Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_27.09.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 3:25
A GDY PRZYSZŁA WIARA, JUŻ NIE JESTEŚMY POD OPIEKĄ PRZEWODNIKA.

Werset ten wyraźnie podkreśla, że to, kim jesteśmy, wyraźnie różni się od tego, kim byliśmy. Nie jesteśmy już więcej pod zakonem w tym sensie, że nie jesteśmy już przez zakon potępieni, ani nie jesteśmy więźniami zakonu. Teraz trwamy w Chrystusie, złączeni z Nim dzięki wierze i w ten sposób staliśmy się miłymi Bogu, który nas przyjął dla zasług Chrystusa, pomimo naszych ciężkich przewinień, jakie popełniliśmy łamiąc zakon Boży. Ostatnie cztery wersety tego rozdziału wskazują nam na Chrystusa Jezusa. Wszyscy jesteśmy synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. Wszyscy jedno jesteśmy w Jezusie Chrystusie. Jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama. I tak dowiadujemy się, kim naprawdę jest chrześcijanin. Człowiek taki jest „w Chrystusie”, został „ochrzczony”, „przyobleczony” w Chrystusa i „należy do Chrystusa”.
Pozdrawiam w ten piękny poranek, który dał nam Pan.

Codzienne rozważania_26.09.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 3:25
A GDY PRZYSZŁA WIARA, JUŻ NIE JESTEŚMY POD OPIEKĄ PRZEWODNIKA.

Werset ten podkreśla, że to kim jesteśmy znacznie różni się od tego, kim byliśmy. Nie jesteśmy już pod zakonem w tym sensie, że nie jesteśmy już przez zakon potępieni ani więzieni. Teraz trwamy w Chrystusie, złączeni z Nim dzięki wierze i w ten sposób staliśmy się miłymi Bogu, który nas przyjął dla zasług Chrystusa, pomimo naszych ciężkich przewinień jakie popełniliśmy, łamiąc zakon Boży. Wszyscy jesteśmy synami i córkami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Wszyscy, którzy zostali w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekli się w Chrystusa. Wszyscy jesteśmy w Jezusie Chrystusie, a jeśli tak to jesteśmy potomkami Abrahama. Paweł wyjaśnia tutaj, kim tak naprawdę jest chrześcijanin. Człowiek taki jest w Chrystusie, został ochrzczony, przyobleczony w Chrystusa i należy do Chrystusa.
Pozdrawiam w ten piękny poranek jaki dał nam Pan.

Modlitwa i wstawiennictwo nowego stworzenia _1

Crosby_ik
Stephen Crosby

W ogromnej części ewagelikalnego i charyzmatycznego chrześcijaństwa modlitwa i wstawiennictwa (wraz z chwałą i uwielbieniem) stały się chałupnictwem. Tak łatwo jest wykorzystać modlitwę i wstawiennictwo do pobudzania poczucia winy u wierzących. Z drugiej strony, mogą one być platformą do tworzenia elitarnej klasy rzekomych specjalistów wstawiennictwa. Ludzie czerpią swoje poczucie tożsamości i osobowości z reputacji, którą uzyskali jako rzekomi proroczy wojownicy modlitwy, podobnie jak wielu innych czerpie to poczucie z bycia pastorem, (czy czegokolwiek innego rodzaju z tradycyjnych form). W tym trzyczęściowym cyklu postów przyjrzę się tym, czym jest wstawiennictwo z punktu widzenia nowego stworzenia, z perspektywy Nowego Przymierza. Co zmartwychwstanie w wstąpienie do Nieba Pana Jezusa wnosi do naszego rozumienia i wyrażania się modlitwy wstawienniczej? Zmienia wszystko.

Zamieszany obraz Boga

Nowy Testament tylko w nielicznych miejscach mówi cokolwiek o wstawiennictwie. Wierzący mocno zaangażowani we wstawiennictwo i wątpliwy proroczy ruch modlitewny często pomijają znaczenie tego faktu. Jeśli chcemy oglądać większe owoce naszych modlitewnych wysiłków to stosownym byłoby sprawdzić dlaczego tak jest i jakie są implikacje tego niedoboru.

