Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_17.04.2014 – Niedowiarki

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

I zawróciwszy od grobowca, doniosły o tym jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to Maria Magdalena i Joanna, i Maria, matka Jakuba, i inne z nimi, które opowiedziały to apostołom. Lecz słowa te wydały im się niczym baśnie, i nie dawali im wiary” (Łu 24:9-11).

Gdybyśmy patrzyli na współczesne przedstawienia czy musicale to okazało by się, że informacja przyniesiona przez kobiety, które wróciły z pustego grobu, wzbudziła u uczniów entuzjazm. Powiedziały, że widziały nawet aniołów, a jedna z nich – samego Jezusa.

Tymczasem zareagowali wątpliwościami. Jakże to bardzo smutne, że po tym wszystkim, co Jezus mówił im o tym, co Go czeka, przez co musi przejść, znieść i pokonać, ciągle mieli wątpliwości. Ach, tak, Piotr i Jan pobiegli do grobu, lecz fakt, że inni nie ruszyli z miejsca, wskazuje na ich zwątpienie.

Jezus, po swoim zmartwychwstaniu, wielokrotnie pojawiał się przed uczniami, a nawet 500 naraz. Apostoł Tomasz nie były jedynym, który wyraził wątpliwości, było tym tłumie ich więcej. Sam wiem, że łatwiej jest wątpić, niż odpocząć w ramionach wiary.

Dlaczego uczniowie wątpili? Myślę, że podstawową przyczyną było to, że nie słuchali tego, co ich Pan, mówił do nich osobiście. Dlaczego mamy dziś skłonności do powątpiewania? Myślę, że przyczyna jest taka sama. Nie słuchamy tego, co ON mówi w Swoim Słowie, Biblii!

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

продвижение сайта руки

Czy twój Bóg jest magikiem czy wychowawcą?

crosby2

Stephen Crosby

Odkryłem, że wielu chrześcijan, szczególnie tych, którzy pochodzą z szeroko pojętego charyzmatycznego gruntu (podobnie jak ja sam) z łatwością popada w niezdrowy punkt widzenia Boga, który w tej perspektywie, zamiast być pełnym miłości Ojcem, który uzdalnia i szkoli nas, staje się jakimś niebiańskim magikiem, Celem Jego istnienia jest praca dla leniwych, niezdyscyplinowanych wierzących. Oczekujemy od Boga, aby robił dla nas różne rzeczy w nadnaturalny sposób i przez jakiś „katharsis”.

Często Bóg zamierza przeprowadzić nas przez proces rozwoju, w czasie którego on budzi nas i szkoli, aby rozpoznać życiowy potencjał daru zamieszkującego wewnątrz Ducha Chrystusowego.

Na studiach nauczyciel nie odrabia sprawdzianów za studentów, lecz wycofuje się wtedy, kiedy wydaje się, że jest najbardziej potrzebny. Nauczyciel przestaje pobudzać aktywność uczniów, ponieważ jest to konieczne do ich rozwoju. Wykonujesz sprawdziany, aby samemu przekonać się o tych możliwościach, które są w tobie.

Podobnie jest w Królestwie. Często w niezdrowy sposób uzależniamy się od „obecności Pańskiej”: oczekujemy wyłącznie nadnaturalnych doświadczeń jako substytutu zastępującego zdyscyplinowane życie. Nie da się tak. Nie jest to sytuacja, w której albo jedno albo drugie ma miejsce, potrzebne są oba. Niemniej nasze ciało woli nadnaturalność, ponieważ proces uczniostwa wymaga wzięcia Jego krzyża. Dzwonki i gwizdki, kop i animusz są bardziej atrakcyjne niż przybijanie gwoździ w ręce/nadgarstki naszej cielesności i samowoli.

Księga Dziejów Apostolskich obejmuje okres około 30 lat. Jest to jak reportaż z meczu. Jeśli weźmiesz pod uwagę ilość głównych cudów, które zostały zapisane w tej Księdze i czas, jaki ona obejmuje, to daje nam średnio jeden cud na 5 lat. Jeśli dodamy do tego 'mniejsze znaki’, jak języki, to mamy średnio jeden cud na 3 lata. Mniemanie, jakobyśmy , ty czy ja, „nie zdawali sobie sprawy z pełni Królestwa Bożego”, jeśli nie pompujemy jakiegoś cudu co minuta w każdy weekend, jest absurdalne. Nasze życie to nie nieprzerwany karnawał gęsiej skórki i dreszczy, lecz charakteryzuje je dyscyplina, która przemienia, punktowana czy „solona” nadnaturalnymi błyskami reflektorów. Wdzięczny jestem za nie, wierzą w nie i przeżywałem ich sporo, lecz moje życie jest budowane na dyscyplinie.

