuje socjalne trzęsienie. Prawo mówi, że jest wolność religijna. Módl się o to, aby to prawo było wykonywane.

2. Wykorzystaj wszelkie możliwe wpływy, aby zaalarmować media i rząd sytuacją w Indiach.
Hinduska policja i urzędnicy w typowy sposób odwracają wzrok.
Nawet ci, którzy są sympatykami nie chcą sprzeciwić się tej fali dopóki nie będzie międzynarodowej presji.

3. Wspieraj finansowo chrześcijańskie organizacje i szkoły w Indiach. Edukacja niskiej kasty jest najlepszą nadzieją na zakończenie niewolnictwa i zdobycie Indii dla Chrystusa. Będą wzrastali, mając nowy punkt widzenia!

Dalszych informacji o prześladowaniach chrześcijan w Indiach patrz link poniżej.

Uwaga, zawarte są tam bardzo sugestywne zdjęcia.

http://www.persecution.in/

TUTAJ jest mnóstwo zdjęć (przyp.tłum.)

Nasz projekt szkoły dla Dalitów

Total Change Ministries jest partnerem Harvest India. Celem tej współpracy jest budowa szkoły dla 1000 dzieci nietykalnych! Módlcie się o ochronę.
Już zainwestowaliśmy 175.000$, potrzebujemy jeszcze 50.000$, aby wykończyć podłogi, okablowanie i prace w drewnie.

Mamy nadzieję otworzyć szkołę w 2009 roku.

Czy pomożesz?

Send support to

Harvest India Canada

c/o Total Change Ministries

100 Jones Rd

Campbell River BC Canada

V9W-2V1

aracer

Bezowocne modlitwy

logo

Ron McGatlin

Wiele państw na świecie nadal szamoce się w próbach wspierania swoich tonących ekonomii. Podjęto na szybko wiele ważnych decyzji, które jeszcze kilka miesięcy temu byłyby nie do pomyślenia. Przyszłe koszty i skutki podejmowanych w pośpiechu decyzji będą ogromne i zmienią światowy układ sił, a wszystko to w imię utrzymania istniejącego sprzyjającego przyjemnościom stylu życia oraz zachowania socjalnego porządku.

Modlitwy za to, aby tym krajom nadal się powodziło i były mocne jak w przeszłości są modlitwami bezowocnymi. W większości odrzuciły one drogi pokoju, wolności i prawdziwego powodzenia. Fundament prawdy, który daje wolność został stracony i zastąpiony fundamentem pożądania przyjemności. Dla większości ludzi w tych krajach, dogadzanie sobie, niezależność, bogactwo, zabawa i inne przyjemności upadłego świata są ważniejsze od Boga. Pogoń za przyjemnościami i rozkoszami w różnych formach jest ważniejsza od poznania Boga
i chodzenia Jego drogami prawdziwie obfitego życia.

Nie jest rozsądne i graniczy z obłąkaniem, modlić się do Boga o dalsze błogosławieństwo nieskruszonych krajów, które odwróciły się tyłem do Boga i poszły za bożkami ego i przyjemności. Bóg wie, że błogosławieństwo, które daje zostanie pochłonięte w pyszny i egoistyczny sposób z całkowitym pominięciem Jego planów i celów. Znać Boga i modlić się do Niego równocześnie goniąc za innymi bożkami, naszymi przyjemnościami i zaspokojeniem, jest duchowym cudzołóstwem.

Bóg nie odpowie na takie modlitwy.

Jk. 4:3-5: Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, zamyślając to zużyć na zaspokojenie swoich namiętności. Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?

Prosić źle oznacza prosić niewłaściwie czy nie na miejscu. Większość krajów świata jest świadome tego, że ich zażyłość z drogami upadłego świata spowodowała, że stały się wrogami Boga. Szczególnie chrześcijanie są zagrożeni niezrozumieniem tego, że ich przyjaźń z upadłym światem stawia ich w rzędzie przeciwników Boga.

Tak, możemy i powinniśmy modlić się osobiście, Bóg będzie słuchał modlitw Swych pokornych ludzi i zaspokoi ich potrzeby i pobożne życzenia. Tutaj omawiana jest modlitwa o błogosławieństwo pysznych niepokornych krajów. Modlitwa resztki może zawrócić kraj, lecz bez odwrócenia (pokuty) modlitwy za błogosławieństwo narodów są złe.

