Author Archives: pzaremba

Znasz Słowo, czy Słowo – Osobę 1

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Wiele lat temu pewien mężczyzna przysłał mi e-mail, w którym napisał, że był zszokowany uświadomiwszy sobie, że znał Słowo Boże, ale nie znał Jezusa. Wiedział o Nim wszystko, ale Go nie poznał.

Inna kobieta również przysłała mi taki sam e-mail. Miała góry notatek z wykładów najlepszych nauczycieli Biblii na świecie, wpisy w dziennikach, notatki na marginesach swojej Biblii: znała Słowo, ale nie znała Osoby.

Podobnie jak ludzie opisani powyżej, kiedy mówimy o znajomości „Słowa Bożego”, mamy najczęściej na myśli jakieś rozdziały i wersety. Ale Nowy Testament, który nazywamy „Słowem Bożym”, powstał dopiero w 367 roku i został oficjalnie ogłoszony na soborach w 393 i 397 roku – około 300 lat po śmierci pierwszych apostołów.
Oznacza to, że autorzy Nowego Testamentu, mówiąc o „Bożym Słowie”, musieli mieć na myśli coś zupełnie innego. Dla nas oznacza to zapisany tekst a oni myśleli o Osobie, która jest żywym Słowem Boga Ojca.
Być może po części tłumaczy to, że gdy oni mieli jakiś problem, szukali Go (Osoby), a kiedy my mamy problem, szukamy rozwiązania na kartkach Biblii.

Innymi słowy, kiedy z czymś się zmagamy, szukamy zazwyczaj jakiegoś wersetu, który odnosi się do naszej sytuacji, abyśmy mogli „stanąć na” tym, co jest tam napisane. Kiedy zaś oni mieli problem, modlili się, aby usłyszeć bezpośrednio od Osoby Słowa, by mogli stanąć na tym, co nich mówi. Szukali osobistego objawienia, ponieważ Go znali; my szukamy odpowiedniego wersetu na stronie, myśląc, że jest to równoznaczne osobistemu objawieniu, jakby On sam do nas przemówił. Niestety, tak nie jest.

Continue reading

Stan 02.01.2020

Stan Tyra

Ludzie, którzy nauczyli się sztuki wypuszczania /letting go) stają się ludźmi łaski, a nie tymi, którzy słowa „łaska” często używają.

Wielu z tych, którzy to przeżyli znajduje się ponad swym obecnym poziomem widzenia i są bardzo podekscytowani i robią z siebie główną postać historii. Widziałem wielu tych, którzy ostatnio coś „duchowego” przeżyli i często stają się na pewien czas nieco odpychający. „Patrz na mnie!” „Słuchaj mnie!”

Myślę, że właśnie dlatego odrzucenie i upadek są często najlepszymi nauczycielami, ponieważ o wiele lepiej nadają się do wywoływania pokory, gdy już raz zrezygnujemy z walki o kontrolę sytuacji.

Bez pokory, zawsze będzie korzystać z tego doświadczenia zstąpienia do kolejnej próby wstąpienia. Innymi słowy: Bóg i moje przeżycie z Nim, stają się drogą do ponownego pompowania swego cierpiącego ego i kierowania uwagi na siebie. Może to przyjąć formę ofiary, „o, biedny ja”, bądź bohatera: „Patrz, co zrobiłem!”

Skutek jest taki, że to ostatnie doświadczenie staje się największą przeszkodą w podróży dojrzałości. Zamiast umożliwić mu doprowadzić do nowego poziomu pokory we mnie, wykorzystuje się je do wzmocnienia ego i gratulowaniu sobie samemu za własną niesamowitą duchowość. Właśnie dlatego musimy się rodzić na nowo i na nowo, stale i wciąż nieustannie odkrywając sztukę odpuszczania/wypuszczania.

< —- | —- >

Czytaj Pismo z pozytywnym nastawieniem

Richard Murray

Oto pewna myśl: Negatywne nastawienie widzi negatywne rzeczy.
Badaj Pismo tak, aby znaleźć i zaabsorbować pozytywne energie Boga.
Chodzi o to, że z tego, do czego czujesz urazę nic nie otrzymasz, a co najmniej nie będzie to błogosławieństwo.