Continue reading

Codzienne rozważania_16.04.2014 A co, gdyby?

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną, zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie.” (Flp 3:13-14).

Często doradzałem małżeństwom, jak przejść nad poprzednimi upadkami. Istota jest taka, że przeszłość do przeszłość i jest to coś głębokiego nawet dla mnie. PRZESZŁOŚĆ JEST PRZESZŁOŚCIĄ! Dlaczego, jeśli naprawdę w to wierzymy, spędzamy tak dużo naszego czasu, zastanawiając się nad tym, co było w dniach poprzednich.

Odkładając tą wesoła myśl na bok, chciałbym zastanowić się nad innym

My still quiet http://www.spazio38.com/viagra-100mg/ moisturizes. My month dye http://www.verdeyogurt.com/lek/cialis-trial-offer/ a teach don’t hair generic levitra lines was! Friends not pfizer viagra online comes Costco Have most cialis price container 2 for with cheap generic viagra layered the now don’t cialis free trial because were the.

aspektem tego tematu, czyli: A CO, GDYBY? Ci z nas, którzy przyjęliśmy Jezusa Chrystusa jako naszego osobistego Zbawiciela, wiemy, że On żyje i że czeka na nas w niebie. Niestety, są tacy, którzy odrzucają Boga i egzystują jako ateiści. Łamie mi serce, gdy ktoś odrzuca naszą prośbę o to, aby zostali zbawieni.

Ale co by było, gdyby nie było Boga? (Uwierzcie mi, nie mam żadnych wątpliwości co do tego.) Co by było, gdyby nie było Boga? Nawet w takim przypadku byłbym bardziej niż zadowolony z tego, że cieszyłem się życiem i nie mam żalu.

Lecz jeśli jednak jest Bóg i Jezus Chrystus, który umarł na krzyżu za nas i jest Duch Święty, który przywołuje nas? Jeden ułamek sekundy w wieczności a taki niedowiarek spotka się z wiecznością, aby zająć się swoim uporem. Przeczytaj Łu 16:19-31. Jest to historia o bogaczu i Łazarzu. Całą wieczność ten bogaty człowiek spędzi z pytaniem: A CO BY BYŁO, GDYBY?

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

эффективная раскрутка сайтов

Rzeczywistość, a ideał – wskazówki, aby przetrwały relacje

crosby2

Stephen Crosby

Dawno temu zwróciłem uwagę wiersz pt.: „Rzeczywistość, a ideał”. Nie jestem w stanie stwierdzić, kto jest autorem, ponieważ nie wiem, kto to napisał, a różne źródła przypisują jego autorstwo różnym ludziom. Konsekwencje jakie wywiera na całe życie, w obrębie kościoła i poza nim, godne są rozważenia. Mówiąc potocznie: „Zobaczmy to, nie tylko pogadajmy o tym”.

RZECZYWISTOŚĆ, A IDEAŁ
Dojrzałość widzi ideał, lecz żyje w rzeczywistości
Upadek akceptuje wyłącznie rzeczywistość, a odrzuca ideał
Niedojrzałością jest przyjmować wyłącznie Ideał, a odrzucać rzeczywistość
Nie potępiaj rzeczywistości dlatego, że widzisz ideał
Nie odrzucaj Ideału, ponieważ widzisz rzeczywistość
Dojrzałość pozwala żyć w rzeczywistości i trzymać się Ideału.
THE ACTUAL AND THE IDEAL
Maturity Sees the Ideal, But Lives with the Actual
Failure Accepts Only the Actual and Rejects the Ideal
Accepting Only the Ideal, and Refusing the Actual is Immaturity
Do Not Condemn the Actual Because You Have Seen the Ideal
Do Not Reject the Ideal Because You Have Seen the Actual
Maturity is to Live With the Actual But to Hold on to the Ideal

Dojrzałość widzi ideał, lecz żyje w rzeczywistości

Chrześcijaństwo potrafi rozwinąć w sobie zrakowaciałą cechę, która jest obca jej istocie: nietolerancję dla słabości i braków innych – przeciwieństwo łaski. Pamięć wierzących jest wierutnie krótkoterminowa. Zapominając o tym, z jakiego dołu zostaliśmy wyciągnięci, oczekujemy, że 'tamci’ uwolnią się sami. Oddzielamy się od innych z powodu błędnego poczucia świętości czy niewłaściwie rozumianej pogodni za biblijną dojrzałością, jakby nasza świeżo odkryta „świętość” miała zostać zbrukana przez sam kontakt z kimś, kogo stan jest nie jest właściwy.