Bóg się nie zmienił, ciągle sprzeciwia się pysznym. Pycha ogłasza tak: „Boże, ja znam lepszy sposób na życie niż Twój. Mówisz, unikaj cudzołóstwa, lecz ja mówię, że to jest zabawne i naturalne. Mówisz, że mężczyzna opuści swoją matkę i ojca i połączy się z żoną, lecz ja mówię, że ja połączę się z wieloma kobietami czy mężczyznami na krótki czas, jak mi się podoba. Mówisz: daj, gdy proszą, idź jedną dodatkową milę, i że bardziej błogosławione jest dawać, niż brać, a ja powiadam: że o wiele lepiej jest robić tylko to, co muszę, aby otrzymać to, co chcę i zatrzymać to na moje własne potrzeby i żądze. Mówisz wiele rzeczy, które wydają mi się głupie, ponieważ ja znam inne drogi życia, które wydają się znacznie lepsze. Poza tym, kaznodzieje mówią, że Jezus zapłacił cenę za to wszystko, więc na końcu będzie wszystko w porządku ze mną. O, tak, Boże błogosław Amerykę i, niemal zapomniałbym, ześlij przebudzenie!”.

Łk. 12:16-21: I powiedział im podobieństwo: Pewnemu bogaczowi pole obfity plon przyniosło. I rozważał w sobie: Co mam uczynić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów moich? I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty.

Staliśmy się jak naród głupich bogaczy.

Czy zwracasz swoje oczy ku temu czego nie ma? Ponieważ bogactwo z pewnością przyprawia sobie skrzydła; jak orzeł, który ulatuje ku niebu (Przyp. 23:5). Lecz Bóg daje więcej łaski, więc mówi: „Bóg pysznym się sprzeciwia, lecz pokornym łaskę daje” (Jk. 4:6)

Już czas, aby się uniżyć – czas przestać wywoływać sprzeciw Boga i poddać się Jemu i Jego drogom. Tak więc poddajcie się Bogu, przeciwstawcie diabłu, a ucieknie od was (Jk. 4:7) Czas już przeciwstawiać się diabłu – przeciwstawić się żądzy i egoizmowi, życiu w pogoni za przyjemnościami. Zbliżcie się do Boga, a On zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy (Jk 4:8)

Już czas szczerze przylgnąć do Boga, oczyścić życie i serca. Czas na to, aby porzucić nasze duchowe cudzołóstwo, wyrzucić inne bożki,
porzucić szeroką drogę, która prowadzi do zniszczenia i ruszyć prostą i wąską drogą, która wiedzie do życia. Boża łaska może do nas wrócić i uzdolnić nas do pokonania wszystkich naszych przeciwników, jeśli tylko uniżymy się i będziemy pokutować.
Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was (Jk. 4:10)

OWOCNA MODLITWA

Nasze szczere modlitwy pokuty nie będą modlitwami pozbawionymi owoców. Pokutujcie, ponieważ królestwo Boże jest u drzwi, a nasze stare drogi z przeszłości rozwiewają się na naszych oczach. Uniżenie się w w Jego obecności jest krokiem w kierunku naszego ponownego wywyższenia do nowych rzeczywistości czystości, świętości i chwały Bożej. To może być najgorszy bądź najlepszy czas w naszym życiu i być może jeden z najgorszych bądź najlepszych czasów w historii ludzkości.

Zarodek świętej resztki jest pośród nas.

Zarodek świętej resztki to ci, w których Chrystus Jezus mieszka bez przeszkód – ci, którzy już więcej nie żyją, lecz Chrystus żyje Swym życiem w ich ciałach, duszach i duchach. Ten jest świątynią Bożą na ziemi, w którym Bóg mieszka w pełni odpocznienia. Święty zarodek królestwa niebieskiego ma potencjał do wzrostu i napełnienia ziemi. Święta resztka ma moc i władzę wyższej formy służby. Ponieważ zasiadają i spożywają ze stołu PAŃSKIEGO, i mają z nim społeczność twarzą w twarz, mają możliwość przynieść do Niego potrzeby i sytuacje ludzi i narodów tego świata. Gdy oni proszą i oczekują przed Panem, znajdują się w pozycji otrzymywania odpowiedzi PAŃSKIEJ. Jego mądrość, Jego poznanie, Jego moc są dostępne, aby je ponownie sprowadzić na ten świat i udostępnić ludziom i narodom.

Najpotężniejsza służba modlitwy wymaga wyraźnego słyszenia głosu PAŃSKIEGO w jakiejś szczególnej sprawie i przynoszenia tego, co On mówi światu, przez modlitwę i proklamację. Mówimy jako rzecznicy Boży, gdy mówimy do świata to, co PAN powiedział nam w czasie
intymnej społeczności.

