Frank Viola
10 maja 2026 r.
Oryg.: TUTAJ
„Drodzy przyjaciele, nie dziwcie się ognistym próbom, przez które przechodzicie, jakby przydarzyło się wam coś dziwnego. Przeciwnie, cieszcie się bardzo – te próby bowiem czynią was współuczestnikami Chrystusa w Jego cierpieniu, abyście mieli cudowną radość ujrzenia Jego chwały, gdy zostanie objawiona całemu światu. Jeśli jesteście znieważani z powodu tego, że nosicie imię Chrystusa, będziecie błogosławieni, ponieważ chwalebny Duch Boży spoczywa na was. Jeśli jednak cierpicie, niech to nie będzie morderstwo, kradzież, wszczynanie zamieszek czy wtrącanie się w cudze sprawy. Nie jest jednak wstydem cierpieć z powodu bycia chrześcijaninem. Chwała Bogu za przywilej bycia nazywanym Jego imieniem!” (1Ptr 4:12-16).
„Jeśli świat cię nienawidzi, pamiętaj, że mnie pierwszy znienawidził. Świat kochałby cię jak swojego, gdybyś do niego należał, ale nie jesteś już częścią świata. Wybrałem cię, abyś wyszedł ze świata, więc cię nienawidzi. Czy pamiętasz, co ci powiedziałem? „Sługa nie jest większy od pana”. Skoro mnie prześladowali, to oczywiście będą prześladować i was. A gdyby mnie posłuchali, posłuchaliby i was” (J 15:18-20).
„Każdy, kto chce żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będzie prześladowany” (2Tym 3:12).
System światowy – z rosnącą liczbą megafonów, skutecznie pompujących przez nadmierną ilość mediów społecznościowych (nie wspominając o Hollywood i sieciach kablowych) – skutecznie i elokwentnie przedstawił dwa kłamstwa. Są to:
Jeśli kogoś kochasz, musisz akceptować wszystko, co on praktykuje i w co wierzy.
Jeśli uważasz, że pewien styl życia jest niemoralny, oznacza to, że nienawidzisz osób, które go prowadzą.
Są to oczywiste kłamstwa, a Jezus z Nazaretu – prawdziwy Pan tego świata – gdyby nadal żył w ciele, zostałby oskarżony, potępiony i skazany za złamanie obu tych zasad.
Część z powodów, dla których te dwa kłamstwa są tak atrakcyjne – i tak przerażające – polega na tym, że zachowanie wielu chrześcijan, zarówno w przeszłości, jak i współcześnie, jest przepełnione nienawiścią, nietolerancją, bezdusznością i głębokim brakiem współczucia.
(Ironicznie, zazwyczaj są to ci sami „chrześcijanie”, którzy atakują pobożnych miłośników Jezusa z zazdrości lub z innych niskich pobudek. A z powodu swoich oszczerstw wyrządzają niewyobrażalną szkodę ewangelii.)
Cytujący Biblię Warden Norton ze Skazanych na Shawshank jest znakomitą karykaturą tego typu „chrześcijanina”.
Niestety, pobożni chrześcijanie, którzy są pełni miłości i współczucia, a jednocześnie nie idą na kompromis w kwestii zasad podanych przez Pana Jezusa Chrystusa, są myleni i utożsamiani z „chrześcijanami” pokroju Wardena Nortona. (Wiesz, z tymi, którzy wierzą, że Bóg nienawidzi tych samych ludzi, których oni nienawidzą).
Z powodu tego pomieszania i zamieszania, na dzisiejszych naśladowcach Jezusa, szczególnie tych w wieku 20, 30 i 40 lat, ciąży ogromna presja, aby przyjęli narrację świata.