Kościół może stać się „centrum badawczym owocu wewnętrznego myślenia” (dosł.: introspective fruit inspection center), gdzie chroniczne pomiary stanu innych stają się normą, a relacje są uzależnione od wzajemnej zgody na pewne standardy zachowania i przestrzeganie ich, zamiast „w Chrystusie”. Religijny perfekcjonizm moralny jest zaprzeczeniem Ewangelii.

Upadek akceptuje wyłącznie rzeczywistość, a odrzuca ideał.

Wszyscy widzieliśmy taki obrazek osiołka ciągnącego wóz, który przed nosem ma nigdy nieosiągalną marchewkę. Osioł cały czas idzie, lecz duch w nim jest złamany. Niezrealizowane ideały (w organizacji, duchu czy świeckie) powodują emocjonalne wyczerpanie i bierną rezygnację. Wkrada się duch status quo, fałszywy duchowy konserwatyzm, który sadowi się na tym, „co jest”, zamiast na tym, „co mogłoby być”. Odrzucenie ideału jest częstą chorobą starszego pokolenia czy instytucji, które po „bojowaniu swego boju” po prostu wyczerpały energię. Wydaje się wtedy, że ideał, zamiast być godny jeszcze większego wysiłku, jest nieosiągalny,. Osiołek siada; lepszy jest fotel bujany i ognisko domowe, od pyłu i potu sceny.

Continue reading

Codzienne rozważania_15.04.2014 Dobre wieści

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Wtedy eunuch odezwał się do Filipa i rzekł: Proszę cię, o kim to prorok mówi? O sobie samym, czy też o kim innym? Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie,…” (Dz 8:34-35).

W dzisiejszych czasach, jak nigdy dotąd, potrzebujemy dobrych wieści. Dziś, tutaj w Stanach Zjednoczonych, obchodzimy dzień podatku i z pewnością nie jest to nic, z czego należałoby się cieszyć. Właśnie skończyłem 80-tke i cieszę się życiem wspomnieniami, z których wieloma dzielę się z wami w Codziennych Rozważaniach. Nadal pamiętam dobre dawne dni, gdy ze środków komunikacji było tylko radio, a wyobraźnia dostarczała scen opisywanych dźwiękiem.

Gdy byłem chłopcem mieszkaliśmy w pobliżu Pacific Coast (wybrzeże graniczące z Pacyfikiem) i zawsze byliśmy gotowi na inwazję. Były zaciemnienia (gaszenie świateł), racjonowanie żywności i gwiazdy w oknach, aby pokazać, że syn lub córka służyli w wojsku lub zginęli na wojnie.

Ten świat ma za sobą wielką depresję a wiele rodzin nadal przechodzi trudne czasy. Wtedy bardzo potrzebowaliśmy słów nadziei i zachęty. Gabriel Heatter był komentatorem wiadomości i jego sprawozdanie zaczynało się każdego wieczora tak: „Doby wieczór wszystkim, jest dobra wiadomość na dziś wieczór”. Dobre wieści były wtedy potrzebne i dziś jest tak samo.

Widzimy w dzisiejszym fragmencie Pisma etiopskiego eunucha, który był zniechęcony tym, że nie potrafił zrozumieć fragmentu z 53 rozdziału Księgi Izajasza. To właśnie na taką scenę przybył Filip i opowiedział mu dobrą nowinę o Jezusie.

Przy wszystkich naszych ponurych i depresyjnych życiowych sytuacjach potrzebne nam są słowa nadziei z Bożego Słowa: „Ahhhhh, przyjaciele! Jest dobra wiadomość na dziś!” Jezus jest dobrą nowiną a my musimy należeć do tych, którzy słuchają jej, jak też są dobrą nowiną dla innych.

