Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_15.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

1J 4:2-3
PO TYM POZNACIE DUCHA BOŻEGO: WSZELKI DUCH, KTÓRY WYZNAJE, ŻE JEZUS CHRYSTUS PRZYSZEDŁ W CIELE, Z BOGA JEST. WSZELKI ZAŚ DUCH, KTÓRY NIE WYZNAJE, ŻE JEZUS CHRYSTUS PRZYSZEDŁ W CIELE, NIE JEST Z BOGA. JEST TO DUCH ANTYCHRYSTA, O KTÓRYM SŁYSZELIŚCIE, ŻE MA PRZYJŚĆ, I TERAZ JUŻ JEST NA ŚWIECIE.

Zdarzają się zaplanowane oszustwa, za którymi stoją ludzie chcący zwieść innych dla osiągnięcia własnych korzyści. Fałszywi prorocy mogą przedstawić spreparowane dowody na potwierdzenie prawdziwości swego przesłania, lecz nie jest to żadną gwarancją, że pochodzą od Boga. Nawet ponad naturalna moc nie musi świadczyć o czystości intencji tych, którzy ją demonstrują. Dotyczy to zwłaszcza proroctwa, które rzekomo ma być słowem od Boga. Jest to kwestia, którą Jan martwi się w szczególny sposób. Ale ten problem to nic nowego dla ludu Bożego. Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, Lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok (5 M 18:21-22). To bardzo użyteczny sprawdzian. Jednak problem polega na tym, że nie da się go zastosować w momencie, kiedy wygłaszane jest proroctwo. Sama treść proroctwa jest bardzo ważnym czynnikiem. „Jeśliby powstał pośród ciebie prorok albo ten, który ma sny, i zapowiedziałby ci znak albo cud, i potem nastąpiłby ten znak albo cud, o którym ci powiedział, i namawiałby cię:Pójdźmy za innymi Bogami, których nie znasz, i służmy im, to nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, kto ma sny, gdyż to Pan,wasz Bóg, wystawia was na próbę, aby poznać, czy miłujecie Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej. Za Panem, waszym Bogiem pójdziecie i jego będziecie się bać […] A ten prorok albo ten , kto ma sny, poniesie śmierć. […] Tak wyplenisz to zło spośród siebie” (5 M 13:2-6). Pytanie dotyczy treści. Czy to poselstwo zachęca Bożych ludzi do uwielbiania Boga i do posłuszeństwa Jego Słowu, czy też wiedzie ich do bałwochwalstwa? O wiele większe znaczenie ma, co prorok mówi niż w jaki sposób to mówi, czy tez jakie pozornie nadnaturalne znaki może zaprezentować na poparcie swych twierdzeń. Sprawdzianem jest tutaj nie to,czy jego słowa wydają się nam słuszne, ale czy są prawdziwe. Należy zastosować test prawdy objawionej w Piśmie. Odpowiedzialność za to spoczywa na każdym wierzącym. Ponieważ dziełem Ducha Świętego jest świadczenie o Chrystusie i wywyższanie Go, osoba Pana Jezusa staje się kamieniem probierczym, odróżniającym prawdę od fałszu. Pytanie: „Kim jest dla ciebie Jezus Chrystus?” to nie jest zasadnicze pytanie w ewangelizacji, ale sprawdzian prawowierności chrześcijańskiej. Nie jest to jedyny sprawdzian; jednak ma znaczenie zasadnicze.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Jak nie zostać legalistą_2

Logo_FennC_2John Fenn

Ludzie, których relacja jest ugruntowana na odgrywaniu roli, nie znają tego, kto wydaje im się od nich tego wymagać.