Mojżesz uderzył w skałę w gniewie i ludzie błędnie myśleli o tym, jak Bóg im się objawił. Bóg powiedział Mojżeszowi, aby przemówił do skały a z niej w cudowny sposób wytryśnie woda, ludzie zaś poznaliby Bożą czułość. Lecz zostali wprowadzeni w błąd co do prawdziwej Bożej natury przez oschłe rozżalenie Mojżesza. Ten grzech uniemożliwił Mojżeszowi wejście do Ziemi Obiecanej. Pomimo, że cudowna moc była obecna, Mojżesz czuł urazę i nie uzyskał z niej pozytywnej energii czy błogosławieństwa. Poszedł drogą negatywnej energii.

Współcześnie wielu „uderza” Biblią z mojżeszową urazą. Nie angażują się z entuzjazmem w tekst, a raczej skarżą Biblię o rozwód, a jest to gorzki rozwód, nie zyskują więc nic pozytywnego z niej. Skała była przedmiotem. Biblia również jest przedmiotem, lecz Biblia może być błogosławionym przedmiotem JEŚLI, JEŚLI, JEŚLI zaangażujesz się entuzjastycznie, zamiast uderzać w nią swoją urazą.

Rzucam wam wyzwanie, abyście byli pozytywnie nastawieni do Pisma.

Jeśli chodzi o czytanie Biblii to są dziś dwa dominujące nastawienia. Jest to umysł charakteryzujący się postawą zgodną z Flp 4:8, oraz ANTY- Flp 4:8. Wybieraj uważnie.

Continue reading

Rozróżnianie między głosem Ducha Świętego, a własnym głosem – 4

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

Otrzymałem e-mail od człowieka z Nigerii, który bardzo martwił się o swoje zbawienie. Usłyszał historię mężczyzny, który twierdził, że umarł i trafił do piekła. Widział tam męczonych chrześcijan, którzy trafili tam z powodu nie oddawania dziesięciny. Człowiek pytał w e-mailu, czy może to być prawdą? Oczywiście, że nie, ale jeśli usłyszana historia wydarzyła się naprawdę, to jak to się stało?

Otrzymałem kilka e-maili od kobiet z Ghany, które martwiły się o swe zbawienie. Każda z nich słyszała historię pewnej kobiety, która umarła i trafiła do piekła. Powiedziała, że widziała w nim chrześcijanki, które trafiły tam z powodu zaplatania włosów. Kobiety w e-mailach pytały mnie, czy może to być prawdą? Oczywiście, że tak nie jest, ale jeśli doświadczenie tej kobiety jest prawdziwe, jak może się tak mylić?  

8-letnia dziewczynka powiedziała, że widziała Jezusa. Później namalowała obraz, który miał przedstawiać Jego wygląd. Ten bardzo znany obraz pokazuje bardzo przystojnego, białego mężczyznę z włosami zaczesanymi do tyłu i krótko przyciętą brodą.

Continue reading

Stan 31.12.2020

Stan Tyra
31.12.2020

Jezus często mówił o Królestwie a jednak wydaje się, że ciężko nam zrozumieć, co opisywał. Nie „wskazywał” również na to Królestwo w tym sensie, że nikt nie będzie mógł powiedzieć „oto tutaj jest”, czy „oto tam jest”. Królestwo jest czymś, co przeżywasz, nie co posiadasz. Królestwo Boże znajduje się w tobie a zatem może być doświadczane poprzez ciebie.

Głównym błędem jest podejmowanie prób zlokalizowania Królestwa w grupie czy religii. Wszystkie religie są kuszone do tego, aby myśleć o sobie jako o zgromadzeniu elity TYCH zbawionych i TYCH narodzonych na nowo, którzy zadowoleni z siebie stoją po właściwej stronie wiecznej granicy.

Jednak Jezus mówi, że Królestwa nie da się zaobserwować.
Działa ono od wewnątrz i choć samo działanie nie jest widoczne to jednak powoduje ogromne skutki, podobnie jak w przypadku przyprawiania solą czy działania kwasu. Nie ma nikogo, kto posiadałby królestwo, ono posiada człowieka. Jesteś zwykłym uczestnikiem znacznie większej tajemnicy.