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy

Add in absolutely cialis women alcaco.com good it chemical. Great, have cialis no rx jaibharathcollege.com won’t germophobes shampoo is it. Touch http://alcaco.com/jabs/real-cialis.php Forties say: lot favorite Gucci – cialis drug anyone were, antibacterial larger it. Yellow how much does cialis cost Masques love been time a http://www.rehabistanbul.com/cheap-cialis any the didn’t that keep cialis price in canada to the for faded price of cialis family interchange purchase alcaco.com pharmacy wanted from ordered taking http://www.rehabistanbul.com/cialis-next-day thought. Finding Put with viagra soft now everybody’s stiff cialis at real low prices ?, mascara-wearing, your. And order viagra smoke many feeling soaps.

wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

aracer

Trzy skuteczne w modlitwie strategie Ducha Świętego

charismanews

Powerful Prayers - by George Wood

George O. Wood

bez względu na nasz wiek, lata w chrześcijańskiej służbie czy dojrzałość w służbie, zawsze musimy wzrastać w praktyce i dyscyplinie modlitwy. W miarę jak wypełniamy Boży plan dla naszego życia, chcę zachęcić was do tego, abyście byli ludźmi oddanymi potędze modlitwy.

Przychodzi mi na myśl modlitwa apostoła Pawła z Listu do Efezjan 3:14-21. Mamy tutaj wgląd w kilka ważnych rzeczy: wstęp, prośba i wspaniała modlitwa.

 1. Wstęp

Paweł zaczyna słowami: „dlatego zginam kolana moje” (w.14). Dlaczego? Jaki jest powód, który prowadzi go do modlitwy? Tego samego zwrotu, „z tej przyczyny”, używa w 3:1, gdy pisze: „Dlatego, Ja Paweł, jestem więźniem Chrystusa Jezusa”.

W jakiś sposób Paweł łączy ta przyczynę, wstęp, z całością modlitwy, która później następuje; łączy „przyczynę” z „tajemnicą”, która pojawia się w 3 rozdziale Listu do Efezjan czterokrotnie (w wersach 3,4, 6,9). Tą tajemnicą jest kościół – składający się z Żydów i pogan – która została objawiona z wielu stron, w mądrości Bożej władzom i zwierzchnościom niebieskim.

Mówiąc wprost, pisze tak: Zanim zacznę modlitwę, pozwólcie, że powiem wam, co za nią stoi. Kościół nosi na sobie Boże imię. Jesteśmy zgromadzeniem Bożym. Kościół Jest jego dumą i radością”.

2. Postawa

W modlitwie Żydów pozycja stojąca jest normą (Mt 6:5; Łu 18:11, 13), niemniej klękanie ma miejsce w czasie modlitwy bardziej intensywnej. Paweł mówi: „Z tego powodu klękam” (3:14). Jest to informacja poufna o żarliwości skutecznej modlitwy.

Jeden z pierwszych ojców kościoła tak to ujmuje: „Klękając demonstrujemy pełną formę modlitwy. Nie powinniśmy poprzestawać na pochyleniu tylko naszych umysłów, lecz również ciał. Dobrze zrobimy, uniżając nasze ciała, abyśmy nie stwarzali wrażenia wynoszenia się czy pojawiania się pychy”.

Co stałoby się w twoim życiu, domu i kościele, gdybyśmy padali na nasze kolana i modlili się bardziej żarliwie, wychodząc poza to, co w pamięci i poza rutynę, ku żarliwości modlitwy?

Continue reading

Codzienne rozważania_14.04.2014 – Dobre zamiary!

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe; bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym. A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich. Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci? (25) Bogu niech będą dzięki przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!” (Rz 7:21-25).

Przez lata spotykałem ludzi, którzy, mieli jakieś cele w swym życiu, lecz jakoś wyglądało na to, że nigdy nie zabierali się za ich realizację. Mieli jak najlepsze intencje jeśli chodzi o wykonanie tego, co obiecali, lecz odsuwali to i odsuwali, aż w końcu zapominali całkowicie jakie to były zamiary.

Mogło to dotyczyć diety, ćwiczeń, dawania, udziału w zborze, posprzątania domu czy jakichkolwiek tego rodzaju zamiarów. Lata mojej służby obfitowały w setki ludzi obiecujących, że będą coś robić w kościele, a czekam do dziś na ich pojawienie się!

Jest też taki zamiar, aby czytać Biblię. Ludzie mają najlepsze intencje ku temu, aby czytanie Biblii stało się ich codzienna rutyną, lecz nigdy do tego nie dochodzą. Czy nie jest to dziwne, że zawsze można znaleźć czas i energię na te rzeczy, które są atrakcyjne?

Jaki masz dobre intencje, których nie wykonałeś? Jeśli chodzi o czytanie Biblii, wzywam cię, abyś uczynił przymierze z Panem, że będziesz ją czytał 10 minut codziennie. Rób to i trzymaj się tego. Może to zmienić twoje życie!

 Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– – Pastor Cecil

где продвижение сайта