Przykład: Gdy dorastałem mój ojciec wymagał spełniania bardzo surowych reguł i to dzięki ich przestrzeganiu można było go poznać, co znaczy, że lepiej znałem reguły niż jego samego. Był podobny do budynku, który zasłaniają rusztowania. Aby dotrzeć do ojca musiałem się przedrzeć przez rusztowania zasad i przepisów, czego nigdy nie dało się zrobić, więc znałem tylko rusztowanie, które wzniósł. Obiad był najbardziej podporządkowanym reżimowi czasem, gdy byliśmy pouczani jako młodzi mężczyźni, obywatele społeczeństwa. Wymagał od nas, abyśmy siedzieli prosto, z rękami na kolanach, nigdy z łokciem na stole, gdy pozwalał mówić tylko wtedy, gdy do nas mówiono. Tato przepytywał nas po kolei z przebiegu dnia. Gdy skończył, ogłaszał, że teraz możemy swobodnie porozmawiać, więc nawet nasza „wolna rozmowa” była regulowana oddzielnym początkiem i zakończeniem.

Rutyna nabożeństwa w kościele gromadzącym się w audytorium jest podobna do rusztowania wzniesionego przez człowieka wokół serca Boga Ojca i Pana Jezusa – aby dotrzeć do nich, musisz przedrzeć się przez to rusztowanie, lecz ono jest po to właśnie, aby się to nigdy nie udało. Jedynym sposobem na poznanie Boga, jaki prezentuje się w kościele audytoryjnym, jest dotarcie do Niego poprzez strukturę kościoła, powodując, że ludzie bardziej doznają kościoła niż Boga.

Jak można uciec przed religijnością funkcjonującą w kościelnej kulturze, która zastąpiła wzruszenie obecnością Boga sposobem na poruszanie Ducha oraz cielesnymi, bądź demonicznymi manifestacjami, o których mówi się, że „Bóg był obecny nad wszystkimi”?

Continue reading

Codzienne rozważania_14.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ps 50:15
I WZYWAJ MNIE W DNIU NIEDOLI, WYBAWIĘ CIĘ, A TY MNIE UWIELBISZ.

Niedola, wybawienie i wdzięczność są one ściśle ze sobą związane. „Dzień niedoli” to nie tylko zewnętrzne niebezpieczeństwo, jest to również potrzeba człowieka, który podświadomie obawia się, że nie ma uporządkowanych swoich spraw z Bogiem. Będąc w takiej sytuacji może wołać do Boga, wtedy przekona się, że Bóg jest blisko niego i chce przyjść z pomocą. Po wybawieniu człowiek ma obowiązek dziękowania Bogu za to. Wielu składało przyrzeczenie, gdy byli w niedoli, Boże jak mi pomożesz, będę ci służył, niestety wielu z nich danego Bogu słowa nie dotrzymało.

Życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_13.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 10:34-36
NIE MNIEMAJCIE, ŻE PRZYSZEDŁEM, PRZYNIEŚĆ POKÓJ NA ZIEMIĘ; NIE PRZYSZEDŁEM PRZYNIEŚĆ POKÓJ, ALE MIECZ. BO PRZYSZEDŁEM PORÓŻNIĆ CZŁOWIEKA Z JEGO OJCEM I CÓRKĘ Z JEJ MATKĄ, I SYNOWĄ Z JEJ TEŚCIOWĄ. TAK TO STANĄ SIĘ WROGAMI CZŁOWIEKA DOMOWNICY JEGO.

Pan Jezus każe nam pamiętać, że Jego Ewangelia nie pokoju i zgody wszędzie tam gdzie dotrze. Celem Jego pierwszego przyjścia na ziemię nie było ustanowienie tysiącletniego królestwa, w którym będzie istnieć jednomyślność ale przyniesienie Ewangelii, która doprowadzi do konfliktów i podziałów. Widzimy, że to się wypełnia. Nie dziwmy się że Ewangelia rozdziela rodziny i powoduje oziębienie stosunków między najbliższymi krewnymi. W wielu sytuacjach dzieje się tak z powodu zepsutego serca ludzkiego. Dopóki jedna osoba wierzy a druga pozostaje niewierząca, jak długo jedna osoba postanawia trwać w swoich grzechach a druga bardzo pragnie się ich pozbyć to rezultatem głoszenia Ewangelii muszą być podziały i nie należy za to winić Ewangelii lecz ludzkie serce. W tym ukryta jest głęboka prawda o której zapominamy. Wielu mówi o jedności, harmonii i pokoju w Kościele Chrystusa, jak gdyby były to rzeczy, których powinniśmy oczekiwać i dla których powinniśmy wszystko poświęcić. Tacy ludzie powinni lepiej pamiętać o słowach Pana Jezusa. Bez wątpienia jedność i pokój są wielkim błogosławieństwem. Powinniśmy ich szukać, modlić się o nie by je osiągnąć. Prawdziwy chrześcijanin powinien być przygotowany na kłopoty w tym świecie. Musimy być przygotowani na kłopoty w tym świecie. Musimy pogodzić się z utratą sympatii ludzkiej, znosić uciski, musimy zaprzeć się samych siebie w wielu sytuacjach, albo nigdy nie osiągniemy nieba. Dopóki świat, szatan i nasze serce jest takie jakie jest, wszystkie te rzeczy będą nas spotykać.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia i wytrwałości.