Królestwo i Kościół to nie to samo. Kościół powinien wskazywać na Królestwo, podobnie jak Jan Chrzciciel wskazywał na Baranka. Z chwilą gdy kościół, czy cokolwiek w tym rodzaju, nie wskazuje na coś ponad sobą, wkrótce czci swój własny obraz i plemienny system wierzeń. W następnym etapie stara się o to, abyś był lojalny mu, co jest bałwochwalstwem. Jest to całkowitym przeciwieństwem Ewangelii i wszystkiego czego Jezus nauczał.

Continue reading

Jezus przede wszystkim nauczał w przypowieściach

Facebook

Richard Murray
Jeśli czytamy Stary Testament literalnie (by the dead letter) często przypomina brzydkie kaczątko, kiedy jednak czytamy go przy pomocy wyobraźni ożywionej Duchem, nagle zmienia się w pięknego łabędzia.

Oto dlaczego.       
Całą naszą prawdę, bądź całą z wyjątkiem kilku fragmentów, zdobywa się dzięki metaforze… Jeśli o mnie chodzi to myślę, że rozważanie jest tym naturalnym organem prawdy, lecz wyobraźnia jest organem znaczenia.

Wyobraźnia … nie jest przyczyną prawdy, lecz jej warunkiem” 

Jezus nauczał głównie w „przypowieściach”, wykorzystując wyobraźnie tak, aby ludzie mogli zobaczyć jedną rzecz z punktu widzenia drugiej. Gdy już raz zobaczy się implikacje tego rodzaju nauczania, historie Starego Testamentu uwalniają się z kokona martwej litery dosłowności i stają się motylem duchowego piękna.

Stary Testament staje się teraz cennym znaleziskiem pełnym obrazów, bankiem symboli, z którego można czerpać chrystologiczne podobieństwa (alegorie, typy, cienie, zapowiedzi, przypowieści, alegorie) płodne w znaczenia niewidoczne przy powierzchownym czytaniu.

Paweł daje doskonały przykład tego rodzaju czytania w 4 rozdziale Listu do Galacjan , gdzie starotestamentowe postacie Sary i Hagar nagle stają się nowotestamentowymi podobieństwami Prawa i Ducha.

Zastanów się nad głębokością parabolicznej wyobraźni (tj myślenia w przypowieściach) proklamowane w następującym fragmencie (Mt 13:34-35):
To wszystko mówił Jezus do ludu w podobieństwach, a bez podobieństwa nic do nich nie mówił. Aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka, gdy mówił: Otworzę w podobieństwach usta moje, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata”.

Rozróżnianie między głosem Ducha Świętego, a głosem własnego ducha – 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

Skończyliśmy ostatnio na Bogu mówiącym, że „ludzie was mamią i widzenie swojego serca zwiastują.”

Kto wpada w pułapkę podążania za własnym sercem i wyobraźnią?
W 23:17 Pan pokazuje Jeremiaszowi, jakiego rodzaju ludzie są podatni na fałszywe słowo. Przez kontekst tego fragmentu, przez fałszywe słowo rozumiem ludzi, którzy kierują się własnym sercem i emocjami, albo też mieszają swoje emocje z tym, co naprawdę mówi Bóg. To prowadzi do błędów i podejmowania złych decyzji.

Mówią stale tym, co uwłaczają (gardzą) słowu Pana: Będziecie zażywać pomyślności. Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca…

Hebrajskie słowo „naats” jest tutaj przetłumaczone jako „gardzić”. Po pierwsze oznacza ono „odrzucić” lub „odwrócić się od”. Tak więc Pan mówi Jeremiaszowi, że ludzie najbardziej podatni na  kierowanie się własną wyobraźnią i nazywanie tego ‘Bożym prowadzeniem’ to ci, którzy odwrócili się od  tego, co Bóg naprawdę już pokazał im, aby nad tym pracowali. Najbardziej podatne są osoby, które odwróciły się od tego, co Bóg im powiedział, ponieważ wymagało to od nich wysiłku – wzgardziły tym szukając czegoś łatwiejszego – ‘lepszego słowa’.

W tym fragmencie Pisma Bóg próbował przygotować ludzi na trudności, który przyjdą na ich naród, lecz oni odwrócili się od prawdziwego słowa mówiącego o zagładzie i wybrali słowo „proroków”, którzy mówili, że nic takiego się nie stanie.

Continue reading