Cenię i szanuję tych, którzy modlą się o Ritę i o mnie, o nasze działo w Panu, oraz o większe wpływy Pana na ziemi. Ich służba jest nieoceniona. Nic z tego, co poniżej napiszę nie może być traktowane jako poniżenie praktykujących modlitwę wstawienniczą. Nie sprzeciwiam się temu. Jestem zaniepokojony bezowocnym, ignoranckim i chybionym wstawiennictwem, które opiera się na złej teologii, słabym zrozumieniu nowego przymierza i jest budowane na ludzkiej energii i pragnieniach duszy.
Continue reading

Codzienne rozważania_25.09.2016

Hurynowicz_rozwazania

Gal 3:13-14
CHRYSTUS WYKUPIŁ NAS OD PRZEKLEŃSTWA ZAKONU, STAWSZY SIĘ ZA NAS PRZEKLEŃSTWEM, GDYŻ NAPISANO: PRZEKLĘTY KAŻDY, KTÓRY ZAWISŁ NA DRZEWIE, ABY BŁOGOSŁAWIEŃSTWO ABRAHAMOWE PRZESZŁO NA POGAN W JEZUSIE CHRYSTUSIE, MY ZAŚ, ABYŚMY OBIECANEGO DUCHA PRZYJĘLI PRZEZ WIARĘ.

Pan Jezus Chrystus uczynił dla nas na krzyżu to czego my sami nie mogliśmy uczynić. Jedyną drogą ucieczki przed przekleństwem nie stało się dla nas spełnianie dobrych uczynków, ale przyjęcie Jego zasług. Jezus nas uwolnił ze straszliwej niewoli, do której przywiodło nas przekleństwo zakonu. Przekleństwo zakonu, z którego odkupił nas Chrystus, jest tym przekleństwem, które spoczęło na nas jako skutek naszego nieposłuszeństwa. Jezus wykupił nas spod przekleństwa stając się za nas przekleństwem. To przekleństwo zostało przeniesione z nas na Niego. Działanie Boże dla naszego zbawienia ucieleśniło się w Chrystusie i również w Chrystusie musimy to zbawienie przyjąć. Nie dostępujemy zbawienia przez Chrystusa odległego, który umarł kiedyś tam, setki lat tamu i żyje miliony kilometrów stąd, lecz przez realnego prawdziwie żyjącego Chrystusa, który umarł, powstał z martwych i teraz żyje razem z nami. Dzięki tej śmierci możemy być połączeni z Nim w żywy i osobisty sposób także i dziś. Nawet i dzisiaj powstaje pytanie w jaki sposób to się dzieje, że dostępujemy zespolenia z Jezusem? Odpowiedź jest jedna: przez wiarę. Tylko wiara może uchwycić się Jezusa Chrystusa w osobistym wymiarze. Nie ma w tym żadnej zasługi człowieka, nie jest to jeszcze jeden jakiś „uczynek”. Wartość wiary nie polega na niej samej, ale wyłącznie na jej obiekcie, a jest nim Jezus Chrystus. Chrystus jest chlebem żywota, wiara tym chlebem się karmi. Chrystus został wywyższony na krzyżu, wiara kieruje nasze oczy w górę na Niego.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_21.09.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 3:10
BO WSZYSCY KTÓRZY POLEGAJĄ NA UCZYNKACH ZAKONU, SĄ POD PRZEKLEŃSTWEM; NAPISANO BOWIEM: PRZEKLĘTY KAŻDY, KTO NIE WYTRWA W PEŁNIENIU WSZYSTKIEGO, CO JEST NAPISANE W KSIĘDZE ZAKONU.

W naszych uszach słowa te sprawiają wrażenie surowych a nawet ostrych. Lubimy myśleć o Bogu, który błogosławi, a nie przeklina. Niektórzy usiłują uniknąć tej niewygodnej kwestii. Paweł nie pisze o Bożym przekleństwie, ale o przekleństwie zakonu. Zakonu w żadnym wypadku nie możemy oddzielić od Boga ponieważ zakon jest Bożym prawem i wyrażeniem Jego systemu wartości moralnych i Jego woli. To co mówi Bóg to również mówi zakon. Jeśli zakon coś błogosławi to i Bóg temu błogosławi, a to co zakon przeklina, przeklina i Bóg. Nie musimy czuć się nieswojo z powodu tych bezpośrednich i ostrych słów. Wyrażają one to, co całe Pismo Święte utrzymuje o Bogu, jeśli chodzi o Jego stosunek do grzechu, mianowicie, że żaden człowiek nie może bezkarnie grzeszyć ponieważ Bóg jest sprawiedliwym sędzią wszystkich ludzi. Nieposłuszeństwo zawsze sprowadza na nas przekleństwo Boga i powoduje, że muszą spaść na nas kary Jego sadu. Jego „przekleństwo”, oznacza nie tylko „potępienie” ale i „odrzucenie”. Jeśli Boże błogosławieństwo przynosi usprawiedliwienie i życie, to przekleństwo niesie z sobą potępienie i śmierć. Tak wygląda sytuacja każdej istoty ludzkiej, która kiedykolwiek żyła na tym świecie – za wyjątkiem Jezusa Chrystusa.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_19.09.2016