Jak nie zostać legalistą

Logo_FennC_2John Fenn

„Pewnego dnia otworzyłem drzwi i zobaczyłem dziwnego psa z naszą lokalną gazetą w pysku. Zachwycony tą niespodziewaną usługą, dałem mu kilka smakołyków. Następnego ranka z przerażeniem zobaczyłem go machającego ogonem i siedzącego przed ośmioma gazetami. Resztę dnia musiałem poświęcić oddając gazety ich właścicielom” – historia pożyczona z magazynu Reader’s Digest.

Religia zazwyczaj ma system myślenia podobny do tego psa, sądząc, że Bóg znajduje się za wielkimi drzwiami i odpłaci nam w jakiś przewidywalny sposób za to, co robimy, że w ten sposób zdobywamy odpowiedź na modlitwy, uzdrowienie, interwencję w sprawie pracy czy zakończenia sprzedaży. Następnym krokiem jest, podobnie jak u tego psa, gdy nie pojawia się smakołyk, to myślimy, że zrobiliśmy coś złego, choć w dobrym zamiarze, i siedzimy w zamieszaniu próbując sobie wyobrazić, co Bóg chce. Dodajmy do tego pomoc w postaci poczucia potępienie i masz gotową postać chrześcijanina, który działa jak ten kulący się pies przekonany, że zrobił coś złego, lecz nie mając najmniejszego pojęcia, co.

Kroki do pozbycia się legalizmu

Nie jesteśmy takimi psami. Bóg nie jest kimś stojącym za wielkimi drzwiami, od kogo wypraszamy łakocie i przychylność.

Pierwszym, najważniejszym punktem jest zrozumienie tego, że Chrystus już mieszka w tobie i nie da się zrobić niczego, aby to w jakiś sposób rozwinąć. Prawda mówiąca, że Bóg nie jest „gdzieś tam”, lecz raczej „tutaj wewnątrz”, w twoim duchu, musi stać się częścią twojej natury. On już umarł i zmartwychwstał dla ciebie, sprawił przez Swego Ducha, że narodziłeś się na nowo, nie jesteś więc w stanie przynieść Mu wystarczająco dużo ‘duchowych gazet”, aby rozwinąć Chrystusa w tobie, ani zrobić na Nim wrażenia, poza to, co On już o tobie myśli!

On myśli o tobie tak dobrze, że dał ci Swego jedynego Syna, Chrystusa Jezusa, a nawet więcej, zdecydował się zamieszkać w tobie. TAK bardzo cię lubi. Nie możesz zrobić niczego, aby Go bardziej pozyskać „po twojej stronie” ani nic, aby bardziej lubił cię. Łaska jest całkowicie zależna od dawcy tej łaski, a to znaczy, że Bóg kocha cię, zrobił to dla ciebie i zupełnie niczego nie możesz zro
bić z tym (wszystko jest z Jego strony i On kocha nas, lubi nas) co ON robi dla nas, ponieważ narodziliśmy się z Niego i mamy Jego dary i cechy Jego osobowości jako część naszej istoty.
Continue reading

codzienne rozważania_11.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

1J 4:4
WY Z BOGA JESTEŚCIE, DZIECI, I WY ICH ZWYCIĘŻYLIŚCIE, GDYŻ TEN, KTÓRY JEST W WAS, WIĘKSZY JEST, ANIŻELI TEN, KTÓRY JEST NA ŚWIECIE.