Nowe nastawienie umysłu na Nową Erę.

Zasady królestwa nie są skomplikowane; są proste lecz ogromnie głębokie. Ekonomiczne nieszczęścia i wszelkie inne trudne sytuacje
dotykające narody sprowadzają się do jednej głównej zasady królestwa niebios: ludzkość na podwójny charakter. Z jednej strony zostaliśmy stworzeni jako istoty duchowe czy niebieskie, a z drugiej, jako naturalne czy ziemskie.

Ludzie są jedynymi istotami na ziemi stworzonymi do funkcjonowania w duchowej/niebieskiej i naturalnej/ziemskiej rzeczywistości. Pierwotnie to, co duchowe rządziło z niebios i przepływało przez człowieka ku naturalnej ziemi. Przez upadek człowiek stracił duchowe zasady i wywyższył to, co naturalne i ziemskie. Odkupienie w Chrystusie odnowiło potencjał, aby ponownie to, co duchowe rządziło z niebios. Niemniej, poszczególne jednostki muszą same decydować, w której formie zasad chcą chodzić: duchowej/niebieskiej czy naturalnej/ziemskiej.

Prosto mówiąc: ziemskie czy naturalne rządy prowadzą do nieporządku, ciężkiego życia i takich poważnych problemów jakich teraz doświadczamy, podczas gdy duchowa zasady z niebios prowadzą do życia i pokoju. Ziemskie panowanie daje zamknięty śmiercią okres życia i zmagania. Większość świata decyduje się na ziemskie zasady, zamiast niebieskich i to jest źródłem tego całego nieporządku, w tym
również kryzysu, na który trafił dziś nasz kraj. Nawet większość chrześcijan woli zwracać się do ziemskich, naturalnych zasad w swym życiu.

Jak przechodzimy z ziemskich do niebiańskich zasad w życiu naszym i naszych narodów?

Po prostu; zmieniając nastawienie umysłu jesteśmy w stanie zmienić nasze życie i świat wokół nas. Możemy być częścią świętej resztki, ludzi przekazujących zmiany innym, którzy będą nieśli ją następnym. Ziemska zasada to skupianie się na naszym naturalnym umyśle, który prowadzi do egoistycznych postaw wymienionych wcześniej. Naturalne, ziemskie panowanie po prostu ustawia nasze pragnienia i uczucia na rzeczach tego upadłego świata. To naturalne myślenie, pozbawione Ducha zajmuje się ziemskimi potrzebami i pragnieniami ego. Umysł zajmuje się tym, czego szukamy. Duchowe/niebieskie panowanie bierze się z umysłu skupionego na duchowych, niebieskich rzeczach i szukającego ich. Duch Święty zostaje zaangażowany w ten proces i zostajemy pochwyceni przez Ducha do społeczności z Bogiem. Po prostu tego szukamy i na tym skupiamy się. Pobożne życie i mądrość płynie przez Świętego Ducha Bożego.

Jk 3:14-17: Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna.

Jeśli żywe są dla nas naturalne, ziemskie rzeczy to jesteśmy jak martwi wobec rzeczy, które są z Ducha. Jeśli żywe są rzeczy
duchowe/niebieskie to jesteśmy jak martwi dla rzeczy tego, upadłego świat.

Kol 3:1-3: A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu;

Rzm. 8:6-8: Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.

To jest dzieło wykonywane przez Ducha. Przez Ducha Świętego znamy i doświadczamy rzeczy Bożych. Królestwo Boże jest sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym. Bóg objawia nam Siebie i Swoje drogi przez Swego Ducha Świętego.

1 Kor 2:10-14: Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. Głosimy to nie w uczonych słowach ludzkiej mądrości, lecz w słowach, których naucza Duch, przykładając do duchowych rzeczy duchową miarę. Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać.

Walcząc agresywnie przy pomocy całej ziemskiej mądrości, możemy gromadzić, ale zdesperowana modlitwa do Boga, aby błogosławił nasz brud jest bezużyteczna.

Wzniesienie naszych oczu w górę ku rzeczywistości niebieskiej i szukanie rzeczy z DUCHA Bożego zmieni nasze życie. Nie będziemy dłużej widzieć życia w naturalnych, ziemskich rzeczach, lecz życie będzie płynąc z Ducha napełniającego nas charakterem i naturą życia Chrystusa Jezusa. Szukanie mądrości z góry napełni nas życiem i pokojem.

Mat. 6:33: Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.

Dążciedo miłości.

Ona
nigdy nie zawodzi.

Ron
McGatlin
поисковое продвижение в интернет