Hurynowicz_rozwazania

Ga 3:11-12
A ŻE PRZEZ ZAKON NIKT NIE ZOSTAJE USPRAWIEDLIWIONY PRZED BOGIEM, TO RZECZ OCZYWISTA, BO: SPRAWIEDLIWY Z WIARY ŻYĆ BĘDZIE. ZAKON ZAŚ NIE JEST Z WIARY, ALE; KTO GO WYPEŁNI PRZEZEŃ ŻYĆ BĘDZIE.

Sprawiedliwy z wiary żyć będzie i kto go wypełni (zakon) przezeń żyć będzie. Oba te stwierdzenia pochodzą ze Starego Testamentu i są słowami żywego Boga. Oba dają komuś obietnicę życia wiecznego. Pomimo wspólnych cech opisują one różne drogi wiodące do tego życia. Pierwsze to obietnica dla wierzącego, drugie dla tego, który czyni. Pierwsze podaje wiarę jako właściwą drogę wiodącą do zbawienia, drugie uczynki. Pierwsze mówi, że tylko Bóg może usprawiedliwić, ponieważ zadaniem wiary jest pokładanie ufności w Bogu, jako w tym, który wykonuje to dzieło, z drugiego stwierdzenia wynika, że sami możemy sobie poradzić z grzechem. Mamy przed sobą dwie możliwości wyboru. Która z nich jest prawdziwa? Czy człowiek doznaje usprawiedliwienia przez wiarę, czy dzięki uczynkom? Czy otrzymujemy życie wieczne dzięki wierze, czy dzięki działaniu? Czy zbawienie jest tylko i wyłącznie darem łaski Bożej w Jezusie Chrystusie, czy też musimy w tej sprawie sami coś zrobić? I dlaczego Biblia wydaje się wprowadzać tutaj pewnego rodzaju zamieszanie, ucząc obu tych prawd, skoro wygląda na to, że są one ze sobą sprzeczne? Jutro dalszy ciąg.
Pozdrawiam Bożym pokojem.

Obrońca

Richard Murray

Richard Murray

Jestem obrońcą w sprawach kryminalnych i dobrze mi z tym. A, tak naprawdę, Jezus również jest.

Zapytał mnie kiedyś prokurator, mój dobry znajomy: „Richard, jak możesz bronić kogoś, kto jest inny?”

Odpowiedziałem: „Jak możesz oskarżać kogoś, kto może być niewinny?”
Z pewnością siebie odpowiedział: „Och, tego nigdy nie robimy?” Och, rzeczywiście? Pracować jako wszechwiedzący oskarżyciel musi być bardzo miłe.

Widzimy tutaj głęboki duchowy koszt zasiadania na miejscu oskarżyciela. W przypadku wielu prokuratorów (o ile nie wszystkich) im bardziej przyzwyczajają się do oskarżania wszystkich o wszystko, tym bardziej stają się sprawiedliwi we własnych oczach, wierząc, że nie mogą popełnić błędu.  To mrozi krew w żyłach.

Jezus jest przedstawiony jako nasz obrońca, a nie prokurator czy oskarżyciel. On jest naszym adwokatem przeciwko niekończącym się aroganckim oskarżeniom przeciwnika. W przeciwieństwie do tego, Szatan jest pokazany jako nienawistny prokurator, który oskarża nas przez cały dzień i noc przed Bogiem. Nie marnuj swojego życia na oskarżaniu innych. Jest już jeden, który nas oskarżą, lecz nie jest nim Ojciec.

I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem” (Obj 12:10).

Piszę wam to wszystko, dzieci moje, żebyście nie grzeszyły. A jeśliby ktoś zgrzeszył, to mamy obrońcę u Ojca [w osobie] Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” (1J 2:1, B. W-P).