Ponieważ wiemy, że wiara i postępowanie zawsze idą w parze, nie dziwi nas, że Jan zamierza przetestować coś więcej niż samą treść fałszywej nauki, mianowicie jej owoce. Werset ten odnosi się do wszystkich chrześcijan. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że praktyka życia kłóci się z treścią tego wersetu. Jak Jan może powiedzieć, że chrześcijanie zwyciężyli fałszywych proroków, skoro ci coraz bardziej zagrażali zdrowiu i życiu Kościoła? Dziś jest jeszcze gorzej: czołowe denominacje ustępują pod naporem teologii, która zapiera się Chrystusa i ośmiesza wszystkich przekonanych, że Biblia jest nieomylnym Słowem Boga. Ale Jan ma rację, ponieważ fałszywym nauczycielom nie udało się przeciągnąć na swoją stronę prawdziwie wierzących. Chrześcijanie dowodzą autentyczności swej wiary w teście prawdy. Taka wiara pozostaje nienaruszona; nie wypierają się swego Zbawiciela. Jezus gdy mówił o swoich owcach powiedział: „Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych” (J 10:5). Wilk może przyjść w przebraniu owcy, by dokonać spustoszenia i wprowadzić zamęt w stadzie Dobrego Pasterza. Nie może Go jednak zwyciężyć. Werset ten nam, dlaczego: „Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie„. Owce Jezusa są ściśle związane ze swoim pasterzem, który sam jest Prawdą. Nie pokładają ufności w sobie samych, ale wierzą,że krzyż i pusty grób dowiodły, że ich Pasterz ma moc przewyższającą wszystkich Jego wrogów. Co więcej, ponieważ On jest Prawdą, ci którzy walczą przeciwko Niemu, walczą przeciwko strukturze rzeczywistości. Skazani są na porażkę. Prócz tego moc Jezusa dostępna jest każdemu dziecku Bożemu, o ile tylko w Nim trwa i przez wiarę czerpie z Jego nieograniczonych źródeł. „W tym wszystkim zwyciężamy przez Tego, który nas umiłował” (Rz 8:37).

Pozdrawiam a Bogu, który jedynie jest mądry, niech będzie chwała na wieki wieków przez Jezusa Chrystusa. Amen.

Któż zatem może być zbawiony?

http://www.chipbrogden.com/wordpress/wp-content/uploads/chipbrogden-logo-small.png

Chip Brogden

Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli ktoś się nie narodzi na nowo nie może oglądać Królestwa Bożego” (J 3:3, ESV).

Religijność nadal stoi na tej samej pozycji co Nikodem – ludzie przychodzący do Jezusa, uznający Go za kogoś szczególnego, dyskutujący Jego nauczanie, lubiący je, a nawet dzielący się nim z innymi, lecz ciągle niezdolni do tego, aby wejść do Królestwa, niezdolni, aby zobaczyć Królestwo. Nie pojmują nic z rzeczy duchowych czy niebiańskich, nie są wstanie rozeznać czy przyjąć prawdziwego znaczenia Bożego Celu w Chrystusie, nie dają rady wyjść poza to, co umysłowe, emocjonalne, poza fizyczną rzeczywistość swojej religijności.

Nikodem nie pojął duchowych konsekwencji i wymagań nieba, aby „narodzić się na nowo”, ani nie był w stanie pojąć potrzeby narodzenia na nowo. Obawiam się tego, że zbyt wielu tych, którzy dziś twierdzą, że „narodzili się na nowo” nie jest, jeśli chodzi o widzenie Królestwa Bożego, ani trochę dalej od Nikodema. Przecież właśnie dlatego, aby widzieć i wejść do Królestwa Bożego, Jezus powiedział, że MUSIMY się narodzić na nowo.

Continue reading